Nigdy nie miałam kota (chociaż podobno to koty mają "właścicieli"

).
Psa miałam przez kilkanaście lat, umarł kiedy byłam dorosłą nastolatką, nie zdecydowałam się na następnego, rodzice też nie.
Sąsiedzi i znajomi mają koty, z obserwacji - to bardzo ciekawe, wręcz charyzmatyczne zwierzaki, mają swój charakterek. Poczucie własnej wartości, a czasami wręcz wyższości od niech bije.

Jako niedoświadczona proszę o opinię kociary - co takiego jest w kotach, ze macie akurat je i czym was urzekły? Słyszałam opnie, że nie przywiązują się tak jak psy, druga strona oponuje, że koty są inteligentniejsze i nie będą nadskakiwać każdemu, kto się nimi zajmie.
Czy koty mogą być kompanami? Czy to królewny i królewicze, które podporządkowują sobie właścicieli?