Dodaj do ulubionych

rak jajnika

15.06.16, 18:40
Witam! Na tomografii wyszedl obszar obraczkowatego wzmocnienia w prawym jajniku(17 na 11 milimetrow). Tomografie mialam robiona ze wzgledu na nerki. To wyszlo przy okazji, zlecono mi markery nowotworowe i wizyte z usg u ginekologa.. Czy ktoras miala podobna sytuacje? Czy to moze byc "tylko" torbiel?
Obserwuj wątek
    • pytanko27 Re: rak jajnika 15.06.16, 18:43
      Kurcze mam 30 lat nie rodzilam jeszcze
      • annajustyna Re: rak jajnika 15.06.16, 18:44
        Pewnie, ze torbiel moze byc.
    • mindtriper Re: rak jajnika 15.06.16, 19:04
      W zeszłym roku miałam brzydkie USG i markery na cito.
      A dziś po TORBIELI nie ma śladu.
      • vikatl Re: rak jajnika 15.06.16, 19:14
        Ja kilka lat temu mialam podobna sytuacje,brzydkie USG-lekarz mnie nastraszyl.Dostalam skierowanie na markery.To byla cysta,tez juz po niej sladu nie ma,ale stres byl ogromny.
        • pytanko27 Re: rak jajnika 15.06.16, 19:16
          Dziekuje wam za wszystkie odpowiedzi, bo stresuje sie bardzo
          • sfornarina Re: rak jajnika 15.06.16, 19:28
            Znajdź sobie jakieś intensywne zajęcie na najbliższe dni, żeby o badaniach nie myśleć.

            Najprawdopodobniej tylko na stresie się skończy, bo większość zmian i guzków to właśnie cysty albo niegroźne zmiany. Miałam dwukrotnie zmiany w piersi i też badania były przeprowadzane pod kątem raka - strachu się najadłam paskudnie! - i za każdym razem były to niegroźne cysty. Trzymaj się!
          • snakelilith Re: rak jajnika 15.06.16, 19:49
            Mnie trochę dziwi, że lekarze wypuścili cię z takim problemem bez słowa wyjaśnienia. Przecież u młodej kobiety cysty na jajnikach są czymś bardzo częstym. Wiele ma te tzw. cysty funkcyjne i nawet o tym nie wie. Ja miałam już wiele razy, ginekolog nigdy nie panikował, kazał poczekać do następnej miesiączki i wtedy się USG powtarzało. Cysty najczęściej same znikały. Nigdy nie wysyłał też od razu na markery nowotworowe, bo w tym wieku prawdopodobieństwo raka jajnika nie jest zbyt wysokie i u młodych kobiet bierze pod uwagę najpierw te nalogiczniejsze rzeczy, a dopiero potem myśli o najgorszym.
            • pytanko27 Re: rak jajnika 15.06.16, 20:04
              poszlam prywatnie do internistki, zeby zinterpretowala badania, bo lekarz(urolog), ktory zlecil mi tomografie nie byl dostepny, a zalezalo mi na czasie. powiem, ze to ona mnie nastraszyla i zestresowala, bo nawet nie podejrzewalam, ze to moga byc jakies sprawy rakowe.
              • snakelilith Re: rak jajnika 15.06.16, 20:16
                Trzeba było nie iść do internisty, a do ginekologa, który takie rzeczy widzi codziennie masowo, a nawet potrafi wyczuć cysty zwykłym manualnym badaniem. Najlepiej do ginekologa, który cię zna i wie, czy cysty są u ciebie typowe, czy są czymś nowym. Tak niestety jest, że co nowy lekarz to nowa możliwa diagnoza, niepotrzebnie dałaś się nastraszyć. Naprawdę rak jajnika u 30 letniej kobiety jest niezwykle rzadki. Oczywiście możliwy, więc trzeba sprawę wyjaśnić, ale prawdopodobieństwo nie jest tak wysokie, by się już teraz stresować. Poza tym kilka dni nie jest aż tak znaczące, czasem warto nie być aż tak niecierpliwym. wink
                • pytanko27 Re: rak jajnika 16.06.16, 13:17
                  witam, HE4 wyszedl podwyzszony do 70 a norma jest od 0 do 60
                  • kotradykcja Re: rak jajnika 16.06.16, 15:33
                    70 to niedużo. Ja bym jeszcze Ca 125 zrobiła. Jeśli też wyjdzie podwyższony, operacja i histopatologia.
                    • pytanko27 Re: rak jajnika 16.06.16, 15:43
                      Ca 125 wyszedl w normie 19,24 a norma 0-35
                      • snakelilith Re: rak jajnika 16.06.16, 16:44
                        Idź do ginekologa i zrób u niego USG. Najlepiej po następnej miesiączce. Znowu masz wyniki badań i zamiast dyskutować o nich z lekarzem prowadzącym interpretujesz na podstawie laboratoryjnej normy. To tak zawsze prowadzi się leczenie w Polsce? Najpierw wszystkie drogie badania, a rozmowa z lekarzem, który o tych badaniach na podstawie dokładnej anemnezy i genekologicznego badania powinien decydować, na samym końcu? Masz w ogóle jakiegoś ginekologa? To powinna być pierwsza osoba, z którą na ten teamat rozmawiasz.
                        • princesswhitewolf Re: rak jajnika 17.06.16, 00:20
                          >Najpierw wszystkie drogie badania

                          hmm... badania krwi drogie?

                          ten tomograf to w zwiazku z nerkami byl jak mowi
            • kotradykcja Re: rak jajnika 16.06.16, 15:31
              "Nigdy nie wysyłał też od razu na markery nowotworowe, bo w tym wieku prawdopodobieństwo raka jajnika nie jest zbyt wysokie i u młodych kobiet"

              I właśnie dlatego rak jajnika u młodych kobiet jest wykrywany najczęściej w stadium, które nie daje wielkich szans na przeżycie. Gratuluję Twoim lekarzom beztroski.
              • princess_yo_yo Re: rak jajnika 16.06.16, 15:43
                markery sa bardzo slabym narzedziem diagnostycznym stad trudno zeby byly szeroko stosowane, nawet najbardziej wiarygodny z nich wszystkich czyli marker raka prostaty jest teraz wycofywany z ogolnego skrneeningu bo efekty jesli chodzi o przezywalnosc/ wyleczalnosc sa statystycznie prawie zadne.
                • kotradykcja Re: rak jajnika 16.06.16, 22:23
                  Umówmy się - badań przesiewowych raka jajnika nie ma.
                  Ale to już brocha lekarza. Jest usg. Jeśli wychodzi w nim COŚ, są markery. Podwyższony poziom to kolejna wskazówka.
                  Straciłam 2 koleżanki przez to draństwo. Obie przed 30tką. Rak wykryty w 3 stadium, bo "u młodych kobiet się prawie nie zdarza". Owszem, zdarza się coraz częściej.
                  • snakelilith Re: rak jajnika 16.06.16, 23:39
                    kotradykcja napisała:

                    > Straciłam 2 koleżanki przez to draństwo. Obie przed 30tką. Rak wykryty w 3 sta
                    > dium, bo "u młodych kobiet się prawie nie zdarza". Owszem, zdarza się coraz
                    > częściej.

                    Rak jajnika przed 50-tym rokiem występuje bardzo rzadko. Średnia występowania tego nowotworu to 69 lat. Niepotrzebnie więc straszysz autorkę wątku. To, że aż dwie koleżanki przed 30-tką na to zachorowały jest wyjątkowo pechowym zbiegiem okoliczności. Powodem nowotworu w takim młodym wieku jest najczęściej genetyczna mutacja i nie wiem, co znaczy "zdarza się coraz częściej". Nie zdarza się. Zapadalność na raka jajnik jest mniej więcej stała, a w niektórych krajach od 20 lat nawet spada. Pewnie dlatego, że popularna długoletnia hormonalna antykoncepcja należy do czynników ochronnych.
                    • kotradykcja Re: rak jajnika 17.06.16, 07:06
                      Nie chodzi mi o straszenie, ale o racjonalne podejście do sprawy.
                      Faktem jest, że chorują kobiety w każdym wieku. Także te bez obciążeń genetycznych.
                      Faktem jest, że w Polsce zachorowalność jest o 15% wyższa niż w pozostałych krajach UE. Faktem jest, że co roku umiera 2500 kobiet, a jakieś 6% z nich to kobiety w wieku 20-44 lata. Faktem jest, że choroba jest trudna do zdiagnozowania i "nie straszenie" może odbić się czkawką, bo łatwo coś zlekceważyć, a skutki są tragiczne. Można usiąść i powiedzieć "mnie to nie dotyczy". Tylko właściwie - dlaczego nie?
                      I tak osobiście - wolałabym spanikować, porobić wszystkie możliwe badania, a potem odetchnąć z ulgą, że to tylko cysta, niż uspokoić się na 2-3 lata, a potem wylądować na sali operacyjnej i usłyszeć, że mam stadium 3.
                      • kawka74 Re: rak jajnika 17.06.16, 07:57
                        Faktem jest również, że na etapie niewielkiego guzka i niewielkiego wzrostu HE4 przy braku wzrostu Ca 125, uporanie się z dziadem może być szybkie i skuteczne - o ile to, oczywiście, rak jajnika. Bardzo możliwe jest również, że wątkodajka miała cholerne szczęście, bo większość chorych trafia do lekarza w okolicach III/IV stopnia.
                        Oczywiście to może być cysta, ale trzeba to sprawdzić jak najszybciej dodatkowymi badaniami, a nie czekać, bo to tak nieładnie i nieeuropejsko panikować.
                        • snakelilith Re: rak jajnika 17.06.16, 12:38
                          kawka74 napisała:

                          > Oczywiście to może być cysta, ale trzeba to sprawdzić jak najszybciej dodatkowy
                          > mi badaniami, a nie czekać, bo to tak nieładnie i nieeuropejsko panikować.

                          Faktem jest też, że panika i straszenie przykładami tragicznie zmarłych nic nie daje. Ani nie spowoduje, że zmiany znikną, ani nie polepsza rokowania w przypadku nowotworu. Jeżeli to faktycznie rak, to dziewczyna będzie miała wystarczająco dużo czasu, by się martwić. A do nic nie robienia nie zachęcałam, nie polecałam też bagatelizowania sprawy. Wskazuję tylko na statystyki, a te są dla młodej kobiety korzystne i dają spore szanse na alternatywne wytłumaczenia. I tego można się trzymać do postawienia ostatecznej diagnozy, nadzieja nikomu jeszcze nie zaszkodziła.
                • princesswhitewolf Re: rak jajnika 17.06.16, 00:23
                  no ale pytaczka pisala ze robila takze tomograf. Markery sa badaniem dopelniajacym kilka innych badan a nie jedynym co nie oznacza ze bezwartosciowym. Juz rozmawialysmy o tym i mowilam ci dokladnie to samo. Tylko nie wsciekaj sie znow. Ja grzecznie powtarzam
                  • kotradykcja Re: rak jajnika 17.06.16, 07:06
                    Do mnie? Nie wściekam się smile
                    • princesswhitewolf Re: rak jajnika 17.06.16, 10:26
                      nie, nie do ciebie. sorki Tak sie wkleilo drzewko a ja bezmyslnie nie napisalam do kogo pisze: princess yo yo, ktora zaraz i tak mnie wyzwie jak ja znamsmile)
                      • kotradykcja Re: rak jajnika 17.06.16, 12:27
                        wink
              • snakelilith Re: rak jajnika 16.06.16, 16:14
                Nie bardzo wiem, skąd ci się wzięła ta beztroska. Niżej napisano ci już coś o markerach. A wszystkie cysty, czy inne zmiany widoczne na USG były u mnie przez lekarza kontrolowane, nic nie było bagatelizowane. Nikt mnie jednak nie straszył i dobrze, bo wszystko zniknęły od samości. I nie masz żadnych dowodów na to, że rak jajnika u młodych kobiet rozpoznawany jest w późniejszym stadium niż u kobiet starszych. Rak jajnika nie daje długo żadnych objawów, więc jego uchwycenie we wczesnym stadium jest generalnie trudne. Ale podnoszenie alarmu nowotworowego przy byle zmianie u kobiet w wieku rozrodczym nie jest też psychologicznie korzystne. Zwykle powtarza się USG po pewnym czasie, by potwierdzić obecność zmiany, większość z nich nie jest bowiem rakiem, a zwykłą cystą.
                • princesswhitewolf Re: rak jajnika 17.06.16, 00:25
                  jesli jest podejrzenie to robi sie laparoskopowo badanie jajnika i nie poprzestaje na tomografie ( ze juz nie wspomne o USG)
                  • kotradykcja Re: rak jajnika 17.06.16, 07:06
                    "jesli jest podejrzenie to robi sie laparoskopowo badanie jajnika i nie poprzestaje na tomografie ( ze juz nie wspomne o USG"

                    Agree.
                  • snakelilith Re: rak jajnika 17.06.16, 12:43
                    Dokładnie, "jesli jest podejrzenie", a o tym decyduje prowadzący lekarz, nie forumowa społeczność. O ile wiem, autorka wątku została odesłana do ginekologa i ten będzie interpretował wyniki badań. Nie u każdej kobiety ze zmianami na jajniku robi się natychmiast i automatycznie laparoskopię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka