Dodaj do ulubionych

ujadający pies

11.09.16, 10:38
moja sąsiadka przez ścianę przygarnęła kilka m-cy temu pieska- małą, uroczą, bardzo wesołą i koszmarnie jazgotliwą sunię.
sunia jazgocze jak zostaje sama w domu a ma to miejsce co drugi dzień od 7 do 23 { pani pracuje w tych godzinach, mieszka sama).
do tego sąsiadka dość często wyjeżdża zostawiając pieska samego.
pies szczeka nonstop..ma krótkie przerwy na odpoczynek i dalej ujada.
mamy tego serdecznie dość. aluzje i uwagi,że pies jest zbyt głośny i szczekliwy są zbywane. nie chcemy wchodzić w sąsiedzki konflikt bo pani jest miła, piesek fajny- ale zdecydowanie potrzebujący człowieka przez cały czas.
jak rozwiązać ten problem?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: ujadający pies 11.09.16, 10:42
      Administracja, zarząd osiedla/spółdzielni, policja, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.
    • e-kasia27 Re: ujadający pies 11.09.16, 10:42
      Zaproponuj, że za niewielką opłatą będziesz się pieskiem zajmować, jak jej nie ma, bo po pierwsze żal ci pieska, jak tak płacze, a po drugie nie możesz już tego jazgotu słuchać.
      • e-kasia27 Re: ujadający pies 11.09.16, 10:42
        Albo i bez opłaty.
        • tereska.z.bombaju Re: ujadający pies 11.09.16, 10:44
          e-kasia27 napisała:

          > Albo i bez opłaty.

          pomijając wszystko inne- nas nie ma w domu od rana do conajmniej 16. nie jest to żadne rozwiązanie problemu. a poza tym pies ewidentnie cierpi w samotności i z braku bodźców i zabawy. takie trochę emocjonalne zaniedbanie.
          • e-kasia27 Re: ujadający pies 11.09.16, 10:49
            No to 16 mogłabyś go brać, a może rano, jakaś inna sąsiadka?
            • tereska.z.bombaju Re: ujadający pies 11.09.16, 10:51
              e-kasia27 napisała:

              > No to 16 mogłabyś go brać, a może rano, jakaś inna sąsiadka?

              gdybym chciała i mogła zajmować się psem to miałabym swojego własnego. sąsiadka nie jest starą, schorowaną czy niesprawną osobą. po prostu z racji trybu życia nie powinna mieć psa.
            • milva24 Re: ujadający pies 11.09.16, 10:51
              No pewnie, pani wzięła psa a teraz pół bloku ma się nim opiekować? Szkoda zwierzaka ale bez przesady. Podejrzewam, że gdyby autorka chciała zwierzątko to by je sobie wzięła.
      • triss_merigold6 Re: ujadający pies 11.09.16, 10:43
        Chyba oszalałaś. Dlaczego miałaby się zajmować cudzym psem?
        W sumie ja bym najpierw wysłała męża na stanowczą rozmowę z sąsiadką.
        • e-kasia27 Re: ujadający pies 11.09.16, 10:52
          Bo lubi sąsiadkę, bo kocha psy, bo dzieciakom sprawi przyjemność z kontaktu z psem, bo dzieciaki zarobią w ten sposób parę zł i nauczą się odpowiedzialności, albo/i pracy, bo lubi pomagać ludziom i zwierzętom,.... -wymyślać dalej powody?
          • triss_merigold6 Re: ujadający pies 11.09.16, 10:55
            Przecież to absurdalne. Gdyby chciała mieć własnego psa, to by go miała.
            Osobiście jestem za tym, żeby nie zdejmować z ludzi odpowiedzialności za ich własne decyzje i nie bawić się w Pollyannę.
            Sąsiadka wzięła psa więc niech się nim zajmuje, tym bardziej, że nie jest obłożnie chorą staruszką.
    • milva24 Re: ujadający pies 11.09.16, 10:44
      Może zgłoś to do spółdzielni? Ja nie wiem czy takie częste zostawianie psa samego nie podchodzi pod znęcanie się.
    • lady-z-gaga Re: ujadający pies 11.09.16, 10:46
      >sunia jazgocze jak zostaje sama w domu a ma to miejsce co drugi dzień od 7 do 23 { pani pracuje w tych godzinach, mieszka sama).

      mowisz, że pani przygarnęła i psa i toleruje, że ten załatwia się w domu? musi miec naprawdę dobre serce tongue_out
      • triss_merigold6 Re: ujadający pies 11.09.16, 10:47
        Może pani z tych co przyuczyły psa do kuwety.
        • tereska.z.bombaju Re: ujadający pies 11.09.16, 10:50
          triss_merigold6 napisała:

          > Może pani z tych co przyuczyły psa do kuwety.

          kiedyś wyjechała na 2 dni. zostawiła psu otwarty balkon, który po 2 dniach był cały zasrany
          • milva24 Re: ujadający pies 11.09.16, 10:53
            To jest naprawdę znęcanie się. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.
          • triss_merigold6 Re: ujadający pies 11.09.16, 10:53
            Hm, a dlaczego jesteś tak nieogarnięta, że nie interweniowałaś po pierwszych 2 dniach słuchania jazgotu? Powód nieistotny, pies ma nie dziamgać non stop i tyle.
          • juuuu7 Re: ujadający pies 11.09.16, 10:59
            Co za babsko...zglosilabym to,bo to jest znecanie sie nad psem.
          • e-kasia27 Re: ujadający pies 11.09.16, 10:59
            To czemu wtedy nie wezwałaś straży miejskie, weterynarza powiatowego, policjij i administracji?
    • iza232 Re: ujadający pies 11.09.16, 17:46
      Jeżeli nie chcesz konfliktu z sąsiadką, bo miła a piesek zabawny, to musisz zacisnąć zęby i zaakceptować ujadanie. Jeżeli żądasz ciszy i spokoju, to musisz jednak wejść w konflikt z miłą sąsiadką i zawiadomić SM. Innego wyjścia nie masz. A bardzo się dziwię ludziom, którzy biorą pod opiekę zwierzaka a potem je olewają. Pies to zwierzę towarzyskie, chce być blisko człowieka, trzeba mu poświęcić swój czas i uwagę a nie tylko dawać jeść i pić. Czy naprawdę tak trudno to zrozumieć? To co wyprawia twoja sąsiadka , zdecydowanie podchodzi pod znęcanie nad zwierzętami. Jak nie ma czasu dla psa, to po co go brała?
    • nangaparbat3 Re: ujadający pies 11.09.16, 19:54
      Moje dzieci pracuja od rana do wieczora, okolo południa przychodzi dziewczyna i zabiera psa do parku, zeby sie wybiegal. Od kiedy ją zatrudnili pies jest o wiele spokojniejszy. Szukali kandydata przez internet, mieli od razu mnostwo zgloszeń. Niestety wakacje się kończą, bedzie trudniej, wiec rozważają zatrudnienie dwoc osob, żeby jedna przychodzila co drugi dzień, tak jakoś.
      Myśle, że jakis mieszkający w sąsiedztwie nastolatek (a pewnie nastolatka) zalatwilby sprawe.
      • milva24 Re: ujadający pies 11.09.16, 20:02
        Ale jeszcze sąsiadka musiałaby się na to zdecydować i zapłacić. Skoro jest w stanie zostawić psa samego na kilka dni to wątpię, że uzna za zasadne zatrudnienie kogoś ale zawsze można zaproponować.
    • woman_in_love dźwiękowy odstraszacz włączający się na ujadanie 11.09.16, 20:10
      i emitujący jakieś tam ultra dźwięki. To podobno bardzo boli psa, więc po 2 dniach się uczy siedzieć cicho.
      Wezwać jak jej nie ma towarzystwo opieki nad zw., że niby pies niezaopiekowany i maltretowany.
    • mysiulek08 Re: ujadający pies 11.09.16, 21:12
      Jeden pies?

      Piec psow ujada z prawej strony parceli, trzy z lewej, ilosc niewiadoma z tylnej, a z przodu, przed brama mamy postawione osiedle domkow jednorodzinnych, gdzie zwyczajowo w kazdym domu jest pies. Jazgot czasami jest nie do wytrzymania, zaczyna drzec pysk jeden, bo cos tam zobaczyl, za chwile dolacza sie drugi, trzeci, czwarty, dziesiaty...

      A Ty narzekasz na jedna mala psinke tongue_out

      Uprzedzajac, tak przeszkadza nam to bardzo i sie wyprowadzamy z dala od tego psiego halasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka