Dodaj do ulubionych

nowe w oświacie

17.08.16, 21:54
rozdzielenie historii i wosu na dwa oddzielne przedmioty
nauczanie całego cyklu historii w podstawówce i to samo od nowa w liceum
rozdzielenie przyrody na biologię i geografię
ograniczenie czasu nauczania drugiego języka obcego z 3 lat do 2
a na koniec takie coś:
"Szkoły prywatne nie zostaną objęte reformą edukacji MEN. Szkolnictwo niepubliczne ma funkcjonować na tych samych zasadach co obecnie."
co to znaczy, niech mi ktoś wytłumaczy
Mają być prywatne gimnazja i 6 podstawówki? Czy to ma być sprytny sposób ocalenia szkół katolickich, które mają gimnazja?
Cudowne lata czekają edukację w Polsce
Obserwuj wątek
    • mama303 Re: nowe w oświacie 17.08.16, 22:07
      historia i wos przecież są rozdzielone
      • ra-sowa Re: nowe w oświacie 17.08.16, 22:10
        w podstawówce?
        • arwena_11 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:03
          w podstawówce w ogóle nie ma Wos-u. A historia jest tak okrojona, że jest bardziej stratą czasu - poukładanie tych skrawków zajmuje w domu dużo czasu.
          • oqoq74 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:42
            W historii w podstawówce są elementy wosu jak najbardziej.
            • iwoniaw Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:55
              Oczywiście, że są (były?) elementy wos-u. I nieprawdą jest, że historia w podstawówce ma źle ułożony program. Jest dużo lepszy niż "za moich czasów" i moje dziecko w klasach 4-6 przerobiło całkiem przyzwoity podstawowy kurs historii - oczywiście na poziomie podstawowym - od starożytności po współczesność.
              • arwena_11 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:58
                Strasznie porwany, duże przeskoki. Nic z niczego nie wypływało.
                • oqoq74 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 16:00
                  Nie zgadzam się.
                  • arwena_11 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 16:01
                    a czytałaś podręcznik? Bo ja żeby dziecko miało poukładane musiałam mu sporo dopowiedzieć. Od razu łatwiej było ogarnąć.
                    • iwoniaw Re: nowe w oświacie 18.08.16, 16:05
                      Zapewniam, że to nie wina podręcznika, jeśli dziecko nie ogarnia i nie ma poukładane bez korepetycji. Powinnaś się raczej przyjrzeć szkole/nauczycielowi przedmiotu (i innym podręcznikom, skoro u was jakiś kiepski wybrano spośród wielu niezłych dostępnych na rynku i zatwierdzonych do użytku).
                    • oqoq74 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 16:52
                      Nie, tylko Ty czytasz podręczniki.
                      Nie wiem z jakiego korzystaliście. Syn miał podręcznik, w którym było właśnie dobrze opisane. Najważniejsze wydarzenia opisane, wytłuszczone przyczyny co z czego wynikało itd.
                      A poza tym, podstawą jest dobry nauczyciel.
                • iwoniaw Re: nowe w oświacie 18.08.16, 16:02
                  Było wprost przeciwnie niż piszesz.
                  Duży nacisk na ciągłość zdarzeń i przyczyny oraz skutki.
                • mamma_2012 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 16:29
                  W nowych jeden fakt będzie wypływać z drugiego, będzie ciągłość i wszystko będzie samo wchodziło do głowy. Jestem pewnasmile
                  I jestem pewna tego, że jak moi rodzice prostowali mi "fakty" z podręczników i ja będę musiała włożyć w to sporo pracy i zdecydowanie będę używała pidręczników sprzed 2016.
                • nikki30 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 16:33
                  >Strasznie porwany, duże przeskoki. Nic z niczego nie wypływało.

                  A gdzie tam. To za naszych czasów program historii był bez ładu i składu. Teraz nareszcie wymagało się zrozumienia faktów historycznych i łączenia ich ze sobą, a nie wkuwania dat i postaci historycznych na pamięć.
                  • iwoniaw Re: nowe w oświacie 18.08.16, 16:36
                    Mam dokładnie takie same wnioski z porównania historii, której w podstawówce uczyłam się ja i tej, której uczyło się moje dziecko.
                  • koronka2012 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 21:55
                    nikki30 napisała:

                    > A gdzie tam. To za naszych czasów program historii był bez ładu i składu. Teraz
                    > nareszcie wymagało się zrozumienia faktów historycznych i łączenia ich ze sobą
                    > , a nie wkuwania dat i postaci historycznych na pamięć.

                    Za moich czasów było właśnie powiązanie faktów, był nacisk na analizę związków przyczynowo-skutkowych no i zakres wymaganej wiedzy był o niebo szerszy.
                    A za czasów edukacji mojej córki - dramat, w rezultacie powtórek w programie do matury nie zdążyła przerobić historii XX wieku. Zwyczajnie nie wyrobili się w czasie.
                    • iwoniaw Re: nowe w oświacie 19.08.16, 10:07
                      Za moich czasów było właśnie powiązanie faktów, był nacisk na analizę związków
                      > przyczynowo-skutkowych no i zakres wymaganej wiedzy był o niebo szerszy.


                      W podstawówce? Do dziś pamiętam koszmarną książkę do historii dla 4 klasy - jakieś "czytanki" żywcem niczym z wypisów propagandowych, bez ładu i składu, w założeniu to chyba miało przedstawiać kluczowe momenty z historii Polski, ale właśnie przez fakt, że były to "momenty" ciężko było to nawet umiejscowić w czasie, a co dopiero na tle jakiejkolwiek historii, o przyczynach i skutkach nie wspominając. Od 5 klasy - beznadziejne podręczniki skonstruowane w taki sposób, jakby ktoś poprzepisywał hasła z encyklopedii i finito.
                      Dobrze, że miałam (od 5. klasy) doskonałego nauczyciela-pasjonata, który nam na lekcjach "opowiadał" te tematy i wyjaśniał wszystko, bo inaczej to bardzo kiepsko by to wyglądało - ale też był to nauczyciel z tych "jeden na milion", większość populacji musiała uczyć się bez ładu i składu (i mnóstwo na pamięć) i nic z tego nie wyniosła.
            • mama303 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 22:37
              a jakie to są te elementy WOSU?
              • oqoq74 Re: nowe w oświacie 19.08.16, 10:12
                Podstawowe informacje o ustroju Polski, o konstytucji itd. Nie ma tego dużo, ale takie podstawowe informacje są.
              • iwoniaw Re: nowe w oświacie 19.08.16, 10:13
                Ustrój, symbole i nazwa państwa, podział administracyjny, co to są partie polityczne, organy władzy (także, o zgrozo!, trójpodział tejże), konstytucja, wybory, Unia Europejska, prawa obywatelskie, prawa człowieka, instytucje międzynarodowe - to tak z grubsza.
                • oqoq74 Re: nowe w oświacie 19.08.16, 10:23
                  O, widzę, że lepiej pamiętasz.
                  • iwoniaw Re: nowe w oświacie 19.08.16, 10:28
                    Świeżo mi jedno z dzieci etap edukacyjny skończyło. wink
                    Dlatego tez szeroko otwieram oczy, gdy tu czytam niektóre wywody, czego to obecnie w szkole podstawowej/podręcznikach nie ma/jest i jakie to straszne i gorsze z definicji big_grin
    • nangaparbat3 Re: nowe w oświacie 17.08.16, 22:09
      a na koniec takie coś:
      "Szkoły prywatne nie zostaną objęte reformą edukacji MEN. Szkolnictwo niepubliczne ma funkcjonować na tych samych zasadach co obecnie."

      O rany, że co? Skąd to wzięlaś - przecież to chyba niemożliwe?
      • ra-sowa Re: nowe w oświacie 17.08.16, 22:11
        tu, na końcu, sama nie wierzę w to co widzę

        Tekst linka

        • nangaparbat3 Re: nowe w oświacie 17.08.16, 22:20
          Może to jakieś nieporozumienie, jak niby mialyby funkcjonować rownolegle dwa rożne systemy? Nie byloby mozliwości przechodzenia z jednego do drugiego.
        • andaba Re: nowe w oświacie 17.08.16, 22:23
          Nie wiem jak oni sobie to wyobrażają...
          Czy jak przeniosę córkę do salezjanek, to będzie chodzić 6 lat i potem gimnazjum?
          A liceum jak?
          Przecież to się kupy nie trzyma.

          Może to dotyczy tylko kwestii historii, wosu i przyrody?
          • iwoniaw Re: nowe w oświacie 18.08.16, 14:45
            Czy jak przeniosę córkę do salezjanek, to będzie chodzić 6 lat i potem gimnazju
            > m?


            No raczej niemożliwe; pomijając wszystko inne, salezjanki (i wiele innych szkół prowadzonych przez zakony czy stowarzyszenia) ma status szkół publicznych, niektóre z nich nawet rejonowych (jak np. wspomniane w wątku o tym, czy gminazjum rejonowe musi przyjąć ucznia z rejonu bez względu na wszystko, krakowskie gimnazjum na Kozłówku prowadzone przez jezuitów).
            Zresztą każda szkoła, nawet całkiem prywatna i odpłatna, musi realizować określoną przez ministerstwo podstawę programową, żeby mieć prawo do wydawania świadectw szkolnych potwierdzających zdobycie kolejnych etapów wykształcenia.
            Albo to jest jakaś bzdura wymyślona przez "Wprost" (co by mnie nie zdziwiło, bo nie takie głupoty już tam wypisywali), albo głupota ludzi z ministerstwa udzielających im informacji jest tego rzędu, o którym wspominał Einstein w tym aforyzmie o rozmiarach wszechświata.
            • oqoq74 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 14:46
              Też tak uważam. To się kupy nie trzyma.
        • aamarzena Re: nowe w oświacie 17.08.16, 22:26
          Boszzz to się kupy nie trzyma. Jeśli ktoś będzie chciał przenieść dziecko w trakcie edukacji ze szkoły publicznej do niepublicznej i na odwrót to co wtedy?
          Na moje oko to nie ocalić a pogrzebie niepubliczną edukację. Wizja 12 lat płacenia często razy 2 lub 3 dzieci odstraszy niejednego rodzica. Często przecież jest tak, że dziecko idzie do niepublicznej gimnazjum czy liceum po ktoryms z etapow publicznej edukacji. Albo w mieście jest fajna niepubliczna podstawowka ale nie ma dobrego niepublicznego LO itp
        • dido_dido Re: nowe w oświacie 18.08.16, 14:27
          Ale to jest zdanie z Wprost a nie z dokumentu ministerstwa.
          Czyli mogą sobie napisać co chcą a matki się denerwują.
      • baltycki Re: nowe w oświacie 18.08.16, 19:18
        www.wprost.pl/kraj/10019666/Kolejne-szczegoly-zmian-w-oswiacie-Koniec-lekcji-przyrody-zmienia-sie-zasady-funkcjonowania-podstawowek.html
    • rozaly Re: nowe w oświacie 17.08.16, 22:10
      skąd to info?
      • thaures Re: nowe w oświacie 17.08.16, 22:21
        To znaczy, że dzieci po szkołach prywatnych będą uczyły się rok dłużej? Po gimnazjum pójdą do szkoły średniej niż pozostali? Totalna bzdura. Aż mi się wierzyć nie chce, że ta reforma zostanie za rok wprowadzona.
        • thaures Re: nowe w oświacie 17.08.16, 22:22
          Rok później do szkoły średniej niż pozostali
    • gaga-sie Re: nowe w oświacie 17.08.16, 22:22
      He, he, niepubliczne ich nie interesują, bo tam nie wsadzą swoich dyrektorów.
      • dorek3 Re: nowe w oświacie 17.08.16, 22:26
        Muszę przyznać, że po raz kolejny błogosławię decyzję o posłaniu do szkoły społecznej.
        • little_fish Re: nowe w oświacie 17.08.16, 22:38
          Kurde, a mój młodszy już nie będzie miał szansy
      • chocolate_cake Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:38
        gaga-sie napisała:

        > He, he, niepubliczne ich nie interesują, bo tam nie wsadzą swoich dyrektorów.

        No nie dziewczyny, ja zrozumiałam, że niepubliczne gimnazja zwyczajnie znikają. jestem zainteresowana bo uczę w zespole gimnazjum i liceum i pewnie za rok stracę pracę.
        • oqoq74 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:44
          Bo i znikną. Przecież niemożliwe jest by funkcjonowały różne systemy nauczania.
    • paloma_blauwinder Re: nowe w oświacie 17.08.16, 22:50
      Mam nadzieję, że ta enigmatyczna zapowiedź, że szkół prywatnych nie będzie to dotyczyć oznacza, że prywatne mogą sobie tworzyć quasi-gimnazja V-VIII i nie mają zakazu wprowadzania wcześniej 2. języka.

      > co to znaczy, niech mi ktoś wytłumaczy
      To znaczy, że do władzy doszedł bezdzietny psychol.
      • iwoniaw Re: nowe w oświacie 18.08.16, 14:39
        Prywatne mogą sobie tworzyć quasi-gimnazja V-VIII i nie maj
        > ą zakazu wprowadzania wcześniej 2. języka.


        Nie ma czegoś takiego jak "zakaz" wprowadzania drugiego języka. Niektóre państwowe podstawówki mają (obowiązkowy) drugi język od początku lub od 4. klasy jeśli gmina bogata i chętna na wydawanie pieniędzy na to.
        • oqoq74 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 14:49
          U nas jest drugi język do 4. klasy podstawówki. Chociaż gmina niezbyt bogata. Moim zdaniem to jest jedna z nielicznych zalet naszych szkół. Chociaż zmieniłabym nauczycieli uczących.
          • arwena_11 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:57
            Ale nie ma go w podstawie programowej i na upartego dziecko można z niego zwolnić.
            • oqoq74 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 16:02
              Bzdura. W pierwszym roku był jako dodatkowy, a od następnego wchodził jako obowiązkowy i wliczał się do średniej.
            • iwoniaw Tak, to na pewno palący problem wielu rodziców :-D 18.08.16, 16:14
              "gmina wprowadza lekcje drugiego języka obcego, a tego wszak nie ma w programie. Jak uratować malucha przed tą zbędną opresją?" big_grin
              • arwena_11 Re: Tak, to na pewno palący problem wielu rodzicó 18.08.16, 16:31
                Jak masz dziecko z brakiem słuchu fonematycznego i praca nad jednym językiem, aby był opanowany na dobrym poziomie zajmuje dużo czasu - to tak, spokojnie można zwolnić dziecko z przedmiotu nie bedącego obowiązkowym dla danego typu szkoły.

                W gimnazjum z drugiego języka zwalnia ciężka dysleksja
                • iwoniaw Re: Tak, to na pewno palący problem wielu rodzicó 18.08.16, 16:40
                  W przypadku dysfunkcji różnego typu to inna kwestia, ale jakby nie o tym wątek.
                  • arwena_11 Re: Tak, to na pewno palący problem wielu rodzicó 18.08.16, 16:45
                    Głowy nie dam, ale jeżeli coś nie jest w obowiązującej menowskiej podstawie to można dziecko zwolnić niezależnie. Zawsze ktoś może nie chcieć więcej lekcji niż minimum.
    • dido_dido Re: nowe w oświacie 18.08.16, 14:31
      Ale to jest artykuł z gazety Wprost a nie oficjalny dokument ministerstwa. Mogą każdą bzdurę napisać. Nie ma żadnego odwołania oprócz tego do innej gazety.
      A wy się denerwujecie.

      A co do drugiego języka (i innych przedmiotów zresztą też) - ważne ile godzin jest przewidziane w cyklu a nie ile lat będzie trwała nauka.
      • ra-sowa Re: nowe w oświacie 18.08.16, 14:40
        gazeta prawna również o tym pisała.
        A to , że nie ma oficjalnego dokumentu wydanego przez ministerstwo jest tym bardziej żałosne.
        Bo dowodzi tylko niedopracowania i braku przemyślenia tego pomysłu.
        • dido_dido Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:31
          A może prace i przemyślenia jeszcze trwają?
          Reforma wchodzi za rok. Nie wymagaj aby rok wcześniej wszystko było zapięte na ostatni guzik.

          I jeszcze jak słusznie arwena zauważyła w kwestii skrócenia nauki drugiego języka - o rok skraca się edukacja przedlicealna więc i o rok skraca się nauka języka. Za to o rok wydłuża na etapie szkoły średniej. Czyli było 3+3 a będzie 2+4. Jakby nie liczyć 6 lat nauki.
          • oqoq74 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:37
            Reforma wchodzi za rok, ale przepisy maja być już październik/listopad. Zatem pod koniec sierpnia, powinni już wiedzieć co i jak. Chyba, że ustawa będzie pisana na kolanie i zgłaszana jako projekt poselski, to wtedy można mówić o tym, że jeszcze nie wiedzą.
            • dido_dido Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:50
              A może wiedzą co i jak. Ale nie mają obowiązku dzielić się tą wiedzą z forum emama już w sierpniu. Podzielą się jak wydadzą przepisy w październiku/listopadzie
              • oqoq74 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:55
                Pisałam niżej, że nie chodzi o forum emama. Tylko o podstawę do działań samorządów.
                Poza tym poczytaj o tym jak powinny być tworzone przepisy, uzgodnienia, konsultacje itd. To nie jest kwestia dwóch, trzech dni. No ale PiS ma nosie konsultacje i zapewne rzutem na taśmę wprowadzi przepisy, a inni niech się martwią.
              • mamma_2012 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 16:12
                No bo co taką matkę może interesować edukacja jej dzieci.
                Rok to jest skrajnie mało czasu. Dziesiątki tysięcy ludzi musi podjąć decyzje już teraz, a nie jak się jaśnie władzy zachce poinformować rodziców i nauczycieli o konkretach.
                Wiele osób posyłało dzieci do szkoły pod domem, by potem poszły do dobrego gimnazjum, teraz będą kombinować z podstawówkami nierejonowymi. A co z nauczycielami? Praca będzie lub nie. Czego i jak uczyć dzieci, żeby to wszystko miało ręce i nogi? Co z właścicielami szkół? Ludzie się z tego utzymują. Chciakabyś, żeby ci się z dnia na dzień zmieniły wszystkie przepisy dotyczące twojej pracy?
                • zona_glusia Re: nowe w oświacie 18.08.16, 17:04
                  Bardzo się dziwię związkom zawodowym, nauczycielom i rodzicom, że nie protestują, że sobie dadzą ten bubel tworzony na kolanie zwany reformą oświaty, tak potulnie wcisnąć.
                  • oqoq74 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 17:09
                    A ja się dziwię, że można się łudzić, że protesty coś dadzą. Jak widać ani protesty, ani rozpoczęcie różnych procedur przez instytucje unijne, ani strofowanie publiczne prezydenta nie wpływają na rządzących w kwestii TK.
                    • zona_glusia Re: nowe w oświacie 19.08.16, 13:28
                      Nie można założyć z góry, że protesty nic nie dadzą. Zwłaszcza w sprawie bardziej dotyczącej codzienności.
                      W kwestii TK protesty coś jednak dały. Większość Polaków, patrz ostatnia "Rzeczpospolita", uważa, że to Trybunał ma rację i wyroki należy publikować.
                      • oqoq74 Re: nowe w oświacie 19.08.16, 13:33
                        Problem w tym, że osoby, którym się ta zmiana nie podoba są w mniejszości. Cała masa ludzi z sentymentem wspomina swoje 8 klasowe szkoły i chciałaby powrotu tychże i likwidacji gimnazjum. Jak mantrę powtarzają o tym, że gimnazjum jest złe, że przemoc wśród uczniów itd. Strajk i protesty nauczycieli obróciłyby się przeciwko nim.
                        Dodatkowo część sobie wcale nie zdaje sprawy ile to będzie zachodu z ta reformą, jakie to będą koszty. Niezadowolenie większości przyjdzie, gdy będzie za późno.
              • kai_30 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 16:49
                Ta. Nie mają się też obowiązku dzielić z ludźmi, którzy będą odpowiedzialni za wprowadzenie tego burdelu na kółkach w życie. Bo co to za problem przecież, pani minister w łaskawości swej powiedziała, że samorządy sobie poradzą. Luz. Autorzy niezbędnych nowych programów nauczania sobie też poradzą, i autorzy podręczników, i dyrektorzy likwidowanych lub przekształcanych szkół, i nauczyciele, którzy bez problemu przecież znajdą pracę i przekwalifikują się z przyrody na geografię, i rodzice dzieci, które miały pójść do gimnazjum, a teraz nie wiadomo gdzie pójdą, bo ich podstawówka kolejnych dwóch roczników nie pomieści, i w ogóle na co komu te przepisy, a zresztą to się nocą machnie, przepchnie przez sejm, a że sensu nie będzie miało większego to trudno. Tak samo jak się przepchnęło cofnięcie sześciolatków do przedszkoli bez najmniejszej refleksji na temat skutków.

                Tobie chyba tak samo jak miłościwie nam rządzącym wydaje się, że ta reforma sprowadza się do zmiany tabliczek na szkołach, kosmetyka taka i o co ten raban.
                • dzikka Re: nowe w oświacie 19.08.16, 11:22
                  Tak, jak również w zasadzie nikt tej zmiany nie odczuje, może z wyjątkiem dzieci, które będą szły do liceum w 2019......szlag mnie trafia.
            • iwoniaw Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:52
              Chyba, że ustawa będzie pisa
              > na na kolanie


              "Chyba, że"? big_grin big_grin big_grin
    • mid.week Re: nowe w oświacie 18.08.16, 14:33
      > ograniczenie czasu nauczania drugiego języka obcego z 3 lat do 2

      Pis jak zwykle postępowy. No ale w sumie po co narodowi przed którym klękają narody rzetelna nauka języków. Niech się tamci uczą naszego, a co!
      • dido_dido Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:35
        Tak, były 3 lata języka w gimnazjum i 3 w liceum.
        Będzie 2 w podstawówce i 4 w liceum.
        W obu przypadkach 6 lat.

        Ale najważniejsze to postękać jaki ten pis zaściankowy smile
        • oqoq74 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:41
          Nie chodzi o stękanie. Wyobraź sobie, że zmiana organizacji szkół (likwidacja gimnazjów i powstanie szkół powszechnych) to jest koszt dla każdej gminy. A budżet na 2017 rok i jego projekty robi się już teraz. Do końca września wszystkie szkoły zwykle w swojej gminie przedstawiają plany budżetowe. Jak myślisz jak można ułożyć budżet nie wiedząc jak będzie ostatecznie ta zmiana wyglądała i ile środków na to zabezpieczyć? Hę?
          • dido_dido Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:48
            Ale zmieniasz temat.
            Komentuje utyskiwania mid.week na skrócenie nauki języka.
            • oqoq74 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:50
              Źle mi się podpięło, miało być do Twojej wyższej wypowiedzi.Tak czy siak. PiS wprowadza burdel na kółkach do edukacji.
        • asia_i_p Re: nowe w oświacie 18.08.16, 19:48
          Były 3 lata w podstawówce, 3 lata w gimnazjum i 3 lata w liceum. To jakby odwrócona szóstka.
          • arwena_11 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 19:58
            Ale drugi język? W podstawówce w podstawie programowej nie było.
          • little_fish Re: nowe w oświacie 18.08.16, 22:24
            Nie w każdej podstawówce był drugi język
            • arwena_11 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 22:38
              W większości nie było to wyjątki miały. Podobnie było za dawnych czasów. Na 3 czy 4 podstawówki w okolicy, tylko moja miała drugi język - bo oczywiście ruski był wszędzie.
          • dido_dido Re: nowe w oświacie 19.08.16, 10:37
            Rozmawiamy o obowiązkowym drugim języku.
            Ale jeżeli chcesz mówić o języku od 4 klasy to proszę:
            5 lat w podstawówce - 4, 5, 6, 7, 8
            4 lata w liceum.
            Razem 9 lat nauki drugiego języka jeżeli gmina tak postanowi.
            Czyli jakby na to nie patrzeć nie skraca się nauki.
            • oqoq74 Re: nowe w oświacie 19.08.16, 11:37
              Przepisy gminne, to nie krajowe
              • dido_dido Re: nowe w oświacie 19.08.16, 12:23
                Nie zrozumiałaś.
                Odpowiadam asi_i_p. Chodzi o to, że w przypadku tak przepisów ogólnokrajowych (czyli obecnie nauka drugiego języka obcego przez 6 lat w systemie 3+3) nic się zmienia w długości bo będzie 2+4, jak i w przypadku przepisów gminnych (czyli obecnie 3+3+3) bo będzie 5+4.
                Czyli jak było 6 tak będzie 6, jak było 9 tak będzie 9
                • oqoq74 Re: nowe w oświacie 19.08.16, 13:34
                  Jak będzie to się dopiero okaże. Przepisów nie ma.
                  • dido_dido Re: nowe w oświacie 19.08.16, 13:59
                    Ręce opadają dla Twojej logiki.
                    Przecież dyskutujemy o artykule z pierwszego postu.
                    Czyli jak coś się zmienia na gorsze to jest to pewnik i należy stękać.
                    Ale jak się nie zmienia to się dopiero okaże i też można postękać.
                    • oqoq74 Re: nowe w oświacie 19.08.16, 14:19
                      Ręce opadają na kogoś, kto po fragmentarycznych informacjach podawanych przez urzędników MEN uważa, że wszystko jest ok i w ogóle nie ma powodów do narzekań.
    • ichi51e Re: nowe w oświacie 18.08.16, 14:46
      edukacja.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/528891,szkola-wedlug-pis-znamy-szczegoly-reformy-historia-bez-wos-biologia-i-geografia-zamiast-przyrody.html

      Jasne nie było na przykład właśnie to, czy będzie można prowadzić szkoły powszechne składające się wyłącznie z klas V–VIII. Taką możliwość sugerowała w pewnym momencie sama minister. Miała to być odpowiedź na niepokój dyrektorów gimnazjów, które funkcjonują samodzielnie (jest ich ok. 3 tys., czyli 40 proc. wszystkich). Ale podczas ostatniego spotkania z dyrektorami placówek niepublicznych Zalewska stwierdziła, że o łączeniu nie ma mowy.

      DGP dotarł do zaakceptowanej przez resort notatki z tego spotkania. Wynika z niej, że w trzyletnim okresie przejściowym dotychczasowe samodzielne gimnazjum będzie mogło przyjmować uczniów do VII klasy. Musi jednak założyć lub połączyć się ze szkołą powszechną. W przypadku placówek publicznych zdecydują o tym włodarze gmin (bo to w ich gestii leży dziś prowadzenie gimnazjów i szkół podstawowych, a po reformie – szkół powszechnych). W przypadku placówek niepublicznych o tym, co stanie się z gimnazjum zdecydować będzie musiał właściciel.
      • chocolate_cake Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:50
        ichi51e napisała:

        W przypadku placówek niepublicznych o tym, co stanie się z gimnazjum zdecydować będzie musiał właściciel.


        Ja to rozumiem tak, że właściciel może szkołę zamknąć albo utworzyć inny typ szkoły np liceum a nie że będą niepubliczne gimnazja jak dotychczas.
        • ichi51e Re: nowe w oświacie 18.08.16, 16:06
          Mi tez tak sie wydaje. Chociaz jak moga byc szkoly czteroklasow (I-IV) to moze i "gimnazja" (V-VII)?
          • chocolate_cake Re: nowe w oświacie 18.08.16, 16:14
            ichi51e napisała:

            > Mi tez tak sie wydaje. Chociaz jak moga byc szkoly czteroklasow (I-IV) to moze
            > i "gimnazja" (V-VII)?
            >

            To by musiała być jedna szkoła z jednym dyrektorem ale w 2 budynkach. Tak wczoraj przeczytałam.
            • iwoniaw Dlaczego w dwóch budynkach? 18.08.16, 16:18
              Toż chodzi o likwidację tego jakże niepotrzebnego rozdzielenia dzieciątek wczesnonastoletnich od wczesnoszkolnego matecznika, źle im to robiło przecież i trzeba Wracać Do Przeszłości? Dwa budynki to jakaś prowizoryczna ostateczność powinna być! big_grin
              • little_fish Re: Dlaczego w dwóch budynkach? 18.08.16, 16:37
                W szkole dziecka tak będzie - kiedyś były dwie podstawówki, potem z jednej zrobiono gimnazjum. Myślałam, że teraz wrócą do stanu sprzed reformy, ale gminni włodarze mają inny pomysł. Od przyszłego roku łączą szkoły w zespół szkół, który następnie stanie się szkolą powszechną. Klasy 1-4 w jednym budynku, a 5-8 w drugim. Przy tej samej ulicy, ale po dwóch jej stronach w odległości 200-300 metrów. Dla dzieci to będzie zupełnie inna szkoła, z innymi nieznanymi nauczycielami. Wprost z czteroletniej edukacji wczesnoszkolnej zostaną rzucone na głęboką wodę. Nie wiem, czy traumy nie będzie z tego powodu wink
              • chocolate_cake Re: Dlaczego w dwóch budynkach? 18.08.16, 16:45
                To ma być ostateczność gdyby w gminie akurat były takie budynki i tak by pasowało.
                • little_fish Re: Dlaczego w dwóch budynkach? 18.08.16, 17:16
                  W opisanej przeze mnie sytuacji to nie ostateczność, ale oszczędność ze strony gminy.
      • mamalgosia Re: nowe w oświacie 19.08.16, 15:20
        A gimnazjum połączone z liceum?
        • ichi51e Re: nowe w oświacie 19.08.16, 15:24
          chyba wlasnie Nazaret mial wlasnie taki uklad? Pewnie tak zrobia ze zostanie
        • chocolate_cake Re: nowe w oświacie 19.08.16, 16:01
          Tu gdzie mieszkam są gimnazja połączone z liceum chociaż jest ich niewiele. Z podstawówką o wiele więcej. Samodzielne też są.
    • arwena_11 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 15:05
      W podstawówce 2 lata i w liceum 4 lata drugiego języka. Czyli razem 6 lat. Dokładnie tak samo jak obecnie - 3 lata w gimnazjum i 3 lata w liceum.

      Tyle, że obecnie pierwsze 3 lata mogą być totalną stratą czasu i dzieciaki zmieniają w lo język. Czyli uczą się go tylko 3 lata.
    • na_pustyni Re: nowe w oświacie 18.08.16, 20:01
      Od którego rocznika wchodzi ta idiotyczna reforma z ośmioklasową podstawówką?
      • kai_30 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 20:31
        Od tych dzieci, które teraz skończyły piątą klasę. One już nie pójdą do gimnazjum.
    • danaide Re: nowe w oświacie 18.08.16, 20:45
      Czy ktoś może potwierdzić/zaprzeczyć - czy to prawda, że nauczanie wczesnoszkolne czy jak to się tam zowie, przeciągnie się do czwartej klasy włącznie? Czy oznacza to, że nauczyciel z klas I-III zostaje z dziećmi także w IV klasie?
      • aanniittaa Re: nowe w oświacie 18.08.16, 20:52
        Dwa razy tak. Ale ma to objąć dzieci, które dopiero za rok pójdą do I klasy.
        • lifecolor Re: nowe w oświacie 18.08.16, 21:37
          Masz może to gdzieś "na piśmie" smile, bo słyszałam sprzeczne opinie co do trzecioklasistów
        • iwoniaw To też ciekawe 19.08.16, 10:01
          Ma taki nauczyciel być tylko wychowawcą w IV klasie (z iloma godzinami w tygodniu? na 1/18 etatu zatrudniany?) czy jednocześnie wychowawcą i nauczycielem w kolejnej klasie I? Która ematka zachwycona byłaby drugą wersją jako rodzic dziecka w klasie IV, a która pierwszą jako nauczycielka dotąd mająca umowę na cały etat?
          • arwena_11 Re: To też ciekawe 19.08.16, 10:10
            Wiesz w gimnazjum bywa, że wychowawca z większą częścią klasy ma TYLKO godzinę wychowawczą.
            Tak było u mojego syna - wychowawczyni uczyła niemieckiego i poza godziną wychowawczą miała lekcje z 3-4 osobami chodzącymi na niemiecki.

            U córki podobnie, ale tu z wychowawczynią większy kontakt, bo spędza z klasą większość przerw. Ale uczy tylko 4-5 osób.
            • iwoniaw Re: To też ciekawe 19.08.16, 10:14
              Tak, wiem jak bywa w gimnazjum z ilością godzin z wychowawcą. Nie umiesz czytać, że nie zauważyłaś, iż nie o to pytałam?
              • arwena_11 Re: To też ciekawe 19.08.16, 10:21
                W podstawówce moich dzieci wychowawca nauczania wczesnoszkolnego miał często 1,5 - 2 etaty.
                Miał uprawnienia do nauczania matematyki czy historii lub religii albo dodatkowo pracował w świetlicy.

                • iwoniaw I co w związku z tym? 19.08.16, 10:26
                  Kiedy wreszcie do ciebie dotrze, że prywatna "podstawówka twoich dzieci" to nie jest coś reprezentatywnego dla szkolnictwa w ogóle? Podobnie jak praca na 2 etaty dla ludzi pracujących (nie tylko dla nauczycieli)?
                  • arwena_11 Re: I co w związku z tym? 19.08.16, 10:30
                    No rzeczywiście - 2 etaty u nauczycieli - całe 36-40h? No straszne - pracuja tyle co normalni ludzie. Tragedia.

                    I nie mów o przygotowaniach - mam koleżankę polonistkę. Jak sama zawsze mówiła - najcięższy był pierwszy rok - bo trzeba było przygotować konspekty każdej lekcji na różnych poziomach. Potem było z górki - leciała na tym co wypracowała.
                    • chocolate_cake Re: I co w związku z tym? 19.08.16, 10:48
                      Arwena - z całym szacunkiem - błagam cię, nie komentuj już godzin pracy nauczyciela. Nikt kto nie pracował na dwóch nauczycielskim etatach przez kilka lat nie wie co to oznacza. Nie chce mi się tego tłumaczyć po prostu. Ja nie znam pracy pielęgniarki czy lekarza na dyżurze nocnym ani osoby pracującej w banku czy policjanta albo kucharki. Nie komentuję bo tam nigdy nie pracowałam.
                • mamalgosia Re: To też ciekawe 19.08.16, 15:13
                  Nie mógł mieć dwóch etatów. Maksymalnie z nauczyciel może mieć 1,5.
                  • little_fish Re: To też ciekawe 19.08.16, 15:30
                    Chyba, że w różnych szkołach
                  • chocolate_cake Re: To też ciekawe 19.08.16, 16:05
                    Dzieci Arweny chodzą do prywatnej szkoły. Tam mogą być inne przepisy. Ja od kilkunastu lat uczę w niepublicznej szkole i mogę mieć tam więcej niż 1,5 etatu. Jeszcze do czerwca miałam.
          • danaide Re: To też ciekawe 19.08.16, 10:15
            Ja bym była, bo moja córka uwielbia swoją nauczycielkę. Szkoda, myślałam, że obejmie to te zwłaszcza te dzieci, które wcielono jako sześciolatki, bo podobno I-III obleci, a IV może być trudna. Co nam po powtarzaniu I klasy - jakby co, namówię córkę na annee sabbatiquewink
            • iwoniaw Re: To też ciekawe 19.08.16, 10:20
              Tu nie chodzi o to, czy wychowawczyni jest fajna i lubiana przez dzieci, tylko o to, że będzie miała kolejne "pierwszaki" i to nimi będzie się zajmować, jeździć na wycieczki etc. Godzina (wychowawcza) w klasie 4 jest w takiej sytuacji jak najbardziej do zrealizowania, ale już jakieś większe zaangażowanie w sprawy tejże klasy 4, wyjścia z nimi (zwłaszcza kolidujące z rozkładem zajęć pierwszaków) to niekoniecznie - masz tego świadomość?
              Sama zauważasz, że przejście z nauczania wczesnoszkolnego do 4. klasy może być trudne - nie sądzisz, że w tej sytuacji dzieci powinny mieć własną wychowawczynię trzymającą rękę na pulsie, a nie osobę, która przy najlepszych chęciach nie będzie się nawet z nimi widywać tak często, jak dowolny inny nauczyciel
              • chocolate_cake Re: To też ciekawe 19.08.16, 10:51
                Zgadzam się
              • mamalgosia Re: To też ciekawe 19.08.16, 15:14
                Oczywiście, że ta czwarta klasa pójdzie w odstawkę. Jednodniowa wycieczka będzie problemem, a wielodniowa niemożliwością. Nauczanie I-III bardzo angażuje.
                Chyba, że skoro wczesnoszkolne przeciąga się o ten rok, to w IV klasie nadal jedna pani będzie uczyć wszystkiego?smile
    • ally Re: nowe w oświacie 18.08.16, 22:00
      Rozdzielenie biologii i geografii wydaje się mieć sens. Co do tej pory działo się z geografią społeczno-ekonomiczną?
      • ra-sowa Re: nowe w oświacie 18.08.16, 22:35
        ma sens, ale będzie musiało być kilka podstaw programowych, nie jedna
      • mama303 Re: nowe w oświacie 18.08.16, 22:55
        ally napisała:

        > Rozdzielenie biologii i geografii wydaje się mieć sens.

        uzasadnij.
        • ichi51e Re: nowe w oświacie 19.08.16, 09:34
          Sa to dwie nie majace ze soba nic wspolnego niemal dziedziny nauki?
          • ichi51e Re: nowe w oświacie 19.08.16, 09:35
            Bardziej mnie ciekawi skad sie nagle wezma pan wyksztalceni kierunkowo pan od geografii i pani od biologii
            • iwoniaw A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 09:58
              Do tej pory oba przedmioty pojawiały się w gimnazjum, w podstawówce w ramach przyrody pojawiały się tematy z fizyki/astronomii. Mniej więcej odpowiadało to fizyce w klasach 6-8 i chemii w klasach 7-8 dawnej ośmioklasowej podstawówki. A teraz co? Nic?
              • arwena_11 Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 10:11
                Pewnie będą jako osobne lekcje, tak jak do tej pory.
                • iwoniaw Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 10:16
                  Pewnie? Póki co nikt się słowem na ten temat nie zająknął. Pomijając ten drobny "szczegół", że z nauczycielami tych przedmiotów w podstawówce będzie dokładnie ten sam problem co z koniecznością "produkcji" geografów i biologów w miejsce przyrodników.
                  • arwena_11 Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 10:17
                    Ale oni są w gimnazjach. Nie zniknęli - po prostu będą przesunięci. Najłatwiej będzie w zespołach szkół, ale i przy osobnych da sie zorganizować.
                    • iwoniaw Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 10:24
                      Pytanie brzmi: po co?
                      (U mnie w mieście nie ma "zespołów szkół" w zestawie podstawówka + gimnazjum, to tak na marginesie.)
                      • little_fish Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 15:34
                        U mnie są. , a tam gdzie nie ma gmina zapobiegawczo ogłosiła utworzenie takich. Np z podstawówki dziecka i pobliskiego gimnazjum
                    • oqoq74 Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 10:25
                      Tak. U mnie jest jedno gimnazjum miejskie i trzy podstawówki. Już widzę jak fizyk biega po mieście między szkołami.
                      • iwoniaw Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 10:31
                        Ja to w zasadzie widzę, bo przecież nierzadko tak to właśnie wygląda już teraz (zwłaszcza w przypadku nauczycieli przedmiotów, które mają mało godzin, w szkołach, gdzie jest mało klas) - ale nie udawajmy, że to nie ma wpływu na jakość jego pracy (i mam tu na myśli zarówno samo nauczanie przedmiotu, jak i - zwłaszcza - kwestie wychowawcze).
                        • arwena_11 Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 10:36
                          Dwóch znanych mi nauczycieli nie ma szansy na etat w jednej szkole. Tak więc uczy pon-wt-śr w jednym gimnazjum i czw-pt w drugim
                          • chocolate_cake Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 10:55
                            Też znam kilka takich osób. Oczywiście że da się tak pracować ale zwykle jest problem gdy wywiadówki albo spotkania rady pedagogicznej są w tym samym czasie. Nie da się być w dwóch miejscach naraz. Albo wycieczki, jakieś wyjścia do muzeum czy w ogóle większe zaangażowanie w życie szkoły. Taka rzeczywistość.
                            • iwoniaw Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 11:30
                              Oczywiście że da się tak pracować ale

                              No właśnie - nauczyciel będzie sobie jakoś radził, zwłaszcza gdy ma rodzinę na utrzymaniu i nikłe perspektywy na inną posadę. Pytanie, czy właśnie po to powinno się robić jakąkolwiek reformę, żeby ilość "jakoś" sobie radzących nauczycieli naszych dzieci wzrosła?

                              Tak naprawdę wiele się da, a papier jest cierpliwy i w raportach nawet to nie musi źle wyglądać (zwłaszcza w kontekście tego żartu statystyka - "powiedzcie, jakie mają być wyniki, a ja już dobiorę metodę") - pytanie, czego oczekujemy od szkoły i jakie rozwiązania absolutnie by się nam nie spodobały, gdyby nagle zaczęły dotyczyć naszych dzieci.
                          • iwoniaw Arwena, na litość boską 19.08.16, 11:25
                            dotrze do ciebie wreszcie, że to jest rozmowa o kształcie i sensowności zmian w organizacji szkolnictwa, a nie o tym, czy ty znasz jakichś (nie)zadowolonych, (nie)przepracowujących się, (nie)ogarniętych, (nie)narzekających nauczycieli?
                          • oqoq74 Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 11:42
                            Tak, tylko że taka praca komplikuje organizacje pracy kilku szkół. Nie widzisz tego, czy nie chcesz zauważyć?
                    • asia_i_p Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 14:57
                      No, w podstawówce mojej córki w pierwszym roku reformy będą mieli dla nauczyciela chemii 4 godziny i dla nauczyciela fizyki 8 godzin (jeżeli dadzą dwie tygodniowo, są cztery szóste klasy w tej chwili). Już widzę, jak nauczyciel mający w danej szkole 1/4 etatu organizuje gabinet przedmiotowy i robi kółko zainteresowań.

                      Kochana partia rządząca właśnie się zabiera do spaprania edukacji mojemu dziecku. Potem się to może wyrówna, a może i nie - moje starsze dziecko będzie się uczyło z podstaw programowych i podręczników pisanych na kolanie, bo jeszcze nie ma ustawy, a za rok ma być już wszystko.
                      • mamalgosia Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 15:18
                        Oczywiście. Żeby uzyskać etat będzie trzeba np uczyć w 9 siódmych klasach, co może dać 4 różne podstawówki. Żaden nauczyciel nie będzie się bawił w kółka zainteresowań, zwyczajnie nie będzie w stanie.

                        Wielu nauczycieli straci pracę. Ale to nas tutaj chyba nie obchodzi...
                        • asia_i_p Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 16:13
                          No, ja jestem akurat nauczycielką wink, ale w sumie jako podatnika powinno mnie to obchodzić, niezależnie od mojego zawodu. Bo będą likwidowane dotychczas istniejące szkoły, z wyjątkiem liceów chyba, i jeżeli czegoś nie pokombinują, zwalniając nauczyciela o 9:30 z likwidowanej podstawówki i zatrudniając go o 9:31 w powstającej szkole powszechnej, powinni wypłacić mu odprawę.
                          Muszą chyba pokombinować, bo inaczej byłaby to jedna z najkosztowniejszych reform dotychczas przeprowadzonych.
                          • oqoq74 Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 16:17
                            Asia to będzie tak czy siak, to będzie kosztowna reforma. Od tego się nie ucieknie.
                          • little_fish Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 16:51
                            Tak właśnie kombinują w mojej gminie - łączą podstawówkę i gimnazjum w zespół. Będzie to istnieć dwa lata, potem zostanie szkołą powszechną, ale odpraw nie będzie. Tylko dziwna szkoła z budynkami w dwóch miejscach
                            • oqoq74 Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 17:01
                              U mnie jest już jedna podstawówka w w dwóch oddzielnych budynkach. Oprócz tego dwie inne podstawówki i gimnazjum. Jak oni to zorganizują, to nie wiem
                          • mamalgosia Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 17:44
                            Asiu, ja tez jestem nauczycielką.
                            Podam przykład.
                            W danej podstawówce jest matematyk, ma powiedzmy 18 godzin. Dochodzi siódma klasa, czyli powiedzmy 4 godziny. Co robi dyrektor?
                            a) daje nadgodziny swojemu nauczycielowi, na którym może polegać, którego ma na miejscu, którego planem lekcji nie musi się martwić,
                            czy
                            b) zatrudnia na te 4 godziny nauczyciela, który traci pracę w gimnazjum, jest niedyspozycyjny (bo łączy pracę w 3 szkołach), nie zna szkoły, uczniów, trzeba się dostosowac do jego planu, nigdy go nie będzie na konferencji itd
                          • mamalgosia Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 17:44
                            Załatwią przeniesienie, bezkosztowo
                      • iwoniaw Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 15:31
                        Cóż, coraz mniej mnie to emocjonuje, szczerze mówiąc. Smutne, że po d... dostanie najbardziej potomstwo suwerena, ale skoro on tego nie chce widzieć, to wszak nie przekonam, że białe jest białe.


                        "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
                        • asia_i_p Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 16:16
                          Oprócz potomstwa suwerena oberwą, i to masakrycznie, studenci, którzy wybrali specjalizację "nauczyciel przyrody" (patrzyłam, są takie na biologii). Trzy do pięciu lat studiów w plecy, chyba bym na ich miejscu pozwała państwo i byłoby to do wygrania.
                          • iwoniaw Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 16:26
                            A rzeczywiście, zapomniałam o tych nieszczęśnikach - ci, co są jeszcze w trakcie to pewnie jakoś się "przebranżowią" przed dyplomem, najgorzej mają ci, co właśnie skończyli taką specjalizację, nie zaczęli jeszcze pracy w zawodzie albo zaczęli ją dopiero co, z umową na najbliższy rok szkolny - do przyszłego września kwalifikacji przecież nie zmienią...
                            • little_fish Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 16:53
                              Spokojnie zmienią - są takie studia podyplomowe dla nauczycieli, ze robi się je w kilka miesięcy. O jakości się nie wypowiem, ale papier będzie
                      • anilka Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 15:48
                        2 fizyki tygodniowo he he już to widzę
                        • mamalgosia Re: A co z fizyką i chemią? 19.08.16, 17:46
                          Nie no głupi podałam przykład. Oczywiście fizyka jedna, historii Polski 7 i religii 5

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka