Dodaj do ulubionych

Mąż się stara...

27.09.04, 14:45
pewnie pamiętacie moje smutne posty, więc napiszę i dla otuchy - otóż od
niedawna mój mąż znów jest tym cudownym człowiekiem, którego znałam - gotuje
nawet dla mnie (coś nowego), jest miły i .... powiedział mi wczoraj że
zrozumiał,że rzeczywiście sama troche zostałam z wszystkimi problemami
macierzyństwa. Najważniejsze, że ja znów czuję że mnie kocha.
Czasami po prostu chyba trzeba przeczekać te złe czasy...
kalafior, ciekawa jestem co u Ciebie?
slimak13, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ma.dzia Re: Mąż się stara... 27.09.04, 14:55
      Bardzo milo czytac takie postysmile Mam nadzieje,ze nic sie zmieni i juz do konca
      zycia bedziecie szczesliwi! Pozdrowienia!!!
      • marcysia51 Re: Mąż się stara... 27.09.04, 17:58
        Jak u mnie w małżeństwie jest źle to zawsze sobie myślę,że po każdej nocy
        kiedyś nastanie dzień.I tak jest u mnie raz ciemno i nieprzyjemnie a raz
        cudownie,słonecznie,miło i cieplutko.
    • madelaine6 Re: Mąż się stara... 27.09.04, 18:02
      Bardzo sie ciesze kruffko!
      Oby wiecej takich dobrych wiesci od Ciebie!
      Pozdrawiam.
    • merlott Re: Mąż się stara... 27.09.04, 21:26
      a ja nie czytalam Twoich smutnych postow, wiec nie wiem o co chodzilo, ale
      strasznie sie ciesze, ze jest u Ciebie dobrze, ze jestes szczesliwa i ze maz
      ZROZUMIAL.. bo skoro zrozumial, to jest wielka szansa, ze ta lepsza sytuacja
      potrwa dlugo.
      czego oczywiscie Wam zycze smile)
    • slimak13 Re: Mąż się stara... 29.09.04, 21:22
      Hej Mała kuffko! Jak zwykle "wymusiłaś uśmiech"! To cudownie, że się poprawiło!
      Dzięki za pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka