lewapinger
13.04.16, 10:56
Piszę ten wątek pod wpływem hejtu, który spłynął na mnie w wątku o dziewczynce pogryzionej przez psy. Przyznam, że pobieznie znam tylko sprawę.
Mam 3 psy: leonbergera, owczarka i spaniela, w maju dojdzie czwarty staruszek ze schroniska.
Po co mam? Bo kocham zwierzęta bardziej niż ludzi. Nie wzrusza mnie los uchodźców, ich dziecin marznących na granicy ale za katowane zwierzęta mogę przywalić zdrowo. Oprócz psów mam 3 konie.
Moje psy to kanapowce ale tez podwórkowce, w ciągu dnia jak to zwykle biegaja po podwórzu gdy jesteśmy w pracy. Ogrodzenie jest doskonale zabezpieczone, nie ma możliwości aby psy uciekły ale w przeszłości...
Kilka miesięcy temu wracałam z pracy i zdarzało się, że psy biegały po ulicy koło domu a bramka otwarta. Sytuacja niebezpieczna. W szoku byłam.
Zamontowaliśmy kamery i co?
A to dzieci otworzyły bramkę bo chciały małego leonka i małego owczarka pomiziać,
potem a to obcy człowiek 2 razy otworzył bramkę i wypuścił psy. Po co? Nie wiem.
A to pan z energetyki nie domknął bramy po spisaniu liczników.
Kamery są, czasem patrzę co ludzie robią. Przechodzi obok ogrodzenia, wali parasolką po płocie prowokując psy, mamusia z dzieckiem przystaje: o jaki piesek, chcesz pogłaskać? i rączka przez bramę do pieska. Zupełnie obca osoba przez płot przerzuca nam kota, psy amoku dostają. Starszy pan wali laską po bramie, psy szaleją a on krzyczy, że policję wezwie. A psy tylko bronią swojego terenu, to instynkt. Są u siebie i swojego bronią.
Moje psy są wywożone busem na spacer tam gdzie nie ma ludzi, po osiedlu spaceruję z nimi pojedynczo. Które psy szczekają na mojego? Yorki, małe kundelki i itp, moje nie reagują. Są po szkoleniach. A że mam 3? Co to komu przeszkadza, że na mnie naskakujecie? Leon skoczył na dziewczynkę bo wydarła do niego z wrzaskiem PIESIEK, PIESIEK! Piesiek się wystraszył i capnął na kurtkę w obronie. Ostrzegałam wcześniej ojca i dziecko aby nie podchodzili bo pies nie lubi dzieci. Wśród ludzi psy zawsze na smyczy, zawsze pilnowane.
Niech się jedna pinda z drugą zastanowi czasem zamiast mnie atakować. Moje psy i biorę za nie odpowiedzialność ale codziennie przez kamery widzę co ludzie robią przy naszym płocie.