Dodaj do ulubionych

Jakbym szwagra Chipsi czytała

16.01.17, 20:03
A przynajmniej tak sobie wyobrażam werbalizowane fantazje i oczekiwania szwagra Chipsi (dla nowych - kultowa postać z pogranicza świata realnego i wirtualnego), czyli jak Bracia Samcy widzą kobietę odpowiednią do ich potrzeb i standardów.

Otóż, ma być ładna, przynajmniej 8/10, a jeśli jest 7/10 to powinna być wdzięczna, że ktoś się do niej odezwał. Ładna, zgrabna, ale niezepsuta świadomością siły rażenia urody, skromna, a jednocześnie uwodzicielska i śmiała.

Doświadczona ale max 5 partnerów (tak, wyliczenia ilu poprzedników ewentualnie można zaakceptować też są).

Na użytek prywatny Sasha Grey, ale poza domem żadnych babskich wieczorów, kolegów na fb, wylaszczania się do pracy/na uczelnię etc. co absolutnie nie świadczy o zazdrości BS, wręcz przeciwnie, prawdziwy BS ma doskonale wytentego na zazdrość, bo przecież podchodzi do baby racjonalnie.

W miejscach publicznych najlepiej, żeby szła pół kroku za facetem (tak! tak! tu BS wzdychają w stronę modelu arabskiego).

Na stałe nadaje się taka, która deklaruje, że chciałaby zostać w domu i opiekować się dziećmi (wychowaniem zajmuje się ojciec - złota myśl BS, kobieta służy tylko do prostych czynności opiekuńczych) oraz dbać o dom, podczas gdy zapewnianiem utrzymania zajmowałby się mąż. Wprawdzie nadal powinna ponosić 50% kosztów całości utrzymania i wydatków rodzinnych, ale to jej sprawa z czego.

To bardzo ważny motyw przewodni, wskazujący na potrzebę ustawienia wzorcowych relacji finansowych - koszty wszystkiego 50/50, ale wszelkie dobra trwałe + oszczędności na pana, żeby babie nie przyszło do głowy, że mogłaby go oskubać.
Forum BS jest creepy.
Obserwuj wątek
    • cosmetic.wipes Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:10
      Och, wreszcie doceniłam swój brak skromnosci i niewyparzony pysk tongue_out
    • chocolatemonster Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:16
      Potem z takich młodzieńców wyrastaja zgorzkniali panowie po 50stce, którzy nigdy nie spotkali ideału (wszystkie kobiety,oprocz ich matek, to szmaty).
      • hallbera.jarlakappi Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:27
        ha! i tu się mylisz !
        oni swoje matek tez nienawidzą
        • chocolatemonster Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:29
          A tak mi się skojarzyło z filmem 'psy'(a może to był 'kroll').
          • triss_merigold6 Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:31
            Matek nienawidzą, sióstr nienawidzą, kuzynek i małżonek braci/kuzynów też nienawidzą.
            • yaguarete Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:44
              bo to zle kobiety byly wink
            • gat45 Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 17.01.17, 09:16
              triss_merigold6 napisała:

              > Matek nienawidzą, sióstr nienawidzą, kuzynek i małżonek braci/kuzynów też niena
              > widzą.

              Co do matek się nie wypowiadam, ale sióstr pilnują. Przynajmniej do pewnego wieku BS czuje się odpowiedzialny za cnotę i dobre prowadzenie się swojej siostry.
              Kiedyś nazywało się to kompleksem ukraińsko-sycylijskim (wszystkie kobiety to dziwki, moja matka jest święta, a siostry sam przypilnuję)
              • cauliflowerpl Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 17.01.17, 09:26
                "Kiedyś nazywało się to kompleksem ukraińsko-sycylijskim (wszystkie kobiety to dziwki, moja matka jest święta, a siostry sam przypilnuję)"

                Poplakalam sie big_grin
    • nathasha Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:20
      "wydatków rodzinnych, ale to jej sprawa z czego." chyba najlepiej w takim razie zeby byla bogata z domu, ale nie za bogata, moze zeby miala taki fundusz rodzinny i ten fundusz juz bezposrednio by wyplacal BS pieniadze a w razie rozwodu czy splacenia kredytow przeszedlby calkowicie na meza.
      • triss_merigold6 Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:25
        Za bogata nie, bo będzie zbyt pewna siebie i nie będzie szanować męża.wink
    • alpepe Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:27
      Haha, to poniżej, to już tyle razy spotkałam, że nic, tylko się śmiać.
      Ładna, zgrabna, ale niezepsuta świadomością siły rażenia urody, skromna, a jednocześnie uwodzicielska i śmiała.
      A ja właśnie jestem zepsuta, ilu mi to braci samców powiedziało, że nie powinnam być taka wink.
      • hallbera.jarlakappi Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:28
        jeszcze pewnie specjalnie do windy z nimi wchodzisz, a oni biedni drżą ze strachu tongue_out
        • triss_merigold6 Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:31
          Upuszczasz przedmioty! Przeczytałam tam barwny i szczegółowy opis łowienia pana na specjalnie upuszczony parasol. Po to, żeby pan odruchowo podniósł, ona wtedy się uśmiecha, trzepocze rzęsami i mówi coś o prawdziwych dżentelmenach etc. i bach, pan został złowiony.
          • alpepe Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:40
            A daj Pani spokój, na co mi takie samce? Mam całe życie udawać, że nie klnę jak szewc, że nie mam własnego rozumu, by tylko brat samiec się poczuł lepiej? Phi.
        • alpepe Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:34
          nie chodzę, bo nie mam gdzie, ale faktycznie zdarzali mi się bracia samcy, co się bali, że ich zdominuję i zgwałcę wink
          • triss_merigold6 Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:36
            O, to pewnie pasuje do Ciebie złota myśl stałego bywalca
            (...)Wpadlo mi do glowy rowniez takie zagadnienie - jesli mezczyzna poda kobiecie narkotyki by ja zmanipulowac i wykorzystac - nasz system prawny uznaje to za gwalt. Gdy nasze ciala na skutek manipulacji kobiet - zachowania, makijazu, ubrania - wytwarzaja narkotyki ktore kobiety wykorzystuja by nami manipulowac i nas wykorzystywac - wowczas wszystko jest ok a mezczyzna ma sie 'kontrolowac'...(...)
            • hallbera.jarlakappi Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:37
              lol big_grin
            • cosmetic.wipes Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:38
              Dobre big_grin
            • alpepe Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:41
              No wypisz, wymaluj, jestem gwałcicielką.
            • nathasha Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:42
              wow
            • yaguarete Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:42
              Nie, to nie moze byc prawda. Albo maja tam niezlych trolli.





              That what you fear the most,
              Could meet you halfway
            • chocolatemonster Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:44
              Rajuuu. Ze tez ta biedna matka Ziemi na swoich barkach takie indywidua nosi.
            • morgen_stern Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 17.01.17, 09:10
              Cudowne, tekst jak z kabaretu...
            • feiticeira Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 17.01.17, 09:36
              Toż to mentalnie Arabowie są, co teraz, deportowac?
            • semihora Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 17.01.17, 13:07
              To jest hit! big_grin
    • mynia_pynia Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:49
      Przy okazji 2 wątków temu o BS któraś zauważyła słusznie, że tam siedzą przyszczate dzieciaki bez kasy, którzy aspirują do dziewcząt które wydają na siebie majątek. A później foch że jedna z drugą na takiego BS nie spojrzy. Wzieliby chłopaki lusterko i się sobie przyglądneli, przeliczyli siły na zamiary .... ale nieeeee oni wolą nas z błotem mieszać i nadal miast poszukać dziewczyny z sąsiedztwa wolą foszyć się na księżniczki, że żaby nie chcą.
      • wheels.of.steel A kto by siedział na forum o tak debilnej nazwie? 17.01.17, 00:12
        Bracia Samcy? No proszę, to brzmi jak nazwa dla forum dla 13letnich słuchaczy Gangu Albanii.
      • cauliflowerpl Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 17.01.17, 10:49
        Jako, że dziś na forum trochę nie fajnie się podziało, to ja dla odmiany zapodam coś pozytywnego. Otóż drodzy Bracia, kiedyś tu obiecałem że wezmę się za siebie. Różnie to bywało, ale od miesiąca w końcu zacząłem działać. Co najważniejsze: Przestałem pić, afirmuję i medytuję przez co nawyk nie jest tak silny. Zapisałem się na siłownię, ćwiczę i trzymam ostrą dietę. I oto są efekty: Schudłem 12 kilo i czuję się świetnie. Wiem, że to jeszcze nic takiego bo daleka droga przede mną (muszę jeszcze zrzucić 20 kilo)
        Brat samiec przestal pic i schudl. Ergo - byl gruby i naduzywal alkoholu. No ksionze normalnie. Tylko brac i podziwiac.
        • redheadfreaq Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 17.01.17, 10:54
          Jeżeli ma do zarzucenia jeszcze 20, to nadal jest.
    • 18lipcowa3 Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 16.01.17, 20:51
      przerażający są ci bracia samcy
    • default Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 17.01.17, 08:04
      Ha, znalazłam wpisy potwierdzające to, co zawsze jest pisane w wątkach dot. przyczyn męskich fochów - temat bardzo często pojawiający się na forum emama (albo Życie rodzinne), gdzie zawsze wyjaśnia się skołowanej wątkodajce, że to nie jej wina, że facet się fochuje. No i proszę, jest czarno na białym :

      "Kobieta potrzebuje huśtawki emocjonalnej inaczej w jej małym rozumku zaczynają się rodzić całkiem głupiutkie pomysły.
      Dopieprzamy się umiejętnie o jakąś drobnostkę (…) Kobieta odruchowo zacznie Nas testować widząc takie zachowanie, zwłaszcza jeśli nie zdarza się często. Usłyszymy klasyki: "od czego Ty masz ręce". "zrób to sam" przerzucanie winy i cała gama znanych zagrywek. Ona testuje Nas czy jesteśmy prawdziwi i czy to co mówimy jest prawdziwe a My trwamy przy swoim - fochy, szantaże, obrażania. Wiemy co wtedy robić i jak aż wreszcie..... Kiedy kobieta ulegnie wychodzimy z sytuacji jako dominująca strona, mocniejsza. kobieta czuje uległość, zainteresowanie sobą ze strony Faceta. Może mieć poczucie winy a razem to zmieszane daje również zajebisty sex (jako forma wynagrodzenia za zaniedbanie czy forma rozładowania emocji).
      To spory bukiet emocji zafundowany dla partnerki a jak wiemy nie tylko te dobre emocje je rajcują. Okazujemy również dominację. A ponadto niezła zabawa."


    • lauren6 Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 17.01.17, 08:14
      Szwagier chipsi był postacią w swoim rodzaju, nie do podrobienia. Szkoda, że zniknęła z forum, bo jej wątki rodzinne były bardzo edukujące.

      Co do braci samców zawsze bawi mnie to, że aspirują do tych minimum 8-emek, ale jak już opisują swój związek to kobieta okazuje się... hmm.. napiszmy eufemistycznie, że nie najwyższą półką. Widać ten rozdźwięk między oczekiwaniami, a rzeczywistością, która jest na miarę ich osiągnięć. To chyba mówi wszystko o BS.
    • iwoniaw No co ty, szwagier Chipsi był 17.01.17, 09:01
      co prawda osobnikiem o specyficznym podejściu do świata i kilka jego tekstów stało się na ematce wręcz klasykami, ale on był jednak realny i mogłam sobie spokojnie wyobrazić kogoś takiego istniejącego gdzieś tam w gronie znajomych, choć raczej nie byłby ulubionym znajomym uważanym za tuza intelektualnego wink
      Natomiast forum BS kojarzy mi się z tym kawałem o żulu, który zaczepia jakąś super laskę tekstem "spodobałaś mi się, nie s... tego".
      • triss_merigold6 Re: No co ty, szwagier Chipsi był 17.01.17, 09:10
        Jestem dziwnie pewna, że BS istnieją w realu. To m. in. niewidzialni goście z dziwnymi minami podpierający ściany w klubach, pubach i na korytarzach uczelni albo faceci 20+, którzy podczas rozmowy z praktycznie każdą kobieta starają się być znienacka zgryźliwi czy nieuprzejmi (to po to, żeby ona sobie przypadkiem czegoś nie pomyślała).
        Omiatasz takiego wzrokiem i nic, jest przezroczysty i nawet nie wiesz, że pod tą przyklepaną grzywką czy zakolami miotają się demony.
        • iwoniaw Re: No co ty, szwagier Chipsi był 17.01.17, 09:26
          Omiatasz takiego wzrokiem i nic, jest przezroczysty i nawet nie wiesz, że pod t
          > ą przyklepaną grzywką czy zakolami miotają się demony.


          Tak naprawdę to jest w sumie dość straszne - tacy niezdiagnozowani a zaburzeni miewają (promil z nich, ale zawsze, a impakt bywa duży) odpały - to ci, o których potem sąsiedzi mówią "a taki cichy facet był, grzeczny, nic nie wskazywało, że w piwnicy w bloku konstruował bazookę i wszyscy jesteśmy w szoku, że pewnego dnia wyszedł do galerii handlowej i wystrzelał klientów kawiarni, wykrzykując obelgi do przypadkowych gimnazjalistek, które tam siedziały"
          • lauren6 Re: No co ty, szwagier Chipsi był 17.01.17, 09:49
            Nie przesadzaj. W zdecydowanej większości w naturalny sposób przemienią się w niegroźnych, zgryźliwych starszych panów, którym przeszkadzają matki z wózkami, bawiące się dzieci itd. Każda grupa społeczna ma swoje patologie, z których mogą wyłonić się psychole.
            • iwoniaw Re: No co ty, szwagier Chipsi był 17.01.17, 10:04
              Toż wiem, napisałam, że promilowi odpala na groźnie, reszta zapewne ewoluuję w stronę, jaką opisujesz.
          • triss_merigold6 Przebłyski zdrowego rozsądku 17.01.17, 10:09
            Aczkolwiek wśród BS zdarzają się przebłyski zdrowego rozsądku voila!

            No i w piiiip Wasze porady z forum w większości przypadków.

            Kobieta nawet z dzieckiem po rozwodzie Sobie znajdzie białego rycerza, a jak coś jej nie pasuje to sayonara i następny. Często ma tylu orbiterów, że taki "przeskok" jest dla niej niezauważalny.

            Fajnie sobie w teorii poczytać o rozdzielności i "kozaczeniu", ale w praktyce , co widać po wypowiedział użytkowników jest inaczej...

            Rozdzielność majątkowa lub coś innego, co Kobiecie się nie spodoba, powie Ci "odwieź mnie do domu", wyjdzie do znajomych/imprezę/portal randkowy i już jej nadskakują faceci w ogromnych ilościach i sobie przebiera jak najlepszy model.

            Wybór kobiety mają ogromny, nawet znam przypadek 60 letniej babci , której jakiś biały rycerz w starszym wieku kupił kolie za 3-4 tys. mając emeryturę 1.5 tys + problemy finansowe i do tego nadskakiwanie i podlizywanie się. Widać niektórzy się nigdy nie nauczą.


            Urocze są deklaracje, że kobieta 30+, a już nie daj Boże z dzieckiem czy dziećmi, to szrot i nigdy przenigdy nie wolno się z taką wiązać, podczas gdy eksie BS - a tam niemal co drugi rozwodnik - bezproblemowo znajdują nowych partnerów.

            • lauren6 Re: Przebłyski zdrowego rozsądku 17.01.17, 10:29
              Normalnie jakbym czytała opis ematki. Wpisze się jakaś macocha na forum to zaraz przeczyta komentarze w stylu "po co wiązałaś się z dzieciatym?" "wiedziałaś w co się pchasz to nie narzekaj" "ja bym się w życiu nie związała z mężczyzną, który ma dzieci z poprzedniego związku" itd.
              W tych komentarzach przodują ematki, która same mają dziecko z innego związku i nie widzą problemu, że ich partner związał się z samotną matką. Tylko rozwodnicy z dziećmi są towarem drugiego sortu.
    • cauliflowerpl Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 17.01.17, 09:15
      A Ty wiesz, ze mnie przez mysl przeszlo stworzenie kompletnie-amatorskiego-portretu-psychologicznego niektorych samcow?
      Wczoraj weszlam w dzial "jak sie zyje za granica". Jest tam samczyk, ktory mieszka na Kanarach. Opisal Hiszpanow jako leni patentowanych, brudasow i w ogóle zlo tego swiata. Zreszta z tego wywiazala sie dyskusja nad wyzszoscia przedstawicieli Chrystusa Narodow nad innymi nacjami, ze szczegolnym uwzglednieniem za**bistosci samcow.
      I ów zarabisty samiec, na bank minimum 9/10, yntelygentny, brylujacy na forum, rwacy, wykorzystujacy i rzucajacy loszki pisze, ze siedzi na tych Kanarach 4 tygodnie i... "nie ma do kogo ust otworzyc, czasem tylko skajp z kuzynem albo jego corka" big_grin
      Figo-fago pelna geba. W swoim samczym sosie. Bo jak przyjdzie wsrod obcych zyc to uszka po sobie... big_grin
      • iwoniaw Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 17.01.17, 09:28
        Bo jak przyjdzie wsrod obcych zyc

        Czytając te cytaty, które tu wklejacie, mam nieodparte wrażenie, że ci ludzie żyją "wśród obcych" nawet jeśli nie ruszyli się na krok z rodzinnego powiatu, w którym urodzili się i zmarli ich wszyscy dziadkowie i pradziadkowie.
        • cauliflowerpl Re: Jakbym szwagra Chipsi czytała 17.01.17, 10:38
          "Sami przeciwko calemu swiatu" big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka