wiola500
21.08.07, 10:09
Z różnymi komentarzami się już spotykałam,przeważnie pozytywnymi,a
jak neatywne,to stroną pokrzywdzoną był misiek.Wczoraj od koleżanki
(ciężarnej zresztą)usłyszałam:"Jaka ty biedna jesteś,tak go w tej
chustce musisz nosić".A jej teściowa,która pilnowała nas jak Ceber
(pewnie żebym nie próbowała mieszać w głowie koleżance),dodała:"To
pewnie pani nie ma wózka i w tym go pani musi nosić?"Zamurowało
mnie,bo w życiu bym nie podejrzewała,że wzbudzamy z miśkiem
litość.No i nawet nie chciało mi się tłumaczyć,dlaczego ja go w tej
chustce noszę.Dziecko ma obowiązek jeść,grzecznie spać,jak nie
śpi,to grzecznie się bawić,być jak najmniej absorbujące i nie
zawracać gitary swoimi fanaberiami.Teoria o hodowli dzieci z lat 60
i 70 dalej działa i czyni szkody.Maluszek ten najprawdopodobniej
będzie od niemowlęctwa uczony dyscypliny i mamusia z babcią wybiją
mu z główki pomysł domagania się noszenia.Biedny maluch...Jak tu
przeciwdziałać takiej ciemnocie?