Dodaj do ulubionych

to ja mam smaczek :/

25.03.16, 15:25
jest sobie malzenska para
i ta para odwiedza kolege, ktory ma kota
siedza, paplaja, piją kawe i nagle- smród
podejrzenie pada na kota, iż zamast do kuwety narobił na kanape
wlasciciel kota oburzony, bo kot arystokratyczny i takie rzeczy mu sie nie zdarzaja
i co? i ma racje, bo defekowała pani
"a, jej sie to zdarza"- mówi wesoło małzonek i OBOJE WYCHODZĄ Z GOSCINY

zostawiają osłupiałego gospodarza i tyle...
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:29
      wlasciciel kota oburzony, bo kot arystokratyczny i takie rzeczy mu sie nie zdar
      > zaja


      No, to chyba by się zgadzało, że towarzystwo nie dorównuje kotu w arystokratyczności - w przeciwnym wypadku powinni konsekwentnie udawać, że nic się nie dzieje big_grin
      • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:34
        wiesz, nasranie na kanape daje takie efekty, ze nawet najprawdziwsi gentlemani angielscy jakos by chyba zareagowali big_grin
    • peonka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:33
      A małżonka zdrowa? Bo jeśli w miarę młoda i sie jej zdarza, to bym się martwiła na miejscu jej męża. O to nie tylko skandalami towarzyskimi sad
    • tereska.z.bombaju Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:33
      Ale że gdzie ta pani defekowała? Na kanapie?
    • cosmetic.wipes Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:33
      Pani defekowala na kanapę czy do kuwety?
      I przede wszystkim dlaczego?big_grin
      • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:36
        na kanape
        czasami tak "po prostu już ma"
        moze chora, moze sie leczy- nikt nie dopytywał
        zresztą nie było jak zapytac, gdyz panstwo się oddaliło bez jednego przepraszam i posprzatam zaraz
        ot, to my idziemy
        • aurinko Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:40
          o q..wa ale numer...
          Chora na pewno ale czy tylko ma problemy ze zwieraczami czy także z głową... nawet jak się leczy to chyba lepiej żeby jakiegoś pampka zakładała. Posprzątać to już w ogóle oczywiste. Rany, nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. To już nawet nie jest śmieszne, choć po pierwszym poście roześmiałam się.
        • cosmetic.wipes Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:44
          Znaczy siedziała, gadała, piła kawkę i nagle sruuu - kupa w majtkach?
          Omujborze, to rzeczywiście mocne musiało być big_grin
          • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:48
            w majtkach to by nie było tak najgorzej jeszcze...
        • gama2003 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:53
          Jezusicku.
          Choroba baby to pewnik, ale skoro - jej się to zdarza -, czyli nie pierwszy incydent, który ją zaskoczył i zdruzgotał, to pampers obowiązkowo. Chyba, że ,, stomię ,, miała, ale to nie ma prawa chyba przeciekać.
          No, ale finalnie zostawienie gospodarza z kłopotem zacierania śladów to nawet nazwać się nie da....
          Staram się wyłączyć wyobraźnię bo mi niedobrze.
    • aurinko Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:35
      konwalka napisała:

      > jest sobie malzenska para
      > i ta para odwiedza kolege, ktory ma kota
      > siedza, paplaja, piją kawe i nagle- smród
      > podejrzenie pada na kota, iż zamast do kuwety narobił na kanape
      > wlasciciel kota oburzony, bo kot arystokratyczny i takie rzeczy mu sie nie zdar
      > zaja
      > i co? i ma racje, bo defekowała pani
      > "a, jej sie to zdarza"-
      mówi wesoło małzonek i OBOJE WYCHODZĄ Z GOSCINY
      >
      > zostawiają osłupiałego gospodarza i tyle...

      Na kanapę narobiła???
      • amoreska Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:42
        Jak ma problem ze zwieraczem to powinna używać pampersów. Dla własnego komfortu.

        Albo Konwalko bawisz się w dzień trolla...
    • kota_marcowa Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:41
      Znaczy, że się w gacie zesr*a? I na kanapę przeciekło?
      Gdyby nie to, że jesteś "starą" forumką, podejrzewałabym cię o trolling.

      Po czymś takim, państwo nie mieliby już żadnych znajomych, bo poinformowałabym wszystkich o tym wyczynie. Nie wykluczam obsmarowania na fb, pod wpływem nerwa.
      • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:44
        pogieło was? po kiego diabla mialabym trollowac?
        ostatnio mam neurotyczna potrzebe pisania na forum, gadam stanowczo za duzo, a teraz opisalam najswieższy (?) skandal towarzyski, o ktorym mi doniesiono

        no, pan gospoddarz ma juz lekka fobię w temacie :gość w dom...
      • cosmetic.wipes Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:46
        No co ty kota, napisalabys na fejsie, że ktoś ci się zes... na kanapę?
        • kota_marcowa Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:49
          W ramach zemsty, myślę, że mogłabym, gdybym chciała kogoś wykończyć towarzysko wink
          Ewentualnie pod wpływem szoku, prawdę mówiąc nie wiem co bym zrobiła, ta sytuacja znajduje się poza moimi granicami pojmowania wink
          • jola-kotka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:27
            Co się robi,zaklada się,ze pani jest chora i się milczy. Wzywa się pana do wyczyszczenia kanapy jeśli nie jest ze skory i tyle. Moim zdaniem należy dziewczynie wspolczuc. A to,ze zostawili po sobie i nie pomogli w usunieciu plamy no coz mysle,ze byli w bardzo niezręcznej sytuacji,zareagowali tak a nie inaczej. Ciekawe jak Ty bys zareagowala w tak nie oszukujmy się drastycznej sytuacji dla ciebie. Nabijanie się ok,sytuacja wydaje się smieszna ale czy taka naprawdę jest,raczej nie.
            • kota_marcowa Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:30
              Jak normalny, kulturalny człowiek, przeprosiła i posprzatała, bo normalny człowiek, wstydziłby się zostawić po sobie taki syf. Nie wyobrażam sobie, nie naprawić wyrządzonej przez siebie, swoje dziecko, czy zwierzę szkody.
              • jola-kotka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:38
                Obawiam się,ze najpierw pomyslalabys o sobie i tym żeby siebie doprowadzić do porzdku a o naprawieniu szkody pomyslalabys owszem ale jak doszlabys do siebie,dla tej pani raczej nie była to przyjemna sytuacja zakładam,ze była zawstydzona wręcz w szoku.
                • kota_marcowa Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:56
                  W sumie tobie akurat sie nie dziwię. Nie miałaś oporów, żeby oszukać biedne dzieci, to i nie miałabyś oporów, żeby zostawić swoje odchody na cudzej kanapie. To się nazywa brak wstydu i przyzwoitości.
                  • jola-kotka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:59
                    A ja pisałam o sobie? nastepna umiejaca czytac.
              • lady-z-gaga Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 20:07
                Jola ma trochę racji.... pierwsza potrzeba po takim incydencie to prysznic i przebranie się we własnym domu. Kanapa musiała jednak mniej ucierpieć, niż odzież tej pani....
                Wyjście bez słowa - karygodne, jesli to pod wpływem stresu, to za pół godziny powinien byc telefon z przeprosinami i propozycją zapłaty za czyszczenie kanapy.
            • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:36
              jolka, czy ty do reszty och...ałas?! (tak, daje wlasnie popis, jestem chamka, prostaczka i co tam chcesz napisac)
              jesli komus nasrasz, to zostawiasz to jak swinia?
              nie wierze... nie wierze w to, co czytam
              • jola-kotka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:39
                postaw się w sytuacji tej pani jak ci dzieciak narobi syfu u koleżanki w wyniku np. wypadku to ratujesz najpierw dziecko czy sprzątasz chate kumpeli?
      • jowita771 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:06
        Może słusznie, lepiej ostrzec inne potencjalne ofiary.
        Już sobie wyobraziłam moja nową śliczna kanapę po takiej wizycie. Strach gości zaprosić.
      • jola-kotka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:20
        Ale ty glupia jesteś.
        • kota_marcowa Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:25
          A co paczka, nawaliłaś komuś na kanapę, że się tak oburzasz? big_grin
          • jola-kotka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:31
            Nie,ale moim zdaniem prostactwem jest robienie sobie jaj z czegos takiego jeśli wogole ta sytuacja jest prawdziwa,ale autorka twierdzi ze tak,a obsamrowanie kogos za cos takiego publicznie to już wogole dno ale po tobie akurat nie spodziewam się innej reakcji i serio wierze ze fb zasililabys opowiescia,ciekawe tylko,czy ci co twój super wpis by przeczytali bawiliby się rownie fajnie jak ty,czy odwrociloby się to przeciwko tobie. Ale jeśli znajomi tacy jak ty to super ubaw byscie mieli.
            • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:39
              że co prosze? co jest swinstwem? obsmarowanie na forum? czy to nie ty przypadeczkiem opisywalas barwnie, jak sie twoja przyjaciolka pie...la sie na morgi w egipcie?
              przy okazji nie ukrywając miasta pochodzenia
              ale rozumiem, przemiana zaszla, teraz jest szlachetna paczka, że tak ujmę, tak?
              • jola-kotka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:42
                nie na forum tylko na fb no ale jak dla ciebie nie ma roznicy miedzy forum a fb to już twój problem,kota pisala o fb w celu zniszczenia osoby w towarzystwie. może ty naucz się czytac to będzie ci latwiej uwierzyć w to co czytasz.
                • jola-kotka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:48
                  Acha i jeszcze naucz się czytac forum co kto do kogo pisze bo z tym tez masz problem jak widać.
                  • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:51
                    generalnie wychodzi, że z nas dwóch to ja mam problemy
                    jako niegodna rozmowy z tak zrównowazona osoba, znikam z drzewka
                    • jola-kotka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:56
                      No wiesz trudno gadac z kims kto nie wie co czyta i do kogo to było napisane,znikaj poziom tej twoje "dzielni" jak napisalas to poziom slamsu a ty tym wątkiem udowodnilas tylko kim jesteś w odpowiednim dla siebie miejscu mieszkasz. Nie porównuj opisanej przezemnie kiedyś tam historii bo ja nie latam po miescie z ozorem i nie gadam,ze ktoś się zesral czy mu przeciekło w czasie okresu. Robienie z tego sensacji to dno.
                      • sanrio Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 23:10
                        Jola, dobrze się czujesz?
                        • jola-kotka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 23:38
                          Bardzo dobrze.
                  • kota_marcowa Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:55
                    Ty jednak jesteś psychicznie chora i twój mężulo ma rację, że cię pilnuje. Dobrze, że mam normalnych znajomych, którzy nie zostawiają po sobie syfu.
                    • jola-kotka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:57
                      OJP
    • hermenegilda_zenia Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:42
      Czy wiesz jakie jest znaczenie słowa "defekować", bo z twojego opisu w wątku startowym wynika, że raczej nie. Chciałaś zabłysnąć słownictwem i trafiłaś jak kulą w płot.
      • amoreska Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:46
        Faktycznie, może to tylko nieznajomość znaczenia słowa "defekować"?
        Dla niezorientowanych:
        Defekować - wypróżnić się, czyli oddać stolec.
        Nie - puścić bąka.
      • kota_marcowa Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:46
        defekować
        wydalać, wypróżniać, oddawać kał, załatwiać się


        Co się niby nie zgadza?
        • ania_2000 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:52
          OMG - pani sie zesrala - ale w gacie, swoje i tylko smrod wylecial? czy wylecialo przez gacie, plus spodnie/spodnice na kanape?
          to ze wyszli, to zrozumiale - musiala sie przewinacwink zreszta i tak juz jest spalona u tych gospodarzy - tylko czy posprzatali po sobie jak bylo co - bo nie wyobrazam sobie, zeby kupsko zostawilismile

          och, sie usmialamsmile dzieki - takiego skandalu towarzyskiego jeszcze nie slyszlaamsmile))
        • ra-sowa Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:52
          a więc co, ona ten stolec wydaliła na kanapę? Wypadło jej zza bielizny i spodni czy też spódnicy?
          I TO ZOSTAWIŁA???
        • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:53
          o, widzę ze pani mądralina juz dostała wyjasnienie w kwestii mojej pozornej indolencji big_grin
          kota, qrwa, na fb?! zlituj sie
          ja mialam opory, zeby tutaj sie podzielic skandalem, ale wiecej szczegolow nie podam
          gdyby tylko to, ze pani nasrala, to chyba uznalabym za niefajny wypadek, bez zadnego pisania
          zdarza sie, spuscmy zaslone, etc

          ale oni wzieli to jako epizodzik, smieszna rzecz, hahaha, i poszli
          zresztą jest to dosyc niefrasobliwa para...
          • iwoniaw Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:58
            zdarza sie, spuscmy zaslone, etc
            >
            > ale oni wzieli to jako epizodzik, smieszna rzecz, hahaha, i poszli
            > zresztą jest to dosyc niefrasobliwa para...


            Tak też Cię zrozumiałam, że o tę reakcję (czy brak sensownej reakcji) chodzi, a nie o sam - nieprzyjemny, ale ostatecznie fizjologia to tylko fizjologia - incydent. Może oni też w szoku nie do końca wiedzieli, co robią, a ten śmiech to nerwowy? Jakoś inaczej mnie też to trudno wytłumaczyć i pojąć...
            • kota_marcowa Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:04
              Wiadomo, że gdyby przeprosili i posprzątali, nikt by afery nie robił, raczej współczuł, ale coś takiego?!
              Nie wiem, o tym fb walnęłam pod wpływem chwilowego szoku smile Natomiast do wspólnych znajomych bym ich obsmarowała po całości. Co za świnie.
          • ra-sowa Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:03
            Konwalka, to jest tak dziwaczne i obrzydliwe, ze mi siedzi przed oczami.
            Niefrasobliwa para - ktoś kto zostawił swoją kupę na kanapie???
            Dalej nie wiem w jaki sposób, to mnie będzie prześladować
      • cosmetic.wipes Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:50
        Ale co ci się nie zgadza? Konwalka pisze o kupie, nie o bąku.
        • amoreska Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:56
          Teraz wiem. Po prostu historyjka jest nieprawdopodobna.
          Jeśli to chora osoba - powinna się bezwzględnie zabezpieczać.
          • ichi51e Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:29
            No naprawde nieprawdopodobna. Przeszlam przez okres jak moje dziecko mialo wpadki i nigdy mi nie przeciekl. 0_o pani musiala miec straszna sraczke? Ze wyszli to mnie nawet nie dziwi mieli siedziec? Pani w brudnych gaciach posprzatac po sobie? Moze planuja znajomemu odkupic ta kanape?
    • kkalipso Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 15:59
      Obrzydliwe, nie rozumiem sensu chęci podzielenia się tą historią, ktoś wyjaśni?
      • cosmetic.wipes Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:01
        Ja nie rozumiem sensu chęci podzielenia się z nami twoja opinią tongue_out
        • kkalipso Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:09
          Nie opinią tylko ciekawością.
          Rozumiem że dla małych dzieci bąki i kupy to temat do podśmiechujek ale myślałam że z wiekiem przechodzi, pomyliłam się jak widać.
          • cosmetic.wipes Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:12
            Czytanie tego wątku nie jest obowiązkowe
            • livia.kalina Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 18:44
              Generalnie to się z tobą cosmetic zgadzam ale dla porządku chciałam zauważyć, że żeby zdecydować czy chce się czytać, to jednak najpierw trzeba przeczytaćwink
          • beata985 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 20:37
            kkalipso napisała:

            > Nie opinią tylko ciekawością.
            > Rozumiem że dla małych dzieci bąki i kupy to temat do podśmiechujek ale myślała
            > m że z wiekiem przechodzi, pomyliłam się jak widać.

            ale kto tu sobie podśmiechujki urządza?? kobity są zdziwione, zniesmaczone zażenowane....nigdzie nie widzę grama śmiechu.....
            >
      • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:07
        ja tez nie rozumiem
        ale, jak powiedzial kiedys moj drugorodny: to był impuls
        i napisalam, żeby pobic na łeb wszytskie wątki o oszczanych kanapach
        przebijam big_grin
        i jeszcze tak marze, zeby zdeklasowac triss raz jeden, jedyny i miec tyyyyyle odpowiedzi
        jesli ktos nie rozumie, to jeszcz eraz:
        panstwo przyszli na kawe, nagle po domu polecial odor, podejrzenia padlo na kota, ale okazalo sie, ze to byla dama, a nie kot
        z wyjasniem meza- jej sie zdarza, no coz, to my bedziemy leciec, buziaki
        gospodarz, jak ten slup soli, zostal z gownem na kanapie
        jak znam tych ludzi, to oni faktycznie sie nie przejeli... są, ze tak ujmę, little extrentric
        • kkalipso Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:12
          Znalazłaś sobie dzień, nie mogłaś poczekać z tak obrzydliwym wątkiem kilka dni, świąteczny nastrój Wielki Piątek ematki przy garach a ty z gównem wyskakujesz! Wstyd moja drogatongue_out
          • jowita771 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:15
            To wyjdźże z wątku jeśliś taka zniesmaczona.
            • kkalipso Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:19
              Pozwól że pomogę spełnić marzenie autorki, może się uda.
          • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:16
            a czy ja gdzieś, do kroćset! napisałam, że sie nie wstydze?
            pisze te posty i jestem czerwona ze wstydu!
            • cosmetic.wipes Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:20
              big_grin
          • rosapulchra-0 Re: to ja mam smaczek :/ 26.03.16, 14:20
            kkalipso napisała:

            > Znalazłaś sobie dzień, nie mogłaś poczekać z tak obrzydliwym wątkiem kilka dni,
            > świąteczny nastrój Wielki Piątek ematki przy garach a ty z gównem wyskakujesz!
            > Wstyd moja drogatongue_out
            >

            Mam nadzieję, że żartujesz.
        • kkalipso Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:16
          I druga sprawa, nie mogła zostawić kopy na kanapie bo przecież naga nie siedziała, ewentualnie plamę. A gospodarz dupa, po co wypuścił.
          • kota_marcowa Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:19
            > I druga sprawa, nie mogła zostawić kopy na kanapie bo przecież naga nie siedzia
            > ła, ewentualnie plamę.

            Faktycznie, plama z goowna jest mniej obrzydliwa tongue_out
            • kkalipso Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:28
              A co jeśli para tej plamy nie zauważyła. Istnieje taka możliwość?
              Pani szybko się zmyła nie obracając się za siebie z nadzieją że udało się kupę zatrzymać na miejscu?!
              • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:53
                przyznam, ze troche mi nerwy puszczaja, ale sie wciaz jeszcze trzymam
                kkalipso, przeczytaj caly watek, a potem jeszcze raz
                jak nie zauwazyi?
                pani sie zmyla, apan poinformował ze smiechem, że pani sie zdarza nasrac i ot, tyle
                i że musza juz isc
                w pokoju yebie jak z chaty masaja, kanapa ufajdana, facet mowi, ze to w sumie normalka
                kto i czego nie zauwazyl?
                • kkalipso Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 17:16
                  Czyżby koprofilia z umiłowaniem do seksu analnego, nie widzę innego wytłumaczenia bo sytuacja chora.
          • cosmetic.wipes Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:21
            Bardzo rzadka kupa da radę majtom i spodniom tongue_out
            • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:26
              wiecie, nikt z nas nie dopytywał o konsystencjalne szczegóły, bo ten chlop i tak tkwi w szoku
              opowiesc kraży jak zły szeląg, ludziska oczy przecierają ze zdumienia
              nawet nasza kolezanka, anioł, nie kobieta, tym razem zamilkła bez komentarza
          • jowita771 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:56
            Smród jest konkretny. Parę tygodni temu weszłam do pomieszczenia, gdzie ktoś zrobił kupę na kanapę dwa dni wcześniej i smród mnie wygonił prawie natychmiast. Inna sprawa, że to mnie uratowało przed pewnym bardzo przykrym widokiem.
            • triss_merigold6 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 17:07
              A tam, wejść do pomieszczenia. wystarczy, że w autobusie jest jeden pan bezdomny.
        • dziennik-niecodziennik Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:30
          A dama sama w sobie jak zareagowala?...
          • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:33
            wyszła, chyba dokonczyc proces wydalania
            małzonek przejął stery i wyjasnil, co i jak
            nikt jednak nie kwapił sie zeby to jakos sprzatnac
            nie bylam obok, ale runelo na mnie jak lawina, bo, z oczywistych wzgledow, stalo sie wydarzeniem na dzielni
            • dziennik-niecodziennik Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:40
              No nie wiem. Jakbym sie obsrolila publicznie to pewnie tez bym chciala uciec z widoku, zeby w spokoju sie przebrac i splonac ze wstydu. Jako gospodarz zapewne tez bym chciala oszczedzic kobiecie dalszych upokorzen i nie zatrzymywalabym. Posprzatalabym sama.
            • sanrio Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 23:06
              big_grin konwalka, ja cię proszę, u mnie wszyscy już śpią a ja rechoczę na głos big_grin
              • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 23:09
                topsz
                ale co?
      • ichi51e Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:30
        Tez mnie to zastanawia. Weszlam zaraz po powstaniu tego posta i nie wiedzialam co w sumie napisac - zdziwilam sie ze 45 postow i dlatego drugi raz weszlam.
    • beata985 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:02
      ja byłam na weselu na którym paniusi jedej poszłooo po gaciach....młoda była i nieźle nabimbana, na szczęscie nie było to na sali weselnej ale i tak kanałami goście się dowiedzieli, nie wiem czy wszyscy.....fuj.....
      • konwalka dobra, wyjasniam 25.03.16, 16:22
        taka wpada moze byc spowodowana chorobą
        może? może
        czy ktos, kto ma minimum ogłady, smiałby sie z choroby? nie. opisywal z radoscia? nie
        natomiast zachowanie po wszytskim, czy to spowodowane stresem, czy czymkolwiek, jest dla mnie tak oszałamiające, że nie ogarniam
        ten facet jest do dzisiaj porazony ostatnią gościną
        • kota_marcowa Re: dobra, wyjasniam 25.03.16, 16:24
          Nie dziwię mu się, bałabym się na jego miejscu gości zapraszać, albo foliowała kanapę, co poskutkowałoby następnym wątasem na ematce big_grin
          • konwalka Re: dobra, wyjasniam 25.03.16, 16:27
            najbardziej dostało sie biednemu, bogu ducha winnemu kotu
            no i moglo tak zostac chyba...
            ale postanowiono sprawe wyjasnic na luzaku
            i opuscic chałupe suspicious
        • szpil1 Re: dobra, wyjasniam 25.03.16, 16:41
          konwalka napisała:

          > ten facet jest do dzisiaj porazony ostatnią gościną

          Pewnie długo będzie sie bał zaprosic gości tongue_out.
          Biedny kiciuś, niesłusznie posądzony smile
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:40
      To ja taki mały offtop rozpocznę. Jak wygląda sprzątanie takiej "zakupionej" kanapy? Co jak to wsiąkło w obicie? Przygotowuje się do odpieluchowania dziecka, więc porady w tej kwestii chętnie przeczytam big_grin
      • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:48
        nie wiem, jak sie sprzata
        chyba zalezy od rodzaju guana

        kilka razy padlo usprawiedliwienia, ze wstyd, hanba, gospodarz powinien, ze pani nie sprzatnela, bo splonila sie i nawiala
        no sori, ale nie kupuje
        gowno sie zdarza, jak to mówią, ale minimum uczlowieczenia nakazuje ogarnac po sobie chlew
        jesli nie ona, to chociaz ten mąz
        alb zaproponowac cos, do cholery- czyszczenie, kase, pomoc w znaleziu firmy ?
        nie, no nie, najpierw odruchowo sie sprzata
        tak generalnie...
        • kota_marcowa Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 17:01
          > kilka razy padlo usprawiedliwienia, ze wstyd, hanba, gospodarz powinien, ze pan
          > i nie sprzatnela, bo splonila sie i nawiala
          > no sori, ale nie kupuje

          No sorry, ale ja też. Tak jakby pan nie miał w domu łazienki, z której pani mogła skorzystać. No ludzie i tak bez słowa przepraszam?
        • szpil1 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 17:02
          konwalka napisała:

          > kilka razy padlo usprawiedliwienia, ze wstyd, hanba, gospodarz powinien, ze pan
          > i nie sprzatnela, bo splonila sie i nawiala
          > no sori, ale nie kupuje
          > gowno sie zdarza, jak to mówią, ale minimum uczlowieczenia nakazuje ogarnac po
          > sobie chlew
          > jesli nie ona, to chociaz ten mąz
          > alb zaproponowac cos, do cholery- czyszczenie, kase, pomoc w znaleziu firmy ?
          > nie, no nie, najpierw odruchowo sie sprzata

          No, dokładnie. Skoro pani sie tak zawstydziła, ze musiała wyjśc to mąż powinien posprzątać. Tyle, ze skoro wiedzą, że pani takie przypadki "sie zdarzają" to pani powinna pampersa nosić. I tyle. Mam jednak wrażenie, że oni nie tyle się zawstydzili co uważają te wypadki za rzecz jak najbardziej śmieszną.
          • jowita771 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 17:08
            Kiedyś były u mnie dwie koleżanki. Jedna to była bliska koleżanka, druga taka znajoma, trochę dziwna. Siedziałyśmy sobie w kuchni, na krzesłach miałam takie podkładki, niby poduszki, ale takie dosyć płaskie. I w pewnym momencie ta dziwna znajoma wstała, spojrzała na tę podkładkę, my też, a tam plama z krwi. Dziewczyna spojrzała na nas i odwróciła to na druga stronę. Potem poszła do łazienki. Musiała widzieć, że ,my widzimy, ale udawała, że nie widzimy. To my tez udawałyśmy, bo cóż było robić?
            • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 17:13
              kiedys, jako zupelny szczeniak, spytalam mojego tate, co to jest inteligencja
              on mi powiedzial, ze wg niego, to umiejetność do zachowania się w sytuacji, w której się nigdy wczesniej nie było

              well...

              wydaje mi sie, ze w trudnym momencie dobrze jest postarac sie o dobor nieraniących słow
              tzn nie mowimy: o, nasralas mi na fotel
              raczej- jest problem, tak? mam tu pare srodkow czystosci, moze potzrezbujesz jeszcze cos? omijamy newralgiczny punkt, rozwiązujemy klopot, anie dolujemy czlowieka
              • lady-z-gaga Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 20:12
                >kiedys, jako zupelny szczeniak, spytalam mojego tate, co to jest inteligencja
                on mi powiedzial, ze wg niego, to umiejetność do zachowania się w sytuacji, w której się nigdy wczesniej nie było

                to jest piękne smile
                • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 20:30
                  tak smile
      • triss_merigold6 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 17:06
        Najlepiej pilnować dziecięcia, a jeśli już się zdarzy (częściej chyba jednak dzieciom paw niż guano), to skórzana jest latwiejsza do wyczyszczenia.
      • gama2003 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 18:00
        Przestań, popsułaś mi słowo ,, zakupionej ,, smile.
        I jak ja teraz do sklepu pójdę, mnie takie rzeczy wchodzą w ucho i siedzą, głupio śmiesząc wink.
    • 18lipcowa3 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 16:56
      Watek 2016?
      • triss_merigold6 Nowe standardy savoir vivre 25.03.16, 17:04
        Nowe standardy savoir vivre, jak się okazuje.
        Skoro wypada pogrzeb własnej matki spędzać na forum, to może wypada także zdefekować na kanapę gospodarza i potraktować to jako zabawny incydent.
        • kota_marcowa Re: Nowe standardy savoir vivre 25.03.16, 17:31
          No nie ukrywam, że zdziwił mnie lekko fakt, iż wonskie specjalistki, nie widzą nic niewłaściwego w pozostawieniu swoich ekskrementów na cudzej kanapie. I wypadek fizjologiczny może zawstydzić, natomiast zostawienie u kogoś stajni, już nie.
          • iwoniaw Re: Nowe standardy savoir vivre 25.03.16, 17:48
            A kto tu "nie widzi nic niewłaściwego" w zachowaniu państwa? Bo ja widzę, że nikt nie ogarnia tego zachowania i nie przyjmuje do wiadomości, że oni by tak mogli na trzeźwo i bez choroby umysłowej, a nie, że komuś się to normą wydaje.
            • konwalka Re: Nowe standardy savoir vivre 25.03.16, 17:52
              A kto tu "nie widzi nic niewłaściwego" w zachowaniu państwa?

              ekhem...
            • kota_marcowa Re: Nowe standardy savoir vivre 25.03.16, 17:57
              No dla mnie tłumaczenie, że wyszli, bo się zawstydzili, jest właśnie usprawiedliwianiem bydła i tyle.
              • gama2003 Re: Nowe standardy savoir vivre 25.03.16, 18:15
                Ja nawet jakoś rozumiem ewakuację pani. Ale facet jakoś mógł sprawę kulturalnie zakończyć. Nie wiem, nawet jak leciał za żoną to zapewnić, ze zaraz wróci, posprząta, załatwi serwis czyszczący. Cokolwiek - co mieści się w miarę kulturalnym zamknięciu kosmicznego incydentu.
                To jak się to skończyło jest tak durne, że właściciel kanapy siedzący do tej pory w stuporze z szoku by mnie nie zaskoczył.
              • iwoniaw Re: Nowe standardy savoir vivre 25.03.16, 18:26
                A dla mnie to raczej próba jakiegoś zracjonalizowania sobie tej sytuacji, bo nie sądzę, żeby komuś się mieściło w głowie podobne zachowanie jako coś normalnego.
      • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 17:06
        prosze nie
        jest marzec, wiec ktos mnie pobije na bank, a ja już prawie uczczam glorie
        i bedzie srogi zawod
        • triss_merigold6 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 17:10
          Niewątpliwie doświadczenie oryginalne, nie tyle ze względu na incydent fizjologiczny, co z powodu reakcji uroczej pary. Ciut zbyt ekscentryczni się ludzie wydaja, ale może jestem uprzedzona.
          • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 17:14
            bo są, no sa ekscentryczni zbyt big_grin
            nie bede opisywac innych zjawsk z ich udzialem, bo i tak za bardzo sie wytrzewiam juz na forze
            • triss_merigold6 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 17:16
              Nie masz wrażenia, że przekroczyli cienką czerwoną linię, która dzieli ekscentryczność od choroby psychicznej?
              • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 17:19
                osobiscie nie mamy kontaktu od dawna
                docierają do mnie niusy natommiast, które moga wskazywać, ze twoja opinia jest trafiona
                • gama2003 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 18:16
                  Ale, ze tak się ładnie dobrali....
            • dziennik-niecodziennik Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 21:25
              No wlasnie moze jednak opisz. Bo jakos nie chce mi.sue wierzyc zeby ktokolwiek zdrowy umysłowo robil sobie takie dowcipy. Po pierwsze wcale nie tak latwo doroslej normalnej osobie zdefekowac w gacie, po drugie dla kazdej doroslej normalnej osoby jest to doswiadczenie gleboko upokarzajace, ZWLASZCZA dla kobiety. Więc na moje oko to to nie sa zarty, tylko choroba. Pytanie czy psychiczna, czy fizyczna.
              • triss_merigold6 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 21:40
                A co to za różnica? Przypadłość fizyczną da się chyba ogarnąć o ile ktoś nie ma głębokiego alzheimera, a psychiczną dostrzec, zwłaszcza jeśli zostawia tak wyraźne hm... ślady. Para chyba wie, że coś nie bangla.
                • dziennik-niecodziennik Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 23:04
                  Roznica taka ze jak to pojedynczy wypadek wynikajacy z choroby, nagly i coz, upokarzajacy, to mozna ewentualnie wybaczyc - bo moze dla nich to byl taki sam szok jak dla gospodarza i w tym szoku tak sie glupio zachowali.
                  A jak to choroba psychiczna to trzeba sie intensywnie izolowac.
          • kaz_nodzieja Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 18:19
            Może to znajomi Ajaxu z Borzęcina, podobne klimaty.
    • tereska.z.bombaju Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 17:58
      Ja pie...
      Wątek 10-lecia big_grin
      • beata985 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 20:56
        tereska.z.bombaju napisał(a):

        > Ja pie...
        > Wątek 10-lecia big_grin
        >

        fakt, to jest wątek wszystkich wątków na ematce, po jego przeczytaniu nic już nie będzie takie same....konwalki nikt nie przebije....rozwaliłaś autorko ematkę....wink
    • aniani7 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 19:39
      Do czego odnosi się ten tytuł, masz smaczek na to, co pani zostawiła na kanapie, bo nie rozumiem. Bleee.
      • ania_2000 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 20:16
        zersrac sie w sumie kazdemu moze zdarzyc - choroba, te rzeczy. - i ewakuacja jest usprawiedliwiona - aczkolowiek

        KUPSKO SIE ZABIERA ZE SOBA.

        nozesz jak to zostawic??? albo udac ze sie nie widzi??? WTF?

        • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 20:33
          w sumie to mi kota żal
          biedny, niewinny kotek
          inna sprawa, że umie sie zachowac odrobine bardziej kulturalnie niż goście jego pana
          • kota_marcowa Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 22:49
            Myślę, choć oczywiście mogę się mylić, że pan jednak wolałby żyć ze świadomością, że to sprawka kota big_grin
            • triss_merigold6 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 23:06
              Ja bym wolała. Wolałabym nawet uwierzyć, że to piesek (nieważne, że pluszowy).
    • ludborka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 20:35
      O masakra... Ja też osłupiałam...
    • beata985 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 20:54
      w sumie to chyba jest najgorszy koszmar, który mógłby mi się przytrafić a teoretycznie może....nie raz wszak mnie pogoniło i dobrze, że w domu wtedy byłam..to jest straszne, nawet wizja przesiąknięcia podczas okresu tak by mnie nie zdołowała jak popuszczenie w gacie.....chyba zacznę nosić ze sobą zapasowy kpl dolnych ciuchów....uncertain
    • lauren6 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 20:55
      Kiedyś na jakimś forum czytałam dyskusję panienek, które radziły sobie, by po seksie analnym nosić tampon w odbycie. Już wiem czemu.
    • gaga-sie Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 21:00
      "Smaczek" w kontekście tej historii, bleeee.
      • ludborka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 21:07
        Smaczek- sraczek, literówka zwykła wink
    • triss_merigold6 Konwalka, robisz to źle 25.03.16, 21:38
      Konwalka, temat miał potencjał na jakieś 400 wpisów spokojnie.
      Tyle, że to się robi inaczej.
      Dajesz tytuł "Gdzie się kończy oryginalność, a zaczyna szaleństwo" i na dzień dobry masz mnóstwo przykładów zwariowanych/dziwnych/nietypowych/inne zachowań. Wtedy podajesz ten swój przykład i się kręci.
      Inna wersja - rzucasz temat "Brzydzę się zaprosić tych znajomych" i czekasz aż się rozkręci do argumentów o tym, że chcesz eksterminować społecznie kobiecinę tylko dlatego, że zes... się na kanapę w gościach.
      • lauren6 Re: Konwalka, robisz to źle 25.03.16, 21:56
        Ewentualnie piszesz, że siedzisz i płaczesz nad kocią miską, bo biedny kotek został tak wrednie oczerniony. Jak jeszcze poddasz w wątpliwość własne zdrowie psychiczne spokojnie stuknie 700 postów.
        • triss_merigold6 Re: Konwalka, robisz to źle 25.03.16, 22:01
          "Zrzucili winę na kota, jak im nie wstyd?!"
          • ichi51e Re: Konwalka, robisz to źle 26.03.16, 07:34
            Albo "Jak wyciagnac kase za zniszczona kanape. Wypieraja sie"
            • mamameg Re: Konwalka, robisz to źle 26.03.16, 08:04
              big_grin
      • konwalka Re: Konwalka, robisz to źle 25.03.16, 22:00
        ale co ja mam powiedziec? technicznie jak narąbała? nie wiem - po prsstu pobrudziła kanape, a poczatkowo zrzucono wine na kota
        ten facet nie opowiadałby tak niestworzonej historii znajomym, bo po pierwsze nie jest pie...iety, po drugie nie zrobiłby chlewu koleżance, po trzecie jest to człowiek zrównowazony (no, teraz lekko rozchwiany)
        • triss_merigold6 Re: Konwalka, robisz to źle 25.03.16, 22:02
          Nie treść, a melodia, mogłaś nadać postowi rozpoczynającemu ciut inną formę. big_grin
          • konwalka Re: Konwalka, robisz to źle 25.03.16, 22:23
            ok, ale i tak idzie jak przecinak
      • kota_marcowa Re: Konwalka, robisz to źle 25.03.16, 22:50
        Triss padłam big_grin big_grin big_grin
        • triss_merigold6 Re: Konwalka, robisz to źle 25.03.16, 23:04
          Kochana, ja żyję z tego, że piszę. big_grin
    • angeika89 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 23:00
      Ale, że co?
      Że nasrała w gacie, na jego kanapę?
      Powiedz, że to żart uncertain
      Swoja drogą jeśli pani ma problemy ze zwieraczem powinna udać się do lekarza specjalisty, a zapobiegawczo pampersy nosić.
      • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 23:05
        pietnascie razy prosilam, zeby mi znajomi powiedzieli, ze to jakis zart, niemiły zreszta
        ale nie..
        • angeika89 Re: to ja mam smaczek :/ 25.03.16, 23:12
          Matko. Dziękować Niebiosom, że nigdy tacy goście mi się nie trafili...
          Gdyby bąka puściła to już by było nie halo, a tu kupa...
          • wioskowy_glupek Re: to ja mam smaczek :/ 26.03.16, 00:21
            www.pudelek.pl/artykul/90771/dziewczyna_podczas_randki_schowala_do_torebki_swoja_kupe/
            • angeika89 Re: to ja mam smaczek :/ 26.03.16, 00:33
              OJP.
    • paszewa Re: to ja mam smaczek :/ 26.03.16, 10:06
      może kierowała się tą historią wink
      www.pudelek.pl/artykul/90771/dziewczyna_podczas_randki_schowala_do_torebki_swoja_kupe/

      • angeika89 Re: to ja mam smaczek :/ 26.03.16, 14:05
        Wioskowy już zalinkowała...
        Btw jak tak można?
        Fuuujjj tongue_out
        • rosapulchra-0 Re: to ja mam smaczek :/ 26.03.16, 14:27
          angeika89 napisał(a):

          > Wioskowy już zalinkowała...
          > Btw jak tak można?
          > Fuuujjj tongue_out

          A jak można zostawić kilkuletnie dziecko samo na ulicy i pojechać w siną dal?
    • katarzanna_anna Re: to ja mam smaczek :/ 26.03.16, 11:45
      Hmmm.

      Jesli "jej się to zdarza" (choroba) to powinni być przygotowani i tym bardziej posprzatać po sobie (ewentualnie mąż po żonie).

      Jesli nie byli przygotowani to nie rozumiem komentarza "zdarza sie jej" i tylko skrajne upojenie alkoholowe lub narkotyczne może tłumaczyc takie zachowanie, jego usprawiedliwianie i ucieczkę z miejsca wypadku.

    • rosapulchra-0 Re: to ja mam smaczek :/ 26.03.16, 14:17
      Trzeźwi byli?
      • konwalka Re: to ja mam smaczek :/ 26.03.16, 14:23
        niestety, trzezwi
        mam nowe szczegoliki dodajace pikanterii zajsciu, ale po nich byloby latwiej zdekodowac pare, wiec sie zamykam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka