demodee 02.10.16, 14:05 Czy organizator(k)om Czarnego Protestu chodzi o to, żeby każda osoba płci żeńskiej mogła w dowolnym momencie z dowolnego powodu przerwać ciążę? Pytam, bo już się pogubiłam, a ematki wszystko wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
paszczakowna1 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:08 Nie. Gdzieś coś takiego usłyszała? W TVPiS? Kto postuluje dopuszczenie późnych aborcji bez wskazań medycznych? Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:17 Czyli jednak organizatorki tego protestu stawiają jakieś granice wolności kobiety i jej bezwzględnemu prawu do zarządzania własnym ciałem. Taką granicą jest wiek zdrowego płodu/dziecka. Jaki to wiek? Czy są jeszcze jakieś inne granice wolności kobiety w kwestii noszenia płodu/dziecka? Pytam, bo to są dla mnie niezmiernie ważne kwestie. (Od odpowiedzi zależy, w co się jutro ubiorę.) Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:21 Pytam, bo to są dla mnie niezmiernie ważne kwestie. (Od odpowiedzi zależy, w co się jutro ubiorę.) Tak niezmiernie ważne, że nie masz o nich pojęcia i pytasz o podstawy na forum dzień przed Losuj ciuchy na jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:08 Jutrzejszy ubiór jest ważny, bo będę zaliczona do jakiejś grupy. To tak, jakbym założyła jakiś mundur albo habit. A pytam na dzień przed, bo zaczęłam sobie szykować ubrania na jutro i tknęło mnie, że to przecież bluzka będzie deklaracją ideologiczną! Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:40 Az mam stress teraz czy w Pracy mnie Nie beda obserwowac I oceanic przez kolor stroju. No ale no way - koszmarnie wygladam w czerni Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 23:46 > A pytam na dzień przed, bo zaczęłam sobie szykować ubrania na jutro i tknęło mnie, że to przecież bluzka będzie deklaracją ideologiczną! no będzie. W temacie "czy inni mają prawo decydowac o twoim zyciu w takim stopniu wyłącznei na podstawie ich widzimisię". Bo dzisiaj to jest aborcja, jutro może byc znieczulenei okołoporodowe ("w bólach rodzic będziesz") a pojutrze więzienie za seks pozamałżeński czy rozwód czy co tam jeszcze jest grzechem ale nei jest nielegalne. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_glusia Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:45 Ale chyba najważniejsze powinno być dla Ciebie pytanie, czy chcesz zaostrzenia istniejącego prawa, a nie to czego chcą inni. To jest punkt, w którym się zgadzacie i teraz o to toczy się walka. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:16 Ja nie będę występować w swoim interesie, bo jestem i pozostanę bezdzietna. Więc może w ogóle nie powinnam się interesować tematem, bo słyszałam też w telewizji takie głosy, że w temacie aborcji najwięcej mają do powiedzenia księża i moherowe babcie. Może więc w ogóle nie powinnam wychodzić z domu, bo każdy strój jutro będzie opowiedzeniem się za jakąś stroną? A może właśnie powinnam, bo aborcja mi nie grozi? A jeśli jednak wyjść z domu, to w co się ubrać? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:21 demodee napisała: > Ja nie będę występować w swoim interesie, bo jestem i pozostanę bezdzietna. Ja też jestem i pozostanę bezdzietna, ale popieram protesty i jestem za aborcją na życzenie. Sytuacje aborcyjne mnie nie dotyczą, ale potrafię sobie je wyobrazić i zadać sobie pytanie: co ja bym zrobiła gdyby znalazła się w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:30 W worek? Skoro jesteś bezdzietna, to co Cię obchodzą plany prokreacyjne innych kobiet? Córki też nie masz, żeby się o nią martwić. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:12 Czyli jako bezdzietna mogę sobie odpuścić ubiór i nikt mi nie zarzuci, że ignoruję sprawy ważne dla narodu? To by fajnie było, bo mam straszny mętlik w głowie w temacie aborcyjnym i nie wiem, w co się ubrać. Ale jednak w coś ubrać się muszę, bo jak wyjdę goła na ulicę, to mnie zaaresztują. Odpowiedz Link Zgłoś
issa-a Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:43 >Ja nie będę występować w swoim interesie, bo jestem i pozostanę bezdzietna. no, chyba, że cie zgwałcą. Lub niejaki chazan cudownie uleczy, ew. nastąpi inne cudowne zaplodnienie, moze w kapuście? Tak, nie powinnaś wychodzic z domu, zgadzam sie. Bo głupota jest bardzo zaraźliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
gogologog [...] 02.10.16, 22:03 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:13 Dobre pytanie , sama tez sie zgubiłam Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:15 Nie. Bzdura. I jest to dosyć oczywista wiedza. Chyba, że ktoś ma złą wolę lub jest trollem. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:18 Ale co jest bzdura, a co oczywistą wiedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:24 Treść projektu ustawy jest dostępna w internecie. Przeczytaj, to się dowiesz, o co chodzi protestującym. Swoją drogą - to raczej żenujące, chwalić się niewiedzą, zwłaszcza gdy cała Polska i pół Europy o tym mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:28 Ktora polowa Europy? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:47 Poczucie humoru oddałaś na tacę? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:52 Czyżbyś sobie wyabortowała poczucie ironii? Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:58 triismegistos napisała: > Czyżbyś sobie wyabortowała poczucie ironii? > Ale jakiej ironii? Chcesz jej uzyc to zrob to dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:12 Zrobila to dobrze.Czytanie emotikonow cie przerasta? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:28 No popatrz, wszyscy zrozumieli, tylko ty biedniusia nie. Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:35 triismegistos napisała: > No popatrz, wszyscy zrozumieli, tylko ty biedniusia nie. > No widzisz, ja biedniusia nie uznalam tego za ironie,moze dlatego ze nie mialam ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 05:49 yamilca197 napisał(a): > Ktora polowa Europy? ------------> Protesty odbyły lub się odbędą: Norwegia: Oslo , Bergen, Stavanger, Trondheim. Berlin, Paryż, Londyn, Islandia, Finlandia, Sztokholm, Praga , Budapeszt , Bukareszt, Luksemburg. Floryda, Chicago, New Dehli, Los Angeles, New York, Canberra. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 06:38 PRotesty dzisiaj: Berlin, Londyn , Nottingham , Dublin , Edinburgh. Islandia: Vik i Myrdal, Reijkjavik Nowa Zelandia, Sztokholm, Düsseldorf, Kopenhaga. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:43 jak już na Europę weszłas to ja mogę mieć jutro w pracy pytania o co wam chodzi z tymi czarnymi szatami , Podobnie było z KOD - nikt nic nie rozumiał a ja jeszcze mniej niż oni i nic nie umiałam wytłumaczyć Mam jutro mowić ze wychodzicie na ulice żeby poprzeć obowiązujące prawo - najsurowsze w Europie czy co ?????? Nie możecie mieć jakichś konkretnych zadań żeby osoby postronne mogły zrozumieć o co wam chodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:50 >Podobnie było z KOD - nikt nic nie rozumiał a ja jeszcze mniej niż oni i nic nie umiałam wytłumaczyć No to szkoda biedactwo, że nie zapytałaś, tylko sie zapluwałaś. Są takie filmiki KOD przeznaczona dla dzieci, tłumaczące rolę Konstytucji i Trybunalu Konstytucyjnego, mogę zalinkować. >Mam jutro mowić ze wychodzicie na ulice żeby poprzeć obowiązujące prawo - najsurowsze w Europie czy co ?????? Nie możecie mieć jakichś konkretnych zadań żeby osoby postronne mogły zrozumieć o co wam chodzi ? Ja osobiście wychodzę, bo chcę wprowadzenia ustawy odrzuconej przez Sejm (głosami PiS, PSL i Kukiz-15 głównie) w pierwszym czytaniu, dopuszczającej aborcję w razie potrzeby do 12 tygodnia. Inne wychodzą, bo nie chcą zaostrzenia obowiązującej ustawy. Czy to ci coś wyjaśniło? Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:53 Wlasnie obawiam sie ze to was zgubi ze nie mówicie jednym głosem będzie jak na jarmarku i zostaniecie łatwo pokonane ..... Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:59 asmarabis napisała: > Wlasnie obawiam sie ze to was zgubi ze nie mówicie jednym głosem będzie jak > na jarmarku i zostaniecie łatwo pokonane ..... Nie mowia jednym glosem bo zdaje sie wielu obecne prawo w tej sprawie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:03 Straszne, jeszcze powinny demonstrować za wprowadzeniem kary palenia na stosie skoro chcą żyć w średniowieczu Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:09 yamilca197 napisał(a): > Nie mowia jednym glosem bo zdaje sie wielu obecne prawo w tej sprawie odpowiada> . Większość kobiet w Polsce, niestety ma w nosie to, jakie będzie prawo w temacie aborcji. Większość uważa, że ich to nie dotyczy, bo ciąża pozamaciczna - to się zdarza innym, gwałt - innym, chory płód - innym. Płacz i zgrzytanie zębów, zaczyna się dopiero jak ich sytuacja zaczyna dotyczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:11 >Wlasnie obawiam sie ze to was zgubi ze nie mówicie jednym głosem Ależ mówimy: Nie chcemy zaostrzenia obecnej ustawy (I dodatkowo: chcemy jej stosowania). To, że część z nas (spora) mówi poza tym: Ponadto chcemy liberalizacji obecnej ustawy nie stoi z tym w logicznej sprzeczności. Co do KOD, polecam: www.youtube.com/watch?v=Njg7N-ficDs www.youtube.com/watch?v=iaQxsbMYKFo www.youtube.com/watch?v=3aKtvALkqa4 www.youtube.com/watch?v=EoEoaCh_05I Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:17 to tak jak byście chciały jechać na urlop do Turcji a ponadto na Bali ....tego sie nie da zrealizować ..... Odpowiedz Link Zgłoś
owmordke Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:01 Z logiki pala asmarabis. To tak jakbysmy wszystkie nie chcialy jechac na urlop do Radomia. A ponadto niektore chca jechac na Bali. Da sie. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:26 W tym samym czasie być w Radomiu i na Bali ? Jak ? Tak samo nierealne jak posiadanie ustawy zabraniającej aborcji i jednocześnie ustawy jej dopuszczającej .... Obudzicie sie wreszcie Odpowiedz Link Zgłoś
owmordke Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:28 NIE byc w Radomiu. Byc gdzie indziej (moze na Bali, moze w Ciechocinku). Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:41 Jeśli to sie wyklucza i każdy chce być gdzieś indzej ( czyli mieć inne przepisy) to czemu organizujecie JEDEN protest????? Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:56 Bo żadna z nas nie chce obecnie procedowanej ustawy, ani żadnej innej bardziej organiczającej aborcję niż obecna. Doprawdy tego nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 18:41 paszczakowna1 napisała: > Bo żadna z nas nie chce obecnie procedowanej ustawy, ani żadnej innej bardziej > organiczającej aborcję niż obecna. moim zdaniem Nowacka niepotrzebnie poszła obecnie dużo dalej! Trzeba była narazie być przy obecnej ustawie i przeciwko projektowi Ordo Iuris a tak to robił sie faktycznie misz-masz. Nie rozumiem tego posuniecia. Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 19:09 Przesunięcie punktu ciężkości. Moim zdaniem politycznie słuszne. Myślę, że Nowacka patrzy w dłuższej perspektywie niż chwila obecna. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 19:29 Politycznie słuszne w tym całym zamieszaniu kiedy już nikt nie rozumie o co chodzi ? Zejdź w końcu na ziemie Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:15 Ty nie rozumiesz. Nie po raz pierwszy. Inni doskonale rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 08:21 paszczakowna1 napisała: > Przesunięcie punktu ciężkości. Moim zdaniem politycznie słuszne. strategicznie bardzo nieprzemyślane. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 19:31 Dokładnie A już najlepsza jest ta która skandowała " koniec dyktatury kobiet" Na miejscu protestujacych ukryła bym sie na kilka dni ze wstydu Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:10 asmarabis napisała: > Dokładnie > > A już najlepsza jest ta która skandowała " koniec dyktatury kobiet" > Na miejscu protestujacych ukryła bym sie na kilka dni ze wstydu asmarabis, to było zwykłe przejęzyczenie. Ten źle nie robi, co nic nie robi. Wiesz co jest dla mnie bardzo smutne, w całym tym proteście? Że zdecydowana większość kobiet, ma w nosie jakie prawo aborcyjne będzie w Polsce. Interesuje ich tylko czubek własnego nosa, a są to kobiety w wieku rozrodczym, kobiety mające córki, synowe, wnuczki. One ten całkowity zakaz aborcji, mają totalnie w odwłoku. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:42 No ale te protestujace to jakaś tragedia, w ogóle nie wiadomo o co im chodzi, niech sie uczą od górników i pielęgniarek - tu trzeba konkretnie Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:56 asmarabis napisała: > No ale te protestujace to jakaś tragedia, w ogóle nie wiadomo o co im chodzi, niech sie uczą od górników i pielęgniarek - tu trzeba konkretnie Wiesz asmarabis, tragedia - to jest Twoje rozumowanie i postrzeganie problemu. Ale możesz się tak wygłupiać, bo nie mieszkasz w Polsce i Ciebie problem nie dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 12:09 Właściwie to brak rozumowania... Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:30 >W tym samym czasie być w Radomiu i na Bali ? i to jest właśnie bezsens dyskutowania z trollem- nawet czytać nie potrafi Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:39 bezsens to wy reprezentujecie, już jak nie wiesz co odpowiedzieć to milcz lepiej bo koleżanki pochagniesz na dno Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:18 No ale który projekt/ prawo popierają protestujące ? Przecież obecna ustawa która obowiązuje jest ze średniowiecza - nie wierze ze ja popierają .....czego wiec chcą? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:29 To nie dziwne, że ty niczego nie wiesz, niczego nie umiesz znaleźć, o niczym nie słyszałaś, a mimo to szczekasz jak samica psa w rui Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:39 Przy Kryśce Pawłowicz jestem wzorem kultury i subtelności Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:44 Nie znam tej osoby, jednak to ze ktos jest bardzien wulgarny od ciebie nie powinno cie pocieszac. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:50 Ja nie mam powodu, żeby się pocieszać, gdyż nieustająco i od urodzenia jestem z siebie zadowolona Poczytaj coś o Kryśce, bo macie wspólne idee i wspólny cel. Na pewno będziesz chciała się z nią zakumplować. Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:54 To czy ja potrzebuje sie z kimkolwiek zakumplowywac wiem lepiej. To ze jestes z siebie zadowolona da sie odczuc,problem w tym ze twoj punkt widzenia siebie nie pokazuje rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:00 Twój punkt widzenia tym bardziej, złotko. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:02 asmarabis napisała: Przecież obecna ustawa która obowiązuje jest ze średniowiecza - nie wierze ze ja popierają .....czego wiec chcą? Jak sama zauważyłaś, obecna ustawa jest rodem ze średniowiecza. A sporo tych tzw. dobrych katolików chce, aby było jeszcze gorzej, czyli by był całkowity zakaz aborcji. Pod tym całkowitym zakazem aborcji podpisało się podobno ponad 500 tys. ludzi. Podpisy zbierane były pod kościołami, te podpisy są nazywane tzw. projektem obywatelskim. Za tym podobno są posłowie/posłanki PiS-u i rząd PiS-u. Z całkowitym zakazem aborcji wiąże się: zarodek/płód jest ważniejszy niż żyjąca kobieta i kobieta w zagrożonej ciąży,ma poświęcić swoje życie lub zdrowie, coby płód mógł się urodzić, nawet bardzo chory płód. Ciąży z gwałtu też nie można by usunąć. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 17:44 To nie jest protest za czymś tylko przeciwko czemuś. Przeciwko projektowi Ordo Iuris wprowadzającemu prawie całkowity zakaz aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:17 Chyba prorządowe media pozazdrościły tevałenowi opinii i postanowiły ich prześcignąć w cuglach Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:21 Tak. Pomiędzy shoppingiem a botoksem, po kolejnej imprezie, na której puściła się z nieznajomą osobą płci męskiej. Właśnie o to chodzi. Jezuniu... Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:32 Jeśli nie kpisz i naprawdę o to chodzi, to się jutro ubiorę na tęczowo. Jeśli natomiast to miała być ironia, to wyjaśnij mi, o co chodzi z hasłami "ręce precz od mojej macicy!", "nie decydujcie o moim ciele!" itd. Bo albo matka z dzieckiem/płodem w macicy jest jednością i ta matka może decydować o swoim ciele czyli dziecku/płodzie (czyli na przykład usunąć je w dowolnym momencie), albo jednak od któregoś momentu nie stanowią jedności i matka ciążę usunąć może. Od którego momentu mianowicie? Pytam, bo, serio, nie wiem. Z Czarnego Protestu w telewizji kojarzę tylko te młode dziewczyny deklamujące hasła "moje ciało, moja decyzja" itd. Ale chyba nie o to w tej całej akcji chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:37 demodee - przecież Ty JUŻ SIĘ UBRAŁAŚ. Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:07 Mam dla ciebie niespodziankę - kobiety są różne, jedne podchodzą do płodu tak, inne inaczej. Niektóre same by nie usunęły, ale dają innym prawo wyboru. Wszystkie protestujące łączy jedno: są przeciwne zaostrzeniu prawa, temu, żeby 1) rodzić dzieci z przestępstw 2) rodzić dzieci z wadami letalnymi, tylko po to, żeby po krótkim czasie umarły w męczarniach 3) zmuszać kobiety do bohaterskiego rodzenia ryzykując własną śmiercią (i sieroctwem innych dzieci) - ale jeślil jakaś kobieta życzy sobie zostać męczęnnicą, to nikt jej temu nie odbierze 4) rodzić dzieci chore/niechciane, których życie będzie pasmem cierpień A co do tego do kiedy: w tej chwili jest do 12 tygodnia (chyba, że później wykryje się wady grożące życiu matki lub dziecka - jak np. brak mózgu, mózg poza czaszką itd.). Od kiedy jest dziecko? Zgodnie z obecną wiedzą medyczną, jest to ok 23/24 tydzień - wtedy ma szanse przeżyć poza organizmem matki, choć właśnie ten progowy tydzień na normalny rozwój daje szanse na poziomie kilku procent. Dodatkowo ja osobiście, jako niewierząca w duszę, uważam, że człowiek pojawia się w momencie, kiedy ma tak ukształtowany mózg, że może myśleć abstrakcyjnie i wytworzyć świadomość (na marginesie: to umieją także prawdopodobnie niektóre zwierzęta). A dopiero w 12 tygodniu zaczynają tworzyć się neurony, sieć połączeń między nimi, ok. 20-24 tygodnia mamy mózg z istotą szarą oraz odpowiednio pofałdowaną korą mózgową - czyli mózg ludzki. I dla mnie to jest mniej-więcej ta granica. Jak widać, dość płynna i niepewna, niestety, opiera się na tym, co - niedoskonale - wiadomo o rozwoju mózgu. I chciałabym, żeby żadna kobieta nie musiała mieć dylematów "usunąć czy zostawić", bo lepsze jest zapobieganie. Ale skoro życie jest idealne, to przynajmniej państwo prawa powinno zapewnić, że nie będzie dylematów: "rodzić, by umarło czy użyć wieszaka". Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:09 bleh - skoro życie NIE jest idealne Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:39 Na marginesie - świadomość wykształca się w drugim roku życia, nie w 24 tygodniu ciąży. Zdolność myślenia abstrakcyjnego - jeszcze pózniej, a u niektórych nigdy (w zaburzeniach typu ZA). Pisząc, ze neurony powstają w 12 tc masz na myli neurony neokorteksu, tak? Bo neurony cewy nerwowej jako takie powstają do 25-27 doby po zapłodnieniu, wiec z kolei znacznie wcześniej. Obecna wiedza medyczna nie definiuje płodu jako człowieka opierając się na przezywalnosci wcześniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 00:02 > Bo albo matka z dzieckiem/płodem w macicy jest jednością i ta matka może decydować o swoim ciele czyli dziecku/płodzie (czyli na przykład usunąć je w dowolnym momencie), albo jednak od któregoś momentu nie stanowią jedności i matka ciążę usunąć może. Od którego momentu mianowicie? > Pytam, bo, serio, nie wiem. Generalnie chodzi o przyjęcie granicy 12go tygodnia (czyli najlepiej na etapie zarodka, maksymalnie na etapie kiedy kończy sie okres bycia zarodkiem i płód zaczyna rosnąć, ale nie ma wykształconego układu nerwowego więc nei ma świadomości i nic nie czuje) a w wypadku stwierdzonych ciężkich i nieodwracalnych wad płodu (które to stwierdzenei następuje zazwyczaj pare tygodni później) 22 czy 24 tydzień (do tego czasu układ nerwowy nie jest jeszcze wykształcony na tyle by czuc a płód jako taki nie jest w stanei przezyć poza organizmem matki). Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 07:09 Dzięki za odpowiedź na pytanie "do którego momentu kobieta i dziecko/płód stanowi jedność?". Tą granicą jest 12 tygodni, według Ciebie. Czyli przez 12 tygodni po poczęciu obowiązuje zasada "moja macica - moja sprawa i zrobię, co zechcę"? Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 11:25 demodee napisała: >Tą granicą jest 12 tygodni, według Ciebie. Czyli przez 12 tygodni > po poczęciu obowiązuje zasada "moja macica - moja sprawa i zrobię, co zechcę"? w 13 tyg juz podjęła decyzję w sprawie swojej macicy i ew. rozwoju zarodka Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:25 To protest przeciw całkowitemu zakazowi aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:26 A może nie rozumiesz słów: całkowity zakaz? Chętnie wytlimaczę. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:41 To protest przeciwko próbie zaostrzenia prawa i zlikwidowania możliwości terminacji ciąży, jeżeli płód ma ciężką wadę genetyczną, rozwojową lub wady letalne. Prościej nie umiem wyjaśnić. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:45 Czyli pasuje wam prawo ze średniowiecza ktore obecnie obowiązuje ? To jakaś nowość -zawsze to prawo było krytykowane Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:47 Mnie nie pasuje, natomiast potrafię je ignorować. Nie dotyczy, rozumiesz? Prawo, które utrudnia jeszcze bardziej dostęp do konkretnych badań prenatalnych oraz zakazuje terminacji ciąży z np. ZD czy inną wadą genetyczną jest znacznie trudniejsze do obejścia, bo taką terminację można wykonac tylko w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:51 Ale nie wolicie załatwić rzutem na taśmę liberalizacji i dostosowania do standardów europejskich ? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:53 Przypuszczam, że to byłoby najrozsądniejsze. I, z łaski swojej, nie zwracaj się per "Wy". Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:53 >Ale nie wolicie załatwić rzutem na taśmę liberalizacji i dostosowania do standardów europejskich Wolimy. Ale przy obecnym składzie parlementu to nierealne. Natomiast warto wbić ten postulat do głowy politykom opozycji i temu też te protesty służą. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:57 To straszne jak wy w siebie nie wierzycie, nie wróży to dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:58 Idź, oflaguj się, zrobisz dobry uczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:04 Ależ skąd, jak najbardziej wierzę w to, że sprawa liberalizacji ustawy antyaborcyjnej będzie ważnym punktem przyszłej kampanii wyborczej. Natomiast nie ma przeszkód, byś ty demonstrowała z postulatem wymuszenia tego na obecnym Sejmie. Wręcz przeciwnie, zachęcam. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:13 Kto wymyślił te czarne stroje , jak stroje jakichś negatywnych postaci, przestępców czy zbrodniarzy ? Naprawdę nie ma innych kolorów żeby kobiety sie mogły godnie zaprezentować ? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:07 Czarne stroje są po to, żeby strollować zakonnice Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:28 Zakonnice siedzą w parlamencie ? Od kiedy? Byłam dwa miesiące temu w ojczyźnie i jeszcze nie siedziały tam Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:59 asmarabis napisała: > Zakonnice siedzą w parlamencie ? > Od kiedy? > Byłam dwa miesiące temu w ojczyźnie i jeszcze nie siedziały tam Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 17:04 Znowu nie zrozumialas. Smuteczek Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 19:28 Przestań, ja cię nie rozumiem a jestem wyrozumiała dla ciębie, a co dopiero posłowie których w ogóle nie obchodzi jakiego koloru masz bluzkę i co mamroczesz Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:26 Ty NICZEGO i NIKOGO nie rozumiesz, więc już sobie nie zajmuj miejsca w czaszce rozkminianiem sytuacji w Polsce. Zwłaszcza, że siedzisz na zachodnim zmywaku. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:46 No siedzę sobie i obserwuje jak ty zmieniasz Polskę - zmieniasz i zmieniasz, w kółko protestujesz I chodzisz ma marsze a jak bylo tak jest. Czy ha pew no idziesz dobra droga? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:54 asmarabis napisała: > No siedzę sobie i obserwuje jak ty zmieniasz Polskę - zmieniasz i zmieniasz, w kółko protestujesz I chodzisz ma marsze a jak bylo tak jest. Czy ha pewno idziesz dobra droga? A myślisz, że PRL upadł po jednym strajku? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 10:11 Ty możesz zmieniać jedynie kolejność zmywanych talerzy Odpowiedz Link Zgłoś
demodee To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 14:59 Bo jestem za badaniami prenatalnymi, ale nie uważam, że każda osoba w ciąży ma prawo do dowolnego dysponowania ciałem dziecka/płodu tylko dlatego, że jeszcze się nie urodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 15:00 demodee napisała: > Bo jestem za badaniami prenatalnymi, ale nie uważam, że każda osoba w ciąży ma > prawo do dowolnego dysponowania ciałem dziecka/płodu tylko dlatego, że jeszcze > się nie urodziło. A kto ma to prawo? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 15:00 Czy jesteś za prawem do zakończenia ciąży, jeśli badania wykażą upośledzenie płodu? Czy jesteś za dopuszczalnością przerywania ciąży do 12. tygodnia z tzw. przyczyn społecznych? Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 20:22 > Czy jesteś za prawem do zakończenia ciąży, jeśli badania wykażą upośledzenie płodu? Nie wiem. Zależy jakie to upośledzenie, czy da się leczyć itd. > Czy jesteś za dopuszczalnością przerywania ciąży do 12. tygodnia z tzw. przyczyn społecznych? Nie. Czyli jutro mam założyć czarne spodnie i bluzkę w czarno-białe paski? Jak mają się ubrać osoby, które uważają, że jedna strona ma trochę racji i druga? Dlaczego organizatorki Czarnego Protestu antagonizują kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 20:26 ZD, zespołu Turnera, androchoplazji, zespołu kociego krzyku i wieli innych nie da się leczyć. Dlaczego nie? Ubóstwo, zbyt młody wiek, nie ten facet, nie ten moment, to IMO powody dla których kobieta może nie chcieć donosić ciąży i nie wolno jej zmuszać. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 20:40 > Dlaczego organizatorki Czarnego Protestu antagonizują kobiety? A nie pomyliłaś przypadkiem przyczyny ze skutkiem. JA czuję się zaatakowana. Czarny protest to obrona. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 20:49 demodee napisała: > Nie wiem. Zależy jakie to upośledzenie, czy da się leczyć itd. I Ty myślisz, że kobiety usuwają chory płód, bo można go wyleczyć? Puknij się w głowę. > > Czy jesteś za dopuszczalnością przerywania ciąży do 12. tygodnia z tzw. przyczyn społecznych? > Nie. W takim razie życzę Ci takiej ciąży, no ale Ty twierdzisz, że Tobie ciąża nie grozi. > Czyli jutro mam założyć czarne spodnie i bluzkę w czarno-białe paski? Jak chcesz to możesz. Przecież nie ma żadnego nakazu ubierania się jutro na czarno. To jest tylko dobra wola i jak się jutro kobiety ubiorą - to one zdecydują i tylko one. Jak mają się ubrać osoby, które uważają, że jedna strona ma trochę racji i druga? Jak to dwie strony mają rację? Poproszę o wyjaśnienie. Dlaczego organizatorki Czarnego Protestu antagonizują kobiety? > Skąd wysnułaś taki wniosek. Przecież nikt nikomu, nie każe jutro ubrać się na czarno. Kobiety same decydują jak się ubiorą. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 21:30 Problem z Czarnym Protestem mam taki, że jest on skierowany przeciwko całkowitemu zakazowi przerywania ciąży. Ja też jestem przeciwko całkowitemu zakazowi przerywania ciąży, ponieważ sądzę, że nigdy nie da się wszystkiego przewidzieć i "całkowity zakaz" nie powinien istnieć, bo zawsze są jakieś wyjątki. Czyli niby jestem po Twojej stronie, Asia. Ale z kolei nie podoba mi się permisywność i dezynwoltura, z jaką organizatorki C.P. podchodzą do kwestii pozbawiania życia płodów/dzieci przez ich matki. A tak w ogóle, jeśli założę jutro te czarne ciuchy, to za czym konkretnie się opowiadam? Za obecną ustawą? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 21:40 demodee napisała: Ja też jestem przeciwko całkowitemu zakazowi przerywania ciąży, ponieważ sądzę, że nigdy nie da się wszystkiego przewidzieć i "całkowity zakaz" nie powinien istnieć, bo zawsze są jakieś wyjątki. Czyli niby > jestem po Twojej stronie, Asia. Coś Ci się pomyliło. Ja jestem za aborcją na życzenie, jestem przeciwko zakazowi, a nie za. > A tak w ogóle, jeśli założę jutro te czarne ciuchy, to za czym konkretnie się opowiadam? Za obecną ustawą? Czarne ciuchy oznaczają, że jesteś przeciwko całkowitemu zakazowi aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 21:50 > Coś Ci się pomyliło. Ja jestem za aborcją na życzenie, jestem przeciwko zakazowi, a nie za. Nic mi się nie pomyliło. Jesteś przeciwko zakazowi aborcji. Ja też jestem przeciwko całkowitemu zakazowi, bo uważam, że muszą być jakieś wyjątki. Czyli mamy punkt wspólny. > Czarne ciuchy oznaczają, że jesteś przeciwko całkowitemu zakazowi aborcji. To wiem, ale nie o to pytałam. Pytałam, za czym jestem, nosząc czerń? Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: To jak mam się w końcu ubrać? 03.10.16, 00:05 Chyba nie rozumiesz słowa "protest", skoro tak usilnie dopytujesz, za czym jest. Protest z natury swej jest przeciwko czemuś, nie za czymś. Ten protest jest przeciwko zaostrzeniu ustawy aborcyjnej. To jest to, co nas łączy. Poglądy na to, w jakich przypadkach aborcja powinna być dopuszczalna mamy już różne, ale w tej sytuacji nie ma to znaczenia, bo jeśli ta ustawa wejdzie w życie, aborcji legalnej nie będzie wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: To jak mam się w końcu ubrać? 03.10.16, 07:19 > Protest z natury swej jest przeciwko czemuś, nie za czymś. Niestety, nie. Demonstrując przeciwko czemuś demonstrujesz za czymś. Plus nie istnieje bez minusa, a światło bez cienia. Dobrze jest wiedzieć, co się kryje za protestem. Jeśli ktoś urządza protest przeciwko stosowaniu litery "d" w języku polskim, to warto, przed przyłączeniem się, zapytać, co proponuje zamiast litery "d'. Czy inną literę? Jaką: "s", "v"? Czy literę z innego alfabetu? Czy w ogóle opuszczenie litery "d", np. pisownię 'om" i "pażziernik"? Ja się pytam przed przyłączeniem do protestu - za czym protestować będę? Czy za dotychczasową ustawą? Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: To jak mam się w końcu ubrać? 03.10.16, 07:28 Wilno, Sydney dzisiaj w weekend był protest w Lyonie. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: To jak mam się w końcu ubrać? 03.10.16, 08:14 Bruksela,Malta,Bologna. dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: To jak mam się w końcu ubrać? 03.10.16, 10:32 Dzisiejszy protest jest za natychmiastowym zaprzestaniem prac nad projektem, który przeszedł do prac w komisji, czyli na tym etapie za utrzymaniem przepisów w obecnej formie. To nie jest protest wspierający libreralizację, idą w nim i ci, którzy tego chcą i ci, którzy chcą utrzymania obecnego stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: To jak mam się w końcu ubrać? 03.10.16, 11:44 "Ja się pytam przed przyłączeniem do protestu - za czym protestować będę? Czy za dotychczasową ustawą?" No więc jeszcze raz - ideą protestu jest sprzeciw wobec zaproponowanych zmian. To, ZA CZYM jesteś, to Twoja indywidualna sprawa, nie ma żadnego narzuconego z góry przymusu, by być za którąś konkretną opcją. Możesz chcieć utrzymania dotychczasowej ustawy, możesz chcieć jej liberalizacji. Wiesz, czego chcesz? Jeśli wiesz, to w imię tego protestuj. Jeśli nie wiesz, to póki co protestuj PRZECIWKO, bo jeśli ta ustawa przejdzie, to żadna z opcji "za" się nie pojawi. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: To jak mam się w końcu ubrać? 03.10.16, 15:48 A jeśli chcę zaostrzenia obecnej ustawy, ale nie aborcji zakazu absolutnego, to też mam dołączyć do C.P.? Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: To jak mam się w końcu ubrać? 03.10.16, 23:00 Nic nie "masz". Nikt Ci nie każe, naprawdę, to nie jest obowiązkowe. Chcesz - dołącz, nie jesteś przekonana - odpuść sobie. Wolność Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: To jak mam się w końcu ubrać? 03.10.16, 08:18 > Pytałam, za czym jestem, nosząc czerń? Za tym, by kobietom nie groziło więzienie za poronienie. Za tym, by kobietom nie groziła śmierć w przypadku ciąży pozamacicznej. Za badaniami prenatalnymi. Za możliwością aborcji, także późnej, w przypadku wad legalnych, np. braku płuc u plodu. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: To jak mam się w końcu ubrać? 03.10.16, 08:19 Letalnych, cholerna autokorekta Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 15:04 Już się ubrałaś, demodee. Po co się pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 15:16 [i]demodee napisała: ale nie uważam, że każda osoba w ciąży ma prawo do dowolnego dysponowania ciałem dziecka/płodu tylko dlatego, że jeszcze się nie urodziło. A jakie Ty, masz prawo do dysponowania moją ciążą? Mnie Twoja ciąża nie interesuje, możesz sobie robić co chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 15:28 > A jakie Ty, masz prawo do dysponowania moją ciążą? Bardzo dobre to jest pytanie. Jakie mamy prawo do dysponowania życiem innych żyjących ludzi? Ja, Ty, społeczeństwo? W dowolnym momencie możemy je przerwać? Czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 15:44 Tyle tłumaczenia i jeszcze nie zrozumiałaś ? Nie, nie w "dowolnym" Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: To jak mam się w końcu ubrać? 03.10.16, 11:20 > Nie, nie w "dowolnym" Czyli nie w dowolnym, ale do 12. tygodnia wolno? I jeśli się zaszło w ciążę nie z tym chłopakiem albo nie na tym etapie życia, co się chciało, to też wolno? Albo jeśli się bzyknie rodzeństwo, to owoc swojego występku mogą wyskrobać, bo co ludzie we wsi powiedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: To jak mam się w końcu ubrać? 03.10.16, 11:45 Dokładnie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: To jak mam się w końcu ubrać? 03.10.16, 12:16 demodee napisała: > > Nie, nie w "dowolnym" > > Czyli nie w dowolnym, ale do 12. tygodnia wolno? I jeśli się zaszło w ciążę nie > z tym chłopakiem albo nie na tym etapie życia, co się chciało, to też wolno? A > lbo jeśli się bzyknie rodzeństwo, to owoc swojego występku mogą wyskrobać, bo c > o ludzie we wsi powiedzą? Ano wolno Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 17:05 Mamy i robimy to. Wysyłamy żołnierzy na wojnę, ograniczamy lub pozbawiamy wolności, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 20:05 Właśnie. Wysyłamy ludzi na wojnę, a jak któryś przestraszy się i ucieknie, to dostaje kulkę w łeb za dezercję. Ludzie dysponują życiem innych ludzi. To dobrze czy źle? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: To jak mam się w końcu ubrać? 02.10.16, 15:16 A kto ma miec to prawo,panstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:53 Idź i załatw, na pewno nie będę ci przeszkadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:54 pewnie masz watpliwosci bo ogladalas Wiadomosci, wczoraj niejaki Dyjas (czy jakos tak?) 'raportowal' ze protestuja zwolenniczki aborcji na zadanie, nie rozumiejace o co chodzi w projekcie nowej ustawy i wogole jakies rozhisteryzowane, i pozbawione moralnosci bo o 'dziecku w macicy' plod mowia. Material zrobiony wg dobrych wzorow PRLowsiej propagandy, nieznosnie rozhisteryzowane przyglupie baby wykrzykujace cos przed kamera, najwyrazniej nie rozumiejace o co prostestuja (glowny dowod to przejezyczenie 'precz z dyktatura kobiet', przytaczane kilka razy) no i rozwazni, wywazeni przedstawiciele 'prolife'. No coz standarty Wiadomosci za Piotra Kraski nie byly wysokie ale teraz TVP chyba juz nie ma zadnych, a poczucie przyzwoitosci i rzetelnosci dzienniakrzy tam pracujacych raczej zerowe. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 14:56 Od dość dawna "Wiadomości" nie są jedynym dostępnym źródłem informacji. W sumie, są adresowane do już przekonanych. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:24 inna rzecz ze ciekawi mnie jak jutro beda udawadniac w Widomosciach ze tylko kilka kobiet w Polsce ubralo sie na czarno i to byly wylacznie stroje sluzbowe np zakonnic i pracownic zakladow pogrzebowych Ps oczekuje ze ksieza jutro jednak zaloza kolorowe sutanny by sie nie kojarzylo Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:28 Oglądasz to? Mnie nie ciekawi, nie oglądam. Ja już żyłam w PRL-owskiej rzeczywistości informacyjnej, nie muszę sobie przypominać. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:46 ogladam, lubie miec porownanie. Fakt ze mocno przypomina to Dziennik, brakuje tylko wizyt gospodarczych w duzych zakladach pracy i relacji z chwilowych brakow w zaoptrzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
paloma_blauwinder Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:07 Ja myślę, że przede wszystkim to taka praca u podstaw, żeby Wodzowi i jego wszystkim Misiewiczom przekazać, że czarne jest czarne a białe jest białe. A nie odwrotnie. Nie dopatrywałabym się konkretnych uprawnień postulowanych przez ten protest, bo ogromna większość względna Polaków a nawet może niewielka bezwzględna jest za utrzymaniem obecnego status quo. Odpowiedz Link Zgłoś
moniczka9000 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:15 Poczytajcie o ustawie, przemyślcie jej sens a potem róbcie protesty!! studenckamama.blogspot.com/2016/10/twoj-wybor-czarny-czy-biay-protest.html Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:19 Ta ustawa nie ma sensu.Te wszystkie dzieci i doroslych z ZD,ktorych zdjeciami sie posluzylas rozumiem,ze adoptowalas lub urodzilas? Odpowiedz Link Zgłoś
ra-sowa Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:48 ojejciu jejciu, jak cudownie wkleić usmiechnięte dzieci. A wklej sobie może obrazeczki z nieuleczalnymi wadami płodu. Za drastyczne na blogusia, nie? I teoria już by się kupy nie trzymała i trzeba by przemyśleć sens Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:53 Switaśne. Rozumiem, że 13-letniemu zgwałconemu dziecku kazałabyś donosić ciążę, rodziców tego dziecka, gdyby się okazali nie być psychopatami i załatwili nielegalną aborcję wsadziłabyś z uśmiechem do więzienia, lekarza tak samo, kobiecie z ciążą pozamaciczną kazałabyś czekać na pęknięcie jajowodu (bezpośrednie zagrożenie życia), a innej kobiecie rodzić bezczaszkowca, który będzie miesiąc konał w agonii. Nie? To może, skarbeczku, poczytaj nie "o ustawie" tylko "ustawę", wysil śliczną główkę i zastanów się, co tam jest zapisane. Odpowiedz Link Zgłoś
issa-a Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 15:55 >Poczytajcie o ustawie, przemyślcie jej sens a potem róbcie protesty!! ja nie chcialabym mieć dziecka z ZD. I nigdy takiego, z wlasnego wyboru, nie urodzilabym. I co? zmusisz mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:08 Ile dzieci z ZD adoptowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 18:05 Zajrzałam i już mam wątpliwości: a) zagrożenie życia - nie ma przestępstwa. A zagrożenie zdrowia? Tu już cisza. b) działania lecznicze - studenckamama zrównała je z badaniami prenatalnymi. Skąd wzięła definicję "działań leczniczych"? Ze słowniczka z ustawy czy tak sobie wyinterpretowała rozszerzająco? Badania prenatalne nie służą "uchyleniu niebezpieczeństwa", zatem nie mogą być za działania lecznicze uznane. c) Państwo zapewni nam pomoc materialną? Nie, no, co ty?! Obawiam się, że tylko w granicach innych ustaw. Czyli nihil novi. Jacyś chętni? Niestety, studenckamama sieje tylko dezinformację. Albo powtarza argumenty, które już dawno zostały obalone. Dalej nie czytam, co jak co, ale gołe ustawy jakoś daję radę czytać ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:38 > a) zagrożenie życia - nie ma przestępstwa. zgubiłaś jedno ważne słowo: BEZPOŚREDNIE zagrożenie życia. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:00 >Pytam, bo już się pogubiłam, Polecam tę lekturę, może się odnajdziesz chciałam wstawic linka, zamiast całego tekstu, ale gazeta nie pozwala Autorka: zwierz popkulturalny 02.10.2016 "Kiedy ktoś mnie zapyta dlaczego strajkuję powiem że robię to dla 1812 kobiet. Tyle przeprowadzono w zeszłym roku legalnych aborcji w Polsce. Zgodnych z obowiązującą ustawą. 1812 historii. 1812 tragedii. 1812 podjętych wyborów. W Polsce legalna aborcja nie jest prosta. Nie jest zastępczą antykoncepcją. Nie jest sposobem na pozbycie się skutków błędnych życiowych decyzji. Nie jest dostępna od ręki. Nie jest wykonywana masowo. Nie jest dostępna na życzenie. Nie jest dla wszystkich. Nie jest dostępna w każdym mieście. Nie jest przyjemna. Nie jest szybka. Nie jest sprawna. Nie jest częsta. W Polsce legalna aborcja oznacza sytuację kryzysową. Życie kobiety jest zagrożone. Płód nie przeżyje poza ciałem matki albo jest nieuleczalnie chory. Ciąża jest wynikiem gwałtu. a prawo nie uznaje karania kobiety za to, że została zgwałcona. Innych opcji nie ma. Żadnego rozwiązłego stylu życia, niechęci do łączenia pracy i posiadania potomstwa, strasznego genderu. Wiele z tych kobiet chciało mieć dziecko. Tylko wizyta u lekarza, przeprowadzone badanie, diagnostyka pozwolą stwierdzić ciążę zagrażającą życiu, uszkodzenie płodu. By lekarz zdecydował że nie może pomóc trzeba do niego pójść. Czasem trzeba do niego często wracać. Tego się nie robi jak się nie chce mieć dziecka. W Polsce legalna aborcja to często droga przez piekło. Trzeba znaleźć odpowiedniego lekarza który nie będzie się bał na nią skierować. Trzeba znaleźć szpital który nie będzie się bał tego skierowania uznać. Trzeba znaleźć lekarza który się zdecyduje na przeprowadzenie zabiegu. Trzeba znieść komentarze i oceny personelu medycznego. Trzeba w końcu przejść przez sam zabieg – często traumatyczny, trzeba wrócić do domu, trzeba o tym opowiedzieć. Trzeba milczeć. Trzeba zrobić mnóstwo rzeczy, które obciążają psychikę. Trzeba wrócić do życia. W Polsce legalna aborcja to często trauma. Trauma związana z faktem, że gwałt ma swoje dalsze konsekwencje i zmusza kobietę do moralnych wyborów. Trauma związana z informacją że wyczekiwane dziecko jest zbyt chore by żyć. Trauma związana z informacją że sytuacja jest tak niebezpieczna że zagrożone jest życie kobiety. Trauma wynikająca z tego, że nie wiadomo jak zareaguje mąż, rodzina, znajomi. Trauma z której leczyć się będą nieliczne kobiety. Bo w obecnej atmosferze trudno się przyznać, że trauma jest, trudno o tym opowiedzieć. W Polsce legalna aborcja często nie kończy dramatu. Przeciwnicy jakiejkolwiek terminacji ciąży mogą twierdzić że jesteś morderczynią. Obie strony sporu mogą pokazywać zdjęcia twojego dziecka. Może będziesz zmuszona opowiedzieć o tym jak cię potraktowano w mediach. Może historię twojego wyboru będą przeinaczać aktywiści i politycy w swoich dyskusjach. W Polsce legalna aborcja nie kończy problemu. Może się okazać że posiadanie dziecka w twoim przypadku nigdy nie będzie możliwe. Może się okazać że masz połowę szans urodzić dziecko zdrowe albo chore. Może się okazać że już nigdy nie będziesz chciała mieć dzieci straumatyzowana gwałtem. Może się okazać że miałaś tylko kilkanaście lat i nie wiadomo co z tobą będzie. W Polsce legalna aborcja podejmowana jest w niewielu przypadkach. Nie robi się tego prosto. Często to obciążenie dla matki. Dla lekarza. Dla całej rodziny. Dla znajomych. Za każdą taką historią musi stać dramat. Bez dramatu w Polsce legalnie aborcji nie da się przeprowadzić. Taka jest prawda. Żeby w Polsce legalnie usunąć ciążę najpierw musisz stanąć oko w oko z prawdą – dobrego zakończenia nie będzie. W Polsce legalna aborcja pojawia się rzadko. Tak rzadko że kiedy patrzymy na te cyfrę widzimy tylko jedno. Prawdę o tym ile nielegalnych aborcji wykonuje się w Polsce. W Polsce legalna aborcja jest poszanowaniem podstawowych praw człowieka. Tylko tyle. Nie jest zwycięstwem lewicowych poglądów. Nie jest przejawem myślenia przeciwko kościołowi katolickiemu. Nie jest typowym przejawem naszej współczesnej wiedzy medycznej. Nie jest przejawem współczesnego myślenia o prawach kobiet. Jest tylko poszanowaniem podstawowych praw człowieka. W tym prawa do życia. Kobiety protestujące wczoraj i jutro często mówią o prawie wyboru. Jednak prawo wyboru jest dla mnie argumentem który jest najważniejszy gdy mówimy o aborcji jako takiej. Jestem zdania, że każda kobieta powinna mieć prawo do wyboru czy chce czy nie chce urodzić. Jestem zwolenniczką liberalizacji prawa aborcyjnego. Jestem zdania, że tu wybór odgrywa kluczową rolę. Ale nie mówimy o liberalizacji. Mówimy o obowiązującym prawie. Bo przecież w ustawie tak naprawdę nie ma żadnego zdarzenia które nie byłoby tragedią. To co jest w ustawie to uznanie prawa do tragedii. Uznanie, że są sytuacje w życiu w którym nic nie można zrobić tylko się odsunąć i dać kobiecie samej jako niezależnej poinformowanej przez lekarza jednostce – podjąć decyzję jak w obliczu tej wielkiej tragedii się zachowa. Wynika to z ludzkiego humanizmu. Zrozumienia, że czasem nie ma dobrego rozwiązania, że dobrze już było, że teraz zostaje tylko kobieta i jej tragedia. Wobec której nie możemy nic zrobić tylko wspierać ją w jej decyzji. To nie jest przepis najlepszy czy odpowiadający na wszystkie problemy. Ale uznający, że czasem nawet państwo nie może powiedzieć co należy zrobić. To poszanowanie naszego prawa jako jednostki – człowieka, obywatela, kobiety – któremu nikt nie może nakazać np. ryzykować życiem. Chciałabym kiedyś być na demonstracji która mogłaby prawo aborcyjne w Polsce zmienić tak, że kobieta mogłaby być pewna że decyduje o swoim ciele. Ale pewnie wiele, wiele lat minie zanim znajdę się na takiej demonstracji pod Sejmem. Dziś jednak nie mówimy o liberalizacji. Ten projekt ustawy przepadł. Chcąc nie chcąc zamiast prosić o więcej praw musimy błagać o to by nie zabierano nam tych które już mamy. To nie jest wielka dyskusja o moralności aborcji w każdym przypadku. To jej mały wycinek dotyczący tylko najbardziej drastycznych przykładów. Dlatego osoby o bardzo różnych poglądach na aborcję tu często mówią jednym głosem. Mam kilka zastrzeżeń do strajku i uważam, że powinno się o nich mówić. Choć wolałabym mieć więcej czasu, więcej informacji, lepszą organizację. Chciałabym byśmy mogły się lepiej zrozumieć, dłużej porozmawiać, dotrzeć do kobiet poza Internetem. Przekazać jak najszerszej grupie, że pójście na demonstrację nie oznacza, że popierasz aborcję w każdej sytuacji. Nie oznacza, że musisz mieć identyczne poglądy jak kobieta stojąca obok ciebie. Nie znaczy, że nie możesz rozmawiać ze swoją bardzo wierzącą koleżanką. Ale mimo wątpliwości będę jutro strajkować by te 1812 kobiet miało prawo do swojej wielkiej tragedii. Do swojego życia. Do swojego wyboru. Dlatego, że wszystkie jesteśmy w tym kraju w zagrożonej ciąży Każda z nas jest jedną z tych 1812. Żyjemy w kraju znanym z Solidarności. I teraz na czas na solidarność." Odpowiedz Link Zgłoś
ra-sowa Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:03 bardzo mądrze napisane Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:15 kobito, po prostu jutro nie wychodz z domu Odpowiedz Link Zgłoś
moniczka9000 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 16:56 Poczytajcie o ustawie, przemyślcie jej sens a potem róbcie protesty!! www.piwnooka.pl/miedzy-faktem-fikcja-czyli-burza-wokol-nowej-ustawy-antyaborcyjnej/ Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 17:13 Przemyslalam,nie chce tej ustawy ani tej co jest,mozesz mnie cmoknac. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 17:23 Dziewczyny, nie klikajcie, nie nabijajcie wejść oszołom. Proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
ra-sowa Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 17:38 przeczytałam ustawę a nie o ustawie i utwierdziłam się tym bardziej, będę protestować. Tak jak przeczytałam twój zalinkowany blog - 22 latka z 3 latkiem wszystko już wie i wszystko widziała. Urodziłaś różowego bobaska i wydaje ci się że możesz decydować w sprawie innych kobiet? nie odpowiedziałaś na żadne pytanie powyżej, wygoglowałaś sobie już wygląd dziecka a którym pisałam? Czy dalej dziewczynka z ZD i kwiatuszkiem zostanie jako dowód tych zła protestujących? Odpowiedz Link Zgłoś
moniczka9000 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:28 Może i mam 22 lata i urodziłam dwóch bobasków... ale przeżyłam może i więcej niż ty. Mój brat cierpi na porażenie mózgowe, ma niedowład kończyn oraz jest niewidomy, mam w bliskiej rodzinie również dziecko z autyzmem oraz rdzeniowym zanikiem mięśni, a sama z powodu wady genetycznej straciłam jednego Aniołka. Z powodu powikłań w ciąży nie wiedziałam czy urodzę zdrowe i żywe dzieci. Po porodzie jeszcze walczyły. Rzeczywiście nic nie wiem i nic nie widziałam. Nawet widziałam wiele razy dzieci z ZD. I co? Nie zjadły mnie i nie zrobiły mi żadnej krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:29 Wcześnie zaczęłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
moniczka9000 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:47 Ale przynajmniej nie narażam dziecko na ZD, którego tak nie tolerujecie, jak to robią kobiety po 35 r.ż... Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 21:09 Dziecko, mimo wyższego ryzyka, większość dzieci z ZD rodzą młode kobiety. Dlatego że to one wciąż częściej rodzą dzieci. Młody wiek, mimo Twojej buty, przed niczym nie chroni. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 21:31 Do uniknięcia urodzenia dziecka z ZD służy amniopunkcja i badanie chromosomów. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 22:17 statystycznie o wiele czesciej dzieci z ZD zdarzaja sie mlodym matkom ktore mysla tak jak ty: zakladaja ze to nieprawdopodobne by mialy dziecko z ZD i rodza nie decydujac sie na badania prenatalne. A rodzi sie z ZD..... Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:31 Ile chorych i uposledzonych dzieci adoptowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:37 Widziałaś dziecko z ZD... To prawie jak wychować, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
moniczka9000 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:44 "wygoglowałaś sobie już wygląd dziecka a którym pisałam?" to była odpowiedź na to pytanie: nie wygoglowałam, tylko widziałam na ulicy, w szpitalu, w przedszkolu. I nie wiem co wam nie odpowiada w ich wyglądzie? Są brzydkie? Ciesze się, że wy jesteście piękne i zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ra-sowa Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:56 w przedszkolu, szpitalu i na ulicy? Nie, w takim razie nie wiesz o czym piszę. I o kim piszesz - po porodzie jeszcze walczyły? Nie narażasz dziecka na ZD? a co w takim dziecku złego? I po 35 roku życia nie będziesz uprawiać seksu dziecko? A po 45? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 22:18 >nie wiem co wam nie odpowiada w ich wyglądzie? Są brzydkie? myslisz ze ZD to tylko wyglad? Poczytaj kobieto o ZD a potem porozmawiamy. Zwyczajnie nie masz pojecia o tym co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:53 moniczka9000 napisał(a): ... Mój brat cierpi na porażenie mózgowe, ma niedowład kończyn oraz jest niewidomy, I chcesz, żeby takich ludzi było więcej? Ja jakbym miała być tak chora, to wolałbym się nie urodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 21:59 Szczerze mówiąc ja też. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 22:15 >Nie zjadły mnie i nie zrobiły mi żadnej krzywdy. to takie zaadoptuj Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 12:24 Ogarnij się, dziecko i nie linkuj pierdół. Odpowiedz Link Zgłoś
issa-a Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 19:32 >żeby każda osoba płci żeńskiej mogła w dowolnym momencie z dowolnego powodu przerwać ciążę? a nawet jeśli tak, to co? przecież ty, i inne katoliczki, tego nie zrobią bo im katechizm zabrania i 'prawo moralne' w nich. Czego wiec sie obawiasz? tych kilku (dokladnie 5 %) nie-katoliczek? Musicie koniecznie mieć bicz w postaci ustawy? bo inaczej nie wiecie jak się zachować? prezio instrukcji nie wysłał pt "co zrobic jak facet przeleci mnie bez gumki"? Podpowiem - ucieszyc się, że w ogole zechciał. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 20:14 issa-a napisała: ... przecież ty, i inne katoliczki, tego nie zrobią bo im katechizm zabrania i 'prawo moralne' w nich. Czego wiec sie obawiasz? tych kilku (dokladnie 5 %) nie-katoliczek? > Musicie koniecznie mieć bicz w postaci ustawy? Ja już pisałam w innym wątku, że ten zakaz, to przez praktykujące katoliczki. Gdyby katoliczki, robiły tak jak wynika to z ich religii, to po co zakaz jeszcze ustawą? Dla ludzi innych wyznań i ateistek? Przecież takich w Polsce jest niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Czarny Protest - o co chodzi? 02.10.16, 23:33 Nie wieżę, że jesteś totalnie zielona w temacie, gdzie wszędzie w mediach o tym mówią... Ciążę można było usunąć do 12-setgo tygodnia ciąży, jeśli była z gwałtu, zagrażała życiu matki, lub dziecko było nieuleczalnie chore. To był kompromis aborcyjny który trwał od wielu lat, lecz pis postanowił namieszać i zakazać aborcji w tych konkretnych przypadkach, a ludzie wychodzący w takich protestach nie chcą zmieniania tego co funkcjonowało dobrze od wielu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
lot.ti Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 08:26 z tego co kojarzę to idzie o utrzymanie obecnego "kompromisu" dlatego ja w tym nie uczestniczę. lepiej niech już zakażą całkiem aborcji, antykoncepcji i wszystkiego to może się naród w końcu obudzi i wywiedzie tych wieprzy z wiejskiej na taczkach. w obronie zgniłego pseudokompromisu protestować nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 08:59 Oj, gdyby to było takie proste Bo ja się z Tobą generalnie zgadzam i też najchętniej powiedziałabym to, co ty. Z tym, że to oznacza zgodę na to, aby już w przyszłym roku urodziło się tysiąc dzieci z wadami na tyle poważnymi, że w tej chwili są wskazaniem do aborcji. Oznaczałoby to zwielokrotnienie tragedii dla tysiąca rodzin. Oznacza zgodę na to, aby 1 na 100 kobiet w ciąży została okaleczona przez ciążę pozamaciczną. Oznacza kobiety i dziewczynki, zmuszone do urodzenia dziecka z gwałtu. A na razie, przynajmniej na chwilę, miło spojrzeć na najnowsze notowania partii. Razem wchodzi do Sejmu, Nowoczesna prawie dogania PiS, któremu spada poparcie najbardziej od wyborów. A PO nurkuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 09:10 Wczoraj protesty w Barcelonie , Porto i Gibraltarze. Odpowiedz Link Zgłoś
lot.ti Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 09:30 nie dramatyzowałabym, cześć tych kobiet, o których wspominasz powyżej a) lepiej się zabezpieczy przed wpadką b) zrezygnuje z planów prokreacyjnych c) przerwie ciążę za granicą lub prywatnie w polsce niestety nie unikniemy ofiar, ale one są potrzebne by naród się obudził. póki zamordyzm nie będzie ekstremalnie uciążliwy przebudzenie nie nastąpi. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 10:21 Co Ty gadasz? Lepiej się zabezpieczy przez ciężkimi chorobami w chcianej ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
lot.ti Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 10:28 skąd wiesz, że chcianej? wciąż znaczna część ciąż pochodzi z wpadek , wśród nich też są kwalifikujące się do usunięcia ze wskazań medycznych. suma sumarum ofiar nie będzie 1812, ponieważ pewien odsetek z nich (powiedzmy 50%) jakoś sobie poradzi. nagłośnienie w mediach śmierci z powodu odmowy usunięcia ciąży pozamacicznej obudziłoby poruszyłoby nawet i niejedno "katolickie sumienie". brutalne, ale tak to działa niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 10:32 Zadziałało w Irlandii w każdym razie. Ale mnie niedobrze się robi od świadomego skazywania kogoś na śmierć w imię idei Odpowiedz Link Zgłoś
lot.ti Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 10:52 noale one cały czas się zdarzają - sprawa nastoletniej Agaty - sprawa Alicji Tysiąc - sprawa bliźniąt tego sportowca z Opola - jedno z nich zmarło z powodu odmowy cc mimo wskazań (to także dot. praw reprodukcyjnych kobiet) - sprawy innych, których nazwisk, ani imion już nie pamiętam, min. dziewczyny (chyba z Poznania), ktorej z powodu ciązy odmówiono inwazyjnych badań, dziewczyna zmarła bodajże na sepsę, płód oczywiście też, a żyłaby gdyby wykonano badania i wdrożono leczenie - dziesiątki, albo setki podobnych spraw, o których nikt nie słyszał obecny "kompromis" i klimat polityczny gwarantuje nam, że zjawisko będzie eskalować. lepiej niech już eskaluje skokowo, niż pełzająco. może jak solidnie dupnie w naród nastąpi jakieś otrzeźwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 12:28 > wciąż znaczna część ciąż pochodzi z wpadek Serio? Są jakieś badania? Statystyki? Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Czarny Protest - o co chodzi? 03.10.16, 12:30 W sensie, że wyliczające tę "znaczną część", bo wpadek jako takich nie kwestionuję. Odpowiedz Link Zgłoś