Dodaj do ulubionych

Polak w samolocie ;-)

    • lilly_about Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 07:40
      Ciekawsze zjawisko, to Polak podczas odprawy. Oprócz kanapek i picia Polacy próbują przemycić na pokład naprawdę cuda niewidy. Wątek o wnoszeniu własnego jedzenia pokazał, ze to norma.
    • obrus_w_paski Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 08:27
      A mnie najbardziej wkurza alkohol.
      Widze np elegancka pare w wieku ok 40 lat, spokojnych i grzecznych, ktorzy maja w reklamówce jakiś dżin, w rece tonik i sobie tak popijają cała podroz. Jeden z niewielu momentów kiedy mi za Polaków wstyd, za każdym razem widze taka pare/ grupę, a latam kilka razy w miesiącu.
      W zeszłym tygodniu widziałam trzech bardzo eleganckich 40 - latków, wyglądali super, swietnie ubrani itp. Wparowali do sklepu duty free i kupowali mnostwo małpek na lot. Miałam nieszczęście siedzieć koło jednego i widzieć jak miesza kupiony wczesniej wódkę z cola kupiona juz w samolocie, co za buractwo. Moj maz był w szoku jak jeden Polak obok nas zamawiał w samolocie whiskey; była 7 ranowink
      • zielonakrasnoludka Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 08:41
        Nie pochwalam, z innych nacji Arabowie tez w samolotach pija (pewnie Allah nie widzi w powietrzu wink ).

        Tez duzo latam... i klaszcza tylko ludzie w czarterach lub pojedynczy zablakani urlopowicze big_grin
        • obrus_w_paski Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 09:01
          Rzadko spotykam Arabów w samolotach wiec nie wiem. A co do klaskania to tez czesto dzieci (polskie) wymuszają to klaskanie, pewnie dla nich to jedyny fajny moment lotusmile
        • obrus_w_paski Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 09:05
          Jeszcze o polskim piciu: ja mowię o takim chojrakowaniu, ze niby "stary" a jeszcze taki cool ze wódkę z gwinta wypije w samolocie. To jest niestety bardzo popularne. Przypomniały mi sie jeszcze dwie lekko wstawione piękne Polki, z którymi miałam przyjemność jechac pociągiem po wylocie; usiadły w pociągi i wyciągnęły...szampana i zaczęły w tym pociągu (bez przedziałowym) świętować weekend w x miescie. Tubylcy w pociągu sie z nich śmiali, a te, wylewając tego szampana na wszystkie strony sie cieszyły zd Hiszpanie juz je podrywają .
          Ogonie to wszystkie nacje duzo piją ale watek jest o Polakachwink p Niemcach tez mam sporo historiiwink
      • kardiolog Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 14:22
        Harods, te kilka razy w miesiącu, które latasz to latasz z mężem czy dajesz radę sama, bez opieki?
        Ojp jaki harods
    • ofelia1982 Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 09:01
      Ależ masz kompleksy. A wiesz jak zachowują sie Nigeryjczycy w samolotach?
    • kardiolog Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 09:28
      Bardzo rzadko latam z Polakami. Są to raczej pojedyńcze pary, rodziny, choć zdarzają się i grupki. Te grupki są już mniej ciekawe. Zakładają, że nikt nie rozumie polskiego. Nieraz widzę minę mojej żony przysluchujacej się rozmowie Polaków i serce mnie boli patrząc na jej zdziwienie i dezaprobate.
      Pamiętam, że klaskano w czarterach, ale bodajże 2-3x takimi przed wiekami lecialem, więc nie wiem jak jest teraz. Odkąd są tanie linie lotnicze lub tradycyjni przewodnicy obniżyli ceny słyszę niekiedy pojedyńcze klaski. Pochodzą najczęściej od osób przyzwyczajonych do zorganizowanych wycieczek i czarterowych lotów. Kiedyś podchodzilismy 3krotnie do ładowania bo nadwozie się nie otwieralo. Wtedy też dużo osób klaskalo po wylądowaniu.
    • dziennik-niecodziennik Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 09:47
      > Jest:
      > - wystraszony,
      > - wystrojony,

      ale to jest jakis problem??

      PS. juz pominę te oklaski, ktore naprawde nie tylko Polacy uskuteczniają.
    • anty_nick Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 09:57
      ooo matkoooo.Nie tylko Polak "klaszcze" przy lądowaniu to raz a dwa, to ,że część społeczeństwa nie potrafi sie ubrac adekwatnie do okoliczności to już trudno.I wtedy ten ubrany stosownie wydaje sie być wystrojonym. Co do wystraszenia.Bywa.
      • woi.mi Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 10:23
        Dobrze, że ludzie potrafią okazywać swoje emocje, nie rozumiem jak można to traktować jako obciach.
        Ostatnio słyszałam oklaski Polaków w kinie po filmie.
        • mamkaantka Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 14:00
          woi.mi napisała:

          > Dobrze, że ludzie potrafią okazywać swoje emocje, nie rozumiem jak można to tra
          > ktować jako obciach.

          W pełni się z tobą zgadzam, jednak kazda obyta z lataniem osoba musi to przyznać, że Polacy klaszczą częściej niż inne, bardziej obyte z lataniem nacje. Nie ma tu żadnego obciachu i nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie, jest to bardzo sympatyczny gest...
    • cosinuss Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 12:34
      W ubiegłym roku sama klaskałam smile lecieliśmy przez ostatnią godzinę lotu w jakiś dziurach i co chwila samolot tak jakby się urywał i spadał pionowo w dół. Nikt nie spał, nikt nie jadł i nikt nie rozmawiał. Klaskali po wylądowaniu wszyscy smile
      • zielonakrasnoludka Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 13:36
        To sa turbulencje (ok, nieprzyjemne dla wiekszosci pasazerow i stewardess, bo nie moga serwisu robic) i ich opanowanie nie wymaga od pilota jakichs szczegolnych kwalifikacji. Zwlaszcza, ze leci sie na autopilocie, a klaskania w kabinie pilotow i tak nie slychac wink
    • joa66 Re: Polak w samolocie ;-) 19.02.16, 14:07
      Brawo Ty wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka