Dodaj do ulubionych

Natręctwo pieczenia;-)

10.04.16, 11:36
No pieke kurna ostatnio i nie mogę się powstrzymać....
Żebym to ja chociaż mięsa jakieś piekła, ale nie.....piekę slodkości, robię słodkości i myślę o słodkościach....na szczęście jeszcze o nich nie śnięwink
W chwilach między słodkościami, chleb na zakwasie piekę, ale to nie to samo....
Natręctwo jakieś....kobiety drogie wyleczcie mnie, bo aktualnie myśli moje krążą wokół śmietanowca, a wczoraj popełniłam trufle z matchą i pistacjami.
Ratunku! Nie chcę być grubawink
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/de/cj/pffu/Zjjv0vw8A6tqS2vzhB.jpg
Obserwuj wątek
    • arwena_11 Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 11:40
      A zjadasz te słodkości? Bo to jest najgorsze. Dlatego ja staram się jak najmniej piec. Kupowane słodycze mogą w domu stać i stać aż sie zeschną i wyrzucimy. Za pieczone w domu znikają często jak jeszcze są ciepłe.

      A i poproszę przepis na chleb na zakwasiesmile
      • saszanasza Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 12:02
        No zjadam właśniesad Jedynie staram się, żeby rano jeść (to element pocieszający), hehe
      • saszanasza Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 12:12
        arwena, przepis na chleb jest banalny, ale musisz mieć zakwas żytni (ja go dokarmiam mąką żytnią razową Melvitu)
        259 g zakwasu,
        500g mąki żytniej razowej (Używam Melvit)
        400 ml wody cieplej (może być kranówa)
        1 płaska łyżka soli.
        Wyrobić ciasto (wyrabiać 3-5 minut). Masa powinna być taka papkowata. Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia i ręką przełożyć masę. Uklepać wierzch dłonią zmoczoną w wodzie, tak aby był mokry, włożyć w reklamówkę (żeby nie wysechł-wtedy nie popęka) i odstawić na 7 godzin. Ja mam wrażenie, że to ciasto zaczyna rosnąć dopiero po ok 5 godzinach....
        Piekarnik nagrzać do 230 st, wraz z dodatkową formą z gorącą wodą na dnie. Włoźyć chleb i piec 15 minut, po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 210 stopni i piec jeszcze 40 minut.
        Po tym czasie chleb wyjąć i koniecznie wyjąć z formy. Po ok. pół godzinie usunąć papier do pieczenia i na studzić na kratce.
        Ja jeszcze piekę chleb z mieszanką ziaren. Wtedy dodaję ok 0,5 kg mieszanki i zwiąkszam ilość ciepłej wody do 600 ml.
        • arwena_11 Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 12:20
          Na chleb z mieszanki to rewelacyjny przepis ma mój tata. Nie ma w nim mąki, za to same ziarna, jajka i chyba miód. Rewelacjasmile
    • aurinko Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 11:42
      O rany, nie tknęłabym takich trufli, wyglądają jak ... nie, lepiej nie napiszę.
      • saszanasza Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 12:00
        lepiej napisz, to może ich nie zrobięwink
        • magkul99 Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 12:58
          saszanasza napisała:

          > lepiej napisz, to może ich nie zrobięwink


          >

          Moje kubki smakowe zawyły z żalu, że nie mogą popróbować twoich pyszności ☺ Błagam adoptuj mnie, a będę wszystko zjadala co tylko upieczesz! A tak serio to żałuję że weszłam w ten wątek, bo te trufle będą za mną teraz chodziły.
          • saszanasza Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 13:17
            Jak dostanę za ciebie "pińćset" to biorę w ciemnowink
            • magkul99 Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 14:21
              saszanasza napisała:

              > Jak dostanę za ciebie "pińćset" to biorę w ciemnowink
              >
              No to pazamiatane, no bo ja niestety 18+.
              To może chociaż adopcja duchowa?
              • saszanasza Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 16:08
                o cholerka, dobra, niech stracę, biorę cię za darmo, bylebyś wyjadała wszystko do końcawink
        • agni71 Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 13:50
          Jak kupa wyglądają, co tu dużo mówić wink
          • saszanasza Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 14:00
            Mój mąż powiedział, że ta matcha śmierdzi rybą, hehe. A kupa to chyba taka z nietolerancjąwink
    • nickbezznaczenia Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 11:45
      Nie pomogę, bo przedwczoraj piekłam chleb, wczoraj sernik a dzisiaj ciabattki.
      Jutro znowu chleb. smile
    • aurinko Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 11:51
      U nas królują muffiny (nie tylko na słodko), tiramisu (także w wersji owocowej), pavlova, serniki różnego rodzaju i torciki. I jeszcze pieczywo smile
    • ira_08 Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 11:53
      Rób zdrowe rzeczy i jedz na II śniadanie albo podwieczorek wink Ja np. robię często trufle z suszonych daktyli, orzechów i kakao. Ciastka owsiane bez mąki i cukru, słodzone bananem i rodzynkami - na II śniadanie nie gorsze niż owsianka, w składzie płatki, owoce, jajko i trochę oleju kokosowego. Brownie z kaszy jaglanej jest pyszne, brownie z batatów...
    • lola211 Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 13:27
      Tez tak mialam.
      Pieklam rozne wysmienitosci i niestety ale musialo sie to odbic na sylwetce.To sa bomby kaloryczne i nic nie da,ze sie je zje rano,a nie po poludniu.Wiec jesli faktycznie nie chcesz byc otłuszczona, to przystopuj i znajdz sobie inne hobbysmile.
      Pol roku temu porzucilam ten proceder, pieke okazjonalnie i tylko wowczas, gdy jest wiecej osób do degustacji- wówczas mam mozliwosc zjesc 1 kawałek i to wszystko.Wyzywam sie natomiast w sporcie przez co nie mam juz czasu na zajmowanie sie slodkosciami ani zbyt wielkiej na nie checi.
      Przed chwila zjadłam mus z banana z duszonym jabłkiem plus kilka migdałow- pyszny deser, słodki w sam raz.
    • aga_sama Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 13:29
      Nie pocieszę, nie uratuję, pójdziemy razem na dno z naszymi blachami i mikserami
      W piątek chleb i banana bread na słodko, wczoraj jakieś muffinki z zasuszonymi serami, na szybko pudding z chia, dziś machnę tartę jakąś, będzie trudno...
      Ja mam usprawiedliwienie: celiakia moja i syna. No przecież JA MUSZĘ PIEC.
      jutro bułki muszę upiec...
      • saszanasza Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 14:02
        bożżże! straszności piszesz!!!
    • malgosiek2 Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 16:43
      A, ja poproszę przepis smile
      Piekę również słodkości, ale głównie dla kogoś albo na imprezy.Sama zjadam mało albo zostawiam sobie kawałek ciasta.
      Wczoraj upiekłam sernik z 3 rodzai sera z borówkami i malinami pyyyyycha smile
      • saszanasza Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 19:01
        małgosiek, jeśli chodzi ci o trufelki to korzystałam z tego przepisu: cookiernia.blogspot.com/2012/09/zielone-trufle-z-zielona-herbata-matcha.html
        • malgosiek2 Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 19:50
          Dzięki smile
    • inguszetia_2006 Re: Natręctwo pieczenia;-) 10.04.16, 19:24
      Witam
      Piecz na zamówienie. Talent to talent. Szybko cię docenią. Najpierw w bloku, potem na osiedlu, a potem założysz kawiarnięwink Ja bym bardzo chciała mieć taką sąsiadkę, która piecze pyszności.
      Pzdr.
      Ing

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka