Dodaj do ulubionych

Muzyczne wspominki

      • wheels.of.steel Re: Muzyczne wspominki 10.02.17, 20:48
        Nazywałaś kiedyś heavy metal lat 80-tych tandetą i śmiechem na sali, a gdzie Mansonowi do kunsztu klasyki heavy? To prędzej on jest tandetą i popeliną, niż tuzy spod znaku Harleyi i skórzanych spodni.
        • 1matka-polka Re: Muzyczne wspominki 10.02.17, 20:55
          Manson przebiera się, żeby stać się strasznym, obleśnym i groteskowym i to mu się udaje. Robi zamierzone wrażenie, do tego muzyka rzeczywiście jest ciężka i głos ma również mocny. Nie wyje pedalskim falsetem i nie udaje, że jest sexy tongue_out
          • wheels.of.steel Re: Muzyczne wspominki 10.02.17, 21:07
            Widocznie nie odróżniasz "head voice" (używanego w najlepszych latach przed Dickinsona, Halforda, Kiske) od falsetu (King Diamond, Bee Gees). Ciężka muzyka to np. Morbid Angel (który i tak dzisiaj już nie jest tak ciężki na tle tego, co się pojawił), a nie jakiś zawodzący Manson o dość ograniczonej skali głosu. Co wniósł nowego Manson do muzyki? Przeprowadził jakąś rewolucję? Miał dosłownie 5 minut popularności, kiedy modny był ostrzejszy rock z dodatkiem elektroniki.
            Poza tym metal lat 80-tych to też np. Venom, Slayer - kapele, które nikomu z gejami i rycerzami nie będą się kojarzyć.
            Heavy metal jest kiczem, ale jeszcze większym kiczem są muzyczni skandaliści typu Manson, którzy bez "szokowania" nie odnieśliby żadnego sukcesu, bo żadni z nich wirtuozi.
            Myślałem, że słuchasz jakiejś podziemnej alternatywy lub grindcorowej ekstremy, że heavy jest dla Ciebie "pedalski", a Ty z Mansonem wyskakujesz. tongue_out
            • 1matka-polka Re: Muzyczne wspominki 10.02.17, 21:19
              Taaa, oprócz muzyki lubię posłuchać ciekawego tekstu. Poza tym był bardzo interesującym skandalistą, i naprawdę zszokował opinię publiczną. Dzisiaj już takich nie produkują. A "Sweet Dreams" w wykonaniu Mansona to jeden z coverów tak zwanych wszechczasów.
              • 1matka-polka Re: Muzyczne wspominki 10.02.17, 21:21
                Poza tym Manson nie jest jakimś moim idolem, lubię różne rodzaje muzyki a najważniejsze są dla mnie jednak teksty, 10 minutowe solówki mam głęboko w nosie.
                • wheels.of.steel Re: Muzyczne wspominki 10.02.17, 21:28
                  Interesującym skandalistą to mógł być Iggy Pop, Manson to był wykreowany shock-rock dla pieniędzy.
                  A co do tekstów - muzyka rockowa to nie literatura piękna, czasem fajnie się odstresować przy czymś, co jest nawet "z d.py". Sam nie jestem fanem trwających po 10 minut solówek, ale krótkie solo, grane na 2 gitary (miejscami unisono) potrafi być czymś pięknym!
                  • 1matka-polka Re: Muzyczne wspominki 10.02.17, 21:38
                    Iggy Pop, wiesz od czasu kiedy stał się sławy trochę się wydarzyło na tym świecie...
    • 1matka-polka Re: Muzyczne wspominki 10.02.17, 21:00
    • antyideal Re: Muzyczne wspominki 10.02.17, 21:05
      www.youtube.com/watch?v=eWzIlCJAw-o&feature=youtube_gdata_player

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka