Dodaj do ulubionych

na miejscu facetów bym się bała

16.08.16, 14:12
wchodzić w jakiekolwiek relacje z Weroniką Rosati. To chyba juz kolejny jej amant, którego podaje do sądu?
gwiazdy.wp.pl/piotr-a-uslyszal-zarzut-w-sprawie-wypadku-z-udzialem-weroniki-rosati-6026617027129985a
Obserwuj wątek
    • cersei8 Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 14:19
      Ale chyba ani jednego ani drugiego nie podala do sadu bezpodstawnie, prawda?
    • semihora Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 14:20
      To raczej Rosati się powinna bać dalej wchodzić w związki, bo facetów słabo sobie wybiera.
    • spanish_fly Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 14:21
      Akurat w tym wypadku nie ma wątpliwości, że to ona była bardziej poszkodowana, nie sądzisz? Poważny uraz, długa rehabilitacja uniemożliwiająca jej pracę.

    • milka_milka Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 14:28
      Ale po co ona to robi?
      • spanish_fly Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 14:40
        Może jest np. problem z wypłatą ubezpieczenia na zasadzie, że skoro policja nie ustaliła sprawcy to ubezpieczyciel Adamczyka odmawia wypłaty ubezpieczenia. Mogła to nawet zrobić w uzgodnieniu z Adamczykiem.

        Leczenie musiało ją kosztować kupę forsy, bólu i wysiłku.
    • kaz_nodzieja Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 14:31
      Dziewczyna została mocno pokiereszowana, nie dziwię się jej. To nie wypadek w wyniku którego lekko zadrapała sobie palec.
      • 3liliana1971 [...] 16.08.16, 14:50
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • spanish_fly Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 15:12
          Ojej, nie zapluj się, krynico mądrości.
      • saszanasza Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 19:37
        kaz_nodzieja napisał(a):

        > Dziewczyna została mocno pokiereszowana, nie dziwię się jej. To nie wypadek w w
        > yniku którego lekko zadrapała sobie palec.

        No tak, tylko jej to nie przeszkadzało być nadal w udanym związku. Nikt nie neguje jej obrażeń i winy partnera, pytanie, dlaczego zglasza do sądu po rozstaniach? Moim zraniem jest mściwa i tyle.
    • alpepe Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 14:32
      A mnie tej kobiety jest szkoda, jakaś dziwna symbioza z matką, włażenie do łóżka starym wpływowym facetom, spanie w makijażu, głupie wywiady.
      Powoli zaczyna się starzeć i ani filmowo nie zrobiła nie wiadomo jakiej kariery, ani w życiu osobistym nie ma fajerwerków. A tu jeszcze zdrowie jej ucierpiało.
      • spanish_fly Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 14:40
        Po czym wnosisz, że jest w "dziwnej symbiozie" z matką?
        • 31stopniwcieniu Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 22:57
          Mnie bardziej interesuje, po czym wnosi, że w życiu osobistym nie ma fajerwerków, bo moim zdaniem Rosati raczej się nie nudzi. No chyba, że fajerwerki to mąż, dzieci i niedzielny obiad rodzinny. suspicious
        • ola_dom Re: na miejscu facetów bym się bała 17.08.16, 15:57
          spanish_fly napisała:

          > Po czym wnosisz, że jest w "dziwnej symbiozie" z matką?

          Po niejednym wywiadzie można było się zorientować i wyczytać wprost albo między wierszami.
          • spanish_fly Re: na miejscu facetów bym się bała 17.08.16, 19:28
            Ciekawam przykładów.
            • ola_dom Re: na miejscu facetów bym się bała 18.08.16, 10:59
              spanish_fly napisała:

              > Ciekawam przykładów.

              Choćby to:
              Projektantkę nazwano zaborczą matką, która kontroluje życie Weroniki. Za radą specjalisty od wizerunku zaczęły na oficjalne imprezy chodzić oddzielnie. Ale szybko uznały, że źle się z tym czują.

              Czytaj więcej na www.styl.pl/magazyn/news-drugie-zycie-weroniki,nId,616533#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

              To tylko jeden z przykładów, niemal wszędzie, jak jest o Weronice, to też jest o jej mamie.
              Większości aktorek jednak nie identyfikuje się z ich matkami, i to nie tylko dlatego, że te mamy nie są znanymi postaciami.
              Weronika deklaruje, że mama jest jej najlepszą przyjaciółką, mama deklaruje, że musi nieustannie dbać o Weronikę, o jej dietę - gotuje dla niej, bo "Weronika ma wrażliwy żołądek i tylko po mamy jedzeniu nie choruje", i tym podobne sytuacje.

              I porównując jeszcze z innymi aktorkami - ile matek aktorek znamy, ile aktorek chodzi z matkami na każdą imprezę, ile tłumaczy się w kolejnych wywiadach "nie, wcale nie mamy toksycznej relacji, każda ma swoje sprawy, no ale przecież w kim mieć oparcie, jak nie w rodzinie?"? I tak dalej.
              • riki_i Re: na miejscu facetów bym się bała 18.08.16, 11:07
                No i jeszcze Żuławski poświęcił mamusi wiele krwistych akapitów swojego "dzieła".
                • ola_dom Re: na miejscu facetów bym się bała 18.08.16, 11:49
                  riki_i napisał:

                  > No i jeszcze Żuławski poświęcił mamusi wiele krwistych akapitów swojego "dzieła".

                  Nie jestem pewna, czy akurat jego należy uznawać za wiarygodne źródło jakichkolwiek informacji, aczkolwiek jako kolejne potwierdzenie tego, co widać nawet niewprawnym okiem - czemu nie.
      • princesswhitewolf Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 23:14
        >Powoli zaczyna się starzeć

        no no, bo do 30 roku zycia to caly czas miala 2 latka no nie??

        • kaz_nodzieja Re: na miejscu facetów bym się bała 17.08.16, 16:07
          Dobre big_grin
    • 3liliana1971 [...] 16.08.16, 14:50
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • konwalka Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 14:54
        fakt, dali sie ponieść emocjom podczas jazdy i walneło
      • lauren6 Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 15:13
        Ty za to z tej swojej mądrości powinnaś dostać bana.
    • angeika89 Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 14:52
      Zrobiła to dla pieniędzy i tego jestem pewna. Czekała 3 lata żeby złożyć wniosek i zrobiła to dopiero po rozstaniu, a po wypadku jakoś nadal z nim jeszcze była...
      Rozumiem, że była pokiereszowana etc, ale nie rozumiem dlaczego tyle zwlekała.
      Teraz jej sie przypomniało, jak Piotr ją zostawił, czy jak. Może to porostu zemsta po rozstaniu?
      Mam mieszane uczucia.
      • lauren6 Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 15:12
        Po wypadku mógł jej obiecywać złote góry, a kiedy okazało się, że dziewczyna jest mocno pokiereszowana i miesiącami będzie dochodzić do siebie to facet zwinął żagle. Widzę, że dzisiaj ematki doznały zbiorowego zaćmienia i nie potrafią sobie wyobrazić jak podle może pogrywać facet z kobietą, która z dnia na dzień z gorącej laski stała się chodzącą o kulach, wymagającą rehabilitacji kaleką.

        Może i ta kobieta pochodzi z bogatego domu, ale niby dlaczego finansowo ma wisieć na rodzicach? Jest młoda, ładna, ma dobry zawód, a facet na jakiś czas pozbawił ją zdrowia i możliwości zarobkowania.

        Takie to dziwne, że w takiej sytuacji chce dochodzić pieniędzy na leczenie, które jej się należą? Bez sprawy karnej nie będzie mogła go oskarżyć na drodze cywilnej o odszkodowanie.
        • spanish_fly Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 15:18
          Dokładnie.
          • konwalka Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 15:25
            pewnie macie swoją racje
            ja czuje do niej jednak jakas niechec i pewnie nie ejstem obiektywna
            • kaz_nodzieja Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 19:10
              Też czuję do niej niechęć, ale za wypadki się płaci.
        • milka_milka Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 15:58
          Ale to on był winien?
          • riki_i Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 16:14
            Oboje. Robila mu loda podczas jazdy.
            • milka_milka Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 16:35
              I teraz go skarży? Może on powinien ją...
              • morgen_stern Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 19:31
                A co, na siłę mu robiła? Biedaczyna.
            • kaz_nodzieja Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 19:09
              Skąd wiesz?
            • rosapulchra-0 Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 23:28
              A skąd to wiesz?
              • riki_i Re: na miejscu facetów bym się bała 17.08.16, 14:02
                Było o tym swego czasu w necie.

                Ps. Mój kumpel zaliczył wypadek z takiego samego powodu. Wylądowali w rowie przy ul Patriotów w Warszawie. Ale w tym przypadku tylko auto się powgniatało big_grin
                • riki_i Re: na miejscu facetów bym się bała 17.08.16, 14:06
                  Aaaaa, jeszcze dodam że ta pani ma fetysz na punkcie robienia tego w aucie. Kiedyś ją tam nagrali w Wilanowie ,chyba z żuławskim to było, w każdym razie też było o tym w necie. Bez nazwiska, ale w ten sposób że wiadomo było o kogo chodzi.
        • angeika89 Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 22:52
          Po części oczywiście macie rację, ale jednak zauważmy, że to są 3LATA, nie 3 miesiące po wypadku tylko lata. Przez długi czas od tego zdarzenia byli jeszcze razem, dokładnie jakieś 1,5 roku, a to nie mało i jakoś jej nie przeszkadzało, że uległa wypadkowi przez Piotra. Zaraz po wypadku nie złożyła doniesienia, bo niby nie chciała, żeby Piotr ponosił konsekwencje, ale jak widać odmieniło jej się. Wcale Piotra nie bronie, sam przyznał się do winy i powinien ponieś konsekwencje, ale uważam, że postawa Weroniki jest nieco dziwna...
    • beata985 Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 16:02
      Piotr A.
      no naprawdę na tym zdjęciu jest ukryta tożsamość.....big_grin
    • beata985 Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 16:09
      ale dlaczego czekała z tym 3 lata?!?!!?!
      czyżby lekarz ortopeda jej podpowiedział??
      dziwne to....uncertain
      • mynia_pynia Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 16:42
        Może do czasu zakończenia leczenia? Moja koleżanka po lekkim dzwonie miała rechabilitację przez rok, później jeszcze kilka kontroli i dopiero pi tym poszła na komisje z kwitami. To za co mogła dostać 7 tysi. kosztowało ubezpieczyciela pezeszło 20. a odnośnie pozwu, to jsk zginie np dziecko to przeciwko jednemu rodzicowi staje drubi i nie że chce tylko że nie ma wyjścia, tu też zapewne tak jest. Chce zwrotu kosztów musi wystąpić z oskarżeniem żeby zawrzeć ugodę z ubezpieczycielem pozwanego i dostać 200 tysi, miast 15.
        • gama2003 Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 16:48
          Też myslę, że chodzi o procedury i zakończenie leczenia, ubytki na zdrowiu, które da się ocenić dopiero teraz. A że państwo medialni, to łatwo przypisać ,, niecne,, zamiary.
          Nie znam ich, może nosili się z takimi zamknięciem sprawy i byli na to umówieni.
          A teraz sensacja dla tabloidów, bo brzmi fajne - sąd, pozew, zemsta pewnie w tle.
        • arwena_11 Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 22:46
          Bez przesady. Uszczerbek na zdrowiu jest rozliczany do 10 lat. Jakby poszła od razu - dostałaby coś na początek. Potem by zwracali za kolejne zabiegi. Przerabiam to na sobie.
          • gama2003 Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 23:07
            Mojemu mężowi właśnie teraz - po zakończeniu leczenia ( 2 lata ) ubezpieczyciel rozlicza uszczerbek na zdrowiu. Wcześniej dostał pieniądze za operacje i pobyty w szpitalu.
            Może u Rossati płacić ma ubezpieczyciel Adamczyka - a tym samym szkoda musi być sądownie przyklepana. Myślę, że wszyscy wiemy za mało, żeby tak od razu psy na Weronice wieszać. Laska ma coś takiego jak wizerunek, głupot by raczej nie robiła by tracić na popularności.
            • arwena_11 Re: na miejscu facetów bym się bała 16.08.16, 23:37
              No ja leczyłam się i dalej leczę ( jak potrzeba ) z ubezpieczenia sprawcy. Sprawa sądowa nie była potrzebna. Wystarczyło oświadczenie sprawcy.
    • baltycki Re: na miejscu facetów bym się bała 17.08.16, 19:32
      Boje sie jakem facet, dlatego nie probuje nawet... ze strachu..
      • baltycki Re: na miejscu facetów bym się bała 17.08.16, 19:37
        Wiem, wiem rosa,

        jakem
        nie występuje w słowniku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka