Dodaj do ulubionych

Czy katolicy to chrześcijanie?

27.02.16, 10:12
Skoro już tak w ostatnich dniach, dyskutujemy o religii katolickiej, to pozwolę sobie zadać jeszcze kilka nurtujących mnie pytanie.

1) Czy katolicy to chrześcijanie, czy nie?
2) Jeżeli nie, to dlaczego katolicy mówią o sobie, że są chrześcijanami?
3) Jaka jest różnica między katolikiem, a chrześcijaninem?
4) Kto to jest chrześcijanin?
5) W co wierzą chrześcijanie (jakiego boga czy bogów)?
6) Jak powinien postępować chrześcijanin?
Obserwuj wątek
    • vangie Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 10:23

      oficjalnie nie ma czegos takiego jak "religia katolicka" sa wyznania- rzymsko-katolickie, prawoslawne, rozne protestanckie wyznania, to wszystko wyznania w religii chrzescijanskiej;
      chrzescijanie opieraja sie na Biblii- Starym i Nowym Testamencie; moga byc rozne tlumaczenia i przeklady
      Wszyscy chrzescijanie powinni postepowac zgodnie z przykazaniem milosci- miluj Boga swego z calego serca i duszy swojej, a blizniego swego jak siebie samego;
      oprocz tego, sa ludzie, ktorzy beda rozrozniac religie chrzescijanska, od prawdziwego chrzescijanstwa, czyli osobistej relacji z Bogiem, bo sednem chrzescijanstwa jest wiara w to, ze Chrystus na krzyzu zmarl za moje osobiste grzechy z milosci do mnie, i ze zrobilby to nawet gdyby ja byl jedynym czlowiekiem na ziemi. Stad przyjmujac ten dar odpowiadamy miloscia na milosc, a z tego bedzie wynikac cale nasze postepowanie smile
      • magkul99 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 10:30
        vangie napisała:

        >
        > oficjalnie nie ma czegos takiego jak "religia katolicka" sa wyznania- rzymsko-k
        > atolickie, prawoslawne, rozne protestanckie wyznania, to wszystko wyznania w re
        > ligii chrzescijanskiej;
        > chrzescijanie opieraja sie na Biblii- Starym i Nowym Testamencie; moga byc rozn
        > e tlumaczenia i przeklady
        > Wszyscy chrzescijanie powinni postepowac zgodnie z przykazaniem milosci- miluj
        > Boga swego z calego serca i duszy swojej, a blizniego swego jak siebie samego;
        > oprocz tego, sa ludzie, ktorzy beda rozrozniac religie chrzescijanska, od prawd
        > ziwego chrzescijanstwa, czyli osobistej relacji z Bogiem, bo sednem chrzescijan
        > stwa jest wiara w to, ze Chrystus na krzyzu zmarl za moje osobiste grzechy z mi
        > losci do mnie, i ze zrobilby to nawet gdyby ja byl jedynym czlowiekiem na ziemi
        > . Stad przyjmujac ten dar odpowiadamy miloscia na milosc, a z tego bedzie wynik
        > ac cale nasze postepowanie smile

        Asi -loi dobrze zna odpowiedź. Ona po prostu szuka zaczepki. Zaraz zacznie się udowadnianie, że katolik to samo zło itd.....
    • mika_p Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 10:24
      Ad 1-3.
      Zbiór katolików jest podzbiorem chrześcijan.
    • magkul99 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 10:27
      Ale to naprawdę ciebie interesuje czy to post w stylu, nudzi mi się a bardziej kreatywna być nie umiem.
      Zaadresuj post do koltera, bo on tu jest głównym pseudo teologiem Królestwa Świadków Jehowy.
      • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 10:48
        magkul99 napisała:

        > Ale to naprawdę ciebie interesuje czy to post w stylu, nudzi mi się a bardziej kreatywna być nie umiem.


        Tak, interesuje mnie to ponieważ, chcę wreszcie poznać prawdę na temat religii (katolickiej), którą sama jeszcze do niedawna wyznawałam. Dopiero na stare lata, odkryłam, że to co mi opowiadano na religii i w kościele, to kłamstwa i bzdury. Dużo ostatnio czytam na tematy religijne i widzę masę sprzeczności w tym co czytam, a zwłaszcza w tym co widzę, a żyję praktycznie wśród samych katolików. Cała moja rodzina jak i bliscy znajomi to katolicy. Nawet zaczęłam czytać Biblię, ale idzie mi to jak krew z nosa. Czyta się okropnie. Nie wiem czy dam radę przeczytać całą, kolter mi odradza czytanie Biblii, mówi, że szkoda czasu. Historia Krk mnie poraża i przeraża, to co wyrabiali papieże i inni dostojnicy kościelni, przez cały okres istnienia Krk, łącznie ze św. Janem Pawłem II, którego kiedyś bardzo dobrze oceniałam, a teraz ponieważ mam już większą wiedzę w temacie, oceniam inaczej/gorzej.

        > Zaadresuj post do koltera, bo on tu jest głównym pseudo teologiem Królestwa Świadków Jehowy.

        Opinię koltera mniej więcej znam, to on i inni m.in. oświecili mnie - jak Krk kłamie, jaki się nic kupy nie trzyma, ile jest sprzeczności w Krk". To ci tzw. dobrzy katolicy, których znam osobiście (nie ci z telewizora), spowodowali, że ja o sobie mówię: były katolik. Zbyt dosadnie i zbyt wiele razy, pokazali mi jak w realnym świecie wygląda: prawda, uczciwość, miłość bliźniego.
        • ichi51e Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 10:53
          I szukasz odpowiedzi na forum ematka!!!!???
          • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:04
            ichi51e napisała:

            > I szukasz odpowiedzi na forum ematka!!!!???


            Tak, bo to jest forum, na którym przebywa dużo ludzi, o różnej wiedzy i poglądach.
            Na tym forum toczy się wiele dynamicznych i ciekawych dyskusji, na różne tematy. Nie ma przytakiwania, jak ktoś ma inne zdanie na jakiś temat, to pisze o tym i często potrafi to uzasadnić.
            Założyłam kilka wątków na tematy religijne, na forum Religia, ale tam nie ma ciekawych, dynamicznych dyskusji. Dyskutuje ta raptem kilka lub kilkanaście osób.
            • memphis90 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:49
              Ale o czym tu dyskutować? I jakie poglądy można mieć w zakresie wyznań składających się na całość religii chrześcijańskiej? Jedna strona na Wiki może rozwiać wszystkie wątpliwości.
        • vi_san Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:40
          Jak masz problem - porozmawiaj z Kolterem, on cię oświeci. Zresztą i tak głównie jego słuchasz, więc różnica znikoma będzie. big_grin
          • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:48
            vi_san napisała:

            > Jak masz problem - porozmawiaj z Kolterem, on cię oświeci. Zresztą i tak głównie jego słuchasz, więc różnica znikoma będzie. big_grin


            Z kolterm to ja i tak dyskutuję, od czasu do czasu. Kto Ci powiedział, że ja koltera głównie słucham? Tobie tak wszystko pasuje w katolickiej wierze, ze wszystkim się zgadzasz, nie masz żadnych wątpliwości, pytań, teoria zgadza Ci się z tym co widzisz? Historia Krk Ci się podoba, podoba Ci się to wszystko, co w dzisiejszych czasach wyprawiają dostojnicy kościelni i zwykli księża? Rozumiem, że Ty przynajmniej w 90-95% przestrzegasz w swoim codziennym życiu, zasad i wartości wiary, którą wyznajesz i praktykujesz?
            • vi_san Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 12:49
              A ja z Kolterem nie dyskutuję, od kiedy zaczął się do mnie po chamsku odzywać - zapowiedziałam, że możemy dalej dyskutować jak się nauczy rozmawiać kulturalnie - z tego co widzę po jego wpisach - na razie się nie nauczył.
              Nie. Nie wszystko mi pasuje, wiele mi się nie podoba. Tylko opcję "Zabieram swoje zabawki i idę do innej piaskownicy!" uważam za dziecinadę.
              A co do przestrzegania w życiu - może nie tyle przestrzegam, co staram się przestrzegać.
              • kolter Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 15:21
                vi_san napisała:

                > A ja z Kolterem nie dyskutuję, od kiedy zaczął się do mnie po chamsku odzywać -
                > zapowiedziałam, że możemy dalej dyskutować jak się nauczy rozmawiać kulturalnie - z tego co widzę po jego wpisach - na razie się nie nauczył.

                kłamiesz , nie byłem dla ciebie chamski , po prostu doskonale zdajesz sobie sprawę ze twój infantylny katolicyzm jest prze zemnie punktowany np przy pomocy mojej znajomości biblii big_grin
                udając strusia unikasz mojej krytyki big_grin

                > Nie. Nie wszystko mi pasuje, wiele mi się nie podoba. Tylko opcję "Zabieram swoje zabawki i idę do innej piaskownicy!" uważam za dziecinadę.

                no tak tkwienie po uszy w plwocinach jest opcją wynikającą z tradycji np rodzinnych ??

                > A co do przestrzegania w życiu - może nie tyle przestrzegam, co staram się przestrzegać.

                no i już sama rozumiesz czemu nie jesteś chrześcijanką ....
          • kolter Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 15:02
            vi_san 27.02.16, 11:40
            Jak masz problem - porozmawiaj z Kolterem, on cię oświeci. Zresztą i tak głównie jego słuchasz, więc różnica znikoma będzie.

            no tak ,ty która w swoim życiu spotykasz tylko cudownych ,wspaniałych z powołania kapłanów big_grin
        • memphis90 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:48
          >Tak, interesuje mnie to ponieważ, chcę wreszcie poznać prawdę na temat religii (katolickiej), którą >sama jeszcze do niedawna wyznawałam.
          "Wyznawałaś", a nie masz zielonego pojęcia kto to jest chrześcijanin, a kto to katolik?
          • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:49
            memphis90 napisała:

            > "Wyznawałaś", a nie masz zielonego pojęcia kto to jest chrześcijanin, a kto tokatolik?


            Tak, jak zdecydowana większość katolików. Ja przynajmniej na stare lata, staram się dowiedzieć.
            • memphis90 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 12:02
              Sądzę, że jednak zdecydowana większość w miarę wykształconych ludzi- nawet niekoniecznie katolików- doskonale orientuje się w podstawach wiar, wierzeń czy filozofii. W tym chrześcijaństwie, judaizmie, buddyzmie czy islamie. Dla niedoedukowanej reszty jest wikipedia.
              • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 17:37
                memphis90 napisała:

                > Sądzę, że jednak zdecydowana większość w miarę wykształconych ludzi- nawet niekoniecznie katolików- doskonale orientuje się w podstawach wiar, wierzeń czy filozofii.


                Mam zupełnie inne obserwacje. W moim otoczeniu (katolickim) bardzo dużo katolików nie zna Biblii, zaleceń papieskich, które co i rusz się zmieniają, nie przestrzega zasad swojej wiary, nie wie co Krk uważa za grzech np. bardzo wielu katolików nie wie, że w/g Krk antykoncepcja to grzech, więc ją stosują nie spowiadają się z niej i chodzą do komunii. A nawet jak się z niej wyspowiadają to i tak dalej ją stosują, nie przestrzegając warunku spowiedzi jakim jest: mocne postanowienie poprawy.
                • izak31 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 17:58
                  Znam wielu katolików, którzy nie wiedzą, że kk zniósł post w wigilię.
                  • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 19:14
                    izak31 napisała:

                    > Znam wielu katolików, którzy nie wiedzą, że kk zniósł post w wigilię.
                    >


                    Z tym postem, to są dopiero jaja. Jeden biskup znosi, drugi ustanawia. Nawet w jednym mieście połowa miasta ma post, druga połowa ma zniesiony, bo każdą połową rządzi inny biskup.
                    Tak było w Warszawie kilka lat temu.
                • memphis90 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 21:27
                  >Mam zupełnie inne obserwacje. W moim otoczeniu (katolickim) bardzo dużo katolików nie zna >Biblii, zaleceń papieskich, które co i rusz się zmieniają, nie przestrzega zasad swojej wiary, nie >wie co Krk uważa za grzech
                  Ale Ty nie pytasz o znajomość dogmatów wiary, tylko chełpisz się ignorancją w kwestii "kto to chrześcijanin, a kto katolik". Do tego nie trzeba znać przypowieści z Biblii. A już zupełnie nie rozumiem co ma do tego postanowienie poprawy podczas spowiedzi....?
                  • kk345 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 21:44
                    W sumie dość typowe rozważania i "oświecenie"- tyle, ze typowe dla 15-latek, a tu autorka chełpi się dojrzałym wiekiem. Jakaś ewidentnie spóźniona...
                    • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 22:19
                      kk345 napisała:

                      > W sumie dość typowe rozważania i "oświecenie"- tyle, ze typowe dla 15-latek, a
                      > tu autorka chełpi się dojrzałym wiekiem. Jakaś ewidentnie spóźniona...


                      Widzisz jak długo byłam, ciemnym katolikiem. Ja to chociaż na stare lata, doszłam do tego, że mnie w bambuko robili na religii i w kościele. A zdecydowana większość katolików, do końca swoich dni, do takiego wniosku nie dojdzie. Umrze święcie wierząc klerowi we wszystko.
                      • kk345 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 22:24
                        Tak sobie tłumaczbig_grin
                        • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 22:51
                          kk345 napisała:

                          > Tak sobie tłumaczbig_grin


                          To są niestety fakty. Bardzo niewielu jest ludzi, którzy jako niemowlęta przez chrzest, zostali katolikami (wbrew temu co mówił Chrystus w temacie chrztu), aby w swoim dorosłym życiu zmienili wiarę na inną, lub stali się niewierzącymi, byłymi katolikami.
                          • kk345 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 22:57
                            Ja rozumiem, ze masz ciśnienie na podzielenie sie ze światem nowo nabyta wiedza, typowa gorliwość neofity, ale dlaczego próbujesz stworzyć wrażenie, ze to jakaś wiedza tajemna, dostępna tylko wybrańcom? Moze nie sądź po sobie- skoro ty nie znasz podstaw, to naprawdę nie znaczy, ze inni ich nie znają. EOT, bo w sumie watek żałosny i boleśnie przewidywalny...
                            • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 23:05
                              kk345 napisała:

                              > Ja rozumiem, ze masz ciśnienie na podzielenie sie ze światem nowo nabyta wiedza


                              No przecież się cały czas dzielę, nabytą wiedzą.
                  • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 22:05
                    memphis90 napisała:

                    A już zupełnie nie rozumiem co ma do tego postanowienie poprawy podczas spowiedzi....?>


                    No jak to nie wiesz? Przecież żeby iść do komunii, to trzeba się wyspowiadać, a aby spowiedź była ważna, to trzeba spełnić warunki ważnej spowiedzi, jest ich 5, ustanowił jej Krk, a nie Bóg, ani ja. Jednym z tych warunków jest: mocne postanowienie poprawy.
        • mamati3 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 20:38
          To Twoja wiara była pozorna wierzyłas w innych ludzi, kler a nie w Boga. Tak kończą ludzie pozornie wierzący...
          • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 20:52
            mamati3 napisała:

            > To Twoja wiara była pozorna wierzyłas w innych ludzi, kler a nie w Boga. Tak kończą ludzie pozornie wierzący...


            Ja zawsze byłam marnym katolikiem. Nawet jak byłam mała i jeszcze niewiele rozumiałam, a rodzice mi kazali chodzić do kościoła (jak wszystkim dzieciom), to już mi coś nie pasowało, tylko nie bardzo wtedy wiedziałam co. Dopiero później doszłam do tego, że nie podoba mi się ta cała celebra w kościele, wyczuwałam już jako dziecko jakiś fałsz. Dopiero jako dorosła osoba zrozumiałam, że obłuda i fałsz w kościele katolickim, sięga gwiazd. A ci tzw. dobrzy katolicy, których znam osobiście spowodowali, że ja nie chcę mieć już nic wspólnego z katolicką wiarą, zbyt wiele razy i zbyt dosadnie pokazali mi jak u dobrych katolików wygląda, prawda, uczciwość i miłość bliźniego. Wyczyny współczesnego kleru też mnie szokują. Później doszło interesowanie się historią Krk - która poraża, zaczęłam czytać Biblię i wiele przestało mi się zgadzać. Zaczęłam się zastanawiać nad wieloma wydarzeniami np. niepokalane poczęcie, zaczęłam myśleć, analizować i doszłam do wniosku, że cała ta wiara to stek bzdur. Stąd od czasu do czasu, zakładam wątki na forum na tematy wiary katolickiej i pytam o różne rzeczy.
            I jeszcze jedno: ten katolicki, dobry Bóg - nigdy, przenigdy mi nie pomógł, a w sumie o niewiele go prosiłam. I nie znam też nikogo, komu by pomógł.
            • vangie Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 21:08
              asia-loi napisała:

              > I jeszcze jedno: ten katolicki, dobry Bóg - nigdy, przenigdy mi nie pomógł, a w
              > sumie o niewiele go prosiłam. I nie znam też nikogo, komu by pomógł.


              bo Bog to nie jest skrzynka do spelniania zyczen smile
              • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 21:17
                vangie napisała:
                >
                > bo Bog to nie jest skrzynka do spelniania zyczen smile


                To po co się do niego modlić i tracić czas? Zwłaszcza, że modlenie u katolików, polega na klepaniu formułek, a nie na rozmowie z Bogiem. Lepiej zrobić jakiś dobry uczynek, to będzie większa wartość dodana, niż modły z których nic nie wynika. Zresztą sam kler, nie wierzy w moc modłów, bo jak są chorzy to biegną do lekarza/człowieka, a nie modlą się i nie czekają na sprawczą moc wszechmogącego Boga.
              • kolter Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 21:30
                vangie 28.02.16, 21:08
                asia-loi napisała:

                > I jeszcze jedno: ten katolicki, dobry Bóg - nigdy, przenigdy mi nie pomógł, a w
                > sumie o niewiele go prosiłam. I nie znam też nikogo, komu by pomógł.

                >bo Bog to nie jest skrzynka do spelniania zyczen smile

                kolejna wierząca z teologią biblijną na bakier big_grin

                (7) Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. (8) Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.
                • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 21:35
                  kolter napisał:

                  > (7) Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą
                  > wam. (8) Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.


                  kolter, szkoda, że to nie ma, przełożenia na czyny w realnym świecie. Sam kler w to nie wierzy.
                  • kolter Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 21:41
                    asia-loi 28.02.16, 21:35
                    kolter napisał:

                    > (7) Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą
                    > wam. (8) Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.

                    kolter, szkoda, że to nie ma, przełożenia na czyny w realnym świecie. Sam kler w to nie wierzy.

                    kler to korporacja ; kasa , kasa ,kasa
                • mamati3 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 22:02
                  Jest jeszcze coś takiego, drogi kotlinie, jak wola Boga, sam Jezus modlił się przed śmiercią do swego Ojca aby oddalił od niego krzyż, ale wolą Boga było zbawienie ludzi a Jezus pogodził się z tym...
                  • kolter Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 22:09
                    mamati3 28.02.16, 22:02
                    Jest jeszcze coś takiego, drogi kotlinie,

                    a kto to taki ??

                    >jak wola Boga, sam Jezus modlił się przed śmiercią do swego Ojca aby oddalił od niego krzyż, ale wolą Boga było zbawienie ludzi a Jezus pogodził się z tym...

                    no chłopina nie miał wyjścia przeciez sam opowiadał ze wola boga jest najważniejsza

                    (9) Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! (10) Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie.

                    jednak nie bardzo wiem do czego zmierzasz ??
                    • mamati3 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 22:25
                      Poczytaj się wyżej to się dowiesz. Przytykasz innym, podajesz cytaty z biblii ale niestety wiedzy religii katolickiej jednak nie ogarniasz. Cieniutki jesteś smile
                      • kolter Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 22:37
                        mamati3 28.02.16, 22:25
                        Poczytaj się wyżej to się dowiesz. Przytykasz innym, podajesz cytaty z biblii ale niestety wiedzy religii katolickiej jednak nie ogarniasz. Cieniutki jesteś smile

                        nadal nie bardzo wiem o co ci idzie , może po prostu powiedz wprost a nie jakieś niedomówienia
            • mamati3 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 21:38
              Jeśli coś dla mnie jest stekiem bzdur to się tym nie interesuje, chyba że nie jestem pewna swego... Że Tobie nie pomógł i nie znasz nikogo komu by pomógł to nie znaczy że nie pomógł wielu innym...
              • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 21:48
                mamati3 napisała:

                > Jeśli coś dla mnie jest stekiem bzdur to się tym nie interesuje, chyba że nie jestem pewna swego... Że Tobie nie pomógł i nie znasz nikogo komu by pomógł to nie znaczy że nie pomógł wielu innym...


                Żeby dojść do tego, że to stek bzdur, to musiałam się najpierw tematem zainteresować. Ja nie jestem tak genialna jak Ty, że nie interesując się tematem, wiem z góry że coś jest dobre lub nie.
                Nawet film muszę najpierw obejrzeć, żeby móc ocenić czy to dobry film, czy nie. Skąd mam wiedzieć, jaki jest film, jak go nie oglądałam. Mam ślepo i bezkrytycznie wierzyć innym, że tak jest?
                A znasz kogoś, komu pomógł ten dobry katolicki Bóg? Jeżeli tak, to podziel się wiedzą.
                Tylko nie pomyl ludzkiej pomocy z boską.
          • kolter Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 21:27
            mamati3 28.02.16, 20:38
            To Twoja wiara była pozorna wierzyłas w innych ludzi, kler a nie w Boga. Tak kończą ludzie pozornie wierzący...

            skoro obrządek narzucony przez kler jest niebiblijny, miała wyjście big_grin ??
      • kolter Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 14:53
        magkul99 27.02.16, 10:27
        Ale to naprawdę ciebie interesuje czy to post w stylu, nudzi mi się a bardziej kreatywna być nie umiem.
        Zaadresuj post do koltera, bo on tu jest głównym pseudo teologiem Królestwa Świadków Jehowy.

        gdybyś katoliku komuś nie próbował napluć kłamliwie w twarz kiepsko byś sie poczuło big_grin
        opowiedz cos merytorycznie a nie szczekaj jak kastrowany kundelek big_grin
        • magkul99 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 15:07
          kolter napisał:

          > magkul99 27.02.16, 10:27
          > Ale to naprawdę ciebie interesuje czy to post w stylu, nudzi mi się a bardziej
          > kreatywna być nie umiem.
          > Zaadresuj post do koltera, bo on tu jest głównym pseudo teologiem Królestwa Świ
          > adków Jehowy.
          >
          > gdybyś katoliku komuś nie próbował napluć kłamliwie w twarz kiepsko byś sie po
          > czuło big_grin
          > opowiedz cos merytorycznie a nie szczekaj jak kastrowany kundelek big_grin
          >

          Ty człowieku lepiej się czujesz jak komuś naubliżasz prawda?
          Twojej chorej i jehowej retoryki i tak nie przekrzyczę i nie mam takiego zamiaru.
          W przeciwieństwie do ciebie najważniejsza chrześcijańska zasada jaką się kieruję w życiu to zasada: nie czyń drugiemu tego czego nie chciałbyś żeby tobie nie uczyniono.
          Pamiętaj dobro podobnie jak zło wraca.....
          • kolter Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 15:13
            Ty człowieku lepiej się czujesz jak komuś naubliżasz prawda?

            ty wiesz czym jest prawda ? zapominasz ze to ty mnie tu atakujesz na swój prostacki sposób zamiast merytorycznie odnieść się do tematu wątku ??,ty personalnie wskazujesz mnie .

            >Twojej chorej i jehowej retoryki i tak nie przekrzyczę i nie mam takiego zamiaru.

            no i znowu prostacki argument ułoma umysłowego big_grin

            W przeciwieństwie do ciebie najważniejsza chrześcijańska zasada jaką się kieruję w życiu to zasada: nie czyń drugiemu tego czego nie chciałbyś żeby tobie nie uczyniono.
            Pamiętaj dobro podobnie jak zło wraca.....

            nie jesteś chrześcijaninem ,tylko czcicielem obrazków ,rozumiesz katoliku ??
            • magkul99 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 15:47
              kolter napisał:

              > Ty człowieku lepiej się czujesz jak komuś naubliżasz prawda?
              >
              > ty wiesz czym jest prawda ? zapominasz ze to ty mnie tu atakujesz na swój pros
              > tacki sposób zamiast merytorycznie odnieść się do tematu wątku ??,ty personalni
              > e wskazujesz mnie .
              >
              > >Twojej chorej i jehowej retoryki i tak nie przekrzyczę i nie mam takiego z
              > amiaru.
              >
              > no i znowu prostacki argument ułoma umysłowego big_grin
              >
              > W przeciwieństwie do ciebie najważniejsza chrześcijańska zasada jaką się kieruj
              > ę w życiu to zasada: nie czyń drugiemu tego czego nie chciałbyś żeby tobie nie
              > uczyniono.
              > Pamiętaj dobro podobnie jak zło wraca.....
              >
              > nie jesteś chrześcijaninem ,tylko czcicielem obrazków ,rozumiesz katoliku ??
              >

              Po raz kolejny wypraszam sobie obrażania, bo będę zmuszona podeprzeć się administacją.

              Po drugie czy ja gdzieś napisałam, że jestem katoliczką?

              Chrześcijanin to nie tylko katolik, ale tego twój wąski rozum już nie ogarnia.

              Widzisz i czytasz coś czego nie ma.

              Może warto by było przejść się do odpowiedniego specjalisty i to na pewno nie okulisty.

              • kolter Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 17:36
                >Po raz kolejny wypraszam sobie obrażania, bo będę zmuszona podeprzeć się administacją.

                no a prostacie obrażanie mnie, atak personalny zamiast merytorycznej dyskusji to złamanie regulaminu akurat to twoja domena big_grin

                >Po drugie czy ja gdzieś napisałam, że jestem katoliczką?

                głupawy atak na mnie to sugeruje ??

                >Chrześcijanin to nie tylko katolik, ale tego twój wąski rozum już nie ogarnia.

                aha a to tez zgłosisz administracji ,ze mam wąski rozum ?? katolicy wymordowali chrześcijan na przełomie IV-VI wieku ,poczytaj historie jak mordem i przemocą budowano Rzym papieski

                >Widzisz i czytasz coś czego nie ma.

                >Może warto by było przejść się do odpowiedniego specjalisty i to na pewno nie okulisty.

                regulamin forum mówi o dyskusji na temat a nie ataki personalne w twoim wykonaniu
    • anika772 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 10:38
      Każdy katolik to chrześcijanin. Nie każdy chrześcijanin to katolik.
      Z jakiego powodu zadałaś te pytania, przecież odpowiedzi na nie uzyskuje się gdzieś tak w liceum?
      • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:18
        anika772 napisała:

        > Każdy katolik to chrześcijanin. Nie każdy chrześcijanin to katolik.
        > Z jakiego powodu zadałaś te pytania, przecież odpowiedzi na nie uzyskuje się gdzieś tak w liceum?


        Dlatego, że mi się teoria nie zgadza z praktyką. Wiem, jako były katolik bez apostazji, co wynika w teorii z katolickiej wiary, a w realu widzę zupełnie coś innego.
        • olena.s Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:26
          No ale to jest prawda o każdym chyba masowym wyznaniu i każdej religii. Nie widzę, aby ludzie wierzący zachowywali się lepiej niż niewierzący, albo by państwo ateistyczne było gorsze niż państwo wyznawców.
          • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:40
            olena.s napisała:

            ... Nie widzę, aby ludzie wierzący zachowywali się lepiej niż niewierzący,


            No, ale ludzie wierzący, uważają się za tych lepszych przecież. Bo oni wierzą, wyznają, a przede wszystkim podobno praktykują i o to praktykowanie czy stosowanie w praktyce tego co wyznają najbardziej mi chodzi. Gdyby praktykujący wyznawcy swojej wiary, w tym przypadku katolicy, naprawdę w swoim codziennym życiu praktykowali/postępowali tak, jak wynika to z wiary, którą wyznają, to ja nie miałabym żadnego ale.
            Zwłaszcza chodzi mi o częste lub codzienne robienie tego, co jest zakazane w wierze, którą wyznają.
            Nie chodzi mi o przypadki, które od czasu do czasu, postępują nie tak, jak wynika z ich wiary.

            albo by państwo ateistyczne było gorsze niż państwo wyznawców.

            Osobiście wolałabym mieszkać w państwie świeckim. W państwie, w którym jest zdecydowany rozdział religii (każdej) od państwa. Niech państwo rządzi się swoimi prawami, a religia swoimi. Niech prawa i nakazy religijne jednej religii, nie mają wpływu, na życie ludzi innej religii czy niewierzących.
            • iwles Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 13:27
              Podobno... podobno...
              A ty podobno jestes byla katoliczka, tylko ze to nieprawda.
              Jestes katoliczka, tylko niepraktykujaca.
              Przeprowadz apostazje, wtedy bedziesz mogla mowic o sobie "byla katoliczka", ale poki co jestes dokladnie przykladem katolika nieprzestrzegajacego zasad swojej religii.
              • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 17:56
                iwles napisała:

                > Podobno... podobno...
                > A ty podobno jestes byla katoliczka, tylko ze to nieprawda.
                > Jestes katoliczka, tylko niepraktykujaca.

                Tak, już nie praktykuję, więc nie jestem "czynną" katoliczką.

                > Przeprowadz apostazje, wtedy bedziesz mogla mowic o sobie "byla katoliczka",


                Ale po co mi apostazja? Przecież to tylko papierek, biurokracja. Jeżeli ja już, nie stosuję się do katolickich obrzędów, nie chodzę do kościoła, nie spowiadam się, nie chodzę do komunii, nie przyjmuję księdza po kolędzie, nie modlę się, nie przestrzegam katolickiego postu, to jaki ze mnie katolik? Żaden. A poza tym, przeprowadzenie apostazji nie jest takie proste, a ja nie zamierzam się kopać z koniem, szkoda mi na to czasu i energii.
                Wiem, że w księgach katolickich pozostanę na zawsze, a moja rodzina zapowiedziała mi, że pogrzeb będę miała katolicki. Dla mnie nie ma żadnego znaczenia, jak będzie wyglądał mój pogrzeb. Zapowiedziałam im tylko, że ma być jak najtańszy, ponieważ pieniądze są dla żywych, a nie dla umarłych, mają zrobić tak jak im pasuje, tak żeby ci dobrzy katolicy w rodzinie nie "zadziobali" ich w swojej katolickiej miłości bliźniego (zwłaszcza mój kuzyn katecheta). No i mają mnie skremować, bo szkoda kasy, na nowe miejsce na cmentarzu, a trumna do grobu rodzinnego się nie zmieści (urna się zmieści). Krk jest przeciwny kremacji, więc ja znowu wbrew Krk.

                ale poki co jestes dokladnie przykladem katolika nieprzestrzegajacego zasad swojej religii.

                Wiesz, jak jeszcze byłam praktykującym katolikiem, wprawdzie bardzo marnym, to bardziej przestrzegałam tego, co wynika z katolickiej wiary niż ci tzw , dobrzy katolicy. Uważam, że już mnie nie obowiązują nakazy i zakazy katolickiej wiary. Ja sobie sama wiary katolickiej nie wybrałam. Tak jak zdecydowana większość katolików, stałam się katolikiem tylko dlatego, że urodziłam się w rodzinie katolickiej, a na to w jakiej rodzinie i kraju się człowiek rodzi, nie mamy żadnego wpływu.
                • izak31 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 18:00
                  To kiepską masz rodzinę. Ja nawet zabroniłam się pochować na katolskim cmentarzu.
                  • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 19:18
                    izak31 napisała:

                    > To kiepską masz rodzinę. Ja nawet zabroniłam się pochować na katolskim cmentarzu.
                    >


                    Dla mnie akurat, nie ma to znaczenia, co się stanie ze mną po śmierci.
                    Mnie po śmierci już nikt krzywdy nie zrobi, a żywym może.
              • claudel6 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 22:50
                to jest bzdura. apostazja do niczego nie jest potrzebna, to uznanie, że Kościól dyktuje zasady gry. dla mnie KK jest obcym ciałem, nie mam z nim nic wspólnego, nie stosuję sie równiez do jego zasad, bo mnie nie obchodzą, czy to jest katechizm czy wymyślona KOSCIELNA procedura nt. apostazji. ochrzczona została wbrew swojej woli, nigdy do KK nie przystępowałam
        • majaa Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 15:18
          asia-loi napisała:


          > Dlatego, że mi się teoria nie zgadza z praktyką. Wiem, jako były katolik bez ap
          > ostazji, co wynika w teorii z katolickiej wiary, a w realu widzę zupełnie coś i
          > nnego.

          I z tego powodu straciłaś wiarę, czy po prostu obraziłaś się na innych katolików, że nie są idealni i postanowiłaś wszystkim na złość być jeszcze gorsza i w ogóle nie praktykować?wink Bo nie ma czegoś takiego, jak "były katolik bez apostazji".

          Każdy odpowiada za siebie, więc zamiast skupiać się na kiepskim postępowaniu innych i się tym usprawiedliwiać, najlepiej zacząć naprawę świata od samego siebie.
          • kolter Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 15:24
            majaa 27.02.16, 15:18
            asia-loi napisała:


            > Dlatego, że mi się teoria nie zgadza z praktyką. Wiem, jako były katolik bez ap
            > ostazji, co wynika w teorii z katolickiej wiary, a w realu widzę zupełnie coś i
            > nnego.

            I z tego powodu straciłaś wiarę, czy po prostu obraziłaś się na innych katolików, że nie są idealni i >postanowiłaś wszystkim na złość być jeszcze gorsza i w ogóle nie praktykować?wink Bo nie ma >czegoś takiego, jak "były katolik bez apostazji".

            jak to nie ma ? kto tak zarządził ?, ktoś nie czuje się w tym kościele to idzie w piz.. po prostu

            >Każdy odpowiada za siebie, więc zamiast skupiać się na kiepskim postępowaniu innych i się tym usprawiedliwiać, najlepiej zacząć naprawę świata od samego siebie.

            no a co zrobić kiedy katolicki kapłan to szuja ,też doskonalić siebie? ,kiedy np biskup nie reaguje ??
          • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 18:29
            majaa napisała:

            > I z tego powodu straciłaś wiarę, czy po prostu obraziłaś się na innych katolików, że nie są idealni i postanowiłaś wszystkim na złość być jeszcze gorsza i w ogóle nie praktykować?wink Bo nie ma czegoś takiego, jak "były katolik bez apostazji".>


            Czyj to jest wymysł, że żeby przestać być katolikiem, trzeba przeprowadzić apostazję?
            Przecież na tym świecie, wszystko jest rzeczą umowną, wszystko sobie ludzie sami powymyślali i zmieniają sobie kiedy i jak im pasuje. Nic na tym świecie w realu, nie pochodzi od Boga. To tylko teoria, że Bóg zrobił to czy tamto.
            Dlaczego mam utożsamiać się z czymś, przez całe swoje życie, co mi nie pasuje, co mi się nie podoba. Przecież ja z własnej woli nie stałam się katolikiem. Ja kiedyś naprawdę wierzyłam, że jest Bóg, że jest to ktoś dobry, sprawiedliwy. Czuję się bardzo oszukana, że tak nie jest. Nikt dobry nie stworzyłby tak okrutnego i niesprawiedliwego świata.
            Stałam się katolikiem przez chrzest jak byłam niemowlakiem, bo tak zadecydowali moi rodzice, a nie ja.

            > Każdy odpowiada za siebie, więc zamiast skupiać się na kiepskim postępowaniu innych i się tym usprawiedliwiać, najlepiej zacząć naprawę świata od samego siebie.

            Ja, jak najbardziej odpowiadam za siebie. Zakazałam swojej rodzinie, aby jak umrę dawali kasę na jakieś msze za mnie.
            Jeżeli Bóg istnieje (w co już nie wierzę) to ma mnie ocenić, za to jak żyłam, co robiłam, co mówiłam, a nie za opłacone modły. Nie skupiam się na kiepskim postępowaniu innych, wytykam tylko ich obłudę.
      • kolter Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 14:55
        anika772 27.02.16, 10:38
        Każdy katolik to chrześcijanin. Nie każdy chrześcijanin to katolik.
        Z jakiego powodu zadałaś te pytania, przecież odpowiedzi na nie uzyskuje się gdzieś tak w liceum?

        no to masz wiedzę teologiczną na poziomie gimnazjum
    • dziennik-niecodziennik Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 10:45
      ale Ty serio pytasz, czy bedziesz nam coś udowadniac?
      bo nie wierze ze nie znasz - przynajmniej teoretycznych - odpowiedzi na te pytania.
      • kolpik124 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:01
        ten wątek jest doskonałą ilustracją powszechnie znanego faktu, że na forum agresywni katole szukają zaczepki i poniewierają siłami dobra big_grin
        • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:15
          kolpik124 napisała:

          > ten wątek jest doskonałą ilustracją powszechnie znanego faktu, że na forum agrsywni katole szukają zaczepki i poniewierają siłami dobra big_grin


          Czyli ja, jestem agresywny katol? Przecież ja piszę wyraźnie, że ja już nie chodzę do Kościoła, już nie praktykuję. Przyznaję, że często obnażam hipokryzję Krk i jego wyznawców, ale to wynika z moich naocznych obserwacji i z tego co czytam.
          Zadałam kilka prostych pytań, tak mi się przynajmniej wydaje, na które można odpowiedzieć TAK lub NIE i zamiast jasnych, konkretnych odpowiedzi, otrzymuje krętactwa, kluczenie, obrażanie.
          Ja poniewieram "siłami dobra"? Ja? Dlatego, że wytknę komuś obłudę, sprzeczność, nielogiczność, kłamstwo.
          A "siły dobra" nie poniewierają tymi, którzy mają inne zdanie?
          Czemu "siły dobra", nie stosują tego swojego dobra w realu? Jaki świat byłby piękny. Wystarczy tylko te trzy dobra stosować: prawda, uczciwość, miłość do bliźniego.
          • kolpik124 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:17
            rżniesz więc głupa z natury czy też za to ci płacą ? big_grin
            • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:21
              kolpik124 napisała:

              > rżniesz więc głupa z natury czy też za to ci płacą ? big_grin


              Nikt mi za nic nie płaci. A mogłabyś chociaż krótko, konkretnie odpowiedzieć na zadane pytania, zamiast mnie obrażać. Obrażasz, mnie dlatego, że nie masz argumentów, czy dlatego, że dotknęłam Twojej obłudy w niektórych miejscach, czyli: co innego w teorii wyznajesz, a co innego robisz w swoim codziennym życiu.
            • kozica111 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:23
              Kolpik daj spokój, nie należy wykorzystywać sytuacji smile
          • vangie Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:25
            glownym problemem, nie tylko w katolicyzmie, jest to, ze spora czesc czlonkow kosciola- jako ziemskiej instytucji, nie jest czlonkami Kosciola, czyli spolecznosci ludzi wierzacych; to nie jest problem jedynie w kosciele katolickim, tam jest najbardziej widoczny, bo jest to najwiekszy kosciol w Polsce, ale to samo dzieje sie w innych kosciolach; skad sie biora coraz to nowe grupy/ koscioly chrzescijanskie? ano czesto z tego, ze ktos zauwaza ta oblude i stwierdza, ze nie da sie tego juz naprawic- trzeba zaczac od nowa, oprzec sie na tym co w Biblii, odrzucic cala tradycje i powrocic do zrodel. I tak sobie to dziala- w pierwszym pokoleniu, bo wszyscy tego chcieli, w drugim juz jest gorzej, potem jeszcze wiecej rytualow narasta, coraz mniej ludzi w kosciele/grupie jest wierzacych, coraz wiecej takich co sa jej czescia, bo rodzice byli - i znow mozna zakladac nowa grupe; do tego dochodza sekty- gdzie pod pozorem grupy wierzacej ktos realizuje swoje wlasne cele i mamy obraz swiata jaki jest teraz
    • memphis90 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:46
      Już pomijając fakt, że to, o co pytasz, składa się na tzw. wiedzę ogólną, to wikipedia naprawdę nie gryzie.
      • klamkas Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:47
        Właśnie to samo napisałam ;p
        • memphis90 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:51
          big_grin
      • kolter Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 15:03
        memphis90 27.02.16, 11:46
        Już pomijając fakt, że to, o co pytasz, składa się na tzw. wiedzę ogólną, to wikipedia naprawdę nie gryzie.

        Wikipedia poda raczej oficjalną definicje, kompletnie nie zgodą z realiami
        • memphis90 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 21:33
          Czyli że co- do religii chrześcijańskich w praktyce oprócz katolików, baptystów czy luteranów dorzuca się jeszcze kosciół potwora spaghetii albo scjentologów? Asia-loi chwali się tym, że nie wie, jakie religie zalicza się do grupy chrześcijańskich i czym się różni chrześcijanin od katolika - nad czym tu polemizować i roztrząsać? Poczyta, dokształci się i będzie wiedzieć. Natomiast z niewiadomych powodów tłumaczy swoją ignorancję w zakresie wiedzy ogólnej tym, że nie każdy katolik robi rachunek sumienia albo wie, że w Wigilię nie ma postu, a Goździkowa to w ogóle obgaduje sąsiadki przed mszą.
          • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 21:49
            memphis90 napisała:

            > ? Asia-loi chwali się tym, że nie wie, jakie religie zalicza się do grupy chrześcijańskich i czym się różni chrześcijanin od katolika - nad czym tu polemizować i roztrząsać? Poczyta, dokształci się i będzie wiedzieć.


            Już się dokształciłam i wiem, że katolicy nie powinni siebie nazywać chrześcijanami, ponieważ po pierwsze nie wierzą w to, w co powinni wierzyć chrześcijanie, czyli powinni wierzyć tylko w Boga i Chrystusa, nie powinni modlić się do obrazków, posągów i figurek, Marii i świętych, a robią to.

            Natomiast z niewiadomych powodów tłumaczy swoją ignorancję w zakresie wiedzy ogólnej tym, że nie każdy katolik robi rachunek sumienia albo wie, że w Wigilię nie ma postu, a Goździkowa to w ogóle obgaduje sąsiadki przed mszą. >

            A to akurat, że katolicy nie robią rachunku sumienia, chodzą do komunii nie spełniając warunków ważnej spowiedzi (jest ich 5, ustanowionych przez Krk, nie przeze mnie) nie jest żadną wiedzą tajemną.
            O tym czy jest post w Wigilię, czy w inne święto, decyduje biskup lub papież, a nie żaden Bóg. I to jest tak, że jeden biskup ustanawia post, a drugi biskup w tym samym mieście mówi, że postu nie ma.
          • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 22:35
            memphis90 napisała:

            ... a Goździkowa to w ogóle obgaduje sąsiadki przed mszą. >


            To też nie jest żadna wiedza tajemna, że tak jest to wie każdy, nawet papież Franciszek, który jeszcze w Polsce nie był i nie jest Polakiem. Papież Franciszek zwracał się do wiernych, żeby nie obrabiali tyłków swoim wiernym. Katolik obrabia tyłki bliźnim o każdej godzinie, nie tylko przed mszą.

            wiadomosci.onet.pl/swiat/franciszek-nie-zabijac-slowami-nie-obmawiac-innych/yvy1g
      • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 18:50
        memphis90 napisała:

        > Już pomijając fakt, że to, o co pytasz, składa się na tzw. wiedzę ogólną, to wikipedia naprawdę nie gryzie.>


        Wiem co pisze Wikipedia, ale mnie nie o taką wiedzę chodzi.
        Z innych źródeł, które przeczytałam wychodzi mi tak:
        pierwotnie w chrześcijaństwie było tak:
        ci którzy mieli służyć wiernym nazywali się: apostołami, prorokami, ewangelistami, nauczycielami.
        u katolików jest: papież, kardynałowie, arcybiskupi, zakonnicy. W ten sposób zbudowana została hierarchia kościelna, która z wyżyn swych urzędów nie dostrzega wiernego i jego problemów.
        Chrześcijanin modli się do Boga i Jezusa.
        Katolik modli się do Boga, Jezusa, Marii, różnych świętych np. Jana Pawła II. Katolik jak się urodzi, ma chrzest od razu (wbrew temu co mówił Jezus w temacie chrztu).
        Chrześcijanie nie modlą się do obrazków, figurek posągów, a katolicy tak. Przecież nawet w/g tego dekalogu, który katolicy sami zmienili pod siebie, nie powinni się modlić do nikogo innego poza Bogiem (pierwsze przykazanie). Nie powinni nazywać ojcem papieży i Rydzyka, bo jest to zarezerwowane tylko i wyłącznie dla Boga.

        I przeczytałam jeszcze takie coś.
        "Każdy człowiek wierzący powinien pamiętać, że Pismo Św. zawiera zapisaną wolę bożą i nic z niej nie powinno być uzupełniane ani zmieniane. Tym czasem w różny sposób odczytywano Pismo, tłumaczono je i dodawano lub odejmowano to, co było wygodne dla aktualnie kierujących kościołem rzymsko-katolickim."
        • memphis90 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 21:43
          >Z innych źródeł, które przeczytałam wychodzi mi tak:
          >pierwotnie w chrześcijaństwie było tak:
          >ci którzy mieli służyć wiernym nazywali się: apostołami, prorokami, ewangelistami, nauczycielami.
          >u katolików jest: papież, kardynałowie, arcybiskupi, zakonnicy.
          Cóż, mogę Cię zapewnić, że Jezus i jemu ówcześni z pewnością nie nazywali się apostołami czy prorokami, bo tam, gdzie mieszkali nikt nie mówił po polsku.... big_grin Ja osobiście nie szłabym tak daleko, żeby podważać religię akurat z powodu tłumaczeń nazewnictwa z ówczesnego na współczesne i z hebrajckego, przez grekę i łacinę na polski...

          > Tym czasem w różny sposób odczytywano Pismo, tłumaczono je i dodawano lub odejmowano >to, co było wygodne dla aktualnie kierujących kościołem rzymsko-katolickim."
          Gwarantuję, że nie tylko dla kierujących kościołem rzymskokatolickim, ale każdym możliwym odłamem. Więc jeśli podważasz- to podważaj sens każdego odłamu. Ale może najpierw zastanów się, czy Pismo Św, na które tu się powołujesz na pewno zawiera zapisaną jedyną i niepodważalną wolę bożą...?
          • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 21:53
            memphis90 napisała:

            Ale może najpierw zastanów się, czy Pismo Św, na które tu się powołujesz na pewno zawiera zapisaną jedyną i niepodważalną wolę bożą...? >


            Tak na poważnie, to ja przecież doskonale wiem, że Pismo Św. wymyślili i napisali ludzie, a nie żaden Bóg. I o ile 2000 lat temu ludziom, każdą bzdurę i ciemnotę można było bez problemu wcisnąć, to dzisiaj już to nie działa. To co jest w Biblii to się kupy nie trzyma, jak się zacznie to analizować.
          • kolter Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 23:17
            memphis90 27.02.16, 21:43
            Ale może najpierw zastanów się, czy Pismo Św, na które tu się powołujesz na pewno zawiera zapisaną >jedyną i niepodważalną wolę bożą...?

            akurat o to zapytaj swojego proboszcza ,czemu katolickie tradycje są ważniejsze od biblii ..
            przecież to nikt inny a papieże swoim nauczanie niejednokrotnie pluli na zawartość tej księgi
            jeden z tych orłów nawet swoją wersje biblii pisał big_grin

            " Nad tzw. Wulgatą sykstyńską pracował przez osiemnaście miesięcy. Po ukończeniu prac, w kwietniu 1590, wydał bullę ?Aeternus Ille?, w której ogłosił Wulgatę swojego autorstwa jedynym prawowitym tłumaczeniem tekstu Pisma Świętego, a wszelkich prób ingerencji w jego treść bądź wydania Biblii, w języku innym niż łacina zabronił pod groźbą ekskomuniki. Zasugerował również, że wszystkie wydania odbiegające swoją treścią od jedynego ?prawdziwego, obowiązującego, autentycznego i nie kwestionowanego? przekładu powinny zostać zniszczone. Jako że Sykstus podczas prac nad swoim dziełem kierował się własną wyobraźnią, w twórczym zapędzie pozmieniał układ rozdziałów i numerację wersów, a czasem nawet pomijał całe wersy, o ile nie pasowały do jego wizji. Stworzona w ten sposób Wulgata nie zyskała uznania kardynałów, którzy po śmierci autora wstrzymali jej druk i rozpoczęli akcję masowego odkupywania już sprzedanych egzemplarzy ? rzekomo na mocy ostatniej woli Sykstusa V ? by je następnie zniszczyć"
    • klamkas Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:46
      Przeczytaj sobie na wiki co to chrześcijaństwo - wyczerpująco odpowie na zadane przez ciebie pytania, które są czysto encyklopedyczne.
      • asia-loi Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 18:53
        klamkas napisała:

        > Przeczytaj sobie na wiki co to chrześcijaństwo - wyczerpująco odpowie na zadane przez ciebie pytania, które są czysto encyklopedyczne.


        Wiem co Wikipedia pisze na temat chrześcijaństwa. I wiem jak jest w katolickiej wierze i widzę duże zasadnicze różnice, stąd moje pytania.
    • asia_i_p Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 11:50
      1) Tak
      2) Skoro jeden "tak", to nie ma odpowiedzi.
      3) Katolicy są jednym z wyznań chrześcijańskich.
      4) Chrześcijanie wierzą, że Chrystus był (w zasadzie jest) Bogiem - jednak niektórzy używają tego słowa tylko dla ochrzczonych wyznających powyższe.
      5) Chrześcijanie wierzą w Trójcę Świętą (Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty).
      6) Według zaleceń spisanych w Ewangelii i zawartych w Dekalogu i przykazaniach miłości Boga i bliźniego (to na pewno jest wspólna część wszystkich wyznań chrześcijańskich, być może coś jeszcze).
    • wheels.of.steel A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 12:08
      Część wyznań protestanckich idzie w stronę sekciarstwa, udzielając aprobaty związkom homoseksualnym i aborcji. Katolicyzm (w większości odsłon) oraz prawosławie trzymają się swoich korzeni i nie łykają ogólnoświatowych trendów pod dyktando różnych gazet wyborczych. Dlatego jak być chrześcijaninem, to prawdziwym - "starocerkiewnym", a nie jakimś dziwolągiem co popiera aborcję na życzenie i legalizację małżeństw homoseksualnych.
      • vangie Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 12:38
        czesciowo sie z toba zgadzam, ale z drugiej strony- ja bym chetnie widziala rozdzielnosc panstwa od kosciola- czyli "cywilna" regulacja zwiazkow homoseksualnych i brak odgornego zakazu aborcji. Mozna przekonywac, mozna wspierac, ale dlaczego mamy innych zmuszac do przestrzegania naszych standardow? Nawracanie na sile juz w historii sie przewijalo i jakos nie najlepiej sie skonczylo
        • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 13:16
          Brak odgórnego zakazu aborcji ma wynikać z rozdziału kościoła od państwa? To może od razu brak zakazu zabójstwa w ogóle, brak zakazu kradzieży i krzywoprzysięstwa itd. Tego wszystkiego przecież zakazuje kościół.
          • olena.s Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 13:39
            Zakazy oczywistych kwestii są przed starotestamentowe, że nie wspomnę o późniejszych o dwa tysiace lat nowotestamentowych.
            Natomiast ja bym prosiła uprzejmie o brak kar za "obrazę uczuć religijnych".
            • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:12
              Gdyby lewactwo potrafiło samo z siebie szanować cudze uczucia, nie byłoby problemu. Ale z nienawiści i braku elementarnej kultury uwielbia cudze uczucia złośliwie wyszydzać, a to nie sprzyja pokojowi społecznemu. Kiedyś takich buców brało się za pysk, za pirze i na powietrze świże", ale skoro państwo zazdrośnie strzeże swojego monopolu na przemoc, to powinno karanie takich osobników wziąć na siebie. Skoro można karać za zakłócanie ciszy nocnej, choćby nawet dokonane bez złej woli, to można także złośliwą obrazę cudzych uczuć.
          • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 15:27
            misiu-1 27.02.16, 13:16
            >To może od razu brak zakazu zabójstwa w ogóle, brak zakazu kradzieży i krzywoprzysięstwa itd. Tego wszystkiego przecież zakazuje kościół.

            no i duda jawnie krzywoprzysięgając ze będzie przestrzegał konstytucji ma byc chrześcijaninem skoro swojego katolickiego wyznania nawet nie szanuje ??
          • vangie Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 16:26
            zauwaz, ze ateisci jakos nie maja nic przeciwko zakazom zabojstwa czy kradziezy- to czesciowo wynika tez z kultury- a ta w wiekszosci w Europie ma korzenie chrzescijanskie
            • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 17:37
              vangie 27.02.16, 16:26
              zauwaz, ze ateisci jakos nie maja nic przeciwko zakazom zabojstwa czy kradziezy- to czesciowo wynika tez z kultury- a ta w wiekszosci w Europie ma korzenie chrzescijanskie

              wynika z tego ze nie czyń nikomu co tobie nie miłe ?
            • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:01
              Nie zgodziłbym się. Ateiści nie mają nic przeciwko zakazom PRYWATNEGO zabójstwa i kradzieży. Rabunek państwowy jak najbardziej popierają. Zabójstwo przestali popierać dopiero obecnie. 100 milionów ofiar ateistycznych, lewicowych reżimów już się tego wyrzeczenia mordu, niestety, nie doczekało.
              • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:07
                misiu-1 napisał:

                100 milionów ofiar ateistycznych, lewicowych reżimów już się tego wyrzeczenia mordu, niestety, nie doczekało.
                >


                Ile milionów ludzi wymordowali katolicy, szerząc swoją wiarę?

                • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:16
                  A co to ma do rzeczy? Wielokrotnie mniej. Ponadto mordowali wbrew nakazom własnej religii, odmiennie niż ateiści, którzy mord mieli wpisany w ideologię.
                  • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:22
                    misiu-1 napisał:

                    > A co to ma do rzeczy? Wielokrotnie mniej. Ponadto mordowali wbrew nakazom własnej religii,


                    I ten sprawiedliwy, katolicki Bóg ich nie ukarał?, wszechmogący, katolicki Bóg nie zapobiegł temu, pozwolił żeby mordowali niewinnych ludzi w jego imieniu?

                    odmiennie niż ateiści, którzy mord mieli wpisany w ideologię. >

                    Możesz podać źródło tej informacji, że ateiści mają nakazane mordować?
                    • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:32
                      Sprawiedliwość Boża nie jest natychmiastowa i nie musi. Nie masz także żadnej mocy, żeby dyktować Bogu, co ma robić, na co pozwalać i czemu zapobiegać. Po cóż zresztą miałby zapobiegać? Dał człowiekowi wolną wolę nie po to, żeby go potem łapać za ręce i czyny z tej woli wynikające udaremniać. On tylko w odpowiednim czasie wystawi za to rachunek.
                      Pytasz o źródło? Dzieła Marksa i Lenina.
                      • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:39
                        misiu-1 napisał:

                        Dał człowiekowi wolną wolę nie po to, żeby go potem łapać za ręce i czyny z tej woli wynikające udaremniać. >


                        No tak, wszystko co złe na tym świecie, to wolna wola człowieka, albo to dzieło szatana, a wszechmogący, katolicki Bóg nic nie może. Diabeł na tej Ziemi może wszystko, a Bóg nic. Bóg nawet kasy od ludzi potrzebuje, bo sam jej stworzyć sobie nie może.
                        • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 22:01
                          No, niezupełnie. Przecież jeśli zdarzy się, że zginiesz podczas niespodziewanego trzęsienia ziemi albo wybuchu wulkanu, to przecież z wolną wolą człowieka nie będzie miało wiele wspólnego. Bóg potrzebuje od ludzi kasy? A w którym banku ma konto? Na wypadek, jakbym zechciał wpłacić parę złotych. Skoro tak twierdzisz, to pewnie wiesz.
                          • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 22:12
                            misiu-1 napisał:

                            Bóg potrzebuje od ludzi kasy? A w którym banku ma konto? Na wypadek, jakbym zechciał wpłacić parę złotych. Skoro tak twierdzisz, to pewnie wiesz. >


                            Skoro Bóg nie potrzebuje kasy od ludzi, to czemu swoich świątyń nie buduje za swoje pieniądze. Czemu za swoją kasę nie utrzymuje swoich następców/papieży i całego kleru. Czemu np. my musimy płacić przymusowo na Kościół. Czemu za wszystkie sakramenty typu: chrzciny, komunia, bierzmowanie, ślub, pogrzeb, msze - musimy słono płacić, a nie są za darmo?
                            Jak chcesz numer konta, to zwrócić się do przedstawiciela Boga na tej Ziemi (cały kler), na pewno dostaniesz mnóstwo numerów kont, nie wiem tylko czy Ci kasy wystarczy.
                            • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 22:26
                              Ja pytam o konto Pana Boga, a nie kościoła, bo Ty nie pisałaś, że kościół potrzebuje kasy, tylko że pan Bóg.
                              "Pan Bóg nie mieszka w świątyniach ręką ludzką zbudowanych", więc i budować ich nie musi, i pieniędzy na to nie potrzebuje. Ty, niekatoliczka, potrzebujesz jakichś darmowych sakramentów?
                              • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 22:44
                                misiu-1 napisał:

                                > Ja pytam o konto Pana Boga, a nie kościoła, bo Ty nie pisałaś, że kościół potrzebuje kasy, tylko że pan Bóg.


                                A kto jest przedstawicielem Boga na Ziemi? Kto o Bogu naucza?

                                > "Pan Bóg nie mieszka w świątyniach ręką ludzką zbudowanych", więc i budować ich nie musi, i pieniędzy na to nie potrzebuje.

                                A co się w/g Ciebie przechowuje w Tabernakulum.

                                Ty, niekatoliczka, potrzebujesz jakichś darmowych sakramentów?

                                Jako była katoliczka większość sakramentów mam i wszystkie zostały opłacone, za darmo Krk mi ich nie udzielił. Brakuje mi jeszcze pogrzebu, ale to już pozostawiam w gestii mojej rodziny. Mnie pogrzeb katolicki nie jest do niczego potrzebny.

                                • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 28.02.16, 06:39
                                  asia-loi napisała:

                                  > A kto jest przedstawicielem Boga na Ziemi? Kto o Bogu naucza?

                                  Raczej nie ci, którzy mordują, skoro Chrystus powiedział "po owocach ich poznacie". Jak ja zamorduję kogoś i powiem, że to w Twoim imieniu, poczujesz się odpowiedzialna?

                                  > A co się w/g Ciebie przechowuje w Tabernakulum.

                                  Nie zaglądałem. Domniemywam, że opłatki.

                                  > Jako była katoliczka większość sakramentów mam i wszystkie zostały opłacone, za
                                  > darmo Krk mi ich nie udzielił. Brakuje mi jeszcze pogrzebu, ale to już pozostawiam w gestii
                                  > mojej rodziny. Mnie pogrzeb katolicki nie jest do niczego potrzebny.

                                  Pewnie, że zawsze lepiej dostać coś za darmochę i rozumiem, że uwiera Cię bardzo to, że kiedyś kupiłaś coś, co wydawało Ci się potrzebne, a okazało się inaczej. Ale płaciłaś dobrowolnie, prawda?
                                  • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 28.02.16, 07:58
                                    misiu-1 napisał:

                                    > asia-loi napisała:
                                    >
                                    > > A kto jest przedstawicielem Boga na Ziemi? Kto o Bogu naucza?
                                    >
                                    > Raczej nie ci, którzy mordują, skoro Chrystus powiedział "po owocach ich poznacie". Jak ja zamorduję kogoś i powiem, że to w Twoim imieniu, poczujesz się odpowiedzialna?


                                    Slogany. Powiedz mi co w katolickiej wierze jest większe: obłuda i fałsz czy krzywdy i łzy. To i to jest gigantycznych rozmiarów. Krk ma nie tylko mordy na sumieniu. Dzisiaj nie mordują, bo w wielu katolickich krajach, wyżej stoi prawo świeckie niż prawo religijne i poszliby za to siedzieć. Natomiast pedofilia w Krk ma się bardzo dobrze, różne szfindle też, wystarczy choćby popatrzeć na współczesne afery w Watykanie i Polsce.

                                    > > A co się w/g Ciebie przechowuje w Tabernakulum.
                                    > Nie zaglądałem. Domniemywam, że opłatki.


                                    Ty w ogóle chodzisz do kościoła, że nie wiesz. Ksiądz w kościółku mówi, że tam opłatek wkłada, TAK?
                                    Ale masz rację, tego jak nazywa to ksiądz, tam nie ma. Jest takie okrągłe coś, co kościół nazywa komunią (ciałem Chrystusa). To okrągłe coś (ciało Chrystusa) wykrawa się z prostokątnych opłatków, i zostaje sporo ciasta/skrawków z których już nie da się nic okrągłego wykroić (to tak jak z ciastem na pierogi). Jak byłam dzieckiem, to mój wujek przynosił mnóstwo tego z Jasnej Góry (tych skrawków), a my dzieci się tym zajadaliśmy i ciała Chrystusa tam nie widziałam. Mieszkam u "stóp" Jasnej Góry.

                                    > Pewnie, że zawsze lepiej dostać coś za darmochę i rozumiem, że uwiera Cię bardzo to, że kiedyś kupiłaś coś, co wydawało Ci się potrzebne, a okazało się inaczej. Ale płaciłaś dobrowolnie, prawda?

                                    Nie ja płaciłam, tylko moi rodzice. Znasz przypadki, aby ksiądz tych sakramentów udzielał ludziom za darmo, bo ja nie znam takich przypadków. A czy Chrystus mówił, że jego następcy na Ziemi, mają brać za to kasę?
                                    • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 28.02.16, 08:51
                                      asia-loi 28.02.16, 07:58

                                      >Dzisiaj nie mordują, bo w wielu katolickich krajach, wyżej stoi prawo świeckie niż prawo religijne i poszliby za to siedzieć.

                                      oficjalnie nie mordują ,ale zbrodniarzy ukrywają a skazanych za zbrodnie przez sądy świeckie nie ekskomunikują

                                      42-letni ksiądz Seromba przebywał od 1997 r. w archidiecezji Florencji, ale po naciskach ówczesnej prokurator TPIR, pani Carly del Ponte, 7 lutego 2002 r. kapłan oddał się w ręce sprawiedliwości.
                                    • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 28.02.16, 10:56
                                      asia-loi napisała:

                                      > Slogany.

                                      Jeśli kiedyś staniesz przed Chrystusem, to nie zapomnij Mu powiedzieć, że jego nauki to tylko slogany.

                                      > Powiedz mi co w katolickiej wierze jest większe: obłuda i fałsz czy krzywdy i łzy. To
                                      > i to jest gigantycznych rozmiarów. Krk ma nie tylko mordy na sumieniu. Dzisiaj nie mordują, > bo w wielu katolickich krajach, wyżej stoi prawo świeckie niż prawo religijne i poszliby za to
                                      > siedzieć.

                                      Ja rozumiem, że przestałaś być katoliczką i teraz bardzo potrzebujesz potwierdzenia słuszności swojego kroku. Coś mi się jednak wydaje, że go ode mnie nie dostaniesz. Bo gdybyś odeszła z Kościoła Katolickiego do jakiegoś innego odłamu chrześcijaństwa, którego wyznawcy nie splamili się zbrodniami, no to jeszcze można by w szczerość Twoich intencji uwierzyć. Jeśli jednak zamieniasz kościół na ruch lewicowy, który swoimi ludobójstwami przebił wszystko, co było wcześniej i nie sądzę, żeby w przyszłości miał komukolwiek swoją hegemonię w tej dziedzinie oddać, to można mieć daleko idące wątpliwości.

                                      > Ty w ogóle chodzisz do kościoła, że nie wiesz. Ksiądz w kościółku mówi, że tam
                                      > opłatek wkłada, TAK?

                                      Ja nie jestem katolikiem i do kościoła nie chadzam, ale z czasów młodości pamiętam, że ksiądz wyciągał stamtąd kielich z opłatkami. Coś się zmieniło?

                                      > Ale masz rację, tego jak nazywa to ksiądz, tam nie ma. Jest takie okrągłe coś,
                                      > co kościół nazywa komunią (ciałem Chrystusa). To okrągłe coś (ciało Chrystusa)
                                      > wykrawa się z prostokątnych opłatków, i zostaje sporo ciasta/skrawków z których
                                      > już nie da się nic okrągłego wykroić (to tak jak z ciastem na pierogi). Jak by
                                      > łam dzieckiem, to mój wujek przynosił mnóstwo tego z Jasnej Góry (tych skrawków
                                      > ), a my dzieci się tym zajadaliśmy i ciała Chrystusa tam nie widziałam. Mieszka
                                      > m u "stóp" Jasnej Góry.

                                      Czyli jednak pamięć mnie nie zawiodła?

                                      > Nie ja płaciłam, tylko moi rodzice. Znasz przypadki, aby ksiądz tych sakramentów udzielał
                                      > ludziom za darmo, bo ja nie znam takich przypadków.

                                      Nie odpowiedziałaś mi na pytanie - czy ktoś do kupowania sakramentów zmusza? Pytam, bo nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek widział, jak jakieś wynajęte przez księdza osiłki ściągają należności od wiernych. Moi rodzice też nigdy o tym nie wspominali. Wydaje się, że jeśli płacili, to dobrowolnie.

                                      > A czy Chrystus mówił, że jego następcy na Ziemi, mają brać za to kasę?

                                      Z tego co pamiętam, mówił do apostołów: "darmo wzięliście, darmo dawajcie". Z drugiej strony rozumiem, że utrzymanie kościołów, ogrzanie, oświetlenie itp. nie jest za darmo. Wiem, ile mnie kosztuje utrzymanie mieszkania, a kościół jednak trochę większy. A ludzie, jak to ludzie, chcieliby mieć gdzie przychodzić na msze, ale najlepiej, żeby to nic nie kosztowało. Apostołowie świątyń na utrzymaniu nie mieli.
                                      • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 28.02.16, 11:18
                                        misiu-1 napisał:

                                        > Jeśli kiedyś staniesz przed Chrystusem, to nie zapomnij Mu powiedzieć, że jego
                                        > nauki to tylko slogany.

                                        no a czemu Ona a nie setki waszych papieży którzy wycierali sobie twarze Jezusem szczerze go zarazem nie lubiąc, bo swoim życiem wykazywali ze obce są nauki ich ponoć mistrza z Nazaretu

                                        Jeśli jednak zamieniasz kościół na ruch lewicowy, który swoimi ludobójstwami przebił wszystko, co było wcześniej i
                                        > nie sądzę, żeby w przyszłości miał komukolwiek swoją hegemonię w tej dziedzinie
                                        > oddać, to można mieć daleko idące wątpliwości.

                                        jak pokazuje historia pierwszym komuchem oraz zabójcą za sprzeniewierzenie się zasadom komunistycznym był niejaki Piotr ap Jezusa i ponoć wasz pierwszy papież big_grin

                                        (33) Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy oni mieli wielką łaskę. (34) Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je (35) i przynosili pieniądze /uzyskane/ ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. (36) Tak Józef, nazwany przez Apostołów Barnabas, to znaczy Syn Pocieszenia, lewita rodem z Cypru, (37) sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów. (1) Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość (2) i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. (3) Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? (4) Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu. (5) Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. (6) Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali. (7) Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. (8) Powiedz mi - zapytał ją Piotr - czy za tyle sprzedaliście ziemię? Tak, za tyle - odpowiedziała. (9) A Piotr do niej: Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie. (10) A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. (11) Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli.

                                        Jak widać Beria działał podobnie big_grin
                                      • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 28.02.16, 19:02
                                        misiu-1 napisał:

                                        > Jeśli kiedyś staniesz przed Chrystusem, to nie zapomnij Mu powiedzieć, że jego
                                        > nauki to tylko slogany.


                                        Bardziej powinien się martwić Krk, ponieważ to oni, nie mają nic wspólnego z naukami Chrystusa, a się nim podpierają z każdej strony. To oni powinni dawać przykład wiernym. To oni/papieże są podobno następcami Chrystusa na Ziemi.

                                        > Ja rozumiem, że przestałaś być katoliczką i teraz bardzo potrzebujesz potwierdzenia słuszności swojego kroku. Coś mi się jednak wydaje, że go ode mnie nie dostaniesz.

                                        Nie potrzebuję żadnego potwierdzenia, ani od Ciebie, ani od nikogo innego. Sama podejmuję decyzję i sama ponoszę konsekwencje swoich decyzji.

                                        Bo gdybyś odeszła z Kościoła Katolickiego do jakiegoś innego odłamu chrześcijaństwa, którego wyznawcy nie splamili się zbrodniami, no to jeszcze można by w szczerość Twoich intencji uwierzyć.

                                        A jest takie? Ja uważam każdą religię za zło. I przejściem na inną religię nie jestem zainteresowana.
                                        Moim zdaniem z żadnej, ale to żadnej religii, dla ludzkości nigdy nie wynikło nic dobrego.

                                        Jeśli jednak zamieniasz kościół na ruch lewicowy...

                                        Nie jestem zainteresowana, żadną inną religią, ani żadnym ruchem lewicowym, ani jakimkolwiek innym.

                                        > Ja nie jestem katolikiem i do kościoła nie chadzam,

                                        A to mnie zaskoczyłeś. Nie jesteś katolikiem, a bronisz kościoła katolickiego, dlaczego?

                                        > Nie odpowiedziałaś mi na pytanie - czy ktoś do kupowania sakramentów zmusza? Pytam, bo nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek widział, jak jakieś wynajęte przez księdza osiłki ściągają należności od wiernych. Moi rodzice też nigdy o tym nie wspominali. Wydaje się, że jeśli płacili, to dobrowolnie.

                                        W Kościele katolickim płaci się za sakramenty i nie jest to moja wiedza tajemna, tylko tą wiedzę mają wszyscy ludzie w Polsce. Niby jest co łaska, ale nie mniej: tyle i tyle. Nie są to małe kwoty. Jeżeli znajdzie się jakiś ksiądz, który za jakiś sakrament nie bierze kasy to jest to wyjątek. Spróbuj zamówić mszę i nie zapłacić za nią.

                                        > Z tego co pamiętam, mówił do apostołów: "darmo wzięliście, darmo dawajcie".


                                        To jest kolejne zalecenie Chrystusa, którego wodzowie Krk nie przestrzegają.

                                        Z drugiej strony rozumiem, że utrzymanie kościołów, ogrzanie, oświetlenie itp

                                        Jesteś pewien, że kasa od wiernych idzie tylko i wyłącznie na utrzymanie kościołów/budynków?
                                        Moim zdaniem, ta kasa idzie przede wszystkim na utrzymanie, wypasionych plebanii, samochodów, kochanek, dzieci, życia w luksusach. Jakieś ochłapy może i idą na kościół/budynek.
                                        • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 28.02.16, 21:35
                                          asia-loi napisała:

                                          > Bardziej powinien się martwić Krk

                                          Ale to jego zmartwienie, a nie Twoje. Tobie to nic nie pomoże.

                                          > Nie potrzebuję żadnego potwierdzenia, ani od Ciebie, ani od nikogo innego. Sama
                                          > podejmuję decyzję i sama ponoszę konsekwencje swoich decyzji.

                                          No pewnie, jakżeby inaczej. Nie potrzebujesz. Tylko ta zajadłość ataków i oskarżeń niczym z podręcznika komunistycznego agitatora sugeruje co innego.

                                          > A jest takie? Ja uważam każdą religię za zło. I przejściem na inną religię nie jestem
                                          > zainteresowana.
                                          > Moim zdaniem z żadnej, ale to żadnej religii, dla ludzkości nigdy nie wynikło nic dobrego.

                                          Kwantyfikatory wielkie. Rozum już nie tak. big_grin

                                          > Nie jestem zainteresowana, żadną inną religią, ani żadnym ruchem lewicowym, ani
                                          > jakimkolwiek innym.

                                          Ależ jesteś zainteresowana. Gdybyś nie była, to byś nie otwierała tej dyskusji.

                                          > A to mnie zaskoczyłeś. Nie jesteś katolikiem, a bronisz kościoła katolickiego,
                                          > dlaczego?

                                          Nie bronię kościoła tylko racji.

                                          > W Kościele katolickim płaci się za sakramenty i nie jest to moja wiedza tajemna, tylko tą
                                          > wiedzę mają wszyscy ludzie w Polsce. Niby jest co łaska, ale nie mniej: tyle i tyle.

                                          Czy moje pytanie było zbyt trudne, zbyt skomplikowane albo niezrozumiałe? Czy kościół zmusza kogoś do płacenia za sakramenty? Nie pytam, czy się płaci, tylko czy się płaci pod przymusem. Rozumiesz pytanie?

                                          > Jesteś pewien, że kasa od wiernych idzie tylko i wyłącznie na utrzymanie
                                          > kościołów/budynków?
                                          > Moim zdaniem, ta kasa idzie przede wszystkim na utrzymanie, wypasionych plebanii,
                                          > samochodów, kochanek, dzieci, życia w luksusach. Jakieś ochłapy może i idą na
                                          > kościół/budynek.

                                          W sumie guzik mnie to obchodzi, bo to sprawa między wiernymi a ich kościołem. W odróżnieniu od niektórych osób dotkniętych chorobą czerwonych oczu, nie jestem zawistny i liczę własne pieniądze, a nie cudze.
                                          • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 28.02.16, 22:09
                                            misiu-1 napisał:

                                            > Czy moje pytanie było zbyt trudne, zbyt skomplikowane albo niezrozumiałe? Czy kościół zmusza kogoś do płacenia za sakramenty? Nie pytam, czy się płaci, tylko czy się płaci pod przymusem. Rozumiesz pytanie?


                                            Oczywiście, że Krk zmusza do płacenia za sakramenty.
                                            Oto przykłady, masz ich bardzo wiele w necie, wyguglaj sobie, ja Ci podaję tylko kilka, bo niem mam czasu szukać.
                                            www.tvn24.pl/pomorze,42/nie-moogla-pochowac-syna-bo-ksiadz-blokowal-pogrzeb,517083.html
                                            kolejny przykład
                                            natemat.pl/19799,ksiadz-zadal-od-biednego-pieniedzy-za-pogrzeb-kosciol-oficjalnie-milczy-odwazni-ksieza-to-kuriozalne
                                            Bez kolędy nie będzie pogrzebu
                                            www.gloswielkopolski.pl/artykul/498380,ksiadz-bez-koledy-nie-bedzie-pogrzebu-w-sremie,id,t.html
                                            > W sumie guzik mnie to obchodzi, bo to sprawa między wiernymi a ich kościołem. W odróżnieniu od niektórych osób dotkniętych chorobą czerwonych oczu, nie jestem zawistny i liczę własne pieniądze, a nie cudze.

                                            Daruj sobie, tą swoją wyższość na pokaz. Jak politycy prześcigają się w aferac, trwoniąc nasze pieniądze, to też rozumiem Ciebie to nie interesuje, bo Ty liczysz tylko swoje.
                                            • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 28.02.16, 22:39
                                              asia-loi napisała:

                                              > Oczywiście, że Krk zmusza do płacenia za sakramenty.
                                              > Oto przykłady, masz ich bardzo wiele w necie, wyguglaj sobie, ja Ci podaję tylko kilka, bo
                                              > niem mam czasu szukać.

                                              Twoje przykłady są bezwartościowe. Pogrzeb nie jest sakramentem.

                                              > Daruj sobie, tą swoją wyższość na pokaz. Jak politycy prześcigają się w aferac, trwoniąc
                                              > nasze pieniądze, to też rozumiem Ciebie to nie interesuje, bo Ty liczysz tylko swoje.

                                              NASZE pieniądze, to także MOJE, więc mnie to interesuje. Nie interesują mnie pieniądze płacone przez wiernych księdzu. Bo one nie są moje, tylko cudze. To nie wyższość tylko zwrócenie uwagi na to, że zawiść to bardzo nieładne uczucie i demonstrowanie go chluby nie przynosi.
                                              • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 28.02.16, 22:55
                                                misiu-1 napisał:

                                                > Twoje przykłady są bezwartościowe. Pogrzeb nie jest sakramentem.


                                                Misiu, przestań rżnąć głupa, wszyscy w Polsce wiedzą (poza Tobą), że żadnego chrztu, komunii, bierzmowania czy ślubu Krk nie udzieli za friko. Nie przeczę, że jakieś wyjątki od reguły mogą być, ale tylko wyjątki. Generalnie się za wszystko płaci. Jak umarła moja mama i potrzebowaliśmy od księdza zaświadczenie, że wyraża zgodę na pochowanie w innej parafii, to ksiądz sobie za ten papierek zażyczył 100 zł.

                                                > NASZE pieniądze, to także MOJE, więc mnie to interesuje. Nie interesują mnie pieniądze płacone przez wiernych księdzu.

                                                Przypominam Ci, że w Polsce Kościół katolicki, jest finansowany z budżetu państwa i na utrzymywanie kleru przymusowo składają się wszyscy Polacy, nawet ci którzy są innego wyznania lub są ateistami.
                                                Znajdź sobie w necie, ile państwo polskie kosztuje co roku Konkordat.
                                                Poza oficjalną kasą od państwa, Krk karze sobie płacić za chrzty, komunie, bierzmowania, śluby, pogrzeby, wszelki papierki potrzebne do różnych spraw. Ostatnio przecież Rydzyk dostał dużo milionów, a te miliony zabrano Małopolsce na walkę ze smogiem. Ile kasy od państwa, czyli naszej kasy, dostała Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie, od początku budowy?
                                                • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 29.02.16, 07:26
                                                  asia-loi napisała:

                                                  > Misiu, przestań rżnąć głupa, wszyscy w Polsce wiedzą (poza Tobą), że żadnego chrztu,
                                                  > komunii, bierzmowania czy ślubu Krk nie udzieli za friko.

                                                  To dlaczego dajesz przykłady pogrzebów?
                                                  Na tym świecie za darmo to już tylko słońce świeci i wiatr wieje. Bo powietrze i opady już opodatkowane. Skoro nie jesteś katoliczką i sakramentów nie potrzebujesz, to niech Cię o innych głowa nie boli. Chcącemu nie dzieje się krzywda.

                                                  > Przypominam Ci, że w Polsce Kościół katolicki, jest finansowany z budżetu państwa i na
                                                  > utrzymywanie kleru przymusowo składają się wszyscy Polacy, nawet ci którzy są innego
                                                  > wyznania lub są ateistami. Znajdź sobie w necie, ile państwo polskie kosztuje co roku
                                                  > Konkordat.

                                                  Konkordat to małe piwo przed śniadaniem. Wydatki z nim związane (ok. 1,8mld zł rocznie) idą głównie na naukę religii. Jeśli duża część, może nawet większość, obywateli życzy sobie nauki religii dla swoich dzieci, to trzeba za to zapłacić. To w skali państwa niewielki koszt i małe zmartwienie. To, co kosztuje naprawdę ogromne pieniądze, to budowa socjalizmu. Płacimy za to zadłużeniem przekraczającym już 3 biliony złotych, a sama obsługa zadłużenia kosztuje kilkadziesiąt miliardów rocznie. Biorąc pod uwagę, że jest to czynione wbrew temu, co naucza kościół, ("nie kradnij"), wychodzi na to, że więcej tracimy na braku edukacji religijnej niż na jej obecności.

                                                  > Ostatnio przecież Rydzyk dostał dużo milionów, a te miliony zabrano Małopolsce na walkę ze
                                                  > smogiem. Ile kasy od państwa, czyli naszej kasy, dostała Świątynia Opatrzności Bożej w
                                                  > Warszawie, od początku budowy?

                                                  Rydzyk dostał z powrotem pieniądze odebrane mu bezprawnie z powodów politycznych przez ubecką bandę z PO, więc mu je niezawisły sąd kazał oddać. Małopolska może więc mieć pretensje do folksdojcza Tuska, a nie do Rydzyka.
                                                  Do budowy Świątyni Opatrzności podatnicy dorzucili, według Newsweeka, 70 milionów złotych. Na mnie przypada z tego mniej niż 2 złote. Dlatego mało się tym przejmuję, zwłaszcza, że ostatnio odpadło mi znacznie kosztowniejsze finansowanie szmatławca zwanego Gazetą Wyborczą (dawniej Trybuna Ludu). Za pieniądze władowane przez państwo w to gniazdo goebbelsowskiej propagandy można by wybudować kilka Świątyń Opatrzności.
                                                  • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 29.02.16, 08:25
                                                    misiu-1 29.02.16, 07:26
                                                    Rydzyk dostał z powrotem pieniądze odebrane mu bezprawnie z powodów politycznych przez ubecką bandę z PO,

                                                    czemu podle łżesz , rydzykowi nic sie jako prywatnej nie płacącej podatków jak każdy inny podatków
                                                    inicjatywie nie należało , poza tym takie parszywe insynuacje to zostaw dal siebie lub dla swoich bliskich , bo najczęściej tacy co tak walczą z UB przyjechali do tego kraju w 1945 na masce T 34

                                                    > więc mu je niezawisły sąd kazał oddać.

                                                    synku zapoznaj sie z przebiegiem procesu i tutaj nie ma nic do powiedzenia sąd proces trwał 6 lat i końca nie było widać ,co tylko świadczy o tym ze nie jest wcale pewne ze oszust z Torunia cokolwiek dostanie , o tym ze rydzo dostanie kasę nie zdecydował sprawiedliwy wyrok niezawisłego sądu
                                                    tylko to ze szefem PNFOŚiGW został ponownie ten sam typ który w 2007 roku dał rydzykowi te kasę

                                                    > Małopolska może więc mieć pretensje do folksdojcza Tuska, a nie do Rydzyka.

                                                    bucu parchaty nie Tusk a twój nowy adolfek musiał dać swojemu kumplowi rydzowi kasę ,to zwykła ordynarna polityczna korupcja za którą ty też płacisz ,ty który tak walczysz o pieniądze podatnika na forum lekką rączką dajesz rydzowi big_grin

                                                    Do budowy Świątyni Opatrzności podatnicy dorzucili, według Newsweeka, 70 milionów złotych. Na mnie przypada z tego mniej niż 2 złote. Dlatego mało się tym przejmuję, zwłaszcza, że ostatnio odpadło mi znacznie kosztowniejsze finansowanie szmatławca zwanego Gazetą Wyborczą (dawniej Trybuna Ludu). Za pieniądze władowane przez państwo w to gniazdo goebbelsowskiej propagandy można by wybudować kilka Świątyń Opatrzności.

                                                    no popatrz zyć nie umiesz bez GW big_grin
                                                  • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 29.02.16, 22:27
                                                    misiu-1 napisał:

                                                    > To dlaczego dajesz przykłady pogrzebów?


                                                    Bo pogrzeb to droga impreza i dotyczy każdego katolika.

                                                    Skoro nie jesteś katoliczką i sakramentów nie potrzebujesz, to niech Cię o innych głowa nie boli. Chcącemu nie dzieje się krzywda.

                                                    Nie broń czegoś, czego nie da się obronić. Przecież Ty nie jesteś katolikiem, więc skąd możesz wiedzieć, ile co u księdza kosztuje.

                                                    > Konkordat to małe piwo przed śniadaniem. Wydatki z nim związane (ok. 1,8mld zł
                                                    > rocznie) idą głównie na naukę religii.


                                                    Nie małe piwo, tylko kupa kasy. Ile można by dobra uczynić, za te pieniądze, a tak idą na zmarnowanie.
                                                    Religia powinna być nauczana tak, jak za moich szkolnych czasów, czyli w salkach przy kościołach.

                                                    Jeśli duża część, może nawet większość, obywateli życzy sobie nauki religii dla swoich dzieci, to trzeba za to zapłacić.

                                                    Za moich czasów szkolnych też była, i państwo nie musiało za nią płacić. Chodził kto chciał.

                                                    Biorąc pod uwagę, że jest to czynione wbrew temu, co naucza kościół, ("nie kradnij"), wychodzi na to, że więcej tracimy na braku edukacji religijnej niż na jej obecności.

                                                    Kościół niech najpierw sam do siebie to zastosuje, powinno być jeszcze, nie manipuluj biednymi ludźmi i nie wyłudzaj od nich kasy. Odkąd jest religia w Polsce w szkołach, to ja takiej nieuczciwości nie widziałam nawet w PRL-u.
                                                  • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 01.03.16, 10:02
                                                    asia-loi napisała:

                                                    > Bo pogrzeb to droga impreza i dotyczy każdego katolika.

                                                    Pogrzeb to droga impreza niezależnie od wyznania i dotyczy każdego człowieka. Pogrzeby na cmentarzach komunalnych też nie są za darmo, więc raczej na tym nie oszczędzisz. Poza tym wyraźnie pisałaś o SAKRAMENTACH.

                                                    > Skoro nie jesteś katoliczką i sakramentów nie potrzebujesz, to niech Cię o i
                                                    > nnych głowa nie boli. Chcącemu nie dzieje się krzywda.

                                                    >
                                                    > Nie broń czegoś, czego nie da się obronić.

                                                    Rozsądek zawsze da się obronić. Nienawiść pobudzająca do bezinteresownego ataku (bo przecież jeśliby poruszony Twoją krytyką kościół przestał brać pieniądze, to i tak na tym nie skorzystasz, skoro nie jesteś katoliczką) - już niekoniecznie.

                                                    > Przecież Ty nie jesteś katolikiem, więc skąd możesz wiedzieć, ile co u księdza kosztuje.

                                                    Nieważne, ile co kosztuje, tylko czy płaci się dobrowolnie.

                                                    > Nie małe piwo, tylko kupa kasy. Ile można by dobra uczynić, za te pieniądze, a
                                                    > tak idą na zmarnowanie.

                                                    Owszem, to kupa kasy i dużo dobra można by uczynić. Ale - nauka moralności to bardzo dobry cel, więc tak całkiem na zmarnowanie nie idą. Alternatywy przecież właśnie doświadczamy. Rządy ateistycznej lewicy doprowadziły, jak już pisałem, do 3-bilionowego zadłużenia, co roku rosnącego o kolejne kilkadziesiąt miliardów odsetek. Gdyby zamiast marksistowskich bredni wpojono im Dekalog, bylibyśmy dużo bogatsi.

                                                    > Religia powinna być nauczana tak, jak za moich szkolnych czasów, czyli w salkach przy
                                                    > kościołach.

                                                    Jakbyś użyła forumowej wyszukiwarki, to byś się dowiedziała, że wiele razy opowiadałem się za nauką religii przy kościołach. Ale wcale nie ze względu na jakieś oszczędności, bo utrzymanie sal katechetycznych przy kościołach też kosztuje, tylko dlatego, że nauka religii jest dla socjalistycznej władzy listkiem figowym.

                                                    > Za moich czasów szkolnych też była, i państwo nie musiało za nią płacić. Chodził kto chciał.

                                                    Państwo? Państwo nie ma własnych pieniędzy, tylko odebrane obywatelom. Więc tak czy owak obywatele płacą. Poza tym nie jest wcale tak, że jak "państwu" odpadnie nauka religii, to zmniejszą się obciążenia podatkowe. Nie. Państwo dla zaoszczędzonych na tym pieniędzy od razu znajdzie inne zastosowanie i wcale niekoniecznie lepsze. Na przykład zatrudni armię nowych urzędników. To dopiero marnotrawstwo, bo jeśli urzędnicy czegoś obywateli uczą, to najprędzej korupcji.

                                                    > Kościół niech najpierw sam do siebie to zastosuje, powinno być jeszcze, nie manipuluj
                                                    > biednymi ludźmi i nie wyłudzaj od nich kasy. Odkąd jest religia w Polsce
                                                    > w szkołach, to ja takiej nieuczciwości nie widziałam nawet w PRL-u.

                                                    To prawda, że takiej nieuczciwości nawet wtedy nie było widać, tylko że jej źródło zupełnie fałszywie identyfikujesz. Równie dobrze mogłabyś powiedzieć, że odkąd w sklepach jest dobre zaopatrzenie, to takiej nieuczciwości nie widziałaś. Na jakiej podstawie twierdzisz, że źródłem nieuczciwości jest akurat kościół? Ja widzę, że główną przyczyną są lewicowe rządy.
                                                  • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 01.03.16, 10:44
                                                    misiu-1 01.03.16, 10:02>
                                                    >Poza tym wyraźnie pisałaś o SAKRAMENTACH

                                                    fiu fiu nie katolik a wie ze pogrzeb to nie sakrament big_grin

                                                    >Rozsądek zawsze da się obronić. Nienawiść pobudzająca do bezinteresownego ataku (bo przecież >jeśliby poruszony Twoją krytyką kościół przestał brać pieniądze, to i tak na tym nie skorzystasz, skoro nie jesteś katoliczką) - już niekoniecznie.

                                                    nienawiść słowo klucz u katolików i prawicy , czy wy po prostu możecie nie lubić ,musicie od razu z grubej rury nienawidzić ??

                                                    >Owszem, to kupa kasy i dużo dobra można by uczynić. Ale - nauka moralności to bardzo dobry cel, więc tak całkiem na zmarnowanie nie idą.

                                                    ale jaja niekatolik , opowiada ze Krk uczy moralności big_grin

                                                    > Alternatywy przecież właśnie doświadczamy. Rządy ateistycznej lewicy doprowadziły, jak już >pisałem, do 3-bilionowego zadłużenia, co roku rosnącego o kolejne kilkadziesiąt miliardów odsetek. Gdyby zamiast marksistowskich bredni wpojono im Dekalog, bylibyśmy dużo bogatsi.

                                                    odstaw jednak tę hostie i zapach kadzidła , najwyraźniej mocno ci szkodzą

                                                    >Jakbyś użyła forumowej wyszukiwarki, to byś się dowiedziała, że wiele razy opowiadałem się za nauką religii przy kościołach. Ale wcale nie ze względu na jakieś oszczędności, bo utrzymanie sal >katechetycznych przy kościołach też kosztuje, tylko dlatego, że nauka religii jest dla socjalistycznej władzy listkiem figowym.

                                                    >kosztuje ? to nich zainteresowany za to pranie mózgu sam płaci , korwinowcu big_grin

                                                    >Na przykład zatrudni armię nowych urzędników. To dopiero marnotrawstwo, bo jeśli urzędnicy czegoś >obywateli uczą, to najprędzej korupcji.

                                                    no tak, a teraz płaci tym którzy podatków w ogóle nie płacą a do tego manifestuja przywiązanie do głowy obcego państwa

                                                    >Na jakiej podstawie twierdzisz, że źródłem nieuczciwości jest akurat kościół? Ja widzę, że główną przyczyną są lewicowe rządy.

                                                    (5) Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę.
                                                  • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 01.03.16, 19:09
                                                    misiu-1 napisał:
                                                    >
                                                    Poza tym wyraźnie pisałaś o SAKRAMENTACH.
                                                    >


                                                    No dobrze, pogrzeb katolicki, to nie sakrament, ale to jest coś, co jest ważne dla każdego katolika i dużo kosztuje. Ksiądz nie bierze udziału w pogrzebie za friko, każe sobie za nie słono płacić, niby jest co łaska, ale nie mniej niż...

                                                    > Rozsądek zawsze da się obronić. Nienawiść pobudzająca do bezinteresownego ataku (bo przecież jeśliby poruszony Twoją krytyką kościół przestał brać pieniądze, to i tak na tym nie skorzystasz, skoro nie jesteś katoliczką) - już niekoniecznie.

                                                    Nie ja w tym wątku, zionę nienawiścią, tylko Ty. Zapewniam Cię, że kościół zupełnie nie przejmie się moją krytyką (ani nikogo innego) i nie zaprzestanie pobierać dużych opłat, za wszystko co robi.
                                                    Natomiast, jak wszyscy obywatele Polski, muszę płacić przymusowo na Kościół. Ja nie rozumie, czemu Kościoła nie mogą utrzymywać tylko i wyłącznie jego wyznawcy, czemu zmusza się wszystkich do utrzymywania Kościoła w Polsce.

                                                    > Nieważne, ile co kosztuje, tylko czy płaci się dobrowolnie.

                                                    Dobrowolność jest teorią.

                                                    >
                                                    > > Nie małe piwo, tylko kupa kasy. Ile można by dobra uczynić, za te pieniąd
                                                    > ze, a
                                                    > > tak idą na zmarnowanie.

                                                    Gdyby zamiast marksistowskich bredni wpojono im Dekalog, bylibyśmy dużo bogatsi.

                                                    Dekalogu przede wszystkim nie przestrzega sam kler. Napisz mi, który z papieży lub innych dostojników kościelnych, w ciągu całej historii Krk, przestrzegał dekalogu w całości. Moim zdaniem, nie ma takiego, łącznie ze św. Janem Pawłem II.


                                                    ...bo utrzymanie sal katechetycznych przy kościołach też kosztuje,

                                                    No, ale za to płaciłby Kościół, a nie polski podatnik. W końcu Kościół, to bardzo bogata instytucja, która w Polsce nie płaci podatków.

                                                    ... Poza tym nie jest wcale tak, że jak "państwu" odpadnie nauka religii, to zmniejszą się obciążenia podatkowe. Nie. Państwo dla zaoszczędzonych na tym pieniędzy od razu znajdzie inne zastosowanie i wcale niekoniecznie lepsze. Na przykład zatrudni armię nowych urzędników. To dopiero marnotrawstwo, bo jeśli urzędnicy czegoś obywateli uczą, to najprędzej korupcji.

                                                    Urzędnicy to obywatele polscy, to normalni ludzie, którzy też gdzieś muszą pracować i płacą podatki, składki emerytalne w Polsce. Jeżeli ktoś pracuje jako urzędnik, to nie zabiera nikomu, miejsca pracy w innej firmie.
                                                    Natomiast ksiądz, nie płaci składek emerytalnych, nie wiem czy jest tylko obywatelem polskim, bo przecież szefa ma w Watykanie i reprezentuje obce państwo, jakim jest Watykan. Pamiętam sytuację z arcybiskupem Wesołowskim, kiedy Polska domagała się jego ekstradycji z Watykanu (za oskarżenia o pedofilię), to deportacji nie było, ponieważ Watykan powiedział, że to obywatel Watykanu. Czyli co, Wesołowski obywatelem Polski nie był?

                                                  • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 01.03.16, 21:01
                                                    asia-loi napisała:

                                                    > Dekalogu przede wszystkim nie przestrzega sam kler. Napisz mi, który z papieży
                                                    > lub innych dostojników kościelnych, w ciągu całej historii Krk, przestrzegał dekalogu w całości. Moim zdaniem, nie ma takiego, łącznie ze św. Janem Pawłem II.

                                                    tylko na tym jednym zdjęciu widać ze janek z Wadowic pluje na dwa fundamentalne przykazania dekalogu

                                                    https://www.rumburak.friko.pl/img/papabc.jpg
                                                  • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 01.03.16, 21:57
                                                    asia-loi napisała:

                                                    > No dobrze, pogrzeb katolicki, to nie sakrament, ale to jest coś, co jest ważne
                                                    > dla każdego katolika i dużo kosztuje. Ksiądz nie bierze udziału w pogrzebie za
                                                    > friko, każe sobie za nie słono płacić, niby jest co łaska, ale nie mniej niż...

                                                    Już Ci pisałem wcześniej, że pogrzeb jest kosztowny bez względu na obrządek, świecki także. Udział księdza z tego wszystkiego kosztuje akurat najmniej. Najwięcej miejsce na cmentarzu, usługa zakładu pogrzebowego i nagrobek. Akurat kilka lat temu przez to przechodziłem, więc nikt mi ciemnoty nie wciśnie.

                                                    > Nie ja w tym wątku, zionę nienawiścią, tylko Ty.

                                                    Aż jeszcze raz przejrzałem swoje posty w tym wątku i stwierdzam, że mijasz się z prawdą. Nie wiem, czy mnie z kimś pomyliłaś, czy po prostu masz zaburzoną percepcję. Potrafisz uzasadnić swój zarzut?

                                                    > Natomiast, jak wszyscy obywatele Polski, muszę płacić przymusowo na Kościół. Ja
                                                    > nie rozumie, czemu Kościoła nie mogą utrzymywać tylko i wyłącznie jego wyznawcy, czemu
                                                    > zmusza się wszystkich do utrzymywania Kościoła w Polsce.

                                                    Nieprawda. Na kościół przymusowo płacą jego wyznawcy. Ty płacisz przymusowo na budowę socjalizmu. Porównując koszty i liczebność jednej i drugiej strony można powiedzieć, że katolicy jeszcze do Ciebie dokładają.

                                                    > Dobrowolność jest teorią.

                                                    Nieprawda. Jest faktem. Sam jestem tego najlepszym dowodem. Nie chcę płacić, nie płacę i jeszcze od żadnego księdza nawet jednego złego słowa nie usłyszałem, nie wspominając o przymusie. Znaczy to, że jest dobrowolność.

                                                    > Dekalogu przede wszystkim nie przestrzega sam kler. Napisz mi, który z papieży
                                                    > lub innych dostojników kościelnych, w ciągu całej historii Krk, przestrzegał dekalogu w
                                                    > całości. Moim zdaniem, nie ma takiego, łącznie ze św. Janem Pawłem II.

                                                    Jak mówi Pismo, nie ma człowieka bez grzechu, prócz Jezusa. Nie napisałaś więc nic odkrywczego. Jednak jest różnica, czy człowiek narusza czasem Dekalog z przyrodzonej słabości, ale generalnie szanuje go i swoich potknięć się wstydzi nawet sam przed sobą, czy też programowo go odrzuca i stale, bez najmniejszej moralnej refleksji łamie wszystkie zapisane tam zasady.

                                                    > No, ale za to płaciłby Kościół, a nie polski podatnik. W końcu Kościół, to bardzo bogata
                                                    > instytucja, która w Polsce nie płaci podatków.

                                                    Gdyby kościół płacił podatki, to te Twoje pogrzeby byłyby jeszcze droższe i jeszcze bardziej byś jojczyła. Bądź lepiej zadowolona z tego, co jest, bo gdyby tak kościół nie brał żadnych pieniędzy od państwa i wiernych a wszystko im dawał za darmo, to byś z tej swojej nienawiści pękła, bo byś nie miała się do czego przyczepić. A tak państwowe dotacje dla kościoła ratują Ci życie. smile

                                                    > Urzędnicy to obywatele polscy, to normalni ludzie, którzy też gdzieś muszą pracować i płacą
                                                    > podatki, składki emerytalne w Polsce.

                                                    No pewnie, że gdzieś muszą pracować, ale mogliby pracować z korzyścią dla ogółu, a tak tylko pasożytują na społeczeństwie, bo nie wytwarzają żadnych dóbr, a ich podatki to zaledwie częściowy zwrot tego, co wyssali od ludzi wykonujących prace pożyteczne. I żeby jeszcze za te pieniądze nic nie robili, to byłoby pół biedy. Ale oni jeszcze zwykłym ludziom utrudniają życie.

                                                    > Jeżeli ktoś pracuje jako urzędnik, to nie zabiera nikomu, miejsca pracy w innej firmie.

                                                    Mylisz się. Armia urzędników odpowiada za likwidacje większej liczby miejsc pracy niż sami zajmują. A oprócz tego kradną ludziom ich pieniądze.

                                                    > Natomiast ksiądz, nie płaci składek emerytalnych, nie wiem czy jest tylko obywatelem
                                                    > polskim, bo przecież szefa ma w Watykanie i reprezentuje obce państwo, jakim jest
                                                    > Watykan. Pamiętam sytuację z arcybiskupem Wesołowskim, kiedy Polska domagała się jego
                                                    > ekstradycji z Watykanu (za oskarżenia o pedofilię), to deportacji nie było, ponieważ
                                                    > Watykan powiedział, że to obywatel Watykanu. Czyli co, Wesołowski obywatelem Polski nie
                                                    > był?

                                                    A Bagsik z Gąsiorowskim nie byli obywatelami polskimi? A Izrael ich nie wydał. Takie na świecie panują obyczaje, że swoich obywateli, choćby byli także obywatelami innych państw, zazwyczaj się nie wydaje.
                                              • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 28.02.16, 22:56
                                                misiu-1 napisał:
                                                > Twoje przykłady są bezwartościowe. Pogrzeb nie jest sakramentem.

                                                Pogrzeb katolicki
                                                Kościół, który jak matka nosił sakramentalnie w swoim łonie chrześcijanina podczas jego ziemskiej pielgrzymki, towarzyszy mu na końcu jego drogi, by oddać go „w ręce Ojca”. Ofiaruje on Ojcu, w Chrystusie, dziecko Jego łaski i w nadziei składa w ziemi zasiew ciała, które zmartwychwstanie w chwale. Ofiarowanie to dokonuje się w pełni w czasie celebracji Ofiary eucharystycznej. Błogosławieństwa, które ją poprzedzają i po niej następują, są sakramentaliami."

                                                1667 "Święta Matka Kościół ustanowił sakramentalia. Są to znaki święte, które z pewnym podobieństwem do sakramentów oznaczają skutki, przede wszystkim duchowe, a osiągają je przez modlitwę Kościoła. Przygotowują one ludzi do przyjęcia głównego skutku sakramentów i uświęcają różne okoliczności życia"
                                              • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 28.02.16, 23:02
                                                misiu-1 napisał:

                                                > Twoje przykłady są bezwartościowe. Pogrzeb nie jest sakramentem.


                                                Nie są bezwartościowe, tylko bardzo trafione. O ile bez ślubu kościelnego, spokojnie można żyć długie lata, i np. go wziąć jak się uskłada potrzebną kasę dla księdza, to z pogrzebem nie da się czekać, aż się kasę uskłada. A dla katolików pogrzeb kościelny jest bardzo ważny.
                                                • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 29.02.16, 07:27
                                                  Nie są trafione, bo pisałaś o sakramentach. Pogrzeby świeckie także kosztują, więc o co właściwie chodzi? O zapiekłą nienawiść, prawda?
                                                  • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 29.02.16, 08:32
                                                    misiu-1 29.02.16, 07:27
                                                    Nie są trafione, bo pisałaś o sakramentach. Pogrzeby świeckie także kosztują, więc o co właściwie chodzi? O zapiekłą nienawiść, prawda?

                                                    tak o nienawiść misia do zdrowego rozumu, obowiązkiem kapłana jest pochować swojego parafianina

                                                    Kan. 1181 - Co do ofiar składanych z okazji pogrzebu, należy zachować przepisy kan. 1264, z zastrzeżeniem jednak, aby w nabożeństwie pogrzebowym nie było żadnego wyróżniania osób oraz by biedni nie byli pozbawieni należnego pogrzebu.

                                                    co łaska ,ale nie mniej niz 2 tys big_grin
                                                  • kolter który to misiek ?? 29.02.16, 09:37
                                                    https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xtl1/v/t1.0-9/12801334_801772383256317_2208071502480427893_n.jpg?oh=180a1d1389a32382c506f00d98ec3c98&oe=574D9DD7&__gda__=1466270058_5c01a2c05fefa884fc222f1c4bba7d76
                                                  • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 29.02.16, 22:30
                                                    misiu-1 napisał:

                                                    > Nie są trafione, bo pisałaś o sakramentach. Pogrzeby świeckie także kosztują, więc o co właściwie chodzi? O zapiekłą nienawiść, prawda?


                                                    Pogrzeby świeckie kosztują mniej. Ty nie jesteś katolik, ale jesteś pisowiec, chory z nienawiści do drugiego człowieka, tylko dlatego, że ma inne zdanie niż Ty.
                                                  • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 01.03.16, 10:03
                                                    Nie kosztują mniej.
                                                  • asia-loi Re: Cennik 01.03.16, 19:21
                                                    Specjalnie dla Ciebie wyguglałam cennik.

                                                    www.dziennikzachodni.pl/artykul/zdjecia/424247,za-chrzest-i-slub-co-laska-czyli-ile-cennik-koscielny,581960,id,t,zid.html
                                                    www.gazetaprawna.pl/artykuly/857462,co-laska-czyli-koszt-podany-na-tacy-jak-wyglada-koscielny-cennik.html
                                                  • misiu-1 Re: Cennik 01.03.16, 22:04
                                                    Śmieszny ten twój "cennik". Szczególnie pozycja "zaświadczenie". Porównaj sobie to choćby z opłatami za czynności urzędowe polegające na wydaniu jakiegoś zaświadczenia przez urzędnika, który jest od początku do końca utrzymywany z podatków.
                                                    bip.chojnow.net.pl/?id=439
                                                  • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 01.03.16, 10:06
                                                    Każdy, kto się z Tobą nie zgadza to pisowiec chory z nienawiści? Przyjmij wyrazy głębokiego współczucia.
                                                  • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 01.03.16, 10:32
                                                    misiu-1 01.03.16, 10:06
                                                    Każdy, kto się z Tobą nie zgadza to pisowiec chory z nienawiści? Przyjmij wyrazy głębokiego współczucia.

                                                    tutaj akurat mowa o twoim zaburzeniu osobowości ..
                                                  • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 01.03.16, 19:14
                                                    misiu-1 napisał:

                                                    > Każdy, kto się z Tobą nie zgadza to pisowiec chory z nienawiści? Przyjmij wyrazy głębokiego współczucia.


                                                    Misiu, to kim ty w końcu jesteś? Nie jesteś katolikiem, nie jesteś pisowcem - to kim jesteś?
                                                    Bronisz Krk jakbyś coś z tego miał, poglądy masz jak pisowiec. Zioniesz nienawiścią do mnie w tym wątku, jak katolik/pisowiec.
                                                  • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 01.03.16, 22:13
                                                    Rzeczywiście, to zagadka niebywała. Ktoś, kto nie jest katolikiem ani pisowcem jest pewnikiem jakimś przybyszem z kosmosu. No bo przecież na Ziemi takich niet.
                                                    Napisałem Ci - nie bronię KRK, tylko racji. Większość twoich zarzutów ma źródło w hiperaktywnym woreczku żółciowym, a nie w otaczającej rzeczywistości. Takoż Twoje zarzuty wobec mnie. Ale do tego już zdążyłem przywyknąć, że lewicowcy, będąc największymi nienawistnikami na świecie, zarazem nikomu nie dadzą się wyprzedzić w zarzucaniu nienawiści innym.
                                          • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 28.02.16, 22:18
                                            misiu-1 napisał:

                                            > Ale to jego zmartwienie, a nie Twoje. Tobie to nic nie pomoże.


                                            O mnie się nie martw. Martw się o siebie.

                                            > No pewnie, jakżeby inaczej. Nie potrzebujesz. Tylko ta zajadłość ataków i oskarżeń niczym z podręcznika komunistycznego agitatora sugeruje co innego.

                                            Ja nikogo nie atakuję, stwierdzam tylko fakty, o czym i tak większość wie. Obnażam tylko hipokryzję Krk i punktuję bzdury wynikające z katolickiej wiary.

                                            > Kwantyfikatory wielkie. Rozum już nie tak. big_grin

                                            Skończyły się argumenty, to zaczęły się wycieczki osobiste. Cały misiu.

                                            > Ależ jesteś zainteresowana. Gdybyś nie była, to byś nie otwierała tej dyskusji.

                                            I myślisz, że po tej dyskusji wybiorą sobie inną religię? Rozczaruję Cię - nie mam najmniejszego zamiaru.

                                            > Nie bronię kościoła tylko racji.

                                            Tak Ci się tylko wydaje.
                                            • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 28.02.16, 22:52
                                              asia-loi napisała:

                                              > O mnie się nie martw. Martw się o siebie.

                                              Ja się o Ciebie nie martwię, tylko wskazuję właściwy adres twoich ocen.

                                              > Ja nikogo nie atakuję, stwierdzam tylko fakty, o czym i tak większość wie. Obnażam tylko
                                              > hipokryzję Krk i punktuję bzdury wynikające z katolickiej wiary.

                                              Tabliczkę mnożenia też tu wkleisz? Ją też większość zna, to pewnie dla Ciebie w sam raz obiekt do obnażania. O ja głupi, myślałem sobie, że jak coś jest powszechnie znane to już nie ma co obnażać. Ale Ty widać jesteś jak Doda, która uwielbia wciąż na nowo obnażać to, co już wszyscy widzieli. big_grin

                                              > > Kwantyfikatory wielkie. Rozum już nie tak. big_grin
                                              >
                                              > Skończyły się argumenty, to zaczęły się wycieczki osobiste. Cały misiu.

                                              Na razie pół. Zdanie, które w ten sposób skomentowałem, nie wymagało żadnego argumentu. Za głupie było.

                                              > I myślisz, że po tej dyskusji wybiorą sobie inną religię? Rozczaruję Cię - nie
                                              > mam najmniejszego zamiaru.

                                              Ja nie pisałem, że wybierzesz sobie jakąś religię, tylko że jesteś zainteresowana, czego wyrazem niniejsza dyskusja. Zainteresowana, czy katolicyzm to chrześcijaństwo. Temat bez wątpienia religijny.

                                              > Tak Ci się tylko wydaje.

                                              Nic mi się nie wydaje.
                                  • kolter józek tiso morderca w sutanie 28.02.16, 08:45
                                    misiu-1 napisał:

                                    > asia-loi napisała:
                                    >
                                    > > A kto jest przedstawicielem Boga na Ziemi? Kto o Bogu naucza?
                                    >
                                    > Raczej nie ci, którzy mordują, skoro Chrystus powiedział "po owocach ich poznacie". Jak ja zamorduję kogoś i powiem, że to w Twoim imieniu, poczujesz się odpowiedzialna?

                                    kościół wspierający nazizm znany jest od lat choćby w osobie józefa tiso nigdy nie ekskomunikowanego księdza katolickiego zarazem prezydenta Słowacji, mordercy który swoich obywateli żydowskiego pochodzenia do Oświęcimia wysłał , płacąc jeszcze hitlerowi za to gotówką za transport kolejowy..
                                    Msza w intencji faszystowskiego dyktatora

                                    hitler na 100% i tak by zabrał ze Słowacji żydów ,ale widać tisa nienawiść nie umiał cierpliwie czekać. kto rządził obozem zagłady [url=http://www.wprost.pl/ar/509233/Jasenovac-Auschwitz-Balkanow/]Jasenovac/url]] i kto tam stanowił trzon personelu nieuk pewno tez nie wie ?
                          • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 23:54
                            misiu-1 27.02.16, 22:01
                            . Bóg potrzebuje od ludzi kasy? A w którym banku ma konto? Na wypadek, jakbym zechciał wpłacić parę złotych. Skoro tak twierdzisz, to pewnie wiesz.

                            no popatrz a tato Jezusa musiał mieć to co najlepsze big_grin po co mu to było ??

                            (1) W ten zaś sposób postąpisz, gdy będziesz wyświęcał ich na kapłanów: weźmiesz młodego cielca i dwa barany bez skazy, (2) i chleby niekwaszone i placki niekwaszone, zaprawione oliwą przaśne chleby i przaśne placki i przaśne podpłomyki pomazane oliwą. Upieczesz je z najczystszej mąki pszennej (3) i włożywszy je w ten sam kosz, w koszu złożysz je na ofiarę jednocześnie z młodym cielcem i dwoma baranami. (4) Aaronowi zaś i synom jego rozkażesz zbliżyć się do wejścia do Namiotu Spotkania i obmyjesz ich wodą.
                      • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 23:04
                        misiu-1 27.02.16, 21:32
                        >Pytasz o źródło? Dzieła Marksa i Lenina.

                        Heinrich Kramer, Jacob Sprenger ty na 100% zachłystywałeś sie dziełem tych dżentelmenów big_grin
                  • memphis90 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:47
                    >A co to ma do rzeczy? Wielokrotnie mniej.
                    Naprawdę? To dolicz jeszcze katolicki kult nieczystego ciała, który pociągnął za sobą wieki brudu, smrodu i chorób- a wraz z nimi i zgonów idących w miliony.
                    • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 22:07
                      przeczytaj niżej mój wpis z 27.02.16, 21:58.
                  • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 22:43
                    misiu-1 27.02.16, 21:16
                    A co to ma do rzeczy? Wielokrotnie mniej. Ponadto mordowali wbrew nakazom własnej religii, odmiennie niż ateiści, którzy mord mieli wpisany w ideologię.

                    mordowali z nakazu soborów i papieży nieuku katolicki a o ile wiadomo to kler stanowi co a czego nie wolno katolikowi

                    " X. O podejmujących wyprawę do Jerozolimy lub do Hiszpanii
                    Tym, którzy wyruszają do Jerozolimy i udzielają skutecznej pomocy dla obrony ludu chrześcijańskiego i walki z tyranią niewiernych, darowujemy odpuszczenie grzechów oraz, jak to zostało postanowione przez pana naszego papieża Urbana [II], bierzemy ich domy, rodziny i wszystkie dobra pod opiekę świętego Piotra i Kościoła rzymskiego. A zatem ktokolwiek ośmieliłby się trwonić te majątki albo grabić podczas ich pielgrzymowania, będzie ukarany ekskomuniką. Mocą naszej władzy apostolskiej polecamy, ażeby ci, którzy umieścili na swoich płaszczach krzyże z zamiarem udania się do Jerozolimy albo do Hiszpanii, a potem zrezygnowali, muszą na nowo podjąć krzyż i udać się w ową podróż w czasie od najbliższej Wielkanocy do następnej. W innym przypadku zabraniamy im od tego momentu wstępu do kościoła i na mocy interdyktu pozbawiamy wszystkie ich ziemie świętych czynności kościelnych z wyjątkiem chrztu dzieci i [sakramentu] pokuty umierających."

                    soborowa.strefa.pl/lateran-i.html
                    qrwa apostołowie na wojnę wysyłali big_grin
                • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 22:31
                  asia-loi 27.02.16, 21:07

                  >Ile milionów ludzi wymordowali katolicy, szerząc swoją wiarę?

                  przez te 1700 lat istnienia katolicyzmu wymordowali z pół miliarda ...
              • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 22:28
                misiu-1 27.02.16, 21:01
                Nie zgodziłbym się. Ateiści nie mają nic przeciwko zakazom PRYWATNEGO zabójstwa i kradzieży. Rabunek państwowy jak najbardziej popierają. Zabójstwo przestali popierać dopiero obecnie. 100 milionów ofiar ateistycznych, lewicowych reżimów już się tego wyrzeczenia mordu, niestety, nie doczekało.

                bydlaku jeszcze ścierwo pierwszego tzw chrześcijańskiego władcy nie ostygło a juz jego synowi mordowali sie nawzajem i taka jest historia twojej sekty , nawet watykan uzyskaliście oszukując niepiśmiennego władcę franków , gdyby papieże mieli takie możliwości techniczne jakie miał katolik hitler ludzkość już dawno uległaby zagładzie , wymordowywaliście całe narody a w czyimś oku muszkę owocówkę widzisz a sam oka nie zamkniesz bo słup telegraficzny ci wadzi big_grin
          • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 18:55
            misiu-1 napisał:

            > Brak odgórnego zakazu aborcji ma wynikać z rozdziału kościoła od państwa? To może od razu brak zakazu zabójstwa w ogóle, brak zakazu kradzieży i krzywoprzysięstwa itd. Tego wszystkiego przecież zakazuje kościół. >


            Ale za to nie karze. Karze państwo świeckie.
            • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 20:56
              No, kary kościelne przecież istnieją. Prawodawstwo świeckiego państwa też musi się opierać na jakimś światopoglądzie, dostarczającym mu moralnego uzasadnienia. I od wieków w Europie taką podstawą była etyka chrześcijańska. Nie ma powodów, żeby teraz miało być inaczej. Liczne lewicowe reżimy wykazały już, że marksizm się do tego nie nadaje.
              • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:09
                misiu-1 napisał:

                > No, kary kościelne przecież istnieją. Prawodawstwo świeckiego państwa też musi się opierać na jakimś światopoglądzie, dostarczającym mu moralnego uzasadnienia. I od wieków w Europie taką podstawą była etyka chrześcijańska.


                Kościół kiedyś karał i to bardzo. Czyli co, wracamy do świętej inkwizycji?
                • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:19
                  Mylisz się. Kary były zawsze wymierzane przez "ramię świeckie". I nie odwołuj się do sofizmatu słomianej kukły. Nikt nie postuluje reaktywacji inkwizycji i karania herezji. Aborcja, jako zabójstwo człowieka, może być karana przez świeckie państwo na takiej samej zasadzie, jak inne formy zabójstwa.
                  • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:31
                    misiu-1 napisał:

                    Aborcja, jako zabójstwo człowieka, może być karana przez świeckie państwo na takiej samej zasadzie, jak inne formy zabójstwa.


                    A to co zrobiły zakonnice w Irlandii, to jak powinno być karane. Uważasz, że to mniejsze zło, niż aborcja?
                    wyborcza.pl/1,76842,16101048,Irlandzkie_zakonnice_pogrzebaly_w_szambie_800_dzieci_.html
                    A może to jest lepsze. Księża i zakonnice, odbierali matkom dzieci i sprzedawali.
                    www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,9400365,Tysiace_ukradzionych_dzieci.html?disableRedirects=true
                    • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:33
                      "A u was murzynów biją". Zabijanie dzieci powinno być karane niezależnie, czy to robią zakonnice, czy osoby świeckie. Skąd Ci taki durny pomysł do głowy przyszedł, żeby przeciwstawiać jedno drugiemu?
                      • asia-loi Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:40
                        misiu-1 napisał:

                        Skąd Ci taki durny pomysł do głowy przyszedł, żeby przeciwstawiać jedno drugiemu? >


                        Ja tylko dałam przykład, jak wygląda katolickie dobro w realu.
                        • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:58
                          A ile twoim zdaniem wynosi wystarczający współczynnik? Ile ofiar katolików musiałoby się zebrać, żeby usprawiedliwić 100 milionów ofiar ateistycznych zbrodniarzy?
                          • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 23:50
                            misiu-1 27.02.16, 21:58
                            A ile twoim zdaniem wynosi wystarczający współczynnik? Ile ofiar katolików musiałoby się zebrać, żeby usprawiedliwić 100 milionów ofiar ateistycznych zbrodniarzy?

                            misiu jakich ateistów , tow stalin był w seminarium duchownym big_grin
                            pol pot syn bigotki buddyjskiej uczeń brata nr 5 ex mnicha buddyjskiego
                  • vangie Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:43
                    misiu-1 napisał:

                    > Aborcja, jako zabójstwo człowieka, może być karana przez świecki
                    > e państwo na takiej samej zasadzie, jak inne formy zabójstwa.
                    >

                    i tu dochodzimy do odwiecznego dylematu- czy zarodek/plod to juz czlowiek; wg kk jest czlowiekiem od poczecia, wg innych wtedy kiedy jest zdolny samodzielnie przezyc poza organizmem matki- stad sie biora te dywagacje na temat aborcji
                    • memphis90 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:53
                      No nie zgodzę się, bo przez większość filozofów, etyków, genetyków czy lekarzy - człowiek jest uznawany za człowieka od chwili poczęcia- a już w żadym razie od chwili uzyskania różnie rozumianej "możliwości samodzielnego przeżycia". Gdyby tak było, to tysiące wcześniaków, żyjących dzięki aparaturze, lekom i opiece personelu medycznego nie miałoby godności człowieka. Natomiast jeszcze nie tak dawno KK przydawał zarodkom duszę w 20-40 dobie od zapłodnienia, przy czym płody żeńskie uzyskiwały duszę po dwukrotnie dłuższym czasie, niż męskie.
                    • misiu-1 Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 21:55
                      Ten dylemat istnieje tylko w głowach lewaków. Biologia jednoznacznie określa początek istnienia człowieka i jest to połączenie gamet. Zdolność do samodzielnego przeżycia nie ma na to najmniejszego wpływu. To tylko wygodne kryterium, wykoncypowane przez lewaków po to, żeby mieć pozór moralnego uzasadnienia dla swoich zbrodni. Lewicowcy zawsze bardzo dbali o wcześniejsze odczłowieczenie swoich ofiar.
                      • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 23:47
                        misiu-1 27.02.16, 21:55
                        Ten dylemat istnieje tylko w głowach lewaków. Biologia jednoznacznie określa początek istnienia człowieka i jest to połączenie gamet. Zdolność do samodzielnego przeżycia nie ma na to najmniejszego wpływu. To tylko wygodne kryterium, wykoncypowane przez lewaków po to, żeby mieć pozór moralnego uzasadnienia dla swoich zbrodni. Lewicowcy zawsze bardzo dbali o wcześniejsze odczłowieczenie swoich ofiar.

                        znowu katolik swoje nieuctwo prezentuje
                        misiu proponuje zapoznać sie z definicją dziecka umieszczoną w wydanej w 1985 roku encyklopedii KUL , tam dowiesz się ze dziecko jest tym co juz urodzone a nie w brzusiu mamuni big_grin
                  • kolter O heretykach 27.02.16, 22:59
                    misiu-1 27.02.16, 21:19
                    Mylisz się. Kary były zawsze wymierzane przez "ramię świeckie". I nie odwołuj się do sofizmatu słomianej kukły. Nikt nie postuluje reaktywacji inkwizycji i karania herezji. Aborcja, jako zabójstwo człowieka, może być karana przez świeckie państwo na takiej samej zasadzie, jak inne formy zabójstwa.

                    poducz sie historii zbrodni swojej sekty "ramie świeckie " wykonywało zmuszanie szantażem ramienia sekty katolickiej , kocham te teksty nieuków, na świeckich zwalających wszystkie podłości katolickiego kleru big_grin

                    3. O heretykach

                    3, 1. Ekskomunikujemy oraz obejmujemy anatemą każdą herezję powstającą przeciwko świętej, ortodoksyjnej i katolickiej wierze, którą przedstawiliśmy powyżej. Potępiamy wszystkich heretyków: pod jakimkolwiek imieniem by występowali. Wprawdzie różne mają oblicza, ale ogony ze sobą nawzajem splątane, ponieważ wszyscy są do siebie podobni pod względem próżności.
                    3, 2. Potępieni heretycy mają być oddawani władzom świeckim lub ich funkcjonariuszom, aby stosownie do winy zostali ukarani. Duchownych trzeba najpierw degradować z ich stanowisk. Dobra należące do osób potępionych, jeśli są one świeckimi, należy konfiskować, jeżeli zaś duchownymi - przydzielać kościołom, od których otrzymywali oni swe wynagrodzenie.
                    3, 4. Napomina się zaś i nakłania władze świeckie, niezależnie od sprawowanego urzędu, a gdyby było konieczne, przymusza się pod groźbą kary kościelnej - jeżeli chcą być uważani za wierzących - do złożenia publicznej przysięgi, że dołożą wszelkich starań dla obrony wiary, by na ile pozwolą im własne siły wypędzać z ziem podległych ich władzy wszystkich heretyków uznanych za takich w dobrej wierze przez Kościół. Od tej pory, kiedykolwiek ktoś otrzyma władzę duchowną lub świecką, zobowiązany będzie pod przysięgą potwierdzić, że dotrzyma zaleceń tego rozdziału.
              • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 22:21
                misiu-1 27.02.16, 20:56
                I od wieków w Europie taką podstawą była etyka chrześcijańska. Nie ma powodów, żeby teraz miało być inaczej.

                aha czyli to chrześcijanie mordowali ludzi jak prosiaki paląc ich żywym ogniem

                >Liczne lewicowe reżimy wykazały już, że marksizm się do tego nie nadaje.

                za to prawica doskonale sobie radziła niecałe 6 lat 55 milionów ofiar ,tak np rzadziła prawica niemiecka
        • wheels.of.steel Katolikowi nie wolno wspierać legalizacji: 27.02.16, 13:53
          aborcji,
          małżeństw homoseksualnych.
          W przypadku tych ostatnich jasno wypowiedział się Watykan dobre parę lat temu (za czasów kadencji Benedykta XVI). Jeśli katolik np. będąc posłem głosuje za legalizacją homo-małżeństw, to słaby z niego katolik...
          • kolter Re: Katolikowi nie wolno wspierać legalizacji: 27.02.16, 15:31
            wheels.of.steel 27.02.16, 13:53
            aborcji,
            małżeństw homoseksualnych.
            W przypadku tych ostatnich jasno wypowiedział się Watykan dobre parę lat temu (za czasów kadencji Benedykta XVI). Jeśli katolik np. będąc posłem głosuje za legalizacją homo-małżeństw, to słaby z niego katolik...

            akurat ten pan którego w 2005 roku chciał aresztować amerykański sędzia z Teksasu za ochronę kościelnych pedofilii niech lepiej w kwestiach moralnych zamilknie
          • asia-loi Re: Katolikowi nie wolno wspierać legalizacji: 27.02.16, 19:05
            wheels.of.steel napisał:

            > aborcji,
            > małżeństw homoseksualnych.
            > W przypadku tych ostatnich jasno wypowiedział się Watykan dobre parę lat temu (
            > za czasów kadencji Benedykta XVI). Jeśli katolik np. będąc posłem głosuje za legalizacją homo-małżeństw, to słaby z niego katolik...


            Każda kobieta powinna sama zdecydować, czy chce się poddać aborcji czy nie. Są różne sytuacje w życiu, i nikt obcy nie ma prawa, decydować, co ma zrobić kobieta. Jaką krzywdę robią Tobie lub innym homoseksualiści? Jeżeli ludzie tej samej płci chcą mieszkać razem, to co Tobie do tego. Przecież Tobie żadnej krzywdy tym mieszkaniem/związkiem nie robią. Jesteś też przeciwko pedofilom czy to Ci pasuje? Podoba ci się, że Krk chroni swoich pedofilii, nie pomaga ofiarom/dzieciom. Gdyby Krk nie chronił swoich pedofilii, to ofiar mogłoby być mniej. Pomyślałeś o tym.
            A katolik, który nie przestrzega np. ósmego przykazania i chodzi do komunii nie spełniając warunku ważnej spowiedzi: zadośćuczynienia bliźniemu - to jest dobry katolik?
            • misiu-1 Re: Katolikowi nie wolno wspierać legalizacji: 27.02.16, 20:51
              Ale przecież tak jest. Każda kobieta sama może zdecydować, czy chce się poddać aborcji. Tylko potem sąd powinien zdecydować, jaka jej karę za to wymierzyć.
              • asia-loi Re: Katolikowi nie wolno wspierać legalizacji: 27.02.16, 21:05
                misiu-1 napisał:

                > Ale przecież tak jest. Każda kobieta sama może zdecydować, czy chce się poddać
                > aborcji. Tylko potem sąd powinien zdecydować, jaka jej karę za to wymierzyć.


                Gdzie tak jest w Polsce, że każda kobieta może się poddać aborcji, na życzenie na NFZ?
                Może się poddać aborcji na życzenie, w prywatnych gabinetach, u tych samych lekarzy, którym sumienie nie pozwala na wykonanie zabiegu na NFZ, a w prywatnym gabinecie jak najbardziej pozwala.
                Przypominam, że w PRL-u była aborcja na żądanie w państwowych szpitalach, i żadne sądy za to nie karały, ani kobiet, ani lekarzy, a i Chazan z Piechą mnóstwo aborcji wykonali, dorobili się majątku na aborcjach, a dzisiaj im sumienie nie pozwala nawet, na wypisanie recepty na antykoncepcję. Oczywiście majątku zarobionego na aborcjach się nie pozbyli, bo sumienie nie pozwala. I jeszcze jedno: Chazan dzisiaj żyje jak przystało na katolika, ma z drugą żoną ślub kościelny czy może cudzołoży? Himalaje hipokryzji.
                • misiu-1 Re: Katolikowi nie wolno wspierać legalizacji: 27.02.16, 21:23
                  A kto mówi, że na NFZ? Ja piszę tylko o tym, że każdy czyn, także karalny, jest kwestią czyjejś decyzji. Złodziej też samodzielnie podejmuje decyzję o kradzieży. A potem sąd decyduje o wsadzeniu go za to do więzienia. Nie można więc zgodnie z prawdą twierdzić, że ktoś uniemożliwia kobiecie podjęcie decyzji. Decyzję może sobie podjąć. Musi się tylko liczyć z jej konsekwencjami.
                  • asia-loi Re: Katolikowi nie wolno wspierać legalizacji: 27.02.16, 21:36
                    misiu-1 napisał:

                    > A kto mówi, że na NFZ? Ja piszę tylko o tym, że każdy czyn, także karalny, jest
                    > kwestią czyjejś decyzji.


                    Jak się kobieta zdecyduje na aborcję w podziemiu, to nikt o tym nie będzie wiedział i żadnej kary nie będzie. Nie każdą kobietę stać by zapłacić za aborcję w prywatnym gabinecie i nie każda może wyjechać na zabieg za granicę. A kobiecie w trudnej sytuacji Krk na pewno nie pomoże, Krk nie wyłoży kasy na wychowanie tego dziecka. Żeby Krk tak się martwił o żywych ludzi, jak się martwi o zarodki, i oto czy zarodki są po bożemu poczęte czy nie, to świat byłby o wiele lepszy.
                    • misiu-1 Re: Katolikowi nie wolno wspierać legalizacji: 27.02.16, 21:48
                      Tak samo o każdym przestępstwie możesz powiedzieć, że jak się człowiek zdecyduje na jego potajemne popełnienie, to nikt się o tym nie dowie i żadnej kary nie będzie. Czasem się uda, a czasem nie. Nie oczekujemy od państwa, żeby martwiło się o potencjalnego złodzieja, żeby zapobiec kradzieży. Kradzież ma być przez państwo karana a każdy musi się o siebie martwić sam. I niezależnie od tego, że państwo nie wyłoży pieniędzy na utrzymanie rodziny złodzieja, kraść nie wolno.
                      Twoje zarzuty, że kościół bardziej troszczy się o dzieci poczęte niż urodzone, są z gówna ulepione. Pokaż mi jedną, jedyną choćby wypowiedź przedstawiciela kościoła, w której by postulował zniesienie kar za zabójstwo urodzonego już człowieka. Bo tylko w takim przypadku mogłabyś zasadnie postawić swój zarzut.
                      • asia-loi Re: Katolikowi nie wolno wspierać legalizacji: 27.02.16, 22:00
                        misiu-1 napisał:

                        > Twoje zarzuty, że kościół bardziej troszczy się o dzieci poczęte niż urodzone, są z gówna ulepione.


                        To Ty, mi może podaj przykłady, jak Krk pomaga tym dzieciom i ich matkom, które się zdecydowały na urodzenie, nie dokonały aborcji, a mają bardzo ciężką sytuację finansową. Napisz mi jak Krk pomaga i na jaką skalę. Jak Krk pomaga biednym rodzinom, które mają niepełnosprawne dzieci, jak duża jest ta pomoc. Statystyka mile widziana.
                        Jednostkowe przypadki, możesz sobie darować.
                        • misiu-1 Re: Katolikowi nie wolno wspierać legalizacji: 27.02.16, 22:06
                          A po co mam Ci podawać jakieś tego rodzaju przykłady? Jeśli troska kościoła o dzieci nienarodzone wyraża się poparciem dla ustawodawstwa zakazującego aborcji, to na identycznej zasadzie poparcie kościoła dla karania zwykłego zabójstwa wystarcza, żeby można było powiedzieć, że troszczy się tak samo o urodzonych. Logika, pojmujesz?
                          Ty to kwestionujesz, więc proszę o pokazanie, gdzie i kiedy kościół popierał niekaralność zabójstwa.
                          • asia-loi Re: Katolikowi nie wolno wspierać legalizacji: 27.02.16, 22:15
                            misiu-1 napisał:

                            > A po co mam Ci podawać jakieś tego rodzaju przykłady?


                            Bo takich przykładów nie ma za dużo i nie za bardzo masz co podać. Krk pomaga na niewielką skalę i nielicznym. Bardziej pomaga na pokaz, niż z potrzeby serca. Natomiast skwapliwie wyciąga ręce po kasę, od biednych ludzi.
                            • misiu-1 Re: Katolikowi nie wolno wspierać legalizacji: 27.02.16, 22:28
                              Ale ja nawet nie mam zamiaru ich szukać, bo żeby obalić twoje kłamliwe twierdzenie, nie potrzeba ani jednego. Wystarczy czysta logika.
                      • kolter Re: Katolikowi nie wolno wspierać legalizacji: 27.02.16, 23:38
                        misiu-1 27.02.16, 21:48
                        Twoje zarzuty, że kościół bardziej troszczy się o dzieci poczęte niż urodzone, są z gówna ulepione. Pokaż mi jedną, jedyną choćby wypowiedź przedstawiciela kościoła, w której by postulował zniesienie kar za zabójstwo urodzonego już człowieka. Bo tylko w takim przypadku mogłabyś zasadnie postawić swój zarzut.

                        popatrz katoliku z jaka pogardą twoja sekta traktuje ludzi ratujących zdrowie i życie 9 letniego dziecka , zgwałconego z bliźniaczą ciąża, ta sytuacja mówi dosłownie wszystko jaką podłą sektą jest katolicyzm

                        Kościół rzymskokatolicki ogłosił ekskomunikę wszystkich, którzy są odpowiedzialni za przeprowadzenie aborcji u 9-latki. Dziewczynka była w bliźniaczej ciąży w wyniku gwałtu dokonanego przez ojczyma.Arcybiskup Jose Cardoso Sobrinho powiedział, że ekskomunice podlega matka dziewczynki i zespół lekarzy, który dokonał aborcji. Sankcjom podlegają też organizacje feministyczne, które wspierały aborcję. Ekskomunice nie podlega sama ofiara gwałtu.

                        Czteromiesięczną, bliźniaczą ciążę u dziewięciolatki stwierdzono w ubiegłym tygodniu, kiedy to trafiła do szpitala z powodu bólu brzucha. Śledztwo wykazało, że odpowiedzialnym za ciążę jest jej ojczym, który dopuszczał się molestowania na pasierbicy od trzech lat. Mężczyzna został aresztowany - grozi mu 15 lat więzienia. Jako chrześcijanin i jako katolik głęboko ubolewam, że biskup Kościoła katolickiego myśli w tak konserwatywny sposób - powiedział prezydent, dodając: - Nie wolno było pozwolić, aby dziewczynka zgwałcona przez swego ojczyma urodziła, zwłaszcza że zagrażało to jej życiu. Sądzę, że medycyna w tym przypadku postąpiła bardziej prawidłowo niż Kościół i zrobiła to, co miała do zrobienia: uratowała życie dziewięciolatki.

                        wiadomosci.wp.pl/kat,32794,title,Ekskomunikowani-odpowiedzialni-za-aborcje-u-9-latki,wid,10918264,wiadomosc.html?ticaid=1168f0
      • olena.s Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 13:37
        Chrześcijaństwo swobodnie wybiera i przebiera sobie zarówno z nakazów starotestamentowych jak i tekstów nowotestamentowych. Jeżeli dorzucić do tego urobek poźniejszych teologów, to doprawdy pisanie o "sekciarstwie" wydaje mi się dość śmieszne.
      • kolter Re: A protestanci to jeszcze chrześcijanie? 27.02.16, 15:09
        wheels.of.steel 27.02.16, 12:08
        Część wyznań protestanckich idzie w stronę sekciarstwa, udzielając aprobaty związkom homoseksualnym i aborcji. Katolicyzm (w większości odsłon) oraz prawosławie trzymają się swoich korzeni i nie łykają ogólnoświatowych trendów pod dyktando różnych gazet wyborczych. Dlatego jak być chrześcijaninem, to prawdziwym - "starocerkiewnym", a nie jakimś dziwolągiem co popiera aborcję na życzenie i legalizację małżeństw homoseksualnych.

        no i to rożni protestantyzm ,ze legalizują to co w nim jest a kler katolicki co prawda jest przesiąknięty jest homoseksualistami ale nadal obłudnie udaje ze temat nie istnieje
    • anorektycznazdzira Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 14:07
      "czy katolicy do chrześcijanie"
      Polscy katolicy? NIE
      big_grin
      • lauren6 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 15:56
        Dodałabym:
        > W co wierzą chrześcijanie (jakiego boga czy bogów)?
        Polscy katolicy w tego z Torunia big_grin
      • memphis90 Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 21:55
        Polscy katolicy użalą się na ematce nad losem niepełnosprawnego, który nie może wózkem do McDonalda wjechać, ale mieszkania takiemu nie wynajmą, bo to oszust, złodziej i na ulicę się takiego nie da wyrzucić big_grin
        • wheels.of.steel Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 28.02.16, 11:05
          A Ty byś wynajęła, jakby ten niepełnosprawny miał kiepską płynność finansową? Przestałby Ci nagle płacić, a Twoje dzieci by musiały zacząć chodzić głodne?
    • kolter Nie 27.02.16, 14:50
      asia-loi napisała:

      > 1) Czy katolicy to chrześcijanie, czy nie?
      nie...

      > 2) Jeżeli nie, to dlaczego katolicy mówią o sobie, że są chrześcijanami?

      bo im tak wmówiono ..

      > 3) Jaka jest różnica między katolikiem, a chrześcijaninem?

      chrześcijanin mi.n nie modli sie do obrazów..

      > 4) Kto to jest chrześcijanin?

      (46) Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie, a nie czynicie tego, co mówię? (47) Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je. (48) Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, potok wezbrany uderzył w ten dom, ale nie zdołał go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany. (49) Lecz ten, kto słucha, a nie wypełnia, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. [Gdy] potok uderzył w niego, od razu runął, a upadek jego był wielki.

      > 5) W co wierzą chrześcijanie (jakiego boga czy bogów)?

      wierzą w jednego boga oraz w pośrednictwo jego syna
      (5) Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus

      > 6) Jak powinien postępować chrześcijanin?

      unikać kościoła katolickiego big_grin
      • magkul99 Re: Nie 27.02.16, 15:33
        kolter napisał:

        > asia-loi napisała:
        >
        > > 1) Czy katolicy to chrześcijanie, czy nie?
        > nie...
        >
        > > 2) Jeżeli nie, to dlaczego katolicy mówią o sobie, że są chrześcijanami?
        >
        > bo im tak wmówiono
        >
        > > 4) Kto to jest chrześcijanin?
        >
        A nie wiesz o tym że chrześcijaninem jest człowiek który przyjął chrzest.

        Świadkowie Jehowy jest to SEKTA.

        Tyle w temacie. I przestań się człowieku już wysilać. ....
        >



        > (49) Lecz ten, kto słucha, a nie wypełnia, podobny jest do człowieka, który zb
        > udował dom na ziemi bez fundamentu. [Gdy] potok uderzył w niego, od razu runął,
        > a upadek jego był wielki.
        >
        > > 5) W co wierzą chrześcijanie (jakiego boga czy bogów)?
        >
        > wierzą w jednego boga oraz w pośrednictwo jego syna
        > (5) Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a
        > ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus
        >
        > > 6) Jak powinien postępować chrześcijanin?
        >
        > unikać kościoła katolickiego big_grin
        • kolter Re: Nie 27.02.16, 17:31
          magkul99 napisała:

          >A nie wiesz o tym że chrześcijaninem jest człowiek który przyjął chrzest.

          tak ,w pełni świadomy a nie lanie na głowę niemowlaka wody ,kłania sie po prostu ewangelia big_grin
          "(16) Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony" Jak widać kto uwierzy a nie ochrzcijcie a może kiedyś zostanie dobrym katolikiem

          >Świadkowie Jehowy jest to SEKTA.

          jedna definicji sekty to oderwanie sie od innej grupy religijnej i zawłaszczenie jego świętych ksiąg ,wypisz wymaluj oderwanie sie wyznawców Jezusa z judaizmu oraz zagarniecie do swojego kanonu pism hebrajskich big_grin rozumie sekciara big_grin

          >Tyle w temacie. I przestań się człowieku już wysilać. ....

          sorry ale to ty nie masz absolutnie nic do powiedzenia big_grin
          --
          www.youtube.com/watch?v=5abamRO41fE

          „Być ateistą to żaden wstyd.Wprost przeciwnie:wyprostowana postawa,która pozwala spoglądać dalej,powinna być powodem do dumy - bo ateizm prawie zawsze świadczy o zdrowej niezależności umysłu..."
          • vangie Re: Nie 27.02.16, 17:45
            w mniemaniu niektorych kk tez jest sekta smile
            ze Swiadkami Jehowy jest jeden problem - w odroznieniu od innych wyznan chrzescijanskich powybierali sobie z oryginalu Pisma Swietego to co im pasuje i uzywaja cytatow Biblijnych wyrwanych z kontekstu do poparcia swoich tez. Poza tym, uwazaja, ze maja monopol na zbawienie;
            -
            • kolter Re: Nie 27.02.16, 17:57
              vangie 27.02.16, 17:45
              w mniemaniu niektorych kk tez jest sekta smile
              ze Swiadkami Jehowy jest jeden problem - w odroznieniu od innych wyznan chrzescijanskich powybierali sobie z oryginalu Pisma Swietego to co im pasuje i uzywaja cytatow Biblijnych wyrwanych z kontekstu do poparcia swoich tez. Poza tym, uwazaja, ze maja monopol na zbawienie;

              akurat o ile mi wiadomo ŚJ jako jedyne wyznanie tzw chrześcijańskie jako jedyne w stu procentach opiera sie tylko na biblii , poza tym co to znaczy wyrywać coś z biblii? czyżby biblia była tak napisana ze nie jest pewnego rodzaju scaleniem ?
              • vangie Re: Nie 27.02.16, 18:27
                tak wlasnie SJ twierdza, natomiast wiekszosc wyznan protestanckich opiera sie tylko na Biblii; w przeciwienstwie do kk, ktory oficjalnie opiera sie na Bibliii i tradycji;
                poza tym, czytajac Biblie, nalezy tez rozumiec kontekst w jakim byla napisana- gdyby pisana byla wspolczesnie, niektore przypowiesci, porownania bylyby inaczej formulowane, tak by dla wspolczesnych byly jasne i czytelne.
                No i czy z tej Biblii SJ wynika, ze jesli ktos wierzac dalej w to, w co wierzy, zwiaze sie z osoba spoza SJ, to nalezy ta osobe wykluczyc i stwierdzic, ze jest potepiona? bo jakos mi sie kloci z przykazaniami Nowego Testamtentu
                • kolter Re: Nie 27.02.16, 18:50
                  vangie 27.02.16, 18:27
                  tak wlasnie SJ twierdza,

                  nigdy nim nie byłem ŚJ , a lata zainteresowania biblia to w mojej ocenie potwierdza
                  więc nie tylko oni...

                  > natomiast wiekszosc wyznan protestanckich opiera sie tylko na Biblii;

                  przestań pastor gej ,czy kobieta nie ma nic wspólnego z biblią big_grin

                  >w przeciwienstwie do kk, ktory oficjalnie opiera sie na Bibliii i tradycji;

                  oficjalnie to tylko imiona postaci znanych z biblii w ich teologi pozostały ,tylko ich tradycje
                  >poza tym, czytajac Biblie, nalezy tez rozumiec kontekst w jakim byla napisana- gdyby pisana byla wspolczesnie, niektore przypowiesci, porownania bylyby inaczej formulowane, tak by dla wspolczesnych byly jasne i czytelne.

                  no popatrz a co takiego w biblii a szczególnie chodzi mi o NT co byłoby dziś niemożliwe do zrozumienia i wprowadzenie w życia, ponad 600 przepisów prawa mojżeszowego to trudna ale to nie obowiązuje chrześcijan

                  No i czy z tej Biblii SJ wynika, ze jesli ktos wierzac dalej w to, w co wierzy, zwiaze sie z osoba spoza SJ, to nalezy ta osobe wykluczyc i stwierdzic, ze jest potepiona? bo jakos mi sie kloci z przykazaniami Nowego Testamtentu

                  jest taki werset z 1 Listu Koryntian 7,39 wychodzi ze kobieta owdowiała może mieć męża tylko w panu czyli współwyznawcę
                  (39) żona związana jest tak długo, jak długo żyje jej mąż. Jeżeli mąż umrze, może poślubić kogo chce, byleby w Panu.
                  • vangie Re: Nie 27.02.16, 21:07
                    a co zlego w pastorze geju? same sklonnosci to jeszcze nie grzech; kazdy jest kuszony, a grzech nie jest stopniowany- tak samo za klamstwo jak i za morderstwo kara jest wieczne potepienie
                    jesli chodzi o kobiety, to pokaz mi miejsce w Biblii gdzie jest powiedziane, ze kobieta nie moze byc przewodniczka duchowa, bo do tego sie rola pastora sprowadza; to, ze akurat przykladow takich nie ma, wynika tez z tamtych czasow i miejsca


                    poza tym para ktora mam na mysli, to bylo pierwsze malzenstwo, zreszta w zgodzie przezyli cale zycie- w Panu oboje, tylko jakos sie tak zlozylo, ze akurat ona nie byla SJ, a on zostal przez nich potepiony i wykluczony
                    • kolter Re: Nie 27.02.16, 22:16
                      vangie napisała:

                      > a co zlego w pastorze geju? same sklonnosci to jeszcze nie grzech; kazdy jest kuszony, a grzech nie jest stopniowany- tak samo za klamstwo jak i za morderstwo kara jest wieczne potepienie

                      akurat NT mocno i dobitnie potępia homoseksualizm, zobacz 1 rozdział listu do rzymian..

                      > jesli chodzi o kobiety, to pokaz mi miejsce w Biblii gdzie jest powiedziane, ze
                      > kobieta nie moze byc przewodniczka duchowa, bo do tego sie rola pastora sprowadza; to, ze akurat przykladow takich nie ma, wynika tez z tamtych czasow i miejsca

                      (9) Podobnie kobiety - w skromnie zdobnym odzieniu, niech się przyozdabiają ze wstydliwością i umiarem, nie przesadnie zaplatanymi włosami albo złotem czy perłami, albo kosztownym strojem, (10) lecz przez dobre uczynki, co przystoi kobietom, które się przyznają do pobożności. (11) Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. (12) Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. (13) Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa.

                      > poza tym para ktora mam na mysli, to bylo pierwsze malzenstwo, zreszta w zgodzie przezyli cale zycie- w Panu oboje, tylko jakos sie tak zlozylo, ze akurat ona
                      > nie byla SJ, a on zostal przez nich potepiony i wykluczony

                      nie wiem ,ale szczerze wątpię żeby jego za to wykluczyli ,akurat ze 2 lata temu syn mojej znajomej ŚJ sam ŚJ ożenił się z dziewczyna ze świata
                      • vangie Re: Nie 28.02.16, 21:37
                        akty homoseksualne sa potepiane, tak samo jak heteroseksualne poza malzenstwem, same sklonnosci to kuszenie, ktoremu mozna ulec lub nie

                        ok, ale ten fragment odnosi sie raczej do relacji w malzenstwie, choc mozna go na rozne sposoby interpretowac; stoi tez w niejakiej opozycji do powszechnego kaplanstwa

                        akurat historie znam dobrze i wiem, ze nawet po smierci nie chcieli go u siebie pochowac
                        • kolter Re: Nie 28.02.16, 21:48
                          vangie 28.02.16, 21:37
                          akty homoseksualne sa potepiane, tak samo jak heteroseksualne poza malzenstwem, same sklonnosci to kuszenie, ktoremu mozna ulec lub nie

                          o ile pamiętam w Kanadzie jawnie praktykująca lesbijstwo kobieta jest jest głową jednego z odłamów protestanckiego

                          >ok, ale ten fragment odnosi sie raczej do relacji w malzenstwie, choc mozna go na rozne sposoby interpretowac; stoi tez w niejakiej opozycji do powszechnego kaplanstwa

                          przestań kiepsko rozumiesz ten werset big_grin kobieta pastor nie może swojego męża nauczać , czyli co facet ma do konkurencji śmigać na nabożeństwa big_grin big_grin

                          >akurat historie znam dobrze i wiem, ze nawet po smierci nie chcieli go u siebie pochowac

                          ??
    • korniz Re: Czy katolicy to chrześcijanie? 27.02.16, 15:55
      powiem tak kk jest zaklamany. Przeczytajcie uwaznie to
      www.gotquestions.org/Polski/modlitwa-na-rozancu.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka