21mada
05.09.16, 14:40
W roznych watkam czytam o takich sytuacjach:
- dziecko dostaje pieska, o którego smecilo przez rok. Po tygodniu pieska wyprowadza rodzic. Bo rodzic przecież 'jest dorosły i ponosi odpowiedzialnosc'. 'Nie można przecież wymagac od dziecka ze przewidzi konsekwencje swoich decyzji.
- dziecku znudzil się plecak po roku, chociaż była umowa, ze będzie na dluzej - rodzic kupuje nowy plecak. Bo przecież nie można od dziecka wymagac, ze przewidzi...
- dziecku znudzily się zajecia dodatkowe - rodzic zapisuje na nowe. Bo przecież nie można od dziecka wymagac...
Czy w ogole wymagacie od dzieci ponoszenia konsekwencji swoich wyborow? Czy jeśli sie na cos UMAWIACIE, to z gory zakladacie ze dziecko jest za male i za głupie (nie ważne w jakim jest wieku) na to żeby zyc z konsekwencjami swoich decyzji / dotrzymywać umowy?
Kiedy dziecko ma się tego nauczyć? Potem pojdzie na studia, po roku się znudzi, mamusia da na nowe.