jedziemy na urlop!

udało się pożyczyć namiot od sąsiadów, nawet większy i fajniejszy niż nasz,
swojego namiotu póki co nie odzyskałam, zobaczymy co będzie za dwa tygodnie po powrocie z urlopu, znajoma się nie odzywa tzn, nie interesuje się tym, czy mamy namiot i czy w ogóle wyjedziemy na wakacje
nie chcę sobie psuć humoru na wakacje, więc wysłałam tylko sms z informacją kiedy wracamy i kiedy wobec tego spodziewam się zobaczyć ją u siebie z namiotem i że jest to ostateczny termin zwrotu, potem pokieruję sprawę na policję, nie odpowiedziała.