Moja córka otrzymała pracę nie z powodu że jest native speaker po niemiecku i nie dlatego że zna świetnie angielski i zna języki skandynawskie tylko dlatego że jest blisko native po polsku. Miała wiele rozmów na temat pracy w Berlinie i sporo telefonów i każdy pracodawca był głównie zainteresowany jak Młoda mówi po polsku.Jedna osoba z HR miała minę do nieopisania kiedy córka zapytana
- Jak długo Pani mieszka w DE ?
Odpowiedziała ... za kilka tygodni będzie trzydziešci lat

))
Dostała pracę na początek całkiem fajną w znanej niemieckiej firmie mimo że konkurentami do stanowiska byli rodowici Polacy z bdb niemieckim .