Dodaj do ulubionych

Meksyk-Jukatan

04.01.17, 20:51
Mam okazję i wielką ochotę jechać ale boję się czy jest bezpiecznie. Decyzję muszę podjąć na już, wyjazd w lutym. Może któraś z was była i może podpowiedzieć.
Obserwuj wątek
    • asmarabis Re: Meksyk-Jukatan 04.01.17, 20:54
      Jechać , to oaza dla turystów a ile cie wyniesie ten wyjazd?
      • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 04.01.17, 21:16
        Teraz iberia ma zdaje sie fajna oferte z madrytu.
    • ichi51e Re: Meksyk-Jukatan 04.01.17, 20:57
      Jedz. Fajnie jest. Jedzenie wstretne big_grinD
      • lieu Re: Meksyk-Jukatan 04.01.17, 21:00
        ja mam inne wspomnienia jeśli chodzi o jedzenie, było pysznesmile
        • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 04.01.17, 21:06
          No ale piszcie że bezpiecznie i fajnie bo decyzję już podjęłam
          • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 04.01.17, 21:08
            Bezpiecznie i fajnie smile
        • hallbera.jarlakappi Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 12:00
          w san escobar jest lepsze tongue_out
      • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 04.01.17, 21:04
        No weź nie strasz z tym jedzeniem, ze dwie konserwy zapakuje do walizki. W Chinach ledwie przeżyłam chyba nic gorszego nie jadłam. Co do kosztów wyjazdu to wiem że bilet z Madrytu kosztuje 2500. Część podróży służbowa część do własnej organizacji, jak wrócę to mogę podać koszty.
        • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 04.01.17, 21:08
          Iberia bedzie troche straszna, wez kanapki na droge wink a na miejscu, w turystycznych miejscowosciach dostosowuja sie do wyobrazen zachodnich turystow, bo kuchnia meksykanska to moze nie chinska ale tez nie niebo w gebie
        • ichi51e Re: Meksyk-Jukatan 04.01.17, 21:13
          Chony tez wspominam jako kulinarny koszmar. Tylko raz bylo niebiansko. Zawsze myslisz ze kurczak a to zimne tofu big_grinDD bleeee teraz bym sie pewnie zajadala.
          Z Meksyku swietnie wspominam cudowne sniadanka i czekanie w kolejce przed piekarnia na zwolnienie sie miejsca (rozdawali kolejkowiczom za darmo czarna kawe) i pyszne buleczki. Niestety tez wspominam fricholes... do wszystkiego. Do bananow. Do bitej smietany. Do wszystkiego... jak w zyciu nei zniechecaj sie moze gdzies tam jest ktos kto gotuje pyszne fricholes (albo ty okazesz sie maniakiem fasoli) ja rzygalam na samo wspomnienie fasoli pod koniec pobytu.
          • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 04.01.17, 21:15
            Ja uwielbiam paste fasolowa, ale rzeczywiscie daja do wszystkiego, oprocz postres chyba ze mnie ominelo. Mi sie chcialo wymiotowac na sam widok i zapach kebabowego tacos. I ogolnie, street food, w zadnym kraju, mnie nie przekonuje.
            • madami Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:42
              mi bardzo smakowały hamburgery wink w kraju ich nie tykam ale tam te wózeczkowe były pyszne, naleśniki marquesitas - co powiecie na naleśnik z nutellą i żółtym serem? albo ze słonym białym i lechera czyli mlekiem skondensowanym wink A kukurydza z majonezem i chile ( mniam).
              • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:51
                Kukurydza taka na kolbie pychota, ale cala reszta - no nie moja bajka. A krewetki zdecydowanie nie ich wiec sie zywieniowo nie spotkalismy. Chyba jednak jedzeniowo to ze mnie typowy turysta.
                • madami Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 23:01
                  Ja lubię i krewetki i ceviche i rybki, mniam.
                  Steki dobre tez bywają.
                  Zupa (z) azteka
                  pozole
                  bardzo smaczne kanapki - torta asada
                  guacamole
                  pina colada mniam
                  margarita
                  • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 23:06
                    O drinkach nie mowie wink guacamole sie nie moglam najesc, uwielbiam. W sumie moglabym jesc tylko guacamole i popijac drinkami, ewenutalnie piwem smile
    • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 04.01.17, 21:05
      Bezpiecznie!
    • lieu Re: Meksyk-Jukatan 04.01.17, 21:36
      bezpiecznie, ciepło, zielono, szmaragdowo
      • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 15:06
        No to jadę. Mam bilet wylot 16 luty powrót 3 marca. W planach Canun i Merida, wycieczki do riun i na wyspy. Napiszę po powrocie jaki był dokładny koszt. Bilet w końcu kupiliśmy przez Monachium za 3200. Hotel w Canun 3 noce 450 zł, Merida 5 nocy za 800 zł a dalej jeszcze nie wiem. Na Jukatanie działa polska firma oferująca wycieczki, nieco droższa od miejscowych ale chyba się zdecyduję, koszt wycieczki na wyspy wynosi 120 dolarów od osby, podobnie z innymi całodniowymi atrakcjami.
        Napiszcie co tam można ciekawego kupić?
        • lieu Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 20:13
          No jak to co - tequila😊
          • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 20:27
            To wiem, może coś jeszcze
        • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 20:39
          oni maja bardzo fajne pamiatki w sklepikach na lotnisku - wiem trudno uwierzyc ale calkiem ok, tylko ceny. jesli bedziesz w chichen itza a skoro bedziesz w meridzie to podejrzewam ze zachaczysz mozesz cos tam pokupowac na straganch - mowia nawet po polsku wink trzeba sie troche targowac ale bez przesady. Sa fajne kurzozbiorki, koszulki, sombrero jakos nie w tym regionie, ale magnesy na lodowki w ksztalcie czaszek, no generalnie wszystko co gdzie indziej tylko motywy przewodnie inne. ale merida 5 nocy to zdecydowana przesada, tam w jedno popoludnie zobaczysz starowke i wsio. z meridy tanim buskiem do chichen to jednak 3 godziny w jedna strone. na miejscu tez 3 godziny, takze sie robi caly dzien.
          • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 21:28
            Muszę być w Meridzie 5 nocy, wszystko organizowane na wariata. Nawet nie mam dokładnego planu co warto zobaczyć? Zastanawiam się czy warto brać wycieczkę do Tulum czy wybrać się samemu autobusem.
            • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 21:35
              Z Meridy jedziemy do jakiegoś rezerwatu, cenoty oglądać i coś tam jeszcze. Ile można ruin zwiedzać, chichen itza, potem tulum i cobe i pewnie będę miała dość m Chętnie zobaczę namorzyny i żółwie. Szukam też ogrodów botanicznych ale jakoś nie mogę znaleźć. Może ktoś coś podpowie?
            • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 21:40
              tulum koniecznie! autobus - pierwsza klasa, jedzie okolo dwoch godzin, z telewizorem i klima to ok 400 pesos na dwie osoby, czyli jak pamietam 20 dolarow. tulum jest przepiekne (tzn nie miasto, bo miasto jest mocno takie se, ale cala strefa plazowa, no i ruiny sa tez fajne, przeslicznie polozone, ladne fotki beda smile - tylko droga!) i w ogole to lepiej tam spedziec te 4 z 5 dni niz w meridzie. chichen jest swietna i polecam wziac przewodnika - o ile mowicie w obcym jezyku, inaczej sie bedziecie szlajac po terenie i malo zrozumiecie. w Cobe mozna wchodzic na "piramidy" wiec dlatego warto jechac. cenote zalezy gdzie - nam powiedziei ze te przy chichen sa srednie - a potem juz nie mielismy czasu. na polnocnym koncu jukatanu jest park narodowy z flamingami - my nie dalismy rady ale moze to jest pomysl, bo naprawde sie mega wynudzicie w tej meridzie. o ogrodach botanicznych nic nie wiem - tylko ze na poludnie od tulum jest rezerwat.
              • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 21:41
                a, i mowie o autobusie do tulum z chichen.
                • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 21:59
                  W Meridzie mamy konferencję więc musimy tam być. W ramach konferencji są dwie wycieczki do rezerwatu i ruin. Na pewno chcę zaliczyć wyspę gdzie jednocześnie może przebywać 200 osób, można wykupić z przewodnikiem z językiem polskim. Dziękuję za rady. Jeszcze zastanawiam się jak wygląda transfer z lotniska do centrum Cancun?
                  • hermenegilda_zenia Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:27
                    Fajniejsza od Cancun jest Isla Mujeres, a między Cancun a Meridą jest świetna miejscówka dla osób, które nie lubią masowej turystyki - Isla Holbox (w zasadzie półwysep), tylko kilka pensjonatów i "hoteli", dojazd promem, cudowne miejsce. Będąc w Meridzie możesz pojechać do Progreso - tam jest najdłuższy pirs nabrzeżowy na świecie (fakt, że betonowy), ale ciekawa rzecz. Mam stamtąd fajne wspomnienia, bo jako blondynka byłam wciąż pytana o możliwość zrobienia zdjęcia - tam naprawdę bardzo mało turystów trafia i biała Europejka budzi ciekawość. Poza tym bardziej niż Chichen Itza podobały mi się piramidy i całe wykopaliska w Uxmal-Ticul (ok. 80 km od Meridy). Co do bezpieczeństwa - zjeździłam z plecakiem praktycznie cały Jukatan i jeżeli nie włóczysz się sama nocami w podejrzanych okolicach, nie epatujesz bogactwem, wypasionym sprzętem i postępujesz po prostu zdroworozsądkowo to nie masz się czego bać.
                    • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:34
                      Eee, pierzasty waz nie jest zly wink
                    • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:36
                      Bardzo dziękuję za rady. Ciekawość innych mi nie przeszkadza, wiem juz że po zmroku lepiej udać się do hotelu i tego na pewno będę przestrzegać. Zakładam że w ciągu dnia zabytki oglądają tłumy więc nie powinno być problemu. Mapę Jukatanu kupiłam. Do wyjazdu ponad dwa tygodnie więc jeszcze wszystko zaplanuję.
                  • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:33
                    My na lotnisko z cancun jechalismy bezposrednio z tulum wiec nie b pomoge, wiem tylko ze a. taksowki sa super drogie, b. lepiej wziac bus z wiadomych wzgledow tylko nie wiem kiedy one dokladnie jezdza
                    • madami Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:40
                      Tam jeździ mnóstwo colectivo, to bardzo uczęszczana trasa, nie ma żadnego problemu z transportem - wystarczy iść i głośno mówić nazwę miejscowości gdzie się chce jechać - zaraz ktoś ci wskaże gdzie stoją colectivo wink
    • madami Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:29
      Byłam dwa razy zjeździłam Jukatan wzdłuż i wszech zahaczając też o Belize, przejechałam calusią Gwatemalę - nigdy nie poczułam się nie- bezpiecznie wink Wiele razy słyszałam " nie boisz się tam jechać? - prawdę mówiąc nie czycha tam więcej niebezpieczeństw niż w innych w miarę cywilizowanych krajach.
      • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:31
        Oh madami, bo my wlasnie z chlopem myslelismy zeby zjechac w dol nastepnym razem, moze nie Belize ale nikarague to juz chetnie. Ale czy jest tak pieknie jak na jukatanie?
        • madami Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:37
          Polecam zahaczyć o Belize, 2 dni jest naprawdę ok, tam wszystko jest noooo stresss albo stresssles wink full relax rasta itp itd. dobre jedzenie, fajne plaże z przysłowiowymi palmami i snoorki ( rekiny, płaszczki, trochę rybek, rafa taka sobie ale jest). To Karaiby i naprawdę warto tam być, choć chwilę, poza tym Belize to nagle inny świat, inni ludzie, inne budownictwo - przecież to brytyjska kolonia, dużo czarnych i 80% upalonych i no woman no cry big_grin Gwatemala jest bardziej kolorowa niż Meksyk i bardziej egzotyczna ( na każdym rogu facet z bronią, nawet w sklepie z zabawkami wink) typowe miejsca do zwiedzania to jezioro Atitlan, Antigua, Flores - Tikal.
          • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:49
            My wlasnie ogladamy program o faceci ktory jedzie przez ameryki i Honduras absolutnie nie, strach nawet bylo ogladac program, za to Nikaragua b tak. Mnie b kusilo sie przejechac do Belize ale zupelnie czasu juz nie bylo no i jak poogladalam ich oferte hotelowa to jednak entourage nie jest taki jak w tulum. Za to ceny jakby dostepniejsze wink
            • madami Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 10:51
              Mnie też troszkę przerażają te małe kraje, i coś mnie niestety trochę odpycha, np. Salwador brrr
              • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 11:08
                Ale ta nikaragua bardzo fajna. Gdzies teraz byli gdzie mogli podejsc do "gotujacego sie" wulkanu, widok. Ciekawe jest to co pisalas, ze za miedza juz moga byc i zupelnie inni ludzie i zupelnie inna kultura.
                • madami Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 18:36
                  Muszę poczytać. Na wulkanie Pacaja byłam w Gwatemali, fajny widok, czarna gorąca, parująca ziemia, zdaje się, że ostatni wybuch był dwa lata temu i zmiótł trochę krajobrazu.
              • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 11:08
                Ale ta nikaragua bardzo fajna. Gdzies teraz byli gdzie mogli podejsc do "gotujacego sie" wulkanu, przepiekny widok. Ciekawe jest to co pisalas, ze za miedza juz moga byc i zupelnie inni ludzie i zupelnie inna kultura.
    • dag_dag Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:45
      Ja byłam z dwulatką i siedmiolatką, przez 2 tyg wynajętym samochodem sporo pojeździliśmy! Bezpiecznie i cudownie!
      • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:53
        Jednak jak sobie poczytać na stronie ambasady to zalecają ostrożność dlatego mam obawy, dziękuję za uspokojenie
        • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:56
          wszedzie jest pelno policji albo ichnich sluzb, a w meksyku to az do przesady. Jak sie ma umrzec to sie mozna i we wlasnej wannie utopic, a tak to przynajmniej bedzie wzmianka w gazecie wink
        • madami Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 22:59
          Dla odmiany powiem, że ichniejsze Ministerstwa Zagraniczne zalecają nie podróżowania do Europy bo tam terrorysci i ataki więc jak ktoś nie musi niech lepiej nie jedzie big_grin
          • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 23:05
            Właśnie dziś rozmawiałam z koleżanką gdzie pojechać na konferencję Ateny średnio, Egipt odpada no Litwa wydaje się ok. Coraz gorzej.
            • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 23.01.17, 23:07
              Ale dlaczego ateny nie?? Moze szukacie kogos do firmy, ja nawet do egiptu pojade!
              • madami Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 10:49
                Widzę, że mamy podobne podejście - ja pojadę gdziekolwiek, nie pogardzę Atenami ani Egiptem, chodzi o to by wyjechać, poczuć i przeżyć coś nowego wink

                Chcę jeszcze do Peru i Amazonii - jeżeli chodzi o Amerykę południową ( byłam już w Boliwii, Ekwadorze - niestety zwiedziliśmy cały okraj oprócz części amazońskiej / szkoda ale czasu zabrakło i kasy też/, Galapagos) i na razie chyba wystarczy jeżeli chodzi o Latino
                • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 11:13
                  Chyba sobie zalozymy osobny watek smile ten meksyk we mnie siedzi, jest w nim cos takiego, takie podskorn zycie, jakby te pierzaste weze ciagle gdzies w tej przestrzeni zyly. Ja z priorytetow to mam tak: buenos aires, wenezuela, ta nikaragua bylaby fajna, w dalszych kątach: us, ale to dla chlopa, japonia + korea pld, i jakas czesc europejskich miast. Na wschod mnie nie ciagnie. A i wszystko sami organizujemy, czlowiek sie zgubi, oszukaja go, wynajmnie drozsze hotele bo sie boi sie jest wolny i lepiej poznaje prawdziwa rzeczywistosc.
                • dag_dag Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 13:37
                  Pomyśl o Kubie, jeden z ostatnich momentów żeby zobaczyć taką Kubę. Byliśmy z trójką dzieci (najmłodsza dwulatka). Też sporo przejechaliśmy. Piękny kraj, ustrój i codzienne życie - dla mnie ciekawe, chwilami przerażające (szczególnie sposób myślenia), życzliwi ludzie, bezpiecznie.
                  • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 13:42
                    bardzo chcielismy na Kube wiec bedziemy sie musieli wybrac - kolezanka tez byla, zwiedzila wzdluz i wszerz i ma przepiekne zdjecia. teraz nas zupelnie nie stac wiec trzeba bedzie poczekac. z ciekawosci patrzylismy tez na inne "karaibowe" destynacje i jednak wiele tych bajkowych miejsc jest po prostu oblednie drogich.
              • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 13:59
                latam na konferencje naukowe, a przy okazji można sobie pobyt przedłużyć ale to już na własny koszt. Zwykle organizatorzy w ofercie mają wycieczkę naukową i w Meksyku wybrałam Celestun (namorzyny i flamingi).
                • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 14:05
                  wyglada pieknie
                • troompka Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 14:47
                  nam sie przydarzyła niebezpieczna sytuacja (wracalismy z Aqua Azul-polecam!!) i akurat miejscowi urzadzili sobie strajk. Utknęlismy w ogromnym korku (byla to jedyna droga do Palenque gdzie mielismy hotel) wiec sila rzeczy musielismy czekac. Sytuacje byly niebezpieczne bo dookoła miejscowi z kijami bejsbolowymi biegali i jak sie ktos komus nie spodobal to wyciagali z aut i tłukli. Przyznam, że w pewnym momencie jak podbiegli do nas, to miałam serce w gardle-na szczescie nic sie nikomu z naszej ekipy nie stało. Po ludzi, którzy stali w korku, a mieli np. samolot podjeżdżały autobusy i wieźli ich jakąś okrężną trasą. Stalismy tam bez wody ani niczego do jedzenia ponad 5 godz. w duchocie niemożebnej. To było jedyne nieciekawe zdarzenie, ale mimo to Meksyk wspominam baaardzo mile, zwlaszcza margarite i guacamole, ktore to na moim stole zagoscily niemal na stałe.
                  Warto przywiezc kakao, maja pieknie pakowane w jutowe woreczki no i tequille. Sprzedaja tez w sklepach z pamiatkami taką bazę do magarity - dolewasz do niej tequille i masz gotowy drink (u nas nie do kupienia).
                  Uxmal plus żółte miasteczko Izamal tez zrobiło na nas ogromne wrazenie, podobnie jak mało znane ruiny Calakmul, do ktorych zjechalismy z głównej drogi jadąc do Tulum, zwiedzasz je chodząc po jeszcze dzikich, nieskomercjalizowanych terenach, gdzie jak wejdziesz na piramide to masz przepiekny widok na dżungle z wystającymi z niej czubkami piramid. W Tulum nie polecam wykupienia wycieczki w najdrozszym jej wydaniu (ze snoorkami), bo nie ma tam generalnie co ogladac, lepiej sobie wykupic wycieczke stricte nastawiona na snurkowanie.
                  Zazdroszcze bardzo.....musze tam wrocic.
                  • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 15:28
                    jestes okrutna, troompko. jak ja mam sie teraz skupic jak mi sie zatesknilo za meksykiem i w ogole za podrozowaniem po Twoim opisie. ech...
                  • madami Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 18:34
                    Ja byłam tam w grudniu, faktycznie strajkowali, pojechaliśmy okrężną drogą tj miejscowi przestrzegali przed sytuacjami jak opisałaś i radzili aby jechać naokoło z Palenque do San Cristobal. Takie sytuacje tam się zdarzają niestety regularnie a właściciele firm transportowych zgrzytali zębami ze złości. Niestety widzieliśmy też wojsko, które jechało w stronę strajkujących, nie wiem jak dalej się sytuacja rozwinęła, mam nadzieję, że pokojowo.

                    Calakul było super, bardzo polecam, my spotkaliśmy innych zwiedzających tylko raz, na parkingu stał nasz samochód ( tj naszego przewodnika) i drugi. Wcześniej wycieczka przez selvę po mokradłach z krokodylami, małpy skaczące nad naszymi głowami - mega przeżycie.
    • 1matka-polka Re: Meksyk-Jukatan 24.01.17, 11:54
      Tam latają Amerykanie, my mamy bliżej do Afryki.
    • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 20.02.17, 04:29
      No to jestem w Meksyku. Jest bardzo dobrze po Azji to wspaniale. Jedzenie pyszne i różnorodne, a z Polski zabrałam konserwę hihi, a tu takos , burito i różne dania mięsne a i jeszcze kawa mrożona pyszna. W sumie jestem tutaj dopiero trzy dni ale już wiem że kiedyś wrócę. Bardzo mi się podoba.
      • nathasha Re: Meksyk-Jukatan 20.02.17, 07:16
        No i super smile
    • ewa2000 Re: Meksyk-Jukatan 20.02.17, 08:49
      Jedź. Jest bezpiecznie. Baw sie dobrze i......pozdrów ode mnie Jukatan. Naprawdę warto.
      • troompka Re: Meksyk-Jukatan 20.02.17, 11:01
        wypij w moim imieniu tamtejsza margarite (najlepiej na plazy smile), ale Ci dobrze!!
        Gdzie stacjonujesz?
        • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 20.02.17, 14:10
          Margaritę już piłam od razu zamówiłam podwójną i dostałam wielki puchar. Oprócz tradycyjnych wypadów do stref archeo i tych do rezerwatów jadę na wyspę Holbosz. Jestem zachwycona ich przyrodą, pozdrawiam z Jukatanu.
          • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 20.02.17, 14:12
            A zapomniałam napisać, aktualnie w Meridzie
            • troompka Re: Meksyk-Jukatan 20.02.17, 14:30
              w Meridzie pamietam fajne ławeczki w miescie gdzie jak z kims siedzisz to widzisz go bezposrednio twarza w twarz, a nie bokiem...takie to pomysłowe hihi.
              Baw sie dobrze!!!
    • nena20 Re: Meksyk-Jukatan 02.03.17, 20:00
      No to wracam z Meksyku. Polecam do zwiedzania i odpoczynku na ślicznych plażach. Oprócz tradycyjnych atrakcji byłam również na wyspie Holbox, drogie noclegi ale super miejsce. Polecam knajpkę Iguana jedzenie pyszne. Wracam opalona i zadowolona. Któraś pytała o ceny, niestety super tanio nie jest ale idzie przeżyć. Noclegi i zakupy zdecydowanie tańsze są w Meridzie, polecam odwiedzić ich targ Lukas de Galves czy jakoś tak. Pozdrawiam jeszcze z Meksyku.
      • hamerykanka Re: Meksyk-Jukatan 03.03.17, 03:15
        Mam nadzieje, kiedys zobaczyc Meksyk. Od nas to przez granice (jestemw Teksasie), psorbowac autentycznego zarcia, nie robionego pod Amerykanow.
        A guacamole uwielbiam!
        Zazdroszcze wycieczkismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka