Dodaj do ulubionych

Mam dosyć gości.

18.05.16, 22:07
Wiem, powiecie, że nie jestem asertywna.
Jako, że mieszkamy z mężem w dość atrakcyjnym miejscu, czyli w niedalekiej odległości od morza mamy tłumy chętnych, którzy chą nas odwiedzić.Mąż pochodzi z Holandii, ja mam 700km do rodzinnego miasta.Dlatego wizyty są conajmniej tygodniowe. Każdy wie, że wybudowaliśmy duży dom i zkładają, że miejsce się znajdzie.Ja oczywiście tych gości przyjmuję, ala chyba miarka się przebrała. Mam dość.
Na dowód tego wyliczę:
- jutro teściowie na tydzień
-pierwszego czerwca znajomi męża ,4 osoby na 5 dni
-lipiec 3 osoby plus dziecko na 3 dni
-lipiec 2 osoby plus dziecko na tydzień
-moja siostra z dzieckiem na tydzień w sierpniu
-sierpień dwie osoby plus dziecko
Kiedy ktoś wspominał o ewentualnym przyjeździe, grzecznościowo odpowiadałam, że tak można przyjechać.Chyba się z tego wszystkiego wymiksuję, powiem że sami wyjeżdżamy.
Tylko nie chcę mi się tak jakoś kłamać, bo i tak wyjdźe na jaw, ale mówić prawdę , że nie , nie chcę żadnych gości też jakoś głupio.
Przez te wszystkie wizyty sprzeczamy się zawsze z mężem.
On ma dość hałasu, wiadomo jak jest z dziećmi.Zwłaszcza, że pracuje w domu, więc nie ma jak od tego uciec. Drażni mnie również, że ludzie nie szanują czyjegoś domu, sprzętów itp.
Może wyjdę na starą zrzędę, ale tylko ktoś kto nie ma pojęcia ile kosztuję wybudowanie domu, umeblowanie go itp nie robi sobie nic z wylanej na kanape herbaty czy zepsutego u kogoś prysznica i myśli, że przepraszam albo usmiech wystarczy.
Chciałam się wygadać. Dziękuję za uwagę.
Obserwuj wątek
    • foringee Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:12
      ogłoś że założyliście pensjonat i nocka u was kosztuje 120zł tongue_out
      • foringee Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:17
        Nie bardzo też rozumiem o co się kłócicie z mężem, skoro i jego i twoi znajomi i rodzina się przez dom przewijają..

        Dlaczego ci głupio powiedzieć normalnie, że nie, nie będzie w te wakacje możliwości przyjazdu do was?

        I chyba ogólnie nie lubicie gości, bo gdybym mieszkała taki kawał drogi od rodziny i tak rzadko miała okazję ze sobą pobyć, to bym się cieszyła że matka lb siostra przyjedzie choć raz w roku na tydzień..
        • arwena_11 Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:22
          może to kwestia dzieci? Obce są dosyć męczące
          • kaz_nodzieja Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 09:37
            A mąż jeszcze pracuje w domu. Ja też pracuję zdalnie z domu (zdarza się tak) i wiem jak czasem trudno się skupić nawet bez towarzystwa. A tu jeszcze obce dzieciaki kręcą mu się nad głową. Przecież to nie są warunki do pracy.
        • kaz_nodzieja Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 09:36
          Oprócz teściów i siostry wymieniła jeszcze co najmniej "kilka osób z dziećmi", jak rozumiem już nie z rodziny.
    • peonka Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:14
      Jesteś mało asertywna, to prawda. Po co masz kłamać? Powiedz po prostu "nie, przykro mi, na razie nie ma możliwości nas odwiedzić. Może kiedy indziej."
    • kota_marcowa Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:14
      Sama ich zaprosiłaś, a teraz masz pretensje. Skąd oni mieli niby wiedzieć, że twoje zaproszenie jest grzecznościowe, telepatycznie?
      Jak ich teraz pogonisz, zwłaszcza nieudolnie kłamiąc, to wyjdziesz na buraka. Na przyszłość naucz się odmawiać i tyle.
      • ichi51e Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 08:22
        Ja mysle ze ona po prostu nie przewidziala ze caly lipiec im goscie zajma wink
    • nickbezznaczenia Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:16
      Z tego co napisałaś wynika, że rodzina i znajomi męża też was odwiedzą, więc skoro mąż tego nie lubi zaproponuj mu, aby się też jakoś do tego odniósł.
    • beata985 Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:17
      no albo musisz mówisz prosto z mostu-asertywnie-nie,
      albo wymigujesz się kłamiąc, jeżeli wyjdzie na jaw to akurat-plany się zmieniły, zachorowałaś, itp
      albo cierpisz i przyjmujesz....
      domu w takiej lokalizacji zazdroszczę, goscie w takiej ilości też by mnie wkurzali...uncertain
    • iwoniaw Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:20
      Kiedy ktoś wspominał o ewentualnym przyjeździe, grzecznościowo odpowiadałam, że
      > tak można przyjechać.


      I tu robisz błąd. Żadnego "można przyjechać" - skąd ci ludzie mają wiedzieć, że ty tak "grzecznościowo"? Może uważają, że kochasz tłumy gości i nudzisz się sama w domu. Tymczasem trzeba tak: Oni napomykają, ty nie podejmujesz tematu. Średnio kumaty człowiek załapie, że nie jest wyczekiwany ani zapraszany. Mniej kumaty/bardziej gruboskórny będzie temat ciągnął, wtedy mówisz "jeszcze nie wiemy, jakie my mamy plany na ten czas, więc na razie nie zapraszamy". I tak aż zrozumieją.

      Tylko nie chcę mi się tak jakoś kłamać, bo i tak wyjdźe na jaw, ale mówić prawd
      > ę , że nie , nie chcę żadnych gości też jakoś głupio.


      Tak, tu Ci właśnie powiem, że nie jesteś asertywna wink A właśnie o to chodzi, żeby być - i nie kłamać ani się nie tłumaczyć, tylko po prostu powtarzać takim wpraszającym się "jak będziemy mieli wolną chatę i wenę na gości, to będziemy o was pamiętać i damy znać".
      • foringee Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:32
        Dodam, że taka nieasertywność jest mieczem obosiecznym i jeśli autorka nie zbierze się na odwagę żeby przestać kłamać do znajomych, to doprowadzi do konfliktów albo obrazy. Bo skąd oni mają wiedzieć że ich nie chce, jeśli zapewnia że chce? Skąd mają wiedzieć, że ich dzieci coś zepsuły jeśli może nie zauważyli a autorka ani mąż im nie zwrócili uwagi?
        Takie niemówienie wprost że nie chce gości, kłamanie-mówienie że tak tak mogą przyjechać, a za plecami pomstowanie na nich - jest po prostu świństwem także wobec nich.
        Nikt nie lubi fałszywców - a autorka taką postawę wobec gości przyjmuje.

        Pytają czy można przyjechać - odpowiedzieć, że jeszcze nie wiecie dokładnie jak z planami, ale w te wakacje raczej nie będzie to możliwe. Itd itd itd.
        A nie doprowadzać do sytuacji, że goście za autorki zgodą przyjeżdżają, a autorka z mężem chodzą wściekli, trzaskają drzwiami albo nie odzywają się do nich, oczekując, że "sami się domyślą" i znikną z ich domu..
        • arwena_11 Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:37
          Ciekawe czy z tonu nie są ci znajomi w stanie wyczuć, że autorka wcale nie ma ochoty na te odwiedziny? Nie wierzę, że ona z takim entuzjazmem mówi - o tak przyjeżdżajcie, będzie supersmile, Raczej to takie no możecie jak chcecie.
          Nie wiem, ale ja potrafię wyczuć.
          • jola-kotka Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:41
            No wiesz kochanie TY napewno i w druga strone tez swietnie dajesz sobie rade smile hihi taki zarcik wiesz ,ze cie lubie smile
            • arwena_11 Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:52
              Pewnie że damwink

              Ale też dlatego ja chętnie się z kimś spotkam, jak trafię do jego miasta, ale zamieszkam w hotelu. To naprawdę świetne rozwiązanie, pozwalające zachować przyjaźnie i znajomości i nie ma kwasówsmile
              • jola-kotka Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 23:02
                smile
          • foringee Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 23:10
            Może przez telefon trudno wyczuć jak wielki ten entuzjazm. Tak czy siak zapytana -> zaprosiła. Więc niech ma do siebie pretensje i swoje postępowanie zmieni.

            Znam osobę co postępuje podobnie jak autorka i bardzo dużo straciła w moich oczach za takie zachowanie wobec niektórych znajomych. Realnie-tych znajomych nigdy nie lubiła i wcale nie chciała gościć. Ale kiedyś po wybudowaniu domu sama ich zaprosiła, a później nigdy nie odmówiła gdy dzwonili z zapytaniem, witała z nieodłącznym uśmiechem.
            Za każdym przyjazdem jednak wściekła że przyjeżdżają, gorzej i bardziej chamsko się do nich odnosiła, a oni chyba nie wiedzieli o co jej chodzi i z czym jest problem. I chociaż sama niezbyt to towarzystwo lubiłam to jednak uważam że to ona się wrednie zachowała w tej sytuacji. Wystarczyło, żeby im odmówiła od razu.
            Teraz jak u niej bywam to się zastanawiam czy jej uśmiech na powitanie to szczery czy taki fałszywy jak do tamtych znajomych.
            • arwena_11 Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 23:17
              dlatego naprawdę najbezpieczniej dla przyjaźni nocować w hotelach/pensjonatach
            • lati7 Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 10:36
              foringee napisała:
              Wystarczyło, żeby im odmówiła od r
              > azu.
              > Teraz jak u niej bywam to się zastanawiam czy jej uśmiech na powitanie to szcze
              > ry czy taki fałszywy jak do tamtych znajomych.

              A co to ? Ludzie nie mają rozumu ? Jak się zbierze kilku takich upierdliwców, to potrafią doprowadzić człowieka do ostateczności.
              Skoro bywa się u takiej osoby, gości się często , to chyba posiada się minimalną świadomość, że jest się jednym z kilku chętnym na "plaszczenie" tyłka w gościnie.
              Skąd u takich ludzi świadomość, że są mile widziani z tygodniowymi wizytami , noclegami i wyżywieniem? Najpierw należny kilka razy zaprosić do siebie ,pogościć przez tydzień, sprowadzić szczery uśmiech na twarzy znajomej , a potem proponować w ramach rewanżu swój przyjazd.
              Ze wstydu bym się spaliła, gdybym korzystała tylko jednostronnie z gościny i przez tydzień i miała odczytywać wszystkie znaki na niebie, jakie dzisiaj znajomi mają miny i dlaczego na mnie burczą ?
              Z goszczeniem nachalnych ludzi jest jak z pożyczaniem pieniędzy... Pożyczysz 9 razy , za 10 powiesz nie mam sad i nikt nie będzie pamiętał tych 9 pożyczek. Powie, że jesteś świnia , bo nie pożyczyłeś 10 raz. Obrażają sie o to, że ktoś inny, chce mieć ciut prywatności i odpoczynku.Mało tego! Trzeba ich o tym informować i uprzedzać, stosować asertywność.. heh

              W życiu najważniejsza jest równowaga , ty zapraszasz, czy się wpraszasz, zaproś też do siebie! I nie ma tu tłumaczenia, że mieszkasz w bloku i u mnie w mieście "nie ma atrakcji" ... Masz zrobić , tak aby rewizyta była atrakcyjna , a jak nie nie należny nigdzie pchać tyłka i narzekać, ze gospodarze nachmurzeni.
          • kaz_nodzieja Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 09:39
            Moim zdaniem w ogóle pytanie się "czy można przyjechać" jest buractwem. Taka inicjatywa zawsze powinna wychodzić od gospodarza.
            • feniks_4 Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 11:04
              Przyjaciel moich przyjaciol nagral mi sie na automatyczna sekretarke: - Bede w tym i tym czasie niedaleko Twojego miasta, "chcialbym sie u Ciebie zatrzymac".
              Jakby dzwonil do recepcji hotelu i rezerwowal pokoj.
        • koronka2012 Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:59
          oringee napisała:

          > Pytają czy można przyjechać - odpowiedzieć, że jeszcze nie wiecie dokładnie jak
          > z planami, ale w te wakacje raczej nie będzie to możliwe. Itd itd itd.

          Wystarczy z uśmiechem powiedzieć "aa fajnie, niedaleko nas jest taki przytulny pensjonat..." - i już sprawa jest jasna.
    • bei Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:21
      Na pytanie znajomych, czy mozna Was odwiedzic pytaj o termin- i gdy pada odpowiadaj, ze wowczas gosci XY z dzieckiem, pozniej ktostam z ktosiem, w kolejnym terminie YiZ z dziecmi itd. Moze potencjalni goscie domysla sie, ze gosci juz masz dostateksmile
      Nie szanowanie cudzej wlasnosci- masz racje, zdarza sie , ale gdybys widziala skruszona mine i rzucanie sie po portfel to tez robi sie glupio i czlowiek mowi- nic sie nie staaaaaalo, daj spokoj, zdarza siesmile
      • kota_marcowa Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:50
        Nie musi się tłumaczyć, wystarczy powiedzieć, "niestety w tym terminie mamy już inne plany", tym bardziej natrętnym można dodać, że nie wiemy jeszcze kiedy będziemy mieć czas i kiedyś się zgadamy.

        Jak dla mnie odpowiedź, tak możecie przyjechać, jest jednoznaczna z zaproszeniem i wygonienie zaproszonych gości jest chamstwem, a pretensje autorki, że goście się nie domyślili, że ona myślała co innego jest śmieszne.
        • sanrio Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 09:49
          >Nie musi się tłumaczyć, wystarczy powiedzieć, "niestety w tym terminie mamy już inne plany",

          to zaproponują kilka innych terminów, żeby się dostosować do gospodarzy
          • kaz_nodzieja Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 09:52
            A to nie ci sami znajomi, którzy na urodziny dali jej stare gazety, a drudzy jakiś darmowy plastikowy gadżet dołączany za darmo do czasopisma? To chyba troll.
          • kota_marcowa Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 10:14
            No to napisałam o natrętach, mówisz, że naprawdę nie wiesz kiedy będziesz mieć czas, może w przyszłym roku, ale to się jeszcze kiedyś zgadacie i urywasz temat.
    • jola-kotka Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:23
      Mam dom pobudowany duzy mam meble i uwazam ze one sa dla ludzi a nie odwrotnie. Natomiast co do ciebie to najpierw mysl zanim powiesz ze ok przyjedz skoro w rezultacie masz z tym problem. Wina tutaj jest wylacznie twoja bo postepujesz niezgodnie z sama soba a masz pretensje ze ktos przyjezdza. Przeciez zaprosilas.
    • jdylag75 Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:27
      Dlaczego mąż ma Ci za złe gości? Sama piszesz, że co najmniej 1/3 planowanych wizyt to w sumie jego goście:
      > - jutro teściowie na tydzień
      > -pierwszego czerwca znajomi męża ,4 osoby na 5 dni

      Jestem dość asertywna i w Twojej sytuacji powiedziałabym, że niestety ale Józek właśnie zaczął ważny projekt, który ma potrwać co najmniej 4 miesiące ( rozumiesz celowo - CZTERY - bo do września!!!!) , gruba sprawa więc potrzebuje spokoju, wizyta? może innym razem, sama Haniu rozumiesz....jakoś się zdzwonicie...... a potem rzuć w eter, ze chyba w fajnym miejscu mieszkacie i ostatnio sporo ludzi dzwoni więc zastanawiasz się czy nie rzucić roboty i pensjonatu nie założyć, sąsiadka się zdecydowła i mówi że fajna kasa jest.

      No ale pewnie nic nie powiesz bo chciałaś się tylko wygadać, też ładnie.
      • klamkas Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 23:01
        To co opisujesz to nie asertywność, tylko zwalanie problemu na mężowskie barki.
    • lauren6 Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:28
      Jesteś bardzo nieasertywną osobą. Gdy wylano tą herbatę i popsuto prysznic pewnie mówiłaś, że nic się nie stało. Ludzie wykorzystują was, bo mogą.
      • kaz_nodzieja Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 09:42
        Wiesz, normalny gość pyta sam w takiej sytuacji o rekompensatę. Cham nie. Kiedyś pewna znajoma całkiem niechcący coś zepsuła. Kajała się i jeszcze następnego dnia dodatkowo zadzwoniła (sama), że mogłaby to naprawić.
        • lauren6 Re: Mam dosyć gości. 20.05.16, 22:22
          Pytanie czy to nie ten przypadek gdy gość pyta o rekompensatę, potem pada grzecznościowe "nic się nie stało". Nie każdy będzie jeszcze 10 razy dopytywał czy ma pokryć szkodę. Ludzie mają pełne prawo uznać, że faktycznie nic się nie stało i autorka miała w niedalekich planach wymianę armatury.
    • albertynaa Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:31
      Zawsze możesz powiedzieć, że mąż nie lubi żadnych gości nocujących u Was w domu, ale możesz z czystym sercem polecić nieodległy pensjonat. Na kawę mogą wpaść. Tyle.
      • jola-kotka Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:40
        czyli ma zrobic z meza rure?
    • mikams75 Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:40
      musisz to uregulowac - bliska rodzina czyli rodzice, tesciowei czy rodzenstwo - no trudno bym powiedziala, jednak wymagalabym samoobslugi i nie pare razy w roku. Co ile tak przyjezdzaja?
      Natomiast co do reszty to ustalic granice np. w tym sezonie letnim mamy juz gosci, wiecej nie damy rady, bo praca, bo nasze wakacje. Moze za rok? Za rok tez ustalic granice - jednych przyjac, innym odmowic. Szczegolnie jakims znajomym - odmowic mowiac, ze juz rodzina sie zapowiedziala.

      Znajoma przez kilka lat wlasny urlop poswiecala rodzinie - goscila, organizowala wycieczki, dbala, karmila itd. Az sie zbuntowala i oswiadczyla, ze tez zasluzyla na prawdziwy urlop i pewnego roku oswiadczyla, ze nikogo nie ugosci, bo tez ma zamiar wypoczac i byc obslugiwana na wyjezdzie. No i afera w rodzinie wyszla big_grin
    • vaikiria Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:45
      Rozlanie herbaty to nie jest żadne nieszanowanie cudzych sprzętów. To po prostu wypadek, takie rzeczy się zdarzają. Co innego, gdyby ktoś się na tę kanapę w ubłoconych buciorach władował. I tak, zazwyczaj po takim wypadku przepraszam w zupełności wystarcza. Jeśli masz ludziom wyliczać każde chlapnięcie herbatą czy upuszczenie czegoś na podłogę to rzeczywiście lepiej nie zapraszaj żadnych gości.
      • jola-kotka Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:49
        Moze ona wybudowala muzeum nie dom.
    • kalina_lin Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:49
      Rozbawiły mnie te wpisy:
      -lipiec 3 osoby plus dziecko na 3 dni
      -lipiec 2 osoby plus dziecko na tydzień
      -sierpień dwie osoby plus dziecko
      Brzmi jakby faktycznie to jacyś letnicy z ogłoszenia byli wink
      Wizyt macie faktycznie sporo, ale przecież już na etapie ustaleń widziałaś, że się robi gęsto. Wtedy był dobry moment, żeby powiedzieć, że zapraszacie, ale nie na tydzień, tylko na 2-3 dni. Albo w ogóle, że w lipcu już macie dużo gości, ale za to mogą przyjechać w listopadzie.
      Chyba, że gości w ogóle nie chcesz, to ich nie zapraszaj. Mąż też. I wtedy macie spokój.
      • foringee Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:54
        Właściwie dla mnie np wcale tych gości dużo nie jest, tym bardziej,że część to rodzina z którą i tak bym się chciała spotkać. Oczywiście jak autorce i jej mężowi nie pasuje goszczenie znajomych to nie muszą, ale wtedy jedyne co muszą to to POWIEDZIEĆ. Jak autorka sama nie umie odmówić, to nich telefon daje mężowi tongue_out
    • paloma_blauwinder Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:51
      Obcesowe "nie, bo mamy inne plany" ci raczej nie wyjdzie bez niemiłego zgrzytu. Ale jest wiele innych możliwości: możesz radykalnie obniżyć standard obsługi, w trakcie wizyty coś ci może "wypaść" i mąż będzie musiał sam nadskakiwać swoim rodzicom (co zmniejszy jego zapał do zapraszania ich na cały tydzień), możesz serdecznie i gorąco zapraszać - ale pierwszy wolny termin na koniec listopada, a drugi w połowie stycznia.
      Siostrę - gdybym ją miała - jednak bym zapraszała. W ogóle większa selekcja gości i skrócenie wizyt do weekendu już by zrobiło różnicę - a nie wyszłabyś na wredną zołzę.
      Z zepsutym prysznicem i zalaną kanapą natomiast trochę przesadzasz, to są rzeczy nabyte (czego nie można powiedzieć o czasie i świętym spokoju).
      • kura17 Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 09:10
        > możesz radykalnie obniżyć standard obsługi, w trakcie wizyty coś ci może "wypaść" i mąż
        > będzie musiał sam nadskakiwać swoim rodzicom (co zmniejszy jego zapał do zapraszania ich
        > na cały tydzień),

        > Siostrę - gdybym ją miała - jednak bym zapraszała.

        siostre bys zapraszala, ale rodzicow meza na tydzien juz nie???
        swiat staje na glowie...
        ja nie mieszkam w atrakcyjnej okolicy, jednak 1000km od mojej rodziny i rodzina (i moja i meza) jest ZAWSZE mile widziana i wizyty tygodniowe lub dwutygodniowe sa normalne.
        przeciez to RODZINA.
        troche obsluguje, troche samoobslugi, a doswiadczenia dla moich dzieci niezastapione.
        i rodzina tez sie cieszy z obcowania z nimi i z nami smile
        • paloma_blauwinder Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 10:35
          Czy ja gdzieś napisałam, że odmówiłabym rodzicom męża? Przeciwnie, dbałabym o intensywniejsze kultywowanie więzów rodzinnych mojego męża i dzieci ze swoimi przodkami.
          Nie porównuj swojej sytuacji, jesteś z Hamburga (?), morze u Was jest raczej chyba takie bardziej postindustrialne (może się mylę, ale jakoś miasta przemysłowe nie kojarzą mi się z urokliwymi plażami), a poza tym odległość 1000 km sama w sobie wystarczająco zniechęca, więc ludziom może się po prostu nie chcieć przyjeżdżać tylko na 3 dni.
    • koronka2012 Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 22:55
      Nie ma ofiar, są tylko ochotnicy. Pomysl z wynajmem jest ok. założę się, że odpadnie wam co najmniej połowa chętnych. Poza tym nie pchaj się tak z zapraszaniem na potęgę... grzecznościowo się uśmiechnij i podaj nazwę pensjonatu w okolicy.
    • klamkas Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 23:07
      Mam przyjaciół mieszkających w bardzo atrakcyjnym miejscu (takim, że z okien mieszkania widać złotą plażę, błękitne może i zielone wzgórza w formie ramki). Co roku zapowiadają "zapraszamy od..do" (rezerwują na to 3 tygodnie). Kto się załapie, to jego, kto nie, może spadać. Rodzice i rodzeństwo wiedzą, że do wakacji każdy ma prawo i odwiedzają ich w innych terminach. Rozsądni znajomi, poznawszy to miejsce jeżdżą regularnie, w dowolnych terminach, do sprawdzonego pensjonatu i spotykają się z nimi nawet codziennie.

      Wszystko się da... pod warunkiem, że umiesz zadbać o siebie i najbliższych.
      • klamkas Re: Mam dosyć gości. 18.05.16, 23:19
        *morze oczywiście!
    • czar_bajry Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 01:33
      My mamy pensjonat, rodzina przyjeżdża poza sezonem i nie mamy nic przeciw temu. W sezonie to nasza praca i jak ktoś ma ochotę przyjechać to niestety odpłatnie. Nawet moje dorosłe córki przyjeżdżają w czerwcu i drugiej połowie sierpnia.
      • sanrio Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 09:53
        kochana, gdzie masz ten pensjonat? smile może być na priv kiss
    • dziewczyna_z_plazy Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 02:56
      Miejcie pretensje do siebie - potakiwanie zamiast uprzejmej odmowy i macie problem. Też mieszkam w atrakcyjnym miejscu i absolutnie nie wyobrażam sobie robienia z domu hotelu. Rodzina zawsze mile widziana, znajomi albo wpadają w dogodnym dla nas terminie ( krótki pobyt, mamy czas i ochotę albo nas nie ma w domu i rządzą się sami ) albo rezerwują sobie nocleg. Nie robię za tłumacza i przewodnika, oduczyłam się też przesadnej gościnności (oboje pracujemy, nie zapewniam warunków z całodobową kuchnią bezglutenową i sprzątaniem rozrzuconych skarpetek ) - odwiedzający sobie radzą i chwalą. Z mężem się nie kłóć, tylko weźcie kalendarz i zaznaczcie flamastrem od kiedy do kiedy nie przyjmujecie absolutnie żadnych wizyt, po czym zastosujcie magiczne słówko NIE.
    • liliawodna222 Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 06:53
      W ogóle nie rozumiem, czemu zgodziłaś się na taki układ. Ja i mój mąż nie znosimy, jak ktoś u nas nocuje, w związku z czym NIE MA MOWY, żeby ktoś nocował u nas w domu, nawet przez jedną noc. Fatalnie się czujemy, kiedy ktoś nam łazi po chałupie przez całą dobę. Nie znoszę nadskakiwania gościom, a grzebania przez nich w szafkach w ramach samoobsługi chyba jeszcze bardziej. Dlatego nikt, absolutnie NIKT u nas nie nocuje. Ot, takie "dziwactwo". Mam gdzieś, co ludzie o tym myślą.
    • cauliflowerpl Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 07:04
      Współczuję. Mój dom to moja twierdza i też źle się czuję, gdy mi ktoś po tej twierdzy łazi.
      Lubię gościć rodziców i najbliższe przyjaciółki i to by było na tyle.
    • shell.erka Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 07:08
      A ja podziwiam ludzi, którzy się potrafią tak wpraszac bez ceregieli uncertain
    • kropkacom Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 07:09
      Czytam: jedziemy, bo jesteśmy bardzo oczekiwani, bardzo zapraszali więc jedziemy na dwa tygodnie. Zawsze wtedy wyobraźnia podpowiada mi, że osoba która tak oczekuje, zaprasza jest po prostu taką nieasertywną forumka, która wcale nie chce najazdu tabuna dalekiej rodziny i znajomych. Tak, ludzie dzielą się na nieasertywnych i zbyt asertywnych. Ja im jestem starsza tym jestem asertywniejsza, ale też niekoniecznie. Może dlatego ten sezon bym na twoim miejscu jakoś przeczekała (w końcu obiecałaś), ale potem stanowczo odmawiała.
      • kropkacom Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 07:10
        I nie zapraszała.
    • ichi51e Re: Mam dosyć gości. 19.05.16, 07:10
      Rozumiem tez nie lubie gosci (choc jest to love-hate relationship wink) moj maks gosci w domu to 3 dni. Powyzej juz sie mecze. Ja sama w gosciach moge maks 5 dni powyzej tez sie sama zaczynam meczyc. Goscie strasznie smieca i brudza - moze zreszta ja jestem pedantka albo mam ocd i lubie jak rzeczy sa tak jak ja je uloze.
      No ale jednoczesnie lubie gosci... Czasem oczywiscie zalezy tez od goscia sa tacy otorych gosci sie z radoscia... I czasem gwar gosciowy jest fajny jak juz sie patrzy z perspektywy...No roznie bywa.
      W kazdym razie jak sie chce spokoju to trzeba asertywnie odmawiac. Na pewno by mnie wkurzali goscie ktorzy traktowali by moj dom jako tania baze nad morzem.
      • quelquechose Re: Mam dosyć gości. 20.05.16, 11:00
        Gość jak ryba - po 3 dniach śmierdzi wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka