22.02.16, 09:13
bedzie sie działo, oj bedzie
zaraz znów usłyszymy ze to wszystko zmowa, wymysł, że nie chce sie nam poszukac w internecie itd.
ciekawe swoją drogą czemu dla niektorych bardziej wiarygodne są pojedyncze występy pojedynczych osób niz wyniki duzych badań?...
Obserwuj wątek
    • wuika Re: MMR 22.02.16, 09:16
      Gdyż te pojedyncze występy lepiej się wpisują w spiskową teorię dziejów przecież suspicious
      • dziennik-niecodziennik Re: MMR 22.02.16, 09:25
        no niby tak. ale kurcze, jak są badania kore obalają daną tezę, to jak tu w nia dalej wierzyc? na przekór?
        mnie to po prostu rozwala. tak, wiem, juz kiedys sama pisałam o tym, dlaczego z takimi ludzmi cięzko rozmawiac, ale czasem i tak jestem zaskakiwana.
        w weekend spotkalam sie (przypadkiem, ale chwilę gadałyśmy) ze znajomą, ktora ma wlasnie takie kontrowersyjne poglądy i ona mi pojechala z tekstami o nowotworach, amigdalinie, leczeniu raka dietą. przedstawiam wyliczenia, przeliczenia, mozliwosci, "szlaki" terapeutyczne, tłumacze jak powstaje i żyje nowotwór - nic. no to na zakończenie sie pytam ile zna osobiscie osób wyleczonych radio- i chemioterapia, a ile wyleczonych dietą. obraziła się, powiedziała że jestem zaślepiona swoim zawodem bo na tym zarabiam. obśmiałam się jak nornica.
      • martishia7 Re: MMR 22.02.16, 10:37
        Ja uważam, że przyczyn religii antyszczepionkowej jest kilka. Po pierwsze upatruję nieszczęścia w dość powszechnej laicyzacji - tej prawdziwej, nie obrzędowej, bo obrzędowość ma się w PL dobrze. Wiem, brzmi śmiesznie, ale ludzie potrzebują poczucia uczestnictwa w jakimś "misterium", w czymś wyjątkowym, niedostrzegalnym dla tych głupich "niewtajemniczonych" . Uważam że bezglutenowość, wegetarianizm, antyszczepionkowstwo- to religie XXI wieku. Po drugie groźnych chorób u nas nie ma, a pokolenie które je pamięta bądź wymiera, bądź nie jest aż tak bardzo zaangażowane w wychowanie wnuków- przerwanie sztafety doświadczeń. Po trzecie, co się wiąże z jeden i dwa- to z dobrobytu, a więc z nudów wysoki sądzie.
        • kk345 Re: MMR 22.02.16, 10:49
          I to jest doskonałe podsumowanie!
        • sanrio Re: MMR 22.02.16, 14:16
          > Uważam że bezglutenowość, wegetarianizm, antyszczepionkowstwo- to religie XXI wieku.

          oraz jazda na rowerze
          • ichi51e Re: MMR 22.02.16, 18:05
            A kazdy wege to pedal
            • mid.week Re: MMR 23.02.16, 06:57
              W futrze. No i się nudzi oczywiście.
          • kama265 Re: MMR 24.02.16, 10:11
            i bieganie!
    • stacie_o Re: MMR 22.02.16, 09:19
      Bo jak duże badania, to duża kasa, na pewno ktoś za to zapłacił. Ani chybi zmowa koncernów.
      • fin-dus Re: MMR 22.02.16, 10:12
        Im więcej ktoś widział zmów koncernów, tym szybciej uwierzy w zmowę kolejną.
        Ja akurat jestem szczepiąca i niewierząca w spiskową teorię dziejów, ale w fałszowanie wyników, zmowy koncernów i takie tam...

        "Kim są ci, którzy nie szczepią dzieci? To najczęściej mieszkańcy miast (najwięcej dzieci nieszczepionych mieszka w województwach śląskim, wielkopolskim i mazowieckim). Raczej osoby zamożne, co można wnioskować z badań dr. Tomasza Sobierajskiego - im osoba bogatsza, tym mniejsza szansa, że wykupi szczepienia zalecane. Podobnie sytuacja wygląda w innych krajach, np. w USA nieszczepione dzieci pochodzą zwykle z pełnych rodzin anglojęzycznych, objętych prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym, których dochód jest co najmniej cztery razy wyższy od finansowego progu biedy"
        weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,19649804,antyszczepionkowcy-sa-wsrod-nas-im-osoba-bogatsza-tym-mniejsza.html

        Ja znam jedną antyszczepionkową rodzinę. Są to bardzo zamożni warszawscy prawnicy. Nie rozmawiam z nimi na ten temat, gdyż poziomem wiedzy zagną mnie na każdym kroku. Dużych pieniędzy nie dorobili się przypadkiem - pracują akurat dla największych firm i na pewno swoje w życiu widzieli.

        Nie podzielam ich obaw przed szczepieniami, ale z drugiej strony - kiedy widzę ogromne manipulacje dotyczące mojej branży lub branży mojego męża... No cóż. Jak się spiski ogląda na co dzień, albo jeszcze lepiej - tworzy się je, to dużo łatwiej uwierzyć w kolejne.
        • mamameg Re: MMR 22.02.16, 10:51
          Owszem, z moich obserwacji też wynika, że nieszczepiący to najczęściej zamożni mieszkańcy miast- stać ich żeby matka nie pracowała, była w domu z dziećmi i miała czas, żeby oglądać te wszystkie filmiki i z każdego płaczu po szczepieniu zrobić NOP-a. Natomiast zupełnie nie zgadzam się, że mają ogromną wiedzę, jest dokładnie odwrotnie, na ogół brak im podstawowej wiedzy z historii(epidemie) i biologii. Do tego dochodzą chore dzieci-kogoś trzeba obwinić o chorobę, nadmierne oglądanie wiadomości w telewizji i internecie-lęki i przeświadczenie, że wszędzie czyha zagrożenie, potrzeba poczucia wyższości-jestem mądrzejsi niż lekarze, farmaceuci, naukowcy, więcej wiem niż ci co wierzą mainstreamowym mediom, rządom, lekarzom.
          • ichi51e Re: MMR 22.02.16, 10:59
            No dokladnie - jak dziecko siedzi z matka ekosreko karmiaca to po co go szczepic? Duzo bardziej sie oplaca bycie pasozytem immunologicznym
    • jj739 Re: MMR 22.02.16, 09:27
      Tej pierwszej infografiki nie powstydziliby się nawet antyszczepionkowcy.. Mówię o tych odsetkach 1/30000 i 1/10. Manipulacja pełną gębą, i mówię to ja, szczepiąca na wszystko jak leci.
      • bib24 Re: MMR 22.02.16, 11:03
        zgadzam sie. też szczepie ale ten obrazek to kłamstwo jakich mało.
      • sweet_sour Re: MMR 22.02.16, 14:27
        Dokładnie. Też mnie to uderzyło jak czytałam ten tekst. Szczepię na wszystko, ale uważam, że brak jest rzetelnej dyskusji na argumenty (a nie emocje) w zakresie szczepień. Zarówno z jednej, jak i drugiej strony barykady króluje manipulacja. Life smile
    • mamameg Re: MMR 22.02.16, 10:29
      Powiedzą ci, że mainstreamowe media kłamią, prawdę mówi Majewska czy Jasiński.
    • lauren6 Re: MMR 22.02.16, 10:32
      Idiotów chcesz przekonywać logicznymi argumentami. Plz.
    • ichi51e Re: MMR 22.02.16, 10:57
      Ale przeciez do tego nie potrzeba zadnych nowych badan. japonia kest jednym z cywilizowanuch krajow gdzie nie szczepiono mmr po tym jak trafila sie seria po ktorej byly zgony i powazne zaburzenia neurologiczne. Pod naciskiem ludzi mmr zostalo rozbite na 3 osobne szczepionki i szczepili dzieci znacznie pozniej. Na procent autystow wplywu to nie mialo. I to tak juz z ponad 10 lat minelo...
      • ichi51e Re: MMR 22.02.16, 11:00
        www.medicine.ox.ac.uk/bandolier/booth/vaccines/nommr.html
      • 3-mamuska Re: MMR 22.02.16, 11:22
        No wlasnie moze jakby dali rodzicom wybór szczepić pozniej, bo po co 12 miesięczne dziecko na różyczkę szczepić, i wlasnie rozbita moze ludzie by cie nie bali.

        A ja wiem jedno ,ze nie ma wiarygodnego źrodła bo nie mozna tego samego dziecka szczepić i nie szczepić ,zeby sprawdzić co zaszkodzilo.
        To ze rodzeństwo ma autyzm a dwoje następnych nie, to zadna nowość, znam sporo takich przypadków.
        Nie dosc ze mam syna z autyzmem to pracuje w szkole z dziećmi z autyzmem.
        A wiem tez ze lekarze często nie chcą uznac ze cos jest powikłaniem poszczepiennych w wiec tu nie ma
        Wiarygodnego źrodła, bo boja sie wlasnie histerii, jakies problemy mozna przypiąć czemuś innemu.

        A dla całej populacji mozna zaryzykować i poświecić jakis maly procent dzieci, dla dobra ogółu.

        I zeby nie było moje dzieci sa zaczepione, ale uważam ze kalendarz szczepień dla maluchów jest przeładowany. I odwlekalam szczepienia, troche.
        • wuika Re: MMR 22.02.16, 11:43
          To znaczy, że g. wiesz. Jest wiarygodne źródło, nazywa się badania naukowe. I one po raz kolejny dowodzą, że nie, szczepionki nie powodują autyzmu.
          • ichi51e Re: MMR 22.02.16, 11:49
            Ale ona nic nie pisze o tym ze powoduja?
            • wuika Re: MMR 22.02.16, 11:50
              Ale napisała: "A ja wiem jedno ,ze nie ma wiarygodnego źrodła".
              • ichi51e Re: MMR 22.02.16, 11:53
                Faktycznie - odebralam to bardziej jako samobiczowanie big_grin zrodla sa wlasnie te badania co wyzej -> na calej populacji jednego kraju i to wiekszego niz PL
        • turzyca Re: MMR 22.02.16, 11:53
          >bo po co 12 miesięczne dziecko na różyczkę szczepić

          Bo większość zachorowań następuje między pierwszym a czwartym rokiem życia?
          Kurcze, chuchamy i dmuchamy na dzieciaki, podajemy tran i suplementy, żeby się nie przeziębiały, a tu nagle są wątpliwości czy warto je chronić przed chorobą?
          • roberta.redford Re: MMR 22.02.16, 14:20
            no ale co z tego, rozyczke lepiej przejsc w wieku dzieciecym i miec gwarantowana odpornosc, niz szczepic. Nasze wychuchane i wydmuchane pociechy na tranie i witaminkach przejda te chorobe bez problemu. Tak samo swinke.
            • cosmetic.wipes Re: MMR 22.02.16, 14:22
              Ospę prawdziwą też lepiej było przejść, a nie szczepić?
              • ichi51e Re: MMR 22.02.16, 18:06
                Ale to jest watekbo mmr nie ospienprawdziwej czy polio
                • cosmetic.wipes Re: MMR 22.02.16, 21:09
                  To jest wątek o szczepieniach i ich durnych przeciwnikach.
            • landora Re: MMR 22.02.16, 14:54
              Zwlaszcza chłopcy będą ci wdzięczni za świnkę.
              • roberta.redford Re: MMR 22.02.16, 15:08
                no wlasnie ze beda wdzieczni - o ile przejda ja w wieku dzieciecym. Twoj maz i ojciec jej nie przechodzili? smile
                Jezeli moj syn jej nie przejdzie do 12 roku zycia, chetnie go zaszczepie, ale chce pojedynczej szczepionki, a nie kontrowersyjnej MMR.
                • landora Re: MMR 22.02.16, 16:42
                  Ojciec nie wiem. Mąż był szczepiony.
                  Mmr jest "kontrowersyjna" z powodu obalonych dawno badań Wakefielda.
            • turzyca Re: MMR 22.02.16, 15:20
              >no ale co z tego, rozyczke lepiej przejsc w wieku dzieciecym i miec gwarantowana odpornosc, niz szczepic.

              Mozesz wyjasnic to zdanie? Podwojna dawka szczepionki daje odpornosc na cale zycie, tak samo jak przechorowanie, po co meczyc dziecko chorobskiem? Juz pomijam ryzyko zapalenia mozgu czy maloplytkowosci, bo ryzyko jest niskie, ale goraczka, bole glowy, powiekszone wezly chlonne, zapalenie spojowek nie zagrazaja zyciu, a przyjemne nie sa. I jeszcze dochodzi obnizenie odpornosci czyli kolejna choroba ma otwarte drzwi. Jaki jest sens narazania dziecka, jesli mozna tego uniknac? Jaki jest zysk z nieszczepienia?
              • doula33 Re: MMR 22.02.16, 16:05
                >Podwojna dawka szczepionki daje odpornosc na cale zycie, tak samo jak przechorowanie,

                Pobożne życzenie Turzycy...
                • turzyca Re: MMR 22.02.16, 19:25
                  >>Podwojna dawka szczepionki daje odpornosc na cale zycie, tak samo jak przechorowanie,

                  > Pobożne życzenie Turzycy...

                  Wyglada na to, ze nie tylko Turzyca ma pobozne zyczenia, ale tez insytut Roberta Kocha, ktory wydal wlasnie takie oficjalne stanowisko: www.rki.de/SharedDocs/FAQ/MMR/Roeteln/Liste_Roeteln.html

                  Podasz jakies dowody, ze ci specjalisci sie myla w swojej ocenie sytuacji? Tylko prosze, prowadzmy rozmowe na sensownym poziomie, niech link bedzie do podwojnie recenzowanych publikacji, a nie do filmikow na jutubie.
                  • doula33 Re: MMR 22.02.16, 20:47
                    Sprawdż, Turzyco,w którym roku wprowadzono powszechne szczepienia przeciwko śwince (a nawet odrze i różyczce, choć rozmawiamy teraz o 2 dawkach szczepienia przeciwko śwince) na świecie. Jeszcze nie zmarło pierwsze pokolenie powszechnie nią zaszczepione,a ty już wiesz - razem ze swoim instytutem - że daje odporność na całe życie.

                    Sorry, jestem zwolenniczką szczepień, ale nie kitów wciskanych na ich temat big_grin. W Polsce np. szczepienia przeciwko śwince były zalecane, nie obowiązkowe, od 1994 r. Czy będą chroniły przez całe życie,to się dopiero przyszłe pokolenia wypowiedzą. Teraz jest to wróżenie z kart. Ufasz wróżbom?wink

                    • turzyca Re: MMR 22.02.16, 21:28
                      Sprawdż, Turzyco,w którym roku wprowadzono powszechne szczepienia przeciwko śwince (a nawet odrze i różyczce, choć rozmawiamy teraz o 2 dawkach szczepienia przeciwko śwince) na świecie. Jeszcze nie zmarło pierwsze pokolenie powszechnie nią zaszczepione,a ty już wiesz - razem ze swoim instytutem - że daje odporność na całe życie.


                      Przepraszam, a dlaczego nagle rozmawiamy o swince? Jestesmy w odnozce watku ktory zaczal sie od kwestii "dlaczego szczepimy roczniaki przeciwko rozyczce, zamiast dac im przechorowac i zyskac odpornosc na cale zycie." Nie zmieniaj tematu, admini gazety specjalnie wpowadzili nowe drzewko, zeby bylo bardziej czytelnie.

                      I nie, ustalanie, jak w danych warunkach bedzie sie ksztatowac odpornosc, to nie jest wrozenie z kart. Mamy badania przeprowadzane na calych grupach populacji, ktore mowia, jakie poziomy przeciwcial daja odpornosc, a jakie nie. Mamy modele odpowiedzi immunologicznych. I mozemy zbadac, jakie sa poziomy przeciwcial u osob, ktorym podano poszczegolne szczepionki w poszczegolnych schematach, a nastepnie wybrac taki schemat, ktory zapewni nam pozadne efekty. Efektem moze byc tylko chronienie plodow przy jak najmnejszym koszcie i wtedy mamy schemat z jedna dawka szczepionki u nastolatek, a moze byc eliminacja choroby i wtedy mamy schemat z dwiema dawkami u wszystkich.
                      • doula33 Re: MMR 22.02.16, 21:45
                        Przepraszam, a dlaczego nagle rozmawiamy o swince? Jestesmy w odnozce watku ktory zaczal sie od kwestii "dlaczego szczepimy roczniaki przeciwko rozyczce, zamiast dac im przechorowac i zyskac odpornosc na cale zycie." Nie zmieniaj tematu, admini gazety specjalnie wpowadzili nowe drzewko, zeby bylo bardziej czytelnie.

                        Może być i o różyczce, co zaznaczyłam. W Polsce to szczepienie wprowadzono w 1990 r.: jedną dawkę w 13. roku życia, tylko dla dziewcząt.
                        Przekonanie,że 2 dawki chronią przez całe życie przed zachorowaniem jest w tej chwili wróżeniem z kart. Dowiemy się tego za 2-3 pokolenia.

                        Mamy badania przeprowadzane na calych grupach populacji
                        > , ktore mowia, jakie poziomy przeciwcial daja odpornosc, a jakie nie. Mamy mode
                        > le odpowiedzi immunologicznych. I mozemy zbadac, jakie sa poziomy przeciwcial u
                        > osob, ktorym podano poszczegolne szczepionki w poszczegolnych schematach,

                        Mamy, mamy, tyle że wcześniej stwierdziłaś: "Podwojna dawka szczepionki daje odpornosc na cale zycie, tak samo jak przechorowanie (...)". Otóż na razie tego powiedzieć się nie da,bo wciąż żyje pierwsze pokolenie zaszczepione dwiema dawkami, a większość żyjących nawet jednej dawki nie uświadczyła, bo się na szczepienia zwyczajnie nie załapała - za ich czasów nie było.
                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,160422529,160422529,MMR.html?p=160425995
                        Twierdzenie, że dwie dawki dają odporność na całe życie, to wróżenie z fusów. Oczywiście wiara ta jest twoim niezbywalnym prawem, ale ty podobno fakty lubisz wink,
                        • turzyca Re: MMR 22.02.16, 22:07
                          >W Polsce to szczepienie [przeciwko rozyczce] wprowadzono w 1990 r.

                          A pierwsza wersja szczepionki MMR zostala opracowana w latach 70tych. Ludzie nia szczepieni maja ponad 50 lat.

                          >Otóż na razie tego powiedzieć się nie da,bo wciąż żyje pierwsze pokolenie zaszczepione dwiema dawkami, a większość żyjących nawet jednej dawki nie uświadczyła, bo się na szczepienia zwyczajnie nie załapała - za ich czasów nie było.
                          Twierdzenie, że dwie dawki dają odporność na całe życie, to wróżenie z fusów

                          Nie, to nie wrozenie z fusow, to nauka. Badalismy cale grupy populacji, zeby zobaczyc, jakie maja poziomy przeciwcial i jak reaguja na zarazki. I stad mamy informacje, ze przechorowanie rozyczki w pierwszym roku zycia daje odpornosc takze w 90-tym. I mamy modele, jak taka odpornosc wyglada w zaleznosci np. od ekspozycji na dane zarazki, wieku przechorowania itd. I mozemy porownac z tymi modelami wyniki osob szczepionych. I to sie robi, szczepionki monitoruje sie dlugotrwale. To nie tak, ze rzucamy kostka i wyznaczamy terminy szczepien, populacje sie regularnie bada. M.in. dlatego ze przez szczepienia zmieniamy sytuacje w spoleczenstwie i ludzie nie maja juz kontaktu z zarazkami, wiec to co wczesniej zalatwialy mikroby latajace w powietrzu, teraz musi byc przeprowadzone przez czlowieka.


                          >ale ty podobno fakty lubisz wink,

                          A co mam lubic decydujac o ludzkim zyciu? Emocje? No nie lubie sie szczepic, zadna przyjemnosc, reka pobolewa, zdarzylo sie mi miec weekend z glowy, bo mialam odczyn poszczepieny, ale jesli w ten sposob moge chronic tych, ktorzy sami sie nie moga ochronic, to biore na klate odpowiedzialnosc. Nie wybaczylabym sobie, gdyby moja chrzesnica czy babcia zachorowaly na cos, co ja im przywloklam, bo nie chcialo mi sie zaszczepic.
                          • doula33 Re: MMR 22.02.16, 22:16
                            > A pierwsza wersja szczepionki MMR zostala opracowana w latach 70tych. Ludzie ni
                            > a szczepieni maja ponad 50 lat.
                            Jaki to jest procent populacji? smile


                            I stad mamy in
                            > formacje, ze przechorowanie rozyczki w pierwszym roku zycia daje odpornosc takz
                            > e w 90-tym.
                            Wprawdzie nikły procent pierwszych zaszczepionych ma dopiero 50 lat, ale już wiadomo, że jak porównamy ich z 90-latkami, którzy zachorowali w pierwszym roku życia, a nie byli zaszczepieni, to wychodzi na to samo.
                            Wróżenie z fusów zyskało miano nauki. Można i tak, Turzyco, można. W końcu kto ci zabroni.
                            • turzyca Re: MMR 22.02.16, 22:43
                              Jaki to jest procent populacji?

                              Ktorej populacji?
                              I jak udzial procentowy zaszczepionych w populacji ma wplyw na wytwarzanie przeciwcial u tychze?


                              >Wprawdzie nikły procent pierwszych zaszczepionych ma dopiero 50 lat,

                              Masz racje, w pierwszej fazie szczepiono takze osoby starsze niz wynika z obecnego kalendarza szczepien, wiec prawdopodobnie w tej sporej populacji zaszczepionych 50-latkowie stanowia mniejszosc. Ale to nie problem, 60-latkom tez mozna zmierzyc poziom przeciwcial.

                              > ale już wiadomo, że jak porównamy ich z 90-latkami, którzy zachorowali w pierwszym roku życia, a nie byli zaszczepieni, to wychodzi na to samo.

                              Mamy informacje, jak wygladal rozwoj poziomu przeciwcial u osoby urodzonej w 1926 roku, ktora przeszla rozyczke 1927 roku, moglismy zbadac poziom jej przeciwcial w 1976 i w 1986 i w 1996 roku. I kolejne osoby, urodzone i w 1936 i w 1946 i w 1956 i w 1966 itd, ktore przechodzily rozyczke, a potem badania poziomu przeciwcial. I mamy osobe urodzona np. w 1956 roku, ktora zostala zaszczepiona na rozyczke w 1970 roku i ktorej poziom przeciwcial badamy i jestesmy w stanie stwiedzic, ze nie odpowiada on wzorcom, jakie obserwujemy u osob, ktore rozyczke przechorowaly. Ale jesli zaszczepimy te osobe po raz drugi, to jej opowiedz immunologiczna jest identyczna.
                              I oczywiscie nie robi sie tego na jednej osobie, tylko na duzych grupach, to tylko figura retoryczna.

                              >Wróżenie z fusów zyskało miano nauki.

                              Tak, nauka obejmuje takze umiejetnosc przewidzenia przyszlosci na podstawie posiadanych danych. Tylko w przeciwienstwie do wrozenia z fusow takie przepowiadanie jest obwarowane zasadami i musi byc powtarzalne niezaleznie od tego, kto patrzy w filizanke.
                              • doula33 Re: MMR 22.02.16, 23:02
                                >Jaki to jest procent populacji?
                                >Ktorej populacji?
                                >I jak udzial procentowy zaszczepionych w populacji ma wplyw na wytwarzanie przeciwcial u tychze?
                                Wróć, przeczytaj jeszcze raz, jeśli nie zrozumiałaś, o czym rozmawiamy.

                                Mamy informacje, jak wygladal rozwoj poziomu przeciwcial u osoby urodzonej w 1926 roku, ktora przeszla rozyczke 1927 roku, moglismy zbadac poziom jej przeciwcial w 1976 i w 1986 i w 1996 roku. I kolejne osoby, urodzone i w 1936 i w 1946 i w 1956 i w 1966 itd, ktore przechodzily rozyczke, a potem badania poziomu przeciwcial.

                                Owszem, mamy, świetnie.

                                >I mamy osobe urodzona np. w 1956 roku, ktora zostala zaszczepiona na rozyczke w 1970 roku i >ktorej poziom przeciwcial badamy i jestesmy w stanie stwiedzic, ze nie odpowiada on wzorcom, jakie >obserwujemy u osob, ktore rozyczke przechorowaly. Ale jesli zaszczepimy te osobe po raz drugi, to >jej opowiedz immunologiczna jest identyczna.
                                I badania takiej osoby/takich osób wciąż trwają. Do końca im jeszcze daleko. Poza tym osoby urodzone w 1956 roku i zaszczepione (nawet dwiema dawkami) w środowisku wciąż spotykały się z wirusem różyczki. O tym, że ponowne spotkanie wzmacnia odpowiedź immunologiczną akurat tobie mówić nie muszę.
                                Jak będzie się zachowywał poziom przeciwciał po 2 dawkach szczepień w 90 roku życia zaszczepionej osoby bez kontaktu z wirusem ze środowiska? Jesteś w stanie na to jednoznacznie odpowiedzieć?
                                Możemy zakładać, a nie stwierdzić jednoznacznie. Wiedzieć na pewno będą nasze prawnuki, my możemy tylko gdybać.
                                Podziwiam wiarę w fusy wink.


                                • turzyca Re: MMR 22.02.16, 23:55
                                  Jak będzie się zachowywał poziom przeciwciał po 2 dawkach szczepień w 90 roku życia zaszczepionej osoby bez kontaktu z wirusem ze środowiska? Jesteś w stanie na to jednoznacznie odpowiedzieć?


                                  A skąd wiemy, że osoba, która przechorowała będzie odporna do końca życia bez spotkań z wirusem?
                                  • doula33 Re: MMR 23.02.16, 00:52
                                    Turzyco, to ty stwierdziłaś kategorycznie, że dwie dawki szczepień chronią do końca życia przed zachorowaniem. Ja dalej twierdzę, że wszystkie te założenia są tylko założeniami i że nasze prawnuki najwcześniej będą mogły to ocenić.
                                    Dlaczego więc do mnie kierujesz to pytanie? Skieruj je do specjalistów od wróżenia z fusów, w końcu oni potrafią przewidywać przyszłość, i to im wierzysz tongue_out
                                    • turzyca Re: MMR 23.02.16, 07:32
                                      >Dlaczego więc do mnie kierujesz to pytanie? Skieruj je do specjalistów od wróżenia z fusów, w końcu oni potrafią przewidywać przyszłość, i to im wierzysz

                                      Bo Ty podwazasz ich kompetencje. Skoro wiec twierdzisz, ze nie wiemy, jak wyglada dlugotrwala odpowiedz immunologiczna osoby po dwoch szczepieniach bez regularnego kontaktu z zarazkami, to skad wiesz, jak wyglada dlugotrwala odpowiedz osoby po chorobie? Na jakiej podstawie twierdzisz, ze przechorowanie daje odpornosc do konca zycia?
                                      • doula33 Re: MMR 23.02.16, 08:02
                                        >Skoro wiec twierdzisz, ze nie wiemy, jak wyglada dlugotrwala odpowiedz immunologiczna osoby po >dwoch szczepieniach bez regularnego kontaktu z zarazkami,
                                        A mieliśmy dotąd taki przypadek? Jak na razie nie, pozostaje nam wróżenie z fusów.

                                        >to skad wiesz, jak wyglada dlugotrwala >odpowiedz osoby po chorobie? Na jakiej podstawie twierdzisz, ze przechorowanie daje odpornosc do >konca zycia?
                                        Turzyco, znów cię zacytuję, bo tak się zacietrzewiłaś, że już nie pamiętasz, co napisałaś: "Podwojna dawka szczepionki daje odpornosc na cale zycie, tak samo jak przechorowanie, po co meczyc dziecko chorobskiem?". Która z nas cokolwiek twierdzi i co? wink.
                                        • turzyca Re: MMR 23.02.16, 08:38
                                          Czyli Twoim zdaniem przechorowanie rozyczki nie daje odpornosci na cale zycie? I nie wiadomo, co bardziej chroni, przechorowanie czy szczepionka?
                                          • doula33 Re: MMR 23.02.16, 11:26
                                            Coraz bardziej podziwiam twoją umiejętność wyciągania wniosków. Zastanawiam się, do jakich absurdów jeszcze dojdziesz i będziesz usiłowała je mi przypisać.
                                            Proponuję raz jeszcze przeczytać wszystkie swoje i moje wypowiedzi, może coś sensownego ci się wyklaruje.

                                            >I nie wiadomo, co bardziej chroni, przechorowanie czy szczepionka?
                                            Jeszcze wczoraj twierdziłaś: "Podwojna dawka szczepionki daje odpornosc na cale zycie, tak samo jak przechorowanie, po co meczyc dziecko chorobskiem?", dziś pytasz, co chroni bardziej?
                                            Co wyjdzie ci z fusów jutro? wink
                                            • turzyca Re: MMR 23.02.16, 11:35
                                              Nie manipuluj moimi wypowiedziami, poczatkowe "i" wskazuje, ze to zdanie odnosi sie do poprzedniego, ktore jest pytaniem o TWOJE zdanie. Czy TY uwazasz, ze przechorowanie rozyczki nie chroni przed ponownym zachorowaniem przez cale zycie i co TY uwazasz, ze chroni bardziej - przechorowanie czy szczepienia.

                                              W całym tym wątku nie ma ani jednej wypowiedzi na ten temat podpisanej przez Doula33.
                                              • doula33 Re: MMR 23.02.16, 11:48
                                                >W całym tym wątku nie ma ani jednej wypowiedzi na ten temat podpisanej przez Doula33.
                                                big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDD

                                                >Czy TY uwazasz, ze przechorowanie rozyczki nie chroni przed ponownym zachorowaniem przez cale >zycie i co TY uwazasz, ze chroni bardziej - przechorowanie czy szczepienia.
                                                Turzyco, masz swoich wróżbitów, którym ufasz, masz ich badania,które potrafią przewidzieć przyszłość, masz odpowiednie modele. Moje zdanie,jeśli potrafisz czytać ze zrozumieniem, jest jasne. Stanowisko jeszcze bardziej, wyraziłam je wcześniej. Jeśli do tej pory nie załapałaś, to kolejne powtórzenie zmieni tu niewiele. Zmieniać twoją wiary we wróżby? Po co? Wystarczy,że sama sobie przeczysz.

                                                • turzyca Re: MMR 23.02.16, 11:59
                                                  Moglabys zamiast tego slowotoku napisac po prostu
                                                  TAK lub NIE ?
                                                  i ewentualnie jeszcze
                                                  PRZECHOROWANIE lub SZCZEPIONKA
                                                  • doula33 Re: MMR 23.02.16, 12:02
                                                    Wyraziłam to jasno już wyżej. Przykro mi, jeśli prosty tekst przekracza twoje możliwości. Dobrze, że masz swoich wróżbitów,którym ufasz,bez nich już dawno byś zginęła, bo samodzielne myślenie cię przerasta.
                                                  • turzyca Re: MMR 23.02.16, 12:28
                                                    Tez sie ciesze, ze sa ludzie, ktorzy poswiecaja swoje zycie prowadzeniu trudnych badan po to, zeby chronic ludzkie zycie i zdrowie. I dobrze, ze publikuja wyniki badan w sposob jasny i przejrzysty, tak zeby nie tylko umozliwic ich kontrole przez konkurentow ale tez zeby mozna bylo wyciagnac jednoznaczne wnioski, jak nalezy sie zachowywac. Bo czesto nie to jest naprawde grozne, co sie grozne wydaje, i bez odpowiedniego doswiadczenia trudno to ocenic. Ufam elektrykowi, ze wie, jak polozyc kable, i ufam epidemologowi, ze wie, jak zapobiec rozprzestrzenianiu sie chorob w spoleczenstwie.
                  • cosmetic.wipes Re: MMR 22.02.16, 20:47
                    Turzyca, ale z kim ty chcesz dyskutować. Ona WIERZY, że szczepionki to zuooo, i zaden Instytut Kocha (kto to do w ogóle cholery był ten cały Koch? wink) jej nie przekona, że czarne jest czarne big_grin
                    • turzyca Re: MMR 22.02.16, 21:44
                      zaden Instytut Kocha (kto to do w ogóle cholery był ten cały Koch? wink)

                      Ja wiem, ze Ty wiesz, ale w sumie pytanie jest zasadne. Bo Kocha sie zna glownie ze wzgledu na pratki Kocha, szczegolnie ze wlasnie za badania nad gruzlica dostal Nobla, ale odkrycie pratkow gruzlicy to tylko mala czesc jego wkladu w nauke. I nie chodzi mi o to, ze odkryl tez zarazki waglika i cholery, ale przede wszystkim sformulowal zasady wedlug ktorych rozpoznaje sie, czy dany drobnoustroj powoduje chorobe. I jeszcze wymyslil metode sterylizacji para.
                      I wlasnie Robert Koch stanal w 1891 roku na czele Pruskiego Krolewskiego Instytu do Zwalczania Chorob Zakaznych, jednej z pierwszych instytucji rozwijajacych bakteriologie. I ten instytut istnieje do tej pory, przetrwal upadek cesarstwa, dwie wojny, republike weimarska, nazizm i podzial Niemiec i zadna z wladz nie powazyla sie go zlikwidowac, a przeciez tani nie jest. Bo jest finansowany przez panstwo, niezalezny, jeszcze do niedawna kierowany przez uczniow wspolpracownikow Kocha.
                      • turzyca Re: MMR 22.02.16, 21:46
                        A, i moze jeszcze - ludzie, ktorzy w instytucie Kocha zajmuja sie szczepionkami i wydaja zalecenia, sa sprawdzani pod katem kontaktow z firmami farmaceutycznymi. Jesli im nie mozna ufac, to komu?
                        • jj739 Re: MMR 23.02.16, 11:59
                          jak to komu ufać? Na jutubie jest taki filmik z panem w białym kitlu smile
                • anetchen2306 Re: MMR 22.02.16, 20:35
                  Nie pobozne zyczenie, tylko oczywista oczywistosc w krajach, gdzie wyszczepione jest powyzej 80% spoleczenstwa. W Niemczech np. Od 10 lat nie spotkalam w naszym regionie (a pracuje w szkole podstawowej) ANI JEDNEGO zachorowania na rozyczke (a w Pl wyludnione cale odzdzialy). Z ospa wietrzna to samo: ZERO zachorowan. Pobozne zyczenie?
                  • ichi51e Re: MMR 22.02.16, 20:51
                    No ale jak na razie - pl jest kednym z niewielu krajow eu gdzie szczepienia sa obowiazkowe (w Niemczech dobrowolne) i dobrze ponad 90% jest zaszczepione. Wiec z czym do ludzi to Niemcy sie moga od nas uczyc.
                    • turzyca Re: MMR 23.02.16, 11:27
                      (w Niemczech dobrowolne)

                      Dobrowolne szczepienia w Niemczech wygladaja tak, ze kalendarz obejmuje takze doroslych, ksiazeczki szczepien domagaja sie u ginekologa, jak sie po pigulki idzie, o lekarzu rodzinnym nie wspominajac.
                      • anetchen2306 Re: MMR 24.02.16, 09:48
                        Dokladnie! Przedszkole i szkola maja prawo odmowic przyjecia dziecka do jej placowki, jezeli nie ma pdstawowego pakietu szczepien. Wychowawca moze odmowic zabrnia dziecka na wycieczke klasowa, jezeli to nie ma aktualnego sczepienia p/tezcowi lub .. "na kleszcza!. Tak, ma takie prawo! Jakos w De nie doswiadczylam do tej pory (a mieszkam tutaj juz ponad 10 lat) ani jednej epidemii (gdzie wyludniona jest polowa dzieciecej populacji szkole lub rzedszkolu) ospy wietrznej, swinki lub rozyczki. Ba, nie doswiadczylam nawet jednego przypadku w okolicznych szkolach i przedszkolach. Cud! A ponoc szczepienie p/ospie wietrznej to "nieskuteczne jest". P/pneumo i meningokokom wyszczepiona w De prawie cala populacja dziecieca. A w Pl?? Ile tysiecy ludzi umiera rocznie w Europie tylko z powodu zakazenia w/w.? W Polsce zas szczepienia te sa "dodatkowe". uncertain
                        No i przede wszystkim dorosli dbaja o donawiane szczepien.
                        Lekarz rodzinny przypomina. Ginekolog prypomina. Praktycznie kazdy lekarz, na jakiego sie trafi przypomina o koniecznosci odnawiania szczepien.
                  • doula33 Re: MMR 22.02.16, 21:04
                    apps.who.int/immunization_monitoring/globalsummary/timeseries/tscoveragerubella1.html

                    Według oficjalnych danych w Polsce jest większa wyszczepialność niż w Niemczech. Opowieści o wyludnionych całych oddziałach w Polsce i ani jednym przypadku w Niemczech możesz sobie wsadzić między bajki wink.
                    • turzyca Re: MMR 22.02.16, 22:08
                      Swietny link, tylko ze tam jest wyszczepialnosc dla pierwszej dawki rozyczki, a w Niemczech sa dwie.
                      • doula33 Re: MMR 22.02.16, 22:17
                        W Polsce również są dwie.
                        • turzyca Re: MMR 22.02.16, 22:19
                          Ale link pokazuje tylko wyszczepialnosc pierwszej dawki. Stoi jak wol Rubella1.
                          • doula33 Re: MMR 22.02.16, 22:27
                            Myślisz,że dla II dawki wyszczepialność w Polsce jest niższa niż w Niemczech? Dlatego Bondar tak się chwali wysokim wskaźnikiem? wink
                  • dziennik-niecodziennik Re: MMR 22.02.16, 22:17
                    Sorry, ale w Polsce te cale oddzialy to wyludnione na rozyczke?? Cos nie wierze.
                    Na ospe tak, ale na ospe szczepienia to u nas ciagle nowosc.
                    • turzyca Re: MMR 22.02.16, 22:46
                      >Sorry, ale w Polsce te cale oddzialy to wyludnione na rozyczke??

                      Jak byla ta epidemia wsrod mlodych mezczyzn pare lat temu, to owszem niektore klasy w technikach byly mocno nieobecne. Poklosie oszczedzania na szczepieniach i szczepienia tylko dziewczat.
                      • doula33 Re: MMR 22.02.16, 22:51
                        Mowa była o wyludnionych oddziałasz w szkole podstawowej, nie szkołach średnich.
                        >W Niemczech np. Od 10 lat nie spotkalam w naszym regionie (a pracuje w szkole >podstawowej) ANI JEDNEGO zachorowania na rozyczke (a w Pl wyludnione cale >odzdzialy).
                        Zdaniem Anetchen, oczywiście.
                        • anetchen2306 Re: MMR 24.02.16, 09:55
                          Zapytaj ludzi mieszkajacych w De, czy w szkolach ich dzieci zdarzaja sie zachorowania na ospe wietrzna/rozyczke/swinke. I ile takich zachorowan rocznie sie notuje wink
                        • anetchen2306 Re: MMR 24.02.16, 10:12
                          Poza tym: gdy w De jakie dziecko zachoruje na rozyczke lub ospe wietrzna, to z automatu (reguluja to baardzo restrykcyjne przepisy niemieckiego odpowiednika sanepidu) na drzwiach szkoly pojawia sie widoczna dla kazdego wychodzacego wywieszka informujaca o zagrozeniu (glownie dla potencjalnych kobietw ciazy). Gdy w szkole pojawia sie jakikolwiek przypadek zachoowaniana w/w, personel tam pracujacy bedacy w ciazy (nawet majacy przeciwciala) dostaje odgorny ABSOLUTNY i nie podlegajacy negocjacjom zakaz wykonywania zawodu na czas, w ktorym pojawiaja sie zachorowania. Pracuje od 10 lat w niemieckim szkolnictwie wink W kilku placowkach. Moje dzieci uczeszczaja tutaj do szkol. Ani razu nie przyniosly do domu informacji o tym, ze w szkole byl przypadek rozyczki/swinki/ospy wietrznej.
                          Pracowalam tez 10 lat w polskim szkolnictwie: uwierz mi, w okresach panowania ospy wietrznej, swinki lub rozyczki, w klasach mialam przed soba KILKU (z srednio 20-kilkuosobowej klasy) uczniow uncertain
                        • turzyca Re: MMR 24.02.16, 16:56
                          Anetchen2306 pracowala w polskich podstawowkach mniej wiecej miedzy 1996 a 2006 rokiem (skoro pracowala 10 lat w Polsce i 10 lat w Niemczech). Szczepionka MMR zostala wprowadzona dopiero w 2004 roku. W 1996 i w 2001 byly dwie epidemie, wiec Anetchen faktycznie mogla miec w swojej podstawowce puste lawki.
                      • ichi51e Re: MMR 23.02.16, 07:07
                        ??? Jaka epidemia?
                        • turzyca Re: MMR 23.02.16, 07:43
                          Epidemia wyrownawcza w 2013 roku.
                          www.nto.pl/wiadomosci/opolskie/art/4568909,epidemia-rozyczki-w-calej-polsce,id,t.html
                        • memphis90 Re: MMR 24.02.16, 16:01
                          Była, była. Mnóstwo młodych mężczyzn, zdarzały się również zakażenia niemowlaków przez chorych tatusiów. I jeszcze odra w Wielkopolsce- z dwa lata temu epidemia wsród nieszczepionej populacji. Krztusiec ma się świetnie.
            • olena.s Re: MMR 22.02.16, 20:50
              Masz śwadmość, że zakażone dziecko może przenieść różyczkę na nieodporną kobiete w ciąży i doprowadzić do poronienia/ciężkiego uszkodzenia płodu?
              • ichi51e Re: MMR 22.02.16, 20:52
                No ale skad ona sie wziela taka nieodporna? Rownie dobrze mogla sie zawczasu doszczepic - dorosly by zniosl szczepienie lepiej.
                • cosmetic.wipes Re: MMR 22.02.16, 21:11
                  Bywają ludzie, którzy nie wytwarzają odporności. Bywają też tacy, którym problemy zdrowotne nie pozwalają się zaszczepić.
                • turzyca Re: MMR 22.02.16, 21:14
                  >No ale skad ona sie wziela taka nieodporna?

                  Bo np. nie wytwarza przeciwcial.

                  >Rownie dobrze mogla sie zawczasu doszczepic - dorosly by zniosl szczepienie lepiej.

                  Znacznie lepiej to znaczy jak?
        • dziennik-niecodziennik Re: MMR 22.02.16, 12:20
          "A wiem tez ze lekarze często nie chcą uznac ze cos jest powikłaniem poszczepiennych w wiec tu nie ma wiarygodnego źrodła, bo boja sie wlasnie histerii, jakies problemy mozna przypiąć czemuś innemu."

          bo u nas to WSZYSTKO byłoby powikłaniem poszczepiennym. jak sie zgłasza jako NOPy fakt ze rączka po szczepieniu pobolewa (no strasznie dziwne, naprawde), czy że dziecko dostało gorączki i objawów przeziębieniowych miesiąć po szczepieniu...
          • anetchen2306 Re: MMR 22.02.16, 12:27
            Mysle podobnie. Na pisemnej informacji na temat szczepienia MMR, z naszego gabinetu pediatrycznego, dostalismy obszerna, PISEMNA informacje, sygnowana pieczatka i podpisem naszego pediatry. I byl tam wyrazny podzial na prawidlowe i czesto wystepujace objawy poszczepienne (np. krotkotrwaly wzrost temperatury, wysypka, bolesnosc w miejscu wklucia ...) oraz na te, ktore powinny wyzbudzic niepokoj (np. kilkudniowa apatycznosc dziecka, wysokie skoki temperatury lub temperatura nie dajaca sie zbic ogolnodostepnymi srodkami p/goraczkowymi, utrzymujaca sie kilkudniowa opuchlizna i zaczerwienienie w miesjcu wklucia itd.). Czesto ludzie mysla, ze kazdy objaw poszczepienny to NOP i niepotrzebnie wprowadzaja innych w blad.
    • mynia_pynia Re: MMR 22.02.16, 11:53
      Uważam, że obecne podejście do szczepień jest dobre, rodzice się boją, zwracają baczniejszą uwagę czym są szczepione ich dzieci, jak są przechowywane szczepionki, jaki jest stan zdrowia dzieci przed szczepieniem i jak zachowują się dzieci po szczepieniu. Mój syn po wszystkich szczepieniach miał odczyny poszczepienne - na szczęście te występujące u 1 na 10 czy też 1 na 100 dzieci. To spowodowało że nie umawiałam się na wyjazdy czy też imprezy zaraz po szczepieniu, że syn siedział sobie przez 2-3 ze mną w domu.
      MMRII mieliśmy przesuniętą, bo akurat jak wypadł termin to syn był chory, później miał bardzo wzmożony "atak" AZS i alergolog powiedziała żeby przesunąć. W efekcie moje dziecko było szczepione w 18-19 miesiącu życia - czyli tak jak jest to w sporej ilości krajów UE.
      Po tej szczepiące miał wszystkie odczyny poszczepienne po kolei najpierw po 2 tygodniach kilka dni gorączkował, po kolejnych 2 tygodniach powiększone węzły jak przy śwince a następnie albo w między czasie, przez 2 dni wysypkę (różowe kropeczki) na brzuchu i pleckach.
      • anetchen2306 Re: MMR 22.02.16, 12:21
        "Po tej szczepiące miał wszystkie odczyny poszczepienne po kolei najpierw po 2 tygodniach kilka dni gorączkował, po kolejnych 2 tygodniach powiększone węzły jak przy śwince a następnie albo w między czasie, przez 2 dni wysypkę (różowe kropeczki) na brzuchu i pleckach." Ale to NORMALNA reakcja poszczepienna (immunologiczna) organizmu. Podobnie jak normalnoscia jest tez jej zupelny brak (lub niezauwazalne symptomy). Sprostowanie: w wiekszosci krajow EU szczepi sie pierwsza dawka w wieku 11-14 mcy. Dopiero nastepna, druga dawka jest w wieku 15-23 mce. Jezeli pierwsza dawke poda sie w wieku 14/15 mcy, to druga bedzie odpowiednio pozniej.
        I tylko wlasnie przed szczepieniem MMR(plus ospa) dostalismy od naszego lekarza pediatry pisemna informacje na temat szczepienia, mozliwych (prawidlowych) odczynow poszczepiennych i tego, co w razie "w" powinno wzbudzic nasz niepokoj i koniecznosc skonsultowania z lekarzem.
        • bisiek10 Re: MMR 22.02.16, 13:59
          W UK druga dawka mmr jest w wieku 3 lat i 4 miesiecy.
          • mynia_pynia Re: MMR 22.02.16, 14:27
            W Polsce jest podobnie, nawet II dawka jest później - nie wiem skąd koleżanka anetchen klika.
            • anetchen2306 Re: MMR 22.02.16, 19:29
              Ja pisalam o wiekszosci ktajow UE. Nie mialam na mysli ani UK, ani Pl jako wzorcow do nasladowan. Porownalam sobie kiedys poszczegolne kalendarze szczepien.
              • najma78 Re: MMR 22.02.16, 20:34
                W uk pierwsza dawka MMR szczepi sie w wieku 12-13 m-cy. W tym samym czasie szczepi sie tez Hib/Men C booster, Men B trzecia dawka i pneumococcal PVC trzecia dawka.
                Trzecia dawka MMR jest w wieku 3l i 4m-cy i w tym wieku wiekszosc dzieci idzie do przedszkola, wiec to calkiem sensowny termin.
                Tu pelny kalendarz:
                www.nhs.uk/conditions/vaccinations/pages/vaccination-schedule-age-checklist.aspx

                Wzor do naslodownaia nie gorszy niz niemiecki kalendarz, wogole ten tekst z wzorem smieszny nieco.
                Jak jest w pl nie wiem ale tam sa obowiazkowe i dodatkowe szczepienia wiec te dodatkowe to prywatnie (w wiekszosci) i kazdy robi jak mu pasuje.
                • anetchen2306 Re: MMR 22.02.16, 20:40
                  W DE ZADNE szczepienie nie jest obowiazkowe. Wszystkie sa jedynie zalecane, w pelni dobrowolne. Nie ma podzialu na te "obowiazkowe" i "dodatkowe". WSZYSTKIE traktowane sa na rowni! I calkowicie bezplatne. Oczywista oczywistoscia jest w De szczepienie p/pneumo- i meningokokom, jak i szczepienie p/ospie wietrznej (najczesciej wraz ze szczepieniem MMR). I faktem jest, ze epidemii ospy wietrzenj ani rozyczki, gdzie zdziesiatkowane sa cale oddzialy przedszkolne i klasy, jeszcze w De nie spotkalam. A podobno te "dodatkowe" szczepienia to "pic na wode, bo nie dzialaja". No nie dzialaja w przypadku zaszczepienia ponizej 75-80% danej populacji. Ot i cale "czary mary".
                  • najma78 Re: MMR 22.02.16, 20:51
                    W uk tez zadne szczepienia nie sa obowiazkowe ani nie ma podzialu na obowiazkowe i dodatkowe, zaden dziw wiec nie ma sie czym podniecac.
                    A czy w pl sa klasy przedszkolne i szkolne qyludnione czy nie tego nie wiem, w uk w szkoalch i przedszkoalch 100% frekwencji ma zdecydowana wiekszosc dzieci i jest to zupelnie normalne.
                    • anetchen2306 Re: MMR 23.02.16, 08:17
                      Ja pracowalam prawie 10 lat w polskiej oswiacie: co roku byl pomor z powodu ospy, rozyczki lub swinki. Absencja prawie 50% sad. Lub wieksza. I czesto na forum padaja wlasnie komentarze, ze klasy wyludnione, co robic, czy posylac jeszcze zdrowe dziecko do placowki, czy lepiej zostawic w domu.
                      • kai_30 Re: MMR 24.02.16, 08:01
                        Ze świnką czy różyczką nie spotkałam się od czasów swojego dzieciństwa (a mam jedno dziecko z rocznika 1998 - był szczepiony MMR, drugie z 2000 - też był, i trzecie z 2009 - też był). Natomiast ospa wietrzna tak, kładzie co roku całe przedszkola, moi też przechodzili (tzn średni jeszcze nie chodził do przedszkola, zaraził się od brata).
          • anetchen2306 Re: MMR 22.02.16, 20:18
            A nie zalezy to od rodzaju szczepionki???
            Moje dzieci byly szczepione priorixem terra. Wskazania producenta sa jednoznaczne: po pierwszej dawce optymalna przerwa przed nastepna dawka wynosi 6-12 tygodni. Producent zaznacza, ze wiek szczepionego niemowlecia i przerwy miedzy dawkami moga byc rozne w roznych krajach ze wzgledu na panujaca w danym kraju sytuacje epidemiologiczna. W Niemczech pierwsza dawka jest w wieku 11-15 mcy. Nastepna po uplywie wlasnie 6-12 tygodni. Jaka szczepionka szczepiono twoje dzieci/dziecko??
            • bisiek10 Re: MMR 22.02.16, 21:18
              Moja dostala Priorix.
        • mynia_pynia Re: MMR 22.02.16, 14:24
          My mieliśmy ulotkę ze szczepionki. I nie jest to normalna reakcja - są to odczyny poszczepienne, które się zgłasza lekarzowi - do statystyk.
          • anetchen2306 Re: MMR 22.02.16, 19:21
            A ja na ulotce i informacji pediatrycznej czytam, ze jest to objaw immunologiczny. Nie niepozadany.
          • anetchen2306 Re: MMR 22.02.16, 20:11
            Czytam wlasnie rozrzerzona (apteczna) ulotke do priorix tetra: nie ma tam NIC o tym, ze wysypka poszczepienna w przypadku tego szczepienia nalezy do NOPow i nalezy ja zglaszac lekarzowi wink Wystepuje informacja, ze objaw ten wystepuje czesto (1/100) a stany goraczkowe dosc czesto (1/10) wink
            • memphis90 Re: MMR 24.02.16, 16:09
              Wg. zaleceń sanepidu w Polsce wysypka po MMR powinna być zgłoszona. Jak wygląda ciąg dalszy zgłaszania w warunkach polskich- miałam ostatnio okazję sprawdzić. I już się nie dziwię, że nikt nie chce tego robić, bo doszło do tego, że za zgłoszenie nop panie z sanepidu groziły karą... big_grin
      • anorektycznazdzira Re: MMR 22.02.16, 17:25
        Szczepiłam swoje dzieci sporo czasu przed histerią antyszczepionkową, córka ma 18 lat i:
        - nie wyobrażano sobie zaszczepienia chorego dziecka (!) zawsze przesuwano
        -zalecano rodzicom obserwację i "przetrzymywanie" w domu w wypadku złego samopoczucia aż do wizyty lekarskiej włącznie, jeśli trzeba

        także tegosmile
      • memphis90 Re: MMR 24.02.16, 16:05
        Powiększenie węzłów chłonnych czy wysypka miesiąc po szczepieniu nie ma związku ze szczepieniem. Przy śwince powiększeniu ulegają ślinianki, nie węzły chłonne.
    • nena20 Re: MMR 22.02.16, 14:08
      ja ma swoje zdanie,
      nie jestem przeciwna ale każde dziecko powinno być dobrze zbadane przed szczepieniem!
      w przypadku nieprawidłowości w badaniach z krwi powinien być zakaz szczepienia i obserwacja! Jest to bardzo ważne. Jeśli jeszcze kiedyś będę miała dziecko bez szczegółowych badań nie pozwolę na szczepienia.
      • sanrio Re: MMR 22.02.16, 14:20
        ale co z tej krwi chciałabyś wyczytać?
        • nena20 Re: MMR 22.02.16, 17:36
          Ano to, że mi szczepiono dziecko z cytomegalią i nie pomogło to zdrowiu. Wystarczy zrobić morfologię z ręcznym rozmazem i próby wątrobowe.
          Mając na uwadze swoje doświdczenia pewnie jeszcze kilka innych badań ale to wyżej to minimum.
          Kompletnie nie widzę potrzeby szczepienia noworodka na gruźlicę, po co w pierwszej dobie? nie można zrobić tego później? Nigdy przenigdy nie zaszczepię dziecka w pierwszych dniach i tygodniach życia dziecka, później tak, jak już będę pewna że wszystko jest ok.
          • anetchen2306 Re: MMR 22.02.16, 20:32
            "Kompletnie nie widzę potrzeby szczepienia noworodka na gruźlicę, po co w pierwszej dobie? nie można zrobić tego później? Nigdy przenigdy nie zaszczepię dziecka w pierwszych dniach i tygodniach życia dziecka, później tak, jak już będę pewna że wszystko jest ok."

            To poczytaj sobie DOKAD wedruja pradki gruzlicy u noworodkow i niemowlat. Dla ulatwienia dodam: najczesciej nie sa to bynajmniej pluca. Poczytaj takze, jakie sa rokowania w przypadku zarazenia pradkiem gruzlicy noworodka lub niemowlecia. Odwiedz jakis szpital/klinike chorob plucnych i przekonaj sie, ILE osob leczy sie na czynna postac gruzlicy. "Pozniej" moze nie nadejsc - dla dziecka moze byc za pozno sad
            Nie szczepi sie w krajach, gdzie ryzyko napotkania kogos z czynna postacia gruzlicy jest niemalze zerowe (chociaz gruzlica wraca w krajach, gdzie nie bylo jej przez laaataaa, lub byla w stopniu marginalnym). Polska niestety do tych krajow nie nalezy (chociazby ze wzgledu na bezposrednie sasiedztwo z Ukraina, Bialorusia). W Polsce corocznie na gruzlice umiera nadal ok. 1000 osob. Ile tysiecy choruje i pradkuje?? O ile szczepionka ma niewysoka skutecznosc w zapobieganiu gruzlicy postaci plucnej u doroslych (WHO nawet o tym pisze), o tyle u noworodkow, niemowlat i malych dzieci cechuje sie bardzo wysoka skutecznoscia! I w tym jest caly sens tak wczesnego szczepienia noworodkow w Polsce.
            • nena20 Re: MMR 22.02.16, 21:40
              Ale jaki widzisz sens szczepienia noworodka a nie lepiej nieco później? Bo ja jednak wolę zaszczepić później. Nigdy nie zaszczepię noworodka a prawdopodobieństwo zetknięcia się z gruźlicą w pierwszych miesiącach życia jest znikome. Aktualnie mamy odroczone szczepienia i jakoś pediatra nie rwie się do ich kontynuacji. Ogólnie stwierdziła że teraz to już nie warto szczepić a wszczepialność jest wysoka więc nie ma takiej potrzeby.
              • turzyca Re: MMR 22.02.16, 22:54
                >Bo ja jednak wolę zaszczepić później.

                Czyli kiedy? I na jakiej podstawie podejmujesz decyzje?
                • anetchen2306 Re: MMR 23.02.16, 08:22
                  Ciekawa teoria z tym "pozniej" ...
                  Jezeli wyszczepialnosc jest wysoka, to skad taka duza ilosc pacjentow na oddzialach "gruzlicznych"??? Skad przypadki smiertelne?? I zapewne twoje dziecko w pierwszych tygodniach i miesiacach zycia nie bedzie mialo kontaktow z dziadkami, ciociami, wujkami, kuzynami. Tak, to glownie dorosli sa glownym zrodlem zakazenia. I nie, nie trzeba "kaszlec jak gruzlik", by pradkowac. Skad wiem? Moj brat mial utajona postac gruzlicy. Wyszlo zupelnie przypadkiem, gdy zrobil badania w wieku 28 lat. Dalabym sobie owczas reke odciac, ze z chorym pradkujacym przeciez NIGDY do czynienia nie mial. Coz, okazuje sie, ze jednak miec gdzies musial.
                • nena20 Re: MMR 23.02.16, 08:38
                  Juz napisałam później czyli jak już będę pewna że z dzieckiem jest ok. Pierwsze szczepienie w okolicach pół roku i to po badaniach.
                  Ogólnie niektóre szczepionki nie są koniczne np. różyczka po co szczepić chłopców? Świnka jest też dyskusyjna i tak wiem o możliwym powikłaniu. Dlaczego w Polsce nie ma oddzielnej szczepionki na odrę? Niestety nie udało mi się jej załatwić.
                  Dlaczego nie informują rodziców że należy doszczepiać się na ospę co x lat? Ogólnie to temat rzeka.
                  Jak już napisałam nigdy nie zaszczepie noworodka.
                  • dziennik-niecodziennik Re: MMR 23.02.16, 09:01
                    > Ogólnie niektóre szczepionki nie są koniczne np. różyczka po co szczepić chłopców?

                    po to żeby nie zarażali kobiet??...
                    • ichi51e Re: MMR 23.02.16, 09:28
                      Ale jak kobiety sa zaszczepione?
                      • dziennik-niecodziennik Re: MMR 23.02.16, 09:45
                        nie wszystkie. powszechne szczepienia objęły rocznik coś koło 1988-1989, roczniki starsze mogą być nieposzczepione, a w ciązy chodzą jak najbardziej.
                      • dziennik-niecodziennik Re: MMR 23.02.16, 09:51
                        poza tym - ciężarna nie musi rozwinąć pełnej różyczki żeby było niefajnie - wystarczy zainfekowanie się. moze jej sie wydawac ze była perfekcyjnie zdrowa całą ciążę a tu niespodzianka.
                      • turzyca Re: MMR 23.02.16, 10:41
                        A jak u niektorych nie wytwarzaja sie przeciwciala w ogole? Albo nie moga byc zaszczepione?
                  • dziennik-niecodziennik Re: MMR 23.02.16, 09:14
                    > Dlaczego nie informują rodziców że należy doszczepiać się na ospę co x lat?

                    i w ogole jak to nie informują? oczywiscie ze informują, nawet w książeczki wpisują kiedy następny termin...
                    • thank_you Re: MMR 23.02.16, 11:40
                      A ilu znasz dorosłych, którzy się doszczepiają? wink
                      • memphis90 Re: MMR 24.02.16, 16:13
                        Ale przecież nie ma żadnego doszczepiania na ospę co ileś lat uncertain Od niedawna są dwie dawki szczepienia podstawowego, bez doszczepiania.
                  • turzyca Re: MMR 23.02.16, 10:53
                    >Juz napisałam później czyli jak już będę pewna że z dzieckiem jest ok. Pierwsze szczepienie w okolicach pół roku i to po badaniach.

                    A co jesli w ciagu tego pol oku dostanie gruliczego zapalenia mozgu?

                    > np. różyczka po co szczepić chłopców?

                    Zeby nie chorowali? Tak ich nie lubisz?
                    • nena20 Re: MMR 23.02.16, 11:13
                      Bo to męski wredny pierwiastek po co im szczepieniasmile

                      Co do ospy, rodzice nie mają świadomości, że trzeba się doszczepiać przez całe życie. Dlatego pozwoliłam aby dziecko zachorowało i po sprawie. Nie da się całe życie wszystkiego pilnować, zwłaszcza dorosłych już dzieci. Różyczka dla dzieci jest tak samo groźna jak i grypa i jakoś rodzice nie latają i nie szczepią na grypę co roku. Do szczepień należy podchodzić z rozwagą i indywidualizmem sytuacji.

                      • turzyca Re: MMR 23.02.16, 12:21
                        >Co do ospy, rodzice nie mają świadomości, że trzeba się doszczepiać przez całe życie.

                        A to info to skad? Bo ja mam przed oczami kalendarz doszczepien dla doroslych i owszem, krztusiec jest, tezec jest, ospy wietrznej nie ma.

                        >Dlatego pozwoliłam aby dziecko zachorowało i po sprawie.

                        I po sprawie, ospa zaliczona, czekamy na polpasiec.

                        >Różyczka dla dzieci jest tak samo groźna jak i grypa i jakoś rodzice nie latają i nie szczepią na grypę co roku.

                        Hmm, widzisz roznice miedzy 18 dodatkowymi wizytami u lekarza a jedna? (Bo przynajmniej jedno szczepienie to przy okazji balansu.) O rozsadku rodzicow nie bede sie wypowiadac, na hiszpanke umierala wlasnie mlodziez, ktora nie miala doswiadczen z roznymi odmianami grypy.


                        >Do szczepień należy podchodzić z rozwagą i indywidualizmem sytuacji.

                        To co z tym pieciomiesieczniakiem, ktory moze zapasc na gruzlicze zapalenie opon mozgowych?
                        • nena20 Re: MMR 23.02.16, 21:11
                          A co z dzieckiem zrobić jak pojawiają się odczyny poszczepienne, wtedy nikt nie lamentuje a pediatra podkula ogon i siedzi cicho. Teraz robi dokładnie co ja powiem.
                          Jeszcze raz napiszę nie ma potrzeby szczepić noworodka. Jeśli ktoś chce od razu proszę bardzo nic mi do tego. Mnie juz nikt nie przekona.
                          O szczepionce ospy poczytaj sobie, są nowe zalecenia w usa.
                        • nena20 Re: MMR 23.02.16, 22:29
                          Tu nieco informacji jak to wygląda w innych krajach:
                          Poza Polską tylko w Bułgarii, Chorwacji i Portugalii kalendarz szczepień przewiduje szczepienie noworodków przeciw gruźlicy i WZW B w pierwszej dobie życia.

                          Gruźlica:
                          1. Szczepienie noworodków tuż po urodzeniu: Bułgaria, Chorwacja, Węgry, Irlandia, Polska, Portugalia.
                          2. Nie szczepi się wcale w: Austrii, Belgii, Danii, Niemczech, Grecji, Islandii, Luksemburgu, Malcie, Holandii, Hiszpanii.
                          3. Tylko w grupach ryzyka: Cypr (kontakt z gruźlicą), Finlandia, Francja, Norwegia, Słowenia, Szwecja, Szwajcaria, UK.
                          4. W pierwszym miesiącu życia: Czechy, Estonia, Irlandia (od urodzenia do 1 miesiąca), Łotwa, Litwa, Rumunia, Słowacja, Turcji (w 2 miesiącu życia).

                          WZW B
                          1) Szczepienie noworodków tuż po urodzeniu: Bułgaria, Chorwacja, Estonia, Polska, Portugalia, Rumunia, Hiszpania.
                          2) Nie szczepi się noworodków: Austria, Belgia, Cypr, Czechy, Grecja, Irlandia, Islandia, Litwa, Malta, Turcja.
                          3) Grupy wysokiego ryzyka/matka HBs-dodatnia: Dania, Finlandia, Francja, Niemcy, Węgry, Włochy, Łotwa, Luksemburg, Holandia, Norwegia, Słowacja, Szwecja, Szwajcaria, UK.

                          Dzieci szczepi się najczęściej po ukończeniu 2 miesiąca naWZWB w większości są to szczepionki "wieloskładnikowe" typuDTaP+IPV+HIB+WZWB .
                          • nena20 Re: MMR 23.02.16, 22:45
                            Co do ospy i szczepionki
                            "Odporność poszczepienna utrzymuje się co najmniej 11 (badania amerykańskie) lub 20 lat (badania japońskie). " - w Polsce nie ma obowiązku szczepień na ospę więc wirus jest dość powszechny. Zakładając iż każdy szczepi dziecko około 1-3 r.ż dziecko traci odporność w 20 r.ż. i wtedy dopiero jest kłopot, dorosły po zachorowaniu ma o wiele więcej powikłań niż dziecko. Jeśli szczepi się tak jak w USA prawie cała populacja to ok. dorośli po części sa również pod ochroną bo wirus praktycznie nie występuje. U nas wygląda to zupełnie inaczej dlatego ja swojego dziecka nie szczepiłam choć bałam się ospy.
                            • landora Re: MMR 24.02.16, 07:43
                              Nadal nie masz gwarancji, że dziecko zachoruje jak będzie małe. Ja niestety nie byłam szczepiona, a ospę zlapalam w wieku 15 lat, od własnego ojca...
                              • nena20 Re: MMR 24.02.16, 09:33
                                Jeśli dziecko nie zachoruje do 15 czy 18 r.ż. to wtedy należy rozważyć szczepienie. Właśnie wtedy ma to największy sens.
                              • ichi51e Re: MMR 24.02.16, 09:38
                                No a ja mialam ospe dwa razy i polpasca uncertain
                            • memphis90 Re: MMR 24.02.16, 16:16
                              >Odporność poszczepienna utrzymuje się co najmniej 11 (badania amerykańskie) lub 20 lat (badania japońskie). "
                              Rozumiesz znaczenie słów "conajmniej"?

                              >U nas wygląda to zupełnie inaczej dlatego ja swojego dziecka nie szczepiłam choć >bałam się ospy.
                              Super, bo zapalenie mózgu po ospie to przecież pikuś.
                          • turzyca Re: MMR 24.02.16, 10:50
                            Gruźlica:
                            1. Szczepienie noworodków tuż po urodzeniu: Bułgaria, Chorwacja, Węgry, Irlandia, Polska, Portugalia.
                            2. Nie szczepi się wcale w: Austrii, Belgii, Danii, Niemczech, Grecji, Islandii, Luksemburgu, Malcie, Holandii, Hiszpanii.
                            3. Tylko w grupach ryzyka: Cypr (kontakt z gruźlicą), Finlandia, Francja, Norwegia, Słowenia, Szwecja, Szwajcaria, UK.
                            4. W pierwszym miesiącu życia: Czechy, Estonia, Irlandia (od urodzenia do 1 miesiąca), Łotwa, Litwa, Rumunia, Słowacja, Turcji (w 2 miesiącu życia).

                            Zastanawialas sie, dlaczego w grupie z Polska i Estonia jest Portugalia? I co laczy Finlandie ze Slowenia? Bo ja sie zastanowilam. Sklonila mnie do tego informacja wyczytana w jednym z watkow, gdzie ktorys z przeciwnikow szczepien napisal, ze szczepionka przeciwko gruzlicy ma niska skutecznosc, czego dowodem jest, ze my sie szczepimy i szczepimy i mamy gruzlice, a Niemcy sie nie szczepia i nie maja gruzlicy. I odkrylam, ze faktycznie szczepionka przeciwko gruzlicy ma takie sobie znaczenie, jesli chodzi o zapobieganie rozpowszechnianiu sie choroby. Jej glownym zadaniem jest ochrona przed gruzliczym zapaleniem opon mozgowo-rdzeniowych oraz tzw. gruzlicą prosowkowa, czyli forma rozsiana. A na te dwie formy zapadaja glownie osoby przed piatym rokiem zycia i w tej grupie wiekowej czesto koncza sie smiercia. A skoro szczepimy nie po to, zeby wyeliminowac chorobe ze spoleczenstwa, ale wylacznie po to, zeby sie chronic, to dlatego szczepienia sa tam, gdzie jest wysoki odsetek zachorowan. I to wlasnie laczy Polske i Portugalie.
                            Jak nam sie uda zwalczyc, to przestaniemy szczepic. Tyle ze do tego daleka droga, szczegolnie wobec licznych przyjezdnych z Ukrainy, gdzie gruzlica wrecz szaleje.
                            • nena20 Re: MMR 24.02.16, 11:23
                              Ogólnie mam to w nosie, zaszczepili mi dziecko choć nie powinni.
                              W niektórych krajach nie podają noworodkowi tylko nieco później - chyba sama widzisz różnicę.
                              Jak już napisałam każdy sam niech podejmuje decyzję.
                              • memphis90 Re: MMR 24.02.16, 16:17
                                >W niektórych krajach nie podają noworodkowi tylko nieco później - chyba sama >widzisz różnicę.
                                Tak, widzę, szczególnie w statystykach zgonów dzieci w Indiach czy Afryce.
                              • turzyca Re: MMR 24.02.16, 16:28
                                >W niektórych krajach nie podają noworodkowi tylko nieco później - chyba sama widzisz różnicę.

                                Widze roznice. Miedzy Twoja lista, a danymi podawanymi przez Europejskie Centrum Zwalczania Chorob. vaccine-schedule.ecdc.europa.eu/Pages/Scheduler.aspx
                                Wedlug Twojej listy na Litwie i Lotwie szczepi sie w drugim miesiacu zycia, wedlug danych oficjalnych przy narodzinach. Wedlug Twojej listy w Rumunii w drugim miesiacu zycia, wedlug danych oficjalnych miedzy 2 a 7 dniem zycia. Czechy wedlug Ciebie szczepia w pierwszym miesiacu zycia, wedlug danych oficjalnych szczepienia sa w grupach ryzyka. Co do pierwszego miesiaca zycia, to coz, szczepienie w pierwszym dniu zycia tez jest w pierwszym miesiacu, wiec poniekad to prawda, ze Irlandia, ktora szczepi przy narodzinach, i Estonia, do piatego dnia zycia, szczepia w pierwszym miesiacu zycia.
                                A korelacja jest zasadniczo prosta - tam gdzie jest okreslony odsetek zachorowan, tam szczepi sie dzieci zanim wyjda ze szpitala, tam gdzie zachorowan nie ma, tam sie nie szczepi.

                                >Jak już napisałam każdy sam niech podejmuje decyzję.

                                A na jakiej podstawie? Jestes pewna, ze umiesz ocenic wszystkie za i przeciw lepiej niz neonatolog z trzydziestoletnim stazem? Jestes pewna, ze kazdy rodzic - niezaleznie od wykonywanego zawodu i wyksztalcenia oraz innych cech, kazdy od Stephena Hawkingsa po tych z lekkim uposledzeniem umyslowym - jest w stanie podjac taka decyzje lepiej niz neonatolog?


                                >Ogólnie mam to w nosie, zaszczepili mi dziecko choć nie powinni.

                                Wiesz, mozliwe ze Twojego syna szczepila moja ciotka, ktora pracowala jako neonatolog na jednej z popularniejszych polskich porodowek. I ona z ulga odeszla na emeryture, bo mowi, ze o ile cierpienie dzieci to czesc zawodu, ktory wybrala, o tyle stracila juz cierpliwosc do rodzicow. Do przekonywania po raz kolejny, ze studiowala szesc lat i zrobila dwie specjalizacje po to, zeby jak najlepiej opiekowac sie dziecmi. Ze widziala tysiace dzieci, nie tylko tuz po porodzie, ale tez w ramach wizyt domowych czy opieki w przychodni, ze wie, jakie konsekwencje maja rozne jej dzialania. I ze nie moze sobie poradzic, gdy wczesniakowi szanse na zycie zabiera zoltaczka, bo rodzice odmowili szczepienia takiego malenstwa pod haslem, ze za slabe. Smierc na gruzlice tez widziala i chyba sie bala, ze zobaczy po raz kolejny.
                                • nena20 Re: MMR 24.02.16, 17:06
                                  Jestem pewna że pediatra tylko osłuchuje dziecko i jego rola się kończy. W szpitalu pewnie jest podobnie. No cóż moje dziecko miało pecha pomimo problemów zostało zaszczepione. Żenadą jest także to iż dopiero około 7 lekarz wysłuchał szmery sercowe.
                                  Jak już pisałam aktualnie pediatra nie jest już taka pewna i nie chce szczepić, no cóż zaszła w niej poważna odmiana. Co ciekawe nadal jest pediatrą mojego dziecka jest doskonalą w katarkach i kaszelkach.
                                  • turzyca Re: MMR 24.02.16, 17:18
                                    > Jestem pewna że pediatra tylko osłuchuje dziecko i jego rola się kończy.

                                    Tylko osluchuje? Nie oglada, nie dotyka, nie wacha? Wiesz, ze neonatolog jest w stanie na podstawie obserwacji noworodka ustalic, jakie jest pH jego krwi?

                                    Na jakiej podstawie podejmuja decyzje rodzice?
                                    • thank_you Re: MMR 24.02.16, 21:46
                                      Gdy mój syn miał 1,5 m-ca i przybrał na wadze 4 kg od czasu urodzin - wybraliśmy się na szczepienie, które jest poprzedzone badaniem lekarskim. Oprócz tego, że lekarka zasugerowała odchudzanie dziecka, które jest karmione tylko piersią, to zawyrokowała, że ma na pewno cukrzycę (stąd takie gwałtowne przybranie na wadzie), nie zleciła żadnych badań i zezwoliła na szczepienie. Wyturlałam się z tego gabinetu w kilka sekund.

                                      A gdyby dziecko naprawdę miało cukrzycę - nieleczoną - i zostałoby zaszczepione? Wyobrażasz sobie skutki decyzji takiego d.... a nie lekarza? smile))
                                      • majenkir Re: MMR 25.02.16, 15:28
                                        thank_you napisała:

                                        > Gdy mój syn miał 1,5 m-ca i przybrał na wadze 4 kg od czasu urodzin - wybraliśm
                                        > y się na szczepienie, które jest poprzedzone badaniem lekarskim. Oprócz tego, ż
                                        > e lekarka zasugerowała odchudzanie dziecka, które jest karmione tylko piersią,
                                        > to zawyrokowała, że ma na pewno cukrzycę (stąd takie gwałtowne przybranie na wa
                                        > dzie), nie zleciła żadnych badań i zezwoliła na szczepienie. Wyturlałam się z t
                                        > ego gabinetu w kilka sekund.
                                        >
                                        > A gdyby dziecko naprawdę miało cukrzycę - nieleczoną - i zostałoby zaszczepione
                                        > ? Wyobrażasz sobie skutki decyzji takiego d.... a nie lekarza? smile))


                                        OMG! Dziecko z nieleczona cukrzyca jest chude, nie grube!!!
                                        • thank_you Re: MMR 25.02.16, 15:37
                                          I właśnie tacy lekarze szczepią dzieci. big_grinDD Inna lekarka pytała mnie, czy chcę zaszczepić 2-letnie (!!!) przeciwko rotawirusom i próbowała wymusić na mnie podpisanie oświadczenia o zapoznaniu się ze skutkami braku szczepień p. meningo i pneumokokom. wink)) Dopiero w tym miesiącu poznałam lekarza-pediatrę, któremu chyba zaufam.
                                      • dziennik-niecodziennik Re: MMR 25.02.16, 16:10
                                        > A gdyby dziecko naprawdę miało cukrzycę - nieleczoną - i zostałoby zaszczepione?

                                        no to by było zaszczepione. jest mnóstwo dzieci z niewykrytą cukrzyca i innymi chorobami ktore są szczepione i żyją normalnie...
                                        • majenkir Re: MMR 25.02.16, 23:46
                                          dziennik-niecodziennik napisała:
                                          > no to by było zaszczepione. jest mnóstwo dzieci z niewykrytą cukrzyca i innymi
                                          > chorobami ktore są szczepione i żyją normalnie...



                                          Hehe, serio? dzieci z niewykryta cukrzyca przestaja zyc raczej szybko....
    • mancipi świnka 22.02.16, 14:46
      a teraz poważne pytanie-od jakiegoś czasu zastanawiam się na kwestią szcepienia chłopców na świnkę biorąc pod uwagę, że choroba ta bardziej zagraża mężczyzną niż dzieciom. pytanie czy w późniejszym okresie życia-w okolicach dojrzewania i dorosłości prowadzone są badania odporności, tak jak ma to miejsce w przypadku kobiet i różyczki-byłam szczepiona jako jeden z pierwszych roczników i w obu ciążach miałam oznaczane współczynniki odporności.
      ogólnie-w moim pokoleniu powszechne było przechodzenie swinki w wieku dziecięcym, dzieki czemu większosc chłopców nabywała przez to odpornosc i nie było zagrożenia ich płodności z tego powodu. obecnie szczepiac syna zapewniłam my teoretycznie odpornosc na świnkę w wieku dziecięcym, a co z dorosłymi mężczyznami; bo niestety lekarze nie informują, że dziecko będzie musiało by ponownie szczepione w wieku dorosłym
      ktoś cos czytał-chodzi o poważne źrodła
    • anorektycznazdzira Re: MMR 22.02.16, 17:03
      O głupolach-antyszczepionkowcach można byłoby powiedzieć krótko: zgodnie z teorią Darwina głupota sama się eliminuje, gdyby ta głupota dorosłych nie narażała na cierpienie, kalectwo i śmierć dzieci, których zawsze żal
    • mae224 Re: MMR 22.02.16, 17:50
      Osoby, które podważają sensowność szczepień chyba nie miały w swoim otoczeniu osób chorych np na polio. Ja znam taką osobę ( pokolenie babć), więc szczepienie to dla mnie oczywistość. Choć także miałam odraczane dziecko o szczepione w poradni specjalstycznej!
      • anetchen2306 Re: MMR 22.02.16, 19:26
        Ja nie musze siegac do pokolenia babc. Mam obecnie w szkole, w ktorej pracuje, dwojke dzieci-rodzenstwo z Kazachstanu (emigrowali 4 lata temu) po polio. Zadne z czworki rodzenstwa nie bylo szczepione. Zachorowala trojka, jednemu sie ?upieklo?. Ta trojka niepelnosprawna ruchowo w dosc widocznym stopniu sad
        • mae224 Re: MMR 22.02.16, 19:33
          Właśnie o tym mowa. Dzięki szczepieniom zachorowalność w Polsce = 0. Ludzie nie zdają sobie sprawy, czym są te choroby. Oprócz tego w mojej rodzinie dwie osoby zmarły na gruźlicę.
          • turzyca Re: MMR 22.02.16, 19:49
            W sumie to dobre miejsce, zeby sie podzielic moim radosnym odkryciem - regularnie sprawdzam strone poswiecona eradykacji Polio. W tym roku na calym swiecie byl dotychczas tylko JEDEN przypadek dzikiego Polio. W zeszlym roku bylo w tym samym czasie okolo siedmiu, trzy lata temu dobrych 40. To jest po prostu niewiarygodne!
            Co wazniejsze, udalo sie wyeliminowac juz jeden podrodzaj wirusa, za dwa miesiace we wszystkich krajach zostanie wprowadzona nowa szczepionka, obejmujaca juz tylko dwa szczepy. Ide wznosic toast za zdrowie wszystkich, ktorzy sie do tego przyczynili.
            • anetchen2306 Re: MMR 22.02.16, 20:42
              I miejmy nadzieje, ze ludzie w tym wzgledzie nie popadna w samozachwyt nie zaprzestana sie nagle szczepic ...
            • thank_you Re: MMR 22.02.16, 22:10
              Serio? Że tylko 1? A co z Pakistanem?
              • turzyca Re: MMR 22.02.16, 22:17
                Serio? Że tylko 1? A co z Pakistanem?

                Serio. Ten jeden to wlasnie w Pakistanie. W Afganistanie zadnego.
                Ok, mamy dopiero druga polowe lutego. Ale i tak perspektywy sa fajne.
                • thank_you Re: MMR 22.02.16, 22:28
                  No tak, zapomniałam, że to dopiero 1,5 m-ca. Cóż, przy ich podejściu do szczepionki p. polio ten rok nie zakończy się tak optymistycznie. smile
                  • turzyca Re: MMR 22.02.16, 22:49
                    W zeszlym roku mieli w ciagu 1,5 miesiaca siedem razy wiecej przypadkow. W calym zeszlym 54, wiec jakby sie tak ten trend utrzymal, to zakonczylibysmy rok z jednocyfrowa liczba zachorowan na polio.
                    • doula33 Re: MMR 22.02.16, 22:54
                      Zapomniałaś napisać o tych uznanych oficjalnie dwóch przypadkach polio poszczepiennego na Ukrainie w ostatnim roku, które w Polsce w niektórych gazetach lansowano na dzikie polio.
                      Szkoda, Turzyco, że o tym już nie piszesz, w ten sposób właśnie zakłamuje się właśnie obraz szczepień.
                      • thank_you Re: MMR 22.02.16, 22:56
                        To prawda, zapomniałam o tych przypadkach. smile
                        • doula33 Re: MMR 22.02.16, 23:25
                          Zapomniałaś też się przelogować. No i wyszło na to,że dyskutujesz sama ze sobą. Hm, to się leczy, Turzyco vel Thank_you tongue_out
                          • turzyca Re: MMR 22.02.16, 23:40
                            Wypraszam sobie, nie tylko nie mam syna i to jeszcze takiego dużego jak thank_you, ale jeszcze w dodatku w życiu do głowy mi nie przyszło domaganie się oddzielnych szczepionek na świnkę, odrę i różyczkę, szczepiłam mmrem po przebytej śwince. Oraz uznaję, że po to sobie wybrałam dobrych lekarzy, żeby ich słuchać, więc szczepię tak, jak zalecają, nie manipuluję przy kalendarzu.
                            • thank_you Re: MMR 23.02.16, 00:03
                              Niczego się nie domagałam, chciałam dostać zgodę na zaszczepienie tymi szczepionkami w Polsce i oczywiście pokryć koszt ich zakupu z własnej kieszeni. Rozważałam nawet wyjazd w tym celu do Londynu - taka wycieczka 2w1, ale uznałam, że poddam się polskiej biurokracji.
                              • turzyca Re: MMR 23.02.16, 00:37
                                Widzisz, a mnie się nie chciało jechać na szczepienie monowalentną różyczką do Polski, jak moja lekarka powiedziała, że mimo przebytej świnki mogę się szczepić mmrem, to się zaszczepiłam. Powiedziała, że skoro nie wykluczam ciąży, to lepiej uzupełnić różyczkę do dwóch dawek, dla mnie poziom przeciwciał powinien wystarczyć, ale lepiej nie ryzykować zdrowia płodu.
                                I żeby pozostać w temacie - na polio też mnie zaszczepila, argumentując, że nie wiadomo, czy się nie wybiorę na urlop gdzieś w okolicach endemicznych. Cieszę się, że odporność na jeden szczep mi się już nie przyda. Fajnie że uda się zmniejszyć skutki uboczne szczepionki.
                                • thank_you Re: MMR 23.02.16, 00:59
                                  A na japońskie zapalenie mózgu też się szczepiłaś? smile Bo "nie wiadomo, czy się nie wybierzesz na urlop gdzieś w okolicach endemicznych"? Co to w ogóle za argument? smile

                                  Dzisiaj żałuję, że nie zaszczepiłam syna tak, jak chciałam. Być może ominąłby go niepożądany odczyn poszczepienny w postaci gorączki przez tydzień i stanu podgorączkowego przez 3 tygodnie (a być może i dłużej, nie pamiętam już dokładnie). Na szczęście syn znosi temperaturę z godnością, bo zupełnie nie wyobrażam sobie w takiej sytuacji dziecka, które w ok. 38 st. C przelewa się przez ręce i potrzebuje środków przeciwgorączkowych (przez miesiąc? niech żyje wątroba).
                                  • turzyca Re: MMR 23.02.16, 07:28
                                    >A na japońskie zapalenie mózgu też się szczepiłaś? smile Bo "nie wiadomo, czy się nie wybierzesz na urlop gdzieś w okolicach endemicznych"? Co to w ogóle za argument? smile

                                    No taki, ze w momencie tej rozmowy dzikie polio wystepowalo zarowno w osmiu krajach Afryki jak i w Indiach, a ona leczyla czesc rodziny mojego owczesnego partnera, wiec wiedziala, ze oni jezdza do Indii co roku i bylo calkiem mozliwe, ze i my dolaczymy do ktoregos z rodzinnych urlopow. I wtedy musialabym sie szczepic rowniez np. na meningokoki, tyfus, ew. wlasnie japonski zapalenie mozgu czy cholere i pare jeszcze dalszych drobiazgow, to juz zaleznie od miejsca pobytu. Zadna z nas nie wiedziala, ze syn rodziny z ulga sie wymiksowal z rodzinnych urlopow w Indiach i Hindusi w miedzyczasie zwalczyli polio.

                                    >Być może ominąłby go niepożądany odczyn poszczepienny w postaci gorączki przez tydzień

                                    Albo mialby trzy razy po tygodniu goraczki.


                                    >zupełnie nie wyobrażam sobie w takiej sytuacji dziecka, które w ok. 38 st. C przelewa się przez ręce i potrzebuje środków przeciwgorączkowych (przez miesiąc? niech żyje wątroba).

                                    I co robilabys w przypadku np. swinki, przy ktorej zdarza sie i trzy tygodnie goraczki?
                                    • thank_you Re: MMR 23.02.16, 08:23
                                      No widzisz, ja robię szczepienia w sytuacji, gdy planuję konkretny wyjazd. Ba, zamierzam doszczepić się na niektóre choroby, na które byłam szczepiona w dzieciństwie - ale z powodu ew. niskiej ilości przeciwciał, a nie mojego "widzimisię".

                                      Nie miałby po trzy tygodnie gorączki, bo wszystkie szczepionki - także te skojarzone - zniósł doskonale, nawet bez kwęknięcia podczas ukłucia. Nie bez powodu to po MMR jest najwięcej NOP-ów i "objawów typowych". Młody najpierw dostał gorączki - tak jak zresztą się spodziewałam, studiując ulotkę - a potem kilka tygodni miał stan podgorączkowy. Nieee, to wcale nie było związane z priorixem, a podwyższona tygodniami temperatura nie ma żadnego wpływu na organizm.

                                      I co robilabys w przypadku np. swinki, przy ktorej zdarza sie i trzy tygodnie goraczki?

                                      Przecież został zaszczepiony, więc czemu miałby dostać świnkę? A co bym zrobiła? Poszłabym do lekarza - przeczytaj ulotkę jakiegokolwiek leku zawierającego paracetamol lub ibuprofen i zważ, po ilu dniach stosowania należy odwiedzić lekarza.
                                      • turzyca Re: MMR 23.02.16, 09:04
                                        A, wiem co mi ucieklo. Bo polio bylo w kombinacji z krztuscem, na ktory w Niemczech szczepi sie doroslych, wiec to byla kwestia tego czy dostane sam krztusiec czy w kombinacji z polio. I wlasnie z racji mozliwych podrozy lekarka dobrala kombinacje z polio.

                                        >Nie miałby po trzy tygodnie gorączki, bo wszystkie szczepionki

                                        Wiesz, w rzeczywistosci alternatywnej zawsze widzimy lepsze wyjscie. A przeciez moglo byc gorzej niz bylo.


                                        >Nie bez powodu to po MMR jest najwięcej NOP-ów i "objawów typowych".

                                        To dlaczego jest w programie szczepien? Nie chce mi sie teraz grzebac w literaturze, ale dla porownania trzeba sprawdzic, jakie sa NOPy po szczepionkach monowalentnych i dlaczego mimo tylu protestow zaden z krajow nie zniosl szczepienia MMRem na rzecz pojedynczych szczepionek. Wyjscia sa dwa - albo suma NOPow z trzech szczepionek jest wieksza niz z tej jednej albo potrojna szczepionka daje lepsza odpowiedz immunologiczna i lepiej chroni przed choroni przed chorobami.



                                        > Przecież został zaszczepiony, więc czemu miałby dostać świnkę?

                                        Gdybys go nie zaszczepila tylko by dostal swinke i mial tygodniami wysoka temperature.
                                        • thank_you Re: MMR 23.02.16, 10:38
                                          W rzeczywistości nie bez powodu chciałam go zaszczepić na każdą chorobę oddzielnie. Jak widać - słusznie.

                                          > Gdybys go nie zaszczepila tylko by dostal swinke i mial tygodniami wysoka temperature.

                                          Jakie gdybym go nie zaszczepiła? Nigdy nie brałam pod uwagę braku szczepienia, więc jakie gdyby? Nie spłycaj tego, do czego doprowadziła ta szczepionka. W Polsce mają NOP-y w dupie i to jeden z powodów histerii antyszczepionkowej.
                                          • turzyca Re: MMR 23.02.16, 11:22
                                            >Nie spłycaj tego, do czego doprowadziła ta szczepionka. W Polsce mają NOP-y w dupie i to jeden z powodów histerii antyszczepionkowej.

                                            Ok, to w Polsce, ale np. w Niemczech lekarze sie pytaja, jaka byla reakcja na szczepionke nawet jesli przychodzisz dopiero pol roku pozniej z angina. Moja przyjaciolka-pediatra mowi, ze to jest schemat postepowania i oczywiscie musi sie zapytac o przebieg szczepien tak samo jak o efekt innych zalecanych dzialan. A histeria antyszczepionkowa kwitnie, zreszta nie tylko w Niemczech i Polsce, jest wszedzie, szczegolnie jesli chodzi wlasnie o MMR i jednoczesnie MMR jest w programie szczepien rowniez praktycznie wszedzie. To dlaczego nikt nie rezygnuje z MMR?


                                            Znalazlam informacje w starym numerze JAMA, ze reakcja poszczepienna na MMR i na szczepionke przeciwko odrze sa takie same, wiec dlatego zaleca sie lekarzom podawanie MMR zamiast pojedynczych szczepionek, zeby zmniejszyc ilosc odczynow poszczepiennych.
                                            • thank_you Re: MMR 23.02.16, 11:39
                                              Ok, to w Polsce, ale np. w Niemczech lekarze sie pytaja, jaka byla reakcja na szczepionke nawet jesli przychodzisz dopiero pol roku pozniej z angina. Moja przyjaciolka-pediatra mowi, ze to jest schemat postepowania i oczywiscie musi sie zapytac o przebieg szczepien tak samo jak o efekt innych zalecanych dzialan.

                                              Ekstra, to idź na forum niemieckie i tam porozmawiaj o szczepionkach. Jesteś na forum polskim i rozmawiamy o szczepionkach w Polsce - naprawdę nie wiem po co odwołujesz się po raz enty do Niemiec.

                                              A histeria antyszczepionkowa kwitnie, zreszta nie tylko w Niemczech i Polsce, jest wszedzie, szczegolnie jesli chodzi wlasnie o MMR i jednoczesnie MMR jest w programie szczepien rowniez praktycznie wszedzie. To dlaczego nikt nie rezygnuje z MMR?

                                              Czemu nikt nie rezygnuje z MMR? Bo dotąd nie wynaleziono nic lepszego.

                                              >Znalazlam informacje w starym numerze JAMA, ze reakcja poszczepienna na MMR i na szczepionke przeciwko odrze sa takie same, wiec dlatego zaleca sie lekarzom podawanie MMR zamiast pojedynczych szczepionek, zeby zmniejszyc ilosc odczynow poszczepiennych.

                                              Ty mówisz o reakcji poszczepiennej, a ja mówię o niepożądanym odczynie poszczepiennym. Odróżniasz te dwa zjawiska? Reakcją poszczepienną była typowa dla tej szczepionki gorączka występująca w entej dobie od szczepienia (nie pamiętam który to dzień). NOP-em jest trwający kilka tygodni stan podgorączkowy.
                                              • turzyca Re: MMR 23.02.16, 12:08
                                                Ekstra, to idź na forum niemieckie i tam porozmawiaj o szczepionkach. Jesteś na forum polskim i rozmawiamy o szczepionkach w Polsce - naprawdę nie wiem po co odwołujesz się po raz enty do Niemiec.

                                                Bo ani zjawisko sprzeciwu wobec MMR nie jest typowo polskie, ani polskie dzieci nie roznia sie od niemieckich tak bardzo, zeby np. NOPy byly diametralnie odmienne.

                                                >Odróżniasz te dwa zjawiska?

                                                Odrozniam, bez sensu skrocilam wypowiedz. Lekarze w latach 60-tych i 70-tych, ktorzy uzywali zarowno MMR jak i poszczegolnych szczepionek jednoskladnikowych obserwowali taki sam odsetek niepozadanych objawow.


                                                >Czemu nikt nie rezygnuje z MMR? Bo dotąd nie wynaleziono nic lepszego.

                                                Dokladniej: czemu nikt nie rezygnuje z MMR i nie zastepuje go pojedynczymi szczepionkami.

                                                No serio, skoro szczepionki z pojedynczych skladnikow wzbudzaja mniejszy opor rodzicow, bo sa podobno bezpieczniejsze i daja mniej NOPow, a do tego sa tansze w produkcji, to dlaczego nie sa dostepne przynajmniej jako opcja, dlaczego zaleca sie MMR?
                                                • thank_you Re: MMR 23.02.16, 12:23
                                                  Bo ani zjawisko sprzeciwu wobec MMR nie jest typowo polskie, ani polskie dzieci nie roznia sie od niemieckich tak bardzo, zeby np. NOPy byly diametralnie odmienne.

                                                  Gdzie napisałam, że histeria antyszczepionkowa jest tylko w Polsce?
                                                  Gdzie napisałam, że NOP-y są różne w zależności od kraju zamieszkania?
                                                  Napisałam, że lekceważenie NOP-ów w Polsce jest [/b]jednym[/b] z powodów histerii anty. A przyczyn jest mnóstwo - np. nr 1 jest pan Wakefield i "kłamstwo powtórzone 5 razy staje się prawdą".
                                                  Przestań nadinterpretować czyjeś słowa.

                                                  No serio, skoro szczepionki z pojedynczych skladnikow wzbudzaja mniejszy opor rodzicow, bo sa podobno bezpieczniejsze i daja mniej NOPow, a do tego sa tansze w produkcji, to dlaczego nie sa dostepne przynajmniej jako opcja, dlaczego zaleca sie MMR?

                                                  A kto tak powiedział? Ty? Ilu znasz rodziców, którzy chcieli szczepić przeciwko odrze, śwince i różyczce pojedynczymi dawkami, że rozciągasz to na wszystkich rodziców?

                                                  Dlaczego w Polsce w 1 d.ż. szczepi się Euvaxem a nie Engerixem?

                                                  Dlaczego w Polsce szczepionki, które są obowiązkowe w innych krajach, w naszym są tylko zalecane?

                                                  Odrozniam, bez sensu skrocilam wypowiedz. Lekarze w latach 60-tych i 70-tych, ktorzy uzywali zarowno MMR jak i poszczegolnych szczepionek jednoskladnikowych obserwowali taki sam odsetek niepozadanych objawow

                                                  Czy możesz posłużyć się źródłem?
                                                  • turzyca Re: MMR 23.02.16, 12:45
                                                    >Przestań nadinterpretować czyjeś słowa.

                                                    Proponuje rozejm. Bo ja sie poczulam atakowana Twoim "to polskie forum, mow tylko o tym, co jest w Polsce" i uznalam, ze tez mocno nadinterpretowujesz. Mozemy dyskutowac, a nie sie klocic?


                                                    >A kto tak powiedział? Ty? Ilu znasz rodziców, którzy chcieli szczepić przeciwko odrze, śwince i różyczce pojedynczymi dawkami, że rozciągasz to na wszystkich rodziców?

                                                    Dla mnie to jest nadinterpretacja i dopisywanie slow do cudyej wypowiedzi. Nie napisalam nic o wszystkich rodzicach, napisalam o rodzicach - jakiejs nieokreslonej czesci tej grupy, o roznej wielkosci w roznych krajach.
                                                    A pytanie dlaczego praktycznie wszedzie szczepi sie MMR a nie odra, rozyczka i swinka oddzielnie nadal jest aktualne. Jest jakis europejski kraj, ktory daje alternatywe?

                                                    >Czy możesz posłużyć się źródłem?

                                                    Przykladowo, bo publikacji bylo duzo:
                                                    doi:10.1001/jama.1969.03150250089009

                                                    >Dlaczego w Polsce szczepionki, które są obowiązkowe w innych krajach, w naszym są tylko zalecane?

                                                    Kasa, misiu, kasa. Btw. patrz co sie dzieje, jak sie wprowadza szczepionki dotychczas tylko zalecane, jako obowiazkowe - ile osob protestuje przeciwko swince czy rozyczce u chlopcow. Myslisz, ze przy rotawirusach ludzie krzykneliby "o jak super!"?
                                                  • thank_you Re: MMR 23.02.16, 22:39
                                                    Myślę, że znakomita większość ludzi nawet nie zastanawia się - czym szczepić, kiedy szczepić, czy może - czy w ogóle szczepić. Szczepią tak jak zaleca kalendarz, robią bilanse itp. Jeśli mam być szczera, to nie spotkałam nikogo, kto chciałby szczepić pojedynczymi szczepionkami przeciwko odrze, śwince i różyczce. Są albo antyszczepionkowcy albo proszczepionkowcy. Rzadko kiedy spotyka się kogoś, kto rozważa inną opcję programu szczepień, a jeśli już, to ma ku temu solidne powody.

                                                    Potem poczytam sobie materiały, które wkleiłaś. Dla mnie szczepionka MMR to najgorsza z możliwych - trzy żywe wirusy wprowadzone na raz do organizmu.

                                                    Przecież wiem, że chodzi o kasę. smile Po co płacić za lepsze szczepionki, skoro gorsze też dają radę. wink Podobnie jest pewnie z ilością - po co szczepić dziecko 3 razy, skoro można raz? Mniej wkłuć, mniej kasy pójdzie. wink
                                                  • srubokretka Re: MMR 24.02.16, 00:27
                                                    >  Są albo antyszczepionkowcy albo proszczepionkowcy. 

                                                    Nie moja droga. Pomiedzy jest cala masa myslacych ludzi, ktorzy chca poprostu wiedziec czym, dlaczego i czy nieszkodliwie szczepione sa nasze dzieci. Jest duzo kontrowersji, jest b duzo zlej woli ze strony farmy. Sa b duze niejasnosci, ktore nigdy nie sa wyjasniane przez pediatrow, ktorzy tak na dobra sprawe maja szczepic i zbywac pytania.
                                                    Moja lekarka np nie znala odpowiedzi co mam zrobic po tym jak sie okazalo, ze moj syn po obowiaxkowych szczepieniach MMR nie jest odporny na Mumps. Test byl zrobiony na moja prosbe ( tak zeby jej cos udowodnic). Moj wniosek jest taki, ze cos tu jest mocno podejrzane. Tak im zalezy na wyszczepieniu niemowlat, ktore nikogo nie sa w stanie zarazic, bo leza sobie w domach, a goowno ich obchodzi, ze miliardy ludzi doroslych porusza sie po swiecie nie majac odpornosci praktycznie juz na wiekszosc wirusow.
                                                  • turzyca Re: MMR 24.02.16, 09:27
                                                    >MMR nie jest odporny na Mumps. Test byl zrobiony na moja prosbe ( tak zeby jej cos udowodnic). Moj wniosek jest taki, ze cos tu jest mocno podejrzane.

                                                    Nie, to jest normalne. Część osób nie wykształca odpowiedzi i one są chronione przez odporność stadną. Z pojedynczymi osobami nie robi się nic więcej, tak długo jak długo mamy odpowiedni poziom wyszczepienia społeczeństwa, tak długo wszystko gra.

                                                    >Tak im zalezy na wyszczepieniu niemowlat, ktore nikogo nie sa w stanie zarazic, bo leza sobie w domach, a goowno ich obchodzi, ze miliardy ludzi doroslych porusza sie po swiecie nie majac odpornosci praktycznie juz na wiekszosc wirusow.


                                                    Na MMR szczepi się roczniaki. Nie znam roczniaków leżących w domach, większość chodzi albo raczkuje, często w żłobkach czy na placach zabaw. Roczniak leżący w domu raczej ma indywidualny program szczepień.
                                                    Programy doszczepiania dorosłych zaczynają być coraz częstsze, ja oprócz grypy miałam MMR i DTP zaordynowane przez lekarza rodzinnego.

                                                    Kim są ci "oni" z Twojej wypowiedzi?
                                                  • dziennik-niecodziennik Re: MMR 24.02.16, 09:44
                                                    > Moja lekarka np nie znala odpowiedzi co mam zrobic po tym jak sie okazalo, ze m
                                                    > oj syn po obowiaxkowych szczepieniach MMR nie jest odporny na Mumps.

                                                    no bo to pytanie z gatunku "nieodpowiadalnych". co masz robic? - nic. co mozesz zrobic. życ dalej i modlić się żeby dziecko ochroniła ogólna wyszczepialność społeczeństwa.
                                                  • srubokretka Re: MMR 24.02.16, 17:39
                                                    > i modlić się żeby dziecko ochroniła ogólna wyszczepialność społeczeństwa.

                                                    hahaha , wyszczepialnosc spoleczna?? taka skuteczna zapewne , jak mojego syna.
                            • doula33 Re: MMR 23.02.16, 00:50
                              Okay, okay, nie unoś się tak.
                          • thank_you Re: MMR 23.02.16, 00:01
                            Sherlocku, dyskutowałam z turzycą i tak jak ona interesuję się tematem polio, ze względów szczególnych w Pakistanie. A o polio na Ukrainie czytałam i to też ciekawy argument, o którym zapomniałam.
                      • turzyca Re: MMR 22.02.16, 23:28
                        Możesz mi wytłumaczyć, jak pisząc o DZIKIM polio w PAKISTANIE miałam pamiętać o UKRAINIE? O Madagaskarze i Strefie Gazy też muszę pisać, jak chcę pisać o subkontynencie indyjskim?

                        I jak już koncentrujesz się na Polio poszczepiennym to może ustosunkowałabyś się jakoś do faktu, że już za dwa miesiące ograniczymy je o 90%?
                        • doula33 Re: MMR 23.02.16, 00:49
                          Może dlatego, że Ukrainę mamy deczko bliżej niż Madagaskar itd.? Polska nawet tuż za płotem.


                          >I jak już koncentrujesz się na Polio poszczepiennym to może ustosunkowałabyś się jakoś do faktu, że >już za dwa miesiące ograniczymy je o 90%?
                          Najwyższa pora,żeby wyeliminować szczepionkę OPV na rzecz IPV i przestać rozsiewać polio poszczepienne.
                          • turzyca Re: MMR 23.02.16, 06:45
                            >Może dlatego, że Ukrainę mamy deczko bliżej niż Madagaskar itd.? Polska nawet tuż za płotem.

                            I dlatego mam pisac o Ukrainie, gdy pisze o Pakistanie? Serio? Czy powinnam wobec tego pisac rowniez o odrze w Niemczech? Tez blisko i do tego znacznie grozniejsze, bo dla Polakow polio poszczepienne jest bez znaczenia.


                            >Najwyższa pora,żeby wyeliminować szczepionkę OPV na rzecz IPV i przestać rozsiewać polio poszczepienne.

                            Fantastyczny postulat. JAK chcesz to zrobic? Do podania OPV wystarczy krotkie przeszkolenie, wycisniecie paru kropli plynu do ust to zadna wielka filozofia, osprzet ogranicza sie do fiolki i notatnika, do podania IPV potrzebny jest personel medyczny, igly, strzykawki, srodki odkazajace, odpowiednie warunki przechowywania. Jak chcesz to zorganizowac i sfinansowac?

                            I moze ustosunkujesz sie w koncu do faktu, ze juz w kwietniu wyeliminujemy przyczyne 90% przypadkow polio poszczepiennego?
    • angeika89 Re: MMR 22.02.16, 19:51
      MMR, a co z PRIOrIX-em?
      Jeszcze bardziej bezpieczny, lepszy?
      Mój mały jakiś czas chorował i w czwartek właśnie jedziemy na szczepienie na odre, świnkę i różyczkę (ma 16 m-cy)...
      I nie wiem nadal, czy priorixa nie brać.
    • thank_you Re: MMR 22.02.16, 22:08
      Antyszczepionkowcy to głupole, ale:

      - nie szczepiłam dziecka w 1. d.ż.
      - odwlekałam wszystkie szczepienia, jak tylko mogłam
      - chciałam zaszczepić dziecko pojedynczymi dawkami szczepionek przeciwko odrze, śwince i różyczce, ale sanepid mnie wyśmiał
      - mój syn, którego nie łamią żadne choroby itp., po szczepionce priorix (czyli odpowiednik MMR) w 30 m-cu życia miał przez miesiąc stan podgorączkowy

      Z tymi szczepieniami - szczególnie zalecanymi - też jest niezła ściema, biorąc pod uwagę na jakie szczepy działają, a jakie występują w naszym regionie. Jedyną szczepionką zalecaną jaką zastosowałam u syna jest Bexsero, p. meningokokom t. B. Brak jest rzetelnych, szeroko dostępnych informacji, za to łzawych reklam pokazujących załamaną matkę z dzieckiem po rotawirusie - aż nadto.
      • rhysmeyers22 Re: MMR 23.02.16, 15:18
        Na meningokoki typu C lepiej szczepić bo to typ najbardziej zjadliwy ,na pewno bardziej niz b.ja szczepilam córkę nimenrixem ,na C,,A i jakies jeszcze ,w każdym razie przeszła bez żadnych skutków ubocznych,nie miała nawet lekkiej gorączki.
        Na świnkę Odrę różyczkę przewlekam do 3 roku życia,to juz za troche ponad miesiąc ,wezmę priorix bo takim szczepią w luxmedzie .w każdym razie w 13 miesiącu życia nie pokusilabym sie o to szczepienie ,ze strachu.pozatym szczepiona wg kalendarza ,z dodatkowych jeszcze pneumokoki ,mam nadzieje ze obędzie sie bez skutków ubocznych ,wk#urwia mnie to szczepienie i ewentualne zagrożenie nopami ale nie szczepić sie tez boje.
        • thank_you Re: MMR 23.02.16, 18:08
          70% zachorowań wywołują meningokoki typu B.
          • rhysmeyers22 Re: MMR 23.02.16, 20:23
            Nie zrozumiałaś,nie szkodzi XD www.medonet.pl/ciaza-i-dziecko/choroby-dzieciece/meningokoki-objawy-leczenie-szczepionka-na-meningokoki,artykul,1632217.html
            Typ C charakteryzuje sie większa zjadliwością niz B wiec lepiej zabezpieczyć sie przed nim,jak mnie poinformował lekarz.to raz.dwa np w Polsce spotkasz oba typy.a w ogóle wole szczepionkę ktora zabezpieczy przed kilkoma typami nie jednym,zwłaszcza ze dużo podróżujemy.dziekuje za uwagę.
            • thank_you Re: MMR 23.02.16, 20:44
              Ale czego nie zrozumiałaś? Wolisz szczepionkę, która zabezpiecza przed jednym zjadliwym szczepem - rzadko występującym, innych w Europie praktycznie nie ma (A, W, Y), a Bexsero uważasz za co? Za nikomu niepotrzebną kosmetykę - mimo iż typ B jest odpowiedzialny za 70% zachorowań meningopochodnych? wink Czytałaś może informacje z tego miesiąca, o dwójce dzieci - jedno zmarło po trzech dniach, drugie po kilku godzinach? Właśnie meningo t. B. smile))
              • rhysmeyers22 Re: MMR 23.02.16, 21:48
                Ale czemu sie tak rzucasz?ja zrozumiałam dokładnie-zaszczepiłas dziecko na typ B wyłącznie i bronisz rozpaczliwie swojego wyboru .ochlon moze na początek.nie neguje wartości szczepionki bexero jako takiej,nie wiem doprawdy gdzie to wyczytałas.zalinkowalam ci artykuł,jakbyś przeczytała dokładnie to byś pojęła o czym mowie.zreszta wrzuć sobie w google hasło i poszukaj innych publikacji na ten temat jak masz problem.swoje wybory szczepionkowe konsultuje z kimś wiecej niz pediatra z przychodni ,zazwyczaj jest to kilku lekarzy ,zazwyczaj z porządnym dorobkiem naukowym bo mam taka możliwość i cenie zdrowie swojego dziecka.zdanie zacietrzewionych osób twojego pokroju oraz zdrowie ich dzieci i ich wybory,niespecjalnie mnie obchodzą .tlumacze ci tylko dość jasno ze typ C rowniez występuje w Polsce i w porównaniu do B charakteryzuje sie większa zjadliwością ,nie wiem czy mozna jaśniej.dlatego lepiej jest zabezpieczyć sie przeciw temu szczepowi.A występuje np w USA i skoro wybieram sie np do Nowego Jorku to raczej logiczne ze zaszczepienia dziecko i na to.to tyle w temacie,nie chce mi sie kopać z koniem.
                • rhysmeyers22 Re: MMR 23.02.16, 22:01
                  Btw z kim ja w ogóle dyskutuje.bijesz rekordy ,thank u .jesteś mądrzejsza od pediatrów idiotów szczepiących nimenrixem w Polsce lub Hiszpanii np(czemu na C tam szczepią XD )wszak to chroni przed jakimiś tam typami wystepującymi w Kongo albo amazońskiej dżungli 😀 Tu ja wprowadzono tak dla jaj,bo wiadomo ze jak cos to tylko bexero..bo thank u szczepiła.,sory jak dobrze ze ja takich ludzi nie musze ogarniać w rzeczywistości.rob kobieto jak uważasz,twój cyrk twoje małpy.
                  • thank_you Re: MMR 23.02.16, 22:21
                    Tylko w język się nie ugryź, bo możesz umrzeć od jadu, który sączysz, a na surowicę może być za późno. wink))
                • thank_you Re: MMR 23.02.16, 22:19
                  Tego bełkotu nie da się czytać. smile

                  P.S. Nie czerpię wiedzy z jakichś portali e-dziecko, lecz z AAP i Instytutu SITKO. Wygoogluj sobie co to jest i wtedy zacznij się rzucać.
                  • thank_you Re: MMR 23.02.16, 22:44
                    Masz, wklejam ci coś, co napisałam rok temu na innym forum na temat szczepionki Bexsero (że niby umieram w zachwycie nad szczepionką, którą wybrałam dziecku). Trochę więcej czytania ze zrozumieniem i mniej emocji życzę.

                    Ja biję się z myślami, bo AAP zaleca szczepienie przeciwko meningokokom typu C pomiędzy 11 a 15 r.ż. Jednocześnie jest udowodnione, że ponad 70% zachorowań wywołują meningokoki typu B, ale AAP nie rekomenduje szczepionki Bexsero (rekomendowana jest tylko w Polsce, Czechach i Australii - choć zatwierdzona jest w całej Europie). Niemiecki instytut d/s Szczepień STIKO również ma ambiwalentne uczucia co do tej szczepionki, a jednocześnie jego opinia co do szczepień przeciwko meningo C stoi w sprzeczności do zaleceń AAP. smile

                    Tu link po angielsku:
                    www.pharmacytimes.com/news/Meningococcal-Vaccination-in-Children-and-Young-Adults-Updated-An-In-Depth-Guide

                    Tutaj ulotka Bexsero: www.ema.europa.eu/docs/pl_PL/document_library/EPAR_-_Product_Information/human/002333/WC500137881.pdf
                    i jej fragment: Nie badano skuteczności produktu Bexsero w badaniach klinicznych. Skuteczność szczepionki
                    wywnioskowano na podstawie wykazanej indukcji przeciwciał bakteriobójczych w osoczu
                    w odpowiedzi na każdy z antygenów wchodzących w skład szczepionki (patrz punkt
                    ?Immunogenność? smile


                    A tu link po niemiecku: www.aerztezeitung.de/medizin/krankheiten/infektionskrankheiten/impfen/article/864308/meningokokken-b-erster-impfstoff-weckt-hoffnung-zweifel.html

                    Nie zacietrzewiaj się tak, bo złość piękności szkodzi. wink Pozdrawiam.
                  • rhysmeyers22 Re: MMR 23.02.16, 22:47
                    Twoje riposty sa cięte i błyskotliwe ,poruszyły mnie do głębi podobnie jak ogrom twojej wiedzy.zal mi ciebie kobieto bo jesli w rzeczywistości bronisz swoich poglądów w podobny do tego tutaj sposób ,to współczuje twoim "dziecia" 😀Brniesz w te swoje teorie ,zreszta prezentowałas je juz rok temu chyba,na jakimś forum bo znalazłam cię przypadkiem "guglujac" info o bexero.znaczynsie nawiedzona niedoinformowana ,a to wróży tylko w# urw u rozmówcy wiec lepiej postawić eot.i gdzie ty jad widzisz ,chyba swój własny kapiący na klawiaturkę.zapradwe obca baba i jej progenitura obchodzą mnie jakos średnio. Podsunelam ci jedynie info ,na początku ale całkiem słusznie włączył mi sie alert wariatka po twoim bełkocie wiec adios.
                    • thank_you Re: MMR 23.02.16, 22:49
                      Jest jeszcze gorzej niż myślałam. Cóż, jak uważasz - mnie w dyskusję poniżej wszelkiej krytyki nie wciągniesz. Ciao. smile
                      • rhysmeyers22 Re: MMR 23.02.16, 23:02
                        Wooow.nie wiem czy to dopalacze ,czy jako producentka hormonu szczęścia masz dostęp do jakiegoś tajemnego źródełka xdd ale jesteś niesamowicie elokwentna.tak jest gorzej niz myslalam.podzielam twoja opinie.besos,muackssss XD
                        • thank_you Re: MMR 23.02.16, 23:08
                          Brawo, tym razem cię nie wycięli. Stanęłaś na wysokości zadania. Jak tak dalej pójdzie, to za 5 lat będzie można z tobą dyskutować "ad rem" a nie "ad personam". A tymczasem - adieu. EOT.
    • angeika89 Re: MMR 25.02.16, 21:15
      Byłam dziś na szczepieniu z moim małym na odre, świnkę i różyczkę (priorix).
      Póki co ma się dobrze, cały dzień był wesoły i pogodny...
      Za 8 tyg czeka nas pneumo i 6w1(heksa).
      I będzie na razie koniec smile
      • aniamisialska Re: MMR 26.02.16, 14:06
        U nas wcale nie ma Priorixu tylko samo MMR sad i tak samo za 8 tygodni mamy pneumokoki, ale już ostatnią dawkę. Co do tych ostatnich szczepień to polecam stronę szczepimy.com.pl/porady-ekspertow/
        • angeika89 Re: MMR 26.02.16, 21:02
          U nas też nie ma Priorixu, ale sobie go zażyczyłam i pani z punktu szczepień mi go sprowadziła.
          Początkowo miałam zapłacić ok 90 zł, ale udało się z sanepidu załatwić i było bezpłatnie.
          My też mamy za 8 tygodni ostatnią dawkę pneumo i jeszcze 6w1.
          A potem chyba do szóstego roku zycia będzie spokój.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka