Jako że ematka wie wszystko ....

Włosy wypadają mi jak szalone (niby nie powinno dziwić przy Hashi, ale hormony podobno na dobrym poziomie...), już brak pomysłów, co robić.
Może wiec powinnam zjawić się w którejś z tych modnych Klinik Zdrowego Włosa i przebadać dziada? Warto? Próbowałyście? Coś wartego polecenia we Wrocławiu? Nie chcę wydawać kasy, jeśli to nie działa...