nangaparbat3 16.03.16, 21:28 mimo wszystko zycie sie toczy i bywa niewypowiedzianie zabawne: Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eilian Re: a teraz na dobranoc :) 16.03.16, 22:06 Dzięki, pierwszy raz dzisiaj się roześmiałam na głos. Dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: a teraz na dobranoc :) 16.03.16, 22:21 znam to zdjęcie mamy kota Stefana (ale nie był wychowywany przez sowy Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: a teraz na dobranoc :) 16.03.16, 22:39 Moja jest wychowywana przez psa. Aportuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kolibeer2 Re: a teraz na dobranoc :) 16.03.16, 22:23 gdzie ten koteł ma noseł?? ja się pytam ?? Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: a teraz na dobranoc :) 16.03.16, 22:52 Witam Ha, ha... A wiesz, jak się zachowuje pies wychowany przez koty? Pytanie retoryczne. To pies sąsiadów, koty się rodziły na ulicy, biła po pysku matka kocia tego psa/Yorka, maluchy też się prały ze szczeniakiem i jest piesokot teraz. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: a teraz na dobranoc :) 16.03.16, 23:03 Mam kotopsa. Tzn. kiciosuczkę. Miodzio po prostu. Ale też pies, ktory w zasadzie wychowal kicię, nasladuje ją - kiedy sie bawi pilką. Odpowiedz Link Zgłoś