triss_merigold6
21.08.16, 15:59
Czy wśród awangardowych ematek istnieją w ogóle takie, które akceptują bezproblemowo dress code, dobrze się czują w pracy w garsonkach, żakietach, bluzkach koszulowych i butach na obcasie?
Chodzi oczywiście o pracę, a nie spędzanie czasu wolnego w w/w ciuchach.
Na okoliczność zmiany pracy uzupełniam i odświeżam garderobę i przyznam, że z przyjemnością wybieram marynarki, mierzę ołówkowe spódnice, rozważam zestawy etc. Biurowy mundurek ma sporo plusów, zwykle wygląda lepiej niż przypadkowy artystyczny nieład i jest niekontrowersyjny.
I w sumie jakoś muszę sobie osłodzić lekki stresik związany ze zmianą fabryki, wolę myśleć o butach niż o tym, że zaraz zaczynam w miejscu, w którym nie znam absolutnie nikogo (pomijam skład rekrutujący i szefa, bo trudno kilkukrotny kontakt z nimi uznać za znajomość).