Słuchajcie, czy tylko mi się wydaje, czy terminy ferii są totalnie bez sensu? U nas wypadają od 30.01 (PIĄTEK!) do 12.02 (CZWARTEK). Inne województwa mają normalnie - od poniedziałku do piątku. Sprawdzam półkolonie i widzę, że "nasze" terminy też mają podane bez sensu- np. 5 dni od 30.01 do 03.02, z tym, że 31 i 1 to przecież sobota i niedziela...

Kto to wymyślił?