07.06.16, 23:23
A ktora z pan mimo zylakow w upalnedni odslania nogi nie tylko w ogrodku
Obserwuj wątek
    • bergamotka77 Re: zylaki 07.06.16, 23:24
      Żylaki się leczy
      • mikams75 Re: zylaki 08.06.16, 00:05
        I myslisz, ze po leczeniu nogi sa piekne i gladkie?
        • anty_nick Re: zylaki 08.06.16, 00:08
          zależy jakie to zylaki?
          moja ciocia miała okropne nogi, po operacji jest "dzień do nocy"

          żylak, żylakowi nierówny.
      • taki-sobie-nick Re: zylaki 08.06.16, 00:15
        bergamotka77 napisała:

        > Żylaki się leczy
        >
        Uwielbiam takie uwagi.

        Mnie też mówią "X się leczy".

        Na to odpowiadam "Leczę X od dwudziestu lat".
        • bergamotka77 Re: zylaki 08.06.16, 00:47
          Nie przesadzaj po operacji jest zupełnie inaczej - mam znajomą która sobie zoperowala i jest bardzo zadowolona.
          • sanjuna Re: zylaki 08.06.16, 01:52
            ja sobie tez zoperowalam i mam slady
          • rosapulchra-0 Re: zylaki 08.06.16, 03:15
            Byłam najmłodszą pacjentką Instytutu Hematologii w Warszawie i miałam operowane takie żylaki, że studenci mnie oglądali codziennie, bo takim dziwnym dla nich byłam przypadkiem. I co? Jajco. Umwy wylazły od razu w ciągu roku. Nie mam teraz 35% żył w nogach, a te co są to są w takim stanie, że ledwo się poruszam. I nie ma szans na kolejną operację. Po prostu. I co mam zrobić? Obciąć sobie nogi? Bardzo bym chciała, bo bolą czasem tak, że nie mogę normalnie myśleć. Każdego dnia mam wrażenie, że ktoś mi do każdej nogi przytracza milion kg i ja z tym muszę funkcjonować. Potwornie bolą, pieką, jakby je ktoś ciągle oblewał wrzątkiem, są ciężkie, każdy zrobiony krok to moje zwycięstwo. Tego naprawdę nie da się opisać słowami. To trzeba przeżyć.
            Proszę cię - następnym razem dobrze się zastanów, zanim napiszesz jakąś bzdurę.
          • mikams75 Re: zylaki 08.06.16, 10:18
            ja tez operowalam i nog pieknych nie mam.
      • rosapulchra-0 Re: zylaki 08.06.16, 03:08
        Bergamotka, masz pojęcie, o czym piszesz?
        • kozica111 Re: zylaki 08.06.16, 05:14
          Okropne to co opisujesz Rosa, ale to nie jest regułą co sie tobie przytrafiło.Znam sporo osób po operacji, w tym moja własną matkę i nic im nie nawraca, ślady po zabiegu niewidoczne.Należałoby sie zastanowić jaka jest u ciebie geneza żylaków że tak sie porobiło, to dość niepokojące.
          • rosapulchra-0 Re: zylaki 08.06.16, 06:56
            Okropne? Niestety prawdziwe. To nie są "pajączki", to nie są żyłki wystające czasem po długim spacerze. Nie będę pisać jak wyglądają. Dziś obudziłam się o pierwszej w nocy. Z bólu. Rozpłakałam się, bo tak mnie bolało. I boli nadal. Wychudłam, grozi mi dokarmianie przez rurkę w nosie, więc nie jest to kwestia wagi i obciążenia nóg. Robię wszystko, co w mojej mocy, żeby normalnie funkcjonować, ale wiem, że czeka mnie wózek. To jest taki ból, że czasem nie mogę zrobić obiadu, dosłownie. I nieważne, czy leżę, stoję, siedzę - nap..la tak, że czasem wyję. A ja jestem odporna na ból, niejeden lekarz mi to powiedział. Nic tylko się położyć i umrzeć. Geneza jest prosta - geny.
            • nutella_fan Re: zylaki 08.06.16, 07:20
              Straszne sad
            • la_mujer75 Re: zylaki 08.06.16, 07:22
              A Twoje Dziewczyny mają ? Moja mama ma straszne, miała je już jako 18-nastolatka. Mnie jakieś 2 lata temu wyszedł pierwszy, teraz coraz więcej. Dokładnie te same żyły, w tych samych miejscach, co moja mama sad Tylko mnie za bardzo nie bolą (oprócz puchnięcia, ocięzalości nóg), a ona zawsze cierpiała.
              • bergamotka77 Re: zylaki 08.06.16, 08:01
                Współczuję brzmi strasznie. Znam lżejsze przypadki z tego wniosek. A ty milka nie hejtuj bo cię zgłoszenia do moderacji
              • rosapulchra-0 Re: zylaki 08.06.16, 13:43
                Nie, na szczęście nie. Ale są obciążone genetycznie, więc nie wiadomo, co będzie kiedyś.
            • nottymoni Re: zylaki 08.06.16, 13:59
              a probowalas jesc duzo kaszy gryczanej? moj przypadek nie tak straszny jak twoj, ale jak zjem przynajmniej dwa razy w tygodniu kasze to nogi mnie nie bola i zylak (jeden duzy) sie autentycznie chowa do srodka.
              • rosapulchra-0 Re: zylaki 08.06.16, 14:17
                Ja mam duże problemy z jedzeniem, bo mam zrosty na przełyku i czeka mnie operacja, w dodatku zrobiła mi się kolejna przepuklina (dzięki temu, że dzwigalam babcię). Był czas, gdy jadłam niemalże codziennie kaszę gryczaną, ale naprawdę nie widziałam poprawy. Jedną nogę mam w tej chwili zabandażowaną, bo doszło po raz kolejny do owrzodzenia, poprzednie liczyłam rok. Potem miałam 2 lub 3 miesiące spokoju i gdy wróciłam do pracy, to choróbsko wróciło. Szczerze mówiąc jestem załamana, bo jest lato, a ja nie dość, że nie mogę odsłonić nóg(nie dla urody, tylko dla własnego komfortu), to jeszcze jeszcze muszę mieć ten cholerny bandaż. Nikomu, naprawdę nikomu nie życzę tego bólu. To jest takie schorzenie, które bardzo długo się leczy i wraca jak bumerang, czy tego chcesz, czy nie.
          • anty_nick Re: zylaki 08.06.16, 08:03
            dokładnie. Tak samo w przypadku mojej cioci.
            Nogi jakie miała to jest coś nie do opisania. Żylak na zylaku.
            Pamietam, jak je zoperowała i było wesele w rodzinie.Śmiała sie,że pierwszy raz wtedy od lat ma sukienkę krótszą niż do kostek.
            Do dzisiaj nic.Wtedy jakis czas po zabiiegu, było widac (słabo) kilka nakłuć.I to wszystko.Dzisiaj bez zmian. Wszystko ok, nic nie wróciło.
      • milka_milka Re: zylaki 08.06.16, 06:37
        Szkoda, że głupoty nie.
    • mama.nygusa Re: zylaki 08.06.16, 08:05
      Zylaki jak zylaki, ale na tym forum przeczytalam, ze kobiety jak maja PAJACZKI na nogach to tez odslaniaja owe nogi.Dla mnie szok.
      Mam pajaczki przy nosie, co mam nos zaslaniac.
    • zolla78 Re: zylaki 08.06.16, 13:50
      Moja mama ma bardzo widoczne żylaki i na dodatek niezbyt zgrabne nogi i chodzi w krótkich spódnicach i spodenkach i nie tylko na podwórko. I nie widzę ani ja ani nikt kogo znam w tym nic niezwykłego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka