shell.erka
17.08.16, 08:15
Tydzień temu nie zmyłam maseczki zluszczajacej. Tzn. Maseczkę kładzie się na noc, a rano zmywa. Rano wstałam, umylam zęby i zaczęłam ogarniać przepakowywanie dzieci, pranie, suszenie, składanie, obiad itd i tak mi zeszło do popołudnia. Wtedy wyskoczyłam pod prysznic.
No i dostałam objawów atopowego zapalenia skóry. Miałam raz - z nerwów.
Nie używam kremów. Więc żadnego nie mam. Na dzień stosuje jako podklad cc cream Chanel, na noc nic.
Piłam wapno, lykalam alertec - zero poprawy. Skóra chropowata, uczucie ściągania. Już chciałam biec po krem do apteki, kiedy coś mnie tknęlo i wsmarowalam w skórę kilka kropli olejku arganowego.
Cud! Po 10 minutach skóra gładka, nawilżona, przestała się łuszczyc. Nie wiem jak się na tym zachowa podkład, ale najwyżej parę dni go nie użyje.
Od dzisiaj olejek nie będzie tylko używany do sałatek i końcówek włosów, ale właśnie do skóry.
Polecam!