Dodaj do ulubionych

Alimenty na dziecko brata

11.07.16, 11:10
Problem nie moj, kolezanki, ja jestem jedynaczka.
Czy orientujecie sie moze czy mozliwe jest aby sad nakazal placenie alimentow na dziecko brata?
Rodzice nie zyja, brat sie ulotnil, a niedoszla bratowa najpierw koleznke nachodzila oczekujac, ze ta brata odnajdzie i sprowadzi (co sie nie udalo), potem oczekujac pomocy finansowej i logistycznej, a spotkawszy sie z odmowa zagrozila wystapienie do sadu z zadaniem alimentow na swoje dzieco.
Koleznaka do placenia ani pomocy sie nie poczuwa, ma wlasne dzieci i obowiazki wobec nich, z prawnikiem dopiero zamierza sie umowic, ale moze Wy cos mozecie powiedziec w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • araceli Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 11:13
      30 sekund w googe:
      www.infor.pl/prawo/alimenty/inne-alimenty/285067,Obowiazek-alimentacyjny-moze-obciazyc-rodzenstwo.html
      • cersei8 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 11:19
        Jesli nie moga stanowic nadmiernego obciazenia dla kolezanki i jej najblizszych to moze spac spokojnie; sama ma czworo dzieci
      • anorektycznazdzira Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 17:46
        Ale "obowiązek alimentacyjny w stosunku do X" oznacza obowiązek płacenia alimentów na utrzymanie X, a nie (!) na utrzymanie dziecka X. Przecież to dwie różne sprawy. Musiałby istnieć obowiązek alimentacyjny w stosunku do dziecka brata- takie czegoś nie ma.
        "30 sekund w google", żeby znaleźć i wiele godzin, żeby zrozumieć tongue_out
    • kaz_nodzieja Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 11:15
      Ja znam przypadek, gdy Pan całymi latami nie płacił, kwota była nie do odzyskania dla komornika (nie wiem czemu, może gdzieś się ulotnił, może inna sprawa) i kwotę tę musiał spłacić jego brat.
    • miss_fahrenheit Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 11:35
      Prawo dopuszcza taką możliwość. Chociaż tak zwyczajnie po ludzku uważam, że nie powinno się obciążać tej kobiety kosztami, które powinien spłacić brat. Wystarczy, że musi się za niego wstydzić.
      • przystanek_tramwajowy Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 11:45
        Jak się za niego wstydzie, niech zdradzi kobiecie miejsce jego pobytu. Co to za pomysł, żeby kryć buca, który wypiął się na własne dziecko?
        • cersei8 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 11:58
          Ona nie kryje brata, ona nie wie gdzie on jest.
          Ostatni raz z nim rozmawiala podczas zalatwiania kwestii spadkowych po smierci rodzicow, zreszta, jak twierdzi, to nawet jak mieszkali w tym samym miescie, to kontakt polegal na sms z okazji swiati to wszystko.
    • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 11:36
      Wydaje się mało prawdopodobne. Ojciec ( brat koleżanki ) może pozwać o alimenty siostrę, jak będzie w niedostatku. No i jak nie ma rodziców lub dziecko nie ma możliwości płacenia.
      Poza wstępnymi i zstępnymi wymieniane jest rodzeństwo. Ale nie ciotka.
      Najlepiej jednak pójść do prawnika i się dokładnie dowiedzieć. Inna sprawa, że jak koleżanka ma rodzinę - to mało prawdopodobne jest zasądzenie alimentów. Bratanek musiał by żyć w nędzy, a ciotka mieć furę kasy - bo alimenty nie mogą sprawić, że jej rodzinie będzie gorzej.
      Dobrym sposobem jest wtedy płacenie alimentów na własne dzieci i męża ( zabezpieczenie potrzeb rodziny ), a sobie zostawienie "na przeżycie"

      Art. 134. W stosunku do rodzeństwa zobowiązany może uchylić się od świadczeń alimentacyjnych, jeżeli są one połączone z nadmiernym uszczerbkiem dla niego lub dla jego najbliższej rodziny.



      • miss_fahrenheit Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 11:41
        Wszystko się zgadza, tylko to nie nazywa się "dobry sposób", tylko "pospolite chamstwo".
        • lauren6 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 11:45
          Pozywanie matki 4 dzieci o alimenty na jedynaka to nie jest chamstwo? Bzykała się z bratem pozwanej to niech teraz jego ciągnie po sądach, a nie mści się na rodzinie.
        • cersei8 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 12:01
          Nie rozumiem dlaczego "pospolitym chamstwem" nazywasz to ze kobieta za wszelka cene chronilaby wlasna rodzine przed okradaniem jej w majestacie prawa.
          • miss_fahrenheit Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 12:27
            Nie rozumiesz - uważam, że nie powinno się obciążać siostry winą brata. Pospolitym chamstwem nazywam natomiast kombinatorstwo opisane powyżej. Równie dobrze "niedoszła bratowa" mogłaby argumentować, parafrazując twoje słowa - dlaczego okradaniem nazywać fakt, że chroni siebie i swoje dziecko za wszelką cenę i w zgodzie z prawem.
            • cersei8 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 12:37
              Zabezpieczenie potrzeb rodziny tez jest chronieniem siebie i swoich dzieci, jak najbardziej w zgodzie z prawem.
              Jesli sad przychyli sie w jakikolwiek sposob do ewentualnego pozwu tamtej kobiety, to kolezance nie pozostanie nic innego.
              Skoro sama nie uwazasz, ze powinno sie obciazac siostre obciazeniami brata, to zgaduje ze sama nie chciabys sie znalezc w takiej sytuacji, a zaloze sie ze wtedy nie nazwalabys desperackiej proby unikniecia jej, jako kombinatorstwo.
              Skoro "niedoszla bratowa" moze chronic swoje dziecko za wczelka cene to koleznka takze.
              • miss_fahrenheit Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:14
                Załóż się, nazwałabym. Nie chciałabym być zarówno w sytuacji tej siostry, jak i niedoszłej bratowej. Nie, nie uważam, że niedoszła bratowa powinna chronić swoje dziecko za wszelką cenę, uważam jedynie, że mogłaby podobnie argumentować.
          • mamagapka Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 12:29
            Może nie 'chamstwem', ale jest jeszcze coś takiego jak 'poczucie przyzwoitości'. Jeśli kobieta rzeczywiście jest samotną matką i wychowuje 4 dzieci gościa-widmo, to obciążanie jej alimentami na jedynaka byłoby poniżej godności. I żaden argument typu 'okradasz własne dziecko' by do mnie nie przemówił. Nie mogłabym spojrzeć sobie w twarz w lustrze gdybym to zrobiła.
            • bulzemba Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 12:41
              nie widziałam nigdzie informacji, że szwagierka jest samotną matką czwórki dzieci. Tylko, że ma czworo dzieci a jej brat zostawił swoją lubą jako samotną matkę jedynaka.
            • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 12:59
              Siostra nie odpowiada za brata. Dlaczego jej dzieci mają mieć pogorszone warunki bo panna bzykała się z jej bratem?
              Jeżeli tamto dziecko nie miałoby co jeść czy miało iść pod most- to może powinna pomóc. Ale jeżeli byłaby to kwestia angielskiego czy markowych ciuchów - nie widzę powodu do odejmowania swoim dzieciom.
              No i pozwanie ciotki jest możliwe tylko w razie niedostatku. a i tak pierwszeństwo mają dziadkowie dziecka ze strony matki. Niedostatek to u nas - brak na leki ratujące życie, zagrozenie eksmisją ( bo nie płaci się czynszu ), brak na jedzenie.
              Jeżeli matka taka biedna, to się pewnie łapie na 170 zł dla samotnej matki, 500+. Jeżeli się nie łapie - to tak źle nie jest.
              • przystanek_tramwajowy Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:10
                Nasz forumowy księżylizodooop arwena nie staje po stronie życia poczętego? No ksiądz proboszcz cię wyklnie i nie będzie już tak łaskawy dla synków-ministrantów. Wstydź się hipokrytko!
                • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:18
                  Ty chyba na głowę upadłaś? panna się bzyka z nieodpowiedzialnym facetem, to niech ponosi konsekwencje. Nie widzę powodu, aby niewinna osoba miała płacić za ich przyjemność.

                  W sumie to jak się wczytać, to nawet w KRIO nie ma słowa o alimentach od ciotki. Jest o alimentach od rodzeństwa.
                  Zawsze panna może pozwać swoich rodziców.

                  I co ma do tego życie poczęte? Płacą ci co się bawili.
                  • edelstein Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:26
                    Nasza forumowa katolka w akcji.
                    Wg twojej religii li i wylacznie kobieta ma ponosic konsekwencje zostania rodzicem?to sie nazywa milosc do blizniego.
                    • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:31
                      Nie tylko. Ma je ponosić też facet. Ale nie jego SIOSTRA czy BRAT.
                      A dorośli ludzie muszą ponosić konsekwencje swoich wyborów. To nie koleżanka Cersei bzykała się z panną, ale brat koleżanki. Do niego więc pretensje.
                    • kaz_nodzieja Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 15:47
                      Kobieta i mężczyzna. A nie kobieta i druga kobieta, która pechowo jest siostrą zapładniacza.
                  • jablkowe Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:39
                    innymi słowy, uważasz, że słuszna jest kara za seks i brak zdolności telepatycznych? faktycznie, straszne grzechy. a życie poczęte ma do tego bardzo wiele, bo otóż to życie poczęte przyszło na świat i teraz coś jeść musi. a może sugerujesz, że powinna była usunąć ciążę? wtedy nie musiałaby "płacić" za "zabawę".
                    • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:44
                      Nie, nie sugeruję, ale jak widac KRIO, nie uznaje ciotki jako osoby mającej obowiązek alimentacyjny. I dobrze. Panna albo poszuka ojca dziecka, albo będzie musiała ponieść konsekwencje swojego wyboru.

                      Panna ma rodziców i oni mają obowiązek alimentacyjny.
                      A głodem nie przymieraja, bo na FA się nie łapie, jeżeli chodzi jej po głowie szarpanie niedoszłej szwagierki po sądach.
                      • jablkowe Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:25
                        serio sugerujesz, że nieodpowiedzialny gnojek był jej świadomym wyborem? skąd tyle niechęci do tej dziewczyny? winnym tu jest tylko i wyłącznie ojciec dziecka, który zrobił je i poszedł w siną dal. nie matka dziecka, nie dziecko, tylko ojciec dziecka.
                        • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:31
                          No to dobrze, że to ustaliliśmy - chociaż często wiele przesłanek świadczy o tym, kto jest gnojkiem - a inni nie chcą tego widzieć.

                          W tym układzie wina ciotki równa jest ZERO. Dlatego też jej odpowiedzialność równa się ZERO.

                          W przeciwieństwie do odpowiedzialności jaką ma matka dziecka. Ona w tym układzie odpowiada za dziecko i ponosi konsekwencje złego wyboru.
                          • minor.revisions Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 18:26
                            no wine ciotki zero, ale całkowitą winą obarczasz matkę (jej wina, że się bzykała) a nie ojca (no takli nieodpowiedzialny, że się ulotnił, ale to JEJ wina)
                            • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 18:33
                              Ależ oczywiście, ze wina i ojca - jest chyba niezaprzeczalna.

                              Ale matka dokonała takiego a nie innego wyboru i ponosi konsekwencje.

                              Ale obarczanie ciotki konsekwencjami jest nie na miejscu.
                              • minor.revisions Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 18:39
                                jeszcze raz nap[iszesz coś o tym, że to kobieta dokonała wyboru i ponosi konsekwencje to umrze mały kotek a papież się porzyga. ty naprawdę jesteś tak tępa że nie widzisz, jakie to podłe?
                                • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 18:47
                                  No a nie ponosi konsekwencji? Pan się ulotnił - jest gnojkiem, dupkiem i co tam jeszcze, ale konsekwencji nie ponosi ( chociaż powinien ). Matka została z dzieckiem - wybrała takiego gnojka na ojca swojego dziecka a nie innego - konsekwencją jest, że została sama.
                                  Nie wiem jak ty, ale ja potrafiłam rozpoznać, kto sie nadaje do zabawy a kto na poważne życie i na ojca dzieciom. I w 90% się sprawdziło ( te 10 to osoby z którymi straciłam kontakt ). I to nie chodziło tylko o mnie, ale i o związki koleżanek.
                                  • kaz_nodzieja Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 18:49
                                    Ja też, właściwie w tym temacie mogę robić jako jasnowidz, skuteczność 90%. Cóż z tego jak znajome mi Panie często nie chciały mnie słuchać?
                                    • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 18:52
                                      no to ponoszą konsekwencje.
                                  • minor.revisions Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 19:38
                                    > No a nie ponosi konsekwencji?

                                    Jest ofiarą pana. Chodzi o dobór słów, który przerzuca winę gnojka za panią (jej wybór, jej konsekwencje). Krótka spódnica i te rzeczy.
                                    A już to, że nie wiedząc o pani nic kompletnie piszesz, że ona wybrała pana przekracza wszelkie normy przyzwoitości. Może to miało być one night stand a pani miała (źle) zdiagnozowaną bezpłodność. Może panu się gumka zzuła ale się nie przyznał, a pani była katoliczką (ale taką prawdziwą) i usunięcie nie wchodziło dla niej w grę. Może miała wysokie prawdopodobieństwo tego, ze przed trzydziestką zachoruje na raka jajników/szyjki macicy i w kwestii dziecka było "teraz albo nigdy". Wszystkie przypadki z życia. A nie umiała tak jak ty rozpoznawać, kto się nadaje albo i umiała, ale może po prostu trafiła na te 10% które się nie sprawdziły. Ty masz chyba jakąs masochistyczną przyjemność w czytaniu, jak ci inni mówią, że jesteś wredną, zakłamaną pindą, bo innego rozwiązania nie widzę.
                                    • asia-loi Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 19:50
                                      minor.revisions napisała:

                                      ... a pani była katoliczką (ale taką prawdziwą) i usunięcie nie wchodziło dla niej w grę...


                                      W/g katolickiej wiary aborcja jest be, ale i uprawianie seksu przed ślubem, też jest be. A pani żoną nie została, skoro pisze się o pani "niedoszła bratowa".
                                      • minor.revisions Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 19:56
                                        Co nie zmienia faktu, że mogła uważać zygotę za człowieka a aborcję za morderstwo, tak, jak to widzi kk. A z uprawiania seksu mogła się wyspowiadać, żałować i w ramach pokuty zdecydować, że pozostanie w czystości aż do ślubu (który zapewne był planowany, skoro to "niedoszła bratowa", a nie "podrywka").
                                        • asia-loi Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 20:09
                                          minor.revisions napisała:

                                          > Co nie zmienia faktu, że mogła uważać zygotę za człowieka a aborcję za morderstwo, tak, jak to widzi kk. A z uprawiania seksu mogła się wyspowiadać, żałować ...


                                          Z aborcji też się można wyspowiadać i żałować grzechu.
                                    • lauren6 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 22:43
                                      Ale jak okoliczności zapłodnienia maja się do faktu, że niedoszla bratowa nie jest osobą odpowiedzialną finansowo za jej dziecko?
                • edelstein Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:30
                  Moim najwiekszym marzeniem jest,by ktos odczytal forumowe madrosci arweny z ambony i palcem wskazal z imienia i nazwiska ta czarna owce.
                  Ona jest zakala dla katolicyzmu,przynosi wstyd wierzacym swoim postepowaniem.Z niej taka katoliczka,jak z koziej d.. y trabka.
                  • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:38
                    Bo dla ciebie jeśli ktoś wierzy, to ma dać się oskubać wszystkim po kolei?
                    • edelstein Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:40
                      Jak ktos wierzy to sie stosuje do zasad swej wiary.
                      • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:41
                        Zasady wiary mówią, jak sama wskazałaś - głodnego nakarmić, a nie zaspokoić roszczenia jakiejś dziuni. Jakby głodem przymierała to łapałaby się na FA
                        • edelstein Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:51
                          Jestem pod wrazeniem jak oceniasz absolutnie obca ci kobiete o ktorej nic nie wiesz.Przyznaj sie,twoj stary ma dzieciaka na boku i musi bulic,stad te twoje namietne udzielanie sie w takich watkach i ublizanie kobietom.
                          • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:56
                            Na boku to ty dzieciaka masz. i pewnie problemy z alimentami.

                            Ja na szczęście mam normalnego faceta i żadnych takich problemów.
                            • edelstein Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:01
                              Nie mam dziecka na boku ani zadnych problemow z alimentami,wiec nie musze sie rzucac jak wesz na grzebieniu jak to jest w twoim przypadku.
                              Jestem pewna,ze twoj stary ma dzieciaka na boku,to widac i czuc.
                              • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:05
                                No cóż pomarzyć zawsze można. I tak poza tym to starego ty masz. Widocznie nikt w sensownym wieku ciebie nie chciał.
                                • edelstein Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 15:16
                                  Czego to sie czlowiek nie dowiebig_grin moj partner jest mlodszy od ciebiebig_grin
                                  • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 15:38
                                    a ile lat starszy od ciebie? Bo chyba o to chodzi, że ty sobie wzięłaś starego
                                    • kaz_nodzieja Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 15:49
                                      10/10

                                      Ale cóż, musi dziewczyna sobie radzić w nieprzyjaznym, niemieckim środowisku, zwłaszcza jak biologiczny ojciec dziecka nie interesuje się nią ani synkiem. Dobrze, że znalazł się ktoś inny kto przygarnął samotną matkę z dzieckiem.
                                      • edelstein Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 15:54
                                        big_grin big_grin pisz bajki dalejbig_grin
                                        • kaz_nodzieja Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 18:50
                                          Zapytam wprost - obecny partner to biologiczny ojciec Twojego synka? Dziękuję za odpowiedź.
                                          • edelstein Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 19:18
                                            A co to ma do rzeczy?
                                            • kaz_nodzieja Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 19:26
                                              He he smile Bycie porzuconą samotną matką to nie wstyd. Wstydzić się powinien biologiczny ojciec. Trzymaj się smile
                                              • edelstein Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 22:08
                                                Nikt mnie n nie porzucal
                                              • miss_fahrenheit Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 22:53
                                                Nie przyszło ci do głowy, że to ojciec dziecka został porzucony, albo rozstano się "za obopólną zgodą"?
                                                • rosapulchra-0 Re: Alimenty na dziecko brata 12.07.16, 01:54
                                                  Oczywiście, że przyszło, ale trollisko musi, bo inaczej się udusi wyrzygać jakieś kłamstwa i inwektywy na temat innej forumki.
                                                • kaz_nodzieja Re: Alimenty na dziecko brata 12.07.16, 09:30
                                                  Jak ktoś nie utrzymuje żadnego kontaktu z dzieckiem i dziecku "ojcuje" obcy (biologicznie) mężczyzna to jest to porzucenie.
                                                  • miss_fahrenheit Re: Alimenty na dziecko brata 12.07.16, 10:35
                                                    Tak, ale wówczas porzucone jest dziecko, a nie matka tego dziecka, a zdaje się o tym pisałeś/łaś. A porzucenie własnego dziecka... cóż, nie jest to powód do chwały.
                                    • edelstein Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 15:53
                                      Grubo ponizej 10big_grin
                          • cersei8 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:01
                            Ale dlaczego tak zle ocenia, skoro panna nachodzi nic nie winna siostre faceta, ktory ja zostawil, domaga sie odszukania brata, pieniedzy, przekazywania na jej dziecko tego co kolezanka dostaje na swoje w ramach 500+, a po napotkaniu odmowy zaczyna eskalowac zadania, grozic.
                            Skoro byli razem przez jakis czas to powinna sie orientowac jakie relacje mial jej eks z siostra, ze nie utrzymywali kontaktu.
                            • edelstein Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:02
                              Tak,nagle kobieta stala sie smokiem ziejacym ogniem.
                              • cersei8 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:04
                                Jak to nagle?Nie czytalas pierwszego wpisu?
                            • lauren6 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 16:10
                              Czyli chce okraść cudze dzieci z ich 500+. Coraz fajniejsza ta pozywajaca.
                        • kama265 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 15:04
                          o ale jest też coś o nadstawianiu drugiego policzka, co, Arweno? big_grin
                          • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 15:37
                            Ale za cudze winy? Jedynym, który odkupił cudze grzechy był Jezus.
                      • asia-loi Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 17:56
                        edelstein napisała:

                        > Jak ktos wierzy to sie stosuje do zasad swej wiary.


                        Całe swoje długie życie, żyję wśród katolików i nie znam ani jednego katolika, który by się stosował w 100% do zasad swojej wiary, po wyjściu z kościoła. Chodzący do komunii katolicy, wybierają sobie z wiary co im pasuje, a co nie pasuje odrzucają. Już prędzej do własnej wiary/religii będzie się stosował katolik, bywający od czasu do czasu w kościele, niż taki chodzący co niedziela do kościoła.
                  • basiastel Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:15
                    To jej już wielokrotnie w innych wątkach powiedziano, nie przejmuje się.
              • miss_fahrenheit Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:26
                Arwena_11, przyjmijmy, że nie jesteś katoliczką (muszę przyjąć takie założenie na potrzeby logicznego wnioskowania, założenie bowiem, że jesteś katoliczką oznaczałoby, że powinnaś się kierować zasadami swojej religii - co wyklucza "panna bzykała" itd.). Tak, też jestem zdania, że siostra nie powinna odpowiadać za winy brata. Ale w takim razie niedoszła bratowa nie powinna też odpowiadać za podłość swojego partnera seksualnego. Tak, niedoszła bratowa jest "winna" wybrania sobie niewłaściwego człowieka na ojca ich dziecka. Ale argument ten byłby podobnie kuriozalny do oskarżenia siostry o niekontrolowane rozmnażanie się. Sytuacja jest patowa, bowiem jedyny winny skutecznie się ukrywa. Tymczasem okazuje się, że w tej sytuacji winna jest kobieta z porzuconym przez ojca dzieckiem. Bo się "bzykała' itd. To, co piszesz o kobiecie pozostawionej z dzieckiem jest zwyczajnie, po ludzku, podłe. A logicznie - pozbawione sensu.
                • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:34
                  Zasady wiary chyba nie mają wiele wspólnego z tym przypadkiem ( bo nawet zakładając wpadkę z miłości itd, to wzieli by ślub ).
                  Winę ponoszą obydwoje, ale nie siostra faceta. Alimenty od niej byłyby zwykłym złodziejstwem - a nie kradnij to jedno z przykazań.
                • lauren6 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:40
                  Winne są obie strony, które spłodziły to dziecko, a nie przypadkowa matka 4 dzieci, która ma pecha posiadać brata debila.
                  • miss_fahrenheit Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:04
                    Mam dokładnie takie samo zdanie. Co nie przeszkadza mi krytykować wieszania psów na kobiecie z porzuconym przez ojca dzieckiem.
                    • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:06
                      Ale to ta kobieta straszy inną kobietę. To ci już nie przeszkadza?
                      • cersei8 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:10
                        Dokladnie.
                        Nawet przy niezlych zarobkach obojga utrzymanie czworki dzieci to nie zabawa.
                      • miss_fahrenheit Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:21
                        Nie mam dokładnych informacji w tej kwestii. Jeśli grozi nasłaniem oprychów, albo zrobieniem jakiegoś świństwa to oczywiście bardzo mi to przeszkadza, bo nawet desperacja nie tłumaczy takich zachowań. Jeśli ma powody przypuszczać, że brat jest "ukrywany" przez rodzinę (stan faktyczny może być inny, ale ona niekoniecznie musi o tym wiedzieć, prawda?), to stawia ją w nieco innym świetle. Jak pisałam, sytuacja jest patowa. Winny, mówiąc kolokwialnie, ulotnił się, zrzucając odpowiedzialność na rodzinę (i mam tu na myśli zarówno siostrę winnego, jak i jego dziecko). To, co mi się nie podoba, to specyficzne podejście rodem z "Dobrej pani" Orzeszkowej i traktowanie innych z góry. Gdyby podobne podejście miała niedoszła bratowa, krytykowałabym także ją.
                        • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:28
                          A jak nazwiesz to co napisane w jednym z postów?
                          "domaga sie odszukania brata, pieniedzy, przekazywania na jej dziecko tego co kolezanka dostaje na swoje w ramach 500+, a po napotkaniu odmowy zaczyna eskalowac zadania, grozic."

                          To według ciebie normalne zachowanie?
                          • minor.revisions Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 18:29
                            pamiętaj kto jest autorką wątku suspicious
                            • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 18:38
                              Niezależnie od tego kto jest autorką, takie przypadki sie zdarzają. W sumie powinna być jasna wykładnia przepisów, żeby nikomu do głowy nie wpadały głupie pomysły. Bo walka w sądzie - nawet jak masz pewnosc wygranej, żadna frajda.
                              • minor.revisions Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 19:40
                                ależ oczywiście, i jakoś zazwyczaj dotykają koleżanek cersei, cóż za peszek suspicious
                              • miss_fahrenheit Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 22:58
                                arwena_11 napisała:

                                > W sumie powinna być jasna wykładnia przepisów

                                O, i to jest wreszcie pomysł godny poparcia.
                        • cersei8 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:32
                          Pozwanie bogu ducha winnej kobiety z 4 dzieci ja bym nazwala swinstwem.
                          O oprychach nic mi nie wiadomo, ale jesli brat mialby sie ukrywac to na pewno nie przy pomocy siostry; oni od momentu wyprowadzki z rodzinnego domu blizszego kontaktu ze soba nie mieli, o czym pani, jako partnerka brata przez kilka lat, powinna wiedziec.
                          • miss_fahrenheit Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 15:07
                            Ależ ja wierzę, że siostra nic nie wie o bracie. Tyle, że niedoszła bratowa może mieć inne przypuszczenia i stąd te desperackie próby. Skąd ma podejrzenia o kontaktach (i czy ma) to już inna kwestia. Podkreślam raz jeszcze. TAK, też uważam, że siostra nie powinna odpowiadać za winy brata.
                          • minor.revisions Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 18:30
                            nie mieli kontaktu, ale pani wiedziała, jak ją znaleźć? Breeedzisz!
                      • kira02 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:50
                        Myślę, że to są desperackie próby skłonienia pana do płacenia alimentów. Na zasadzie, że siostra zostanie pozwana i brat się dowie i pójdzie po rozum do głowy.
                        • cersei8 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:58
                          Mysle ze akurat tego pana los siostry obchodzi akurat tyle co los swlasnego dziecka
                          • kira02 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 15:18
                            Pewnie tak. Przykre to.
                        • basiastel Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 15:38
                          Ale siostry nie można pozwać, bo nie ma obowiązku alimentowania bratanka/i. Jak się sięga po jakieś argumenty, warto byłoby się dowiedzieć czy mają sens, inaczej człowiek robi z siebie pośmiewisko.
              • basiastel Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:26
                Pozwanie ciotka nie jest w ogóle możliwe, bo prawo tego nie przewiduje. Nie mydl ludziom oczu.
              • milka_milka Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 17:21
                Nieprawda. Osobiście znam przypadek, że dziadkowie kilka lat płacili na dziecko, bo ojciec się zmył z horyzontu. A wcale żadnego skrajnego niedostatku nie było.
                • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 20:17
                  dziadkowie - są zobowiązani do alimentacji przez KRIO - ciotka nie. Taka drobna różnica.
          • edelstein Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:21
            Jakby nie patrzec syn brata to jak najbardziej jej rodzina.
            • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:28
              tylko kodeks rodzinny nie wymienia ciotki jako osoby mającej obowiązek alimentacyjny
              • edelstein Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:32
                Przyzwoitosc nakazuje glodnego nakarmic itd.juz pomijam,ze twoja religia wrecz to narzuca.
                • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:37
                  To jak doczytasz dokładnie i ze zrozumieniem, zauważysz że napisałam już o tym. Jakby dziecko przymierało głodem, powinna pomóc, w miarę swoich możliwości. Przypuszczam, że jak gotuje dla 6 osób to dodatkowy talerz zupy czy drugie się znajdzie.
                  Ale w przymieranie głodem czy eksmisję nie wierzę. Panna po prostu chce się zemścić za brata i za tą wredotę nie powinna zobaczyć grosza.
                • kaz_nodzieja Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 18:52
                  Nie wiemy czy ciotka z wątku to katoliczka.
      • woman_in_love poglądy arweny to czysty katolicym, jedynie wam 11.07.16, 14:46
        się wydaje,ze nie.
        Ludzie z tymi poglądami tworzyli przecież irlandzki kościół katolicki, odbierali dzieci pannom bez męża, albo biednym wdowom bez męża, a potem sprzedawali do adopcji do USA. Tam nie tylko nie było mowy o jakiejś pomocy, ale tam było karanie ludzi.
      • anorektycznazdzira Re: Alimenty na dziecko brata 12.07.16, 06:36
        > Art. 134. W stosunku do rodzeństwa zobowiązany może uchylić się od świadczeń alimentacyjnych,
        ... a w stosunku do dziecka rodzeństwa w ogóle nie ma takiego zobowiązania i od niczego nie musi się uchylać. Ex-pani brata prędzej może pozwać własną siostrę, jeśli udowodni swój głęboki niedostatek, niż siostrę exa.
    • sonniva Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 12:58
      Może spać spokojnie, żaden sąd nie zasądzi czegoś takiego.
      Obowiązek alimentacyjny może istnieć pomiędzy rodzeństwem (np. siostra może być zobowiązana do pomocy bratu), a dziecko brata/siostry to inna sprawa.
    • kowalka33 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:07
      Mam pytanie czy ty wyprodukowałas jakikolwiek inny watek niż dotyczący alimentów? Zawsze niesłusznie pobieranych,wyludzanych przez pazerne ex. Ty masz jakiś problem z tym
      Jak nie alimenty na cudze dzieci to na brata czy czort wie kogo.
      • edelstein Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:33
        Nie przypominam sobie,pewnie to neksia z bolem doopy,ze facet musi na wlasne dzieci placic.
        • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:40
          Chyba się mylicie. Z tego co kojarzę, to ona ma dzieci z mężem i żadnych na boku ani on ani ona.
        • cersei8 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:43
          Chocby te imigrantach to moglabys sobie przypomniec :p
          Next nie jestem, pierwsza zona, pierwszego meza, wciaz tego samego bedacego tez o zgrozo ojcem moich dzieci. Nuda smile
      • cersei8 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:40
        Tak, kilka innych tez.
        Eks nie jestem, akurat znajomi maja tego typu problemy.
    • tol8 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:15
      Niech idzie do FA. Czemu jeszcze tego nie zrobiła?
      • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:21
        bo pewnie przekracza próg dochodowy.
        • tol8 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:37
          To jest jeden z większych bubli.
          • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:20
            z drugiej strony, państwo ( czyli my wszyscy ) mamy płacić za czyjeś błędy? Zamiast FA i utrzymywania rzeszy urzędników, można by te pieniądze wydac na ściąganie alimenciarzy.
            • kama265 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 15:07
              a kto miałby ścigać tych alimenciarzy, skoro urzędników chcesz zwolnić z pracy?
              • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 15:39
                Policja?

                Ja mówię o zlikwidowaniu FA i przerzuceniu pieniędzy za pensje urzędników np. na policję. Spokojnie mogliby się wziąć do roboty.
            • kota_marcowa Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 19:25
              Dokładnie, nie widzę powodu ponosić kosztów czyjejś beztroski seksualnej. Jak się napłodziło dzieci, to niech się samemu je utrzymuje.
    • kawka74 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:29
      Niech próbuje.
      www.eporady24.pl/czy_bede_musial_placic_alimenty_na_dzieci_brata,pytania,3,16,9853.html
    • tiszantul Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 13:38
      > Koleznaka do placenia ani pomocy sie nie poczuwa, ma wlasne dzieci i obowiazki
      > wobec nich, z prawnikiem dopiero zamierza sie umowic, ale moze Wy cos mozecie p
      > owiedziec w tej kwestii?

      niech koleżanka powie, że walczy o demokrację w KODZIE i zna osobiście Mateusza Kijowskiego. Działa na 100%.
    • basiastel Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 14:10
      Nie, ciotka nie jest zobligowana do alimentacji bratanka/i. Do alimentacji zobligowani są rodzice, w dalszej kolejności dziadkowie i dorosłe rodzeństwo dziecka.
    • migona Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 17:20
      cersei i jej sztuka zaangażowana kolejny raz. I oto znów na scenie pojawia się zła kobieta odbywająca słuszną karę za seks (czyt. samotne macierzyństwo) i w dodatku mszcząca się na niewinnych (roszczeniowa dziunia chcąca wyszarpać pieniądze porządnej matki). Pod wrażeniem bym nawet była, ale zbyt gorąco jest.
    • fomica Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 17:32
      Tutaj mamy ten sam zabieg psychologiczny co niedawno w pozywaniu o alimenty babci lekarki, czyli matki niepłacącego alimenciarza - chodzi o to, że rodzina zwykle ma pewne nieformalne środki nacisku, żeby delikwenta wyciągnąć za uszy i zmusić do płacenia. Nawet jeśli prawnie czy formalnie szanse w sądzie sa niewielkie, to większe są szanse na to, że siostra/matka wie gdzie facet przebywa, wykona telefon albo nawet wizytę i w żołnierskich słowach przywoła braciszka do pionu.
      Bo o ile niepłacenie wrednej pazernej byłej uchodzi na sucho i otoczenie jeszcze poklepie po plecach, o tyle wpędzenie w stres i długi siostry czy matki - no, to już większy kaliber.
      • arwena_11 Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 18:06
        Różnica taka, że na dziadkach jakiś tam obowiązek alimentacyjny ciąży. Ciotka takiego obowiązku nie ma. A dodatkowo mogłaby zgłosić nękanie na policję.
        • kota_marcowa Re: Alimenty na dziecko brata 11.07.16, 19:27
          I powinna, nie jej wina, że laska puściła się z bucem.
          • konwalka Re: Alimenty na dziecko brata 12.07.16, 09:41
            No cóż. Nie znam szczegółów, ale jeśli panna chodzi i pohukuje na rodzine pajaca, to znaczy ze jest po prostu tępa. No i chamowata przy okazji (tak, tak jak ja zupełnie). Mój były maz, niech go piekło pochłonie , wisi mi ok 50 tys zł zaległych alimentów. Trwałe nieegzekucyjnych komorniczo. Próbowałam prawnie je wysArpac, bezskutecznie. Ale do łba mi nie przyszło,żeby paletac sie bo byłej rodzinie, zebrać, straszyć, krzyczeć. Owszem, wychowali jak wychowali,ale nie odpowiadają za następne pokolenia. To moje dZiecko. Zachowanie opisane w wątku startowym przypomina mi moja sytuacje rozwodowa. Eks sie na nią nie stawił oczywiście. Stawiła sie natomiast dama jego serca, wypełniona po brzegi nadzieja, ze tam znajdzie dawno niewidzianego oblubienca. Nie znalazła. Zaczęła zatem drzeć sie na mnie w korytarzu sądowym, potem zaczepiała dowolnych ludzi w togach, krzycząc, ze maja jej pomoc bo ona chce żeby rozwód był z mojej winy. Tak kce! Na koniec próbowała wejść na sile do sali sadowej i powiedzieć składowi sędziowskiemu "cała prawdę". A potem wywaliła ja ochrona i tak sie skończyła ta leśna audycja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka