nangaparbat3
20.03.16, 22:43
Przypadkiem natknelam sie na ten artykul i pomyślalam, że warto upowszechnic -
www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego/trojkat-smierci,artykul,1683486.html
Czytając go przypomniałam sobie fobię mego ojca, lekarza, ktory dostawal szału na dźwięk słowa "kosmetyczka" - nie udalo mu sie kiedyś uratować młodego chlopca, ktory zmarl z powodu zakażenia gronkowcem zlapanego podobno podczas oczyszczania skory twarzy w gabinecie kosmetycznym. To było dawno temu, z poł wieku, bylo wtedy dość powszechne usuwanie zaskornikow, o ile wiem teraz nie robi sie już tego tak jak wowczas.