Dodaj do ulubionych

Inna rzeczywistość

15.07.16, 10:33
Wstaję sobie rano ze śpiewem na ustach, wypoczęta, wyspana. Zakładam mięciutki szlafrok, schodzę na dół do słonecznej kuchni. Za oknem ptaki śpiewają, trawa się zieleni, róża pięknie kwitnie, sąsiadka lat 102 wiesza pranie. Macham jej na powitanie.. Robię sobie kawę, siadam przy stole, odpalam laptopa i ? chce mi się rzygać. Żebym chociaż w ciąży była, ale nie jestem!

Wiadomości o 7:00 rano powinny być zakazane, po 20:00 też. W ogóle powinno się zakazać programów informacyjnych celem ratowania zdrowia psychicznego obywateli. Patrzę się w ten ekran jak jakieś cielę w malowane wrota i nie mogę zrozumieć jak to się dzieje, że tak po prostu pozwalamy aby garstka oszołomów niszczyła wszystko co budowały pokolenia, zmieniała sobie historię wedle upodobań, siała nienawiść, śmierć, terroryzowała, wymyślała afery spiskowe i pozostawała bezkarna. W Polsce króluje Bareja, czytam co się tam dzieje jak jakąś gorzką komedię w odcinkach, w UK wcale nie lepiej, teraz jeszcze masakra we Francji. To jakaś paranoja, matrix jakiś, bo u mnie za oknem słońce, trawa zielona, ptaki i ta sąsiadka staruszka? no wszystko normalnie niby. Gdyby nie gazety wcale bym nie zauważyła, że jest jakiś Brexit i ktoś skądś wychodzi, nie wiedziałabym że we Francji ciezarówka zmiotła wczoraj z promenady kilkadziesiąt osób zasmucajac tym USA, a prezydent Polski poległ na polu chwały dzielnie walcząc z brzozą. Normalnie gdyby ktoś to opisał w jakiejś książce stwierdziłabym, że mocno koloryzuje. Filmu można nie oglądać, książki nie przeczytać bez najmniejszej szkody. Czy da się żyć własnym życiem zupełnie odgradzajac się od wiadomości, mediów, jakichkolwiek informacji spoza własnego podwórka?
Obserwuj wątek
    • lady-z-gaga Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 10:37
      Co by Ci tu poradzić....
      juz wiem! włączaj sobie kreskówki, kiedy wstajesz
      • sueellen Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 10:38
        włączam. Dziś ogladałam Maszę i niedźwiedzia z młodszą smile Nie pomoga!
    • jablkowe Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 10:42
      tak bardzo Cię rozumiem. miałam dzisiaj rano identyczne przemyślenia
    • klerjeser Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 10:45
      Odwyk od komputera. Pierwsze co robić rano po obudzeniu się, to włączyć komputer...chore...
    • conena Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 10:48
      faktycznie żyjesz w innym matriksie. u mnie od rana pada, zimno, szaro, połamane gałęzie po wczorajszej wichurze, dzieci miauczą zakopane pod kołdrami, sąsiadka (około 40 l.) ze zwykłym wcoorwionym wyrazem twarzy znowu nie sprzątnie po swoim psie, na autostradzie korek, na parkingu burdel, w robocie, jak to w robocie.
      słucham tylko radia pogoda. nie włączam żadnych stron z informacjami, nie korzystam z tweetera.
      czasami dowiaduję się z memów, co się dzieje. i nucę se Młynarskiego "róbmy swoje..."
    • melancho_lia Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 10:50
      Mam podobnie. Gdyby mnie maz nie poinformował to zylabym w świecie Księżniczki Zosi, Kucyków, Ninjago, przewijania najmłodszego i spaceru na plac zabaw...
      Tesknie za czasami kiedy nie mieliśmy telewizora.
    • peonka Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 10:53
      Przestaw się na papierowe gazety. One przeważnie nie zdążają podać wiadomości z nocy.
      A tak serio, można żyć bez mediów. Tylko że większość ludzi jednak nie chce.
      • pade Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 11:05
        Ja się dowiedziałam o zamachu na ematce.
        Czyli odwyk całkowity musiałabym zrobić.
        • chocolate_cake Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 11:11
          Ja po przebudzeniu po 9.00 od razu włączyłam stronę gazeta.pl. W nocy spać nie mogłam, była straszna wichura i deszcz. Koty łaziły na dwór i z powrotem.
          Też chyba muszę iść na odwyk.
          Przeraził mnie ten zamachu sad
          Znowu.
        • butch_cassidy Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 14:19
          Też się często o takich rzeczach dowiaduję z ematki lub od znajomych.

          Nie śledzę serwisów. Żyje mi się z tym dobrze. Da się. W ogóle w moim odczuciu serwisy informacyjne raczej rozrywka, tyle że pod hasłem "trzeba wiedzieć co się dzieje na świecie", żeby oglądający się lepiej czuli, że tacy na bieżąco i nie marnują czasu.

          Uważam, że oglądanie drastycznych zdjęć z masakr wszelkiego typu nic by nie wnosiło do mojego życia, więc nie oglądam.
          Czasem zaglądam tylko na Huffingtion Post, bo tam maja dział Good news smile
    • edelstein Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 11:11
      Ja tam jestem za metodami KGB,osoby planujace zamachy powinny masowo wpadac pod samochody lub ginac w niewyjasnionych okolicznosciach.No niestety,jak widac same obserwacje nie wystarczaja,nie mam na mysli wczorajszego zamachu.
    • snakelilith Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 11:15
      I właśnie dlatego ludziom wydaje się, że żyją w strasznych czasach. Bo o każdej katastrofie, nawet tej na drugiej półkuli zostaną natychmiast poinformowani i uraczeni "najpiękniejszymi zdjęciami ofiar". A życie zawsze tak wyglądało, świat tak wyglądał, tylko siedziało się w swojej wiosce i czasem jakaś wojna przeszła, albo i nie, jeżeli wioska była wystarczająco daleko od głównego gościńca. O większości zdarzeń nie miało się pojęcia. Katastrofy w tej wiosce też się naturalnie zdarzały, w małym, osobistym wymiarze, bo można przecież zlecieć ze schodów, złamać nogę i dostać gangreny, otruć się poranną kaszą z grzybem, stara sąsiadka może podpalić dom i spłonie cała wioska, żadna straż pożarna nie przyjdzie, bo skąd? Albo rzeka za oknem może wylać i to bez ostrzeżenia mediów.
      • echtom 10/10 n/t 15.07.16, 11:21

        • butch_cassidy Re: 10/10 n/t 15.07.16, 14:20
          Też się zgadzam całkowicie.
      • owczarkini Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 14:27
        Też prawda. Ktoś powiedział, że kiedyś rolę ludzie mieli legendy i baśnie, żeby potaplać się w masakrze, a teraz są media.
      • migona Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 15:16
        o tak. Nie dość, że informacje z najdalszego zakątka są dostępne natychmiast, stąd o wielu katastrofach, o których nie mielibyśmy kiedyś pojęcia, wiemy teraz od razu, to jeszcze w mediach jest znaczna przewaga info negatywnych - śmierć, przestępstwa, zarazy, wypadki, katastrofy, zamachy (no i seks - a już najlepiej przestępstwo na tle seksualnym). Usłyszenie o najmniejszej pipidówce w kraju jest możliwe pod warunkiem, że sąsiad zarąbał tam siekierą całą rodzinę albo sprzątnęło dachy po nocnej wichurze. Jest jeszcze jedna kwestia - jak np. zdarzy się wypadek autobusowy z ofiarami śmiertelnymi, to przez jakiś czas media będą informowały ze zwiększoną częstotliwością o innych wypadkach autobusowych, co też może sprawiać wrażenie, że wydarzeń tego typu jest bardzo dużo albo jakaś "czarna seria" się trafiła.
      • sueellen Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 15:31
        ALe właśnie o to mi chodzi, czy w dzisiejszym świecie można normalnie funkcjonować i jednocześnie odgrodzić się od medialnej papki?
        • butch_cassidy Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 15:57
          Moim zdaniem tak.
        • migona Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 16:01
          no zawsze możesz nie czytać/nie oglądać/nie słuchać i nie spotykać się z ludźmi, żeby ci nie opowiadali o tym, co przeczytali/obejrzeli/usłyszeli wink
          Powyższe raczej niewykonalne. Sama z wraz z poranną kawą i niezdrowym nawykiem przeglądania wiadomości dowiedziałam się z rana i zamachu. Potem poszłam do pracy i dowiedziałam się o tym od co najmniej trzech osób, bo każda miała silną potrzebę podzielenia się swoją wiedzą.

          Da się trochę ograniczyć - np. nie oglądać info, nie przeglądać zdjęć z katastrofy, nie nakręcać się np. jak już przeczytasz jeden artykuł na ten temat to nie lecisz do pięciu następnych w określonym temacie na tym czy na innych portalach (nie mówię, że tak robisz, ale wspominam na wszelki wypadek). Odkryłam, że mam większy spokój (co nie znaczy, że wcale tego typu info mną nie wstrząsa), kiedy nie śledzę na bieżąco co tam się dzieje w temacie. Wiem, że jakieś straszne wydarzenie miało miejsce, ale po prostu nie czytam każdego pierdnięcia na ten temat, omijam rozwlekłe dyskusje internetowe, nie słucham wynurzeń ekspertów ani "ekspertów" smile
      • to_ja_krowa Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 19:35
        "Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna", Wyspiański, "Wesele". Niestety tak się nie da i on już to wiedział.
      • anorektycznazdzira Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 09:20
        no właśnie
      • nathasha Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 20:20
        a ja mysle ze to tez jest z korzyscia. taki zamach stanu w Turcji, niemal transmitowany na zywo, media spolecznosciowe rozpalone do czerwonosci, zanim tego nie wylacza ludzie moga sie informowac, moga zostac poinformowani przez smsy, moga reagowac i swiat moze reagowac. znacznie szybciej niz 10-20 lat temu. taki natlok informacji jest dla nas przerazajacy, ale mozemy tez byc w tym razem, mozemy sie dzielic i latwiej wyrazac swoje emocje i widziec ze ludzie sie solidaryzuja, widziec sile narodow, ktore staja razem. to takie troche gornolotne, ale pomyslmy ze moze dla tych rodzin ofiar, taka solidarnosc jest nieslychanie potrzebna. nie mowiac o tym ze sami mozemy sie szybciej skontaktowac w sytuacjach zagrozenia z rodzina, poinformowac czy jestesmy bezpieczni.
    • jesienna.nuta Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 11:16
      No wiesz, w dorosłym świecie zdarzają się codziennie dramaty i tragedie.
      Może warto... wreszcie dorosnąć?
    • echtom Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 11:24
      > Czy da się żyć własnym życiem zupełnie odgradzajac się od wiadomości, mediów, jakichkolwiek informacji spoza własnego podwórka?

      Zupełnie się nie da, ale ja od ponad dwóch lat nie oglądam telewizji i nie czytam gazet, więc dociera do mnie tylko to, co powiedzą mi ludzie, albo co mignie na stronie głównej, gdy odpalam pocztę i forum.
    • gama2003 Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 11:30
      Mam to samo.
      Nie rozumiem kompletnie potrzeby zabijania, wojen. Owszem słyszę - religia, polityka. Ale nie ogarniam rozmiaru ludzkiej agresji, zła, które chce triumfować. Mam ogromną potrzebę DOBRYCH WIADOMOŚCI. Ogromną, to co słyszę, widzę , czyt budzi lęk.
    • ortolann Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 11:30
      To nie jest garstka, niestety. To wcale nie jest garstka. Przerażające jest to, że my wierzymy, że oni się dostosują do naszych wartości, ale oni to mają gdzieś. Nasze rządy (w sensie europejskie) również mają gdzieś swoich wyborców. Historia się lubi powtarzać i jest to niezwykle smutne i przerażające.
    • owczarkini Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 14:29
      >Czy da się żyć własnym życiem zupełnie odgradzajac się od wiadomości, mediów, jakichkolwiek >informacji spoza własnego podwórka?

      Pewnie się da. Niestety, nie umiem. Coraz częściej mam ochotę jednak się nauczyć.
    • sayyida Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 15:01
      W dzień końca świata
      Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
      Rybak naprawia błyszczącą sieć.
      Skaczą w morzu wesołe delfiny,
      Młode wróble czepiają się rynny
      I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć
      (...)
      Innego końca świata nie będzie.

      Miłosz to napisał. W 1945 roku.
    • cauliflowerpl Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 16:08
      Obudziłam się w nieswoim mieszkaniu. Zjedliśmy razem śniadanie, przy śniadaniu w radio usłyszałam o zamachu. Facet pojechał do pracy, ja z rowerem w góry. Przejechałam 50 km, obejrzałam dwa wąwozy, wypiłam pyszną kawę, wpakowałam rower z powrotem na auto i jestem w domu. Głodna jak wilk, w związku z czym zakładam na uszy MP3 i idę do garów.
      Potem pewnie podejdę na basen, a wieczór umówiłam się z przyjaciółką, żeby mi pokazała jak obsługiwać jej kota podczas gdy ona będzie na wakacjach.
      Z fejsa wiem, że w TV na jedynce zamiast Tour de France puścili tenisa. Wszystkich politykujących wygasiłam.

      Polecam.
      Bo inaczej ocipieć można.
      A co nam jest pisane to i tak się wydarzy.
    • kropkacom Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 16:12
      Komputer odpalam krótko po wstaniu. Dzisiaj ta liczba ofiar na jednym z serwisów to jakby ktoś mi dał w łeb (za przeproszeniem). Wołałbym mieć jeszcze kilka godzin spokoju. Jednak kiedy sobie pomyślę o rodzinach tych ludzi, którzy tam zginęli... Pal lich mój spokój.
      • lady-z-gaga Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 08:47
        >>>Jednak kiedy sobie pomyślę o rodzinach tych ludzi, którzy tam zginęli... Pal lich mój spokój.

        Kropka, przywracasz wiarę w ludzi.
        Niewyobrażalnie wkurzył mnie ten wątek, ale od wczoraj dzielnie powstrzymuję się od skomentowania, co myslę na temat takiego podejścia do świata, jakie zaprezentowała autorka i parę innych ematek.

        cytat z postu startowego
        "Czy da się żyć własnym życiem zupełnie odgradzajac się od wiadomości, mediów, jakichkolwiek informacji spoza własnego podwórka? "

        czy da się to tak skomentować, aby moderacja nie musiała wycinać?
        nie umiem
        • sueellen Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 08:59
          I co Ci przepraszam przyjdzie z tego, że będziesz się zamartwiała śmiercią ludzi w Nicei? Gdybyś się tak miała zamartwiać każdą śmiercią, nic innego byś w życiu nie robiła bo ludzie umierają w każdej sekundzie... Wczoraj w nocy doszło do puczu w Turcji, zginęło znów kilkadziesiąt osób. Znów siadłam z rana przed kompem, znów włączyłam wiadomości i znów od samego rana dzień skichany. I co mi z tego przyjdzie, że mnie to rusza?
          • cauliflowerpl Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 09:09
            ...czy z tego, ze na cały dzień zasiądę przed TV, będę chłonąć kolejne wiadomości, jak się skończą informacje to właśnie "najpiękniejsze zdjęcia ofiar", tudzież "zobacz rozpacz rodzin".

            Usłyszałam.
            Dowiedziałam się, co się stało.
            Zrobiło to na mnie wrażenie.
            Ale nie zamierzam dodatkowo tego wrażenia pogłębiać wczytywaniem się w kolejne artykuły, w kolejne teorie polityków, oglądaniem kolejnych obrazów z miejsca tragedii.
            Bo wychodzę z założenia, że jeszcze się w życiu napłaczę.
          • lady-z-gaga Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 09:31
            > I co mi z tego przyjdzie, że mnie to rusza?

            świadomość
            człowieczeństwo

            >Znów siadłam z rana przed kompem, znów włączyłam wiadomości i znów od samego rana dzień skichany

            zdaj sobie sprawę, że Ty ze swoim "dniem skichanym", ale nadal najedzona, bezpieczna, szczęsliwa jesteś i tak w jakimś tam małym procencie ludzkości uprzywilejowanej
            masz wszystko, brakuje Ci tylko niefrasobliwej radości i przekonania, że tak własnie musi być
            otóż nie musi, wcale nie musi
            a cudze nieszczęścia zasługują przynajmniej na chwilę refleksji, przeciwko ktorej się buntujesz
            • sueellen Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 09:43
              no i? jak pisałam wyzej musiałabym nic innego w zyciu nie robic tylko martwić się cudzymi nieszczęściami... Te wszystkie wydarzenia, ich natłok sprawia, że mnie przytłaczają do tego stopnia, że stają się niemal obojętne. Przed tym się buntuję, czuję przesyt informacyjny.
              • lady-z-gaga Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 09:50
                Czyli dobrze odebrałam ten wątek - Twoj dobry humor jest dla Ciebie dobrem większym, niż życie innych ludzi. Buntujesz się nie przeciwko temu, źe zło się dzieje, ale przeciwko temu, że musisz o tym wiedzieć. No wybacz, ale to jest wg mnie kurza perspektywa. I bynajmniej nie chodzi mi o to, żeby wciąż rwac szaty z powodu całego nieszczęścia tego świata.
                • 1234wxyz Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 13:07
                  Bardzo miło przeczytać wypowiedzi takie jak Twoje. Zgadzam się w stu procentach. Ludzie giną, tracą swoje rodziny, a ktoś tu ma coś w rodzaju... pretensji (?) że INFORMACJĄ zakłóca się mu jego spokojne życie? Serio, autorko, Twój zakłócony złymi wiadomościami poranek nadal jest piękny, a chyba tyle jesteśmy winni tym ludziom - żeby nie zamykać oczu.
                  • taki-sobie-nick Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 21:03
                    1234wxyz napisał(a):

                    > Bardzo miło przeczytać wypowiedzi takie jak Twoje. Zgadzam się w stu procentach
                    > . Ludzie giną, tracą swoje rodziny, a ktoś tu ma coś w rodzaju... pretensji (?)
                    > że INFORMACJĄ zakłóca się mu jego spokojne życie? Serio, autorko, Twój zakłóco
                    > ny złymi wiadomościami poranek nadal jest piękny, a chyba tyle jesteśmy winni t
                    > ym ludziom - żeby nie zamykać oczu.

                    A ja KOMPLETNIE nie rozumiem, dlaczego autorka DOBROWOLNIE włącza kompa, a potem jojczy, że są w nim wiadomości.

                    A czego się spodziewała?

                    I dlaczego jesteśmy im winni? Im to nie pomoże, że się dowiemy. Gdyby można było choć zrobić X lub Y.
            • echtom Wiesz co, Lady? 16.07.16, 15:38
              Tak naprawdę to my wciąż żyjemy we własnym grajdołku, tylko poszerzonym o całą zachodnią cywilizację. Kiedy w marcu po FB i Twitterze latały kondolencje i serca dla Belgii, krwawy zamach na placu zabaw w Pakistanie został skwitowany suchą informacyjną notatką. Nie wspomnę już o tym, że w czasie, gdy tygodniami nakręcano histerię wokół WTC, na świecie dalej wyrzynali się ludzie i dzieci umierały z głodu i nikogo to specjalnie nie obchodziło.
              • cauliflowerpl Re: Wiesz co, Lady? 16.07.16, 16:19
                Nic dodać, nic ująć.
                I chociaż zjawisko jako takie mnie nie dziwi (większe przeżywanie tragedii, która wydarzyła się w znanym nam środowisku niż w środowisku obcym), tak siedzenie cały dzień przed telewizorem nadającym "informacje" z miejsca zdarzenia i zarzucanie komuś, że się przejął za mało w przypadku tragedii "naszych", przy jednoczesnym ignorowaniu internetowych tytułów donoszących o tragediach obcych, jest zwykłą hipokryzją.
              • lady-z-gaga Re: Wiesz co, Lady? 16.07.16, 19:41
                >w czasie, gdy tygodniami nakręcano histerię wokół WTC, na świecie dalej wyrzynali się ludzie i dzieci umierały z głodu i nikogo to specjalnie nie obchodziło.

                Na jakiej podstawie twierdzisz, że nikogo nie obchodziło? Oceniasz wg tego, co pokażą media?
                Media to osobny świat, a my niekoniecznie musimy przeżywać to, co nam podpowiadają.


                >Tak naprawdę to my wciąż żyjemy we własnym grajdołku, tylko poszerzonym o całą zachodnią cywilizację.

                Lepszy grajdołek poszerzony o całą zachodnią cywilizację, niż ten, ktory kończy się za progiem.
                • echtom Re: Wiesz co, Lady? 16.07.16, 19:48
                  < Oceniasz wg tego, co pokażą media?

                  Wątek jest chyba o informacjach czerpanych z mediów. Inaczej o zamachu w Nicei wiedzieliby tylko mieszkańcy i przebywający tam turyści.
                  • lady-z-gaga Re: Wiesz co, Lady? 16.07.16, 20:12
                    Nie, wątek jest nie o tym.
                    Wątek jest o niechęci do przykrych informacji, po których kwiatki już nie pachną tak samo i kawa smakuje mniej.
                    • echtom Re: Wiesz co, Lady? 16.07.16, 20:36
                      W sumie to ludzkie. W przeciętnym życiu, nawet bez wielkich tragedii, jest tyle uciążliwości, problemów i stresów, że gdy akurat zdarza się dobry dzień i zostaje zepsuty przez zdarzenie, na które nie ma się wpływu, można przyjąć to źle. Ciekawa jestem, ile osób tak naprawdę miałoby gdzieś zepsute przez żałobę narodową własne, przygotowywane od miesięcy wesele, i szczerze opłakiwało obcych ludzi, którzy akurat tego dnia zginęli w jakiejś katastrofie.
                      • kaz_nodzieja Re: Wiesz co, Lady? 16.07.16, 20:45
                        Mi szczerze było przykro z powodu śmierci P. Jarugi-Nowackiej. Pierwsze dni pamiętam - to były dni prawdziwej solidarności narodowej. A potem zaczął się cyrk, który trwa do dnia dzisiejszego, kłótnie, podziały i teraz w zasadzie bardziej mi się płakać chce nad tym wszystkim.
                      • lady-z-gaga Re: Wiesz co, Lady? 16.07.16, 20:48
                        Rozumiem, że ktoś buntuje się przeciwko temu, aby cudza tragedia miała wpływ na jego życie, powodowała komplikacje, zmiany planów i straty materialne. Ale buntowac się przeciwko wiedzy o tym, co się wydarzyło?
                        • echtom Re: Wiesz co, Lady? 16.07.16, 21:05
                          Różnica skali, mechanizm ten sam. Taka głupia sprawa - w chwili, gdy dowiedziałam się o zamachu w Nicei, akurat słuchałam "La ballade des gens heureux" Lenormana i wyłączyłam, bo miałam poczucie, że w tej sytuacji "nie wypada". Lubię ten kawałek i czasem puszczam na poprawę humoru, a teraz będzie mi się źle kojarzył.
                          • kaz_nodzieja Re: Wiesz co, Lady? 16.07.16, 21:12
                            Ja zawsze w myślach szybko szukam czy Iksiński lub Igrekowie, którzy często podróżują nie są aby akurat w danym miejscu. Po czym oddycham z ulgą, że nie. Widząc nagłówek "zamach" oddycham później z ulgą gdy okazuje, że nie w Polsce, obawiam się, że tylko do ŚDM sad
        • kaz_nodzieja Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 10:49
          To troll. Ona ma codziennie inną rzeczywistość. Jedną tu przedstawioną na forum jako niby jej życie (były mąż Hiszpan, szwagier Banderasa, kariera w międzynarodowej firmie itd.), drugą tą realną. Zwykła fantastka. Nie tak chamska jak inne i w sumie nieszkodliwa, więc można patrzeć przez palce. Kto ma dobrą pamięć ten wie.
        • jablkowe Re: Inna rzeczywistość 17.07.16, 11:44
          rozumiem, że umiesz doskonale żyć z bezsilnością? że nie przeszkadza Ci to, że słyszysz o czyimś cierpieniu i nie możesz zrobić NIC, żeby pomóc, bo przecież nie przywrócisz zamordowanym ludziom życia? dla mnie takie wiadomości są zawsze szokujące, wstrząsające, ale najgorsza jest moja BEZSILNOŚĆ. dlatego naprawdę czasami wolałabym nie wiedzieć, niż dołączać to do "kolekcji" potworności, o których wiem, a na które nie mam żadnego, najmniejszego wpływu. mam wpływ na swoje "podwórko" i tu robię, co mogę, żeby pomóc, nie rozsyłać negatywnej energii, ale tę pozytywną itp. zdaję sobie sprawę z tego, że to boleśnie mało, kropla w morzu. ale powtarzam też sobie, że bardzo wiele osób stara się być dobrymi ludźmi i że wtedy te wysiłki w skali globalnej zaczynają robić różnicę. wolałabym usłyszeć w wiadomościach zamiast o morderstwach, krwi i krzywdzie - o tym co dobrego zrobił człowiek dla drugiego człowieka. a nagłaśnianie wiadomości o masakrach dodatkowo niesie za sobą wzmożenie nienawiści w stosunku do innych ludzi, wzmożenie lęku, który zawsze jest uczuciem niszczącym i wiele innych negatywnych emocji sad widać to zresztą nawet tu na forum.
          • kaz_nodzieja Re: Inna rzeczywistość 17.07.16, 12:04
            Była taka telewizja czy też program wyłącznie z dobrymi wiadomościami - nie przyjęło się, widać ludzie wolą słuchać o zbrodniach.
    • viridiana73 Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 18:13
      Suellen... ja to samo dziś rano pomyślałam. Wsiadłam w bus 4.45, kierowca miał puszczone radio. Nie dość, że rano jakikolwiek hałas rani mi uszy, to jeszcze to co usłyszałam... we Francji kilkadziesiąt osób zabitych; a potem: ktoś potwornie okaleczył morświna. Skuliłam się w sobie i chciało mi się płakać. Źle się zaczął ten dzień.
    • znowu.to.samo Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 18:58
      wiecie co mnie wkurza??? że ZNOWU będzie wiele mądrych głów dyskutować jakie to straszne, ZNOWU będzie milion propozycji co dalej, ZNOWU będzie milion pytań bez odpowiedzi ZNOWU szybko zapomnimy o tej strasznej tragedii, ZNOWU nikt nie zrobi ani kroku choćby w zmianie prawa aby zapobiegać kolejnym zamachom, i ZNOWU za jakiś czas gdzieś będzie jakiś zamach, ZNOWU będą ginąć zupełnie niewinni przypadkowi ludzie.....może tym razem trafi na kogoś z naszej rodziny??? bo ZNOWU ktoś TERAZ gdzieś szykuje jakiś zamach.... ::sad((((
      Kiedy, no kiedy będziemy mieli w końcu TEGO dość??? kiedy wreszcie coś się zmieni????
      • paszczakowna1 Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 19:41
        No i na czym ta zmiana CZEGOŚ miałaby polegać? Jaka zmiana prawa miałaby zapobiegac kolejnym zamachom?

        Prawda jest taka, że możemy zrobić sobie z życia piekło, a zdeterminowany szaleniec i tak znajdzie drogę do urządzenia masakry. Pomyślać należy o usuwaniu przyczyn i łagodzeniu skutków. Niestety, mało to medialne, a tłum będzie i tak wołał, że trzeba zrobić COŚ.
        • kaz_nodzieja Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 10:53
          Ale ten szaleniec bez odpowiedniego zaplecza by tego nie zrobił. Musiał znać choćby miejscowy język (choćby po to by odpowiedzieć na pytania kontrolera), musiał "zorganizować" odpowiednią ciężarówkę (z szybą kuloodporną), w pojedynkę raczej by tego nie zrobił. U nas próby bombowe (pomijam rozgrywki mafii) są nieudane, właśnie dlatego, że stoją za nimi pojedyncze świry, a nie doskonale zorganizowana wroga armia, z siecią "zwykłych" niekaralnych mieszkańców - rodzin i przyjaciół świra, gdzie łatwo się wtopić i szukać wsparcia.
    • kkalipso Re: Inna rzeczywistość 15.07.16, 19:25
      Ja rano zawsze patrzę w telefonie jeszcze w łóżku. Nie mogło to do mnie dotrzeć przecież dosyć późno poszłam spać i nic nie mówili, mówię kiedy/gdzie/jak a później z nerwów do męża że to jak w Pile coraz bardziej "wyrafinowane" zagrywki morderców którzy czują się bohaterami. Nic ich nie powstrzyma a tam znowu kwiatki/znicze i po kilku dniach nikt już nie będzie pamiętał aż do następnego razu.
    • anorektycznazdzira Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 09:09
      Ale, ja przepraszam, jak Ty o tym rano nie usłyszysz, to tego nie ma???
      • sueellen Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 09:46
        Jest, ale nie w moim świecie. Może właśnie teraz w odległej galaktyce toczy się wojna totalna w której unicestwiane są cełe planety, giną całe cywilizacje, ale nas to nie martwi, śpimy sobie spokojnie bo nic nam o tym nie wiadomo.
        • znowu.to.samo Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 10:52
          w sumie po tym, jak wczoraj wieczorem, zamiast położyć sie spać jak człowiek zachciało mi sie sprawdzac wiadomości a tam nagle zamach stanu u Turasów -stwierdziłam że to jednak zdrowe podejście.
        • lady-z-gaga Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 11:12
          Tak to sobie tłumaczysz? Że za granicami Twojego prywatnego graj dołka mieszkają nie ludzie, tacy jak Ty, ale jakieś stwory z innej galaktyki? I Ciebie z nimi nic nie łączy, nigdy nie podzielisz ich losu, nie masz z nimi źadnego wspólnego interesu?
          • echtom Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 15:20
            Wiesz, tak naprawdę mało kto szczerze przejmuje się tym, co się dzieje poza jego grajdołkiem. Ilu jest na świecie działaczy organizacji humanitarnych czy zaangażowanych dziennikarzy? Większość siedzi przed telewizorem/komputerem, egzaltuje się "ach, jakie to straszne" i czuje lepszymi ludźmi, bo przecież obchodzi ich coś więcej niż własny grajdołek. Dla mnie to żadne zaangażowanie, tylko zwykła hipokryzja.
            • nenia1 Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 15:33
              Dokładnie tak najczęściej to działa echtom. Sama staram się namawiać czasem niektórych do pomocy w schronisku i słyszę, "wiesz ja jestem zbyt wrażliwa, nie mogę patrzeć na te biedne zwierzęta".
              • kaz_nodzieja Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 15:37
                Ja jestem zbyt wrażliwa na zapach ze schroniska i co mam zrobić? Nie każdy nadaje się do danej pracy. I tak samo nie każdy do każdego wolontariatu. Trzeba mieć określone predyspozycje (oprócz wolnego czasu i tzw. dobrego serca). Jak do każdej pracy.
                • nenia1 Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 15:57
                  Ale o czym ty piszesz, przecież nie o wrażliwość na zapachy chodzi, tylko o przekonaniu niektórych osób o własnej wrażliwości (w znaczeniu "przeżywam, przejmuję się innymi") bo płaczą widząc biednego skrzywdzonego pieska czy kotka w internecie. A jak przychodzi do faktycznej pomocy w realu, to nagle są zbyt wrażliwe i nic nie zrobią. Pomoc w schroniskach polega również np. na wyprowadzaniu psów na spacer, nie wiem co miałoby tak wtedy śmierdzieć?
                  • kaz_nodzieja Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 17:53
                    Może w ogóle praca w schronisku im nie odpowiada? Ja lubię psy i ubolewam nad skrzywdzonymi, ale obcych ze schroniska bym się bała. To samo w przypadku dzieci, wiele osób jest wrażliwych na krzywdę dzieci, ale rzadko kto je adoptuje lub chociaż chodzi raz w tygodniu do DD jako wolontariusz. Ja nie widzę w tym sprzeczności. To, że nie chodzę do schroniska pomagać nie oznacza, że nie lubię zwierząt i nie irytują mnie osoby, które krzywdzą zwierzęta.
                    • nenia1 Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 18:13
                      Dobra, to prościej - schronisko to był tylko przykład. Chodzi o osoby, które płaczą przed telewizorem i kompem, ale nakręcają się w rozmowach, w realu nic dla nikogo nie zrobią, bo są zbyt wrażliwe na cudze cierpienie i serce im się kraja.
                      • kaz_nodzieja Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 18:16
                        Ale myślisz, że ich emocje nie są szczere? Są tak samo szczerze, jak osób czynnie pomagających, tylko one tylko płaczą, a inne dodatkowo jeszcze coś robią.
                        • echtom Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 18:24
                          Oczywiście, że są szczere, ale, powiedzmy, bezproduktywne i nie upoważniają do wywyższania się nad ludzi, którzy nie żyją serwisami informacyjnymi, tylko realnym życiem.
                          • kaz_nodzieja Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 18:26
                            Każda emocja jest bezproduktywna, zadowolenie w sumie też.
                        • nenia1 Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 18:42
                          kaz_nodzieja napisał(a):

                          > Ale myślisz, że ich emocje nie są szczere?

                          Myślę, że od samego płakania przed telewizorem świat się nie zmieni.
                          • kaz_nodzieja Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 19:07
                            Nie zmieni się też od wolontariatów. To generalnie dość paskudne miejsce.
                            • echtom Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 19:11
                              Trochę się zmieni. Całego świata i tak się nie zbawi. Poza tym nie mówimy tylko o wolontariatach.
                              • kaz_nodzieja Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 19:37
                                Per saldo się nie zmieni.
                                • echtom Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 19:41
                                  Per saldo to i tak wszyscy umrzemy, więc właściwie nie ma sensu robienie czegokolwiek.
                                • nenia1 Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 19:42
                                  Zmieni się w konkretnym wycinku rzeczywistości, dla tej konkretnej osoby, czy dla tego konkretnego zwierzaka. Gdyby teraz wstali ci wszyscy co "płaczą" przed telewizorem powstała by ogromna armia ludzi.
                                  • kaz_nodzieja Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 19:45
                                    Ale co mają niby zrobić ci ludzie? Gromadnie ruszyć do schronisk dla psów czy jak?
                                    • nenia1 Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 19:47
                                      Nie muszą wszyscy ruszać do schronisk. Wystarczy realizować program pod nazwą "codzienne coś dobrego" smile
                                      • kaz_nodzieja Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 19:51
                                        No i ok. Teraz akurat piję winko, jak i wczoraj zgodnie z Twoją maksymą piwo
                                        • nenia1 Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 19:55
                                          Też teraz piję winko i to bardzo dobre, produkt regionalny Muscat przywieziony z Francji.
                                          A rano pobiegałam sobie dwie godziny z pieskiem co dobrze zrobiło i pieskowi i mnie smile
                                          • kaz_nodzieja Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 19:59
                                            Mnie tam wszystko jedno byle nie wytrawne czerwone. A psa masz? To co zrobiłaś z kotami?
                                            • nenia1 Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 20:14
                                              Też nie lubię czerwonego wytrawnego, a biały Muscat kończę, bo jak byłam w Rumunii to mi córka z narzeczonym wytrąbili pół butelki smile A to rzadki trunek, nie do kupienia niestety w sklepach. Pies schroniskowy, tylko wyprowadzam, a koty oczywiście są na miejscu.
                                              • kaz_nodzieja Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 20:28
                                                To smacznego piwo
                          • lady-z-gaga Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 19:55
                            Płakanie przed telewizorem może przekładać się przynajmniej na oddawanie głosu w wyborach (z szerszej perspektywy niż własny interes), na podpisywanie petycji, na zbiorkę środkow i pomoc ludziom dotkniętym tragedią, itp
                            Zamykanie oczu i usprawiedliwianie się " nic nie mogę zrobić, to lepiej będzie, abym o niczym nie wiedziała" jest wg Ciebie lepsze?
                            • echtom Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 20:11
                              Jeśli się przekłada, to świetnie, ale nie zawsze jest to możliwe i nie każdy ma potrzebę działania. Co realnie możesz zrobić, by powstrzymać zamachy we Francji i pucz w Turcji? Naprawdę przeceniamy swój wpływ na światową politykę. Pomagać można ofiarom klęsk żywiołowych.
                              • kaz_nodzieja Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 20:27
                                Można tworzyć atmosferę kraju "nieprzyjaznego" pewnego rodzaju imigrantom, to nie ochroni może państw takich jak Francja czy Niemcy, ale chociaż ochroni nasz (przynajmniej na jakiś czas).
                              • lady-z-gaga Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 20:30
                                Gdybyś była wśrod osob dotkniętych tragedią, byc może doceniłabyś gesty ludzkiej solidarności. Symboliczne, nie materialne.
                                • echtom Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 20:56
                                  Tak, tylko że wtedy byłby to mój grajdołek. A symboliczne gesty solidarności rozkładają się nierówno i to mnie najbardziej denerwuje.
                                  • lady-z-gaga Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 21:06
                                    I dlatego uważasz, że najlepiej, gdyby ich wcale nie było? żeby było sprawiedliwie wink np w Warszawie ktoś wytłucze parę setek ludzi, a w Niemczech, albo Holandii nie powiedzą o tym w wiadomościach, nie napiszą w gazetach, żeby ludzi nie denerwować wink bo po co taki Holender ma zaczynać dzień od czytania o Polakach, ktorzy go g... obchodzą?
                                    • echtom Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 21:12
                                      Też by Ci było przykro, że to inni są uprzywilejowani we współczuciu wink
            • lady-z-gaga Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 19:45
              > Większość siedzi przed telewizorem/komputerem, egzaltuje się "ach, jakie to straszne" i czuje lepszymi ludźmi, bo przecież obchodzi ich coś więcej niż własny grajdołek.

              Mają prawo czuć się lepszymi ludźmi, skoro potrafią przynajmniej współczuć - bo często nic więcej zrobić nie można.
              Stawiasz ich na równi z kimś, kto mówi "ach, jakie to okropne, że muszę o tym słyszeć, bo popsuło mi nastroj od rana"?
              • nenia1 Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 19:48
                W sumie efekt finalny dokładnie taki sam.
                • lady-z-gaga Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 19:56
                  Może dla Ciebie.
                  • nenia1 Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 20:09
                    No zastanów się przez chwilę. Czy faktycznie codziennie trzeba sobie dostarczać nowej porcji świeżych dołów, żeby zdawać sobie sprawę, że źle się dzieje na tym świecie? Ty masz jakieś idealistyczne przekonanie, że to ludzi zmienia i coś robią, a tymczasem całkiem sporo ludzi pasie się na złych informacjach, przeżywając dreszczyku emocji wirtualnego niebezpieczeństwa będąc cały czas świadomym, że siedzą bezpiecznie w fotelu. No dodatek z czasem będą potrzebować coraz silniejszych bodźców, bo bombardowani tragediami powoli do nich przywykają, obojętniejąc na wszystko bo i tak "świata nie zmienię".
                    • lady-z-gaga Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 20:16
                      Postawa "i tak świata nie zmienię" nie bierze się z nadmiaru oglądanych tragedii, ani z nadmairu przeżywanych emocji, ale z wygodnego wdupiemania, ktore szuka dla siebie usprawiedliwienia.
                      • nenia1 Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 20:22
                        Oczywiście, że tak. I to czy taka osoba ogląda codziennie nowe dramaty czy nie ogląda, nie ma większego znaczenia.
                        • anorektycznazdzira Re: Inna rzeczywistość 17.07.16, 12:58
                          Nie. Każdy z nas dokonuje wyborów codziennie. Nawet lajkując coś na fb albo hejtując na forum włączasz się i WPŁYWASZ na to, w jaki sumaryczny sposób ludzkość reaguje na otaczającą ją rzeczywistość. To wpływa na wszystkich, bo zawsze ktoś gdzieś Cię słucha, a ludzie to zwierzęta społeczne i tylko im się wydaje, że mają niezależne opinie tongue_out
                          Co jakiś czas chodzisz do wyborów i w ogóle współdecydujesz o tym, kto rządzi jednym z krajów, należących do UE, do NATO, biorąc udział w globalnej polityce. I przedstawiciele tych krajów występują na światowych forach i dają konkretny przekaz, zestaw myśli i wartości. Taki a nie inny.
                          I w tym kontekście lepiej, żebyś wiedziała, co się na świecie dzieje, i Ty, i Sueellen i wszystkie inne i inni co to "nie mają wpływu".
                          To, że nie ma się mocy pozmieniania świata tak, jak by mi się podobał w jeden tydzień nie oznacza, że "nie mam wpływu".

                          Może przesunęłabym drastyczne niusy na czas "po bajce", ale apelowanie, żeby wiadomości co się na świecie wydarzyło nie było, bo mnie to denerwuje jest, najoględniej, infantylne do bólu.
      • lady-z-gaga Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 09:51
        Ano właśnie.
    • kanna Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 12:52
      >Czy da się żyć własnym życiem zupełnie odgradzajac się od wiadomości, mediów, jakichkolwiek
      > informacji spoza własnego podwórka?

      Bez problemu. Po prostu wyłącz komputer.
    • karotka_plus Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 13:34
      Dlatego nie mam TV. Znaczy mam, ale kablówki czy innego dekodera już nie. Dlatego jak odpalam kompa to mam jako główną stronę wyszukiwarkę. Dlatego świadomie nie wchodzę na strony z informacjami. Dlatego radia słucham tylko w pracy i w zupełności mi to wystarczy. O rożnych rzeczach dowiaduję się z memów/wpisów na FB/z forum. Da się? Da. I żyję. Mam za dużo spraw w swoim życiu, a po ostatnich przejściach naprawdę chcę się cieszyć życiem. Nawet jeśli ma lać cały dzień i wrócę zmoknięta. Ale czuje ten deszcz, widzę itd. Kiedyś bardzo przeżywałam takie rzeczy. Teraz mniej. Staram się skupiać na innych rzeczach.

      Wczoraj jak usłyszałam o tej Francji to akurat to się wydarzyło jak nie słuchałam radia. 45 minut mnie nie było w pracy i już, coś się stało. Przypomniały mi się inne tego typu wydarzenia - i było to samo, szum, współczucie, znicze (prawdziwe i wirtualne) a potem coraz mniej i mniej aż sprawa ucichnie do następnego wydarzenia.

      Czasy takie, że informacjami jesteśmy bombardowani. Wszelkie portale informacyjne mają szeroki zasięg. I przesz to jest tego dużo. Za dużo.

      Trzeba umieć włączyć dystans. Nie jest to łatwe ale też nie niemożliwe.
      • kanna Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 14:08
        To prawda. Ja mam komputer, tv i inne rzeczy, ale widzę, jak media nakręcają sytuację. Wiadomości powtórzona 150 raz nabiera siły i mocy. I przeraża.
        Więc sprzętów używam świadomie, oraz w niektórych sytuacjach wprowadzam szlaban na wiadomości itp. - żeby nie nakręcać dzieci.
        Co innego usłyszeć , ze samolot się rozbił, a co innego być tą informacją bombardowanym.
        • cauliflowerpl Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 14:25
          "Co innego usłyszeć , ze samolot się rozbił, a co innego być tą informacją bombardowanym."

          Dokładnie o to mi chodzi.
          W dodatku coraz trudniej znaleźć INFORMACJĘ o tym, co się stało, bo wszędzie rządzi sensacja. Chcę faktów dotyczących samego zdarzenia, dostaję zdjęcia płaczących rodzin ofiar, wypowiedzi polityków i cytaty z Tweetera.
          • echtom I znowu 10/10 n/t 16.07.16, 15:28

    • nenia1 Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 15:20
      Mnie się czasem udaje na wakacjach. Co prawda wożenie ze sobą laptopa czasem kusi, by odpalić wiadomości, ale mam takie mocne postanowienie, że tego nie robię, w tym roku złamałam się trochę z powodu Euro.
      Niestety w Polsce tu gdzie mieszkam trudno byłoby się całkowicie odciąć, mieszkam w sporym mieście, codziennie spotykam się z ludźmi, a całkiem sporo ludzi "dzieli się" przykrymi informacjami, więc i tak by docierało.
    • lauren6 Re: Inna rzeczywistość 16.07.16, 16:07
      Mnie wkurza, że od kilku dni muszę pilnować pilota od tv, bo dziecko będzie chciało obejrzeć bajkę, a trafi na kanał informacyjny. Kiedyś drastyczne newsy były puszczane po dobranocce, teraz 24/7.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka