Dodaj do ulubionych

Realny scenariusz czy pobożne życzenia?

22.05.16, 12:55
Jarosław Kaczyński wysłał właśnie na wojnę z UE swoich „żołnierzy” wyposażonych jedynie w niekompetencje. Teraz jedyny kompromis, to wcześniejsze wybory parlamentarne.
(...)
Premier Beata Szydło nie spodziewała się aż tak zdecydowanej reakcji Fransa Timmermansa, wiceprzewodniczącego KE. Holenderski eurodeputowany, nie wierząc w zmianę stanowiska polskiego rządu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego i zaprowadzenia ładu prawnego w naszym kraju, chciał od razu przystąpić do wdrożenia drugiego etapu, czyli wskazania zaleceń.
(...)
4 czerwca 1989 roku frekwencja w wyborach wyniosła ponad 62 proc. Tym razem dobijmy do 70 procent, a układ na scenie politycznej zmieni się nie do poznania. I tak już mięknący twardy elektorat PiS zniknie w tłumie innych wyborców.


Jak myślicie, czy ten impas może skończyć się wcześniejszymi wyborami?



Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:00
      Obawiam się, że PiS nie powtórzy błędu z 2007 r.
    • asia-loi Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:04
      mid.week napisała:

      > Jak myślicie, czy ten impas może skończyć się wcześniejszymi wyborami?


      Obstawiam, że będą wcześniejsze wybory. Pisałam to już na tym forum, zaraz jak tylko PiS wygrał wybory.
      • verdana Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:09
        Obstawiam, ze nie będzie wcześniejszych wyborów. A te za 3,5 roku będą przy 90% frekwencji i wygra PiS. Niezależnie kto pójdzie , ile osób pójdzie i jak będą głosowali.
      • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:10
        Dlaczego mieliby ryzykować?
        • asia-loi Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:41
          kfugktru23 napisał:

          > Dlaczego mieliby ryzykować?


          Może ich sytuacja zmusić do wcześniejszych wyborów. Poprzednio nie dlatego oddali władzę, że chcieli, tylko uknuli perfidną intrygę, która im się nie udała (afera gruntowa, c.d. przeciekowa) i musieli oddać władzę.
          • joa66 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:43
            ale dlaczego "musieli" ?
            • asia-loi Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:59
              joa66 napisała:

              > ale dlaczego "musieli" ?


              PiS wtedy musiał tworzyć koalicję, gdyż nie miał tyle mandatów by rządzić samodzielnie (jak teraz). PiS tworzył koalicję z LPR i Samoobroną. Intryga dotyczyła szefa Samoobrony - Lepera.
              Nie da się rządzić, jak ma się za mało głosów, aby cokolwiek przegłosować.
              Giertych np. twierdzi, że powodem dymisji rządu Kaczyńskiego było to, że PKW nie przyjęła sprawozdania wyborczego PIS i stracili 65 milionów złotych i jedyną drogą odzyskania tych pieniędzy było zaryzykowanie władzy i pójście na wybory.
              • joa66 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 14:03
                Giertych np. twierdzi, że powodem dymisji rządu Kaczyńskiego było to, że PKW ni
                > e przyjęła sprawozdania wyborczego PIS i stracili 65 milionów złotych i jedyną
                > drogą odzyskania tych pieniędzy było zaryzykowanie władzy i pójście na wybory




                A... o tym nie pomyślałam.
                • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:19
                  Sad najwyzszy przeciez przyjal skarege PiS na decyzje PKW. No ale wbory byly juz rozpisane, zreszta rzadzic sie nie dalo bo nie bylo wiekszosci w sejmie.
    • spanish_fly Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:09
      Z punktu widzenia PIS jedyny sens nowych wyborów to zdobycie większości pozwalającej na zmianę konstytucji. Wydaje mi się, że w tej chwili raczej nie ma szans na to, więc po co? Dopiero dorwali do koryta, nie będą ryzykować.
      • mid.week Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:13
        Ja zrozumiałam, że to już nie jest kwestia chcenia PiS tylko narzucone działania naprawcze od KE. Taka propozycja nie do odrzucenia...
        • joa66 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:14
          Obawiam się, że to byłaby propozycja do odrzucenia.
          • mid.week Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:21
            szkoda...
        • ra-sowa Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:20
          na pewno nie, gdyby ktoś na serio im postawił takie ultimatum teraz, to źle by się skończyło dla nas wszystkich.
    • papryca Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:13
      >Jak myślicie, czy ten impas może skończyć się wcześniejszymi wyborami?
      IMHO tylko wtedy, kiedy wcześniej zmienią ordynację wyborczą.
    • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:18
      OJP. Gdyby Schetyna z Petru nie latali z jezorem po komisjach i parlamentach europsjkich to zadnego impasu by nie bylo. Nie byloby go tez gdyby PO wybrala sedziow jak nalezy no ale wtedy KE nie prostestowala, nikt o panu nazwiskiem Timmermans nie slyszal i wszystko bylo w porzadku.
      • cosmetic.wipes Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:40
        Zapomnialo ci się kto zaprosił Komisję Wenecka? big_grin
      • gama2003 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:41
        A do Komisji Weneckiej kto latał ?
        Bo od tego się chyba zaczęło ?
        • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:45
          Krotkiej pamieci jestescie jak widze. Opozycja ze skarga poleciala do KE bo PiS anulowal wybor sedziow, ktorzy zostali wybrani przez poprzedni parlament. Do tego nie podobala sie im wymiana w mediach chociaz w 2007 PO zrobila dokladnie to samo. Komisje Wenecka zaprosil sam PiS i zrobil duzy blad wizerunkowy moim zdaniem.
          • spanish_fly Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:56
            Tak czy inaczej rozmontowywanie sądownictwa zaczął PIS i tylko PIS może z tym skończyć. Wystarczy wydrukować wyrok i zobowiązać się do sukcesywnego zaprzysięgania prawidłowo wybranych przez PO sędziów. Ale Kaczyński tak kocha robić zadymę, że się pulta z uporem godnym lepszej sprawy, ciężko mu odpuścić chociaż sam sobie szkodzi.
            • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:10
              Nie nie, rozmontowywanie praworzadnosci w Polsce zaczelo PO wybierajac niezgodnie z prawem dwoch sedziow i stad jest ten caly balagan. PO chcialo sobie zapewnic rzadzenie z opozycyjnej lawki i stad caly ten szum. Nie moze wydawac prawomocnych wyrokow sad, ktorego sadziowie sa wybrani niezgodnie z prawem. No jak to sobie wyobrazasz?
              • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:19
                To trzeba to było naprawić odwołując tylko tych dwóch i nikt by słowa nie powiedział. Za to mamy kompletną demolkę.
              • papryca Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:45
                >rozmontowywanie praworzadnosci w Polsce zaczelo PO wybierajac niezgodnie z prawem dwoch sedziow
                I TK orzekł, że było to działanie niekonstytucyjne. Czyli nieskuteczne z pkt widzenia prawa.
              • mama303 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 22:02
                black_halo napisała:

                > Nie nie, rozmontowywanie praworzadnosci w Polsce zaczelo PO wybierajac niezgodn
                > ie z prawem dwoch sedziow i stad jest ten caly balagan.

                jak słusznie zauważyłaś" dwóch a nie pięciu
              • szarsz Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 23.05.16, 22:32
                > wybierajac niezgodnie z prawem dwoch sedziow i stad jest ten caly balagan.

                Dobra, to się unieważna tych dwóch i żyje dalej, a nie rozwala cały kraj.
          • zona_glusia Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 18:17
            Widzę Black-halo, że trzymasz się wersji pisowskiej: "oni na nas donieśli i to dlatego zagranica ma taki zły obraz tego, co się dzieje w kraju."
            Przedstawiciele innych krajów, Komisji Europejskiej, sami się orientują (i sami by się zorientowali)co się u nas dzieje.
            • scher Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 18:21
              zona_glusia napisał(a):

              > Przedstawiciele innych krajów, Komisji Europejskiej, sami się orientują (i sami
              > by się zorientowali)co się u nas dzieje.

              Otóż to. Dlatego premier Szydło uzyskała takie poparcie wielu deputowanych podczas swojego wystąpienia w PE.
              • gris_gris Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 21:34
                Doskonały żarcik!
          • araceli Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 20:30
            black_halo napisała:
            > Komisje Wenecka zaprosil sam PiS i zrobil duzy blad wizerunkowy moim zd
            > aniem.

            Jasne! Łamanie konstytucji to pikuś - ważne, że 'wizerunek' ucierpiał uncertain Pisurstwo w pełnej krasie.
          • aalex7 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 20:34
            Gdyby nie anulował to nikt by nie poleciał....
          • mama303 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 21:58
            black_halo napisała:

            > Krotkiej pamieci jestescie jak widze. Opozycja ze skarga poleciala do KE bo PiS
            > anulowal wybor sedziow, ktorzy zostali wybrani przez poprzedni parlament.

            a dlaczego miała nie domagać sie poszanowania prawa i wyroku TK? Mieli siedzieć cicho, żeby pis sobie po cichutku bruździł? Zreszta tam jest paru specjalistów którzy się znaja troche na polityce krajów członkowskich.

            >Do t
            > ego nie podobala sie im wymiana w mediach chociaz w 2007 PO zrobila dokladnie t
            > o samo.

            guzik prawda wielu dziennikarzy pracowało w TV od wielu lat.
      • araceli Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 20:34
        black_halo napisała:
        > Nie byloby go tez gdyby PO wybrala sed
        > ziow jak nalezy no ale wtedy KE nie prostestowala,

        Nie protestowała bo ZGODNIE Z PRAWEM ustawa została skierowana do trybunału i Trybunał orzekł w jakim zakresie była a w jakim nie zgodna z konstytucją. Żadna pani broszkowa nie stanęła ponad prawem odmawiając w swej nieskończonej pysze publikacji wyroku. Nikt nie sparaliżował pracy Trybunału i nie uchwalał kolejnych łamiących Konstytucję ustaw korzystając z zamieszania.
      • szarsz Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 23.05.16, 22:30
        > Nie byloby go tez gdyby PO wybrala sedziow jak nalezy

        Nie byłoby przede wszystkim, gdyby PiS złożył skargę do TK i doprowadził do unieważnienia wyboru tych dwóch sędziów. I to byłby koniec sprawy.
    • mama.nygusa Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:20
      Byliby kretynami gdyby poddali sie do dymisji.Bo paru oszolomow tego chce.A co wy jestescie najwazniejsi.Co ma u.e do polski, czy polska wtraca sie w sprawy niemiec i innych?
      Wygrali w demokratycznych wyborach.koniec.kropka.
      • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:23
        Mnie ciekawi, ze KE sie nie wypowiadala jak w Belgii nie umieli utorzyc rzadu przez prawie dwa lata (ponad 500 dni) tylko sie klocili.
        • mama.nygusa Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:24
          bo Polska to taki kraj do bicia.
        • spanish_fly Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:59
          Widać te kłótnie nie miały wpływu na przestrzeganie prawa i swobody obywatelskie. Naprawdę tak bezgranicznie ufacie panu Zbyszkowi Ziobrze, że jesteście w stanie oddać w jego ręce decydowanie o wyniku wszystkich spraw sądowych w Polsce?
          • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:04
            A jakich Ci swobod obywatelskich brakuje teraz? Przeciez moze sobie KOD chodzic co sobote ulicami, masze, demonstracje. rzad i prezydenta mozna wlasciwie bezkarnie obrazac dowolnym, najwet najbardziej chamskim epitetem. Moim zdaniem calkiem niezla zmiana po poprzedniej ekipie, ktora skazala zalozyciela strony antykomor. Zas Zbigi Ziobro naprawde ma gleboko gdzies sprawy o alimenty, rozwody i kradzieze batonikow.
            • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:11
              Brakuje ważnej rzeczy - możliwości odwołania się do Trybunału.
              • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:25
                Przeciez wyroki Trybunalu i tak rzadzacy olewaja. Poprzedni rzad tez robil jak mu wygodnie. NIK? pisze raporty, ktore sie publikuje i i tak nic z tego nie wynika (np. prywatyzacja Hut Stali). Trybunal Stanu istnieje tylko w ustawie.
                • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:26
                  Ale była zasadnicza różnica gdy wyrok był ale się przedawnił a tym co jest teraz. Czyli jak ci władza każe robić dzieci z kozą to możesz się odwołać do nikogo...
                  • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:39
                    Amatorow koz to Ci poprzednia wladza chciala sciaganac do Polski. Narazie zagrozenia dla koz w Polsce nie ma.
                    • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:54
                      Unikasz odpowiedzi.
                      • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 16:17
                        Zeby skutecznie moc odpowiedziec, to musi byc postawione pytanie. EOT.

                        Wyrok w sprawie kwoty wolnej od podatku zapadl za rzadow PO. Nie podniesli jej nawet o zlotowke. Tyle w tym temacie.
                        • araceli Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 20:28
                          black_halo napisała:
                          > Wyrok w sprawie kwoty wolnej od podatku zapadl za rzadow PO. Nie podniesli jej
                          > nawet o zlotowke. Tyle w tym temacie.


                          Wyrok zapadł 28 października 2015 roku. Ostatnie posiedzenie Sejmu VII kadencji odbyło się 9 października 2015 roku, wybory były 25 października 2015. Tyle w temacie - kłamliwa pisiuro.
            • spanish_fly Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 19:09
              Nie jesteś w stanie przewidzieć co panu Zbyszkowi wpadnie do głowy, jaką zbrodnię postanowo zwalczać, czy mu nie nadepniesz na odcisk, komu udzieli pełnomocnictw do inwigilowania, zatrzymywania, przeszukiwania obywateli. To się zawsze zaczyna metodą stopy w drzwiach.

              Jeśli chodzi o swobody obywatelskie to właśnie odebrano mi możliwość swobodnego dysponowania moim majątkiem, nie mam prawa kupić ziemi we własnej ojczyźnie, a plany dalszych ograniczeń są szumnie zapowiadane począwszy od ustawy inwigilacyjnej, poprzez ustawę o prokuraturze, terrorystyczną, dot. całkowitego zakazu aborcji, i w końcu dezawuowanie czy niszczenie instytucji stojących na straży praw obywatelskich. Po coś to robią przecież, nie zamierzam czekać bez protestów aż się okaże po co.

              Może odwrócimy dyskusję i dla odmiany teraz Ty powiesz mi czemu mam popierać rządy PIS, cóż takiego wspaniałego zdziałali do tej pory oprócz rozdawania pieniędzy pożyczonych w imieniu przyszłych pokoleń, cóż takiego wspaniałego zapowiadają co mieliby szansę naprawdę zrealizować. Proszę wypowiedz się wyczerpująco.
            • jolunia01 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 20:22
              No, nie wiem, nie wiem, jak to z tym obrażaniem. Jakiś smarkacz napisał w szkolnej toalecie Andrzej D... i zrobiła się afera na cała Polskę, bo obrażony poczuł się pisowski prezydent.
            • mama303 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 22:33
              black_halo napisała:

              > A jakich Ci swobod obywatelskich brakuje teraz? Przeciez moze sobie KOD chodzic
              > co sobote ulicami, masze, demonstracje.

              ale już niedługo nie będzie można. Pisiory robia co mogą i szykuja tzw. ustawe antyterrorystyczną
        • gris_gris Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 21:39
          Przypomnę co, mieszkanko Belgii, ze jest to kraj federalny, w ktorym bardzo duzo spraw należy do rządów Flandrii, Walonii i regionu Brukseli, wiec brak rzadu federalnego czasem nie ma znaczenia. Poza tym państwo belgijskie funkcjonuje sprawnie dzieki silnej administracji publicznej, także w czasie kryzysu rządowego. U nas by tak nie było, bo służbę cywilna twoj idol kurdupel zniszczył.
          • araceli Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 21:43
            gris_gris napisała:
            > U nas by tak nie było, bo służbę cywilna twoj idol kurdupel zniszczył.

            A skąd ona miałaby to wiedzieć? Prawicowa propaganda przecież nie napisze...
          • triss_merigold6 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 21:54
            Ściślej rzecz biorąc, demontaż służby cywilnej zaczął się podczas rządów SLD i PSL, jeszcze przed 2005 r.
        • mama303 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 22:05
          black_halo napisała:

          > Mnie ciekawi, ze KE sie nie wypowiadala jak w Belgii nie umieli utorzyc rzadu p
          > rzez prawie dwa lata (ponad 500 dni) tylko sie klocili.
          Ty chyba nie rozumiesz co to jest łamanie prawa i nieprzestrzeganie wyroków sądu.
      • joa66 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:34
        Wygrali w demokratycznych wyborach.koniec.kropka

        Nikt tego nie kwestionuję. Jednak nawet taka wygrana nie upoważnia do łamania prawa.

        I o to ludzie się upominają.
      • spanish_fly Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 14:05
        Wiele wskazuje, że są kretynami, ale ten błąd już raz zrobili i wątpię, żeby go mieli powtórzyć. Nikt zresztą od nich tego nie oczekuje - oczekuje się zaledwie przestrzegania prawa i nie wpieprzania się w kompetencje innych organów państwowych.
      • iskierka3 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 14:19
        Ja nie wiem czy to jest takie trudne do zrozumienia, że wygrana w demokratycznych wyborach nie jest legitymacja do łamania prawa i rozmontowywania państwa? Widac jest ...
      • livia.kalina Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:56
        >Wygrali w demokratycznych wyborach.koniec.kropka.
        Wygranie w demokratycznych wyborach nie daje ŻADNEGO PRAWA PREMIEROWI DO NIE DRUKOWANIA ORZECZEŃ TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO A PREZYDENTOWI DO NIE ZAPRZYSIĘGANIA WYBRANYCH SĘDZIÓW. To jest całkowicie poza ich kompetencjami. Konstytucja nakłada na nich ten obowiązek BEZ ŻADNEJ DYSKUSJI! Więcej - to że w tych wyborach wygrali nakłada na na nich właśnie takie obowiązki. Gdyby nie wygrali- nie musieliby tego robić. To jest opinia Komisji Weneckiej, Komisji Europejskiej, Sądu Najwyższego i senatów wszystkich największych polskich uczelni.
        • scher Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 16:15
          livia.kalina napisał(a):

          > >Wygrali w demokratycznych wyborach.koniec.kropka.
          > Wygranie w demokratycznych wyborach nie daje ŻADNEGO PRAWA PREMIEROWI DO NIE-
          > DRUKOWANIA ORZECZEŃ TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO

          Będzie orzeczenie, będzie druk.
          • livia.kalina Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 16:20
            Sęk w tym, że w polskim prawie co jest orzeczeniem a co nie jest nie orzeka premier a tylko i wyłącznie Trybunał Konstytucyjny. Premier, według polskiego prawa, nie ma w tym względzie żadnych kompetencji. On ma obowiązek drukowania orzeczeń, które Trybunał Konstytucyjny uznał za legalne.

            Tak naprędce, doraźnie, to sobie można zmieniać prawo i zakres kompetencji poszczególnych władz, w putinowskiej Rosji a nie w Rzeczpospolitej.

            • scher Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 16:25
              livia.kalina napisał(a):

              > Sęk w tym, że w polskim prawie co jest orzeczeniem a co nie jest nie orzeka premier
              > a tylko i wyłącznie Trybunał Konstytucyjny.

              Gdzie to jest napisane, że TK orzeka, co jest orzeczeniem? Jak może TK orzeczeniem orzec, że to orzeczenie jest orzeczeniem?
              • livia.kalina Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 16:35
                W Konstytucji Polskiej jest napisane, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego są niepodważalne i OSTATECZNE. Tzn. że jesli Trybunał Konstytucyjny uzna coś za orzeczenie to według polskiego prawa orzeczeniem to jest i opinia kogokolwiek nie ma żadnej mocy prawnej. Pani Beatka może sobie na ten temat myśleć cokolwiek (mamy wolny kraj i każdy może sobie myśleć co chce) ale zgodnie z prawem nie ma to żadnego znaczenia. Jak pani Beatka chce decydować czy coś jest Orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego czy nie to musi przestać być premierem i zacząć być sędzią Trybunału Konstytucyjnego.

                Oczywiście można zmienić w tym zakresie Konstytucję i zapisać, że o tym czy coś jest Orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego czy nie przestaje decydować Trybunał a zaczyna premier ale taki przepis nie będzie działać wstecz a zacznie być obowiązujący wyłącznie z dniem obowiązywania NOWEJ Konstytucji.
                • scher Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 16:38
                  livia.kalina napisał(a):

                  > Tzn. że jesli Trybunał Konstytucyjny uzna coś za orzeczenie

                  Kłamiesz. O tym, co jest orzeczeniem decydują przesłanki obiektywne, zapisane w Konstytucji. TK nic tu uznaniowo nie ma do gadania.
                  • livia.kalina Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 16:47
                    Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, według Polskiej Konstytucji są Ostateczne. Jak Trybunał Konstytucyjny uzna coś za orzeczenie to to orzeczeniem JEST! Przestań tak wrednie kłamać! Podważanie porządku prawnego w Polsce to wyjątkowo odrażająca zabawa, mająca na celu wpychanie nas w łapy Putinowi. Pytaniem jest tylko, czy ci, którzy to robia są płatnymi prostytutkami Putina czy tylko jego pożytecznymi idiotami.
                    • scher Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 16:54
                      livia.kalina napisał(a):

                      > Jak Trybunał Konstytucyjny uzna coś za orzeczenie to to orzeczeniem JEST!

                      Nieprawda. Co jest orzeczeniem, decydują przesłanki obiektywne.

                      > wpychanie nas w łapy Putinowi.

                      Pamiętamy, kto był fanem Putina i kto nas wpychał w jego sowieckie łapska. Pamiętamy.

                      Bronisław Komorowski był reprezentantem rosyjskich interesów w Polsce. To mocne oskarżenie, ale mam na to wszystko dowody — powiedział Wojciech Sumliński podczas dyskusji w programie Studio Polska na antenie TVP Info.

                      Dziennikarz śledczy mówił o mafii realizującej w Polsce interesy rosyjskiego państwa. Jak tłumaczył, jedną z organizacji, która wpisywała się w ten szereg działań, była fundacja Pro Civilii, nad którą swoisty patronat objął Bronisław Komorowski.

                      Jak mówił Sumliński, za przyzwoleniem Komorowskiego „na polskich uczelniach pojawiali się Rosjanie”, którzy mieli dostęp do wielu istotnych informacji.

                      W tym samym czasie, gdy rozwijała się przestępcza działalność Pro Civilii, dochodziło do prywatyzacji strategicznych sektorów polskiej gospodarki. (…wink Rosyjska firma odpowiadała, miała pełną kontrolę nad systemami łączności prowadzonymi do polskich służb specjalnych! Przy okazji prywatyzacji Telekomunikacji Polskiej — tłumaczył, dodając, że nawet premier Jerzy Buzek pytał na tajnej doradzie Bronisława Komorowskiego, dlaczego na to pozwalał.

                      Byliśmy dla Rosjan całkowicie transparentni, nie mieliśmy żadnych tajemnic — dodawał.
                      • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 17:00
                        Czyli sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.
                        • scher Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 17:10
                          kfugktru23 napisał:

                          > Czyli sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.

                          O tym, co jest wyrokiem sądu, decydują przesłanki obiektywne.
                          • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 17:18
                            Czyli jeśli ktoś ci ukradnie auto, sąd go skaże i każe oddać auto to on może powiedzieć: przesłanki obiektywne nie pozwalają mi oddać ci auto. Przekażę je na cele dobroczynne. Będziesz zadowolony?
                            • scher Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 17:22
                              kfugktru23 napisał:

                              > Czyli jeśli ktoś ci ukradnie auto, sąd go skaże i każe oddać auto to on może po
                              > wiedzieć: przesłanki obiektywne nie pozwalają mi oddać ci auto.

                              Jeżeli sąd zbierze się w niewłaściwym składzie, wyrok skazujący będzie nieważny jako nieistniejący. To jedna z podstawowych zasad wywodzących się z prawa rzymskiego.
                              • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 17:39
                                Ale to może stwierdzić tylko i wyłącznie sąd apelacyjny.
                                • scher Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 17:54
                                  kfugktru23 napisał:

                                  > Ale to może stwierdzić tylko i wyłącznie sąd apelacyjny.

                                  A w przypadku TK nie mamy tego ograniczenia. Zatem każdy, także premier, może stwierdzić, posługując się wyłącznie zasadami logicznego rozumowania, że TK zebrał się w niewłaściwym składzie, zatem nie mamy do czynienia z orzeczeniem.
                                  • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 18:03
                                    Mamy. Może to być sąd najwyższy. A ty proponujesz pierwszego lepszego obywatela.
                                    • scher Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 18:09
                                      kfugktru23 napisał:

                                      > Mamy. Może to być sąd najwyższy.

                                      Ale nie jest. Konstytucja nic na ten temat nie mówi.

                                      > A ty proponujesz pierwszego lepszego obywatela.

                                      Nic, nie proponuję, mówię jak jest. W przypadku orzeczeń TK nie ma ustawowego ograniczenia, że tylko sąd wyższej instancji może orzec, iż TK zebrał się w niewłaściwym składzie, sprzecznym z ustawą. Skoro nie ma ograniczenia, stwierdzić to może każdy. Dostrzegła ten fakt na przykład pani premier - i nie dopuściła do publikacji tej prywatnej opinii grupki sędziów, co nadałoby tej prywatnej opinii walor orzeczenia.
                                      • livia.kalina Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 19:52
                                        Wyroki Trybunału Konstytucyjnego sa OSTATECZNE! Czego w tym fragmencie Konstytucji nie rozumiesz? Jeśli TK stwierdzi, ze coś jest orzeczeniem to tak jest i opinia Beaty szydło albo jakiejś pani z warzywniaka, albo forumowicza z forum GW jest wyłącznie opinią tej osoby ale nie ma żądnej mocy prawnej. Jak ty to sobie wyobrażasz? 40 milionów obywateli formułuje opinie na temat wyroków TK i one są obowiązujące prawnie? Czy Orzeczenie TK spełnia "obiektywne przesłanki' w mocy Konstytucji, ma prawo oceniać WYŁĄCZNIE TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY! Każdy inny może sobie myśleć i gadać, co chce ale prawnie to nie ma żadnego znaczenia. Tak jak Konstytucja nakłada na TK obowiązek orzekania, czy coś jest zgodne z Konstytucją (jako jedynemu organowi!) tak na premiera nakłada obowiązek drukowania tego, co TK orzeknie. Za to Szydło pobiera co miesiąc pensję i ma to robić, co do niej należy.
                                        • scher Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 22:44
                                          livia.kalina napisał(a):

                                          > Wyroki Trybunału Konstytucyjnego sa OSTATECZNE!

                                          Wyrok musi powstać w przewidzianym ustawą trybie. Inaczej nie jest wyrokiem.
                                          • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 23:01
                                            I był. Zgodnie z ustawą. Tyle że pierwotną. To co napisała dobra zmiana nie może być podstawą do orzekania.
                                          • araceli Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 23.05.16, 09:07
                                            scher napisał:
                                            > Wyrok musi powstać w przewidzianym ustawą trybie. Inaczej nie jest wyrokiem.

                                            Ustawą niezgodną z Konstytucją? Ciekawe...
                                          • livia.kalina Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 23.05.16, 22:24
                                            <Wyrok musi powstać w przewidzianym ustawą trybie.
                                            Czy powstał w przewidzianym przez ustawę trybie orzeka wyłącznie Trybunał Konstytucyjny. Opinie wszystkich innych są wyłącznie ich prywatnymi opiniami i nie mają żadnej mocy prawnej.
                                          • szarsz Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 23.05.16, 22:39
                                            > Wyrok musi powstać w przewidzianym ustawą trybie.

                                            Oj, nie uważało się w szkole, titi.

                                            1. Konstytucja
                                            2. Ustawy
                                            3. Rozporządzenia.

                                            Taka jest hierarchia w Polsce.
                                  • owczarkini Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 23.05.16, 08:41
                                    >Zatem każdy, także premier, może stwierdzić, posługując się wyłącznie zasadami >logicznego rozumowania, że TK zebrał się w niewłaściwym składzie, zatem nie >mamy do czynienia z orzeczeniem.

                                    O Boże słodki...
                                    Za każdym razem jak słyszę te brednie (a wszystkie pisiory w kółko to powtarzają, widać nieźle wkuli wypociny Kaczyńskiego), to za każdym razem myślę sobie, że plujecie nam w twarz i bezczelnie mówicie, że deszcz pada sad
                          • gris_gris Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 21:42
                            Fajny jest ten pisowski bełkot. A jakie to przesłanki sa nieobiektywne, z ciekawości pytam?

                            Swoją droga ty nie miałeś sie wynieść z forum? Czy cie z misiem pomylilam?
              • mama303 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 22:11
                scher napisał:


                > Gdzie to jest napisane, że TK orzeka, co jest orzeczeniem?

                a kto orzeka w Polsce orzeka co jest wyrokiem, co orzeczeniem itd?
                • scher Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 22:43
                  mama303 napisała:

                  > > Gdzie to jest napisane, że TK orzeka, co jest orzeczeniem?
                  > a kto orzeka w Polsce orzeka co jest wyrokiem, co orzeczeniem itd?

                  A kto orzeka w Polsce, co jest ustawą?
                  • mama303 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 22:45
                    scher napisał:

                    > A kto orzeka w Polsce, co jest ustawą?
                    TK może orzec
          • zjadaczbigosu Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 16:55
            scher napisał:
            > Będzie orzeczenie, będzie druk.

            Nosisz codziennie inną broszkę?

            Szydło: Będzie orzeczenie, będzie druk.
            300polityka.pl/live/2016/05/20/szydlo-bedzie-orzeczenie-bedzie-druk-nie-ma-orzeczenia-nie-ma-druku/
            • scher Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 17:16
              zjadaczbigosu napisał:

              > scher napisał:
              > > Będzie orzeczenie, będzie druk.
              > Szydło: Będzie orzeczenie, będzie druk.
              > 300polityka.pl/live/2016/05/20/szydlo-bedzie-orzeczenie-bedzie-druk-nie-ma-orzeczenia-nie-ma-druku/

              Święte słowa, święte słowa. Nie ma orzeczenia, nie ma druku.
              • mama303 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 22:16
                scher napisał:

                > Święte słowa, święte słowa. Nie ma orzeczenia, nie ma druku.
                oto słowo Twoje i żaden tam TK czy inne zgromadzenie kolesi Ci imputować nie będzie!
                Dorwał sie prosty lud do władzy i orzeka sobie smile
                • scher Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 22:39
                  mama303 napisała:

                  > żaden tam TK czy inne zgromadzenie kolesi

                  Masz świętą rację. Przez 8 lat był to reżim opierający się wyłącznie na zgromadzeniach kolesi.
                  • mama303 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 22:47
                    scher napisał:

                    > Masz świętą rację. Przez 8 lat był to reżim opierający się wyłącznie na zgromad
                    > zeniach kolesi.

                    pewnie uważasz sie za patriotę co to własnego gniazda nie kala.
          • mama303 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 22:08
            scher napisał:

            > Będzie orzeczenie, będzie druk.

            a kto ocenia co jest orzeczeniem TK? Premier?
    • butch_cassidy Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:20
      Oby to nie był nadmiar optymizmu... Boję się cieszyć przedwcześnie.
      • ra-sowa Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:26
        a czy to znaczy, że mogą robić co im się podoba?
        Polska jest w unii, zgodziliśmy się na przestrzeganie pewnych zasad i norm, nie jestesmy wyspą na środku oceanu.
        • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:33
          Mogą. Musieliby zabijać by ktoś zainterweniował realnie.
    • lusitania2 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:36
      mid.week napisała:


      > Jak myślicie, czy ten impas może skończyć się wcześniejszymi wyborami?
      >

      jeszcze nie ten.
      Można całkiem długo nieudolnie* rządzić, o ile ma się na to pieniądze. A pis tych pieniędzy nie ma. I nie umie ich zdobyć.


      *)eufemizm na określenie wyczynów prezesa et consortes.
      • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:46
        PiS ma problem ze starymi. Młodzi mogą jeszcze coś ugrać - dzięki posłuszeństwu przeskoczyć po dwa schodki kariery. Ale jeśli nie będzie kasy, i to dużej, na wypłaty dla budżetówki to nastąpi koniec. Bunt społeczeństwa. Masowe strajki ( w tym policji i wojska).
        • iuscogens Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 20:42
          Taaak, na pewno wojsko bedzie strajkowac. Szczegolnie po ppodwyzkach
          • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 20:47
            Podwyżką nie zapłacisz w sklepie jeśli kasa nie wpłynie na konto.
            • iuscogens Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 20:56
              Oczywiscie ze nie, ale jakos nie sadze zeby to nastapilo.
              • araceli Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 21:26
                iuscogens napisał:
                > Oczywiscie ze nie, ale jakos nie sadze zeby to nastapilo.

                Kolejna, której się wydaje, że pieniążki spadają z nieba big_grin
              • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 21:33
                Grecy myśleli to samo.
      • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:48
        Moze chapna te pare miliardow co zostalo w OFE? Wlasnie sobie probuje wyobrazic jazgot jaki podnioslby sie w Europie z tej okazji. USA przylecialoby bombardowac Warszawe.
        • spanish_fly Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 14:06
          Chapną, ale to na długo nie wystarczy.
          • lusitania2 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 18:15
            spanish_fly napisała:

            > Chapną, ale to na długo nie wystarczy.

            w ogóle nie wystarczy, ale skąd ignorantka black_halo miałaby o tym jakiekolwiek pojęcie?
            To, co państwo przejmie po nacjonalizacji resztówek OFE to przede wszystkim swoje własne obligacje. Życzę mu sukcesu w "nakarmieniu" tym choćby górników i beneficjentów 500+.
            • araceli Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 21:28
              lusitania2 napisał:
              > w ogóle nie wystarczy, ale skąd ignorantka black_halo miałaby o tym jakiekolwie
              > k pojęcie?
              > To, co państwo przejmie po nacjonalizacji resztówek OFE to przede wszystkim swo
              > je własne obligacje. Życzę mu sukcesu w "nakarmieniu" tym choćby górników i
              > beneficjentów 500+.

              No toć propozycja kupna 'preferencyjnych' obligacji za 500+ już się pojawił big_grin
        • cosmetic.wipes Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 19:17
          Black, walizeczka już spakowana? Bilecik do pisowskiego raju kupiony?
          • spanish_fly Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 19:24
            To ona nawet tu nie mieszka? Zaiste, czemuż odmawia sobie powrotu na łono ojczyzny wreszcie wyzwolonej spod obcego jarzma?
            • cosmetic.wipes Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 19:44
              No nie mieszka, nie mieszka. Podobnie jak druga wielbicielka dobrej zmiany ameba asmarabis tongue_out
              • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 19:50
                To należy się cieszyć że poznają dobrą zmianę na własnych pupach.
    • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 13:40
      Realnym powodem mogłoby być padnięcie gospodarki na pysk. Tak jak w Grecji. Banki zamknięte, bankomaty wyświetlają tylko komunikat: brak gotówki, następuje wyłączenie zasilania i gazu. Firmy zaczynają masowo zwalniać, nikt nie kupuje obligacji. Mogliby próbować jeszcze przymusu ale na to trzeba pokoleń.
    • joa66 Trybunał Stanu czy Okrągły Stół 22.05.16, 13:48
      To jest pytanie - niestety kolejny raz trzeba na nie odpowiedzieć. Jeżeli Trybunał Stanu to po pierwsze PIS nie cofnie się przed niczym, żeby władzy nie oddać, a nawet jeżeli będzie zmuszony oddać, TS może wyprodukować "męczenników". Jeżeli Okrągły Stół - to co? Wybaczenie? I współpraca?
      • black_halo Re: Trybunał Stanu czy Okrągły Stół 22.05.16, 13:54
        Trybunal Stanu? W Polsce? Emila Wasacza za prywatyzacje PZU postawili przed tym trybunalem w 2005 roku, jest 2016 a wyroku nadal nie ma. Do tej pory nie sa wybrani oskarzycie wiec proces nawet nie ruszyl, co tu myslec o wyroku. Glosowali nad TS dla Ziobry i jakims cudem zabraklo im pechowo paru glosow. Nie glosowala wtedy Kopacz i Sikorski. Dlaczego? Bo to by stworzylo niebezpieczny precendes, ze jednak kogos w Polsce mozna pociagnac do odpowiedzialnosci za stan panstwa. Zreszta kto mialby sadzic skoro politycy zarowno z lewa jak i prawa tak samo sie przycznily do sytuacji w jakiej teraz jest Polska?
        • joa66 Re: Trybunał Stanu czy Okrągły Stół 22.05.16, 13:57
          To nie było pytanie o osobiste opinie na temat TS, tylko o strategię - która lepsza.
        • verdana Re: Trybunał Stanu czy Okrągły Stół 22.05.16, 13:58
          Tzn, do czego sie przyczyniły? Do tego, ze Polska przestaje być krajem demokratycznym, czy do tego, że jest krajem bez porównania zamożniejszym niż kiedyś?
          I postawienie kogoś przed TS jest bronią obosieczną. Nawet w II RP udało sie tylko raz.
    • kamunyak Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 14:25
      całkowicie zgadzam się z autorem artykułu, poza jednym, Kaczyński nigdy nie odda władzy, raczej "po moim trupie".
      Oddałby gdyby chodziło mu o Polskę i ją rozumiał. Ale on ma jakieś chore urojenia co do swojej roli w państwie polskim. Uważa, że wszyscy dookoła się mylą a on jeden ma rację, co z założenia jest bzdurą. I to raczej on " jest w stanie, który trzeba zbadać metodami medycznymi".
      Wcześniejsze wybory są mozliwe jedynie w przypadku scenariusza greckiego i nie życzę tego, ani sobie, ani Polsce.
      Jak to w kilka miesięcy mozna wszystko zniszczyć...człowiek demolka, normalnie.
      • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:05
        Ale tak ma kazdy lider partii, od prawa przez centrum do lewa, w kazdym kraju na swiecie. Na tym tez polegaja wybory. Kto przekona wieksza ilosc osob do swojej racji.
        • verdana Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:13
          Nie, jednak nie. Większość liderów lubi rządzić, ale jednak wie, zę wcześniej czy później władzę trzeba oddać i z tym się liczy. I nie montują takiego systemu, w którym oddanie władzy staje się praktycznie niemożliwe, bo demontuje sie systemy kontrolujące władzę, daje ogromną władzę jednemu człowiekowi - min. sprawiedliwości, montuje instrumenty ułatwiające kontrolę opozycji - a tego oddać opozycji raczej nie można.
          • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:17
            Nawet Hitler i Stalin mieli perspektywę. Hitler rządził przez równowagę - rządził Himler i armia. Pod koniec wojny SS wzięła wszystko. Podobnie było w ZSRR - GRU i KGB zawsze się kontrolowały. W dobrej zmianie wszystko jest w jednym ręku.
            • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:37
              Nie no, teraz to juz pojechalas. Porownujesz Polske do nazistowskich Niemiec i Kaczynskiego do Hitlera i jeszcze smiesz twierdzic, ze jest gorzej niz wtedy?
              • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:52
                Nie. Piszę że każda władza dana w jedne ręce demoralizuje. Jeśli nie ma opozycji to władza kusi.
                • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 16:04
                  No przeciez jest opozycja do jasnej ciasnej. Ledwo PiS doszedl do wladzy a juz opozycja rozpoczela swoje marsze, wiece i donosy do komisji europejskiej oraz dramatyczne rozdzieranie szat w mediach. W obronie demokracji. Przeszkadzalo Ci jak poprzednia wladza miala wszystko w swoich rekach? Chyba raczej nie.
                  • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 17:07
                    Obecnie opozycja nie ma nic do powiedzenia. I dobra zmiana robi wszystko by tak zostało.
                    • mama.nygusa Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 17:22
                      Boze drogi, a za rzadow po, opozycja miala cos do gadania.Nic, kompletnie nic.
                      • kamunyak Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 20:24
                        >Boze drogi, a za rzadow po, opozycja miala cos do gadania.Nic, kompletnie nic.


                        jak to nie miała, a kto jej przeszkadzał? nie było protestów? były. Widocznie nie działo sie na tyle nic złego żeby zmobilizować 80% społeczeństwa, jak obecnie.
                        No tak, PO strzelała do górnikow, jak była uprzejma wywrzeszczeć powiatowa.
              • verdana Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 17:02
                To Twój argument- wygrali w wolnych wyborach, wiec mają prawo. Wynika z tego, że Hitler też zrobił wszystko zgodnie z prawem i nie ma sie co czepiać.
        • kamunyak Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:13
          >Ale tak ma kazdy lider partii,

          tak, to znaczy jak?
          bo jakos nie przypominam sobie takich protestów w ciagu ostatnich 25 lat lat. A rzadziły chyba już wszystkie ugrupowania polityczne.
          I jakos tak dziwnie sie składa, że tylko "ten" lider wywołuje zamęt w całym kraju (2005-07), jak i w Europie i na swiecie (dziś).
        • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:14
          Owszem. Ale zawsze jest opozycja i życie po przegranych wyborach. Wygląda na to że dobra zmiana dla opozycji ma jeden scenariusz - mordy w kubeł. I nie przewiduje oddania władzy. Choćby po trupach.
          • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:35
            Nowy rzad jest ledwo od pol roku i oczekujesz, ze ten nowy rzad juz teraz odda wladze?

            Musze Ci chyba przypomniec, ze w ostatnich tygodniach urzedowania PO-PSL przepchnely jeszcze rzutem na tasme ustawe o tym, ze jak sejm stwierdzi, ze prezydent nie nadaje sie do sprawowania urzedu to mozna go obalic. Takie uprawnienia nadano komu? Trybunalowi Konstytucyjnymu. Wlasnie po to, zeby w odpowiednim momencie prezydenta obalic. Kto przygotowal projekt ustawy? Komorowski a praktycznie trybunal konstytucyjny, ktorego tak zawziecie bronisz. Przeglosowano ta ustawe 25.05.2015, dzien po przegranej drugiej turze wyborow przez Komorowskiego.

            Teraz mi wiec odpowiedz, co mialo w planach PO? Bo ja sadze, ze rzadzenie do konca swiata i jeden dzien dluzej, azby kamien na kamieniu nie zostal.
            • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:44
              Więc będzie wojna domowa. Albo rozbiory. Bo widać że w społeczeństwie podział jest tak głęboki że nie ma dialogu.
              • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 16:13
                Przestan juz straszyc. Niby dlaczego ma byc wojna domowa? Bo rzad sie spiera z trybunalem? Czy tez KE odda polowe Polski dla Niemcow pod kuratele zeby porzadek zaprowadzili a druga polowe Rosji do kompletu z Krymem a w Czestochowie ustanowi sie eksterytorialna dzielnice Watykanu?
              • black_halo Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 16:15
                Zreszta nie odpowiedzialas na pytanie: co w zeszlym roku planowala PO? Bo twierdzisz, ze PiS chce rzadzic totalnie i juz nigdy nie odda wladzy. Co wiec robila PO? Czy przypadkiem nie chciala zrobic tak, ze przejmie urzad prezydenta po przegranych wyborach?
              • mama.nygusa Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 16:35
                Jakas ty ograniczona.Wojna domowa, o czym ty kobieto gadasz.jedz do francji, niemiec tam zobaczysz co tam sie dzieje na ulicach.
                To wy robicie sztuczne podzialy.
                Czy my wychodzilismy na ulice, gdy rzadzilo po i prezydent byl z tej partii i podpisaywal wszystko co podsunela po.Zadnego weta.
              • kamunyak Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 23.05.16, 22:37
                >Albo rozbiory

                właśnie też ostatnio o tym myslałam...skoro tak stało się np. z Koreą to czemu z Polska nie?
                Nawet jestem skłonna wyprowadzic się z Warszawy, tak bardziej na zachód.
                I niech oni czczą sobie te pomniki, Smoleńsk i krzyze a my będziemy cieszyć sie wolnością i "rosnąć w siłę".
                A po latach to do nas bedą zwiewać ci ze wschodu.
        • zjadaczbigosu Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 15:35
          black_halo napisała:
          > Ale tak ma kazdy lider partii


          Ale ten lider jest wyjątkowy big_grin

          Prezes mianuje komisarzy. Kolonia karna.
          Poza tym Jacek Kurski mówi w rozmowie z Michałem Majewskim i Pawłem Reszką:
          - Ludzie, którzy zostali przy Kaczyńskim lojalność podejmują jako salutowanie i zgadzanie się na wszystko co powie prezes

          wpolityce.pl/polityka/122581-rozlam-faza-druga-kurski-ostro-krytykuje-kaczynskiego-czulem-sie-w-pis-jak-w-kolonii-karnej-polaczonej-z-przedszkolem
          Zbigniew Ziobro na antenie RMF FM
          Nie ma mowy o powrocie na łono PiS nawet w przypadku porażki. Wady Jarosława Kaczyńskiego uniemożliwiają współprace. On dzieli ludzi

          wpolityce.pl/polityka/190359-ziobro-kaczynski-dzieli-ludzi-nawet-przegrani-nie-wrocimy-do-pis-a-tomasz-adamek-nie-kandyduje-do-pe-dla-pieniedzy
    • scher Jak można brać to na serio? 22.05.16, 16:13
      Mamy już tyle dowodów, że niemieckie, lisie media robią u nas ordynarną propagandę, tworzą proniemiecką rzeczywistość, a wciąż znajdują się Polacy, którzy to na serio czytają.

      Z drugiej strony nihil novi sub sole. Kiedyś też znaczna część społeczeństwa na serio oglądała Dziennik Telewizyjny i na serio czytała Trybunę Ludu. Normalni ludzie brali toto do ręki tylko po to, żeby patrzeć, co jest między wierszami.

      Masowe duraczenie trwa.
      • verdana Re: Jak można brać to na serio? 22.05.16, 17:06
        Prawda. Dlatego też należy natychmiast przestać brać pieniądze z UE, wystąpić z UE i nie brać wstrętnych, niemieckich pieniędzy. My, Polacy, z przyjemnością obniżymy poziom życia, zamkniemy granice, przyjmiemy z otwartymi rekami naszych polskich emigrantów, usuniętych z krajów Unii i będziemy wolni i niezależni za swoje własne pieniądze. Będziemy prowadzić niezależną politykę zagraniczną, bez liczenia sie z interesami obcych krajów czy jakichkolwiek międzynarodowych organizacji . Jest taki jeden kraj i tam wszyscy, wszyscy mieszkańcy mówią wszystkim że sa szczęśliwi. Korea Północna się nazywa.
        • scher Re: Jak można brać to na serio? 22.05.16, 17:13
          verdana napisała:

          > Prawda. Dlatego też należy natychmiast przestać brać pieniądze z UE, wystąpić z
          > UE i nie brać wstrętnych, niemieckich pieniędzy.

          Możesz coś napisać na swoim poziomie? Nauczyciela akademickiego, historyka?

          Na przykład mogłabyś nam tu przypomnieć, kim byli ojcowie założyciele Unii i jakie idee im przyświecały? Jesteś w stanie wykazać, że Unia w obecnym kształcie realizuje te idee?
          • verdana Re: Jak można brać to na serio? 22.05.16, 18:59
            Piszę na swoim poziomie - i dlatego nie rozumiesz. Nie próbuj, za trudne. Trzymaj się prostej wersji Niemcy żli, ich kasa dobra.
            • scher Re: Jak można brać to na serio? 22.05.16, 19:45
              verdana napisała:

              > Piszę na swoim poziomie

              Kim byli ojcowie założyciele Unii i jakie idee im przyświecały?
              • spanish_fly Re: Jak można brać to na serio? 22.05.16, 19:51
                Po co pytasz, skoro wiesz. Chcesz udowodnić jakąś tezę, wysil się trochę i napisz o co Ci chodzi.
        • livia.kalina Dodajmy do tego 22.05.16, 19:56
          i jeszcze sami brońmy się przed Putinem. Po co nam USA i jego niedopiinformowani byli prezydenci czy kongresmeni?
          • mdro Re: Dodajmy do tego 22.05.16, 23:23
            Prze Putinem się bronić nie będziemy. Przed Putinem to PiS szeroko otworzy drzwi (napisałam bardziej dosadnie, ale się powstrzymałam). Przecież to kremlowska agentura w dużej mierze.
            • scher Re: Dodajmy do tego 23.05.16, 22:07
              mdro napisała:

              > Prze Putinem się bronić nie będziemy. Przed Putinem to PiS szeroko otworzy drzw
              > i (napisałam bardziej dosadnie, ale się powstrzymałam). Przecież to kremlowska
              > agentura w dużej mierze.

              Tak, tak. Ta kremlowska agentura prowadzi nasz kraj do wojny z Rosją. Taki jest wasz - pełny - przekaz dnia.
              • livia.kalina Re: Dodajmy do tego 23.05.16, 22:20
                Dziecko drogie, wojna Polski z Rosją? I co my Rosji sami zrobimy? Oddamy jakiś pomnik sowieckiego bohatera na złom czy Kurski puści w TVPIS jakiś demaskatorski film o Putinie?

                Doprowadzanie do konfrontacji z Rosją, przy odcinaniu się od wszystkich naszych dotychczasowych sojuszników to w rzeczywistości otwieranie dla Putina szeroko drzwi.
                • scher Re: Dodajmy do tego 23.05.16, 22:34
                  Ty chyba nie zrozumiałaś ani sarkazmu, ani jego przyczyny.
                  • livia.kalina Re: Dodajmy do tego 23.05.16, 22:47
                    Ty myślisz, że jak pis nas prowadzi na wojnę z Rosją tzn. że nie może być sowiecką agenturą. To ja ci właśnie pokazuję jak działania pisowskie są na rękę Putinowi. A czy Putin ich opłaca czy oni tak z głupoty robią dla niego dobrą robotę to już sprawa drugorzędna.
                    • scher Re: Dodajmy do tego 25.05.16, 14:21
                      livia.kalina napisał(a):

                      > Ty myślisz, że jak pis nas prowadzi na wojnę z Rosją

                      Kłamaliście rano, kłamaliście w południe, kłamaliście wieczorem. Taka już wasza sowiecka natura.
                      Na szczęście mamy nowy dzień. Wzeszło słońce, a Polacy zdjęli wasze różowe okulary i obalili orła z czekolady.

                      > To ja ci właśnie pokazuję jak działania pisowskie są na rękę Putinowi.

                      "Panowie, za sto lat wyświetlany będzie piękny kolorowy film o strasznych czasach, które obecnie przeżywamy. Czy nie pragniecie w nim zagrać? Wytrwajcie teraz, aby za sto lat nie wygwizdano was, gdy ukażecie się na ekranie."
                      Joseph Goebbels, 17 kwietnia 1945 r. podczas narady w Ministerstwie Propagandy Rzeszy.
      • mama303 Re: Jak można brać to na serio? 22.05.16, 22:28
        scher napisał:

        > Mamy już tyle dowodów, że niemieckie, lisie media robią u nas ordynarną propaga
        > ndę, tworzą proniemiecką rzeczywistość, a wciąż znajdują się Polacy, którzy to
        > na serio czytają.

        ale macie już swoje media. I co nie chcą tego g.... ogladać?
        • scher Re: Jak można brać to na serio? 22.05.16, 22:41
          mama303 napisała:

          > ale macie już swoje media.

          To czemu nadal oglądasz te kłamliwe? Dzisiaj prawdy nie zagłuszają, jak kiedyś Wolnej Europy.
          • mama303 Re: Jak można brać to na serio? 22.05.16, 22:52
            scher napisał:

            > To czemu nadal oglądasz te kłamliwe?

            ja akurat oglądam rozmaite. Strasznie mi szkoda polskiej TV, która trzymała wysoki poziom a teraz coraz częsciej sięga dna, dziennikarzy nawet dobrych juz tam niewielu zostało.
          • ra-sowa Re: Jak można brać to na serio? 22.05.16, 23:07
            na szczęście nie zagłuszają.
            Ja tam nie oglądam telewizji pana Kurskiego, tak samo jak przestałam słuchać niektórych programów radiowych.
            I niby fajnie, każdy ogląda co chce. Tylko niech jeszcze każdy płaci za to , co ogląda i będzie ok, czyż nie?
          • livia.kalina Re: Jak można brać to na serio? 23.05.16, 22:28
            >
            >To czemu nadal oglądasz te kłamliwe?
            Rozumiem, że media pana prezesa Jacka Ciemny Lud To Kupi Kurskiego kłamliwe nie sąwink
            Niepropagandowa telewizja Kurskiego to prawie jak moralność posła Piotrowicza albo piękne tradycje rodzinne posła Kryże. Ewentualnie bohaterskie czyny opozycjonisty Kaczyńskiego w noc 13 grudnia 1981....
        • mdro Re: Jak można brać to na serio? 22.05.16, 23:27
          Hehe, niech scher sprawdzi, kto finansuje np. Lisickiego big_grin.
    • czar_bajry Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 23:02
      Nie nie skończy się wcześniejszymi wyborami, 500+ zrobi swoje.
      • kfugktru23 Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 22.05.16, 23:11
        Efekt 500 utrzyma się tylko przez góra rok. Potem będzie traktowane jako coś co się należy. A na tym historia się nie skończy więc jeśli pojawią się problemy to 500 nie zadziała.
    • asia_i_p Re: Realny scenariusz czy pobożne życzenia? 23.05.16, 01:48
      Wydaje mi się, że nie będzie wcześniejszych wyborów. Co jest bardzo optymistyczne, bo w przewidywaniu działań PiS-u mylę się niemal w 100% smile .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka