Dodaj do ulubionych

Marnowanie wody.

19.05.16, 23:03
Mam wiele grzechów przeciwko srodowisku na koncie, ale ten jeden powoduje wyjątkowe wyrzuty sumienia, bo marnuję wodę i nie mam z tego żadnej korzyści, która by to usprawiedliwiała.
Chodzi mi o tę ilość zimnej wody, ktora musi spłynąć z rur, kiedy odkręcam ciepłą. Przy myciu rąk, pod prysznicem, przy zmywaniu muszę odczekać naprawdę długą chwilę, zanim woda w kranie będzie przynajmniej letnia. Mieszkam w niskim budynku (2piętra) i w związku z tym w moim pionie woda nie płynie tak często, jak w wysokich blokach. Pewnie dlatego prawie zawsze jest w rurach wystudzona i dopiero większy napływ powoduje, że pojawia się ciepła. Mam już jakąś obsesję na tym punkcie, bo kiedy patrzę na ilość czystej dobrej wody, ktora spływa do kanalizacji, podczas kiedy ja stoję i czekam, to szlag mnie trafia na takie marnotrawstwo. Czy w domach jednorodzinnych są systemy odzyskiwania takiej wody? bo że w blokach nie ma, to jest dla mnie jasne.
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Marnowanie wody. 19.05.16, 23:09
      Mam jakiś system cyrkulacji wody, ciepła płynie z kranu niemal od razu.
      • lady-z-gaga Re: Marnowanie wody. 19.05.16, 23:13
        Właśnie zastanawiam się, czy to, co u mnie jest normalne. Ja tłumaczyłam sobie, że ludzie nade mną mało w domu bywają, woda w rurach stygnie, kiedy nie jest używana i dlatego tyle zimnej musi zlecieć na początku. Ale nie wiem, czy moje hipotezy nie są przypadkiem głupie i czy to nie wadliwość systemu na moim osiedlu jest głowną przyczyną tego zjawiska.
        • schiraz Re: Marnowanie wody. 19.05.16, 23:17
          Mamy mieszalniki, akurat u mnie to dodatkowy kontakt/pstryczek w scianie (taki jaknod swiatla), ktory kilkakrotnie nacisniety miesza wode tak, ze po otwarciu kranu leci juz ciepla. Bardzo fajne.
        • jola-kotka Re: Marnowanie wody. 19.05.16, 23:18
          Myj w zimnej smile zanim doczekasz sie na ciepla juz umyjesz rece.
          • lady-z-gaga Re: Marnowanie wody. 19.05.16, 23:25
            ręce od biedy można, o ile nie są tłuste
            ale pod zimny prysznic z rana nie wejdę, ani głowy nie wsadzę
            • jola-kotka Re: Marnowanie wody. 19.05.16, 23:28
              ale zawsze to jakas oszczednosc rece myjesz czesciej niz bierzesz prysznic.
        • kama265 Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:44
          ale masz wodę ciepłą z tzw sieci, czy z termy?
          • lady-z-gaga Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:53
            z sieci
            i nie dość, że wodę marnuję, to jeszcze za tę zmarnowaną płacę
    • aurinko Re: Marnowanie wody. 19.05.16, 23:42
      U mnie to norma ale ja mam junkers. Zeby uzyc ciepla wode muszd calkiem sporo zlac zimnej, potem na kilka sekund jest wrzatek i dopiero wtedy wlasciwa temp wody. Najwięcej marnuje sie przy myciu rak dlatego zdecydowalismy sie w lazience zamontowac maly przeplywowy podgrzewacz wody, tylko do umywalki. Za rok całkowity remont łazienki wiec bedzie okazja zamontowac podgrzewacz.
    • d.o.s.i.a Re: Marnowanie wody. 19.05.16, 23:59
      A ja słyszałam ze takie marnowanie wody to mit. Nie pamiętam, chyba w bbc mówili. Ze taka woda wpływa do obiegu zamkniętego i dalej do oczyszczalni. Wręcz potrzebna jest jej duza cyrkulacja żeby nie legly sie jakies algi. Takze używanie duże ilości wody w gospodarstwie to nie grzech.
      Inna sprawa gdy sie podlewa ogródek, bo wtedy ta woda z obiegu wychodzi i trzeba ja spowrotem " nalapac".
      Zaznaczam ze nie wiem na ile jest to prawda - pewnie to zalezy od systemu widociagowego jaki istnieje w danym kraju.
      Tak tylko mówię, żebyś nie czula sie zbyt winna.
    • zjadaczbigosu Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 00:39
      lady-z-gaga napisała:
      > Chodzi mi o tę ilość zimnej wody, ktora musi spłynąć z rur, kiedy odkręcam ciep
      > łą. Przy myciu rąk, pod prysznicem, przy zmywaniu muszę odczekać naprawdę długą
      > chwilę, zanim woda w kranie będzie przynajmniej letnia.

      To zbieraj tę wodę podstawiając wiadro.
    • a-bara Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 07:00
      Taki mały off-topic.smile
      Kiedy wprowadziliśmy sie do domu zauważyłam, że na ciepłą wodę muszę długo czekać. Wcześniej mieszkaliśmy na 9 piętrze w 12piętrowym bloku więc problemem było raczej ciśnienie wody niż jej temp. I kiedyś w trakcie jakiejś wizyty u moich rodziców myjąc ręce małej córce stwierdziłam, że u nich fajnie bo mają od razu ciepłą wode a ja muszę czekac i czekać i w ogóle to chyba jakieś rury z wody są poprowadzone na zewnątrz budynku do najpierw leci lodowata woda ( była zima akurat).
      A mój tata na to: A jak masz pompę zaprogramowaną? Zrobiłam wielkie oczy a po powrocie do domu poleciałam do sterownika i szukam tej pompy. Znalazłam prawie na samym końcu i okazało się moja pompa cyrkulacyjna działa od 00.00 do 00.15. No cóż ustawiłam na 24godzinny tryb i czaru mary mam ciepłą wode od razusmile
      • kolpik124 Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:06
        nie wiem jak to wygląda w budownictwie masowym, natomiast w domach jednorodzinnych problem rozwiązuje się poprzez pompę recyrkulacyjną podłączoną do instalacji wodnej, wtedy w całym systemie krąży ciepła woda

        na etapie budowy ważne też jest, aby pamiętać o izolacji rur z wodą otuliną piankową, w przeciwnym wypadku pompa musi pracować non stop razem z piecem, więc zużycie prądu i gazu jest większe

    • default Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:10
      Hm, ja mam wyrzuty sumienia, gdy sobie stoję minutę czy nawet dłużej bezproduktywnie pod prysznicem smile Jestem już umyta, spłukana, a tak sobie jeszcze stoję dla czystej przyjemności, a gorąca woda spływa mi po plecach, marnując się tak naprawdę.... Staram się tego unikać, ale czasem jakoś nie umiem sobie odmówić.
      Natomiast nie mogę patrzeć jak ludzie zmywają naczynia - chodzi o obserwacje z pracowej kuchenki. Wygląda to tak: odkręca wodę na full, podstawia na chwilę naczynie, potem je mydli, szoruje, spłukuje, odstawia na suszarkę (albo nawet - wyciera ścierką), potem bierze kolejne, znowu te same czynności, kolejne - itd. - a WODA CAŁY CZAS LECI !!!
      To jest dopiero marnotrawstwo i bezmyślność.
      • lady-z-gaga Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:18
        Gdy sobie stoisz pod prysznicem, to masz przynajmniej z tego przyjemność, więc nie jest to zwykłe marnotrawstwosmile Natomiast woda lecąca ani dla niczyjej przyjemności, ani dla wygody, tylko całkiem bez sensu, to mnie zawsze rusza. Opisana sytuacja przy zmywaniu również.
        • default Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:39
          Mnie zaskoczyła ostatnio taka rozmowa prowadzących jakąś audycję w radiu - właśnie coś o oszczędzaniu wody było i pani pochwaliła się, że ona już nauczyła się zakręcać kran podczas szczotkowania zębów. WTF ??? A po co w ogóle odkręcony kran podczas szczotkowania ?
          Równie dobrze mogłaby powiedzieć : a ja oszczędzam, bo zakręcam kran, kiedy siadam na sedesie big_grin
          • arwena_11 Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:54
            Bo to nawyk z czasów jak nie było liczników, tylko jakoś tak zużycie wody dzielili równo na wszystkich w budynku.
            U moich rodziców były liczniki ( nowe mieszkanie, nowe budownictwo ), ja się szybko przyzwyczaiłam. U moich teściów nie było, więc wodę można było lać bezkarnie i nic po kieszeni nie dawało.
            Jak zamieszkaliśmy razem - ja oszczędzałam wodę - mąż lał i lał. Dopiero pierwsze rozliczenie i dopłata ponad 1000 zł uświadomiła mu, że jednak wody się tak nie leje bo to kosztuje.

            Na starym mieszkaniu miałam sąsiadkę, która szumem wody usypiała dziecko. Ta woda się laa godzinami - potem za to płaciła nie sąsiadka, a wszyscy.
    • edelstein Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:16
      Masz kwiatki?napelniaj ta woda butelki do podlewania,albo czajnik.
      • lady-z-gaga Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:20
        Od "wkurza mnie" do "przed każdym odkręceniem kranu biegnę po naczynia, w ktorych można gromadzić wodę" jest daleka droga wink założyłam wątek, aby przekonac się, czy ktoś jeszcze zwraca na to uwagę, czy może ja przesadzam.
        • mallard Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:31
          lady-z-gaga napisała:

          > czy może ja przesadzam.

          Nie.
        • curry1 Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:35
          no to się wypowiem jako projektant instalacji- najwyraźniej brak w Waszej kotłowni/węźle instalacji cyrkulacyjnej ew. nie działa pompa/jest źle zaprogramowana. W świetle obowiązujących przepisów w budynkach mieszkalnych wielorodzinnych - cyrkulacja być musi. Jeśli masz dostęp do szachtu instalacyjnego sprawdź ile masz tam rur - powinna być zimna, ciepła i cyrkulacyjna (+gruba od kanalizacji). Jeśli są te trzy wodne- zgłoś do administracji, że cyrkulacja nie działa (jeśli instalacja jest tzn że albo pompa nie działa, albo jest źle zaprogramowana)
          Któraś z dziewczyn wyżej pisała o wybijaniu alg (sic!) - prawdopodobnie chodzi o bakterie legionelli - w tym celu stosuje się przegrzew wody - czyli cyklicznie, przez ustalony okres czasu ( najczęściej w nocy) w rurach płynie woda o temp. 70stC. i wybija te bakterie.
          • lady-z-gaga Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:39
            dziękuję za wyjasnienie smile czyli jednak słusznie podejrzewałam, że da się to jakoś technicznie rozwiązać, aby wody nie marnować smile
    • mallard Zgaguniu! 20.05.16, 08:30
      Cyrkulacja u Ciebie do bani, - może wcale nie działa nawet. Ciepła woda w wielorodzinnych budynkach jest cały czas w obiegu między wymiennikiem znajdującym się węźle cieplnym, czy też gdzie indziej w piwnicy, a najwyższymi punktami poboru w pionach (jest specjalna trzecia rura cyrkulacyujna i pompa - też cyrkulacyjna) Po to właśnie, by wszystkie Zgagunie, jak odkręcą ciepłą wodę, nie musiały na nią czekać. Oczywiście nie muszę chyba dodawać, że obie rury ciepłej wody powinny być izolowane.
      Reasumując: zgłoś to do admina, bo to nie jest normalny stan.

      Pozdro!
      • lady-z-gaga Re: Zgaguniu! 20.05.16, 08:40
        Dzięki. W tym bloku mieszkam od 12 lat, poprzednio nigdy się z tym nie spotkałam. Zgłoszę na pewno.
        • aniuta75 Re: Zgaguniu! 20.05.16, 08:55
          Ja w swoim bloku mieszkam już... no długo wink, a zdarza się raz na jakiś czas, że cosik się rozregulowuje i na letnią wodę muszę czekać ok 15 min. To dopiero marnotrawstwo nie? Dzwonię wtedy do admina i oni odczarowują urok i znowu ciepła woda leci z kranu smile. Mallard dobrze prawi, zgłoś adminowi.

          A co do ogólnego marnotrawstwa wody - też mam fisia na tym punkcie i białej gorączki dostaję jak woda leeeeci bez potrzeby.
    • atena12345 Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:37
      lady-z-gaga napisała:

      > Czy w domach jednorodzinnych są systemy odzyskiwania takiej wody? bo że w
      > blokach nie ma, to jest dla mnie jasne.

      tak. Mam w domu cyrkulację ciepłej wody i z kranu leci od razu ciepła. Rozumiem Twój "ból", bo też nie lubię marnować wody
    • biala_ladecka Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:42
      Grzeję wodę kotłem gazowym i siłą rzeczy trochę trwa zanim temperatura wody się wyrówna. W poprzednim mieszkaniu jakoś wytrzymywałam, że leci na przemian gorąca i letnia woda, natomiast moja córka nie znosiła tych skoków i ciągle regulowała wodę, co znowu znaaaacznie wydłużało czas jest prysznicowania. W aktualnym mieszkaniu mam baterię z termostatem i to bardzo poprawiło sytuację.
    • kiddy Re: Marnowanie wody. 20.05.16, 08:43
      To jest niestety kwestia cyrkulacji w bloku. Sama nic z tym nie zrobisz. U nas po "remoncie" jest gorzej, niż było. Przy czym u sąsiadów jest dużo lepiej, a i tak gorzej niż u nas teraz wink . To są błędy na etapie projektowania instalacji, trudno je naprawić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka