Bo już mi się wątki świąteczne znudziły

Jakie plany?
U mnie od "zaraz po świętach" do "zaraz po nowym roku" bratowa z dzieciakami będzie, więc pewnie coś w rodzaju kinderbalu

Po kolacji pójdziemy fajerwerki oglądać (u nas na osiedlu ludzie strzelają dwa razy: normalnie o północy ale i o 20 na boisku spotykają się wszyscy z dzieciakami i dzieciaki mają swoje pokazy, na wypadek, gdyby nie doczekały do północy

), potem będziemy się kotłować w salonie Just Dance aż ostatnia sztuka padnie.
Ja z półtoraroczną pewnie jako pierwsze pójdziemy w bety, zaraz po pierwszych fajerwerkach albo nawet jeszcze przed. A może męża wyślę z małą do spania i będę tylko z cyckiem przychodzić jak będzie potrzeba. Mąż spędzi sylwestra w łóżku z małą i z ukochanym fejsbukiem a ja z bratową i resztą dzieciaków?
Szalenie emocjonująca noc się zapowiada