Dodaj do ulubionych

Ilość ubrań na łebka

23.07.16, 09:44
Wpisałam się w wątek o sukienkach i szczerze mówiąc wydawało mi się, że mam ich strasznie dużo. Ile razy podchodzę do szafy, która jest właściwie pełna, to mam wyrzuty sumienia z powodu swojej rozrzutności, bo w porównaniu z minimalistyczną garderobą męża i starszych dzieci wygląda imponująco. Pięć sukienek, z dziesięć spódnic - w porównaniu z trzema parami portek (w tym garniturowe), które posiadają rodzinni faceci i córka właściwie też, tylko zamiast garnituru ma kalesonki zwane legginsami, za to ze trzy pary.
Dla mnie to znaczna ilość, która zapełnia całą niemal szafę.

Tak się zastanawiam, czy te osoby, które mają po kilkadziesiąt sukienek nie mają już nic innego - czyli spódnic, spodni, czy też innych elementów garderoby też mają tak dużo i przede wszystkim - a) gdzie to trzymają, b) czy faktycznie w tym chodzą.

Moja najmłodsza córka ma sporo ubrań bo i jej kupuję - bo jeszcze jest w wieku, w którym gust mamusi jest ok, bo na małe dzieci są śliczne ubrania, bo dostała od moich koleżanek, które mają większe dzieci, bo lubię szyć, a na takiego chuderlaka łatwo coś tanim kosztem uszyć, bo miała po starszej siostrze, która też miała dużo ubrań, bo patrz pozostałe punkty, poza tym była pierwszą dziewczynką, więc wiadomo smile
No i naprawdę mam problem, żeby jej założyć w sezonie daną rzecz chociaż dwa razy, bo najzwyczajniej nie ma tego wszystkiego kiedy nosić. Więc zastanawia mnie możliwość wykorzystania 30 sukienek na sezon.
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 09:51
      Mam podobnie, szafa pęka w szwach, głównie dzięki temu, że od lat mam stałą wagę a moda nie zmienia się aż tak bardzo, żeby nie dało się tego założyć.
      Do pracy chodzę w "pracowym", czyli firmowa koszulka i najgorsze dżinsy.
      Wszelkie zakupy staram się obskoczyć po drodze z pracy - jak wyżej.
      Po pracy wychodzę głównie na rower. Ubranie - wiadomo.
      I tak na dobrą sprawę to "normalnie" ubieram się w weekendy.
      O butach nie wspomnę: w szafie kilka par szpilek, a ja i tak zawsze postawię na wygodę.

      Ale przynajmniej nauczyłam się powstrzymywać przed zakupem kolejnych wink
    • asia_i_p Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 09:59
      Jeżeli ktoś chodzi tylko w sukienkach i zachowuje ścisłą dyscyplinę rotacji, to się da. Ale ja też, pomimo ciągłego przewietrzania szafy mam ubrania, do których docieram dopiero wtedy, jeśli z jakichś przyczyn długo nie piorę/ nie prasuję.
      Natomiast taki minimalizm, jak ty opisujesz u swojej rodziny, robi wrażenie. Córka ma jednak dużo więcej ciuchów, mąż i syn też, nie wiem, czy przy takiej ilości, jak piszesz, byłabym im w stanie zagwarantować płynność odzieżową. Masz pralkę z suszarką?
      • andaba Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 10:09
        Nie, jedne portki na tyłku, jedne na sznurku smile
        Najmłodszemu ostatnio jedna z dwóch par strzeliła i stwierdził, że na razie nie chce kupować, bo chce mieć nowe na wrzesień, więc w długich chodzi tylko w niedzielę, krótkich ma więcej smile
        O
        • cosmetic.wipes Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 18:40
          A jak przez tydzień będzie 12 stopni to w czym będzie chodzić?
        • agniesia331 Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 19:57
          Andabaz sa wypsae,kup synowi ze 2 pary,we wrzesniu ceny znowu skocza. Np. Reserved i zara teraz spodnie 49 zl_59, na poczatek roku szkolnego 99_14oszczednosc oszczednosc. No i prac musisz kiedy sie zabrudza,a nie wtedy,gdy wsad sie uzbiera.A syn nie w streaie,ze tak malo spodni ma?
          • agniesia331 Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 20:01
            U nas chlopaki maja: po 2 pary garniturowych, 3 pary i materialowychdzinsowych pary sportowych,3 pary dzinsow i 2 dresowe. Ze 4 bluzy, 5 sweterkow, z 5 ,koszul i 20 letnich bluzek. W szafie zajmuje to 6 polek i szafa pusta prawie
    • lusitania2 Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 10:31
      tak, oprócz kilkudziesięciu sukienek mam jeszcze inne ubraniasmile.
      Niektóre noszę częściej, inne rzadziej (nawet raz na parę lat) - nie mam przymusu pozbywania się ubrań, których, jak to co poniektórzy radzą nie założyło się rok, a które uważam za ponadczasowe, dobrze i z dobrych materiałów uszyte. Mam np. fazę na rozkloszowane, to noszę rozkloszowane sukienki, tych o prostej linii się z tego tylko powodu nie pozbywam z szafy, czekają aż faza mi się zmienismile. Podobnie z kolorami, wzorami...
      Oraz spódnicami, spodniami, koszulami, bluzkami, swetrami...
      Rozrzutna się nie czuję, wręcz przeciwnie - gust mi się od kilkunastu lat nie zmienił, jakość zawsze ceniłam, rzadko kupuję coś nowego.
      Z pewnością na ubrania każdego z dzieci wydaję więcej, niż na własne (nie, żebym miała mieć jakiekolwiek wyrzuty sumienia, gdyby proporcje były odwrotne, a potrzeby dzieci zaspokojone), bo one rosną, a ja niesmile.
    • butch_cassidy Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 10:45
      Mamy szafę na całą ścianę i jakoś się wszystko mieści. Przy czym jest rotacja sezonowa - letnie zimą leżą na strychu i odwrotnie.

      Mam najwięcej ubrań z rodziny i nie mam wyrzutów sumienia. Córka też ma dużo, ale jednak mniej. Z prostego powodu - ona rośnie i co rok-dwa praktycznie garderoba jest wymieniana, wiadomo. Mnie ciuch starcza na dłużej niż dwa sezony wink

      Mąż ma nieco mniej ubrań, tyle że nie wiem, czy one nie są najkosztowniejsze. Ja lubię się obkupywać na wyprzedażach, czasem coś znajdę w second handzie, on nie - po kimś nie założy, wybredny jest więc u niego w grę wchodzą tylko markowe ubrania z naturalnych materiałów. Jeśli chodzi o fasony to też mocno kręci nosem, więc musi kupować, gdy jest duży wybór, tym bardziej że nosi popularny rozmiar i nie lubi zakupów, w CH bywa raz na rok mniej więcej.

      Swoje ciuchy wywalam, jak długo nie noszę, albo mi się bardzo zmieni faza (nie wywalam tylko tych, które wydają mi się ponadczasowe) - rocznie tak 120 litrów minimum, wiem bo pakuję w worki.

      Sukienki dopiero kompletuję, doszłam do ok. 15 smile Ale spodni mam z 10 par, t-shirtów i bluzek spokojnie kilkadzisiąt, nie wiem ile, spódnic też ok 10.
    • thank_you Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 11:01
      Mój syn ma z 30 par spodni długich i z 30 krótkich, nie jest to na pewno normalne, ale ja nie potrafię się oprzeć, gdy coś wpadnie mi w oko w necie. Koszulek ma yyyy - wolę nie liczyć, koszul z 20, mnóstwo bluz, marynarek, sweterków, kurtek, butów. Myślę, że zakłada z tego większość, ale ja często przewieszam/przekładam ciuchy, żeby nie sięgać ciągle po tę same.

      To samo robie u siebie - kiedyś miałam okres sukienkowo-spódnicowy (kilkadziesiąt sukienek, kilkadziesiąt spodnic), a teraz mam okres koszulowy i chyba nie potrafiłabym ich zliczyć i mimo przewieszania - do ręki wpadają te z kategorii ulubione. Swoje ubrania często oddaję, po czym po jakimś czasie wieszaki znów są zapełnione a ja nawet nie wiem jak to się stało.
    • vvipp Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 11:18
      U nas każdy ma swoją szafę na ubrania. Trzy pary spodni dla mężczyzny to strasznie mało.
    • mikams75 Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 11:36
      my wszyscy mamy za duzo ubran a na dodatek ja i maz nosimy w kolko to samo uncertain z lenistwa, przyznaje. Latwiej zlapac to co wlasnie uprane niz wygrzebac cos z szafy.
      U corki rotacja udaje sie lepiej, ale szczegolnie letnich ciuchow ma nadmiar, bo nosi je dluzej - krotsza sukienka, spodnica czy szorty nadal pasuja, koszulki z krotkim rekawkiem tez nosi pare sezonow. Zima sie to nie udaje - rekawki i nogawki robia sie za krotkie, wiec nie nosi po kilka sezonow i ma mniej zimowych ubran.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 11:38
      My mamy wszyscy dużo ubrań. I ja i mąż i dzieci. smile i dobrze nam z tym.
    • karotka_plus Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 11:44
      U nas mąż ma najmniej, ja średnio, syn - tyle ile ja z mężem razem wzięci. Co sezon robię przegląd - co nosiłam, dlaczego nie, czy zostawić czy nie. Szafa nie pęka w szwach i to co mam mi wystarcza.
    • leanne_paul_piper Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 11:51
      Mam dużo ubrań, bo mam skompletowaną garderobę na każdą okazję. Kilka lat mi to zajęło, ale dzięki temu teraz nie muszę już ciągle kupować nowych, jedynie od czasu do czasu jak mnie coś naprawdę zachwyci.
      Tak więc w szafie oprócz sukienek mam sporo garsonek, kostiumów, sukienek wieczorowych, spodni klasycznych i sportowych, ubrań letnich typowo na wakacje, bluzek koszulowych, płaszczy klasycznych wełnianych, puchówek, trenczy, kurtek narciarskich, skórzanych etc. etc.
      Szafa wnękowa przesuwna, duża, aczkolwiek ubrania już idą coraz bardziej na ścisk.
      No i ja nie wyrzucam ubrań po jednym sezonie, zresztą staram się nie kupować takich na jeden sezon. Zwracam uwagę też na dobre gatunkowo materiały, żadnego poliestru.
      A i jeszcze torebki i buty mieszczą mi się w szafie. Szafka na buty wysuwana, aczkolwiek szkoda, że nie można zrobić jeszcze jednego poziomuwink.
    • sanrio Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 15:57
      30 sukienek to może nie, ale posiadanie 3 par spodni to jakieś ekstremum dla mnie. U nas ubrań jest bardzo wiele, 2 kosze brudów zapełnione po brzegi mogą stać, a w szafach nadal co najmniej 10 różnych zestawów. Córka ma chyba z 50 t-shirtów, min. 20 par spodni (w tym legginsy), kilkanaście sukienek, narzutek, bluz...Ja tak samo, spodni może trochę mniej, będzie około 10 par zdatnych aktualnie do noszenia. Dzięki temu mam komfort nie łażenia wiecznie w tych samych ciuchach (wieśniarstwo jak dla mnie), możliwości zmiany na szybko całego zestawu oraz braku konieczności ciągłego prania. Nawet mój niemowlak posiada z 20-30 bodziaków.
      Z czego wynika chęć posiadania 3 par spodni jest dla mnie niepojęte - skąpstwem, niechlujstwem...? Pomijam oczywistości typu nie stać mnie na więcej.
      • mikams75 Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 16:44
        moze ktos rzadko nosi spodnie i niepotrzebuje wiecej`?
        Skapstwo to chodzenie w mocno spranych, bo jeszcze sa cale i szkoda kasy na nowe. Niechlujstwo to chodzenie w brudnych. 3 pary sa calkiem ok, ja choc mam w szafie wiecej to i tak nie nosze wiecej niz 3 ulubione pary na dany sezon. Jak sie nosi do tego spodnice, sukienki to calkem ok.

        Co do mojego minimalizmu - moje dziecko ma jedna posciel. Piore, wrzucam do suszarki i gotowe. Wczesniej mialam wiecej i tylko zalegalo po szafach. Ja sama wole posciel pachnaca po praniu niz zlezala z szafy. Ilosc recznikow tez mam zamiar zredukowac, bo zalegaja a i tak w ruchu sa ciagle te same.
        • kk345 Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 18:49
          >moze ktos rzadko nosi spodnie i niepotrzebuje wiecej`? Jak sie nosi do tego spodnice, sukienki to calkem ok.

          Wychodzi wiec na to, ze mąż Andaby rzadko nosi spodnie- bo to o nim pisała.. myślisz, ze się rpzerzucił na spódnice?
        • sanrio Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 20:36
          >3 pary sa calkiem ok, ja choc mam w szafie wiecej to i tak nie nosze wiecej niz 3 ulubione pary na dany sezon. Jak sie nosi do tego spodnice, sukienki to calkem ok.

          ehe, tylko mowa była o facecie, który raczej w sukienkach nie chadza wink Mnie też 3 pary by wystarczyły, bo noszę na zmianę z innymi "dołami", aczkolwiek czułabym dyskomfort
          • mikams75 Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 20:42
            o facecie i o corce smile
            • sanrio Re: Ilość ubrań na łebka 24.07.16, 09:48
              córkę mogę zrozumieć, jeśli chadza głównie w spódnicach / sukienkach. Normalnego faceta nie - zwłaszcza, że andaba poniżej pisze, że gość ma 1 spodnie pracowe i 1 kościółkowe (czyli na co dzień chodzi wiecznie w tych samych spodniach!!) - w realnym życiu gdybym spotykała się z takim panem w pracy pomyślałabym o nim mocno niefajnie. Bo wychodzi na to, że przez bite 5 dni ma na sobie jedną parę spodni, ble.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 17:18
        No ja mam jedną parę jeansów....2 pary dresów, 2 pary spodni funkcyjnych, jedne trekkingowe - ale to sport. Nie lubię chodzić w spodniach i unikam smile
      • andaba Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 19:29
        Niechęcią do posiadania zbędnych szmat.

        Z synami mniejszy kłopot, bo oni posiadają dwie pary równorzędnych portek, do szkoły, do kościoła i na wycieczkę. Ale mąż ma jedne kościółkowe i jedne codzienne i nie chce słyszeć o kupieniu trzeciej pary, bo niepotrzebne. W domu chodzi w roboczych, do roboty w codziennych, piorę jak jest w domu, prauje 12/24/12/48, przez dwie doby zdążą wyschnąć.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 20:18
          A w czym chodzi jak wszystkie spodnie w praniu? W gaciach?
          • iwoniaw Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 21:19
            Twój mąż andabo to prawdziwie hipsterski minimalista big_grin Mój też nie przepada za zakupami ubraniowymi i nie odczuwa potrzeby posiadania większej ilości ubrań w ogóle, ale codziennych spodni takich do ludzi to ma ze trzy pary, oprócz tego inne jeszcze (odświętne, garniturowe, sportowe).
            • andaba Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 21:24
              Nie wiem, czy hipsterski, ale minimalista na pewno.
              Synowie mają to po nim, jednego przed wakacjami zmusiłam do kupienia spodni, bo jedne z dwóch zaczynały bardziej nie być niż być - a on w przeciwieństwie do brata w krótkich chodzi tylko na boisko.
    • 21mada Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 17:31
      Majac kilkadziesiat sukienek, statystycznie zaklada sie je kilka razy w roku. Majac 14 sukienek - zaklada sie jedna sukienke raz na dwa tygodnie. Jak dla mnie to wystarczajaca ilosc. U ludzi, ktorzy maja pelne szafy, te ciuchy po prostu wisza nieuzywane. I co - kilkanascie lat chodzic w tej samej sukience? Po prostu po kilkukrotnym zalozeniu sa wywalane. Cudow nie ma.
      • damartyn Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 18:12
        Absolutnie mam za dużo ubrań, chociaz regularnie się pozbywam tych, których np nie ubrałam od roku. Niektóre mam nawet z metką ale to i tak nic w porównaniu z liczbą butów. I o ile ubrania jakoś się mieszczą ( sezonowe wynoszę na strych ,a inne znoszę), to buty mam wszędzie. Próbuje ostatnio nad tym zapanować i nie kupować fafnastej koszuli czy spódnicy. Buty niestety nadal mnie kręcą. I nie potrafię się powstrzymać. Bez problemu obyłabym się bez 3/4 wszystkich moich ubrań.
      • katriel Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 19:23
        > I co - kilkanascie lat chodzic w tej samej sukience?
        Oczywiście że tak, co w tym dziwnego? Jestem dorosła, gust ani figura nie zmienia mi się znowu tak często, żebym się musiała nagle pozbywać prawie nowych sukienek (a np. pięcioletnie ciągle są dla mnie prawie nowe). Noszę aż się zniszczy, a jak się nie niszczy, to tym lepiej.
    • mamma_2012 Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 18:51
      Zestaw 100 sukienek to efekt wielu lat gromadzenia. Ja mam mnóstwo w rozmiarach od 34 do 40. Większość to klasyki, więc przez kolejnych 20 będą modne.
      Dzieci mają swoje garderoby zamiast szafy i duuuużo ciuchów, bo nie wyobrażam sobie 3 par spodni na łebka, bo tyle kilkulatek może zabrudzić jednego dnia.
    • hermenegilda_zenia Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 19:40
      Mam osobny pokój-garderobę na swoje rzeczy, bo nie zmieściłabym się w żadnej szafie. Od studiów mam mniej więcej te same wymiary, nie niszczę ciuchów bo mam ich dużo i w związku z tym nie są one jakoś nadmiernie eksploatowane. Staram się też kupować rzeczy dobrej jakości, które się nie niszczą, a dokupując nowe siłą rzeczy powiększam zbiór. W zeszłym roku oddałam 5 ogromnych worów, a i tak mam wrażenie, że niczego nie ubyło. Oczywiście nie ma bata, żeby wszystko nosić, ale mam sentyment do moich rzeczy i ciężko mi się z nimi rozstać. Mąż się śmieje, że niedługo będą u nas kręcić program o kompulsywnym ciuchowym zbieractwie, tyle że ja nie kupuję dużo, po prostu niczego nie wyrzucam.
    • liisa.valo Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 19:43
      Strasznie mało tych ubrań u ciebie, serio. U mnie jest dużo więcej, pomimo że dla młodej praktycznie nie kupuję, bo ona większość dostaje. Ja na pewno mam więcej, mój mąż to samych dżinsów ma z 5 par, nie licząc spodni materiałowych, garniturowych, bojówkowatych.
    • yuka12 Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 20:26
      Moj maz tez byl takim minimalista do czasu. Teraz lubi miec wiecej ciuchow. Cos sie zabrudzi, kolejna para sie spruje na boku, a jeszcze inne moga nie paasowac do okazji. Tez nosi 3 pary spodninon stop (oprocz roboczych do pracy), ale w pogotowiu w szafie lezy kolejne 2-3 pary. I to jest o.k. Dzieci maja sporo ubran, ale od roku-dwoch bardzo zredukowalismy ich garderobe. Mniej dostaja od znajomych i my teraz w zasadzie kupujemy tylko cos absolutnie konieczne. Mimo to syn ma chyba z 5 par spodni dlugich (dzinsowych i sztruksowych), 3 pary dresowych i ze 2 pary krotkich, u cory dochodza jeszcze legginsy. Dodam, ze do szkoly chodza w uniformach. Ja mam sporo sukienek czy spodnic. ostatnio bardzo zmiejszylam garderobe, bo w zwiazku z pakowaniem mialam okazje przejrzec wszystko. Lubie miec kilka kompletow rzeczy w roznych kolorach i stylach. Wtedy moge dopasowac do okazji, a nie martwic sie, ze nie mam co na siebie wlozyc na imieniny kumpeli smile. Okres minimalistyczny przezylam, dziekuje, nie chce wiecej. Dzisiaj, jak wypiore swoja ulubiona pare dzinsow, nie musze sie martwic, ze nie wyschnie do jutra, bo na jutro mam inna lubiona pare, a nawet na kolejne 2 dni. Przydawalo sie przy malych dzieciach i przy wiekszych tez. Ponadto moge do pracy codziennie troche inaczej sie ubrac, nie cierpie monotonii.
    • anias29 Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 21:18
      Na moim przykładzie: mam ok 30 sukienek , ale za to tylko 2 pary spodni i 1 spódnicę. Oraz dresy wink
      Sukienek mam po 10 na sezon i noszę kolejno każdą z nich (zdejmuje z wieszaka w szafie po prawej stronie, a odwieszam po lewej hehe). Łatwo wyliczyć, że wypada zaledwie po kilka "noszen" na sezon wink
    • klamkas Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 22:29
      Nie pokusiłabym się o liczenie danych typów garderoby na sztuki, ale widzę co u nas wprowadziło potrzebę powiększenia przestrzeni garderobianej - dress code. Do pracy chodzę w zupełnie innych ciuchach, niż te, w których chodzę po pracy/w weekendy. Mąż to samo.

      Zupełnie inaczej muszę się ubrać, kiedy mam dzień "biznesowy", inaczej kiedy roboczy, inaczej, kiedy pracuję z domu, inaczej na rowery, inaczej na fitness. Jak jadę na konferencję/targi, to potrzebuję 4 różnych zestawów (wiadomo, że część się może powtarzać, w jednym garniturku całego wyjazdu nie obskoczę). Mąż podobnie.

      Córka ma sporą szafkę na ciuchy tylko treningowe, uwzględniające pory roku i to, że rośnie na potęgę, więc ma w niej to, co nosi aktualnie, plus to co będzie jej potrzebne za tydzień i czasami to, że czego tydzień temu wyrosła. I do tego na normalne ubrania, których ma mało w porównaniu z nami.
    • jusiakr Re: Ilość ubrań na łebka 23.07.16, 23:12
      Mam duzo ciuchów - część formalnych - do pracy, na zimę i lato, potem codzienne, tez na rożne pory roku, potem sportowe - chyba sześć zestawów (stanik, koszulka, portki). Te codzienne tez mogą byc bardziej sportowe i bardziej eleganckie. Do tego odpowiednie kurtki, płaszcze, buty itp. No i na okazje (rzadziej wyciągane) - sukienki na wesela, stroje kąpielowe, sukienka na plażę
    • ladnyusmiech Re: Ilość ubrań na łebka 24.07.16, 09:53
      Mam znacznie mniej pokaźną szafę niż naście sukienek, naście spódnic itd. Ale i tak we wszystkich ubraniach nie chodzę. To samo córka. Poprzedni jej rozmiar wyrzucam w stanie bardzo dobrym. A to oznacza przy którymś tam z kolei ubraniu, że ma ich za dużo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka