przystanek_tramwajowy
02.11.16, 19:36
Oczywiście nie takie banalne, jak seks. Już wiem z sąsiedniego wątku, że się wygłusza klakson i przechowuje filmy. Dorzućcie jeszcze coś. Może ktoś trafi na to, po co mąż autorki wątku o "znalezionych w kieszeni" gumkach, kupił paczkę durexów.
---
Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).