Dodaj do ulubionych

a co Was brzydzi

06.02.16, 05:54
Mnie w sumie malo rzeczy brzydzi, przynajmniej tak mi sie wydaje, ale mam kilka takich, z ktorych korzystam pomimo obrzydzenia.
Najpierw to posciele publiczne, czyli spanie w hotelach, czy na wakacyjnych domakach itp. W miare mozliwosci zabieram swoje, ale nie zawsze, wtedy spie ale z takim obrzydzeniem'
2. Zaczelam chodzic na lekcje plywania, pokochalam, swietnie mi idzie, plywam w googlach I to co widze pod woda, te klaki wlochow, ostatnio wydawalo mi sie ze widzialam sluz kobiecy, odechciewa mie sie, nabralam takiego obrzydzenia, ale bede chodzila dalej
I 3 restauracje I sztucce, no tez czasmi potrzeba zjedzenia czegos innego jest silniejsza niz obrzydzenie do szytucow, czy jakas uroczystosc w rodzinie
a co Was brzydzi, bo jak widzicie mnie brzydza te rzeczy BARDZO, ale korzystam, a czy z czegos rezygnujecie, bo Was brzydzi?
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 05:59
      Faceci w szortach takich w gumke np.w krateczke brrr. A punktu 3 ci nie zazdroszczę nie chciałabym żeby mnie brzydzily sztucce w restauracji.
      • fabryka.lodow.napatyku Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 06:05
        no a gdzie takich widujesz>
        mnie to na przyklad faceci w obcislych slipach do kapieli, tzn smiesza a nie brzydza
        • jola-kotka Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 06:32
          W Szczecinie w lato takie portki przed kolano w krateczke albo cos innego albo jak szorty,masakra,wszędzie sa w Wawie,w Zakopcu w całej Polsce.
    • mamaemmy Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 07:41
      Wspólczuje..nie mam problemów w spaniu na czystej pościeli gdziekolwiek czy to u znajomych,rodziny czy w hotelu-ale to może zależy do jakich hotelów jezdzisz tongue_out
      Co do sztućców-mam to samo-są wymyte-i ok.
      To co piszesz to jakaś odmiana nerwicy chyba sad
      Mnie brzydzą jedynie dziury,ale ja mam trypofobie ,więc cóż tongue_out
      • madi138 Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 23:38
        Wyszukałam sobie trypofobię, w angielskim Google i wyskoczyła grafika dłoni pokrytej, jakby plastrem miodu. Matko jedyna! Chyba też na to cierpię! Co za obrzydliwość!
    • aguar Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 07:42
      Ludzie opisujący kupki swoich dzieci, czasem też swoje stolce. To znaczy mnie dziwi, że oni w ogóle tak się na to gapią, zamiast od razu wyrzucić, a w przypadku własnego spłukać. Bleeee.
      Też ludzie, którzy opowiadają jak to rzygali po jakiejś imprezie zakrapianej...
      • kostruszka Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 07:57
        Aguar, gapienie się na własną kupę (od czasu do czau oczywiscie, a nie jakoś natrętnie wink to podstawa profilaktyki nowotworu jelita grubego - wielu ludziom uratowało życie.
        Wiem, co piszę, dwa dni temu miałam kolonoskopię.
        • kardiolog Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 09:26
          Wiem, co piszę, dwa dni temu miałam kolonoskopię.

          I jak? Wszystko dobrze?smile
          Widziałeś to?Oj, za dużo Cię kasujemy. Poczytaj Netykiete.
        • vi_san Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 12:44
          Ależ niech się każdy gapi w co chce, jeden lubi seriale w tv, inny własne ... Jakby to bardziej elegancko... Ekskrementy. Zakazu nie ma. I Aguar nie zakazuje wgapiania się jak w Gwiezdne Wojny! Chodzi tylko o to, by nie opisywać wspomnianych widoków! Opisywanie wszelkich "wydalin" [wymiotów, odchodów itp] jest zdecydowanie poza normami kulturowymi w naszym kręgu przyjętymi. Koniec, kropka. I nie ma znaczenia, czy owe wydaliny to produkt dziecka, efekt upojenia alkoholowego czy też własne hobby!
    • aquella Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 08:13
      brzydzą mnie niemiłosiernie długie brudne paznokcie
    • tol8 Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 08:13
      Podeszwy cudzych stóp - za nic nie dotknę.
      Publiczne toalety.
    • beataj1 Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 08:24
      Byłam przekonana że nie jestem brzydliwa. Nie rusza mnie nic z rzeczy wyżej wymienionych.
      Ale okazało się że jest coś co mnie brzydzi. noszenie włosów obcych osób w formie wpinek, przedłużania itd. Na samą myśl mnie telepalo.
    • best_bej Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 08:45
      Robactwo. Reszta ujdzie.
      • manala Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 08:51
        długie brudne paznokcie, karaluchy
    • lola211 Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 08:52
      Nic mnie tak nie brzydzi jak:

      1.Skrętki w jaju.
      2.Ludzka plwocina publicznie wydobywana z ukladu oddechowego i malowniczo z odgłosem wypluwana( na chodnik najczesciej).
      • cauliflowerpl Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 12:52
        "1.Skrętki w jaju."

        O matko, ohyda.
        Jak ktoś wynajdzie jaja bez tego paskudztwa, trzeba dać mu nobla.
    • joaaa83 Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 08:56
      Zawsze myślę o 1 i 3. Ale szybko odganiam te myśli i korzystam. W przypadku pościeli, to nie myślę tak bardzo pościeli, jak o tym co jest w środku, czyli kołdrze i poduszce. Wszelki koce odkładam na bok i nie korzystam. Sztućce dyskretnie oglądam, tzn. nie podnoszę ale obracam na stoliku.

      Myślę o obrzydzeniu, kiedy przymierzam ubrania, ale i tak to robię. W ubikacjach sikam na "narciarza".

      Jakbym nie potrafiła odgonić tych myśli, to ciężko by mi się żyło. Na szczęście potrafię się przełamać.
      • joaaa83 Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 09:00
        Ojej zapomniałabym o najważniejszym. Brzydzi mnie mięso. Nie jem w ogóle mięsa, ale przy dziecku nauczyłam się je dotykać. Chociaż jak obcinam z fileta wszystkie te żyłki i błonki, to zawsze myślę jak można to jeść. Przy mielonych też mi się żołądek przewraca.
        • ginger.ale Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 09:18
          Rozumiem co czujesz joaaa. Na myśl o robieniu mielonych słabo mi, mieszanie tego surowego miecha z jajkiem .... brr
          Nie robię i już.
          • kardiolog Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 09:38
            Najlepsze rozwiązanie. Nie robić mielonych, nie będzie mdlilo. Wczoraj kupilem wołowe mielone na dziś ale przeczytałem wpis, zwizualizowalem kupę miecha z polanym z wierzchu surowym jajkiem i z poszedl paw. Muszę zrezygnować z mielonego.
        • aquella Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 16:36
          ja od czasu niejedzenia mięsa nie mogę znieść zapachu gotowanego mdłości mam jak z czasów ciąży
    • ichi51e Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 09:27
      Jezioro i glolebie. Brzydza mnie na maksa. Wolalabym dotknac rozpalonego garnka niz golebia.
    • klubgogo Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 09:32
      1. Brudne włosy.
      2. Basen.
      3. Piłowanie paznokci przez obcą osobę, np. w tramwaju.
    • dziennik-niecodziennik Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 10:38
      jedyne co mnie brzydzi nie do przejścia to zapach wymiocin.
      a tak ogólnie to mnie brzydzą normalne brzydliwe rzeczy - smród, odchody, robactwo, toitoie, brud taki ze az sie lepi. ale to do przejscia jest.
    • solejrolia Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 11:11
      Mieszkanie pewnych syfiarzy. NIE BAŁAGANIARZY a brudasów i syfiarzy- młodzi, inteligentni, wykształceni, ąę bywający, a dokoła nich syf syf syf, taki, że miałam ochotę po wizycie u nich wylać na siebie litr domestosu, zeby się odkazić. bleee i rzyg. (na szczęście relacje rozluźniliśmy i nie mam potrzeby tam chodzić).
      Bo mam jeszcze jedną koleżankę, która nie potrafi utrzymać czystości, rodzice nie nauczyli, bo sami tak mieszkają, ale tam mimo wszystko widać jakieś staranie i nie jest aż tak obleśnie no i można wytłumaczyć, że to prości ludzi, że wzorców brak.
      ci pierwsi powodują u mnie odruch wymiotny.
    • ra-sowa Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 11:30
      Zapach wymiocin i ich widok i zapach kupy. to jest zupełnie niezależne ode mnie , no nie daję rady i już, z wielką ulgą pożegnałam pieluchy dziecka. Robiłam to, ale z trudem.
      Dalej - obce kible, szczególnie te w miejscach publicznych.
      Pajaki
      Żaby
      Kąpiel w jeziorze, na samo wyobrażenie tego mułu mam dreszcze ( w dzieciństwie się kąpałam bez żadnych objawów, na starość mi odbija)
      • konwalka Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 11:42
        nie wystarczy emamy, żebym wszytsko napisała
        masakra
    • mid.week Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 11:44
      agresja, ignorancja, chamstwo, prymitywizm, kłamstwo, małostkowość...
    • cosmetic.wipes Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 11:57
      Wszystko co mazistą konsystencję.
      To znaczy nie brzydzi mnie samo w sobie, tylko dopiero jak muszę tego dotknąć.
    • m_incubo Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 11:57
      Żeby aż brzydzić, to nic, wszystko zniosę, cudze rzygi, flaki, robaki, podroby, brud, śluz itp smile
      Za to największy dyskomfort budzą we mnie pończochy lub rajstopy, nie jestem w stanie dotknąć ich inaczej niż w rękawiczkach, bo chyba bym umarła. I jeszcze włosy na ubraniu trochę mnie słabią, ale też do przeżycia big_grin
      • konwalka Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 12:02
        ponczochy czy rajstopy tez, ale nie takie nowe
        uzywane, noszone, albo na nodze (czyjejś)
        obawiam się,że dotknięcie mogłoby spowodować towarzyski skandal
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 12:06
      Załatwianie się w nie swojej ubikacji. I nie chodzi o siadanie na toalecie, tylko stanie na obsikanej podłodze w skarpetkach. tongue_out I jazda autobusem...
      • konwalka Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 12:36
        I nie chodzi o siadanie na toalecie, tylko stanie na obsikanej podłodze w skarpetkach

        ale to chyba tylko w meczetowym kiblu?
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 12:49
          Nie w zwykłych domach. Pewnie zaraz wyjdzie, że to tylko ja się obracam w towarzystwie brudasów, ale po najeździe gości na moje mieszkanie - gdy przychodzi do mycia kibla, widzę kropelki moczu na kafelkach wokół toalety. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to sprawka gości męskiego rodzaju. Aha, u mnie na co dzień nie ma tego problemu, gdyż "wykastrowałam" męża przykazując mu siadanie na desce, nie tylko gdy załatwia dwójkę. tongue_out A łatwiej przyszło przekonanie do siadania, niż sprzątania podłogi po każdym skorzystaniu z toalety.
          • konwalka Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 12:56
            czaje big_grin
            ale pisałaś, ze chodzi o cudze toalety
            musisz chadzac do nich w butach zatem
            a jak przyjdą do ciebie goście z ogonkami, to walnij na wc napis: toaleta nieczynna do odwołania
            duzo korzysci moze z tego wyniknąć
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 12:57
              No właśnie nie chodzę w butach sad I cierpię tongue_out
          • ninka0205 Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 13:22
            Mam to samo jak mam gości o chętnie powiesiła bym kartkę na toalecie żeby panowie siadali na wc. Nie wiem kto to rozpowszechnił, to zwykle męskie lenistwo bo do sikania na stojąco są pisuary, a sedes służy do siadania i koniec kropka.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 13:27
              Uff big_grin Myślałam, że to tylko ja jestem taką wariatką wink U siebie to jeszcze pół biedy - przy okazji skorzystania z toalety, mogę szybko przetrzeć podłogę, nie mówiąc o myciu po rozejściu się towarzystwa. Ale u kogoś to już tak słabo, zwłaszcza, że w małych, blokowych kibelkach, żeby cokolwiek zrobić na poziomie podłogi, trzeba otworzyć drzwi na oścież big_grin
    • mae224 Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 12:36
      Hipokryzja.
      • 3-mamuska Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 13:53
        Hmm,

        1. Cudze stopy zwłaszcza męskie,
        2.Ludzka plwocina publicznie wydobywana z ukladu oddechowego z odgłosem wypluwana,
        3.wymiociny dorosłych ludzi.
        4.i oblizywanie smoczków dzieci brrr.
    • angeika89 Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 13:30
      Ja ogólnie jestem wrażliwa na zapachy i często przewraca mi się w żołądku.
      Brzydzą mnie robale, wymiociny, fekalia, jak idzie młoda osoba i ma straszną cerę z trądzikiem, tłuste- nie umyte włosy.
      Do tego brzydzi mnie kilka cech takich jak kłamstwo, chamstwo, hipokryzja i bezpodstawna agresja...
    • cauliflowerpl Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 13:34
      Przypomniałam sobie.
      Brzydzi mnie wizja uprawiania seksu z otyłym facetem.
    • kkalipso Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 13:43
      Pościel w hotelach nie ale już jakieś koce narzuty tak i to bardzo.
      Mlaskanie gumą. Jestem gotowa zabić...strasznie cierpię.
      Kupy cudzych dzieci. Mam tak od kiedy pilnowałam dziecko sąsiadki i trzeba było przebrać, mało wtedy nie zwymiotowałam. Miałam z piętnaście lat.
      Jedzenie ugotowane przez fleje. Odmawiam poczęstunku.
      Psy lubię, ale z daleka ode mnie. Brzydzę się ich lizania, śliny, sierści.
      • mysz1978 Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 13:48
        psy - zapach, slina siersc a chyba najbardziej to kupy - jak widze jak ludzie z obojetna mina zbieraja psie kupy do workow (oczywiscie chwala im za to) to mam odruch wymiotny uncertain
        Cudze dzieci ze smarkami po pas to tez nie jest najprzyjemniejszy widok, ale jzu lepszy niz te psie kupy big_grin

        Aha - jakiekolwiek pelzajace robactwo w domu - rybiki, mole spozywcze itd
        • konwalka Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 14:30
          wszelkie wydzieliny, krew
          za nic w swiecie nie przewine nieswojego dziecka (i w ogole nie wykonam zadnych czynnosci typu umycie, wycieranie, takie tam)
          koty
          cudze stopy- koszmar (w lecie cierpie)
          ale co tam! inni to mają przesrane dopiero:
          fakty.interia.pl/ciekawostki/news-lek-przed-guzikami-zdiagnozowany,nId,839048
          • kj-78 Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 21:21
            O, to ciekawe z tymi guzikami w linku. Moja corka w wieku 3 lat odmowila wkladania czegokolwiek z guzikami. Minelo prawie 4 lata i nie jest lepiej. Np przytula sie do mnie i nagle odsuwa sie z obrzydzieniem mowiac "Fuj, mamo, masz dzis guziki". Mam nadzieje, ze nie przerodzi sie to w fobie, bo na szczescie kupowanie jej ubran bez guzikow nie jest wielkim problemem.
            • konwalka Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 21:27
              ludzi z tą kounocośtamfobią jest całkiem sporo
              ja mam np trypofobie, tzn na widok plastra miodu albo kwiatu lotosu staję bez sił, jak hipnotyzowany przez weża ptak
    • aagnes Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 15:01
      Prawie wszyscy inni ludzie. powaznie - coraz gorzej z tym mam. nie dotkne nikogo poza bliskimi nawet patykiem.
      • konwalka Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 15:05
        tez sie do tego zblizam, niestety
        warunkiem fizycznej blizkosci jest bliskosc psychiczna. koniec, kropka
      • purchawkapuknieta Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 15:28
        znam sad
    • redheadfreaq Re: a co Was brzydzi 06.02.16, 15:21
      Plucie oraz efekt tegoż, brudne paznokcie, karaluchy, menele w ostatnim stadium (robactwo, robienie pod siebie), wymiociny i generalnie wymiotowanie. Poza tym mam dość wrażliwy węch, niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka