Dodaj do ulubionych

Czy po 40 tce

    • irma223 Re: Czy po 40 tce 11.09.21, 13:52
      Takie życie, co zrobić?
      Kiedyś się przestaje byc "piękną i młodą".

      Przestają w monopolowym pytać o dowód osobisty, a zaczynają ustępować miejsca w tramwaju.

      Moja rada: zrezygnuj ze słodyczy i wszelkiego cukru. I pogódź się z losem.

      Alternatywnie można udać się do gina, przebadać pod kątem FSH, poprosić o HTZ.
    • zyk.amu.pl Re: Czy po 40 tce 11.09.21, 14:02
      NIE
      Ani po 30 ani po 35 ani po 40 nie utyłam z powietrza.

      W ubiegłym roku między marcem a czerwcem utyłam 5 kg bo dałam się zamknąć w domu i za dużo kalorii jadłam.
      Jak przestałam się mieścić w moje ubrania to zamiast wymienić garderobę.... wzięłam się za siebie.
      W pół toku schudłam 10 kg i dbam o to żeby tak pozostało.

      Owszem.... jest trudniej niż kiedyś ale NIE ZNAM w realu ludzi tyjących z powietrza i od chorób.
      Takie cuda to tylko na ematce.
      W realu.... ludzie tyją z braku ruchu i syfu który jedzą w nadmiarze.

    • figa_z_makiem99 Re: Czy po 40 tce 11.09.21, 14:09
      Spadek hormonów niestety, jestem szczupła ale muszę ćwiczyć bo mięśnie flaczeją, tyłek obwisa i zaczyna wystawać brzuszek. Niezdrowe jedzenie, wiek i brak ruchu.
    • trut_u Re: Czy po 40 tce 11.09.21, 14:27
      Nie jestem jescze po 40, ale też przytyłam okropnie i dość szybko. I nie wiem, czy to po prostu wiek, czy coś się w organizmie popieprzyło... W ciąży mialam cukrzycę, w efekcie schudłam, a potem w 2 lata po porodzie +10 kg... Cukrzycy ani insulinoopornosci nie mam.
    • jowita771 Re: Czy po 40 tce 11.09.21, 14:40
      Zauważyłam, że po 35. roku życia zwolniła mi przemiana materii. Nadal nie jest źle, ale dawniej mogłam jeść po korek, wieczorami, dużo słodyczy i nie tyłam wcale, teraz jednak trochę się odkłada na brzuchu. I tak nie mam źle, bo odłoży się trochę tłuszczyku i jest stała ilość, nie powiększa się, ale przeszkadza mi. Kiedyś potrafiłam wieczorem zjeść pół kilo cukierków czekoladowych, teraz zrezygnowałam z takich atrakcji. Przeszłam też na pieczywo żytnie albo razowe. Od paru lat ćwiczę, kiedyś mi się nie chciało, teraz kilka razy w tygodniu godzinę do półtorej się gimnastykuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka