Dodaj do ulubionych

Zostac czy wracac

14.01.17, 23:10
Dylemat taki mam
Mieszkam za granico z partnerem i 2 dzieci w wieku wczesnoszkolnym
Od dluzszego czasu mysle o rozstaniu , w zasadzie to prowadzimy osobne zycia, ogolny rozpad zwiazku
Jesli wrocilabym do Polski to bede zdana na siebie
Pochodze z malego miasteczka na wschodzie -moglabym liczyc na pomoc rodziny wzgl opieki nad dziecmi, wspolne weekendy, Swieta
Jesli zostalabym tutaj to musialabym raczej zrezygnowac z pracy. Koszty.wynajmu sa.b wysokie podobnie jak przedszkoli na tzw.full time
Alimenty musialabym zwyczajnie wyszarpac.
Wiem ze bedzie ciezko ale nie bede nieszczesliwsza niz teraz wiedzac ze na to wszystko patrza dzieci
Bede musiala zacisnac zeby ale potem jakos sie ulozy
Nie wierze ze nie mam wyjscia i ze jiz tak bedzie wygladalo moje zycie a dzieci beda mialy taki wzor
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:12
      Jesli zostalabym tutaj to musialabym raczej zrezygnowac z pracy. Koszty.wynajmu sa.b wysokie podobnie jak przedszkoli na tzw.full time

      A po co ci przedszkole skoro masz dzieci w wieku wczesnoszkolnym?
      • enia17 Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:27
        Bo mlodsze jeszcze do przyszlego roku bedzie z tej opieki korzystalo koszt ok tysiac euro na mc
        • jola-kotka Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:29
          Moze napisz jakie masz perspektywy w Pl oprocz tego ze rodzina itd. Prace znajdziesz,mieszkac bedziesz mial gdzie ?
        • joa66 Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:38
          Ale jak jest teraz? Nie pracujesz? czy płacicie za przedszkole? Domyślam się, że mówimy o najbliższym pół roku, bo potem dziecko młodsze też pójdzie do szkoły?
          • enia17 Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:41
            Obecnie pracuje w ksiegowosci - nie jakies wielkie zarobki bo ok 2 tys euro na reke co wystarcza mi teraz ale nie bedzie jesli bede musiala zamieszkac sama
            Mlodsze dziecko w przyszlym roku poszloby do szkoly.
            • joa66 Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:43
              W którym przyszłym ? 2018? To dlaczego piszesz, że dzieci masz w wieku wczesnoszkolnym?
              • joa66 Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:45
                p.s. osobiście jestem zdania, że dzieci powinny mieć możliwość kontaktu z obojgiem rodziców, skłaniałabym się więc do pozostania tam gdzie jesteś (zakładając, że ojciec dzieci tam zostaje). Oczywiście nie za wszelką cenę, ale trudno cokolwiek komentować jeżeli tak dawkujesz informacje.
                • enia17 Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:52
                  Ja tez jak najbardziej zgadzam sie z tym ze dzieci powinny miec kontakt z obojgiem rodzicow
                  Ojcem jest dobrym a mysle ze bylby nawet lepszym jakby np musial zajac sie dziecmi przez tydz sam
                  Tak mi sie wydaje
                  Ale boje sie ze ja sama psychicznie nie poradze sobie bedac na emigracji bez wsparcia rodziny
                  W PL wiadomo ze siostra pomoze jakos czy mama
                  Napisalam ze jestem z malego miasteczka na wschodzie bo jesli zdecyduje sie na powrot to tam - Wawa jest ok 100km ale zamieszkac tam samej z dziecmi przeraza mnie
                  Angielski znam.biegle moglabym uczyc a w finansach pracuje ok 10 lat dlatego mysle ze nie jestem bez szans w szukaniu pracy o ile to, ze pracowalam za granica nie bedzie zle widziane.mam 35 lat
                  • joa66 Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:57
                    Czyli tam gdzie jesteś nie chcesz mieszkac sama. Nie chcesz też mieszkać sama w Warszawie. Chcesz mieszkać w małym miasteczku we wschodniej Polsce i uczyć angielskiego. Masz odpowiednie wykształcenie i uprawnienia do nauczania języka angielskiego czy chcesz pracować na czarno (co z emeryturą?) dając korki ludziom, którzy o uprawnienia się nie pytają?
                    • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:00
                      Krótko mówiąc, chcesz uniemożliwić dzieciom częsty, regularny kontakt z ojcem, zawalić swoje życie zawodowe, bo ..... boisz się gdzieś mieszkać bez wsparcia rodziny?
                      • enia17 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:04
                        Boje sie ze nie poradze sobie sama zostajac tutaj glownie chodzi mi u udzwigniecie emocjonalne tematu. Tego glownie sie boje. No i biedy ze.z definicji nie bedzie mi starczalo od 1.do 1 wiadomo ile jest wydatkow przy 2 dzieci.
                        Do pracy na pewno wrocilabym.
                        Dzis syn po kolejnej awanturze mowi czy moglibysmy zrobic w domu remont zeby do jednego pokoju nie mogl wchodzic tata
                        • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:08
                          Ale dziecko pójdzie do szkoły (2017 jesień? 2018?) i będziesz miała pensję i alimenty (i zasiłki na dzieci?). Pytanie czy Twoje emocjonalne udźwignięcie tematu jest ważniejsze niż udźwignięcie przez dzieci rozstania z ojcem.

                          P.S Masz uprawnienia do nauczania angielskiego?
                        • jola-kotka Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:11
                          Skoro syn nie chce widziec ojca sytuacja musi byc juz super ostra? Jest taka zasada plany koza.... Najlepsze tutaj bedzie rzucenie sie na gleboka wode i ostre ciecie wracaj do Pl jakos sie ulozy masz tutaj rodzine,zwlekajac niszczysz psyche dzieciom. To co teraz robisz plany rozkminy znajac zycie i psychike beda dluuugo trwaly a rezultat marny w sensie ze moze od niego odejdziesz,za trzy lata?
                          • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:14
                            Syn może nie chcieć widzieć awantury a nie ojca.

                            enia napisała "Ojcem jest dobrym a mysle ze bylby nawet lepszym jakby np musial zajac sie dziecmi przez tydz sam"
                            Tak mi sie wydaje
                            • jola-kotka Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:19
                              W sumie na jedno wychodzi jesli nie chce widziec awantur to tez to znaczy ze sytuacje trzeb szybko przerwac,dzieci cierpia.
                    • enia17 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:06
                      Nauka angl to jedna z opcji pracy i raczej plan B.kiedys udzielalam korepetycji- uprawnienia moge zdobyc
                      • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:12
                        Jak chcesz zdobyć uprawnienia do nauczania w szkole? Zwłaszcza, że mówi się, że 2000-5000 nauczycieli może stracić pracę?
                      • aankaa Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:14
                        enia17 napisała:

                        > Nauka angl to jedna z opcji pracy i raczej plan B.kiedys udzielalam korepetycji
                        > - uprawnienia moge zdobyc


                        możesz zdobyć - powiadasz...
                        oswiataiprawo.pl/porady/uprawnienia-do-nauczania-jezyka-angielskiego/
                        co do pracy "w finansach" w miasteczku na wschodzie - jak to sobie wyobrażasz ?
                        • enia17 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:21
                          Moze podkresle jeszcze raz ze nauka angl to bylby plan B. Zdaje sobie sprawe ze bez uprawnien nie moge uczyc np w szkole.
                          Realne trudnosci ze znalezieniem sensownej pracy tam skad pochodze ale jakies wsparcie rodziny ws poczatkowy trudny start tutaj ale samotnosc i ciezar emocjonalny
                          Ojcem jest dobrym tak za caloksztalt ale dzieci sa blizej ze mna. Ale miedzy nami nie ma juz nic.
                          Na jakis czas na start w Polsce mialabym oszczednosci. Niesterty nie tyle zeby np kupic mieszkanie
                          Dzieki za wszystkie rady
                          • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:26
                            Porozmawiaj z tymi którzy tam mieszkają. Jeżeli nie chcesz na tym etapie rozmawiać o tym ze swoją rodziną, wejdź na jakieś lokalne fora i spróbuj wybadać sytuację.
                          • konsta-is-me Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 14:10
                            Jak może być dobrym.ojcem, skoro nawet dzieci się boją awantur??
                            Ma znosić codziennie koszmar " bo dzieci powinny widywać ojca"??
                            To niech ojciec się zmieni dla dzieci, kurde no!!
                            Co to za myślenie jest ??
                            • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 14:12
                              Do awantury trzeba dwojga. I ja nie sugerowałam, że ma "codziennie znosić koszmar" tylko mieszkać w tym samym mieście, o ile to możliwe. Mieście - nie domu.
                              • konsta-is-me Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 14:33
                                Przestań pierd... ze do awantury trzeba dwojga, dobrze?
                                Życzę ci żebyś sie o tym przekonała.
                                • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 14:36
                                  Przepraszam , ale to Ty pier...sz.

                                  Autorka napisała wyraźnie, że ojcem jest dobrym. Co nie znaczy, że jest dobrym mężem. I tak , nawet po rozwodzie dzieci mają prawo do ojca.
                                  • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 14:38
                                    p.s. I ojciec do dzieci , jeżeli nie jest pozbawiony praw rodzicielskich.
                                    • konsta-is-me Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 14:45
                                      Nie wierzę w dobrego ojca, który jest zły dla matki.
                                      • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 14:53
                                        Nie musisz. Autorka zna swojego męża/partnera i sama go tak oceniła.

                                        A bycie złym/dobrym dla partnera jest subiektywne. Jeżeli ojciec dzieci uzna, że enia jest dla niego zła , w związku z tym niemożliwym jest, żeby była dobrą matką, ma prawo zabrać dzieci i je wywieźć tam gdzie on chce mieszkać?
                                        • konsta-is-me Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 15:03
                                          Nie, bo hołduje starej zasadzie ze dzieci są przy matce.
                                          Nie obchodzi mnie pseudo-niby równouprawnienie w takich sytuacjach.
                                          Pan przecież TEZ może się przenieść tam gdzie matka.
                                          Nie przyszło ci to do głowy?
                                          Jeśli matka ma się dostosować do pana, to i pan może do matki, prawda?
                                          • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 15:11
                                            Istnieje coś takiego jak prawo niezależnie od Twoich poglądów. Istnieją też poglądy inne niż Twoje. I nie chodzi o to, że maja mieszkac razem skoro im nie po drodze, tylko o to, żeby dzieci miały szansę na stały, częsty kontakt z ojcem. Wiem, że są ludzie dla których prawo dziecka do dwojga rodziców jest nieważne, bo dzieci są "mojsze".

                                            I przypominam konwencję haską - jeżeli ojciec dziecka nie zgodzi się na wyjazd dzieci, to autorkę czeka batalia sądowa.
                                            • konsta-is-me Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 15:46
                                              Oczywiscie, bierzesz pod uwage , ze istnieja tez inne poglady niz TWOJE?
                                              I przeciez nie kaze nikomu rezygnowac z widzen z dziecmi.
                                              Zwracam uwage ze tak samo ojciec sie moze dostosowac do matki, nie tylko matka do ojca.
                                              • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 16:39
                                                I przeciez nie kaze nikomu rezygnowac z widzen z dziecmi.

                                                Zwłaszcza jak mieszka np 2000 km od dziecka.

                                                Zwracam uwage ze tak samo ojciec sie moze dostosowac do matki, nie tylko matka
                                                > do ojca



                                                Każdy może się dostosować do każdego jak chce. A jak nie chce to można analizować argumenty. I w tym przypadku wychodzi, że zmiana wynika z potrzeby matki do "weekendów i świat z rodziną", potrzeby matki do codziennej obecności ...jej własnej matki. Czyli potrzeba dorosłej kobiety do kontaktów z matką jest ważniejsza niż potrzeba jej dzieci do kontaktów z ojcem

                                                A od strony prawnej, to dzieci mają stały miejsce zamieszkania (kraj) i ta strona, która chce to zmienić musi udowodnić w sądzie, że to będzie z korzyścią dla nich (jeżeli ojcie nie wyrazi zgody na wyjazd na stałe)

                                                Oczywiscie, bierzesz pod uwage , ze istnieja tez inne poglady niz TWOJE


                                                Tak. I dlatego nie zaczynam z kimś dyskusji od "chyba Cię popie..liło", zwłaszcza jeżeli mój komentarz nie miałby nic wspólnego z tym co oponent mówił (że enia ma znosić awantury w domu)
                                                • konsta-is-me Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 18:03
                                                  Owszem, poglad ze do awantury trzeba dwojga, jest jednoczesnie prawdziwy-logicznie, bo musza byc dwa punkty widzenia, I jednoczesnie obarcza wina za klotnie druga strone, a zakladania czegos takiego z automatu jest po prostu niesprawiedliwe.
                                                  Moze nie powinnam uzywac slowa "popier..." ale jestem wyczulona na tym punkcie.

                                                  Nie ma zadnego argumentu, ze zmiana kraju bedzie niekorzystna.
                                                  Pani wczesniej sie dostosowala do pana, teraz on moze sie dostosowac dla niej.

                                                  Nie wiem w jakim wieku sa dzieci I jak wyglada sytuacja.
                                                  Jesli to nastolatki, to bedzie ciezko, ale jesli male dzieci, to bez problemu przystosuja sie do zmian.
                                                  Dzieci tak czy siak, sa zalezne od sytuacji rodziców, czy sie to komus podoba , czy nie, takie jest zycie.
                                                  Innego wyjscia nie ma, chyba zeby wychowywac wszystkie dzieci w kibucach.
                                                  Z twojego punktu widzenia, wychodzi ze Pani ma siedziec cicho , bo jak nie, to jest na nia konwencja haska!
                                                  Nigdzie nie napisala ze chce uciec I zakazac panu kontaktow-napisala ze chce wrocic do kraju.
                                                  Wiec niech pan sie przeniesie, dlaczego nie?
                                                  Nie moze byc tak, ze tylko jedna strona ma fory, druga zadnych.
                                                  Skoro dzieci wspolne to I OBYDWOJE dla ich dobra musza sie dostosowac.

                                                  • snakelilith Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 21:06
                                                    konsta-is-me napisała:

                                                    > Nie ma zadnego argumentu, ze zmiana kraju bedzie niekorzystna.

                                                    Są i to bardzo istotne. Na miejscu autorka wątku ma prawa do wykonywania zawodu, pracę oraz opiekuńcze państwo, które pomoże jest w egzekwowaniu alimentów i utrzymaniu rodziny jako samotna matka (np. przez ulgi i zasiłki). Do tego dzieci mają ojca, który też po opadnięciu emocji związanych z konfliktami małżeńskimi może okazać się dużą pomocą przy wychowaniu dzieci. A co ona ma niby robić na polskiej prowincji? Pracy może nie znaleźć, a niewielkie oszczędności szybko się skończą. Pan też twoim zdaniem ma się przenieść? Dokąd, jak on w Polsce nie ma pracy? By oboje klepali biedę i żyli z Mopsu? Twoim zdaniem to sprawiedliwsze i lepsze? Niby dla kogo? Więc pani nie ma "siedzieć cicho", ale ma sobie wszystko dobrze przemyśleć i zachować się rozsądnie, bo nie każda emocja z brzucha warta jest realizacji. A konwencja haska też jest argumentem, bo nie bardzo wiem, po co w i tak trudnej sytuacji dokładać sobie problemów, stresów i prawdopodobnie także rozczarowań związanych z niekorzystnymi dla niej wyrokami sądowymi. Tylko po to, by potupać sobie nogą?
                                                  • konsta-is-me Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 21:24
                                                    Zupelnie czym innym jest rozwazenie za I przeciw-to ok, zgadzam sie.
                                                    Zupelnie czym innym podejscie w stylu-ojciec ma prawa, ty nic do gadania a w ogole to jest jak na ciebie-,policja, konwencja itd.
                                                  • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 21:27
                                                    Naprawdę ja napisałam "ty nie masz nic do gadania" ? Nie wiem z kim dyskutujesz, bo na pewno nie z tym co JA napisałam.
                                                  • snakelilith Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 21:35
                                                    Ale nikt w ten sposób nie argumentował. Z całym poważaniem, ale przenosisz chyba jakieś własne traumy na autorkę wątku. Ona nie prowadzi wojny w ojcem dzieci, ona chce się tylko rozwieść i ułożyć sobie życie. A ojciec ma do wspólnych dzieci także prawa i już. Tego nie zmienisz. I w innym kraju sądy mogą podchodzić do tego poważniej. Owszem, gdyby zabrała mu dzieci i nie zważając na konsekwencje wyjechała do Polski, mogłaby mu pewnie zrobić na złość, ale z bardzo dużym prawdopodobieństwem także sobie i na końcu to ona zapłaciłaby wyższą cenę.
          • jola-kotka Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:45
            Nie wiem bo ja troche z innej bajki jestem. Musisz poczekac na matki dzieciom i to samotne a co do pracy pewnie jakas znajdziesz. Widze jedno jak tak bedziesz jej szukac jak opisujesz swoja sytuacje tutaj to .... Moze znajde,ech moze dowiedz sie cos o rynku pracy w twoim zawodzie,mieszkanie itd.itd. tu gotowej recepty na kolejne lata zycia nikt ci nie da nawet jak bedzie bardzo chcial.
      • jola-kotka Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:28
        Kupy to sie nie trzyma. Dzieci wczesno szkolne i przrdszkole,jak nie bedziesz pracowac to chyba przedszkole niepotrzebne,a jak jednak te dzieci do szkoly chodza to mozesz pracowac prawda. Poukladaj ta historie jakos zeby miala sens.
        • enia17 Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:35
          To jest wlasnie moje pytanie do mam w Polsce
          Jak wyglada zycie samotnych mam z 2 dzieci
          Prace jesli znalazlabym to w finansach znam tez bdb jezyk.angl
          • aankaa Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:38
            enia17 napisała:
            > Pochodze z malego miasteczka na wschodzie
            ...
            > Prace jesli znalazlabym to w finansach znam tez bdb jezyk.angl


            bez komentarza
          • jola-kotka Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:39
            Dla mnie to jest dziwne pytanie,pewnie pracuja zeby utrzymac dzieci korzystaja z alimentow. I pewnie wszystko zalezy od wyksztalcenia,zasobow finansowych itd. Ale moze wypowie sie jakas samotna mama.
    • mikams75 Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:53
      nie wiem w jaki kraju mieszkasz, ale tak ogolnie to w krajach zachodnich alimenty jest latwiej wyszarpac niz w pl, a jako samotna matka z niskimi dochodami mozesz miec bardzo duze doplaty do opieki dla dzieci. Zainteresuj sie dokladniej tym. I czemu rozwodzac sie musialabys zrezygnowac z pracy a bez rozwodu nie?
      • enia17 Re: Zostac czy wracac 14.01.17, 23:59
        No wlasnie ze wzgledu na to ze teraz ja place za opieke a on za dom. Po rozstaniu pracujac nadal musialabym.placic za opieke plus doszedlby koszt wynajmu mieszkania
        • mikams75 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:18
          zainteresuj sie oplatami/rabatami dla samotnych matek, dla osob o niskim dochodzie. Nie wiem jak jest u ciebie, ale w mojej okolicy te oplaty sa uzaleznione od dochodow i roznice sa ogromne. Bedziesz miec jakis wlasny dochod, alimenty a koszty moze sie da ograniczyc. A jesli faktycznie musialabys zrezygnowa z pracy bo sie nie zwroci za koszty opieki to facet powinien i tobie placic alimenty.
          Poza tym wyjechac zawsze zdarzysz, sprobuj najpierw jak sobie poradzisz, poszukaj dziewczyn po rozwodzie w kraju gdzie mieszkasz, dowiedz sie czegos wiecej. Bo moze byc tak, ze wcale tek zle na tym nie wyjdziesz a jesli twoj maz ma wysokie zarobki to spora czesc bedzie ci musial oddawac i nie wymiga sie od tego. Oczywiscie rozwod nie w Polsc musi sie odbyc tylko w miejscu waszego zamieszkania. Poszukaj jakis bezplatnych porad prawniczych w twoim miejscu zmieszkania.
          • mikams75 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:25
            a co do wsparcia emocjonalnego - zapros na troche kogos bliskiego do Ciebie. I nie idealizuj pomocy w Polsce, bo jak przyjezdzasz na wakacje czy swieta to sa wszyscy zainteresowani toba i poswiecaja czas tobie i twojej rodzinie. A tak na co dzien to niekoniecznie twoja rodzina moze miec czas na dawanie wiekszego wsparcia.
    • aankaa Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:07
      z późniejszego wpisu "Angielski znam.biegle moglabym uczyc a w finansach pracuje ok 10 lat"
      masz uprawnienia do nauki ? w tzw finansach - główna księgowa czy fakturzystka ?
      • enia17 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:16
        Napisalam o uprawnianiach ze moglabym je zdobyc
        W finansach na roznych stanowiskach: biuro rachunkowe, audyty, w 3 duzych koncernach.bbd refernecje.ale nie wiem czy uznawalne w Polsce
        Tez tutaj koczylam.2.letni kurs.na technika.ksiegowosci
        • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:20
          enia - jesteś pewna, że mogłabyś je zdobyć? A gdybyś zdobyła to czy w Twojej rodzinnej miejscowości (bo rozumiem, że tylko na wchodzi w grę) będą etaty w szkole?

          Tak naprawdę to poradzić mogą Ci tylko mieszkańcy tej właśnie miejscowości - oni wiedzą ile jest szkół, biur rachunkowych i jak wygląda rynek pracy.
          • jola-kotka Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:23
            Zawsze mozesz otworzyc wlasne biuro rachunkowe i to jest najlepsza opcja.
            • enia17 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:27
              Tez myslalam o tym.tu jednak minusem jest ze nie jestem na czasie z wieloma.przepisami w Polsce ale.wiadomo do nauczenia i do przeskoczenia
              Wiem ze bedzie ciezko na poczatku ale podniose sie
              Dzieci rosna.
              Czas leci
              Miliony ludzi przez to przeszl.
              • jola-kotka Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:30
                Wlasna firma to wlasna a ksiegowa dobra na wage zlota.W tym kierunku idz.
                • aankaa Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 01:37
                  tutaj konczylam.2.letni kurs.na technika.ksiegowosci
                  ===
                  z niej taka księgowa jak z koziej ... trąba (brutalne ale prawdziwe)
                  własną firmę może założyć, jak najbardziej, pod warunkiem, że zatrudni księgowe, które na bieżąco śledzą przepisy

                  roczne PITy ludzie sobie w necie rozliczają więc nawet z tego poziomu nie wystartuje
                  • jola-kotka Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 02:53
                    Zawsze moze sie douczyc smile dla chcacego nic trudnego.
                    • aankaa Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 03:22
                      "...minusem jest ze nie jestem na czasie z wieloma.przepisami..."
                      ===
                      nie "douczyć" a nauczyć
                      mało tego, śledzić na bieżąco (a zmieniają się jak w kalejdoskopie)

                      Jola, zejdź na ziemię
                      • jola-kotka Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 03:30
                        Jestem na ziemi raz ze jak bedzie chciala to da rade dwa nie rozumiem czemu ja dolujesz i piszesz ze nie dasz rady ,nie znasz dziewczyny nie takie jak ona dawaly rade.
                  • enia17 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 13:17
                    Ja nigdzie nie pisalam ze jestem ksiegowa. Nie wiem wogole po co takie zjadliwe komentarze
    • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 00:53
      I jeszcze jedno enia. Wiesz, że na wyjazd dzieci do Polski na stałe zgodę musi wyrazić ojciec? Jeżeli wywieziesz dzieci bez jego zgody, konwencja haska się kłania.
    • eliszka25 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 03:48
      po pierwsze, mikams dobrze pisze - najpierw zorientuj sie, jak sprawa alimentow i roznego rodzaju dodatkow z tytulu bycia samotna matka wyglada na miejscu. zanim podejmiesz decyzje warto to wiedziec. nie wiem, gdzie mieszkasz, ale wcale bym sie nie zdziwila, gdybys na miejscu miala duzo wieksze mozliwosci zarowno w kwestii "wyszarpania" alimentow, jak i w kwestii ewentualnej pomocy panstwa/gminy w przypadku, gdyby twoje dochody lacznie z alimentami byly zbyt male. w wielu krajach jest to zalatwiane zupelnie inaczej niz w polsce i samotna matka wcale nie musi sie tak szarpac.

      wprawdzie z pewnoscia nie mieszkamy w tym samym kraju, ale mam kolezanke, ktora rozstala sie z ojcem swoich dzieci. ten miga sie od alimentow, a jej nie starczalo na mieszkanie, bo z dwojka jeszcze stosunkowo malych dzieci nie byla w stanie utrzymac sie calkowicie ze swoich dochodow. poszla do urzedu gminy, do daradcy rodzinnego i zapytala, co w tej sytuacji moze zrobic. dostala z gminy dodatek do mieszkania, dodatek na dzieci, a dodatkowo gmina wyplaca jej alimenty w imieniu tatusia, a dlug sciaga sobie bezposrednio u jego pracodawcy. ona jako osoba prywatna takiej mozliwosci nie ma, ale gmina juz tak.

      to tylko przyklad, bo skoro piszesz o zarobkach w euro, to z pewnoscia nie mieszkamy w tym samym kraju, ale zorientuj sie, jak jest u ciebie. calkiem mozliwe, ze twoja sytuacja wcale nie musialaby wygladac tak strasznie, jak sie tego obawiasz. idz do urzedu gminy i zwyczajnie zapytaj, co i jak.

      co do radzenia sobie na emigracji - poradzisz sobie, bo nie bedziesz miala innego wyjscia. poza tym, skoro piszesz, ze ojciec dzieci jest dla nich dobrym ojcem, to przeciez bedziesz miala wsparcie, bo bedziecie dzielic obowiazki, przynajmniej w jakiejs tam czesci. no i zawsze mozna stworzyc sobie siec znajomosci - jakies zaprzyjaznione sasiadki, kolezanki, ktore moga pomoc w naglych wypadkach. nie mieszkasz na pustyni, a twoje dzieci to juz nie niemowlaki, wiec jak sie rozejrzysz wokol, z pewnoscia znajdzie sie ktos, kto nie odmowi pomocy w naglym wypadku.
    • beverly1985 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 13:10
      W Polsce nie znajdziesz pracy w finansach nie majac wyzszych studios. W twpim malym miasteczku takiej pracy nie bedzie, w Wwie nikt nie wezmie po 2 letnim kursie za granica.
      Zostan gdzie jestes I dowiedz sie o dodatki dla samotnej matki. Moze przysluguje ci mieszkania, tansze przedszkole? Zdecyduj sie, czy dziecko idzie do szkoy w 2017 czy 2018, bo jak widze sama nie wiesz.

      Wracajac do polskiej wsi zmarnujesz sobie zycie. Bedziesz siedziec w domu na mopsie nastepne 10 lat dorabiajac dorywczo.
      • enia17 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 13:16
        Dziekuje za wszystkie konstruktywne porady
        Szala jednak.przesuwa sie w strone pozostania tutaj
        Jednak
        • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 13:29
          Tak na marginesie i z perspektywy osoby, która lubi mieć plan B. Nawet jeżeli zostaniesz tam gdzie jesteś, zrób uprawnienie TEFL. To za mało, żeby mieć etat w szkole, ale zawsze dodatkowa umiejętność. Oprócz tego, kiedy będziesz na wakacjach u rodziny - poprowadź lekcje angielskiego na miejscowych półkoloniach, nawet przez dwa tygodnie - zawsze to jakieś doświadczenie-minimalne, ale lepsze niż żadne.
          • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 13:30
            p.s. mam na myśli wolontariat na tych półkoloniach.
      • mamciazuk Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 22:04
        Dlaczego nie znajdzie? Pracowałam w uk ,wcześniej w Pl w działach księgowych (nie jako samodzielna księgowa), ostatnie 4 lata miałam przerwę wychowawczą, teraz szukam pracy w Polsce ,fakt ze w Warszawie a nie w małym miasteczku ale odzew jest bardzo duży ,byłam na 2 rozmowach obie zakończone pozytywnie, także nie pisz bzdur i nie dołuj dziewczyny bo z bdb angielskim i doświadczeniem w księgowości ma jak najbardziej szanse na prace w Pl.
        • mamciazuk Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 22:07
          Powyższe było do beverly1985
        • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 22:09
          , teraz szukam pracy w Polsce ,fakt ze w Warszawie a nie w małym miasteczku

          No właśnie.

          I na forum nikt jej nie powie czy w JEJ miasteczku jest praca. To może sprawdzić tylko sama.

          (pomijając już sprawę ojca)
        • snakelilith Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 22:13
          Problem w tym, że Warszawa jest dla autorki jeszcze bardziej obca i niepewna od obecnej sytuacji, a dziewczyna chce przed wszystkiem do rodziny, a ta mieszka niestety daleko od Warszawy.
    • e-kasia27 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 13:37
      Zostać.
      W małym miasteczku, nawet jeśli znajdziesz pracę, to będzie to praca za najniższą krajową.
      • 3-mamuska Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 14:51
        Oczywiście ze zostać,a przede wszystkim dowiedzieć sie jak to jest byc samotna matka na miejscu.
        Jakie sa dodatki co mozesz ugrać,np.duzo mniejsze płatności za przedszkole.
        Ile jeszcze dziecko tego przedszkola bedzie potrzebowało?
        A najważniejsza rzecz starać sie odłożyć cos na czarna godzine.tak zeby fa wy nie wiedział.

        Co bedziesz robic u sie je w małym mieasteczku? Kto ci powiedział ze zajmie sie dziećmi ze ci pomogą? Na zycie ci nie dadzą to bedzie tylko możliwie doraźna pomoc. A nie utrzymywanie i darmowe minie na full time?
        Prace juz masz wiec mysle ze narazie musisz bazować na tym co masz a nie co mogłabym miec ..
      • leokadia35 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 14:52
        Dostaniesz alimenty , 500+ pójdziesz do pracy. Dzieci do szkoły pójdą państwowej, przedszkole państwowe około 100 zł z tego co wiem. Myślę że w małej miejscowości nie będzie takiego ścisku jak w dużych miastach i przyjmą ci dziecko. Po co się męczyć w związku który nie rokuje
        • joa66 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 14:55
          Po co się męczyć w związku który nie rokuje

          Nikt tego nie sugerował.
    • milamala Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 15:03
      Powiem tak, jesli myslissz, ze w Polsce bedzie ci lawiej, samotnej matce z dwojka dzieci to sie mylisz. Skoro zarobki w euro to pewnie mieszkasz w kraju gdzie pomoc samotnym matkom jest wieksza niz myslisz. Idz do odpowiedniej instytucji ( nie wiem jaki kraj, kazdy ma swoje w tym zakresie dzialajace komorki) i zapytaj co masz robic w swojej trudnej sytuacji. Nie zostawia cie na lodzie. Rodzina, pomoc w sensie opieki nad dziecmi to wazna sprawa, ale nie zapewni ci godziwego dachu nad glowa czy wyzywienia, czy w ogole przyszlosci.
    • biotonne Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 16:56
      Hey Enia,

      wyglada na to, ze po prostu....panikujesz. Poradzisz sobie dziewczyno napewno. Przeczytalam ten watek i tez uwazam, ze lepsza opcja jest zostanie gdzie jestes. Poczatki nigdy nie sa latwe (wiem, co mowie i rozumiem Cie) ale glowe daje, ze dasz rade - nie sluchaj strachu.
    • sueellen Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 17:50
      Tak naprawdę widzę, ze najbardziej przeraża Cię samotność, że sobie nie poradzisz. Nie dziwię Ci się bo to mnie przerażało najbardziej na początku po rozstaniu i też się chwilę wahałam czy nie wrócić do Polski. Rzeczywistość okazała się laskawa. Nagle się okazało, że mam mnóstwo wspaniałych ludzi dookoła, wyprowadziłam się z miasta na wieś więc koszt zycia poszedł w dół, szkoła dla corek rzut beretem od domu (bardzo dobra), dojazd do pracy znośny, niania się znalazła i nawet awans i lepsze pieniądze się znalazły. Dodatkowo mam w planach własny biznes w niedalejkiej przyszłości. A i nowy facet też się pojawił bardzo szybko. Owszem, stres był niesamowity ale dałam radę.

      Dlaczego Ty nie mialabyś dać rady?? Strach moze paraliżować ale może też być niesamowitym motorem do działania. Za rok sama się zdziwisz ile potrafisz sama osiągnąć. A uczucie satysfakcji - BEZCENNE.
    • yamilca197 Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 18:20
      Male miasteczko we wschodniej Polsce...na co liczysz? Prace jesli po znajomosci w takim miasteczku dostaniesz to malo platna, do W-wy 100km w jedna strone do pracy nie bedziesz w stanie dojezdzac, zreszta tam tez 6000 tys na reke nie dostaniesz.
      Alimemty - jesli napisalas o wyszarpywaniu i to z pl nie bedzie ich latwiej sciagnac. 500 - jak dlugo beda placic tego nie wiadomo, raczej na dlugo bym nie liczyla 😉
      Rodzina - na poczatku pewnie pomoze ale kazdy ma swoje zycie, sprawy, klopotu itd. wiec zebys sie nie przeliczyla.
      Prace masz, zorientuj sie czy mozesz liczyc na jakas pomoc jako samotny rodzic -moze byc lepiej niz ci sie wydaje.
    • 71tosia Re: Zostac czy wracac 15.01.17, 21:47
      nie mozesz sciagnac mamy do pomocy? Dzieci za chwile pojda do szkoly wiec koszty opieki sie obniza, gdyby mama pomogla ci przez kilka miesiecy moglabys zaoszczedzic na kosztach przedszkola? A moze znasz jakas kolezanke ktora zajmujac sie swoimi dziecmi moglaby dorobic sobie troche pilnujac takze twoich? Jezeli powrot do Polski to musisz miec zabezpieczenie finansowe, nagrana prace i mieszkanie inaczej bardzo szybko bedziesz zalowac. Stres nawet majac wsparcie rodziny bedzie ogromny. Samotnej kobiecie z dwojgiem dzieci nigdzie nie bedzie latwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka