Dodaj do ulubionych

Znów koty- sikanie

10.05.16, 20:46
Mój roczny, kastrowany kocurek, który nigdy-przenigdy nie robił głupot (poza okazjonalnym sikaniem do świeżego prania, ale ponoć koty tak mają), zaczął mi ostatnio uparcie sikać na podłogę przy drzwiach tarasowych. Zdrowy, ostatnio wychodzi do ogrodu i bardzo to lubi. Myję i myję podłogę, wysypywałam sodą, żeby pochłonęła zapach, psikałam pochłaniaczem zapachów. Przeniósł się pół metra dalej z sikaniem.Teraz rozsypałam kocimiętę, nie wiem, czy to dobry trop.

Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego?

I co mam z tym zrobić, przecież nie ustawię tam kuwety...
Obserwuj wątek
    • nenia1 Re: Znów koty- sikanie 10.05.16, 20:49
      Hmmm...a czy do twojego ogrodu zaglądają jakieś inne koty?
      • memphis90 Re: Znów koty- sikanie 10.05.16, 22:42
        Niespecjalnie, w ciągu dwóch lat raz tylko widziałam przechodzącego...
        • papryca Re: Znów koty- sikanie 10.05.16, 23:27
          A nie masz na drzwiach od zewnątrz żadnych sladów oznaczania? Gdzieś na tarasie żaden obcy nie sikał?
          Kastrowany kocur sąsiadki jak widział/czuł kocura w niej w ogrodzie to też lał. Tyle, że na drzwi od wewnątrz.
          Ale badanie moczu bym mu zrobiła dla spokoju sumienia. Koszt jakieś 15-20 PLN.
    • cauliflowerpl Re: Znów koty- sikanie 10.05.16, 20:56
      "Myję i myję podłogę"
      A nie myłaś przypadkiem czymś z chlorem? Bo koty szczególnie lubią, kręci je ten zapach w jakiś dziwne sposób i często sikają na "chlorowane".
      • memphis90 Re: Znów koty- sikanie 10.05.16, 22:45
        Nie, myję zwykłym płynem do paneli, miałam pomarańczowy, teraz mam cytrynowy. Domestosowałam raz, jak koty miały biegunkę, ale to było w zeszłym miesiącu i nabrudziły w zupełnie innym miejscu sad Ma m wrażenie, że spod paneli czuć już amoniakiem, w końcu ile taki panel może przyjąć moczu i pozostać w stanie niezmienionym...
        • bergamotka77 Re: Znów koty- sikanie 10.05.16, 22:49
          O fuj czytam o tych kotach i ciesze się, ze młody uczulony na sierść to nam także atrakcje nie grożą. Sikanie do świeżego prania? Zaraz zwymiotuje...
          • niutaki Re: Znów koty- sikanie 10.05.16, 23:15
            badanie moczu, a oprocz tego moze cos go stresuje?
          • nenia1 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 00:12
            Nie wiem jakie siano trzeba mieć w głowie, żeby cieszyć się, że dziecko ma alergię.
            • bergamotka77 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 01:18
              Nie ze dziecko ma alergie nenia tylko ze pomysł z adopcja kota nam nie grozi. Umiesz czytać? Akurat alergia to upierdliwa rzecz ale jeszcze bardziej posiadanie kota.
              • asia_i_p Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 07:40
                To chyba na szczęście nie za mocną ma syn tę alergię albo na rzadko występujące czynniki. Mam sporo alergików w rodzinie i myślę, że każdy z nich bez wahania wymieniłby alergię na kota, biorąc pod uwagę, jak bardzo się męczą "w sezonie".
              • nenia1 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 09:23
                No popatrz, a ja nie mam pytona ani świnek morskich, mimo że młoda nie ma uczulenia. Ja czegoś nie chcesz, to po prostu nie masz. I jeszcze jedna mała uwaga - mam koty od 20 ponad lat i nigdy żaden nie nasikał poza kuwetę. Po prostu robisz typowy błąd dla czytaczy o cudzych problemach - nie bierzesz pod uwagę, że ci właściciele kotów, którzy nie mają problemów, nie zakładają wątków "mój kot sika wyłącznie do kuwety - co robić?"
                • bergamotka77 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 14:33
                  Nie chodzi tylko o ten wątek jest tu.mnóstwo wątków o kotach i niestety kompletnie mnie odrzucają te zwierzaki choć pewnie naraże się wielu forumkom, wlasnie za dziwaczne zwyczaje. Miałam psy w domu rodziny i nigdy takich akcji nie było gdy wyrosły ze szczenięcta nie sikały czy nie sraly złośliwie w buty czy pranie. Odrzuca mnie to mam chyba prawo?
              • skyler-white Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 13:22
                upierdliwa rzecz ale jeszcze bardziej posiadanie kota.

                Oj, nie zgodzę się. Nie wyobrażam sobie życia bez moich urwisów <3
          • memphis90 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 15:54
            >Sikanie do świeżego prania? Zaraz zwymiotuje...
            To ja już wolę jałowe siki niż śmierdzące rzygi wink
        • lianis Re: Znów koty- sikanie 10.05.16, 23:34
          Umyj porzadnie woda z octem, gdzies mi dzwoni ze cytrusy tez sklaniaja koty do takich numerow.
    • yenna_m Re: Znów koty- sikanie 10.05.16, 23:25
      Struwitow nie ma?

      Postaw w tym miejscu moske z jedzeniem kocim.
      • yenna_m Re: Znów koty- sikanie 10.05.16, 23:25
        Miskę
    • smoczy_plomien Re: Znów koty- sikanie 10.05.16, 23:42
      Jeśli kot sika poza kuwetą to problem jest albo zdrowotny albo psychiczny. Psychiczny może być np.: niesprzątnięta kuweta, nowy żwirek, zmiana umiejscowienia kuwety, generalnie wszystkie zmiany związane z kuwetą, jakiś stres [ulubiony domownik wyjechał? gość zabawił przez kilka dni? inny zwierzak w domu?]. Jeśli nic z powyższych nie miało miejsca, to na badania.
      • b-b1 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 07:11
        A te drzwi tarasowe, to gdzie prowadzą? Na taras ogrodowy, czy domowy?
        Zanim się wysika nie drapie w drzwi?
        Bo powiew świeżego powietrza, przy otwieraniu drzwi kojarzy mu się na pewno z ogrodem-napisałaś, że wychodzi-jeśli wychodzi-podejrzewam, że tam już sikał, więc metoda skojarzeń dla kota może być jedna-powietrze-ogród-sikanie.
        Nie wiem dlaczego się wzbraniasz-postaw przed drzwiami kuwetę(ale drugą, zachowując tę domową w miejscu, gdzie stoi) z opcją nie na stałe-na chwilę, przypominając, że w domu robimy w kuwecie.
        • viridiana73 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 07:25
          Podpinam się, druga kuweta nie zaszkodzi. Jeśli poskutkuje, możesz ją potem po paręnaście cm przesuwać w mniej przeszkadzające miejsce.
          • b-b1 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 08:28
            viridiana73 napisał(a):

            > Podpinam się, druga kuweta nie zaszkodzi. Jeśli poskutkuje, możesz ją potem po
            > paręnaście cm przesuwać w mniej przeszkadzające miejsce.

            Dokładnie.
            U mnie na 4 koty tylko jeden wychodzi. I problem powstał , kiedy się rozchorował i trzeba go było przytrzymać w domu na antybiotyku. Jako, że inicjuje chęć wychodzenia drapaniem w drzwi, a nikt ich jak zwykle nie otworzył-zamanifestował swój problem obsikując je(szklane drzwi balkonowe). Mimo, że kuwet w domu mam 4 sztuki do żadnej z nich się nie załatwił.
            Dostał swoją kuwetę obok balkonu-inną niż pozostałe, gdzie wskakuje od góry i wysadzaliśmy go przez pierwsze dni. Potem kuwetę przestawiliśmy w bardziej odpowiadające nam miejsce i kot załatwiał się do niej już sam.
        • memphis90 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 12:20
          Drzwi tarasowe prowadzą do ogrodu, na trawę. Natomiast wydaje mi się, że na dworze nie sikały ani razu i nie wiedzą nawet, że tak można - od siknia jest dom, a nie barbarzyńska "natura" wink Myślę nad tym tropem stresowym, aczkolwiek sikacz jest bardziej skłonny do zapuszczania się poza ogród i eksplorowania... W sensie- odważny, wyprawy w nieznane go nie stresują. Kurczę, może rzeczywiście mam oznaczony balkon od zewnątrz przez kocura, lisa albo inne zwierzę?
          • b-b1 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 12:50
            memphis90 napisała:

            > Drzwi tarasowe prowadzą do ogrodu, na trawę. Natomiast wydaje mi się, że na dwo
            > rze nie sikały ani razu i nie wiedzą nawet, że tak można - od siknia jest dom,
            > a nie barbarzyńska "natura" wink Myślę nad tym tropem stresowym, aczkolwiek sika
            > cz jest bardziej skłonny do zapuszczania się poza ogród i eksplorowania... W se
            > nsie- odważny, wyprawy w nieznane go nie stresują. Kurczę, może rzeczywiście ma
            > m oznaczony balkon od zewnątrz przez kocura, lisa albo inne zwierzę?
            >

            To nawet nie musi być chęć wysikania się, ale potrzeba wyjścia. On chce już, natychmiast, a Ty dozujesz mu "szczęście" big_grin

            Dlatego u mnie są sztywne reguły-albo kot wychodzący i wypuszczam go kiedy chce-(wraca od 11 lat codziennie wieczorem ok 20, a w dzień wpada kilka razy), albo resztę trzymam w domu i nawet na smyczy do ogrodu nie wyprowadzam. Ograniczam problemy big_grin
    • nikki30 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 07:45
      Memphis zbadaj kota w pierwszej kolejności. U znajomych kot (młody) sikał na kanapę. Zaczął z dnia na dzień. Po kilku miesiącach kot zdechł z powodu ciężkiej choroby płuc, która rozwijała się powoli w zasadzie bez wyraźnych objawów. Wet mówi, że kot w ten sposób próbował zwrócić uwagę, że coś mu dolegasad
      Jak kot jest zdrowy to kup matę elektryczną odstraszającą waruj.pl/mata-elektryczna-odstraszajaca-9v-41cm-75cm.html
      Mycie zasikanych miejsc nic nie da.
    • magia Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 10:03
      Nie pocieszę.
      Nie znam wykastrowanego kocura, który prędzej czy później nie zacząłby posikiwać.
      I niech mi nikt nie wmawia, że kastrowanie załatwia sprawę, bo tak nie jest. Moja praktyka temu przeczy.
      • b-b1 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 12:09
        magia napisała:

        > Nie pocieszę.
        > Nie znam wykastrowanego kocura, który prędzej czy później nie zacząłby posikiwa
        > ć.
        > I niech mi nikt nie wmawia, że kastrowanie załatwia sprawę, bo tak nie jest. Mo
        > ja praktyka temu przeczy.

        Mój najstarszy ma w tym roku 11 lat. Jest kastratem, ma SUK i nigdy nie zdarzyło mu się posikiwać w domu, oprócz tego jednego wypadku, gdzie zabraliśmy mu dostęp do ogrodowego sikania. Problem rozwiązaliśmy natychmiast i więcej się nie powtórzyło.
        Nie podejrzewam, że kot ot tak sam z siebie posikuje w domu. Albo ma problem zdrowotny, albo inny, który należy rozwiązać.
        • magia Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 13:06
          Zgadzam się. Co nie oznacza od razu, że to jest problem łatwy do znalezienia i rozwiązania, albo w ogóle do rozwiązania.
      • skyler-white Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 13:25
        Mam 3 koty (plus zawsze jakiś na dt), mama ma kota, teściowa 3, całe towarzystwo wykastrowane, nie ma mowy o żadnych problemach z posikiwaniem, poza incydentem stresogennym i chorym pęcherzem (cewnikowanie). I oczywistym jest, że kastracja znacząco redukuje prawdopodobieństwo znaczenia terenu.
    • inguszetia_2006 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 10:21
      Witam
      A nie możesz tam położyć jakichś gazet? Jako rozwiązanie doraźne? Bo ile można myć panele?
      I myśleć dalej, dlaczego kot sika? A może pudełko tekturowe jakieś fajne byś tam postawiła, to by kot się zajął pudełkiem? Tak sobie wymyślamwink Nie znam kociej psyche.
      Pzdr.
      Ing
    • kocia-minka Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 13:42
      W pierwszej kolejności wykluczyłabym podłoże fizjologiczne - czym prędzej zrób badanie moczu. Dopiero po wykluczeniu nieprawidłowości na tym polu, próbowałabym szukać innych przyczyn. Moje koty i kotka mojej mamy zaczęły posikiwać, a później okazywało się, że kuweta kojarzyła im się z bólem- kamyczki, sturwity, jeden był nawet cewnikowany. Działaj.
    • memphis90 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 15:56
      Jak się pobiera koci mocz do badania?
      • b-b1 Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 16:06
        memphis90 napisała:

        > Jak się pobiera koci mocz do badania?
        >

        Różnie big_grin

        Można podkładać talerz, chochelkę, czy nawet kubek-podobno niektóre koty potrafią nasikać do pojemniczków bezproblemowo.
        Można opróżnić kuwetę, wyparzyć i liczyć na to, że się kot wysika się do pustej.
        Można przykryć żwirek w kuwecie solidnym czystym workiem i modlić się, aby sam chrzest żwirku pod łapkami spowodował, że kot się wysika na worek.

        Testowałam wszystkie trzy opcje-żadna się u mnie nie sprawdziła, więc kupiłam żwirek, który nie wchłania moczu, opróżniam kuwetę, wyparzam i nasypuję go do czystej kuwety. Jak się wysika zbieram mocz strzykawką do pojemniczka.
      • yenna_m Re: Znów koty- sikanie 11.05.16, 19:51
        Umyj kuwetę. Np manusanem (źaden domestos bo cukier mu w moczu wyjdzie wink ).
        Kotek sika do pustej umytej kuwety.
        Zawartość zbierasz strzykawką i niesiesz do weta smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka