a moj problem na dzisiaj po odczytaniu wiadomosci z dziennika elektornicznego to: "które zebranie wybrać" oba zebrania semestralne w ten sam dzien i o tej samej porze....
Córka-klasa 4. Dziecko bezproblemowe, wzorowe zachownie, świetnie się uczy. Są problemy w klasie, nowa wychowawczyni kompletnie nie ogarnia towarzystwa, sa problemy z trójką przedmiotowców(jesteśmy gotowi na zgłaszanie do kuratorum, gazety, itd jak sytuacja sie nie poprawi i nie zmieni)-na zebraniu ustalamy rózne sprawy i plan dzialania, ma być pedagog albo dyrekcja i wyjąsnic nam jakie kroki zostaną/zostaly podjęte aby poprawic sytuację. Jestem w trójce klasowej i mam dodtakowo fuchę skarbnika. Tutaj jestem w bliskim i stałym kontakcie z innymi rodizcami, więc zebranie będe miała streszczone w szczegółach.
Syn-klasa 2. Coby tak pięknie nie było...aniolem to on nie jest aczkolwiek zwykle najwieksze problemy z podejściem do szkoły i nauki, nauczycielki/pedagog zaczarował i mimo, ze rozrabia to go uwielbiaja i uważaja, ze jestem zbyt surowa

-wiecznie kombinuje jakby tu się najmniej narobić, nigdy nic nie wie, nie pamięta i nie przekazuje żandych istotnych informacji. Problemy wynikające z nadpobudliwości i zagrożenia dysleksją. Nie ma wychowawczyni bo jest chora, na zastepstwie będzie drugi nauczyciel prowadzacy klasę(przy okajzi to jeden z tych przedmiotowców z ktorym jest problem w kalsie córki) , kompletnie jej nie ogarniajacy. Jestem w kontakcie z wychowawcą i jak coś się dzieje na bieżąco to wiem-ostatnio jakoś podejrzanie dawno nie miał żadnej uwagi

zwykle to nie wrózy nic dobrego bo potem jakaś bomba wybucha ze zdwojona siłą....tutaj gorzej z innymi rodizcami i informacjami, rodzice się nie znaja i nie szukają żadnego kontaktu miedzy sobą, czesto dochodzi do jakichs konfliktow między rodzicami.
Uprzedzając pytania. Tatuś idzie z dziekciem do lekarza, na termin wizyty czekałam 8 m-cy więc jej nie odpuszcze z powodu zebrania...
Na ktore zebranie idzie ematka?