Czy to nie w ten weekend są Oskary? Kogo typujecie na zwycięzcę?
Ja obstawiam, że któryś z trzech poniższych:
- Big Short - opowiedzieć ciekawie o przyczynach kryzysu finansowego to naprawdę niezła sztuka. jeśli nie za najlepszy film, to za scenariusz IMO się oskar należy.
- Zjawa - podobnie: bardzo niefilmowy temat dobrze udźwignięty; na pewno oskar za zdjęcia powinien dostać; chciałabym też żeby Leo w końcu dostał tą upragnioną nagrodę

, choć w wilku z wall street miał chyba lepszą rolę; Tomowi Hardy za drugoplanową rolę też bym dała oskara;
- Mad Max - osobiście mnie ten film nie poruszył - nie mam sentymentu do starych Mad Maxów, estetyki punk rocka nie lubię, a fabułę streścić się da w jednym zdaniu: przez pół filmu jadą w jedną stronę, a drugie pół - wracają. tym niemniej doceniam kunszt twórców, którym udało się odświeżyć stare filmy, zachowując klimat oryginałów, a jednocześnie pokazać coś nowego i świeżego (gwiezdnym wojnom się to nie udało).
Marsjanin - kolejna opowieść o ratowaniu Matta Damona, przyjemna ale nic nadzwyczajnego;
Spotlight - ważny temat, ale podobnych filmów o dziennikarskim śledztwie było wiele;
Most szpiegów - nie wiedziałam że to film Spielberga, ale zorientowałam się po nieznośnie sentymentalnych i patetycznych scenach końcowych; ten facet od lat kręci ten sam film;
Brooklynu i Pokoju nie widziałam (i tak jestem w szoku - takiej statystyki od wieeelu lat nie miałam

)
Co Wy obstawiacie?
------------------------------------------------------
forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cię nie zdradzi