Dodaj do ulubionych

Już jest diagnoza

12.03.16, 09:01
Po trzech dniach badań w szpitalu specjalistycznym znamy diagnozę: córka ma bardzo mocno skrzywioną przegrodę nosową w lewą stronę (tak bardzo, że nie szło wprowadzić kamerki podczas rynoskopii). Dodatkowo ta przegroda jest zakończona naroślą kostną w kształcie haczyka. Poza tym jeszcze ma przerośniętą małżowinę nosową z tyłu między nosem a gardłem, tam też ta narośl przegrody haczy i tworzy mały kanalik w kształcie pętelki, tam też osiadają zanieczyszczenia, lekarz to obrazowo ujął "cały brud otoczenia", a więc kurz, sierść i inny syf, co sprzyja namnażaniu się bakterii w tempie ekspresowym, a więc infekcje.
Pies nie był przyczyną sam w sobie, tylko przez te trzy lata w tym kanaliku gromadziła się m.in. sierść i kurz i organizm zaczął traktować to jako ciało obce i sam wytworzył przeciwciała (dlatego wyszły alergie z iGe). Termin zabiegu operacyjnego mamy na wakacje. Lekarz powiedział, żeby dać psu drugą szansę... nie wiem teraz. Z jednej strony za psem wyjemy, a z drugiej w domu jest znacznie czyściej, to pies, który linieje ciągle, a nie w określonych porach roku, wszędzie w domu było pełno kłaczków, mimo codziennego odkurzania. Boję się pojawienia się kolejnych infekcji. Wiem też, że psina ma tam bardzo dobrą opiekę, wybiega się na dworze, koleżanka codziennie pisze i dzwoni jak tam pies, więc dbają o nią bardzo. Sama nie wiem...
Obserwuj wątek
    • chocolate_cake Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 09:06
      Poczekaj z odbiorem psa do września, po zabiegu
    • ichi51e Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 09:07
      A dziecko lepiej zdrowotnie jak nie ma psa? Ja bym poczekala do operacji i po operacji jak juz wszystko sie zaleczy testowala czy da sie z tym psem czy nie. Z. Jednej strony ciesze sie ze to nie alergia bo to walka z wiatrakami z drugiej nie zazdroszcze dziecku kolejnej operacji. Oby ostatnia
    • mynia_pynia Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 09:17
      Moj pies też mnie dobija z tymi kłakami, mimo że jest cięty 3-4 razy w roku i że jest mały - sznaycer miniatura - to i tak kłaki wszędzie fruwają. U nas rolki do ciuchów są wszędzie, w użyciu jest około 5 sztuk, co chwilę trzepię i odkłaczam pościel. Ale lubię to moje futro i jakbym miała mieć kolejnego psa to też takiego, zaraz go wykąpię i przelecę gumówką wink
      • thea19 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 11:08
        ciety czy trymowany? bo to znaczna roznica
        • mynia_pynia Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 11:34
          Jest ciety, trymuje go sama gumówką wink. Ten włos to właściwie oblatuje tylko w sezonie zima/wiosna ale to wystarczy żeby mieć dość. Moj ma słaby włos, taki niemiecki nie hamerykański.
          • thea19 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 11:43
            sznaucer wymaga regularnego trymowania co 3mce (albo co 2 jak zarasta jak szalony). dzieki temu wyksztalci sie prawidlowa szata. powinnas tak robic od szczeniaka no ale po ptakach. samo trymowanie zalatwia sprawe ciaglego gubienia klakow. nabadz trymer (albo zaprzyjaznij sie z groomerem) i ciesz sie podlogami wolnymi od siersci.
            • phantomka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:51
              Sorry, ale to dziwny sznaucer? Mojemu nawet trudno wyrwac wlos nie mowiac o tym, ze nie zgubil przez 7 lat ani jednego. A jest tylko strzyzony. Bez strzyzenia wyglada jak pudel.
              • thea19 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:31
                jak nalezy prawidlowo dbac o sznaucera
          • anty_nick Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:28
            mynia_pynia napisała:

            > Jest ciety, trymuje go sama gumówką wink. Ten włos to właściwie oblatuje tylko w
            > sezonie zima/wiosna ale to wystarczy żeby mieć dość. Moj ma słaby włos, taki ni
            > emiecki nie hamerykański.


            wytłumacz mi proszę, jak "obrabiasz" psa gumówką? bo mnie to zaciekawiło. Ja znam
            tylko takie gumówki.
            www.google.pl/search?q=gum%C3%B3wka&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwiC2ob4urvLAhVGDZoKHXzZBMoQ_AUIBygB&biw=1920&bih=965
      • przeciwcialo Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:55
        Kłaki gubi źle odżywiane zwierzę. Oczywiście całorocznie.
        • 3-mamuska Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:39
          rolki do ciuchów są wszędzie,

          No tak u nas tez sa choć odkąd jes suszarka jest jedna w użyciu.

          Kłaki gubi źle odżywiane zwierzę. Oczywiście całorocznie.

          Dokładnie przyjrzyj sie czym karmisz psa... Warto dawać lepsze karmy niz marketowe.
        • thea19 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:32
          klaki calorocznie gubi zwierze mieszkajace w domu a nie w budzie.
          • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:38
            Właśnie myślę że tu jest problem- w domu jest ciepło, więc zwierzę ma zaburzony swój naturalny rytm pór roku, czyli też gubi w zimę, bo ma w domu ciepło, i koło się zamyka...
      • mytoya Re: Już jest diagnoza 13.03.16, 00:22
        Dziwi mnie to bo miałam sznaucera miniaturę maść pieprz i sól i nie było żadnych klaczkow. Czyściutko. Nic nie fruwalo w powietrzu ani nie zostawało na rękach po głaskaniu . Dla mnie to było o tyle ważne ze mam astmę i musze uważać i dbać żeby nie musieć brać leków a sierść dość mocno mi podrażnia nos i skórę. Wszędzie ja zaraz czuje, robi mi się duszno i musze myć ręce.

        Przy sznaucerze było ok. Jeździliśmy do fryzjera tak 3,4 razy w roku. Na zimę miał dłuższe bo często nie chciał spać w domu tylko w.zinnej budzie na działce.
    • wuika Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 09:18
      Teraz? Zanim ten syf, brud i sierść zostaną usunięte? No pewnie, weź sobie pieseczka. Wiesz w jakim celu? W celu doprowadzenia dziecka do takiego stanu, że nie będziecie czekać aż do wakacji, tylko na cito będą Ci córkę ratować. Bo piesek.
      • 3-mamuska Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:40
        Teraz? Zanim ten syf, brud i sierść zostaną usunięte? No pewnie, weź sobie pieseczka. Wiesz w jakim celu? W celu doprowadzenia dziecka do takiego stanu, że nie będziecie czekać aż do wakacji, tylko na cito będą Ci córkę ratować. Bo piesek.


        Rozbiegnij sie a ściana same cie znajdzie.
        • anorektycznazdzira Re: Już jest diagnoza 13.03.16, 07:53
          nasza bohaterka też by mogła
    • lauren6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 09:29
      > Lekarz powiedział, żeby dać psu drugą szansę...

      Kiedy? Przed operacją, żeby córka dalej łykała antybiotyki jak cukierki?

      Powtórzę to co w poprzednim wątku: pies tak, ale nie ten konkretny. Po operacji córki możecie pomyśleć o nowym psie, rasy która tak nie kłaczy. Sama piszesz, że stary pies bardzo dobrze się czuje w nowym domu z dostępem do podwórka, a wy wreszcie macie porządek w mieszkaniu.
    • najma78 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 09:36
      Ad.a6, wy nie macie zbytnio warunkow na tego konkretnego psa. Skoro psy dobrze tam gdzie jest i macie tego swiadomosc to dobrze i jesli tak moze zostac to tym lepiej.
      Radze nabyc psa (tez mozecie adopotowac) ktory ma wlosy,te psy gubia ich. Do tego malego lub sredniego. My mamy psa ktory ma wlosy,nigdzie nie ma klakow.
      • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 09:53
        Nasz pies nie jest duży, waży 14 kg. Tylko te czarne kłaki wszędzie, mimo ciągłego sprzątania już drugi tydzień nadal skądś wyłażą.... Najma, jakiego masz psa?
        • najma78 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 09:55
          ad.a6 napisał(a):

          > Nasz pies nie jest duży, waży 14 kg. Tylko te czarne kłaki wszędzie, mimo ciągł
          > ego sprzątania już drugi tydzień nadal skądś wyłażą.... Najma, jakiego masz psa
          > ?

          Mieszanca, matka 100% bichon frise a ojciec 100% Yorkshire terrier
        • biala_ladecka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 12:26
          Nie pociesze cie, mojego psa pochowalismy ponad rok temu a jeszcze zdaza mi sie znalezc jakies pojedyncze wlosisko.
          • najma78 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 12:32
            Raczej siersc a nie wlosy.
            • biala_ladecka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 12:36
              Tak, tak, to diametralnie zmienilo sens mojej wypowiedzi.
              • najma78 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 12:44
                No owszem zmienilo.
                • kalina_lin Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:01
                  Zupełnie nie.
                • 3-mamuska Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:42
                  Zupełnie nie zmieniło sensu wypowiedzi, gdyż po roku od śmierci psa nadal znajdowane sa jego "ślady"
                • ginger.ale Re: Już jest diagnoza 13.03.16, 15:08
                  najma78 napisała:

                  > No owszem zmienilo.

                  W jaki sposób??
    • afro.ninja Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 09:41
      Lekarz chyba nie za bardzo madry, albo chodzilo mu o szanse po operacji. Za psem placzesz, ale doceniasz brak psa w mieszkaniu. Pies w mieszkaniu, to jednak przerabana sprawa, czy jest alergia, czy jej nie ma.
      • najma78 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 09:47
        Nie musi byc przerabana sprawa? Wszystko zalezy jaki pies.
    • edelstein Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 09:44
      Jestem zafascynowana.Dziecko musi byc podane operacji,a ty nawijasz o psie.
      • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 09:57
        Nigdy nie słyszałaś o operacji przegrody nosowej? Młoda cieszy się na ten zabieg bo ma dość wiecznie zatkanego nosa i chce wreszcie zacząć chodzić na basen, co obecnie jest niemożliwe, bo wszystkie bakterie (albo jedna uporczywa) tam się lokują. I nawijam o psie bo lekarz nam powiedział że operacja przegrody to tylko kosmetyka i wszystko powinno wrócić do normy. No tak, dla Ciebie pies to śmieć. Dla mnie członek rodziny.
        • edelstein Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 10:03
          Mloda sie cieszy na operacje.Nie ma oczywiscie nic lepszego niz operacja,taki nowy rodzaj rozrywki.Zdajesz sobie sprawe,ze kazda operacja niesie za soba ryzyko?dosc duzo osob umarlo podczas "kosmetycznych poprawek".
          Tak,wiem,ze to dla ciebie czlonek rodziny wazniejszy od dziecka,ciezko nie zauwazyc.
          • 3-mamuska Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:47
            Młoda sie cieszy bo
            Lekarz Powiedzil ze bedzie koniec z problemami!!!!
            Tak trudno zrozumieć?
            Ty naprawde masz cos z g...owa.
        • najma78 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 10:04
          Moj maz mial operacje prostowania przegrody nosowej 3 razy i nic nie pomoglo. To nie zawsze dziala. Na twoim miejscu skonsultowalabym to jeszcze z innym lekarzem i zrobila research na ten temat,zanim podejmiecie decyzje o operacji.
          • ichi51e Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 10:10
            No wlasnie tez bym sie skonsultowala bo to roznie bywa
          • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 10:14
            Jeszcze nie podjęłam żadnej decyzji, tyle że z wyników badań wynika że nie o samą przegrodę chodzi tylko o tę narośl i przerośnięte małżowiny nosowe. Póki co córka ma się dobrze. Z leków bierze tylko Aerius, do wizyty u alergologa 11.04. i zobaczymy czy dalej będzie musiała go brać. Po to oddałam psa na wieś żeby poobserwować reakcję córki. Z innym lekarzem konsultowałam już wcześniej, oczywiście stwierdził że przegroda jak najbardziej mocno skrzywiona aczkolwiek nic poza tym bo nie było przeprowadzonych innych badań. Z tych badań wyszło co wyszło, wynik mam na płycie więc tu jest raczej bezdyskusyjnie. Aha, stanów zapalnych zatok podczas badania nie wykryto, CRP przed badaniem 1,1.
      • semihora Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 10:07
        No nie? To niesamowite, jak bardzo się mogą niektórym mieszać priorytety.
        • edelstein Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 10:30
          Normalna matka to by sie pytala o sprawy dotyczace schorzenia dziecka i operacji,a nie rozwodzila nad psem.
          • wioskowy_glupek Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 11:07
            Pewnie pytała, lekarza a nie ciebie, normalny człowiek o takie rzeczy na forum nie pyta
            • przystanek_tramwajowy Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 11:09
              Ona słyszy od lekarza to, co chce usłyszeć. I wybiera takich lekarzy, którzy mówią to, co chce usłyszeć. Lekarz, który kazał odizolować od pieska się nie zna, a ten, który pozwolił na pieska jest cacy. Masakra!
              • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 11:14
                Wiesz, akurat ten który kazał odizolować to ten sam co wykonywał badania w szpitalu. Po badaniach była długa rozmowa i w związku z tym, że nie ma stanu zapalnego zatok mówił by dać psu drugą szansę, że pies nie jest bezpośrednią przyczyną ciągłych infekcji. Było przy tym jeszcze dwóch innych lekarzy. Tak wybieram sobie, heh.
                • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 11:16
                  Ten lekarz przyjmuje u nas prywatnie w weekendy a w szpital, w którym byłyśmy jest ordynatorem, czyli skierował nas do siebie na oddział bo szybciej i jest lepszy sprzęt. Nie wiem co w tym dziwnego.
                • klamkas Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 11:17
                  Yyy... nie bezpośrednią, ale pośrednią owszem - obniża dziecku odporność, bo organizm traktuje go jak alergen.
                  • najma78 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 12:37
                    Omg, przestance juz z tymi aluzjami. Przeciez gdyby jej nie zezalo na zdrowiu dziecka to by z nim do lekarza nie poszla. Do konca nie wiadomo czy faktycznie to alergia, to ze wyxhodzi z testow wcale nie oznacza ze ona faktycznie ma objawy i ze faktycznie na ta konkretna rase. Nie ma nic dziwnego ze teskni za psem i chce go z powrotem. Operacja moze bedzie a moze nie, trzeba to dobrze rozwazyc zanim podejmie sie decyzje. Nie ma pewnosci ze to rozwiazw problem.
              • przeciwcialo Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:49
                Alergolodzy tez nie nakazuja wywalania zwierząt z domu. Troche się zmieniło w tej materii.
              • 3-mamuska Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:46
                Ona słyszy od lekarza to, co chce usłyszeć. I wybiera takich lekarzy, którzy mówią to, co chce usłyszeć. Lekarz, który kazał odizolować od pieska się nie zna, a ten, który pozwolił na pieska jest cacy. Masakra!


                Bo psie nie jest przy przyczyna !!!!!
                Tylko wady budowy nosa.
                O operacje wypytałam
                Lekarza zreszta wytłumaczą jeszcze przed operacja co i jak.
                Na chusteczkę ma pytać na forum???
                Jestes lekarzem laryngologiem?
              • anty_nick Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:32
                przystanek_tramwajowy napisał:

                > Ona słyszy od lekarza to, co chce usłyszeć. I wybiera takich lekarzy, którzy mó
                > wią to, co chce usłyszeć. Lekarz, który kazał odizolować od pieska się nie zna,
                > a ten, który pozwolił na pieska jest cacy. Masakra!

                >
                odnoszę dokładnie takie samo wrażenie.
                • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:40
                  Kolejny raz powtarzam, że lekarz który na samym początku kazał odizolować pieska, po badaniach kazał dać psu szansę.... jeden i ten sam.
                  • przystanek_tramwajowy Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:50
                    Tak. I pracuje w przychodni w pobliżu twojego domu i i w szpitalu 200 km dalej, bo sama pisałaś, że jedziesz z córką do szpitala. Że też chce się chłopu tak jeździć. wink
                    • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:55
                      "Chłop" pracuje w przychodni w moim mieście na mojej ulicy, a jest ordynatorem oddziału laryngologicznego szpitala dziecięgego w Olsztynie. Dr n med Wacław Kopala - wyguglaj sobie niedowiarku jeden.
                      • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:59
                        a i dodam jeszcze że jest grudziądzaninem, tu się urodził i wychował i w naszym szpitalu też pracował. Jakiś czas temu przeniósł się do Olsztyna. Ale u nas nadal przyjmuje. Tak się składa, że na mojej ulicy. Aha, i jeszcze: nasze mieszkanie, córki szkoła i moja praca również się na tej samej ulicy znajdują. Niemożliwe, nie? Nie ogarniasz?
      • przeciwcialo Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:47
        Korekcja chirurgiczna zatok poprawi dziecku zdrowie i ogólne funkcjonowanie. Krzywe przegrody nosowe sie operuje.
      • kamea_chateau Re: Już jest diagnoza 13.03.16, 18:04
        Bo ty zniemczona jestes to nie rozumiesz...
    • eliszka25 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 09:55
      poki co, nie wiesz, czy to faktycznie jedyna przyczyna problemow twojej corki. dopoki nie bedzie miala tej operacji, nie da sie do konca stwierdzic, czy zadnej alergii faktycznie nie ma. rownie dobrze, oprocz tego zdiagnozowanego problemu, moze sobie istniec tez alergia. poza tym, skoro problemem jest m.in. gromadzaca sie w nosie siersc psa, to naprawde dziwi mnie, ze w ogole rozwazasz powrot psa przed operacja. nie mowiac juz o tym, ze dla samego psa takie przenoszenie z domu d domu, to spory stres. on sie juz pewnie zaczyna przyzwyczajac do nowych warunkow, ty go wezmiesz do domu, potem okaze sie, ze jednak nie moze z wami zostac i co, oddasz znowu? naprawde chcesz fundowac zwierzakowi, ktorego podobno tak bardzo kochasz, takie "atrakcje"? jesli juz rozwazalabym powrot psa, to z pewnoscia nie przed operacja.
    • semihora Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 10:08
      Wcześniej ktoś ci proponował, żebyś oddała córkę, a nie psa i chyba miał rację sad
      • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 10:22
        Wcześniej ktoś ci proponował, żebyś oddała córkę, a nie psa i chyba miał rację sad

        Bo...? Czy mieści Ci się w głowie, że można chcieć i jedno i drugie? Że po tylu latach zwierzę o które się dbało jest członkiem rodziny a nie zabaweczką i że obie za tym psiakiem tęsknimy?
        • edelstein Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 10:27
          Chciec to sobie mozesz.
        • wuika Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 10:43
          A nie mieści Ci się w głowie, że to jednak powinny być inne proporcje? Pies tak, ale dopóki nikomu nie szkodzi. Nie: pomimo, że szkodzi, bo to aż pies.
          • 3-mamuska Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:56
            Ale pies nie szkodzi!!!!
            Coscie sie tak psa uczepily????
            Ja mam i psa i dzieci, wiadomo ze gdyby cos trabant oddać psa, ale PO WYCZERPANIU wszyskich możliwości.
            Jeśli po operacji ma stan sie poprawić i sie poprawi to pies moze wrócić.


            Jak czytam jak ludzie sie bez żaden refleksji pozbywają zwierząt to juz ,wiem skad przywiązane psy do drzwi czy wyrzucone z aut.

            Powinno sie wam niezłe walnąc w łeb. Tyle w temacie.
            Bo beda osoba odpowiedzilana robię wszytko co sie da zeby pies został, zwłaszcza nie młody.
            Oddanie jest opcja ostateczna.

            A o operacji bedzie rozmawiać z lekarzami a nie z bytami na forum.
        • semihora Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 11:01
          Wuika ci dobrze odpowiedziała, więc ja już nic nie muszę dodawać.
        • anty_nick Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:37
          ad.a6 napisał(a):

          > Wcześniej ktoś ci proponował, żebyś oddała córkę, a nie psa i chyba miał rację
          > sad
          >
          > Bo...? Czy mieści Ci się w głowie, że można chcieć i jedno i drugie? Że po tylu
          > latach zwierzę o które się dbało jest członkiem rodziny a nie zabaweczką i że
          > obie za tym psiakiem tęsknimy?


          qrwa, zrozum wreszcie,że szukasz tylko takiej odpowiedzi, która ciebie bedzie zadowalała. Tutaj aż kipi twoja chęc posiadania tego pieska spowrotem i robisz wszystko z córką zeby tylko pieska mieć znowu w domu. Tu nie chodzi o zdrowie twojej córki, tylko o to,żeby ten yebany pies był z tobą. Bo brak ci spacerków...nosz k...wa!
          • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:42
            ....Znasz mnie na tyle, że wiesz lepiej o co mi chodzi. sad
            • anty_nick Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 17:00
              ad.a6 napisał(a):

              > ....Znasz mnie na tyle, że wiesz lepiej o co mi chodzi. sad


              tu też jest jeszcze taka niejedna, co sie lubi wywnętrzniać na forum, a potem sie dziwuje wielce, że ktoś niby coś o niej wie. Nie bede z tobą dyskutować, bo nie ma sensu.
              • przystanek_tramwajowy Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 17:11
                No właśnie. A potem będzie wielkie zdziwienie, że całe forum już wie, jak naprawdę nazywa się forumka ad.a6, jak wygląda i gdzie pracuje. wink
    • klamkas Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 10:28
      Ty masz chyba skłonności masochistyczne i piszesz tu, bo regularnie potrzebujesz dostawać baty ;p
      • lusitania2 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 10:42
        10/10

        ad.a6 - teraz czekasz do operacji i wygojenia się.
        Potem robisz jeszcze raz testy alergiczne. Jak uczulenie nie wyjdzie możesz zaryzykować wzięcie psa. O ile będziesz miała jeszcze na to ochotę.
        • madzioreck Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:48
          A po co ma jeszcze raz robić testy? Ważniejsza jest raczej reakcja człowieka na alergen, a nie srylion testów.
          • ichi51e Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:50
            No i jak na razie gdy pies znikal objawy tez znikaly. Przypadek?
            • lusitania2 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:36
              ichi51e napisała:

              >Przypadek?

              owszem, możliwe, tym bardziej, że córka ad.6 była w tym czasie leczona. Oraz że w tak krótkim czasie nie jest możliwe wyeliminowanie alergenu z domu (w każdym razie bez użycia specjalistycznych metod).
              W każdym razie lekarz nie mówi kategorycznego "nie", a wręcz przeciwnie - stan dziewczynki wynika bardziej z nieprawidłowości w budowie, niż alergii jako takiej.
              Niemniej, powtórzę, rozsądne wydaje mi się poczekanie do operacji, wygojenia się po niej i wtedy podejście do mieszkania z psem.
            • madzioreck Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:59
              Ichi Tobie też mózg wyżarło? Sprawdzić objawy zamiast robienia kolejnych testów suspicious To nie test jest chory, tylko człowiek suspicious
          • lusitania2 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:25
            Czytałaś post startowy?
            Alergia może być tu, przy nieprawidłowej budowie, sprawą wtórną, po skorygowaniu przegrody, usunięciu narośli ect. problem nie musi się pojawić.
            Niemniej lepiej - i dla córki ad.a6 i dla psa, sprawdzić reakcję na testach, niż ponownie brać psa do domu a potem go oddawać.
            • madzioreck Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 17:04
              lusitania2 napisał:

              > Czytałaś post startowy?

              Ja czytałam, a Ty? suspicious Zawsze mnie powala ematkowa umiejętność wnioskowania suspicious

              > Alergia może być tu, przy nieprawidłowej budowie, sprawą wtórną,

              Alergia, tak dla ścisłości, zawsze jest sprawą wtórną, albowiem z powietrza się nie bierze. A to, że mało któremu medykowi chce się szukać przyczyn, to temat na całkiem inną butelkę.

              po skorygowani
              > u przegrody, usunięciu narośli ect. problem nie musi się pojawić.
              > Niemniej lepiej - i dla córki ad.a6 i dla psa, sprawdzić reakcję na testach, ni
              > ż ponownie brać psa do domu a potem go oddawać.

              Prześledź dyskusję. Co to znaczy sprawdzić reakcję na testach? Reaguje się na alergen, a nie na test i o to mi chodziło. A jeśli dziecko nie zareaguje na test, a zareaguje na psa, to co, nadal emateczki będą się upierać, że test jest wyrocznią? Dlatego właśnie napisałam, że lepiej sprawdzić reakcję na psa, niż robić kolejne testy.
              Jak jeszcze dręczyły mnie alergie, to też testy pokazywały uczulenie na moje zwierzaki, ale to nie one powodowały u mnie objawy suspicious

    • aurinko5 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 10:30
      Najlepiej niech skonsultuje z ematka ! Dzieciak nie dość , ze ma niedrożną przegrodę to jeszcze narośl . Moze jeszcze znajdzie 'specjalistę ' ktory zaleci krople do nosa zamiast operacji . Na pewno anatomia wtedy sie poprawi, narośl zniknie i operacja nie bedzie potrzebna . To, że komus operacja nie pomogła to nie znaczy , że każdemu innemu też ulgi nie przyniesie . Zwłaszcza przy TAKIM rozpoznaniu , i TAKICH objawach . To nie jest pospolite skrzywienie przegrody, a problemem nie jest uporczywe chrapanie .
    • lokitty Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 10:53
      Dajże już spokój z tym psem, kobieto... Zwłaszcza, że po korekcie przegrody wszystko musi się wygoić plus trzeba odczekać, czy te same problemy się nie pojawiają. Pies też ma lepiej w ogrodzie niż w mieszkanku w kamienicy - i choćby z tego względu bym mu dała żyć w lepszych warunkach.
      • wioskowy_glupek Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 11:10
        Pies to nie zabawka, bardzo dobrze że się zastanawia. To jest członek rodziny który za tą rodziną tęskni...
        Daj szansę psu po operacji smile Będziecie wszyscy szczęśliwi
        • edelstein Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 12:16
          A dziecko to zabawka?
          • lokitty Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:31
            Co za czasy, zgadzamy się w 100% !
          • wioskowy_glupek Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:55
            A ktoś postuluje oddanie dziecka czy psa ?
        • lokitty Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:34
          Operacja nie będzie jutro, potem trzeba ciutkę wydobrzeć. Później rozsądny rodzic odczekałby, czy ustawiczne infekcje nie nawracają, bo np podstawowa przyczyna jest zupełnie inna. Następny sezon infekcyjny to jesień. Po paru m-cach czy poł roku w życiu bym nie odbierała zwierzęcia, które się przyzwyczaiło. Właśnie dlatego, że to nie zabawka.
          • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:37
            No właśnie lepiej zabrać teraz albo nie zabierać wcale, za rok, kiedy nas pies już nie pozna.
            • milka_milka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:39
              Pies pozna Was zawsze. Ale czy powrót będzie dla niego dobry, to inna sprawa.
            • 3-mamuska Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:59
              No właśnie lepiej zabrać teraz albo nie zabierać wcale, za rok, kiedy nas pies już nie pozna.


              Bzdura pies nie zapomnia!!!
              Moj maz zabrał psa po 2 latach z gospodarstwa, pies wrocil jak miał 3 lata i poznał cieszył sie, zaczął kłaść sie tam gdzie miał legowiskowo.
              Po prostu moze odwiedzaj psa, zmieniać ciuchy, u koleżanki, i tam zostaw.
          • wioskowy_glupek Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:58
            Ale pies nawet po roku będzie pamiętał 1 właściciela i za nim tęsknił !
    • milka_milka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 12:24
      Nie przejmuj się tym jazgotem niektórych. Zróbcie operację, poczekajcie aż się dobrze wygoi, córka na pewno będzie musiała jeszcze jakiś czas brać leki. Jeśli będzie dobrze i nadal będzie chciały powrotu psa, to spróbujcie kontaktów u koleżanki, zobaczcie, jak córka reaguje. Ale weź po uwagę jeszcze to, że pies się przyzwyczai do życia u koleżanki, do ogrodu i może lepiej dla niego będzie, jeśli tam zostanie. Wtedy, gdy okaże się , że córka nie ma alergii, zastanów się nad innym psem. Ale taj, jak Ci doradzono - z włosem.
    • srubokretka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 12:55
      Czyli jest zdrowa mimo syfu w nosie? Operacja potrzebna , zeby pies wrocil? Dobrze zinterpretowalm twoj tok myslenia?

      Po raz drugi powtarzam. Oddaj corke nieuszkodzona, bez operacji, zatrzymaj psa.
      • milka_milka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:00
        Przeczytaj jeszcze raz. Operacja jest konieczna ogólnie. A może się okazać, że wady fizyczne były problemem, a nie pies. I może się okazać, że dziecko nie ma alergii i pies będzie mógł wrócić.

        Wy już (to nie tylko do Ciebie) tak się nakręciłyście, że czytać nie umiecie, tylko zastanawiacie się, jak autorce dowalić.
        • srubokretka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:08
          >A może się okazać, że wady fizyczne były problemem, a nie pies. I może się okazać,

          W przypadku "moze" operacji sie nie robi. Zaden rodzic kochajacy swoje dziecko na to nie pozwoli. Pojdzie na konsultacje X razy, a nie po pierwszej diagnozie wejdzie na forum wszystkich informowac, ze huraaa pies moze wrocic. Corce tylko nos pociapiemy i na leki wrzucimy.
          • milka_milka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:18
            Ale operacji nie robi się dla psa, tylko dlatego, że i tak musi być zrobiona.

            A pies przy okazji.
            • lokitty Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:39
              Ale to pies jest istotą tych wątków. Przechodzę z córką coś ciut podobnego, może trzeba będzie zmienić pewne rzeczy w życiu - w tej chwili istotne. I nie te rzeczy czy kwestie się liczą, tylko żeby dziecko wreszcie przestało chorować. Ada przecież wie, jak to jest, jak dzieciakowi rozsadza głowę, rośnie temperatura, a kolejny antybiotyk nie przynosi żadnej poprawy. To jest straszne cierpienie chorego i jakikolwiek pies przy tym naprawdę mało znaczy... Tzn. nie jest centrum odczuć rodzica, że tak powiem.
        • edelstein Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:51
          Dziwnym trafem dziecku sie poprawilo po oddaniu psatongue_out
          • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:58
            Tak bo jest mniej syfu, sprzątam teraz mniej bo jest po prostu ogólnie czyściej w mieszkaniu. Po to właśnie pies jest na wsi, żeby dokonać takich obserwacji.
      • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:11
        Operacja potrzebna żeby nie zbierał się brud. Jak wada będzie skorygowana to brud nie będzie miał się gdzie zbierać czyli nie będzie infekcji, mimo psa. Więc pies MOŻE wróci. Czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Załóżmy, że ja nie mam takiej wady, spałam z psem w jednym pokoju, i żaden syf mi się w nosie nie zbierał, a nawet jeśli to prawidłowo rozwinięta przegroda umożliwiała mi prawidłowe oczyszczenie nosa. U córki to jest w tej chwili niemożliwe. Bo jest wada. Zrozumiałaś?
        • milka_milka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:19
          Próbuję to niektórym paniom wytłumaczyć, ale one widzą, co chcą.
          • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:26
            Milka tamten post nie był do Ciebie, tylko do śrubokrętki i tych, które się uparły że ja coś dla psa robię. Ja bym chciała, żebyśmy z córką żyły normalnie, czy normalnością jest dla kogoś posiadanie psa, kota, pająka, regularne pływanie na basenie, w pobliskim jeziorze, stawie, rzece, morzu czy czymkolwiek....to już jego wybór. Miałam samochód, bez klimy. Jak jeździłam w upały i córka lekko uchyliła okno i zachorowała na zatoki, wina samochodu bez klimy. Jak kupiłam auto z klimą i córka chorowała - wina klimy. Jak byliśmy nad jeziorem to była wina jeziora, jak byłyśmy z psem - wina psa. Zawsze coś było dobre żeby to winić. Teraz wiem, że ona jest po prostu podatna ze względu na wadę. I tyle.
        • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:20
          I dodam jeszcze, że operacja odbyć się musi nawet i dlatego, że córka chciałaby chodzić do gimnazjum, gdzie są obowiązkowe zajęcia na basenie 2 razy w tygodniu. Ze względu na zbierające się bakterie córka nie chodzi nawet na basen, bo się boi że jeden pobyt na basenie okupiony będzie dwutygodniowym leczeniem. Tam się zbiera NIE TYLKO sierść psa. Więc, śrubokrętka, radzę czytać ze zrozumieniem. Poza tym korektę przegrody miało kilka znajomych osób i nikt się nie skarży na pogorszenie stanu zdrowia po operacji. Skąd Ty wiesz ile razy i gdzie ja byłam z córką na konsultacjach?
          • srubokretka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:49
            > Poza tym korektę przegrody miało kilka znajomych osób i nikt się nie skarży na

            Popatrz, a ja mam odwrotne doswiadczenia i chuchanie, dmuchanie nie omija nikogo po takich (przegrody, zatoki, migdalki) zabiegach, czesto wielokrotnych. Skuteczne jest zazwyczaj sanatorium, wyjazd zagraniczny itp, czyli radykalna zmiana otoczenia i diety.
            • madzioreck Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:53
              Nie pogrążaj się już. Nie znam przypadku, żeby nie pomogło operacyjne naprostowanie TAKIEJ wady (przeczytałaś, ze nie o samo skrzywienie chodzi?).
              • srubokretka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 15:50
                Dziecko nie chorowalo i nie choruje , jak psa nie ma. Ty sie nie pograzaj.
                • madzioreck Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 17:08
                  Jak zwykle popieprzenie przyczyn i skutków.
                  Jeśli coś w organizmie nawala, to trzeba naprawiać organizm, a nie otoczenie, na które wadliwie działający organizm źle reaguje uncertain
            • obrus_w_paski Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 17:59
              Tya, niech mała do sanatorium wyjedzie, najlepiej Rabki zdroju
              m.wyborcza.biz/biznes/1,150721,19754880,polska-cala-w-smogu-udajemy-ze-nie-ma-problemu.html

        • srubokretka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:44
          > Póki co córka ma się dobrze. Z leków bierze tylko Aerius
          Boję się pojawienia się kolejnych infekcji.

          Czyli teraz corka jest zdrowa? Mimo ze operacji nie bylo?
          Kupilas filtr powetrza, odgrzybilas corke, zastosowalas jakies rady z poprzedniego watku oprocz wizyty u lekarza?
        • edelstein Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:55
          Znam sporo ludzi z alergia na psy,bez krzywych przegrod.Alergia to alergia.
          • milka_milka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:04
            I stąd wnioskujesz, że tu też tak jest? Bo wszyscy są identyczni? Jesteś mądrzejsza niż lekarz, wyniki badań itp. Diagnozujesz na odległość? Gratuluję!
            • edelstein Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:21
              Wyniki wykazaly alergie na psabig_grin
              • milka_milka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:30
                A przeczytałaś, co powiedział lekarz?

                Swego czasu testy wykazały, że mam straszliwą alergię na konie. Nawet nie powinnam przechodzić koło stajni. I co? Nic, konno jeździłam, konie czyściłam, w stajni siedziałam. Okazało się, że testy się mylą... Bywa.
                • edelstein Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:37
                  Taa przeczytalam o siersci.A zbierajacej sie w nosiebig_grin przeciez laska starania omija wypowiedzi innych lekarzy,bo ma zwiazek z psem.
                  • 3-mamuska Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 15:06
                    Ja sierść moze wchodzić do nosa????
                    Weź pomysł sierść sie w nosie zbiera buchacha
          • przeciwcialo Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:16
            jak wejdziesz do zakurzonego pomieszczenia i zaczniesz kichac to jestes alergikiem czy nie?
            • edelstein Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:22
              Ominelas watek o stwierdzenie alergii?
              • przeciwcialo Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:28
                Nie. Nie leczy sie wyników. Wielce prawdopodobne jest że problemy córki założycielki wątku miały swoje źródło w mechanicznym drażnieniu śluzówki związanej z wadliwą budową anatomiczną. Da się to skorygować. Czy to faktyczna alergia okaże sie po operacji i wygojeniu .
                Dlatego podalam ci przyklad z zakurzonym pokojem- kichac będzie w nim alergik i czlowiek zdrowy któremu kurz mechanicznie podrazni sluzówke. Nie każdy objaw zapalny należy podciagac pod alergię choc leki p/alergiczne stosuje sie przy wielu infekcjach.
                • edelstein Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:35
                  Na alergie robi sie Testy z krwi.Nie maja zwiazku z budowa anatomiczna.
                  • milka_milka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:44
                    Robi się przede wszystkim skórne. Z krwi są średnio miarodajne. I jednak nie przeczytałaś dokładnie.

                    Specjalnie dla Ciebie:
                    Dodatkowo ta przegroda jest zakończona naroślą kostną w kształcie haczyka. Poza tym jeszcze ma przerośniętą małżowinę nosową z tyłu między nosem a gardłem, tam też ta narośl przegrody haczy i tworzy mały kanalik w kształcie pętelki, tam też osiadają zanieczyszczenia, lekarz to obrazowo ujął "cały brud otoczenia", a więc kurz, sierść i inny syf, co sprzyja namnażaniu się bakterii w tempie ekspresowym, a więc infekcje.
                    Pies nie był przyczyną sam w sobie, tylko przez te trzy lata w tym kanaliku gromadziła się m.in. sierść i kurz i organizm zaczął traktować to jako ciało obce i sam wytworzył przeciwciała (dlatego wyszły alergie z iGe).
                    • edelstein Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:50
                      Gdybym nie miala alergikami w domu,to bym ci w te bzdety uwierzyla.Wlasnie Testy skórne sa niemiarodajne.Najczesciej wychodzi na nich jedno wielkie nic.I tak,wiem to po sobie i po dziecku,mielismy robione oba testytongue_out
                      • milka_milka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:58
                        Dobrze. Bądź sobie najmądrzejsza. Jeśli Ci to samopoczucie poprawia.
                  • przeciwcialo Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:45
                    To troche bardziej zlozony problem i nie chce mi sie elaboratów wypisywac. medycyna nie jest zero- jedynkowa. I budowa anatomiczna ma znaczenie do interpretacji wyników. Bo badania sa wskazówką a nie zawsze wyrokiem.
                    • madzioreck Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:56
                      Daj sobie spokój, tępy umysł nie ogarnie, jak wada anatomiczna może być przyczyną większej podatności na infekcje i w jaki sposób mogą przy tym powstać przeciwciała. Ona widzi tylko test i do widzenia.
                    • srubokretka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 15:49
                      >medycyna nie jest zero- jedynkowa. I budowa anatomiczna ma znaczenie do interpretacji wyników.

                      Moze miec znaczenia, ale nie musi nie tylko w przypadku interpretacji. Tutaj chodzi o to , ze mama zawala podstawowe wymogi co do opieki nad dzieckiem (chociaz widac ostatnio duza poprawe), o to , ze w podskokach pedzi na kazda operacje jaka dziecku chca zafundowac (w poprzednim watku byla gotowa po raz kolejny wycinac migdalki), teraz po jednej wizycie ma juz termin na chlastanie przegrody nosowej. Ja tylko apeluje o logiczne myslenie i dzialanie ze zdrowym rozsadkiem. To dziecko ma kilka lat a wzielo juz tyle lekow, ze nie jeden przez cale zycie nie zobaczy tyle na oczy. Wam sie wydaje , ze to taka ot operacja. Po kazdej anestezji , nawet podczas usuwania zeba, mozna sie juz nigdy nie obudzic. Kazda wplywa negatywnie na organizm, wiec jak jest mozliwosc ( a w tym przypadku jest duza) unikniecia operacji to trzeba to poprostu zrobic..
                      • milka_milka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:05
                        Proszę, przestań już. Bo nie obronisz swoich wypowiedzi.
                        • srubokretka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:21
                          Nie obronie? Ja juz wygralam, bo jestem zdorowa i mam zdrowa rodzine. Wyleczylam sie z alergii(lacznie z tymi na antybiotyki).
                          A jak tam u was w domu? Po twoich wpisach wiadac, ze masz sporo doswiadczenia z przewleklym , niewyleczonym problemem z zatokami u siebie i dziecka.
                          • milka_milka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:25
                            A nie, wszyscy zdrowi, dziękuję. Kiedyś miałam problemy z zatokami, ale już od dawna nie.
      • 3-mamuska Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 15:02
        Czyli jest zdrowa mimo syfu w nosie? Operacja potrzebna , zeby pies wrocil? Dobrze zinterpretowalm twoj tok myslenia?

        Po raz drugi powtarzam. Oddaj corke nieuszkodzona, bez operacji, zatrzymaj psa.


        A wyczytałam ze tam zbiera kurz??? Kurzy sie nie pozbędziesz jest wszędzie.
        Operacja jest potrzebna bo jets mnóstwo problemow u "nosie""


        Ale ty masz klapki na oczach i widzisz tylko PSA.
        Weź idź do lekarza bo to moze wskazywać na jaka chorobę... O jak
        Mnie wkurzają tacy ludzie .
        • milka_milka Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:06
          Kolejna, która nie umie czytać.
    • berdebul Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:34
      Wzięłabym psa z powrotem i kupiła furminator. Pies przestanie gubić futro w domu, a przynajmniej ilośc zmniejszy się o 90%. Dorzuć do tego odkurzacz z dobrym filtrem (najlepiej sprzątanie po wyjściu córki do szkoły) i czekajcie na operacje.
      • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 13:45
        Myślałam o tym, tylko że teraz właśnie z tym sprzątaniem jest problem. Infekcji było mniej rok temu i wcześniej, bo miałam tylko dg, nie pracowałam na etat i mogłam sobie pozwolić na sprzątanie nawet kilka razy dziennie. Teraz jest inaczej. Od kiedy zaczęłam etat, sprzątałam wtedy gdy miałam czas, nieregularnie, czasem codziennie, czasem zdarzało się z braku czasu że nie było odkurzane 2-3 dni, i wtedy było pełno kudłów wszędzie, a jak na podłogach to i wszędzie indziej. A jak pies się wstrząsnął po przyjściu ze spaceru to była chmura kurzu w połączeniu z sierścią. Tęsknię za tym naszym psiakiem ale nie wiem jak z tego wybrnąć, gdy ma się w tygodniu zero czasu na sprzątanie mieszkania.
        • 3-mamuska Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 15:09
          A corka nie moze odkurzyć??? Sorry ale to duże dziecko.
          • madzioreck Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 17:12
            No, Mamuska, powiem Ci, że akurat przy czynnej alergii (m.in) na roztocza, z tego co czytałam w poprzednim wątku) własnoręczne odkurzanie przez alergika to kiepski pomysł. Jak jeszcze ja się bujałam z alergią, to ewakuowałam się z domu na pół dnia, kiedy było odkurzane, ewentualnie chłop sprzątał jak miał wolne a ja byłam w pracy. To, co leży sobie nie ruszane szkodzi alergikowi znacznie mniej niż to, co podbite odkurzaczem zaczyna fruwać, nawet, jeśli to super-duper odkurzacz dla alergików.
        • berdebul Re: Już jest diagnoza 13.03.16, 14:48
          A możesz sobie pozwolić na samobieżny odkurzacz? Wtedy sprząta się jak Was nie ma.
          Jak to możliwe, że kurzy się Wam z psa? Leci kurz, piasek? Czy włos i podszerstek? Na włos i podszerstek pomoże furminator, wtedy też będzie mniej sprzątania w domu. Jeżeli włos, to może cienkie ubranie na zewnątrz? Wtedy rozpakowujesz psa na progu i brudne ma tylko łapy. W przeciwieństwie do jazgoczacych pań wyżej niewierzę, że chodzi tylko o psa. Bo alergeny z psa macie w domu, chyba że zdążyłaś skuć wszystko do gołych ścian i zerwać podłogi + wymiana mebli i innych tekstyliów. wink
    • 3-mamuska Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 14:34
      Najwidoczniej pies nie był taki waznyuncertain

      Odebrać po zabiegu , bo do zabiegu jeszcze bedzie problem.
      Zastanawiam sie jak sierść "wchodzi " do nosa.hmmm
      Równie dobrze pies nie bedzie chciał wrócić...
      A jaka umowę miała z koleżanka? Kto płaci za wszystko dla psa? Myśmy tez mieli czyjegoś psa przez chwile, i oddaliśmy go tylko dlatego ze płacili cały czas za utrzymanie psa.
      Gdyby to ja wykłada swoja kase nie oddałabym go juz właścicielom.
      To nie wina psa tylko sprzątania ...
      Wartko kupić suszarke elektryczna do prania, bardzo ładnie pomaga na ilośc sierści w domu, plus odkurzanie.
      Ja nie mam sierści w szafkach , mimo ze mam psa labradora i 3 koty. Ej argument przekonał meza do suszarki hehe bo twierdził ze niszczy ciuchy.
    • woman_in_love jezu aleś ty porąbana, naprawdę od czytania cie 12.03.16, 15:34
      uważam, że przemoc w małżeństwie jest czasami usprawiedliwiona.
      Wiesz co, wyprowadź się w cholerę z domu do swojego synusia-kundelka i daj córce żyć. Może mąż będzie mądrzejszy.
      • srubokretka Re: jezu aleś ty porąbana, naprawdę od czytania c 12.03.16, 16:06
        Jaki maz? Wydawalo mi sie, ze meza brak.
      • jola-kotka Re: jezu aleś ty porąbana, naprawdę od czytania c 13.03.16, 02:21
        A co ty chcesz od niej,oddala tego psa leczy corke,co ma zrobić jeszcze? Przestac kochac psa,tesknic? to tak nie działa i super ze będzie mogla go mieć znowu w domu. A pierwsze zdanie jest karygodne w twojej wypowiedzi jakze elokwentnej i super.
    • anty_nick Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:26
      widzę,że ten pies jest dla ciebie tak bardzo ważny, że każde inne niż alergia na sierść uważasz za właściwe.
      • ad.a6 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:44
        Jest ważny, nie przeczę. Dlatego wykorzystuję wszystkie możliwości medycyny.
        • jola-kotka Re: Już jest diagnoza 13.03.16, 02:18
          I bardzo dobrze robisz smile
    • bergamotka77 Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:51
      ada
      widze ze twoje dziecko wzbudza tyle emocji co kiedys corka kocianny wink Powiem tak: przegroda przegroda ale alergia tez moze miec duze znaczenie. Rozumiem cie jednoczesnie, bo tez bardzo kocham psy, po kazdym plakalam jak po czlonku rodziny, ale tutaj wazniejsze jest dobro dziecka.
      Moje dzieci tez sa alergikami tj. starszemu wyszly rozmaite alergie ale raczej pylkowe plus soja, ale i nie ma objawow ani nie choruje - tzn. czasem ma katar sienny. Mlody ma wiecej alergii, rowniez pokarmowych (widze ze zle znosi konserwanty) no i na siersc psa oraz kota co powoduje ze nie mamy takiego zwierzaka, choc wszyscy uwielbiamy. Starszy mnie czesto meczyl o czworonoga, ale zrozumial ze maly nie mialby zycia i to przyjal do wiadomosci. Czasem trzeba wybrac mniejsze zlo, tj. dorastanie bez pupila ktory alergizuje niz choroby sad
      • lokitty Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 18:05
        No wzbudza te emocje, bo to podobne wdupiemające podejście, pod pozorami zatroskania i analizowania problemu.
    • bbuziaczekk Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:51
      U nas tez krzywa przegroda nosowa byla powodem czestych infekcji. Nie mamy alergii ani az takich problemow ze skrzywieniami ale jednak skrzywiona jest.
      Odkad mlody dostal szczepionke do nosa Polyvaccinum mite to przestal chorowac. Jest w trakcie 3 serii z 4
      Wsumie 2 serie na rok czyli 2 lata sie bierze. Kazda seria po 6 tyg. Pomoglo. A przerobilismy mnostwo badan i lekarzy. Bylo podejrzenie astmy oskrzelowej. 2 razy robione testy na alergie.
      A winna okazala sie krzywa przegroda. Zabieg prostowania podobno dopiero moze mlody zrobic jak skonczy okres dojrzewaniA czyli juz jako dorosly.
    • saszanasza Re: Już jest diagnoza 12.03.16, 16:54
      Mojej córce w jakimś teście też wyszło, że jest uczulona na sierść psa. Po jakimś czasie powtórzyliśmy badania i nic takiego nie wyszło.
    • dariamax Re: Już jest diagnoza 13.03.16, 00:49
      ad.a6 polecam Ci tę stronkę bialyjack.pl/pies-dla-alergika tam bardzo mądra babka pisze o psach i ludziach. I jest naprawdę rozsądna ani pro ani anty psia. Napisz do niej może będzie mogła Ci dać jakieś wskazówki jak postępować , by córka była zdrowa i pies był z Wami. Pozdrawiam ciepło.
    • jola-kotka Re: Już jest diagnoza 13.03.16, 02:17
      Skoro pies ma dobre warunki nic mu się nie dzieje,poczekaj az będzie po zabiegu,ja wiem,ze tęsknisz to boli,ale po co corka ma się meczyc. Zaczekaj, pies nadal jest twój i już wiesz,ze będzie mogl wrocic a to bardzo dużo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka