bazia8
26.05.16, 18:31
Nieee, to nie o moim. Moje wiecznie dyskutuje, próbuje postawić na swoim, buntuje się. Ale wyobraźcie sobie spokojne dziecko, które rzadko podważa zdanie rodzica, jest grzeczne, nie podnosi głosu. Jedynym wyrazem buntu jest odmawianie jedzenia. Często używa określeń chciałabym..... ale rodzice mi nie pozwalają - nie ma na myśli wakacji pod namiotem, bo to dziecko w wieku szkolnym, tylko drobiazgi wyjście do kina, posiadanie zabawki. Nie ma przemocy fizycznej, psychicznej tez chyba nie - raczej używanie władzy rodzicielskiej z bardzo małym marginesem swobody.
Nie, nie mam innych problemów. Znacie takie przypadki? Co było później?