adriana.la.cerva
28.09.16, 19:28
Dzisiaj ktos wyciagnal watek pewnej dziewczyny co miala otyla sasiadke i ta znajoma ciagle prosila forumowiczke o podwozki do sklepu, na poczte etc.
I tak zaczelam sie zastanawiac na soba, nie wiem czy mam isc z tym do psychiatry czy to normalne ale ja nie toleruje wlasnie takiego zawracania d.... Bardzo nie lubie jak mnie ktos absorbuje wiec gdyby jakas kolezanka mnie poprosila o podrzucenie do miasta to chyba bym se leb pomiedzy drzwi wsadzila.
O podobnie mam z telefonem - zawsze ale to zawsze mam ustawiony na ''milczy'' nie toleruje dzwonka, sygnalu smsow, polaczen itd. Sprawdzam go po prostu co pare godzin.
To co leczyc sie czy jeszcze sie mieszcze w normie ?