enia17
14.01.17, 23:10
Dylemat taki mam
Mieszkam za granico z partnerem i 2 dzieci w wieku wczesnoszkolnym
Od dluzszego czasu mysle o rozstaniu , w zasadzie to prowadzimy osobne zycia, ogolny rozpad zwiazku
Jesli wrocilabym do Polski to bede zdana na siebie
Pochodze z malego miasteczka na wschodzie -moglabym liczyc na pomoc rodziny wzgl opieki nad dziecmi, wspolne weekendy, Swieta
Jesli zostalabym tutaj to musialabym raczej zrezygnowac z pracy. Koszty.wynajmu sa.b wysokie podobnie jak przedszkoli na tzw.full time
Alimenty musialabym zwyczajnie wyszarpac.
Wiem ze bedzie ciezko ale nie bede nieszczesliwsza niz teraz wiedzac ze na to wszystko patrza dzieci
Bede musiala zacisnac zeby ale potem jakos sie ulozy
Nie wierze ze nie mam wyjscia i ze jiz tak bedzie wygladalo moje zycie a dzieci beda mialy taki wzor