No pieke kurna ostatnio i nie mogę się powstrzymać....
Żebym to ja chociaż mięsa jakieś piekła, ale nie.....piekę slodkości, robię słodkości i myślę o słodkościach....na szczęście jeszcze o nich nie śnię

W chwilach między słodkościami, chleb na zakwasie piekę, ale to nie to samo....
Natręctwo jakieś....kobiety drogie wyleczcie mnie, bo aktualnie myśli moje krążą wokół śmietanowca, a wczoraj popełniłam trufle z matchą i pistacjami.
Ratunku! Nie chcę być gruba