Dodaj do ulubionych

Ach ta histora liceum

28.04.16, 14:17
Syn ma problem z historią tzn uczy się ale nie aż tyle żeby wykuć na blachę a potem stresy bo wszystko mu się miesza.Chce mu pomoc bo zbliza sie koniec roku a ze spr oceny kiepskie i to bardzo.Otoz mają sprawdzian z 8 tematów w sumie w podreczniku 30-40 stron i jak to ogarnąć?Jeszcze jest takim językiem napisane że nawet dorosła osoba musi się zastanowić o co chodzi.Teraz mają dział polska i świat w 2 połowie 20 w..Ten kto lubi i zna historię to nauczy się w mig .Pamietam że w liceum to i miałam kiepsko z histy mogłam uczyć się godzinami i nic.Historyczki dajcie wskazówki jak się nauczyć jak ogarnąć materiał.Sprawdzian za 2 tyg.Tylko nie piszcie nie interesuj sie jego ocenami.
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 14:50
      Ale jaki to profil klasy i która klasa?
      • korniz Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 15:29
        informatyczne technikum 1 klasa.W tym roku konczy mu się histora i bedzie miał ocenę na świadectwie w 4 kl.Potem mają historię z wosem uzupełniająco.
        • joa66 Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 17:12
          To w sumie wystarczy mu dwója na koniec? ( z dwójá sié chyba zdaje). Oczywiście to plan minimum, ale w gorączce zaliczania nie zapomnijcie, że stopień na świadectwie nie jest aż tak istotny.
    • feel_good_inc Jakość/trudność nauczania historii w 90% zależy... 28.04.16, 14:55
      ...od umiejętności nauczyciela. Jeżeli ma pasjonata, który umie opowiadać, to momentalnie przeleci przez materiał. Jeżeli nie, to dupa blada, musi poszukać ciekawych książek/filmów dokumentalnych na ten temat, bo podręczniki są dobre tylko do usypiania.
    • fragile_f Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 15:35
      Ja musialam nauczyc sie historii do matury w 3 miesiace, bo zmienilam zdanie w ostatniej chwili wink

      U mnie podziałało wypisywanie na osobnej kartce (ręcznie!) punktów z danego tematu. Czyli czytalam raz. Potem drugi - wypisywałam najwazniejsze punkty. Daty na osobnej kartce. Dobrze jest od razu korelowac to z mapą.

      A moze jakis film dokumentalny o tym okresie niech obejrzy? Albo przeczyta ksiazkę o tych czasach, ale fabularyzowaną?
    • julita165 Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 16:30
      Ja byłam od zawsze miłosniczką historii, mnie nauka tego przedmiotu przychodziła łatwo bo byla interesująca. Z historią jednak nie ma bata, to w dużej mierze nauka pamięciowa nawet jeśli pamiętanie dokładnych dat nie jest najważniejsze. Także - ćwiczyć pamięć, 40 stron na 2 tygodnie, toz to pikuś, można wykuć podręcznik na pamięć i to wspak. Potem miałam wybitnie pamięciowe studia, po 5 latach takie 40 stron z podręcznika byłam w stanie nauczyć się na pamięć w 1 dzień, średnio poświęcałam na pamięciowe opanowanie strony 15 minut . Ponieważ zakładam że jednak nie musi opanować tych 40 stron słowo w słowo wystarczy jeżeli codziennie przez te dwa tygodnie przeczyta materiał na głos trzy razy, a potem codziennie odpytasz go z materiału, codziennie będzie lepiej, a na koniec dobrze. Przeczytanie na głos jednej strony to ze dwie minuty czyli zajmie mu to ok 1,5 godziny dziennie. Jak na ucznia szkoły średniej to nie wydaje mi się wielki wysiłek. Ważne jest to czytanie na głos, będzie bardziej skupiony na tym co czyta.
      • 71tosia Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 16:44
        zalezy jak sie uczy, moja corka gdy czytala na glos to tak bardzo skupiala sie na samej czynnosci czytania ze tresc jej czesto umykala.
        • julita165 Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 16:47
          W każdym razie moim zdaniem warto spróbować. Skoro historia chłopaka nie interesuje to jest duże prawdopdobieństwo że czytając tylko wzrokowo ucieka gdzies myślami a nie koncentruje się na tym co czyta.
          • memphis90 Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 16:51
            Ja bym nie mogła czytać na głos. Własny głos by mi przeszkadzał i rozpraszał.
            • julita165 Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 16:58
              To nie musi być tak bardzo na głos, ja poza tym mówiłam do drzewa smile, za oknem miałam bardzo charakterystyczne drzewo i czytając materiał do opanowania czytałam tak jakbym czytała komuś, to wymusza pewna sensowną intonację zamiast bezmyślnego mamrotania co sprzyja, wg mnie, przyswajaniu materiału.
        • jakw Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 17:05
          1,5 godz dziennie w I technikum to jednak dość dużo czasu.
    • 71tosia Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 16:40
      Nie wiem czego sie uczy ale 20 wiek wiec np kryzs kubanski, stalinizm, PRL, stan wojenny powinni dobrze pamietac dziadkowie, wiec wezwij ich na pomoc. Przymus by Mlody po przeczytaniu kazdego rodzialu przygotowal pytania dla dziadkow (razem je przedyskutujcie) i zrobil z nimi regularne wywiady a pozniej na podstawie notatek z lektury i z tego co zapisal w czasie rozmow z dziadkami niech opowie Tobie co zapamietal i co zrozumial. Powtorzy w ten spsob kilka razy material w dodatku uczenie sie od swiadkow historii bedzie duzo ciekawsze niz z ksiazek.
      • 71tosia Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 16:46
        a i w internecie jest sporo filmow o tematyce historycznej, poogladajcie razem i podyskutujcie na ich temat.
        • verdana Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 16:50
          Mam złe przeczucia, bo jak znam życie i historyków, to ich nc nie obchodzi, czy uczeń rozumie, czy nie rozumie, tylko czy zna daty czy nie.
          Ja uczyłam sie na potrzeby głupich historyków najpierw dat, a potem faktów. Sensu nie ma żadego, ale nauczyć się da.
          Podaj szczegółowe tematy, to sie zastanowię, co można by tu ułatwić.
          • jakw Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 17:03
            Dokładnie. Człowiek niespecjalnie zainteresowany do tej pory nie zainteresuje się nagle przez 2 tygodnie. Lepiej zastosować taktykę 3xZ - zakuć , zdać, zapomnieć.
      • jakw Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 17:01
        Strasznie dużo czasu z tymi wywiadami, a sama wiedza dziadków będzie fragmentaryczna. Co chłopakowi po tym, że się dowie , że babci w szkole kazano płakać po śmierci Stalina skoro nie zapamięta przy tym który to był rok? Albo dziadek stwierdzi, że jak był w wojsku w 1968 to odwiedził Czechosłowację i mówili mu, że będzie walczył z faszystami, skoro żadne pytanie o to nie padnie?
        • julita165 Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 17:09
          Coś w tym jest. Takie wywiady, różne analizy, wyciąganie wniosków itp bardzo fajna sprawa ale trzeba mieć podstawy czyli wiedzę o faktach. Co chłopakowi po tym, że dziadek w 68 był w Czechosłowacji jeżeli nie będzie wiedział skąd tam wzieli sie komuniści albo że babcia płakała na na komendę po smierci Stalina skoro niczego tym człowieku nie wie poza tym ewentualnie, że "wielkim zbrodniarzem był"
          • jakw Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 17:14
            Dokładnie. Opowieści są świetne jeśli zna się przynajmniej podstawowe fakty i osoby.
            • 71tosia Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 19:52
              no nie zupelnie, uczyc sie ze zrozumieniem jest sporo latwiej. Nie znam nauczycieli historii, ktorzy wymagali by tylko dat, ale fakt ze doswiadczen nie mam zbyt duzo. Akurat to ze babcia plakal czy cieszyla sie po smierci Stalina jest fajnym pretekstem do tego by spytac dlaczego? I dwa tygodnie (w tym majowka) to sporo czasu by nauczyc sie czegos dobrze, za chwile Mlody trafi na studia a tam w ciagu 2 tygodni sesji bedzie sie musial duuuuzo wiecej iszybciej uczyc.
              • jakw Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 21:06
                Podejrzewam, że większość babć współczesnych 17-latków w momencie śmierci Stalina było dziećmi. Jeśli nie są historykami/ nie interesują się tym okresem historii to wiedzy historycznej mają na ten temat stosunkowo niewiele. O Stalinie w szkole miały pewnie głównie tyle, że "był to okres błędów i wypaczeń". Niekoniecznie mają (a jak mają to niekoniecznie potrafią przekazać) wiedzę nt łagrów. Może pamiętają z radia atmosferę przemówienia Gomułki , ale treść niekoniecznie. Może babcia czy dziadek powiedzą, że Chruszczow walił butem w ONZ , ale niekoniecznie będą dobrze pamiętali o co chodziło z tym Chruszczowem w ONZ (ja w każdym razie z opowieści pamiętam o tym waleniu butem, ale nic poza tym) Tak czy siak nie zastąpi to przestudiowania jakiejś książki. Czasu nie jest dużo, sprawdzian jest chyba dość istotny - jakoś zdać do tej II klasy trzeba. A bawić się w historie dziadków to można potem
                A co do studiów - młody jest w technikum, może wcale nie pójść na studia. Jeśli pójdzie na studia to mało prawdopodobne jest, że będzie to historia. Studia np. na informatyce to nie jest wtłaczanie sobie kolejnych numerków do głowy
                • 71tosia Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 21:38
                  Moze pojdzie, moze nie, jednak jak pojdzie to musi sie nauczyc uczyc ze zrozumieniem, jestem zdecydowana przeciwna uczenia sie czegokolwiek na zasadzie 'zakuc, zdac, zapmniec' nawet tych mniej waznych przedmiotow.
                  Corka w gimnazjum miala nauczyciela historii ktory uczyl wlasnie taka metoda: wywiady, recenzje filmow, szukanie bledow w filmach historycznych, pisanie wspomnien 'wlasnych' np z powstania warszwskiego etc. Mnie ten sposob uczenia sie bardzo podobal.
                • 71tosia Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 21:42
                  no i ja nie proponuje 'niech ci dziadkowie cos powiedza' w zamian za uczenie sie z ksiazek, mlody musi kilka razy pewnie przeczytac tekst by cos zapamietac, wiec warto to troche uatrakcyjnic.
                • yuka12 Re: Ach ta histora liceum 30.04.16, 23:38
                  Moja mama w dniu smierci Stalina byla juz dzieciata mezatka, ale za wiele nie pamieta. Mieszkala na za...piu, miala problemy z zyciem codziennym i zaspokojeniem podstawowych potrzeb, kto by mial wtedy glowe do polityki czy dat. Tak wiec moim dzieciom chybaby nie za bardzo pomogla z historii (zreszta tak jak i drudzy dziadkowie).
    • jakw Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 17:12
      Czyta , wypisuje daty , zdarzenia, osoby, sprawdza mapy. Jeśli czegoś nie rozumie - zajrzeć do internetu wikipedia, youtube. Potem referuje ci temat z pamięci, ty ewentualnie dopytujesz. I zacząć odpowiednio wcześnie, bo połowa jego problemów to pewnie uczenie się tych dat i faktów na ostatnią chwilę. Jeśli nie jest specjalnym miłośnikiem historii - nie ma dużych szans na ogarnięcie tego na szybko, zwłaszcza jeśli są potem szczegółowe pytania o daty czy kto z kim i o co/po co.
    • kamunyak Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 19:05
      historia to przeciez fakty i daty, co tu rozumiec? trzeba sie wykuc i tyle.
      Ja zwykle uczylam sie w ten sposób, że powtarzałam materiał na głos, jakby sama (sobie) robiłam wyklad. Nikt nigdy mnie nie odpytywał bo nie miał kto, matka w pracy, innych chętnych nie było.
      Powtarza sie materiał do skutku, to znaczy, jeśli powtarzając zatniesz się, bo o czyms zapomniałaś, to zaglądasz do ksiazki, uzupełniasz "niewiedzę" i powtarzasz "wyklad" od nowa, do skutku.
      Zamknij internet, zabiesz komputer, na czas nauki.
      • kamunyak Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 19:06
        zabierz*
      • verdana Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 19:14
        Nie, historia to naprawdę nie są fakty i daty. To jest kalendarium. Zaśmiecanie sobie pamięci niepowiązanymi faktami, które nie sa do niczego potrzebne, skoro się ich nie rozumie.
        • kamunyak Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 19:40
          >Zaśmiecanie sobie pamięci niepowiązanymi faktami, które nie sa do niczego potrzebne, skoro się ich >nie rozumie.

          gdzieś napisałam, że niepowiązanymi faktami? nie, jedynie, że faktami. I datami.
          Przy czym, historia to nie matematyka i niekoniecznie jedne fakty, logicznie rzecz ujmując, musza wynikac z innych.
          Chocby współcześnie patrząc; ktos by moze pomyslał, że Polska nareszcie jest wolna i kroczy tą ścieżką, UE, demokracja itp. A tu rypa, nagle odwrót o 180*, choc logika nakazywałaby cos zupełnie innego, po latach doświadczeń.
          Nigdzie nie sugeruję, że nalezy uczyc sie faktów od sasa do lasa, raczej, że w zgodzie z podręcznikiem, ktory jakby jest "kalendarium".
          Niemniej, rozumieć czysto logicznie, mozna fizykę, matematykę, która opiera się na wzorach. Historią nie kieruja podobne wzorce i czasami trudno ją zrozumieć, trzeba przyjac, że cos się wydarzyło i juz.
          Chyba inaczej pojmujemy te definicje.
          Dla mnie "rozumienie" to właśnie czysta logika, powtarzalny wzór.
          Na pewno o historii tego powiedzieć nie mozna.
          • verdana Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 19:59
            Fakty i daty, których się nie rozumie? Po co?
            Zaręczam, zę historię, dobrze wykładaną, da sie zrozumieć logicznie. Nie tak, jak fizykę, ale nie uczac sie zwyczajnie na pamięć.
          • 71tosia Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 20:00
            fizyka i matematyka naprawde 'nie opiera sie na wzorach' to jednak sporo wiecej wink Pewnie wiec historia to tez nie tylko kalendarium zdarzen.
            • jakw Re: Ach ta histora liceum 28.04.16, 21:08
              Oczywiście , że nie. Ale wątek tyczy się delikwenta, który nie jest historią zainteresowany, ma z nią problemy, a zdać jakoś trzeba.
    • sylwus34 Re: Ach ta histora liceum 29.04.16, 08:14
      Jejku, rób wszystko żeby się nauczył. A w szczególności jeśli chodzi o Polskę i świat w 2 połowie 20 wieku. Braki w wiedzy z tego okresu są powodem( oczywiście m.in) np.takiego wyboru Polaków jaki mamy obecnie. Opluwanie bohaterów, wybielanie zbrodniarzy, podważanie demokracji, odradzanie się , w jakiejś postaci, totalitaryzmów np ( nie chcę Cię straszyć) ONR-u . Więc tu nie tylko o mierną ocenę z egzaminu chodzi, ale o Polskę chodzi.
      Ps.Proszę to traktować z przymrużeniem oka, ale jakiejś ziarenko prawdy w tym jest.
      • jakw Re: Ach ta histora liceum 30.04.16, 19:56
        Co do ONR to chyba należałoby ponabywać wiedzę raczej z 1 połowy XX wieku. W każdym razie w czasie będącym tematem klasówki , w historii nie występuje.
        No i te złudzenia, że jak wszyscy będą "odpowiednio wykształceni" to będą głosować w sposób "poprawny". GazWyb marzy o tym od ćwierć wieku.
    • dorotanagazecie12 Re: Ach ta histora liceum 29.04.16, 09:03
      Mimo koszmarnej nauczycielki historii w technikum zdawałam pisemną i ustną maturę z historii - każdy temat rozpisywałam sobie na kartach a4 (kalendarium)albo w specjalnym zeszycie (logiczny ciąg wydarzeń co z czego wynika itp)
      jeśli faktycznie to umysł ścisły to powinien zapamiętać, historia jest bezlitośnie logiczna, a prawdą jest, że ta ocena na świadectwie maturalnym akurat z tego przedmiotu nie będzie brana pod uwagę - nawet jeśli pójdzie na studia, to przecież nie na jakieś humanistyczne smile
      • jakw Re: Ach ta histora liceum 29.04.16, 11:26
        Nawet jeśli będzie wybierał się na historię to będzie liczył mu się wynik matury z historii , a nie stopień z którejkolwiek klasy.
      • aga_sama Re: Ach ta histora liceum 30.04.16, 22:57
        Popieram Dorotę. Kartka A3 albo arkusze szarego papieru na kalendarium, postaci jednym kolorem, daty innym. Kartki na ścianę. Tylko musi to robić sam. Potem foto i niech przegląda w komórce wink
    • hermenegilda_zenia Re: Ach ta histora liceum 29.04.16, 10:31
      Opanowanie 30 stron przez 2 tygodnie to nie jest jakiś wielki wyczyn, ani za mało czasu, żeby opanować materiał na tyle, by nic się nie mieszało. Jeżeli będzie solidnie, codziennie poświęcał chociaż godzinę na naukę to nie wiem, jakim tępym trzeba być, żeby tego nie opanować. Czytają takie wątki naprawdę zastanawiam się, co się stało z dzieciakami w Polsce, że przerasta je nie tylko czytanie ze zrozumieniem, ale i przyswojenie sobie niezbyt obszernego materiału. Daty trzeba wykuć, nauczyć się związków przyczynowo-skutkowych, bo w historii nic nie dzieję się samo z siebie i tyle.
      • korniz Re: Ach ta histora liceum 29.04.16, 11:26
        przejrzałam te 8 tematów to lata po wojnie do 70 .Wszystko fajnie byłoby gdyby to było bardziej przejrzyste.W kazdym temacie jest chaos .Najpierw trzeba by było to poukładać wg wydarzeń i wg jakiegos schematu a potem się uczyć.W kazdym temacie jest powracanie do jakiś wydarzen np opisujął Japonie w latach 70 i jednoczesnie wspominając co było w 46 .Na pierwszy rzut oka trudno się połapać.Dobrze że w necie na stronie klasowka są streszczenia tych tematów i to pomaga ogarnąć ten bałagan.W gimnazjum było trochę lepiej napisane w tych książkach.
        • jakw Re: Ach ta histora liceum 30.04.16, 18:47
          "W kazdym temacie jest powracanie do jakiś wydarzen np opisujął Japonie w latach 70 i jednoczesnie wspominając co było w 46 "
          To nie chaos tylko przypomnienie co było przedtem w Japonii. No i historia trudna jest do zrozumienia jeśli ktoś chce się nauczyć tylko rzucając okiem.
          A układaniem wg pasujących sobie schematów niech zajmie się młody. Ty możesz go przepytać.
    • ewa_mama_jasia Re: Ach ta histora liceum 29.04.16, 11:18
      2 tygodnie to 14 dni. Z tego przynajmniej 6 czy 8 wolnych od szkoły. 8 tematów na 40 stronach to średnio 5 stron na temat. Głowę daje, znając aktualne podręczniki, że przynajmniej 1/4 z tego to rysunki, zdjęcia itp. Uczyć się 1 tematu dziennie, powtarzac poprzednie. Naprawdę godzina dziennie to swiat i ludzie. I na powtórkę poprzednich tematów wystarczy, i na naukę nowego.
      I niech się nie skupia na datach, tylko na procesach. Jak zrozumie proces, to nawet jak zapomni dokładnej daty, będzie umiał dopasować (przy teście wyboru). Nie umieści kryzysu kubańskiego w roku 1990 ani upadku komunizmu w 1956.
    • inguszetia_2006 Re: Ach ta histora liceum 29.04.16, 11:38
      Witam
      Dwa tygodnie to dużo czasu, nawet dla opornych. Nie pozostaje mu nic innego, niż po prostu zacząć się uczyć. Codziennie po dwie, trzy strony, spokojnie, bez stresu, niech sobie poczyta, możesz go odpytać, jak ci się chce. I jak syn się zgodziwink Nie widzę problem, szczerze mówiąc. Gdyby miał na poniedziałek te 40 stron to tak, to byłby problem, owszem. Ale dwa tygodnie? Phi!
      Pzdr.
      Ing
      • annpierle Re: Ach ta histora liceum 30.04.16, 19:26
        Niech stworzy karty mentalne. SAM. Czyta, notuje temat albo wazne haslo w centrum srony A4 a jeszcze lepiej - A3, czyta dalej i dorzuca strzalki idace od tego hasla ku brzegom kartki. Jesli inne fakty, daty dochodza do tych nowo dorzuconych - dorzuca strzalki nowe. Wszystko w przestrzeni. ZAdnych list, akapitow... Kolory. Inne dla dat, inne dla faktow. Inne dla faktow zwiazanych z tym wydarzeniem albo ta osoba, inne dla innego wydarzenia, osoby. Powinna mu chyba przy tych 40-u stronach jedna duza kartka na temat wystarczyc. Jesli nie starcza, dolepic druga. A potem uczyc sie juz tylko z tego. To dziala. Naprawde.
    • kozica111 Re: Ach ta histora liceum 30.04.16, 20:55
      Sciągnij mu jakiś film dokumentalny na dany temat, teraz wszystko w necie jest.Niech sobie poogląda a potem niech przejrzy dany temat w książce robiąc wyciąg informacji.I potem znów filmik itd;
    • nickbezznaczenia Re: Ach ta histora liceum 30.04.16, 20:59
      To smutne, że siedemnastolatek nie potrafi sobie sam poradzić. Język jak się domyślam polski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka