konwalka
25.03.16, 15:25
jest sobie malzenska para
i ta para odwiedza kolege, ktory ma kota
siedza, paplaja, piją kawe i nagle- smród
podejrzenie pada na kota, iż zamast do kuwety narobił na kanape
wlasciciel kota oburzony, bo kot arystokratyczny i takie rzeczy mu sie nie zdarzaja
i co? i ma racje, bo defekowała pani
"a, jej sie to zdarza"- mówi wesoło małzonek i OBOJE WYCHODZĄ Z GOSCINY
zostawiają osłupiałego gospodarza i tyle...