Dodaj do ulubionych

Wyjazd ojca dzieci, pomoc

24.04.16, 18:22
Witajcie. Mam bardzo skomplikowany problem, szukam pomocy wśród znajomych i w internecie, także na forach, może mi ktoś coś dobrego podpowie. Mam trójkę dzieci w wieku 7,8 i 11 lat. Z mężem układa mi się bardzo źle. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale myślę, że pewien standard w tego typu przypadkach, czyli kłótnie, ciche dni, przemoc psychiczna, czasami chociaż rzadko fizyczna. Mąż często mnie zdradza i nawet się z tym nie kryje. Kilka razy przyprowadzał w nocy kobiety do naszego domu... Moja decyzja o rozwodzie już dawno zapadła, ale mam poważny problem. Nie pracuję i nigdy nie pracowałam. Na ostatnim roku studiów byłam w ciąży, po ich skończeniu (z trudem) cały czas pracowałam w domu. Mąż ma kilka firm, bardzo dużo zarabiał. W zeszłym roku powiedziałam mu, że mam dość i chcę rozwodu, podziału majątku i alimentów. Mąż ku mojemu wielkiemu zdziwieniu bez żadnych problemów się zgodził!!! Powiedział, że też chce szybkiego rozwodu, dostanę równo pół majątku i wysokie alimenty - sam zadeklarował, że 12 tys. miesięcznie i że to sformalizuje. Zgodziłam się naprawdę zszokowana, że wszystko tak przebiegało bez problemu. Mąż powiedział mi wtedy, że trzeba spieniężyć większą część majątku, żeby łatwiej było go podzielić. Zgodziłam się i nawet go wspierałam. Wyprowadziliśmy się z naszego domu, wynajęliśmy duże mieszkanie. Mąż sprzedał dom, 3 samochody, udziały w firmach a nawet co cenniejsze rzeczy, np. biżuterię, obrazy. Byłam spokojna, bo na bieżąco o wszystkim mnie informował a pieniądze szły na wspólne konto. Ustaliliśmy, że pozew rozwodowy oboje złożymy w kwietniu tego roku. Pod koniec lutego w sklepie okazało się, że moja karta kredytowa nie działa. Konto zostało wyczyszczone. Pieniądze zostały wytransferowane do Vanautu - państwa, o którym do tamtej pory nie widziałam nawet, że takie istnieje. Mąż zabrał wszystko i zniknął na 2 tygodnie. Gdy wrócił, oświadczył mi, że z banku w Vanautu już wycofał pieniądze i ukrył w bezpiecznym kraju i teraz mam do wyboru, albo będę posłuszna, albo on zniknie już na stałe a ja zostanę niczym... Mieszkamy w 5-pokojowym wynajmowanym mieszkaniu. Płacimy za nie prawie 5 tysięcy miesięcznie, na zakupy pieniądze wydziela mi mąż. Pracuje już tylko dorywczo (firmę i udziały w innych sprzedał) i nieoficjalnie, z konta zniknęło ponad 25 milionów. Potajemnie radziłam się prawnika. Ten mi powiedział, że po pierwsze trudno będzie namierzyć te pieniądze wycofane z Vanautu, a po drugie, nawet jeśli się to uda, a one znajdują się w państwie, które nie jest stroną Konwencji Nowojorskiej z 1956 o alimentach i mąż tam wyjedzie, to i tak nic nie zrobię. Mąż żąda ode mnie całkowitego posłuszeństwa, grozi, że w razie problemów znika a ja sobie nie poradzę i skończę na ulicy lub co gorsza w jakiejś patologii typu przytułek dla biednych matek. Jestem przerażona. Nie wiem co robić, nie chcę tak dalej żyć.
Obserwuj wątek
    • crises Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 18:27
      Mam nadzieję, że to trolling, bo nie możesz być prawdziwa (=nie ma aż tak głupich ludzi).
    • triss_merigold6 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 18:30
      Poradź się innego prawnika.
      Swoją drogą to niemożliwe, żeby mieć pełne zaufanie finansowe do męża z którym kobieta własnie się rozstaje więc obstawiam trolling.
      • crises Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 18:55
        Zachowanie pana jest w 100% typowe - to jest standard w środowiskach biznesowych, że w sytuacji zagrożenia rozwodem się (formalnie) likwiduje firmy, sprzedaje udziały, przepisuje na kogo innego i tak dalej, i potem w sądzie można przy podziale majątku rozłożyć bezradnie ręce, ale właśnie z powodu tej typowości kompletnie mi się nie chce uwierzyć w to, że pani siedziała i grzecznie czekała, aż pan to wszystko posprzedaje...
      • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 23:57
        Wlasnie się rozstaje,dokladnie. Także to zaufanie mogla mieć wcześniej aczkolwiek to niebezpieczne. Tylko teraz jeśli nie pracowala nigdy to pozostawalo jej przelewac kase z kont na swoje własne przy akceptacji pana,a on mogl na to się nie godzic. A nie pracujących kobiet jest dużo niezależnie czy pan ma majatek,firme czy zwykla pensje u kogos. Także o czym ty mówisz?
    • przystanek_tramwajowy Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 18:33
      No to naprawdę straszne - przytułek dla biednych matek. Może w takim razie weź się do jakiejś pracy?
    • woman_in_love wiem co by pomogło, ale nie chce mi sie 24.04.16, 18:35
      pisać bo i tak nigdy się nie zastosujesz do mojej rady big_grin.
    • basiastel Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 18:42
      Jeśli mąż ucieknie, możesz domagać się alimentów od jego rodziców. Straszny s......n z tego męża.
      • triss_merigold6 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 18:45
        LOL, akurat. Najpierw musiałabym wystąpić o zabezpieczenie potrzeb rodziny, a potem złożyć pozew o rozwód i alimenty. Po uprawomocnieniu wyroku czeka aż pan mąż zapłaci, jeśli nie płaci, to komornik etc. Poza tym, jeśli nie płaci jeden rodzic, to drugi ma obowiązek utrzymać dzieci, dopiero jeśli nie może samodzielnie, to zasądza się symboliczne alimenty od dziadków.
        • basiastel Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 16:12
          FOL, akurat. Obowiązek alimentacyjny nigdy nie ciąży na jednym rodzicu. Jeśli istnieje prawdopodobieństwo, że zobowiązany do alimentacji ucieknie ( a tu o dowody tego raczej nie trudno ) można się domagać, by dziadkowie udzielili kobiecie gwarancji, że w razie uchylania się ojca będą za niego płacić. I nie czeka się na nic, mija termin płatności i dziadziusiowie muszą zapłacić. Alimenty symboliczne nigdy nie są, zależą od potrzeb dzieci i możliwości osoby zobowiązanej.
          Można też zażądać zabezpieczenia majątku na poczet alimentów i egzekucji z tegoż majątku.
          A to co zrobił małżonek zgłosiłabym do prokuratury, bo zbycie majątku w celu unikania płacenia alimentów i jego podziału wypełnia znamiona czynu zabronionego.
          • basiastel Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 18:21
            Dodam jeszcze, że sąd w sytuacji, gdy są dowody, że tatuś chce nawiać, by się uchylać od płacenia alimentów, ma możliwość zatrzymania małżonkowi paszportu. Tylko tatusiowi raczej nie można tego wcześniej komunikować, bo nawieje zanim do rozprawy dojdzie.
          • piepe Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:33
            basiastel napisała:

            > FOL, akurat. Obowiązek alimentacyjny nigdy nie ciąży na jednym rodzicu.

            Akurat jest dokładnie tak jak napisała Triss - jeśli facet nie płaci, nie może lub uciekł, to na matce spoczywa obowiazek pokrycia 100% kosztów utrzymania dzieci. Dopiero wtedy, gdy nie nie jest w stanie pokryć tych kosztów, to do współalimentowania mogą być zobowiązani dziadkowie. Matka musi jednak udowodnic, że nie jest w stanie pokryć 100% kosztów utrzymywania.
            • triss_merigold6 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:38
              Patrz: lektura forum "Samodzielna mama", było fefnaście watków na temat prób wyegzekwowania alimentów od dziadków.
              • basiastel Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:59
                Ale zdajesz sobie chyba sprawę, że piszą tylko te osoby, które z egzekucją alimentów mają kłopoty, więc lektura forum nie ma żadnego sensu?
            • basiastel Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 22:00
              A podasz jakieś paragrafy, bo ja twierdzę, że to totalna bzdura.
    • aankaa Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 18:42
      Vanuatu, dziewczynko
      • przystanek_tramwajowy Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 18:45
        Może nie wiedzieć. Przecież sama pisze, że studia skończyła z trudem. wink
        • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 00:06
          Co jezeli nie jest trollem tylko zrozpaczona konieta? Podziwiam to samozadowolenie z kopania lezacego. Zwykle studiowanie trudno sie laczy z maciezynstwem.
          • za_mszowe Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 17:25
            Na ostatnim roku studiow zaszla w ciaze- tak twierdzi sama. Niektorzy studiujac trudniejsze kierunki dziennie sa zmuszeni pracowac od pierwszego lub drugiego roku wiec "zaradnosc" watkodajki nie powala.
            • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 20:23
              wiesz co autorka studiowala? Autorka wyraznie napisala ze skonczyla studia z pewnymi klopotami z powodu ciazy, co w tym dziwnego i nietypowego? Wiele kobiet majacych male dzieci nie pracuje - czy to znaczy ze sa malo zaradne no i czy tylko zaradne kobiety sa warte wspolczucia i pomocy?
              • za_mszowe Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:14
                Nie mam pojecia,ale z wypowiedzi wynika ze praca sie nie skalala nawet PRZED ciaza.
                • zuleyka.z.talgaru Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:16
                  Przecież studiowała, to jak miała pracować? wink (skalałaby swoje rąsie i by jej milioner nie chciał)
                  • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:48
                    Ja tez nie pracowalam, o zgrozo utrzymywali mnie rodzice.
                • basiastel Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 22:09
                  Kurza mać, a czy kobieta niepracująca to jakaś patologia? Matka wychowująca 3 dzieci w sytuacji, gdy mąż jest w stanie zabezpieczyć finanse, to coś nienormalnego? I jak miała się "skalać" pracą przed ciążą, skoro zaszła w ciąże studiując? Żal ci d...ę ściska, jakby ci coś zabrała!
                  • za_mszowe Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 23:40
                    Nic mi nie zabrala. Nie zaszla w ciaze na pierwszym roku (tylko najwczesniej na czwartym),studia ponoc trwaja piec lat.

                    Jezeli ktos musial zarobic chocby na część kosztow swgo zycia na studiach, z trudem przyjalby przy zakladaniu rodziny perspektywe bycia w 100%utrzymywanym przez drugą ze stron zwiazku.
                    • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 01:26
                      naprawde? Znam kilka dziewczyn ktore na studiach utrzymywali rodzice a po studiach maz bo ona zajmowal sie dziecmi. Czesc tych zwiazkow przetrwalo czesc nie, raczej nie mialo to zwiazku z tym kto kogo utrzymywal na studiach.
                      • za_mszowe Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 08:44
                        Jestes ode mnie starsza o kilkanascie lat. (Jezeli 71 to rok urodzenia). Moje o kilka lat starsze znajome tez glownie utrzymywali rodzice,nawet na ostatnim roku,tzn nie odczuwaly potrzeby sprawdzania sie,pochodzac z takuch srodowisk, gdzie z zerowym doswiadczeniem mialyby i tak jak najlepszy start. I pewnie o brak ambicji i bycia w 100% ustawionym na przyszlosc sie wsio rozbija. A na forum o oszczedzaniu jednej matce kaza teraz zagonic 10 i 12 latka do pracy dorywczej w roku szkolnym. O tempora(big_grin)
                        • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 09:14
                          Niezaleznie czy autorka jest autentyczna postacia czy nie strasznie mnie zdziwl ten atak na niepracujaca zawodowo matke trojki dzieci, nie jest to moj model ale rozumiem ze bywaja kobiety ktre wola poswiecic sie calkowicie rodzinie. W Stanach pan musialby placic alimnety nie tylko dzieciom ale i pani bo uznano by ze to rownie dobra praca jak kazda inna, w Polsce nie jest to az tak proste.
    • beverly1985 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 19:16
      Jesli ta historia jest prawdziwa to obstaw sie najlepszymi prawnikami, a nie pytaj na forum. Ewentualnie pros na forach o polecenie prawnikow.
      • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 22:58
        Tylko na tych prawnikow musi mieć kase a osobiście jej nie ma,wiec o czym mowa?
        • beverly1985 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 12:40
          Sprzedac coś, pozyczyć. Jeśli autorka nie jest trollem to zakładam, ze ma w domu wciąż jakies prywatne cenne rzeczy (chocby obrączkę ślubną), które jeszcze nie zostały sprzedane.
          • yoma Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 16:19
            Wiesz, po ile chodzi złom złota? smile
            • memphis90 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:47
              Przecież obrazy i biżuteria już wyprzedane... Pewnie siedzi w tym 5-pokojowym mieszkaniu z jakimiś patolskimi meblami z patolskiej ikei i cierpi.
              • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 00:36
                Dala swoja bizuterie mezowi sprzedac watpie?
    • bertosol [...] 24.04.16, 20:49
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • kota_marcowa Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 21:24
      TROLOLO big_grin

      Idź do pracy i przerzuć się na zakupy w Biedronce tongue_out
      • aankaa Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 21:26
        obawiam się, że Biedronka może być zbyt ekskluzywnym sklepem tongue_out
        • za_mszowe Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 17:26
          Niech sie freeganizmem zainteresuje tongue_out

          Ale trolling suaby a wy łykacie jak młode pelikaniątka.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 21:28
      Hihi dobry trolling, ale wydałaś się tymi 25bańkami.
      • kota_marcowa Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 21:30
        I ten przytułek dla biednych matek też dobry smile
        • zuleyka.z.talgaru Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 21:45
          Tia big_grin
        • bi_scotti Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 21:46
          Bylabym mocno wkurzona, ze mnie nie zabral na wycieczke po wyspach South Pacific suspicious Procz Vanuatu, chetnie odwiedzilabym Fiji, Solomon Island i nawet moglbysmy zahaczyc o New Zealand, why not? Co za sobek - poleciec na taka piekna wyprawe bez (juz prawie ex) zony - skandaliczna sytuacja tongue_out Cheers.
      • mamusia1999 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 17:34
        az jestem ciekawa: czemu sie wydała z tymi 25mln? ze za malo jak na chowanie w Vanuatu?
    • fajny-dom Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 22:06
      Nie wiem na co Pani liczyła??? Trzeba było złożyć pozew o rozwód i nie godzić się na mężna propozycję,przecież było wiadomo w jakim kierunku to zmierza...jest pani naiwna...
    • vaikiria Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 22:28
      Poinformuj męża, że chcesz rozwodu, dzieci oczywiście zostają z nim, alimentów od Ciebie nie zostanie, bo nie zarabiasz, więc będzie sobie musiał radzić sam, a liczba pań zainteresowanych samotnym ojcem z trójką dzieci drastycznie zmaleje.
      • sasanka4321 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 22:49
        << a liczba pań zainteresowanych samotnym ojcem z trójką dzieci drastycznie zmaleje.>>

        Mysle, ze w przypadku pana posiadajacego oszczednosci w kwocie 25 mln tych pan znalazloby sie calkiem sporo wink
        • memphis90 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:41
          W końcu ile mogą kosztować takie szkoły z internatem...

          Na Grenlandii na przykład...
    • aankaa Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 22:43
      Mąż żąda ode mnie całkowitego posłuszeństwa, grozi, że w razie problemów znika

      a na czym to posłuszeństwo ma polegać ?

      Kilka razy przyprowadzał w nocy kobiety do naszego domu
      wymiana pościeli co wieczór ?

      przemoc psychiczna, czasami chociaż rzadko fizyczna
      ludzkie panisko, mógłby zabić

      ...z konta zniknęło ponad 25 milionów. ...Powiedział, że też chce szybkiego rozwodu, dostanę równo pół majątku i wysokie alimenty - sam zadeklarował, że 12 tys. miesięcznie i że to sformalizuje. Zgodziłam się naprawdę zszokowana, że wszystko tak przebiegało bez problemu. Mąż powiedział mi wtedy, że trzeba spieniężyć większą część majątku, żeby łatwiej było go podzielić. Zgodziłam się i nawet go wspierałam
      brawo ty !!
      • za_mszowe Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 17:29
        Dwadziesciapiec baniek na RORze trzymac, jaaaaasne
        • zuleyka.z.talgaru Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 20:50
          Ciekawe czy jednym przelewem przelał, czy cackal się po bańce ;P
    • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 22:54
      Schemat nic nowego. Maz zapewnial ci super zycie ,mialas kase i wszystko gralo. Skoro on miał pieniądze to ty spokojnie bylas w domu i wychowywalas dzieci. Znam takie laski jak ty i zawsze je uczulam,ze to nie jest droga bo nigdy nic nie wiadomo. Kobieta powinna być niezalezna nie ważne czy maz zarabia 10000 czy 1000000 miesięcznie.
      Znam takie co tkwia w takich chorych związkach wlasnie dla kasy,zdradza,bije ale jest bogaty to siedza cicho.
      Nie sadze ze jesteś trollem znalazlas się w sytuacji bardzo typowej dla danego środowiska.
      Domyslam się,ze kasy na prawnika nie masz? Skoro maz wydziela ci na zakupy. Jest prawnik w Szczecinie,ktory rozwiazal pare takich problemów a wynagrodzenie odbieral w ratach lub jak pani udało się uzyskac kase.
      Pamietam przypadek mojej koleżanki gdzie podobna sytuacje jak twoja zgłoszono na policje. W malzenstwie jeśli jest wspolnota to takie zachowania sa kradzieżą. Ale nie chce się mądrzyć bo ja takie sytuacje znam z opowieści. Jeśli jesteś zainteresowana kontaktem do prawnika napisz do mnie na priv. I powodzenia oby udało się wyjść z tego calo i z tym co ci się należy.
      • bertosol [...] 24.04.16, 23:00
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • hermenegilda_zenia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 23:06
        O Jolka następnej chcesz pomagać? Może trzeba ja ostrzec, bo jeszcze się na twoje "dobre serduszko" nabierze.
        • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 23:12
          Tylko kontakt,reszta należy do niej .
      • aankaa Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 23:31
        Jest prawnik w Szczecinie,ktory rozwiazal pare takich problemów a wynagrodzenie odbieral w ratach lub jak pani udało się uzyskac kase
        ===
        a jak mu się nie uda ?
        z czego te raty ma spłacać pani nigdy nie pracująca ? bo dyplom (z trudem uzyskany) może sobie w ramki oprawić...
        • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 23:40
          Ale to już musi uzgodnić z prawnikiem,przedstawic sytuacje i to on oceni czy podejmie się w takiej sytuacji czy nie. Czy widzi szanse na kase od pani bo sprawa jest do rozwiązania czy nie,ale sprawdzić można,nic nie traci.
    • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 23:39
      Czy jest cos co wiesz o interesach meza czym mozesz mu zaszkodzic? Np jakies oszustwa podatkowe etc. Zacznij zbierac wszelkie informacje ktore moga narobic klopotow mezowi (dokumenty, maile, sms-y, nagrania waszych rozmow)-obawiam sie ze moze byc to jedyna karta przetargowa w rozgrywce z mezem. Wizja emigracji bez mozliwosci powrotu bo grozi sprawa sadowa dla nikogo nie jest przyjemnoscia.
      Dobrze jest tez uprzedzic rodzicow i swoich i meza ale tez i zyczliwych znajomych o sytuacji w jakiej sie pani znalazla, byc moze bedzie musiala pani liczyc na ich pomoc. Nie wiem tez czy nie zastosowalabym manewru wyprzedzajacego, zlozyla pozew o zabezpieczenie alimantacyjne dzieci, o rozwod, spakowal sie i wyniosla z dziecmi z tego wynajmowanego mieszkania (do rodzicow na razie?), maz moze troche oprzytomnieje gdy zrozumie ze jest pani silna i zdecydowana. Na razie robi co chce bo wie ze ma do czynienia ze slaba calkowicie na niego skazana osoba.
    • adellante12 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 23:49
      Jako troll jesteś bezdennie głupia jako nietroll nie ma okreslenia na twoją głupotę... big_grin
      • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 24.04.16, 23:57
        jezeli nie jest trollem to moze zastanow sie co piszecie? Taka madra i przewidujaca a dumna ze dokopala kobiecie i tak trudnej sytuacji?
        • wioskowy_glupek Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 14:16
          Jest w tej sytuacji na własne życzenia, bycia uzależnioną od męża idiotką... i tyle...
          • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 20:17
            a ty na wlasne zyczenie nigdy nie popelnilas bledow? Jezeli tak to jestes chyba jedyna ososba taka na swiecie. Zastanawia mnie jak ty zabezpieczasz sie w zwiazku na wypadek rozwodu, bo pewnie czasami i tobie zdarzaja sie ciche dni z mezem a moze i inne klopoty?
            • za_mszowe Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:19
              Nie kazdy zyje sobie od poczatku jak ksiezniczka (oraz nie kazda kobieta uwodzi jakiegos krezusa z nadzieja na lajtowe i niewymagajace zycie u jego boku,no sorry) i wiadomo ze dazy sie chocby do minimum niezaleznosci.
              Nadal uwazam ze historia jest nieco przesadzona(wiem ze mozna byc zdesperowanym i zrozpaczonym,a dodatkowo tez koloryzowac)
              • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 22:16
                Ja wybralam prace zawodowa i zatrudnilam opiekunke juz do kilkutygodniowego dziecka ale rozumiem ze sa kobiety ktore rezygnuja z pracy zawodowej by opiekowac sie dluzej dziecmi - kazdy model ma i wady i zalety.
                • za_mszowe Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 22:20
                  Akurat z tych "maluszkow" siedmiolatek jest najmlodszy. Zwykle matki wracaja do pracy w momencie pojscia dziecka do przedszkola. Chyba pociechy watkodajki nie są głęboko/znacznie niepełnosprawne i nie wymagaja opieki 24h/doba. Wiec to po prostu przyzwyczajenie do wygodnego zycia,prawdopodobnie od poczatku studiow.
                  • basiastel Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 09:55
                    Przestań wyskakiwać z tekstami, że zwykłe matki wracają do pracy jak dziecko idzie do przedszkola i zarzucać komuś wygodę. Mają 3 dzieci, mąż pewnie jest nocnym gościem w domu, albo i nie. Takie dzieci wymagają opieki na 2 etaty, więc praca matki by to uniemożliwiła. To był normalny, zdrowy wybór. szlag ciebie trafia, boś zawistna, że pracować musisz.
                    • zuleyka.z.talgaru Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 11:03
                      3 dzieci wymaga opieki na 2 etaty? Chyba upośledzone...
                      • basiastel Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 14:50
                        Sprzątanie, gotowanie, zmywanie, pranie, robienie zakupów, pomoc dzieciom w lekcjach, wspólne gry, rozmowy, zawożenie dzieci na zajęcia dodatkowe często połączone z koniecznością czekania w trakcie tych zajęć, plus tysiące innych domowych spraw. Ogarnęłabyś w 8 godz.? Szczerze wątpię.
                        Mam jedno dziecko. Samo odwożenie do szkoły i przywożenie zajmowało mi 2 godziny. Do tego wożenie na harcerstwo, na zajęcia zespołowe w wymiarze min. 7 godz tygodniowo. Często wożenie, pomaganie i udział w koncertach i dodatkowych próbach. Samo to wożenie to była praca w wymiarze połowy etatu. Więc tak, potrafię sobie wyobrazić, że matka 3 dzieci zapyla po kilkanaście godzin dziennie. Zresztą znam taką, decyzją wspólną zdecydowali się na 4 dzieci i ona nigdy nie pracowała zawodowo, a najmłodsze dziecko ma dziś 16 lat. Czasem się zastanawiałam, czy nie ma jakiegoś motorka w ..., tyle miała spraw na głowie.
                        • triss_merigold6 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 14:59
                          Może należało znaleźć dziecku szkołę bliżej miejsca zamieszkania.
                          • basiastel Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 15:53
                            Po co te głupawe i nieproduktywne uwagi? Szkołę i związane z tym dowożenie wybrałam świadomie i byłam z niej bardzo zadowolona. Świadomie też zapisałam dziecko do zespołu, ponosząc tego konsekwencje. Wyobraź sobie, że wiele rodziców tak robi.
                            • zuleyka.z.talgaru Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 19:21
                              Ale to problem danego rodzica ze sobie utrudnia życie i wozi dziecko do szkoly i na zajecia na drugi koniec miasta. Moje dziecko ma 6min drogi do szkoly spacerem, na zuchy tyle samo bo gromada jest w szkole, angielski - 10min autem, perkusja - 10min. Da sie. Gdybym miala jedno dziecko wiecej to wybory bylyby takie same.

                              Przy takiej rodzinie zmywa zmywarka, pranie i prasowanie, gotowanie ogarnia gosposia itp. Chyba niunie, ktorej maz ma grube banki na koncie stac na Panią do pomocy. Nawet Pyzalska ma smile
                              • basiastel Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 20:23
                                A co ty wypisujesz co się da Mnie to w ogóle nie obchodzi. Miałam racjonalne powody, by moje dziecko chodziło do innej szkoły niż rejonowa i tyle. Da się też nie wysyłać dziecka na język, czy perkusję. Nie wcinaj się w cudze wybory.
                                • zuleyka.z.talgaru Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 20:34
                                  Nie wcinam. Tylko smieszy mnie robienie z matki 3 dzieci meczennicy.
                                  • basiastel Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 21:05
                                    A kto tu robi z niej męczennicę? Wstrętne jakieś babska ją napadły, że leniwa i pracować powinna.
      • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 00:00
        Za to twoja inteligencja powala.
        • wioskowy_glupek Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 14:18
          Jolka, daj spokój, nie daj się podpuszczać trolowi wink Nikt nie jest aż tak durny i nieogarnięty życiowo. No chyba że rozpuszczone księżniczki, ale te zazwyczaj są takie od dzieciństwa bo są ustawione odpowiednio już z domu. A te które nie są, nie są na tyle durne żeby się nie zabezpieczyć finansowo
          • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 15:45
            Weź się ogarnij takich lasek jest mnóstwo . Wychodzi za maz za pana z kasa,czesto nawet dobrze nie wie czym ten pan się do końca zajmuje. Wie tyle ile on jej powie. Nie zna się na interesach.Dostaje auto i karte kredytowa ma na wszystko co jej potrzeba i tutaj jej wnikanie się konczy. Mogę ci kilka takich przedstawić. W większości maja ladnie wygladac na bankietach i mile być w domu,nikt od nich więcej nie wymaga. Jeśli sa dzieci to ma ogarnąć dzieci dodatkowo często nie sama a przy pomocy zatrudnionych ludzi.
            Maja tyle do gadania co nic,moga sobie decydować o butach jakie sobie kupia i kolorze sukienki. Tak to wygląda. Często ci mezczyzni sa sporo starsi od tych kobiet. Inaczej sytuacja się przedstawia gdy kobieta nie jest z nikad ma majatek swój lub rodzinny,cos robi ma pojecie w czym zyje,ale to już nie na temat.
            • zuleyka.z.talgaru Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 15:49
              Daj spokój. Żona kolesia z takim majątkiem nie może być TAK tępa.. no to jest niewyobrażalne.
              • ola_dom Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 15:51
                zuleyka.z.talgaru napisała:

                > Daj spokój. Żona kolesia z takim majątkiem nie może być TAK tępa..

                A niby czemu? Bo z kasą automatycznie rozum i inteligencja przychodzą?
                • za_mszowe Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:44
                  Bo ludzie z tzw wyzszych sfer rzadko kiedy dopuszczaja sie mezaliansow z dzierlatkami znikad.
                  • black_halo Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 22:51
                    Ale jakie wyzsze sfery. Nie wiadomo na czym sie koles dorobil, moze sprowadzaniu chinskiego szajsu. Nazywasz to wyzszymi sferami? Facetom forsa uderza jak sodowa do glowy i jak juz zarobi ten pierwszy miliot czy chociaz kilkadziesiat tysiecy to mysli, ze mu sie wszystko nalezy. I jak najbardziej ladna zona jako naczynie na sperme. Sorry, ale naprawde inteligetna i rozumna kobieta nigdy by sie na taki zwiazek nie zgodzila.
                    • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 23:19
                      znam kilka osob ktore dorobily sie duzych majatkow w ciagu kilkunastu lat, wiec moze autorka wcale nie wychodzila za krezusa? Inteligentna osoba powinna brac i taka mozliwosc pod uwage.
                      • black_halo Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 23:30
                        Jak ludzie dorabiaja sie razem to zazwyczaj malzenstwo sie tak nie konczy;
                        • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 23:34
                          akurat roznie sie skonczyly
                    • za_mszowe Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 23:44
                      Tylko uroda moze minac, przesliczna dwudziestolatka nie zawsze bedzie identycznie urodziwa w wieku lat 35ciu.
                      • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 01:00
                        To sie ja wymienia na nowa,co za problem .
                      • ola_dom Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 09:41
                        za_mszowe napisał:

                        > Tylko uroda moze minac, przesliczna dwudziestolatka nie zawsze bedzie identycznie urodziwa w wieku lat 35ciu.

                        No i najwyraźniej tak właśnie pan uznał, przecież było powiedziane w pierwszym poście, że pan już pani nie kocha, bo teraz kocha inne panie.
              • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 15:54
                Przewaznie jest tempa. I w tym nie ma nic dziwnego,panu nie jest potrzebna wnikajaca bardzo inteligentna kobieta,bardziej mu może to zaszkodzić niż pomoc. Zreszta często liczy się wygląd a nie glowa.
              • ksionzka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 17:09
                Serio tak uważasz? To raczej TYPOWE. One muszą być tępe bo jak inaczej taką obracać?
                • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 00:47
                  Ja nie uwazam ja to wiem i to nie o obracanie chodzi. Kumple mojego ojca z kasa w 80 % w momencie tzw.kryzysu wieku sredniego albo sie rozwiedli i maja jakas hostessę z bankietu u boku,dla ktorych wazne jest,ze jest kasa,ladny samochod. Albo zyja w tzw. podwojnym zyciu majac zone i kochanke w zakupionym dla niej specjalnym mieszkanku. Co wiedza te mlode laski o tym panu? Prawie nic widza kasa,kasa,kasa,a ze staremu co druga noc trzeba dac no coz wliczone w koszta,ja znam te laski i wiem co mowie. I zeby nie bylo wszystko co ja napisalam obrazliwego o partnerkach takich panow nie jest do autorki watku bo nie znam jej i malo o niej wiem. Jesli urazilam to przepraszam. Moje posty tutaj bez pierwszego skierowanego do autorki ,sa efektem dyskusji a nie celem obrazenia jej.
          • ksionzka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 17:08
            A tu ci księżniczką nie pachnie? Jak gdzieś gdzie jest 25 milionów można nie być księżniczką jeśli się nie pracuje, ma trójkę dzieci.
            Jeśli to nie trolling ( 1 %) to masz do czynienia własnie z księżniczką oderwaną od rzeczywistości.
            • zuleyka.z.talgaru Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 19:56
              zostaje jej tylko przytułek dla biednych matek hahaha
              • basiastel Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 20:09
                Bardzo zabawne, zwłaszcza dla matki z 3 dzieci! Zero empatii nie tylko dla psów.
                • aankaa Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 20:16
                  znaczy, jak pani urodziła trójkę to może być głupia jak but ?
                • memphis90 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:37
                  Zakładając, że ta historyjka byłaby prawdziwa... Zabawne, że pani doświadczająca przemocy ekonomicznej, psychicznej i fizycznej obawia się, że "skończy na ulicy lub co gorsza w jakiejś patologii typu przytułek dla biednych matek". Rozumiem, że patolstwo żyjące w willi za25 milionów jest lepsze, niż kobieta żyjąca spokojnie w domu samotnej matki...?
    • jesienna.nuta Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 15:03
      big_grin

      Co wy kurna bierzecie, że macie taki odlot?!

      big_grin
    • margotka28 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 16:15
      "z konta zniknęło ponad 25 milionów. "
      A co na to PiS? Napisz do Ziobry.
    • yoma Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 16:18
      Vanuatu.
      • anetapzn Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 16:20
        yoma napisała:

        > Vanuatu.
        >
        Ładnie tam, też bym miliony tam umieścila big_grin ciepło, miło big_grin big_grin

        Mam nadzieję, że założycielka wątku, to jednak troll.
    • morekac Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 16:36
      Trzeba było obstawić się prawnikiem wcześniej. Teraz ci już tylko donos do US pozostał...
      • margotka28 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 16:42
        każda transakcja powyżej 50 tyś zł podlega nadzorowi - zgodnie z ustawą o praniu brudnych pieniędzy. A tu wyparowało 25 mln zł. Sprawa jasna. Trolling, ale nieudany.
        • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 18:05
          I myslisz,ze tego nie da sie obejsc i nikt w naszym kraju nie ucieka z kasa. OJP .
          • za_mszowe Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:50
            Historyjka nie trzyma sie kupy,bo 25 mln bylo ponoc ulokowane na koncie,jednym,z ktorego to "wyparowało"
            • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 00:51
              Po pierwsze jesli te pieniadze pochodzily ze sprzedazy,udzialow ,domu ,firm i US dostal co jego to nie mamy mowy o praniu brudnych pieniedzy. Po drugie nie ma zakazu trzymania tych pieniedzy na jednym koncie,zreszta banki nie okreslaja limitow ile mozna miec na jednym rachunku.
              • zuleyka.z.talgaru Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 07:10
                Zaden biznesmen nie bedzie 25baniek trzymac na jednym koncie, jolcia - lyknij tabsa i przestan naiwnie wierzyc w forumowe trollo.
                • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 15:46
                  No dobra skoro wiesz lepiej i masz taka obszerna wiedze i wglad we wszystkie konta to ok. Tobie te 25 baniek mozg zlasowalo dla ciebie to chyba cos niewyobrazalnego i dlatego tak gnoisz w tym watku. Wyluzuj.
              • crises Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 14:56
                Ale nie da się tak po prostu w ciągu paru minut wytransferować 25 baniek do raju podatkowego, za dużo się sensacyjnych filmów naoglądałaś z paskiem postępu symbolizującym tempo przepływu kasy.
                • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 15:46
                  Ale autorka nic nie mowila o paru minutach,ona nie wie jak i w jakim czasie.
    • mynia_pynia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 16:58
      A niech spier..., ciekawe ile wytrzyma bez dzieci, bez znajomych, bez rodziny. W końcu organy ścigania działają.
    • ksionzka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 17:05
      Powinnaś pisać powieści dla kur domowych. Brakuje tylko jakiegoś księcia na białym koniu, który wyciąga pomocną dłoń w twoją stronę abyś mogła kopnąć niewiernego męża w zad.
      • aankaa Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 20:18
        dzieci pokocha jak swoje i kolejną trójkę dorobi
    • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 20:34
      Nie wiem czy opisana historia jest prawdziwa czy nie, jednak skoro jest na to nawet minimalna szansa to moze warto zastosowac zasade 'nie szkodze'. Bardzo wspolczuje autorce za to co spotkalo ja na tym forum. Zastanawiajaco duzo pisze tu kobiet ktore poczuly sie dziwnie dowartosciowane przez to ze matce 3 dzieci, majacej powazne klopoty mogly dokopac.
    • memphis90 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:29
      Naprawdę można trzymać 25 milionów na jednym koncie?
      • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:36
        a daczego nie? A jak bylo kilka kont to cos zmienia?
        • memphis90 Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:43
          ...bo banki upadają? I zamiast mieć 25 milionów zostajesz patologią spod mostu lub- co gorsza!- z domu samotnej matki?
          • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 00:53
            Ale to juz ryzyko wlasciciela pieniedzy,ale tak mozna.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 25.04.16, 21:41
        Tylko jakiś kretyn by tak zrobil więc sie dobrali wink
        • jola-kotka Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 00:59
          Kazdy robi jak uważa. Twoje decyzje tez nie kazdemu musza sie podobac czy byc uwazane za sluszne i najlepsze i na pewno nie chcialabys przez to aby ktos cie nazywal kretynka prawda?
        • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 01:36
          zycze ci tez byc takim 'kretynem' i zarobic 25 milionow wink
          • zuleyka.z.talgaru Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 07:08
            Nie dzięki. Trolling mnie bawi ale tylko do czasu. A Ty sobie iluzje forumowe łykaj do woli wink
            • 71tosia Re: Wyjazd ojca dzieci, pomoc 26.04.16, 09:19
              a mnie nie bawi dochodzenie czy fikcja czy nie, zakladam ze ktos opisal jakis problem, wiem jak pomoc odpowiadam, nie wiem to nie biore udzialu w dyskusji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka