Dodaj do ulubionych

Czepiam się?

14.11.16, 20:20
Sytuacja sprzed kilku dni. Osiedlowy nocny taki wszystkomający, przede mną dwie babki na oko 30+, za mną też kilka osób. Panie normalnie ubrane, umalowane, niebrzydkie, absolutnie nie wyglądające na menelki, dresiary czy gimbazę. Laski były drinknięte, ale nie jakoś mocno, tyle że było słychać, kupowały alkohol w ilości mocno hurtowej i rozmawiały sobie wesoło. Rozmawiały sobie głośno, zwracając się do siebie per "q...a s...o", "ty s...o nie zapomnij mnie zaprosić", "mówiłam ci pii...p, że coś tam". Nie, nie były pokłócone, nie robiły sobie wyrzutów, gadały na luzie.

I teraz nie wiem, czy ominęły mnie jakieś trendy w mowie potocznej, czy to jednak nie jest norma, bo forma konwersacji mocno rozjeżdżała się z tzw. ogólnym wizualnym wrażeniem, jakie panie sprawiały.
Zwracacie się do koleżanek w miejscach publicznych per "s..."?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Czepiam się? 14.11.16, 20:24
      Aha, sorry za wulgaryzmy, ale one stanowiły istotę tej mimowolnie słyszanej pogawędki.
      Nie, nie mogłam nie słyszeć, aż tak głucha nie jestem.
    • mankencja Re: Czepiam się? 14.11.16, 20:26
      Nie. Na osobności zresztą też nie.
    • oqoq74 Re: Czepiam się? 14.11.16, 20:27
      Hm, chyba nawet w myślach, w złości tak o nikim nie mówię.
    • sanrio Re: Czepiam się? 14.11.16, 20:29
      nie, w publicznych miejscach nie, w sumie nawet w zaciszu domowym też nie. Natomiast zdarza mi się raz na ruski rok w mega ciosanych żartach powiedzieć do przyjaciółki "lubisz to s..o" ale w moich rozmowach z koleżankami raczej króluje "kochana"
      • marzeka1 Re: Czepiam się? 14.11.16, 20:36
        Nie, prostactwo straszne- w połączeniu z tzw. normalnym wyglądem (a nie panie z patoli jakiejś) uderza tym bardziej.
    • klubgogo Re: Czepiam się? 14.11.16, 20:38
      Jeśli w kolejce nie było dzieci, czepiasz się. Jak są dzieci, reaguję, jak nie ma, wypuszczam drugim uchem. Takie podpite laski mogą być bardziej agresywne od chłopaków.
      • triss_merigold6 Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:20
        Nie było dzieci i zupełnie nie miałam ochoty na zwracanie dorosłym kobietom uwagi. One nie były agresywne tylko raczej rozbawione i na luzie, rozmawiały swobodnie (nie popisywały się wulgaryzmami jak gimbaza).
    • lilly_about Re: Czepiam się? 14.11.16, 20:41
      Nie, nie zwracamy się tak do siebie.
    • lokitty Re: Czepiam się? 14.11.16, 20:46
      Mnie to wygląda na jakieś żarciki po pijaku...
      Paniom puściły hamulce po alkoholu i uznały bitchowanie sobie za mega zabawne i takie inteligentne wink.
      • triss_merigold6 Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:33
        Aha, czyli jednak ominęła mnie jakaś moda językowa z seriali.
        • danaide Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:42
          Nie mów do mnie k... terazwink
          • triss_merigold6 Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:45
            K... jako przerywnik serialowo-uliczny jest upowszechniona. Nie kojarzę jednak serialu, w którym faceci zwracaliby się do siebie przyjaźnie (nie agresywnie) per ty wuju albo ty bierny homoseksualisto.
            • joanekjoanek Re: Czepiam się? 15.11.16, 01:48
              Jestem prawie pewna, że w Weeds było tego sporo.
              Jest, jest ten nurt też w hamerykańskich produkcjach. Chyba właśnie bardziej niż kobiety bitchujące się. To jest chyba jakaś pochodna tytułowania się nawzajem przez czarnych per "negro", przez gejów per "faggot", z wesołością dużą. Roznosi się z mniejszości na "większości".
              W Polsce u dorosłych mężczyzn nie spotkałam, ale u dzieci jak najbardziej, mój syn ze swoim przyjacielem lubią się tytułować nawzajem "ty szmato" na przykład, strasznie ich to bawi. Wydaje mi się, że i w wersji żeńskiej jest to na razie domena gimbazy i okolic, a że niektóre panie i panowie nie wyrosną z tego, to naturalna rzecz. Z wielu rzeczy nie wyrosną.
        • sid2016 Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:43
          Mnie raczej skojarzyło się z hip-hopowym slangiem, coś w stylu "me and my bitches".
        • lokitty Re: Czepiam się? 15.11.16, 07:19
          Nie oglądam seriali, bo nawet nie mam TV tongue_out.
          Ale jak sobie wyobrażę opisaną przez Ciebie sytuację i te kobiety, to jest jedyne, co mi przychodzi do głowy. Po pijaku hamulce brzydko puszczają, nawet tym zadbanym, zamożnym i nie patolom (czego pierdylion przykładów widziałam na wycieczkach wink).
    • kota_marcowa Re: Czepiam się? 14.11.16, 20:49
      Albo patolki jednak, albo laski były bardziej sprute niż ci się wydawało.
      • miss_fahrenheit Re: Czepiam się? 14.11.16, 20:57
        Albo po świeżym awansie społecznym - zmiany w języku zachodzą wolniej, niż te w warstwie wizualnej i po alkoholu "wychodzą na wierzch".
        • kota_marcowa Re: Czepiam się? 14.11.16, 20:58
          Też prawda.
        • sid2016 Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:24
          Też to obstawiam. smile
          • triss_merigold6 Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:27
            Dresiary to nie były, za stare.
            Faktycznie, może chamki z gleby, które przedawkowały MTV i uznały, że są super cool.
            • kaz_nodzieja Re: Czepiam się? 15.11.16, 12:17
              To dresiara po 30-tce zamienia się w damę czy jak?
        • echtom Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:42
          > i po alkoholu "wychodzą na wierzch".

          Po alkoholu różne niefajne rzeczy wychodzą na wierzch. Miałam na kursie przewodnickim kolegę - inteligentny, wykształcony, z ogromną wiedzą itp. Przeżyłam... ekhm... lekki szok, kiedy go zobaczyłam na imprezie po paru drinkach.
    • danaide Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:09
      Nie czepiasz się, po prostu zakładasz, że człowiek umalowany i mający porządne ciuchy dysponuje wyższą kulturą. A tu zonk.
      • triss_merigold6 Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:22
        Powiedzmy, że żadna z nich nie miała śladów denaturatu na twarzy. Wyglądały normalnie, doskonale przeciętnie, gdyby nie gadały w taki sposób, to bym się im nie przyglądała.
        • danaide Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:36
          A przyglądałabyś się i raziłoby Cię gdyby miały ślady denaturatu na twarzy, rozmazane szminki, tanie trwałe i mini nieco poniżej pępka?
          Czy też zgadzałoby się to z Twoimi przekonaniami i wyobrażeniami o patologii?
          • triss_merigold6 Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:39
            Wówczas obraz nie rozjeżdżałby mi się z dźwiękiem.
            Biorę też pod uwagę, że, być może, nie tylko skrajne patolki czy gimbaza z bitchowskim lansem się tak do siebie zwracają i dlatego pytam. Fakt, że ja się dotąd nie spotkałam z taką formą koleżeńskiej rozmowy nie oznacza, że ona nie występuje.
            • nickbezznaczenia Re: Czepiam się? 14.11.16, 22:00
              Sama używasz wulgaryzmów a dziwisz się innym.
            • vaikiria Re: Czepiam się? 15.11.16, 12:15
              Jak ktoś się tak zachowuje w miejscu publicznym to jest patolą i tyle. Patola to nie jest kwestia zawartości portfela.
        • lokitty Re: Czepiam się? 15.11.16, 07:25
          He he he he.
          Jechałam kiedyś sobie autobusem, przysiadła się do mnie ładna, zadbana, bardzo dobrze ubrana kobitka. Torebka, uważaj, Prada wink.
          Pani była zdrowo napruta, pokłóciła się telefonicznie z "narzeczonym" i jechała doń "wyjaśniać sprawę".
          A że, jak stwierdziła, musiała napić się z nerwów, to nie jechała autem big_grin big_grin big_grin.
          Opowiedziała mi połowę swojego życia przez 3 przystanki.
          • shell.erka Re: Czepiam się? 15.11.16, 08:42
            Jeeezuuu na taryfę jej nie stykło? wink
            • lokitty Re: Czepiam się? 16.11.16, 17:48
              Może była już w takim stanie, że zapomniała, jak wybrać numer do korporacji taksówkowej big_grin.
          • claudel6 Re: Czepiam się? 15.11.16, 12:20
            brawo dla tej pani, ze nie wsiadła jednak do samochodu wink
    • sid2016 Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:26
      A może to był eksperyment społeczny? smile
      • triss_merigold6 Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:28
        To chyba się nie udał, bo nikt nie zareagował, poza tym, że w pewnym momencie wszyscy się przysłuchiwali i sprawiali wrażenie skrępowanych.
    • issa-a Re: Czepiam się? 14.11.16, 21:56
      >I teraz nie wiem, czy ominęły mnie jakieś trendy w mowie potocznej, czy to jednak nie jest norma,

      ja doznalam szoku kulturowego, jakies naście lat temu, kiedy korzystalam wyłącznie z komunikacji miejskiej i wtedy takie rozmowy panienek, w wieku szkolno-studenckim, były normą. Stoją sobie na przystanku, gadają, a zamiast przecinka q...y leciały. Dziewczyny normalne, zadna patologia.
      No i teraz te panienki dorosły, mają właśnie 30+.
      Jak gadają obecne małolaty to nie słyszę bo na szczęście przesiadłam sie do samochodu.
    • srebrnarybka Re: Czepiam się? 14.11.16, 22:13
      20 lat temu byłam jako opiekunka studentów na objeździe. Studenci są pełnoletni, więc nie można zabronić im pić alkoholu wieczorem, w miejscu zakwaterowania po zakończeniu zwiedzania. Można i należy tępić picie w trakcie czy w miejscu publicznym (co robiłam, jeśli się zdarzało). Nocowaliśmy w schronisku młodzieżowym, czyli w baraku przepierzonym ścianami z dykty. Zza ściany, za którą spali chłopcy w zbiorowej sali, usłyszałam: Napoleonie (imię zmienione), ty ch..u, podaj mi butelkę. Słowo na ch było użyte jako forma grzecznościowa, zamiast "stary" czy coś podobnego. Gdybym usłyszała: "ta stara q... srebrnarybka śpi i możemy pić, bo się nie będzie czepiała", byłoby to logiczne, bo wyrażałoby niechęć do osoby, której podlegali, której się obawiali i która ewentualnie mogłaby zepsuć zabawę. Ale tu była to przyjacielska odzywka do kolegi.
    • anika772 Re: Czepiam się? 14.11.16, 22:25
      Nie, to nie jest norma, na litość boską. Westchnęłaś chociaż znacząco?
    • fifiriffi Re: Czepiam się? 14.11.16, 22:42
      oj kochana babki potrafią sie tak zachowywać,że hoho
      a najbardziej te co maja 30plus i sie wyrwały z chaty na miasto. Jakie to one nie sa wyluzowane.
      Naoglądałam sie takich.Gorsze są tylko goowniary.W wakacje to jakas plaga debilek.
      • bi_scotti Re: Czepiam się? 15.11.16, 02:26
        Gdy bylam ostatnio na Wybrzezu, wybralam sie sentymentalnie na Westerplatte. Plynelo mnostwo rodzin z dziecmi. Obok mnie siedziala rodzina: mama, tata i dwoch chlopaczkow tak w wieku 10-12, cos kolo tego. No i tata opowiadal chlopcom o historii Gdanska jako miasta hanzeatyckiego, o Stoczni Gdanskiej i Solidarnosci, w koncu tez i o Westerplatte. Wszystkie opowiesci byly jak najbardziej historycznie correct, sluchaloby sie fajnie gdyby nie to, ze co drugie slowo to byl "wulgarny przecinek" typu k-wa, pier-lone, zaje-ste etc. etc. I brzmialo to mnie wiecej tak "tu w tej k-wa stoczni byl k-wa strajk, robotnicy walczyli o k-wa wolna Polske i te pier-lone komuchy musialy podpisac the k-wa postulaty". I nikt, doslownie nikt procz mnie nie rzucil nawet chocby raz "wymownym" spojrzeniem na tego tata uncertain A na moje spojrzenie, on sie po prostu do mnie przyjaznie usmiechnal ... To bylo wybitnie weird doswiadczenie. Hanza > k-wa > Solidarnosc > zaje-sta > Westerplatte > pierd-leni faszysci ... Crazy, completely crazy, eh.
        • labianka Re: Czepiam się? 15.11.16, 08:36
          To się nazywa idiolektsmile Znam wiele osób bardzo inteligentnych i obytych, które w sytuacjach nazwijmy to mało formalnych płynnie i bezstresowo rezygnują z poprawności językowej. IMO tak szata jak i idiolekt to tylko powierzchowność, najciekawsze tkwi głębiejsmile
          • labianka Re: Czepiam się? 15.11.16, 08:38
            źle się podpięłam, to miało być do bi_scotti nt. pana który "krwiście" opowiadał dzieciom o historii
      • sid2016 Re: Czepiam się? 15.11.16, 20:34
        A to może być dobry trop. Panie uwolniły się wieczorowo od męża i dzieci, więc raz na ruski rok chciały poczuć się młode, wolne i szalone - inaczej nie umiały, niż tak. Coś jak niektóre integracje, gdzie każdy z każdym i litr na łeb, bo następna okazja dopiero za rok, a na co dzień druga połówka nigdzie nie puszcza. wink
    • labianka Re: Czepiam się? 15.11.16, 08:29
      Babki w moim wieku jeśli już polecą wulgaryzmami to raczej k...wa, c..a. Natomiast już wiele lat temu zauważyłam, że dla dziewczynek w wieku gimbaza + słowo s....a znajduje się w o wiele wyższym rejestrze językowym niż dla mnie i dla moich rówieśnic. Jeśli jesteś w przedziale wiekowym ok. 40, to żadne trendy cię nie ominęły imo, po prostu należymy do innego pokolenia. Będziesz znowu trendy, gdy się zetkniesz własnousznie z pokoleniem gimbazy smile
    • menodo Re: Czepiam się? 15.11.16, 10:51
      Może to świnie były? Wiem od syna i jego znajomych, że one tak ze sobą rozmawiają, zwłaszcza jak się trochę napiją.
    • mozambique Re: Czepiam się? 15.11.16, 11:00
      wiesz , ja zauwazylm ze np w takim polszmacie od jakiegos czasu nie istnieje tzw .wypikanie wulgaryzmów.
      w normalnych programach w ciągu dnia, dla mlodziezy i dla tzw ogolnego targetu, a także w filmach, bez problemu gęsto fruwają : dupy, piep..enie, pier..olenie, ku..asy, kur..wy.
      CO dziwne - TvN tez powoli sie oswaja i pozwala na takei teksty w swoich programach

      skoro w mediach cos takeigo jest puszczane bez jakiejkolweik reakcji roznych gremiow wyższych , to dziwią cie dwie zachlane kobiety ?
    • jakispomyslnalogin123 Re: Czepiam się? 15.11.16, 11:04
      Patologia normalnie ubrana, zadbana ale patologia.
      • yuka12 Re: Czepiam się? 15.11.16, 21:12
        Ale wlasnie znam kilka osob przeklinajacych strasznie na codzien, ktore moze sa patologia jezykowa smile, ale nie mozna ich tak nazwac w jakiejkolwiek innej dziedzinie. I w zaden sposob nie umiem tego zrozumiec. Bo po co uzywac tyle wulgaryzmow?
    • edelstein Re: Czepiam się? 15.11.16, 11:12
      Owszem to trend popularny wsrod nizin. Nie wiem co jest smiesznego w powiedzenia do kolezanki "ty s..o "ale najwyrazniej niektorych to bawi.
      • yuka12 Re: Czepiam się? 15.11.16, 21:09
        Zeby tylko dotyczyloby to nizin edel ... .
    • vaikiria Re: Czepiam się? 15.11.16, 12:13
      Czepiasz się o tyle, że należało zwrócić uwagę od razu, zamiast frustrować się na forum. Ja sobie nie życzę wysłuchiwania takich tekstów w miejscach publicznych i zwracam uwagę. Zdecydowanie lepsze, niż dusić w sobie złość.
      • anika772 Re: Czepiam się? 15.11.16, 19:18
        Triss nie wygląda na rozzłoszczoną czy sfrustrowaną tą sprawą, tylko na zdziwioną, na moje oko.
        • triss_merigold6 Re: Czepiam się? 15.11.16, 19:21
          Ano. Ja się nie frustruję tylko zdumiewam.
          W sklepie nocnym miałam podciętym laskom zwracać uwagę?! Bez żartów, dzieci tam nie było.
    • yuka12 Re: Czepiam się? 15.11.16, 21:01
      Hm, znam kilka Polek tu w UK nie nalezacych do jakiejs patologii, ciezko pracuja, sa zamezne i dzieciate, a ktore uzywaja slowa k...a jako przerywnika w zdaniu. Do tego dochodzi jeszcze szereg innych wulgaryzmow. W normalnej, codzienniej mowie. Dwie osoby sa nawet niezle wyksztalcone w obu krajach smile.
      To przeklinanie krepuje zarowno mnie (bo takich slow nie uzywam) jak i rozmowczynie, bo musza uwazac na to co i jak do mnie mowia, wiec pozastajemy w bardzo luznych stosunkach.
      • bi_scotti Re: Czepiam się? 16.11.16, 00:25
        yuka12 napisała:

        > Hm, znam kilka Polek tu w UK nie nalezacych do jakiejs patologii, ciezko pracuj
        > a, sa zamezne i dzieciate, a ktore uzywaja slowa k...a jako przerywnika w zdani
        > u.

        Moze to jest sprawa pokoleniowa? Sama nie wiem ... Wiekszosc tzw. Polonii, ktora ja znam to ludzie w przedziale 40+ tudziez ich dzieci a teraz juz i u niektorych wnuki wink Jak slowo daje, nawet znajomi tzw. "prosci ludzie czarnej roboty" typu mechanik samochodowy czy ekspedientka w sklepie nigdy przy mnie nie uzyli/nie uzywaja ani polskich, ani angielskich wulgaryzmow. Jak juz kogos ponosi na jakis temat, to artykuluje literke "f" i konczy "ing" bez serwowania swiatu calosci slowka. A juz mlodsze polonijne pokolenie to w zadnym wypadku sobie nie pozwala na tego typu "upusty", przy nas sobie nie pozwala wink Z przykroscia wiec odnotowuje te wszystkie wulgaryzmy gdy podrozuje po PL sad Na ulicy, w sklepie, w public transpo ... nie da sie wlasciwie spedzic dnia zeby gdzies nie wpadla w uszy ta nieszczesna "k-wa" i to wlasnie czesto wypowiadana przez kogos, po kim czlowiek takiego przecinka w ogole by sie nie spodziewal (don't judge book by the cover, eh uncertain). Jakby powiedziala Barbara Niechcicowa "(...) alez mysmy wszyscy schamieli ..." Life.
    • zefirkowapola Re: Czepiam się? 16.11.16, 11:31
      Z reguły nie, ale zdarza mi się powiedzieć do koleżanki (zupełnie na trzeźwo) "szukałam cię ty głupia krowo" albo "jaka ty szczupła jesteś, a tyle jesz. Nienawidzę Cię". Myślę że to wszystko zależy od stopnia zażyłości i kontekstu. A Panie były dziabniętewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka