Dodaj do ulubionych

Fasolka szparagowa

12.06.16, 10:54
Niech ktoś mi wyjaśni po co obiera się z dwóch końców? Poza tym, że bo tak się ZAWSZE robiło?
Obieram właśnie i chwilowo nie mam większych problemów. Internet milczy na ten tematsmile
Obserwuj wątek
    • shell.erka Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 10:56
      Ja to bym miała częściej fasolke, ale właśnie to odbieranie...
      I ostatnio (ja to obcinam nozyczkami) się zastanawiałam co by było jakby wogole nie obrać?...
      • aknaszilak Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 10:59
        A widzisz, zapomniałam o nożyczkach. Ale i tak z jednej strony, tej od gałązki, trzeba obciąć. Ale zachodzę w głowę, po co tę drugą. Ani to twarde, ani łykowate, wręcz przeciwnie.
      • mid.week Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 11:03
        jak jest młoda to nie obieram, urywam tylko dłuższe szypułki wink
    • silenta Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 11:01
      Ja obcinam tylko z jednej. Dla mnie obcinanie tej drugiej to jak wyrzucanie dupek od chleba.
      • aurinko Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 11:30
        Ja obcinam z dwóch. Tłumaczy mnie to, że dupek od chleba nie zjadam big_grin
    • beata985 Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 11:38
      obcinam nożyczkami...
      no jak tak ogonek zjeść???
      wolę obciąć przed ugotowaniem i potem jeść jeść i jesc a nie dlubac w paszczy celem wyciągnięcia ogonka....
      • thaures Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 11:44
        Nożyczkami nie obcinanie, bo scinajac nożem próbuje zebrać ewentualne włókno czy łyko.. To pobieranie też mnie męczy, często jem więc mrożona, już obraną
        • thaures Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 11:46
          Sorry, piszę z telefonu.. Nie obcinam i obieranie mnie męczy
        • beata985 Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 11:51
          młoda nie ma łyka....
    • 1matka-polka Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 11:48
      Też sobie zadałam to pytanie i przestałam obcinać z jednej strony big_grin
    • lusitania2 Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 12:53
      bo robota kocha głupiego?
      Ja obieram tylko z jednej.
    • kamunyak Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 13:07
      przecież to proste. Tak zdejmuje się włókna z fasolki. Raz zahaczasz jeden koniec i zdejmujesz z jednej strony.
      Potem zahaczasz (nożem oczywiscie) drugi koniec i zdejmujesz wzdłuż włókno ze strony przeciwnej. Łatwiej jest tak robić niż grzebać ciagle z jednej strony.
      Teraz jest fasolka bez włókien ale kiedys nie było.
      • aurinko Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 13:10
        O rany, co za bzdura wink Fasolka bez łyka była tak samo kiedyś, jak i teraz. Z łykiem też jest i teraz i była kiedyś. Zależy jaką kupisz.
        • kamunyak Re: Fasolka szparagowa 13.06.16, 00:57
          >O rany, co za bzdura

          O rany,
          nie raz zdarzyło mi sie kupic fasolke "bez łyka", która miała łyka jak cholera.
          Szczególnie żółta i szczególnie starsza.
          Zalezy co się ma na mysli pisząc "kiedyś". Otóz "kiedyś", czyli 30 lat temu, były tylko odmiany z łykiem, pewnie tańsze. I dlatego "kiedyś" gospodynie obierały fasolke z 2 stron.
          Teraz jest więcej odmian, zagranicznych nasion, i "bezłykowe", choc, jak na początku wspomniałam, tez różnie bywa.
          • misterni Re: Fasolka szparagowa 13.06.16, 01:18
            30 lat temu też bywała fasolka bez łyka. Młoda praktycznie każda.
    • mikams75 Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 13:28
      tez sie kiedys zastanawialam i pytalam nawet mame, bo zawsze obierala z dwoch stron ale nie wiedziala dlaczego. Od dawna wiec obcinam tylko z jednej strony.
    • gama2003 Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 14:13
      Obcinam z jednej strony.
      Od zawsze, z lenistwa przede wszystkim.
      A zimą kupowałam w Lidlu wielkie torby jakiejś przepysznej francuskiej szparagówy i była z jednej strony obcinana.
      Czyli teraz mówię, że obcinam po francusku smile
    • figrut Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 14:39
      Nigdy nie obcinałam dwóch końców. Nie widzę w tym żadnego sensu. Zawsze obcinam tylko ten koniuszek od strony łodygi.
    • eliszka25 Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 15:52
      mysle, ze nie ma jakiegos konkretnego powodu. przynajmniej ja nigdy o takim nie slyszalam. sama obcinam z dwoch stron, ale tylko dlatego, ze nie lubie tych ogonkow. zadnego drugiego dna sie nigdy nie doszukiwalam. zadnego lyka nigdy nie obieram, bo zawsze kupuje mloda, jak najciensza fasolke i niczego nie trzeba obierac. metode obcinania mam taka, ze zbieram w garsc tyle strakow, ile moge latwo utrzymac sztywno w dloni. lapie luzno, pukam jednym koncem o deske, zeby wszystkie spadly na rowno, sciskam na sztywno, ciacham ostrym nozem, odwracam, pukam o deske drugim koncem, ciacham ostrym nozem i gotowe. od strony lodyzki bardziej sie przykladam, zeby obciac wszystko. jak gdzies zostanie jakis pojedynczy ogonek, to juz mniejsza tragedia.
    • ga-ti Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 20:58
      Obcinam z 2 stron, bo biorę w rękę kilka sztuk i ciacham z jednej strony każdą fasolkę, później przekręcam rękę i ciacham każda fasolkę z drugiej strony. Nie muszę się zastanawiać która fasolka gdzie ma ogonek, który trzeba obciąć, a która akurat wystawiła do mnie stronę nieogonkową, której nie obcinam smile
      Dłuższe przecinam jeszcze na pół.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 21:18
      Też się zastanawiałam. Aż kiedyś widziałam jak Nigella obierała tylko od strony krzaczka ;D i zaczęłam robić tak samo. Życie jest piękniejsze big_grin
    • mynia_pynia Re: Fasolka szparagowa 12.06.16, 21:37
      W sumie taka obrana z jednej strony i ładniej wygląda. Zawsze obieram z dwóch wyprobuje z jednej.
    • angeika89 Re: Fasolka szparagowa 13.06.16, 00:26
      Ja obcinam z jednej strony, tej od której rosła.
      Jak stara to dodatkowo włókna się zdejmuje co idzie przez środek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka