Dodaj do ulubionych

Święta święta

08.12.16, 09:54
23 grudnia mieliśmy jechać do mojej rodziny na Święta. Odległość 500 km.
Wczoraj okazało się że mąż musi być w pracy 24 w wigilię a wróci 25 rano.
Święta stoją pod znakiem zapytania.
Mam do wyboru jechać sama z dziećmi pociągiem 23 a mąż dojedzie autem 25.
Mogę zostać i czekać na męża do 25 i wtedy z nim pojechać autem ale co to wtedy w za wigilia, sama z dziećmi w domu.
Trzecia opcja zostać w domu i nigdzie nie jechać, w tym roku święta wypadają tak, że jest bardzo mało wolnego.
Co byście zrobiły? Dzieci w wieku 8 i 3
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Święta święta 08.12.16, 10:03
      Zależy czy naprawdę chcesz spędzić je z Twoją rodziną. Czy dziadkowie (czy kto tam) naprawdę czekają na wnuki, czy wnuki chcą się zobaczyć z dziadkami... Jak bym odpowiedziała na wszystkie pytania twierdząco to bym pojechała pociągiem- zawsze to jakaś atrakcja i odmiana. Mąż i tak będzie poza domem w wigilię a zamiast do pustego domu dojedzie 25 do rodziny.
      • onewoman Re: Święta święta 08.12.16, 11:01
        No chyba dziadkowie czekają, bo wczoraj moja mama się popłakała a dziś tato dzwonił i mówił ze musimy być.
        • misterni Re: Święta święta 08.12.16, 11:09
          To niech oni przyjadą. Mężowi absolutnie bym nie pozwoliła prowadzić 500 km po nieprzespanej nocy.
          • lukrrecja Re: Święta święta 15.12.16, 18:18
            I to jest bardzo słuszna uwaga.
        • pitahaya1 Re: Święta święta 09.12.16, 10:38
          Mały przedświąteczny szantażyk emocjonalny?
          Moi rodzice w takiej sytuacji zawsze mówili: zostać, bo droga, wyspać się trzeba, nie ryzykujcie.
          Teściowa zaś odwrotnie: nie interesuje mnie jak to zrobicie, ale musicie być.
        • iwoniaw Re: Święta święta 09.12.16, 10:50
          A "musicie być", bo co? Bo szantaże i łzy mamusi (której nie chciało się jakoś jechać do was, gdy ty miałaś życzenie...) są ważniejsze niż fizjologiczna potrzeba snu męża po pracy? Jak przyjedziecie po świętach a przed sylwestrem, czyli wtedy, kiedy nie pracujecie i macie taką możliwość, to się nie będzie liczyć? No w takim razie w ogóle bym nie jechała, bez jaj. Jak poprzedniczka napisała - normalni rodzice sami by odradzali taki tryb (jazda po nieprzespanej nocy, rozdzielenie rodziny na święta) i serdecznie podjęli córkę z rodziną po świętach, zwłaszcza, jeśli mogłaby zostać do nowego roku.
        • sengas Re: Święta święta 09.12.16, 14:24
          Nie no... Jakby mi się dorosła kobieta rozpłakała bo nie przyjadę z uzasadnionych powodów napakować się karpiem, pierogami itd to bym chyba ostudziła z nią kontakty - dla własnego zdrowia i żeby jej dać do myślenia.
          Ja pierniczę - nie zrozumiem tego nigdy... Woli żeby rodzina tłukła się pociągami czy po nocce tylko dlatego żeby akurat 24-go zjeść z nimi kolację. A inne dni to już się nie liczą? Dżisas
          • onewoman Re: Święta święta 09.12.16, 15:07
            Nie chodzi o to ze mamy być akurat 24 ale 25 lub 26.
            • pitahaya1 Re: Święta święta 09.12.16, 15:42
              To ja Ci inaczej powiem. Moi rodzice są, jacy są, ale na punkcie takich jazd po długim dniu pracy mają hopla. W odróżnieniu od teściowej.
              I raz moja mama, po kolejnym takim numerze teściowej, powiedziała jej w wprost, czy wzięłaby na swoje sumienie, gdyby cokolwiek się z jej synem stało po takiej podróży. Mógłby zasnąć, mógłby stracić panowanie nad kierownicą, przede wszystkim jednak jechałby mniej skoncentrowany na jeździe, bo tyle kilometrów to nie wyjazd za zakręt do spożywczego.
              Teściową mało szlag nie trafił, ale zaczęła zwracać na to uwagę.

            • sengas Re: Święta święta 09.12.16, 15:52
              No tak - to wiele zmienia wink

              Problem w tym że Twoi rodzice nie są elastyczni i kierują się własnym widzimisię. Problem w tym że ty też masz problem w oderwaniu się od nich.
              Ja też mieszkam ponad 300 km od rodzinnych stron i o zgrozo nie spotykamy się w Wigilię. Dochodzimy do wniosku, że nie chce nam się tłuc w korkach, zimą po to żeby posiedzieć za stołem. Spotykamy się w inne dni. Dużo częściej wiosną/latem, zimą sporadycznie. I co? I nic. Przesyłamy sobie świąteczne paczki, karty, własnej roboty wypieki, dzieci rozmawiają z dziadkami na Skype - świat się póki co nam nie zawalił i dziadkowie też jakoś żyją wink
    • isanek Re: Święta święta 08.12.16, 10:07
      Jeśli mąż ma być dobę w pracy (dobrze rozumiem?) , a później jechać jeszcze 500 km autem, to ja chyba zmieniłabym plany. Szczególnie, jeśli mielibyście wracać w drugi dzień świąt.
      • onewoman Re: Święta święta 08.12.16, 10:15
        Możemy zostać do 1 stycznia. Tak, ma być dobę w pracy.
        • lauren6 Re: Święta święta 08.12.16, 10:17
          To ma być doba pracująca czy będzie mógł się przespać w pracy?
          • onewoman Re: Święta święta 08.12.16, 10:18
            Przespi kilka godzin
            • isanek Re: Święta święta 08.12.16, 10:22
              W takim wypadku zostałabym z dziećmi w domu, żeby razem z mężem pojechać 25.
        • misterni Jeśli tak, to ja w ogóle nie widzę problemu 08.12.16, 11:13
          i przyczyn do rozważań. Razem jedziecie do rodziców jak mąż się wyśpi, bo i tak zostajecie tam prawie tydzień. Inne rozwiązanie IMO nie powinno wchodzić w grę.

          onewoman napisała:

          Możemy zostać do 1 stycznia. Tak, ma być dobę w pracy.
    • eve-lynn Re: Święta święta 08.12.16, 10:09
      Ja bym pojechala autem a maz niech se jedzie pociagiem. Zawsze to latwiej jednej doroslej osobie samej niz jednej doroslej osobie z dwojka dzieci. Poza tym wyspi sie w pociagu po robocie. Na dworzec potem mozesz po niego wyjechac.
      • onewoman Re: Święta święta 08.12.16, 10:13
        Ale pociągi chyba w Boże Narodzenie nie jeżdżą
        • kolpik124 Re: Święta święta 08.12.16, 10:19
          nie jeżdżą, nie ma też prądu i wody, wyłączają telewizję i radio, zamykają szpitale

          niczego nie ma...


          onewoman napisała:

          > Ale pociągi chyba w Boże Narodzenie nie jeżdżą
        • eve-lynn Re: Święta święta 08.12.16, 10:27
          Chyba jezdzą smile rzadziej bo rozklad swiateczny, ale jezdza smile
        • wuika Re: Święta święta 08.12.16, 10:48
          Jeżdżą, tylko wg. okrojonego rozkładu, warto sprawdzić.
    • izak31 Re: Święta święta 08.12.16, 10:16
      Ty jedziesz z dziećmi a maż zostaje w domu i czeka aż wrócisz 26 grudnia od rodziców. Albo rodziców sciągnać do siebie.
    • agni71 Re: Święta święta 08.12.16, 10:18
      Zostałabym w domu, zrobiła Święta, i zaprosiła na nie rodzinę.
    • 3-mamuska Re: Święta święta 08.12.16, 10:20
      To wszystko zależy jak bardzo lubisz rodzine do ktorej jedziesz ty i dzieci, nie wiem czy mądry pomysł zeby maz tak długo jechał autem po przepracowanej nocy.
      Moze lepiej by było gdybyście zjedli wczesna wspólna wigilie i zostali w domu, bedziesz tylko jeden wieczor sama.
      Albo opcja maz do pracy ,ty auto i dzieci i jazda wracasz wieczorem 25,maz bedzie mógł sie wyspac no i reszta czasu dla was. Weźmiesz jakis potrawy i zjecie symboliczna druga wigilie razem.
      Zależy ile macie wolnego miedzy świetami i sylwestrem, czy opłaca wogole sie ruszać z domu.

      I nie rozumiem wyrażenia co to za wigilia sama z dziećmi? To sama czy z dziećmi? To twoja rodzina najważniejsza.
    • 3-mamuska Re: Święta święta 08.12.16, 10:28
      Trzecia opcja zostać w domu i nigdzie nie jechać, w tym roku święta wypadają tak, że jest bardzo mało wolnego.

      Troche sie kupy nie trzyma skoro możecie zostać do 1.01.2017 R, czyli tydzien wiec pojechać.
      Jeśli podróż pociągiem bez przesiadek to jechac, gorzej z bagażem, ale jeśli maz wsadzi cie do pociagu a ktoś odbierze to powinno byc ok.
      No chyba ze odwoził by was 22/23, potem noc prześpi ,praca i dojazd do was 25 rano. Bo jeśli idą mu sie przespać w pracy czesc nocy to da rade dojechac.
    • miedzymorze Re: Święta święta 08.12.16, 10:29
      Skoro u rodziny możecie zostać do sylwestra, to zostałabym w domu 24-25, 26 jak mąż odpocznie pojechalibyśmy wszyscy razem samochodem do rodziny.

      pozdr,
      mi
      • 3-mamuska Re: Święta święta 08.12.16, 10:37
        miedzymorze napisała:

        > Skoro u rodziny możecie zostać do sylwestra, to zostałabym w domu 24-25, 26 jak
        > mąż odpocznie pojechalibyśmy wszyscy razem samochodem do rodziny.
        >
        > pozdr,
        > mi

        No w sumie juz po wysłaniu tez tak pomyslałam.
    • sfornarina Re: Święta święta 08.12.16, 10:30
      Ja bym została w domu i zrobiła piękną wigilię dla siebie i dzieci. A do rodziny pojechała 25.

      Mój mąż często ma dyżury w święta, tyle, że ja akurat takiej wagi do świąt nie przywiązuję. Zdarzało nam się robić "wigilię" 25-go grudnia, bo 24 się nie dało wink
    • lauren6 Re: Święta święta 08.12.16, 10:40
      Pojechałabym z dziećmi do rodziny, a mąż niech dojedzie jak wróci z pracy i się prześpi.
    • wuika Re: Święta święta 08.12.16, 10:47
      Zależy. Jak i tak masz kontakt z rodziną, to bym sobie podróże na raty, albo 25 rano darowała. Ale jak to jedna okazja na rok czy kilka lat, to bym się zastanowiła nad wyjazdem, ale raczej Wigilia w domu i 25 autem wszyscy (mąż po pracy całonocnej miałby robić 500km? bałabym się, że zaśnie za kierownicą).
      • onewoman Re: Święta święta 08.12.16, 10:55
        Tez właśnie myślę o tym i chociaż chciałabym spędzić z rodzicami i siostra i jej rodzina wigilię to raczej pociągiem nie pojadę. Martwilabym się o to jak mąż dojedzie po pracy.
        • wuika Re: Święta święta 08.12.16, 10:59
          No też właśnie. Zwłaszcza, że macie tam spędzić kilka dni. Poczekałabym, aż mąż wróci z pracy, rano dzieciaki do auta i wio smile No ew. Ty w Wigilię autem, a mąż pociągiem, jeśli coś jedzie i jest to sensowne połączenie. Samego bym (nawet dorosłego, poważnego i nie upupionego) męża na 500km po przepracowanej nocy nie puściła. No taka jestem, że się martwię, że mi ktoś za kółkiem uśnie.
    • ruscello Re: Święta święta 08.12.16, 10:51
      Zależy jeszcze, jakie to połączenie kolejowe. W niektórych miejscach 500 km pociągiem to prawie 10 godz. jazdy - wtedy w życiu bym nie pojechała sama z dziećmi pociągiem. Dla mnie wchodziłoby w grę poczekanie na męża w domu - klimat świąteczny imo najbardziej tworzą dzieci smile Ewentualnie pojechałabym do rodziny sama, ale samochodem.
    • agata_abbott Re: Święta święta 08.12.16, 10:53
      A dziadkowie nie mogliby przyjechać do Was?
      • onewoman Re: Święta święta 08.12.16, 10:58
        Chyba tak byłoby najlepiej ale nawet nie proponuję bo wiem ze nie przyjadą. Był tu niedawno mój wątek o tym, że byłam miesiąc sama z dziećmi i rodzice nie chcieli przyjechać.
        • agata_abbott Re: Święta święta 08.12.16, 11:01
          No jeśli nie chcą w takiej sytuacji przyjechać nawet w święta, to ich należy zwyczajnie olać. Ale zaprosić i tak bym zaprosiła, żeby sprawdzić reakcję i żeby w razie czego nie było komentarza "no ale nas nie zaprosiłaś".
          A drudzy dziadkowie?
          • onewoman Re: Święta święta 08.12.16, 11:07
            Drugich nie ma
            • agata_abbott Re: Święta święta 08.12.16, 11:10
              sad
              A o której mąż musi wyjść do tej pracy? Może można zrobić wigilię wcześniej?
              • misterni Re: Święta święta 08.12.16, 11:16
                No ale on napisała wyżej, że u rodziców mają być do 1 stycznia. W tej sytuacji rozwiązanie jest dla mnie oczywiste - jedziemy wszysy razem, gdy maż się wyśpi po dyżurze.
                • onewoman Re: Święta święta 08.12.16, 11:20
                  Mąż nie jest lekarzem wink
                  • misterni Re: Święta święta 09.12.16, 00:42
                    Dyżury nie tylko lekarze miewają wink
                  • gaga-sie Re: Święta święta 10.12.16, 17:40
                    No to po szychciewink
              • onewoman Re: Święta święta 08.12.16, 11:18
                Wychodzi ok. 8 rano
        • wuika Re: Święta święta 08.12.16, 11:11
          Dać znać, że ze świętami jest problem - i tak wypadałoby znać, więc możesz zasygnalizować, że jesteście w trakcie wymyślania, jak to pogodzić. Podrzucić po drodze pomysł, żeby oni przyjechali, żeby nie było, że nie zapraszasz i żebyś miała pewność, że ta opcja jest niemożliwa. A potem poinformować ich, w jakim składzie i kiedy przyjedziecie.
    • lilly_about Re: Święta święta 08.12.16, 10:55
      Zostałabym w domu z rodziną.
    • dziennik-niecodziennik Re: Święta święta 08.12.16, 11:00
      zostałabym w domu. chyba że wszyscy - łącznie z mężem - nie musicie wracac od razu po świętach do pracy, to wtedy wy jedzcie, a mąż niech dojedzie 26.
    • misterni Re: Święta święta 08.12.16, 11:04
      Zostałabym w domu, zdecydowanie.
    • andaba Re: Święta święta 08.12.16, 11:06
      Zostałabym w domy, skromna Wigilia z dziećmi, obfitsze święta.
      Luz, blues i lenistwo.
      500 km to bym nie jechała na święta nawet jakby mąż miał urlop od 20 grudnia smile
      • onewoman Re: Święta święta 08.12.16, 11:23
        Ale ja mam właśnie taka odległość do rodziców. Czy mam ich nigdy nie odwiedzać bo daleko? Chodzi tez o kontakty dzieci z rodziną. Ze mną to cały rok siedzą, co to dla nich za atrakcja.
        • miedzymorze Re: Święta święta 08.12.16, 11:53
          Bez przesady z tym nigdy, po prostu w tym konkretnym przypadku moim zdaniem najsensowaniej jest poczekac aż mąż wróci z pracy, odeśpi i pojechać razem.

          Rodzice jak widzę lubią szantażyki i słowo elastyczność jest im obce.

          pozdr,
          mi
        • zuleyka.z.talgaru Re: Święta święta 08.12.16, 13:20
          No a rodzice Was nie odwiedzają w ciągu roku? Czy jesteś szantażowana?
          • onewoman Re: Święta święta 08.12.16, 14:39
            Mama była dziesięć miesięcy temu, tato jeszcze dłużej nie był. To my jeździmy do nich. Oni mówią ze to za daleko i juz nie nadają się na takie podróże bo są za starzy.
            • pitahaya1 Re: Święta święta 09.12.16, 11:31
              A ile mają lat?
              • onewoman Re: Święta święta 09.12.16, 15:09
                55 i 58 smile
                • pitahaya1 Re: Święta święta 09.12.16, 15:24
                  Powiedz, że żartujesz big_grin I nie dadzą rady do Was przyjechać?
                  Choć jak sobie teściową przypomnę, to ona nawet komunikacją miejską w wieku lat 50 nie była w stanie jeździć wink
                  • onewoman Re: Święta święta 09.12.16, 15:30
                    No niestety nie żartujęsmile tylko nie wiem czy to taka wymówka ze juz tak staro się czują czy naprawdę tak jest. Nie wiem co gorsze.
                    • pitahaya1 Re: Święta święta 09.12.16, 15:54
                      Nie znam ich i człowiek ocenia innych bazując na swoim doświadczeniu.
                      Moi rodzice przyjechali na święta do mnie.
                      Teściowa nigdy. Zawsze za daleko, ona taka słaba, no i do niej bliżej niż do nas big_grin A raz się wygadała, że po naszym wyjeździe po godzinie leży sobie i kawę pije a my kilka godzin w korkach dojazdowych stoimy. Czyli wygoda big_grin

                      To są Twoi rodzice, ale gdyby mi któreś z moich zasugerowało płaczem czy dąsem, żebym zostawiła męża na święta, po pracuje i go w domu i tak nie będzie to bym tę pępowinę wreszcie odcięła.
                      Sam fakt, że się nad tym zastanawiasz może sugerować, że pępowina gdzieś tam jednak ciągnie się za Tobą.

                      Święta to nie jakieś tam urodziny u cioci Kazi.
                      Mój mąż z pewnością powiedziałby, żebym z dziećmi pojechała. W głębi duszy wiem jednak, że byłoby mu przykro, że nie poczekałam dwa dni tylko zostawiłam go samego.
                      • rosapulchra-0 Re: Święta święta 16.12.16, 10:11
                        Jej rodzice mogą być chorzy (i wcale nie śmiertelnie) i zwyczajnie nie mieć siły na długie podróże.
                • fragile_f Re: Święta święta 09.12.16, 15:45
                  Moja 55 letnia teściowa była w Chinach z teściem rok temu big_grin Teraz ostrzy sobie zęby na Karaiby. Musze jej uzmysłowić, że jest za stara na takie wypady...
                  • thea19 Re: Święta święta 11.12.16, 19:33
                    moja 60letnia mama jedzie w lutym na karaiby a tak w ogole dalekie podroze zaczela 3lata temu i zalicza przynajmniej 3 wycieczki w roku. powiem jej, ze skoro juz zaplacila, to ja zastapie big_grin
                • kaz_nodzieja Re: Święta święta 10.12.16, 18:02
                  :onewoman napisała:

                  > 55 i 58 smile

                  big_grin
        • andaba Re: Święta święta 08.12.16, 16:31
          Nie nigdy, ale czemu akurat na święta? Nie lepiej w wakacje?
          Nawet zostawić dzieciaki u dziadków na tydzień-dwa?
        • pitahaya1 Re: Święta święta 09.12.16, 11:35
          Zaraz. Moment. Mówimy o jednorazowej sytuacji, gdy Ty chcesz być danego dnia a mąż nie może tego dnia być. Chyba, że ZAWSZE w Wigilię on idzie do pracy a Ty do rodziców.

          Bez przesady. Nie widzisz rodziców w ciągu roku? Dzieci widzą dziadków raz na rok?

          Poza tym do kogo Cię bardziej ciągnie? Do rodziców czy męża?
    • zuleyka.z.talgaru Re: Święta święta 08.12.16, 13:19
      Zostałabym w domu.
    • mid.week Re: Święta święta 08.12.16, 13:32
      Poczekałabym na meza a rodziców poprosiła o zrobienie wigilii 25.12 jeśli chcą towarzystwa.
      • lieu Re: Święta święta 08.12.16, 14:00
        "...a rodziców poprosiła o zrobienie wigilii 25.12 jeśli chcą towarzystwa"

        ematka nie przestanie mnie zaskakiwaćsmile
        • mid.week Re: Święta święta 08.12.16, 14:10
          Nigdy nie przestanie mnnie zadzwiać, że ludzie wolą się nie spotkać, albo rozdzialać niż przełożyć jedzenie karpia na dzień później. Kolacja jest dla ludzi, a nie ludzie dla kolacji. Jak mama ma urodziny w środę to się ją odwiedza ( w większości przypadków kiedy rodzina daleko) w sobotę, doprawdy nie rozumiem dlaczego z wigilią nie może być tak samo.
          • eve-lynn Re: Święta święta 08.12.16, 14:34
            Albo na przykład na maj przełożyć - to nawet lepiej bo ciepło.
            • butch_cassidy Re: Święta święta 08.12.16, 14:39
              ómarłam big_grin big_grin big_grin
            • mid.week Re: Święta święta 08.12.16, 14:54
              Jak tam chcesz, mnie to dynda. To tylko kolacja wink
          • sfornarina Re: Święta święta 08.12.16, 14:48
            > Jak mama ma urodziny w środę to się ją odwiedza ( w większości przypadków kiedy rodzina daleko) w sobotę, doprawdy nie rozumiem dlaczego z wigilią nie może być tak samo.


            Dokładnie. Albo weź chore dziecko, które ląduje w szpitalu w dzień swoich urodzin. Następnego dnia czuje się lepiej, ale co tam, już po prezentach i po cieście, bo dzień minął - poczeka sobie rok a kolejne urodziny, nie?
            Jeśli mam ochotę na kolację wigilijną i święta, to nie będę ich odwoływać tylko dlatego, że w Wigilię męża nie ma w domu. Mam z tego powodu odpuścić sobie kaczkę w piwie i prezenty, albo gorzej - jeść ją samotnie? Kaczka może poczekać jeden dzień, prezenty też. Odwołanie świąt tylko dlatego, że ważna osoba nie może się osobiście w danym dniu stawić, jest kompletnie bez sensu.

            Już nie mówiąc, że choinki większość ludzi ustawia sobie już teraz, mimo iż formalna data ubierania drzewka to 24 grudnia. Drzewko można ruszyć, a kolacji już nie?
            • milka_milka Re: Święta święta 08.12.16, 21:20
              Nie ma czegoś takiego, jak formalna data ubierania choinki. To zależy od tradycji w danym domu. A wigilia oznacza "dzień przed", więc nie może być w danym dniu. Tu oznacza "dzień przed Bożym Narodzeniem", więc nie może być 25.12, bo to już nie wigilia. Już nie mówiąc o tym, że jeśli to osoby wierzące, to takie wachlowanie datami w ogóle nie wchodzi w grę.
              • miedzymorze Re: Święta święta 08.12.16, 21:28
                Obchodzenie urodzin Jezusa w grudniu to jest jedno wielkie przewachlowanie smile wydumane przez kościół żeby przykryć pogańskie święto wracającego słońca, więc nie ma sensu tak się tej daty kurczowo trzymać.big_grin

                pozdr,
                mi
                • milka_milka Re: Święta święta 08.12.16, 21:33
                  Ty tak uważasz. Osoby wierzące uważają inaczej.
                  • miedzymorze Re: Święta święta 08.12.16, 21:41
                    I zamiast się cieszyć świętami i czasem spędzonym wspólnie raptem dwa dni później to nakręcaja się w histerii i montują szantażyki smile Drugi dzień świąt jest jakiś gorszy do świętowania ?
                    pozdr,
                    mi
                  • szeera Re: Święta święta 10.12.16, 20:40
                    KK datę 25 grudnia też uważa za umowną, a nie historyczną datę narodzin Jezusa. Więc te wierzące osoby, to takie "świętsze od papieża", nie bardzo mające pojęcie o teologii własnej religii.
              • sfornarina Re: Święta święta 08.12.16, 21:37
                > Już nie mówiąc o tym, że jeśli to osoby wierzące, to takie wachlowanie datami w ogóle nie wchodzi w grę.

                Współczuję zabetonienia.
                • milka_milka Re: Święta święta 08.12.16, 21:40
                  Ja Tobie też.
              • mid.week Re: Święta święta 08.12.16, 21:59
                milka_milka napisała:
                A wigilia oznacza "dzień przed", więc nie może być w danym dni
                > u. Tu oznacza "dzień przed Bożym Narodzeniem", więc nie może być 25.12, bo to j
                > uż nie wigilia. Już nie mówiąc o tym, że jeśli to osoby wierzące, to takie wach
                > lowanie datami w ogóle nie wchodzi w grę.
                >

                Wachlowanie datą swoich urodzin, rodziców, partnerów i dzieci jest dopuszczalne, a impreza z okazji urodzin Jezusa już nie? Myślałam, że bliższa ciału podszewka... Poza tym nie znam nikogo kto by łączył wigilię z religią. To spotkanie rodzinne.
                • sfornarina Re: Święta święta 09.12.16, 10:15
                  Polska obludna katolicka. Jak czytam takie falszywe wypociny to szczerze sie ciesze, ze jestem ateistka.
                  • mid.week Re: Święta święta 09.12.16, 10:41
                    Nie wiem czy to ma cokolwiek wspólnego z katolicyzmem. Moja rodzina całkowicie niewierząca, a moja mama do dziś ma obiekcje na temat miesnych potraw 24 grudnia. Mocno zakorzeniona tradycja. Ludzie nie wyobrażają sobie, że miałoby byc inaczej, ale nikt sie nie zastanawia dlaczego niby nie... Po prostu "nie, bo tak zawsze było", "nie bo inni to robią 24", "nie, bo nie". Dla mnie to niecodzienna kolacja, której wyjątkowość polega na tym, że zbiera się cała rodzina. Jeśli któryś z cżłonków rodziny nie może dotrzeć na 24 ale może być 25 to wolałabym poczekać. Wszystko jest umowne. Zydzi mają swoje święta w innych terminach, chiński Nowy Rok tez wypada kiedy indziej niż nasz i świat jakoś się od tego nie zawalił...
                • mag1_k Re: Święta święta 09.12.16, 13:40
                  "Poza tym nie znam nikogo kto by łączył wigilię z religią. To spotkanie rodzinne. "

                  Mogę to cytować w towarzystwie? big_grin Wiele widziałam, słyszałam, ale widać nie wszystko big_grin
                  • mid.week Re: Święta święta 09.12.16, 13:54
                    jasne, na zdrowie wink
            • claudel6 Re: Święta święta 08.12.16, 22:55
              formalna data ubierania choinki big_grin
              • mag1_k Re: Święta święta 09.12.16, 13:41
                no to też świetne smile
    • lieu Re: Święta święta 08.12.16, 14:04
      a jak Ty byś chciała spędzić te święta, w większym gronie? czy dzień jak co dzień, czyli Ty i dzieci (podejrzewam, że ze względu na charakter pracy męża, nie jest to jednorazowa akcja)

      ja bym wzięła samochód, mąż dojeżdża pociągiem. Ja lubię święta w większym gronie.
    • butch_cassidy Re: Święta święta 08.12.16, 14:38
      Osobiście bym została w domu, ale ja jestem typem samotnika, a już obecność dzieci to w ogóle klimat świąteczny na maska. Jak dla mnie wystarczająco.
      Będąc z dziećmi, nie miałabym myśli, w rodzaju, że to dziwna Wigilia.
      Raczej skorzystałabym z okazji, żeby zrobić wszytko po swojemu i się tym cieszyć oraz mężowi maksymalnie umilić święta wink, kiedy już będzie w domu (stosowne akcesoria bywają na all tongue_out).
    • mynia_pynia Re: Święta święta 08.12.16, 14:58
      Ja jestem mobilna, pojechałabym samochodem, w końcu 8 latek ogarnie przez 5 min 3 latkę jak się zacznie drzeć, nim się bezpiecznie zatrzymasz. Mąż niech dojedzie busem/ pociągiem. No chyba że pociąg z miasta startowego do docelowego, bez autobusów, busów, itp.
    • heca7 Re: Święta święta 08.12.16, 15:02
      A co na to wszystko mąż?
      • onewoman Re: Święta święta 08.12.16, 15:09
        Mówi żebym jechała z dziećmi pociągiem a on dojedzie samochodem.
        • iwoniaw Re: Święta święta 08.12.16, 21:07
          Ja podobnie do misterni nie pozwoliłabym mężowi prowadzić przez 500 km po nieprzespanej, przepracowanej nocy. W opisanej sytuacji urządziłabym wigilię w domu, a do rodziców pojechała autem całą rodziną 26. i została do sylwestra, skoro jest taka możliwość.
    • nisar Re: Święta święta 08.12.16, 21:46
      Gdybym to ja musiała iść do pracy, a mąż by zdecydował, że jedzie z dziećmi do rodziny na Wigilię, to chyba jednak byłoby mi z tym źle. Prócz tego, poza dziećmi mąż jest dla mnie absolutnie najbliższą osobą. A więc: zostałabym w domu, spędziła z dziećmi wieczór przy grach i familijnym filmie oraz czymś co lubią do jedzenia. 25 najpierw dałabym się mężowi wyspać, potem zrobiła "wieczerzę wigilijną" z prezentami itd. 26 rano ruszyłabym do rodziców i została do Nowego Roku.
      • solejrolia Re: Święta święta 08.12.16, 23:20
        nisar napisała:

        > Gdybym to ja musiała iść do pracy, a mąż by zdecydował, że jedzie z dziećmi do
        > rodziny na Wigilię, to chyba jednak byłoby mi z tym źle. Prócz tego, poza dzieć
        > mi mąż jest dla mnie absolutnie najbliższą osobą. A więc: zostałabym w domu, sp
        > ędziła z dziećmi wieczór przy grach i familijnym filmie oraz czymś co lubią do
        > jedzenia. 25 najpierw dałabym się mężowi wyspać, potem zrobiła "wieczerzę wigil
        > ijną" z prezentami itd. 26 rano ruszyłabym do rodziców i została do Nowego Roku
        > .
        >

        Tak. Dokładnie tak!
        Nie rozumiem, i nigdy nie rozumiem sytuacji: "jadę sama z dziećmi, a mąż dojeżdża", albo "osobno spędzamy swięta, bo..." w tym wypadku siła wyższa, czyli praca, ale w ogóle rozdzielenie rodziny jest moim zdaniem okropne. I to nie tylko dla małzonków, dla dzieci także.
        Moi rodzice rozdzielali się (dobrowolnie, wcale nie przez jakiś mus, bo praca, czy dyżury) na 1listopada- gdzie to święto trwa zaledwie 1 dzień, i jest całkiem innej rangi niż Wigilia i Boże Narodzenie, zwłaszcza w odczuciach dzieciaków. I ja zawsze zostawałam z tatą. Ale raz, tylko raz 1 listopada spędziliśmy wszyscy razem- było więcej zachodu, owszem, było krócej u rodziny, ale dało się, naprawdę dało się! I mam żal, do tej pory, że w ten sposób rodzice robili, (w dodatku relacje z moją mamą były tylko trudniejsze/na korzyść relacji z tatą).
        Więc jestem przeciwniczką takiego rozdzielania się małżeństw, również ze względu na dzieci. Warto poczekać na męża, i razem jechać na święta 2dni później. tym bardziej, że możecie zostać do sylwestra.
        • iwoniaw Re: Święta święta 09.12.16, 09:56
          Widzę to dokładnie tak, jak Nisar i Sorejrolia; nie wyobrażam sobie zostawić na święta męża samego, rozdzielić go z dziećmi - nie dość, że musi w wigilię iść do pracy, to jeszcze rodzina ma lepsze rozrywki i towarzystwo, niż poczekać na niego w domu z jedzeniem, prezentami i wspólnym czasem? Co to, on jakiegoś gorszego sortu, czy co? Ciekawe, jak by autorka wątku się poczuła, gdyby to ona musiała pracować, a mąż zabrał dzieci i wyjechał przed wigilią do teściów mówiąc, że może sobie przecież do nich te kilkaset km dojechać, jak już z roboty wróci do pustego domu w 1. dzień świąt? Bo dla mnie nie wiem czy mógłby być jakiś wymowniejszy znak, jak bardzo własna rodzina ma mnie daleko i głęboko... uncertain
          • agniesia331 Re: Święta święta 10.12.16, 18:01
            Dokladnie,twoj. Maz i dzieci to twoja rodzina. Rodzice ma chodzie,maja siebie nawzajem i siostre. Bez przesady.a na wigile barszczyk czerwony z uszkami,male sledziki i ryba,ktora dzieci zjedza,dorsz,losos. Meza bym nie ciagnela 25 go,27 we wtorek rano wyjedziecie,bedziecie wieczorem,swiat i ludzie tyle czasu u kohos,
      • 3-mamuska Re: Święta święta 09.12.16, 01:03
        nisar napisała:

        > Gdybym to ja musiała iść do pracy, a mąż by zdecydował, że jedzie z dziećmi do
        > rodziny na Wigilię, to chyba jednak byłoby mi z tym źle. Prócz tego, poza dzieć
        > mi mąż jest dla mnie absolutnie najbliższą osobą. A więc: zostałabym w domu, sp
        > ędziła z dziećmi wieczór przy grach i familijnym filmie oraz czymś co lubią do
        > jedzenia. 25 najpierw dałabym się mężowi wyspać, potem zrobiła "wieczerzę wigil
        > ijną" z prezentami itd. 26 rano ruszyłabym do rodziców i została do Nowego Roku
        > .
        >

        To tez fajna opcja choć ja bym nie pojechała wcale, za akcje z pomocą. Mamusia chce was zobaczyć, ale sama nie zamierza sie fatygować tylko szantaż i wogole.
        Odetnij pępowinę. Bo cie ciągną na niej jak im sie podoba.
        Dla matki 500 km to droga nie do przebycia.
        Ae ona ma sie telepać pociągami z 2 dzieci walizkami i prezentami bo oni chcą.
        Paranoja...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka