Wątek chorobowy oczywiście

.
Po południu mam lodowate ręce, zimno mi - a po 19-20 bardzo silne wypieki, gorące czoło, gorące dłonie, zatkany nos, mam wrażenie, że się uduszę. Temperatury ani śladu.
To trwa już tydzień i jest bardzo nieprzyjemne. Wcześniej miałam jakiegoś wirusa - silne osłabienie, katar, zasypianie niemal na stojąco.
Ki diabeł się przyplątał? Tak poza tym to zdrowa jestem...